USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Cudze chwalicie, swego nie znacie......
 Strona:  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Elaan
Użytkownik
#1 - Wysłana: 29 Kwi 2011 20:42:50 - Edytowany przez: Moderator
Odpowiedz 
Nie znalazłam na forum podobnego tematu , a chyba warto , aby znalazło się tu miejsce , w którym moglibyśmy pisać o osiągnięciach polskiej nauki i techniki , o polskim wkładzie nie tylko w program badania kosmosu , ale także w tworzenie przyjaznej ludziom techniki dnia codziennego .

Jako pierwszy wpis , chciałabym przytoczyć fragmenty artykułu " Hodowcy kryształów XXI wieku " , zamieszczonego w " Pulsie Biznesu " .

" Mała polska firma przoduje w kluczowej technologii XXI wieku . Ammono , założona przez czwórkę absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskiej , w autoklawach stojących w nowoczesnej hali pod Nieporętem hoduje kryształy azotku galu . Firma tnie je na płytki grubości pół milimetra , szlifuje i przykrawa do koła o średnicy dwóch cali . Po napyleniu warstw półprzewodnikowych powstaje z nich 10 tyś. laserów diodowych . Z Nieporętu podłoża jadą za granicę , głównie do Japonii i USA .
Azotek galu { GaN } to świetny materiał do budowy półprzewodnikowych urządzeń świecących - pozwala uzyskiwać wszystkie barwy , od czerwonej po niebieską , a nawet ultrafiolet . Wykorzystywany jest już w laserach niebieskich . Umożliwia też budowę laserów zielonych , które wykorzystywane będą w zminiaturyzowanych projektorach laserowych wysokiej jakości .
GaN może służyć do budowy układów scalonych dużo szybszych od opartych na krzemie , a także układów elektronicznych wysokiej mocy , np. przetwornic prądu w samochodach o napędzie elektrycznym . "
Weaver
Użytkownik
#2 - Wysłana: 30 Kwi 2011 00:20:00
Odpowiedz 
Elaan
Użytkownik
#3 - Wysłana: 21 Lip 2011 16:04:42
Odpowiedz 
Polska także będzie miała swój wkład w rozwój proekologicznych rozwiązań w technologiach lotniczych .
Wypada nam trzymać kciuki za ów rodzimy projekt - także z powodu jego nazwy, tak przecież nam bliskiej .

http://next.gazeta.pl/next/1,114656,9671038,Samolo t_przyszlosci__Jego_paliwo_to_slonce.html
mozg_kl2
Użytkownik
#4 - Wysłana: 22 Lip 2011 07:32:34
Odpowiedz 
Elaan:
rozwój proekologicznych

Kolejna śmieszna inicjatywa, która bedzie nabijac kabze korporacja a z byciem ekologicznym to ma mało wspólnego.
MarcinK
Użytkownik
#5 - Wysłana: 22 Lip 2011 07:35:11
Odpowiedz 
Elaan:
http://next.gazeta.pl/next/1,114656,9671038,Samolo t_przyszlosci__Jego_paliwo_to_slonce.html

Tak fajnie.
10 lat temu to samo testowała NASA.
krisbaum
Użytkownik
#6 - Wysłana: 22 Lip 2011 07:52:38
Odpowiedz 
Nie ważne kto testuje, ważne kto wprowadzi do masowej produkcji. Prostym przykładem jest niebieski laser półprzewodnikowy. W Polsce problemem okazało się nie opracowanie urządzenia, ale opracowanie systemu masowej produkcji, tak żeby było to ekonomicznie opłacalne. Dlatego dzisiaj BluRay jest kojarzony głównie z japońcami, nie z Instytutem Wysokich Ciśnień PAN.
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 29 Lip 2011 15:31:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

Celowo tu, bo chwalisz japońskie jak własne .

Co z Ciebie za fan "japońszczyzny" skoro nawet się nie zająknąłeś, że zmarł Sakyo Komatsu, klasyk SF:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zmarl-pisarz-ktory -przewidzial-tragedie-w-japonii,1,4807047,wiadomos c.html
(Inna rzecz, że redachtór stawiający mu nekrolog bajdurzy, bo Japonia - o ile wiem - jak dotąd nie zatonęła...)



ps. Elaan, interpunkcję w tytule tematu jednak musiałem Ci poprawić
Elaan
Użytkownik
#8 - Wysłana: 29 Lip 2011 21:14:37
Odpowiedz 
Q__:
ps. Elaan, interpunkcję w tytule tematu jednak musiałem Ci poprawić

Dziękuję i doceniam .
Eviva
Użytkownik
#9 - Wysłana: 29 Lip 2011 21:18:03
Odpowiedz 
Elaan:
Q__:
ps. Elaan, interpunkcję w tytule tematu jednak musiałem Ci poprawić

Dziękuję i doceniam .

