USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / U.S.S. Independence
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
kanna
Użytkownik
#61 - Wysłana: 27 Lis 2009 12:55:57
Delta

ostatni dzien mojego zwolnienia lerkarskiego, ale jestem prawie pewna, ze to nie o to chodzi ;)
IDIC
Użytkownik
#62 - Wysłana: 27 Lis 2009 17:32:44 - Edytowany przez: IDIC
Delta:
No chociaż jedna osoba czasem o mnie pomyśli (i to na dodatek chyba bez złości ).

nie chyba, tylko na pewno
i gwarantuję Ci, że nie jestem jedyna w tym myśleniu
o! nie dalej niż kilka dni temu z całą pewnością bez złości myślała o Tobie Madame Picard
konkretnie to było w dniu 19 listopada, w godzinach wieczornych
Madame Picard myślała wówczas tak:
"No jednak kochany chłopak z tego Delty. Jeszcze trochę pomorduje IDIC swoimi argumentami i dziewczyna przyzna, że faktycznie TOS-owy Spock był szalonym kamikadze. I przestanie mi tu non stop wykazywać przewagę tego niepoukładanego ponuraka z opadającymi powiekami nad moim słodkim Spockiem-Quinto z torsem"

Madame Picard proszę o dokonanie autoryzacji
kanna
Użytkownik
#63 - Wysłana: 27 Lis 2009 18:07:14
Delta:
No chociaż jedna osoba czasem o mnie pomyśli (i to na dodatek chyba bez złości

ja tez o Tobie mysle bez złosci, jak sie juz komplementów domagasz
No, ale ja Ci jestem dozgonnie wdzieczna, a to złośc wyklucza
Vanja
Użytkownik
#64 - Wysłana: 27 Lis 2009 18:33:34
Delta

Ja wiem, ja wiem, wybierz mnie

Jutro będzie piąta rocznica otwarcia forum. Dostanę cukierka?
Madame Picard
Moderator
#65 - Wysłana: 27 Lis 2009 18:34:12
IDIC:
I tak sobie myślę przy tym o Delcie
Że jak się nie odezwę w ogóle, to Delta pomyśli, że mi w ogóle nie zależy
a mnie jak najbardziej zależy
więc się odzywam w końcu, ale cały czas pełna rozterek, czy dobrze robię (no i cały czas z tą myślą o Delcie)

To brzmi jak nerwica natręctw, taki maniakalny, obsesyjny przymus myślenia o Delcie...

Delta:
Lepiej zgadnijcie co będzie jutro.

Jutro przez kolejny dzień będę uprawiać edukacyjną orkę na ugorze...

IDIC:
konkretnie to było w dniu 19 listopada, w godzinach wieczornych
Madame Picard myślała wówczas tak:

Że co proszę?
IDIC
Użytkownik
#66 - Wysłana: 27 Lis 2009 18:43:38
Madame Picard:
To brzmi jak nerwica natręctw, taki maniakalny, obsesyjny przymus myślenia o Delcie...

no aż tak poważny to mój stan nie jest, złośliwa kobieto

Madame Picard:
Że co proszę?

jak to "że co proszę"
myślenie bez złości było wtedy kiedy w 100% zgodziłaś się z Deltą w wątku poświęconym Spockowi
ja jak się z kimś w 100% zgadzam, to bez złości o nim myślę
nie masz tak???
Madame Picard
Moderator
#67 - Wysłana: 27 Lis 2009 18:50:30 - Edytowany przez: Madame Picard
IDIC

Ach, to była taka poniekąd operacja telepatyczna... Uff, bo już myślałam, że mam jakieś zaniki pamięci . A przewaga nowego Spocka nad starym jest oczywistym faktem, istniejącym niezależnie od tego, czy uznajesz go czy nie .

PS. I tak oto kolejny wątek niepostrzeżenie (acz nieuchronnie) zszedł na temat Spocka .
kanna
Użytkownik
#68 - Wysłana: 27 Lis 2009 19:00:28
Madame Picard:
I tak oto kolejny wątek niepostrzeżenie (acz nieuchronnie) zszedł na temat Spocka

Musimy sie bardziej pilnować... nie chcemy dopuscic do spockizacji forum
IDIC
Użytkownik
#69 - Wysłana: 27 Lis 2009 19:04:24
Madame Picard:
Ach, to była taka poniekąd operacja telepatyczna... Uff, bo już myślałam, że mam jakieś zaniki pamięci .

a to nie czułaś wtedy mind meld, sięgającego do Twojej jaźni z okolic Podgórza?

Madame Picard:
A przewaga nowego Spocka nad starym jest oczywistym faktem, istniejącym niezależnie od tego, czy uznajesz go czy nie .

A na temat tej przewagi, to rzeczywiście pisać nie ma sensu.
Ja rozumiem, że USS Phoenix to forum dla miłośnikow szeroko rozumianej SF, ale nawet fikcja powinna mieć jakieś granice
Delta
Użytkownik
#70 - Wysłana: 27 Lis 2009 19:34:20 - Edytowany przez: Delta
kanna
ja tez o Tobie mysle bez złosci, jak sie juz komplementów domagasz

Oj nie domagam się, tylko tak mi się nieopatrznie wymsknęło.

Madame Picard
Że co proszę?

Wyparte i nieuświadomione?

Vanja
Jutro będzie piąta rocznica otwarcia forum.

Bardzo dobrze.

Dostanę cukierka?

O nagrodach nie wspominałem. Ale w sumie, co mi tam. Cukierki i Romulan Ale dla wszystkich z okazji piątej rocznicy naszej piaskownicy.

Eviva
Użytkownik
#71 - Wysłana: 28 Lis 2009 08:35:12 - Edytowany przez: Eviva
Miałam się juz nie odzywać, ale mimo to napiszę jeszcze coś od siebie.

IDIC ponownie mnie zaatakowała, choć tym razem jest to juz sztuka dla sztuki, skoro odeszam z forum.
Zarzuca mi ponownie rasizm. A ja tylko zwrócę uwagę, że gdyby wszystko, co napisałam, odnosiło się do jakiejś grupy niebieskookich blondynów, wszyscy moi obecni przeciwnicy z nia na czele uznaliby tio za słuszne piętnowanie patologii. Wniosek? Czarnym wolno więcej dlatego jedynie,że są czarni. To też rasizm, dla odmiany uderzający w białych.
Następnie ta dama skarży się rzewnie, że zwróciłam jej uwagę, by popłakała nad czymś innym. To powszechna choroba, nazywa sie dalekowzrocznością emocjonalną. W Polsce jest mnóstwo biedy i nieszczęścia, ale zajęcie sie nim jest poniżej godności pewnych osób, które wola użalać sie nad odległą Afryką, nie zwracając uwagi na to, co mają pod nosem.
Co jeszcze jej zrobiłam? Aha, napisałam, że jest za młoda i nic jeszcze nie przezyła. Cóż, widać to jasno po jej wypowiedziach, poza tym nie wiem, co w tym było obraźliwego.
Poza tym śmiałam jej poradzić, by się tak nie miotała. Co za faux pas! I dodałam jeszcze, że coś z nią nie tak. No faktycznie, zachowałam się okropnie. Niech napisze pozew i wytoczy mi sprawę.

Tyle o mnie. A teraz może zajmijmy się samą IDIC. Ledwie wlazła na forum, już napisała, ze byłoby to wspaniałe miejsce, gdyby nie "pewne osoby". Nawet ja, etatowa czarna owca, nie zrobiłam czegoś podobnego. Adresując wypowiedź do mnie wskazała na mnie palcem, co rzeczywiście doprowadziło mnie do pasji, gdyż było zawoalowaną wypowiedzią typu "Albo ja, albo ona". Jednak to ja odeszłam, więc IDIC może być z siebie zadowolona, udało się jej. Razem ze mną poszli ci, co podzielają moje parszywe poglądy, więc atmosfera się oczyściła. RaulC napisał, że była to wymiana 3 za 1 - czy opłacalna, zobaczy się. Jeśli chodzi o IDIC, to sądząc i po jej wypowiedziach, i po nicku, jaki sobie obrała, jest przekonana, że warta była poświęcenia trzech innych userów, bo sama jest najmądrzejsza i najwartościowsza. Ale niech jej będzie - ona jest święta, a my troje, zwłaszcza ja, z piekła rodem.