Spoko - teraz, gdy moje fanfiki są na platformie wydaje.pl, co i rusz mi wytykają interpunkcję. Za diabła nie mam do niej wyczucia.
Elaan
Użytkownik
#10 - Wysłana: 29 Lip 2011 21:31:22
Odpowiedz 
Eviva

W trosce o lepszy kształt forum [ jak to poruszająco ujął Q__ ] staram się jak mogę, ale czasem stare nawyki wracają .
Doctor_Who
Użytkownik
#11 - Wysłana: 30 Lip 2011 11:34:22
Odpowiedz 
Elaan
Eviva

Zawsze możecie postąpić wzorem Beaty Pawlikowskiej, która uważa że w j. polskim jest za dużo niepotrzebnych przecinków i konsekwentnie z premedytacją poprawia teksty swoich książek, które przeszły przez korektę według swojego uznania.
Eviva
Użytkownik
#12 - Wysłana: 30 Lip 2011 11:40:23
Odpowiedz 
Doctor_Who

Niestety nie takie to proste. W swoim czasie jako "etatowa recenzentka" przeszłam istne piekło z grymaśnymi i złośliwymi edytorami tekstów i przysięgłam, że więcej się na to nie godzę - albo biorą moje teksty takie, jakie są, albo niech mnie pocałują tam, gdzie słońce nie dochodzi.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 30 Lip 2011 12:38:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
albo biorą moje teksty takie, jakie są, albo niech mnie pocałują tam, gdzie słońce nie dochodzi.

A nie lepiej pozwolić im popoprawiać wedle ich uznania i dać se na luz?
Eviva
Użytkownik
#14 - Wysłana: 30 Lip 2011 14:04:24
Odpowiedz 
Q__:
A nie lepiej pozwolić im popoprawiać wedle ich uznania i dać se na luz?

Ba, żeby to było takie proste. Ale oni nie poprawiali, tylko ja w kółko przerabiałam, i to według mętnych zazwyczaj wskazówek. To co napisałam, znów się nie podobało, albo czepiali się następnego kawałka, tak że w końcu gdy wyszedł mi ich tekst, tylko pisany moimi rękami, wkurzyłam się i skończyłam ze wszystkim. I Ty byś nie wytrzymał, uwierz mi.
Elaan
Użytkownik
#15 - Wysłana: 30 Lip 2011 14:06:43
Odpowiedz 
Eviva:
godzę - albo biorą moje teksty takie, jakie są, albo niech mnie pocałują tam, gdzie słońce nie dochodzi.

Q__:
A nie lepiej pozwolić im popoprawiać wedle ich uznania i dać se na luz?

To mi przypomniało jak to kiedyś Sienkiewicz narzekał, że mu wciąż tekst Krzyżaków wydawcy poprawiają .
Chcąc nieco zarchaizować język powieści, wprowadzał wyrażenia gwarowe : śpiewajęcy, grajęcy itd . Tymczasem w drukowano zawsze : śpiewający, grający .
Z korektorem nawet noblista nie wygra .
Eviva
Użytkownik
#16 - Wysłana: 30 Lip 2011 17:08:56
Odpowiedz 
Elaan:
Z korektorem nawet noblista nie wygra .

Wiem. Szlag człowieka trafia.
Eviva
Użytkownik
#17 - Wysłana: 31 Lip 2011 20:13:21
Odpowiedz 
Nie mogę już przeedytować, a chciałabym dodać coś ważnego - pisywałam tez dla innych portali niż tamten i brali moje teksty bez najmniejszych poprawek (w jednym tylko zlikwidowali wyróżnienia kursywą). Mam więc prawo uznać działania edytorskie, którym podlegałam, za bezpodstawne nękanie.
Madame Picard
Moderator
#18 - Wysłana: 31 Lip 2011 20:25:46
Odpowiedz 
Hm, dziwne . Piszę mnóstwo tekstów, które są gdzieś publikowane, i nie miałam nigdy żadnych problemów z korektorami. Przeciwnie, cieszę się, że ktoś lepiej ode mnie znający się na wszystkich niuansach polszczyzny poprawi mi błędy. Ja to potem tylko podpisuję i do widzenia.
kordian
Użytkownik
#19 - Wysłana: 12 Sier 2011 14:34:31
Odpowiedz 
To ja taką ciekawostkę opowiem

Mój dziadek był głównym komendantem straży pożarnej. Nauka i wynalazczość były jego konikiem. Miał kilka patentów odnoście ochrony przeciwpożarowej.

Opowiadał mi, że w latach 80, prowadzono u nas, dość zaawansowane badania nad gaszeniem pożarów za pomocą fal elektromagnetycznych.

Według niego był sprzęt który pozwalał gasić świeczkę, a to był początek badań. Po roku 90 program zamknięto z uwagi na brak funduszy.

On już wtedy na emeryturze był.
Eviva
Użytkownik
#20 - Wysłana: 12 Sier 2011 18:21:03
Odpowiedz 
Madame Picard

Widzisz, inaczej pracuje się z korektorami, którzy po prostu wyłapują Twe błędy, a inaczej z takimi, którzy ingerują w sam tekst i to dość nachalnie, udowadniając Ci przy tym raz po raz, że jesteś idiotką.
Elaan
Użytkownik
#21 - Wysłana: 4 Lut 2012 14:34:52 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Elaan
Użytkownik
#22 - Wysłana: 26 Kwi 2012 19:46:59
Odpowiedz 
Kolejny artykuł o tym,że Polak potrafi... - tyle, że w tle pobrzmiewają smutne słowa:
... Gdy świat przeszyje myśli błyskiem
i wielką prawdę w lot uchwyci,
to straci na tym zamiast zyskać
i jeszcze będzie się tym szczycił...


http://technowinki.onet.pl/inne/artykuly/polska-my sl-techniczna-czyli-nasi-gora,1,5107605,artykul.ht ml
NEC
Użytkownik
#23 - Wysłana: 27 Kwi 2012 14:23:44
Odpowiedz 
Oczywiście że polak potrafi!!! A kto stworzył najlepszy RPG roku czyli Wiedźmina 2? Polacy przodują w produkcji gier, mamy bardzo dobrych programistów Dead Island, Sniper to ostatnie polskie produkcje które odniosły sukces. Jest tego wiecej a zaczynało sie od Robbo na Atari.
MarcinK
Użytkownik
#24 - Wysłana: 27 Kwi 2012 14:41:24
Odpowiedz 
NEC:
A kto stworzył najlepszy RPG roku czyli Wiedźmina 2?

Gdyby nie Gothic to Wiedźmin wyglądałby zupełnie inaczej.
NEC
Użytkownik
#25 - Wysłana: 27 Kwi 2012 14:58:15 - Edytowany przez: NEC
Odpowiedz 
MarcinK:
Gdyby nie Gothic to Wiedźmin wyglądałby zupełnie inaczej.

Pierwsza czesć nie była wzorowana na Gothicu. A system walki z Gothica ma się tak do tego z Wiedźmina 2 jak Syrenka do Ferrari. W obu jest charakterystyczna slyszalna praca silnika.

Wątpie by Wiedźmin wzorował sie na Gothicu. A jeśli juz mowa o prekursorach to typowałbym Morrowind.

Oczywiście Gothic to kawał dobrej gry, cześć trzecia to porażka, ale ma fantastyczny dodatek. Niestety ta seria jest już pogrzebana, a Risen to tylko nieudolne naśladownictwo. Nie wspomne o nowej odsłonie Risen (duchowego spadkobiercy Gothica, KTO TO WYMYSLIL?), który dzieje sie w pirackjich realiach, tacy Piraci z karaibów pomieszani z Gothiciem. Fuj!
MarcinK
Użytkownik
#26 - Wysłana: 27 Kwi 2012 15:34:19
Odpowiedz 
NEC
Nie chodzi mi o system walki ale o całokształt mechaniki rozgrywki, świata itp. wiele rzeczy znanych z Wieśka pierwszy raz pojawiło się (co prawda w mniej doskonałej formie w Gothicu)
NEC:
cześć trzecia to porażka, ale ma fantastyczny dodatek.

Chyba czwarta to porażka.
NEC
Użytkownik
#27 - Wysłana: 27 Kwi 2012 15:48:54
Odpowiedz 
MarcinK:
Nie chodzi mi o system walki ale o całokształt mechaniki rozgrywki, świata itp. wiele rzeczy znanych z Wieśka pierwszy raz pojawiło się (co prawda w mniej doskonałej formie w Gothicu)

Fakt mają kilka rzeczy wspólnych jak tworzenie przedmiotów, ale to domena wielu RPG. Obie gry moim zdaniem wzorują sie raczej na Morrowind. W zasadzie tak wygląda gatunek jednoosobowych RPG. Tak jak w RTS-ach cięzko wymyslić cos nowek tak Wiesiek też przełomem nie był.
Elaan
Użytkownik
#28 - Wysłana: 2 Maj 2012 20:26:11
Odpowiedz 
Polacy opracowali ciecz, która ochroni przed urazami

Specjalna ciecz, która błyskawicznie twardnieje pod wpływem uderzenia, może znaleźć zastosowanie w kamizelkach kuloodpornych, czy ochraniaczach dla sportowców. Nad takimi rozwiązaniami pracują polscy naukowcy uczestniczący w projekcie SmartArmour.

Za pomocą współczesnych kamizelek kuloodpornych trudno jest chronić ręce, nogi, czy szyję, bo materiał, z którego zrobiona jest kamizelka (zwykle kevlar), jest zbyt sztywny.

Problem może rozwiązać specjalna ciecz, która twardnieje pod wpływem uderzenia. Chroniąca kończyny kamizelka wyprodukowana przy wykorzystaniu takiej cieczy umożliwiłaby swobodne poruszanie się, a gdyby doszło do ataku nożem czy bronią palną, ubranie w miejscu uderzenia stawałoby się błyskawicznie tak twarde, że chroniłoby przed urazem.

Nad wynalazkiem pracuje zespół naukowców z Politechniki Warszawskiej, Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce oraz łódzkiego Instytutu Technologii Bezpieczeństwa MORATEX w ramach projektu "Inteligentne pancerze pasywne z zastosowaniem cieczy reologicznych ze strukturami nano" (SmartArmour).

Ciecz opracowana przez naukowców mogłaby znaleźć również zastosowanie w odzieży sportowej - nakolannikach dla motocyklistów, ochraniaczach dla narciarzy, czy nawet w rękawicach i nagolennikach piłkarskich.

Kierownik projektu, prof. Marcin Leonowicz z Wydziału Inżynierii Materiałowej PW opisał, że w zwykłych warunkach ciecz konsystencją podobna jest do miodu, ale im mocniej się ją uderzy, tym staje się twardsza. - Może nie staje się twarda jak beton, ale jak twarda guma - porównał i zaznaczył, że to wystarczy, aby uchronić użytkownika kamizelki przed atakiem.

Prof. Leonowicz wyjaśnił, że ciecz, którą przygotowuje jego zespół to tzw. ciecz zagęszczana ścinaniem. - Jest to mieszanina proszku krzemionki oraz glikolu - powiedział badacz. Dodał, że oba składniki koloidu są dość powszechnie stosowane, np. krzemionka jest dodawana do pasty do zębów. Jednak dopiero wymieszanie ich w odpowiednich warunkach sprawia, że nabierają wyjątkowych właściwości. Naukowcom aż 1,5 roku zajęło opracowanie procedury wytwarzania takiego koloidu.

Jak zachowuje się taka ciecz? - Kiedy poruszamy w takiej cieczy powoli palcem, cząstki proszku krzemionki mogą się swobodnie przemieszczać, dzięki temu może dojść do mieszania - wyjaśnia badacz. Kiedy jednak próbuje się ciecz mieszać szybko lub jeśli się ją uderzy, cząstki roztworu się ścinają - zmieniają lepkość i zapierają się jedne o drugie, przez co substancja nabiera chwilowo właściwości ciała stałego. Kiedy szybki ruch ustaje, substancja z powrotem nabiera cech cieczy. - Na podobnej zasadzie działa np. krochmal kukurydziany zmieszany z wodą - porównał naukowiec.

Dotychczas w ubraniach ochronnych stosowano 30-40 warstw kevlaru. Prof. Leonowicz zaznacza, że z kamizelek, nad którymi pracuje jego zespół, kevlar nie zniknie, dzięki użyciu cieczy będzie można jednak zredukować liczbę warstw tego materiału. Pomysłem wstępnie zainteresowani są już producenci sprzętu wojskowego.

Zespół prof. Leonowicza pracuje również nad zastosowaniem w wojskowości cieczy magnetoreologicznej, która sztywna staje się w polu magnetycznym. Ciecz takiego typu stosowana jest już w obrabiarkach, tłumikach drgań czy np. w siedzeniach tirów. Zdaniem profesora taki wynalazek można byłoby zastosować w przypadku kamizelek kuloodpornych, ale również plandek czy podwozi, które chroniłyby przed minami. Giętki materiał wypełniony cieczą byłoby znacznie łatwiej transportować - można byłoby go zwyczajnie złożyć. W razie potrzeby należałoby uruchomić przepływ prądu i dzięki temu utwardzić materiał.

Projekt "Inteligentne pancerze pasywne z zastosowaniem cieczy reologicznych ze strukturami nano" jest realizowany w ramach projektu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Ma się zakończyć w 2013 r.

za PAP i Interia.pl
Bashir
Moderator
#29 - Wysłana: 2 Maj 2012 22:55:01
Odpowiedz 
Elaan

Słyszałem o tym. Brzmi niesamowicie, czyste s.f. Nie wiem czy wspominalem w moim temacie o poi ale kevlar ma też zastosowanie przy zabawach z ogniem - materiał z tych włókien się nie pali, a można go nasączyć parafiną - z tego robi się profesjonalny sprzęt ogniowy. Kevlar jest dosyć drogi, ciekawe jak nowe kamizelki wpłyną na jego cenę.
Elaan
Użytkownik
#30 - Wysłana: 4 Sty 2013 16:36:30 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
 Strona:  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Cudze chwalicie, swego nie znacie......

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!