Delta:
Albo zostałeś źle poinformowany, albo z premedytacją kłamiesz, bo na nikogo nie donosiłam za plecami ani wprost. Jeśli rozczarowałeś się co do mnie, to ja tym bardziej co do Ciebie. Początkowo najbardziej miło mi żal właśnie tego, że pożarłam się z Tobą, bo w moim odczuciu nie było warto. Jednak teraz, po tym, co napisałeś, juz tego nie żałuję.

Havoc:
Takie ujadanie na bitera jest conajmniej w złym guście, a poza tym dowodzi niskiej i płaskiej złośliwości. Najpierw sam coś zrób dla innych, potem wymyślaj komuś za to, że coś robi albo nie. Jak zamiast podziękowania za to, ze poświęca swój prywatny czas na kombinowanie z tymi koszulkami, o które Ci poszło, dostaje chłopak kilka kopniaków w zadek, nie ma co się dziwić, że wychodzi i nie wraca. Zaś to, że utworzył ten temat - chciał jedynie pokazać, że nie mamy do Was żalu, ponieważ tak, mój panie, wypada w cywilizowanym społeczeństwie.
Poza tym, faktycznie, najaktywniejszy nie znaczy najwartościowszy. Ale może znaczyć "najbardziej zaangażowany". Nie uważasz, że ktoś bardzo zaangażowany, i to w pozytywny sposób, w jakąś sprawę jest dla niej wartościowy? Jeśli nie, to przepraszam.

Jurgen:
Ponieważ na moją informację, posłaną na gg, nie odpowiedziałeś ani "be" ani "me", uznałam, że zmieniłeś numer gg i nie doszła, dlatego porozumiałam się z Raulem co do Arany.

Żyjemy w państwie demokratycznym. Nie podoba nam się jedno miejsce, idziemy w inne. Chociaż chciałabym tu podkreślić, że miejsce nam się bardzo podobało i wszyscy troje lubilismy jego użytkowników, jak się okazało, bez szczególnej wzajemności. I w przeciwieństwie do Was, żadnego nie pragnęliśmy zmieniać ani o milimetr, nawet jeśli z nim polemizowaliśmy.
Ja, głupia krowa, sądziłam nawet, że mam tu przyjaciół - no i miałam, ale jak się okazało, niemal w 100% nie tych, o których myślałam. Może dobrze, bo lepiej jednak wiedzieć, na czym się stoi. Mam taki głupi charakter, że chętniej uważam ludzi za przyjaciół niż za wrogów, a nawet obojetnych znajomych - a przyjaciele nie wbijają sobie nawzajem noża w plecy. I, jak to się zdarza, przerachowałam się, bo wyszło na jaw, ze ten nóż bardziej tu niektórych kusi, niż by się wydawało na pierwszy rzut oka.
Jesteśmy, jacy jesteśmy. Mówicie, że będziecie nas tolerować, jeśli się zmienimy - ale czemu mielibyśmy to zrobić? Dlatego tylko, że tak się niektórym podoba? To jeszcze za mało. Nie robimy nic złego nie robiliśmy, byliśmy jedynie sobą. Jeśli ktoś akceptuje drugą osobą dopiero wtedy, gdy przestaje ona być sobą, to znaczy, że nie akceptuje jej wogóle, zatem proszę, nie piszcie, że nie atakowaliście naszych osób, tylko zachowania, bo to zwykły eufemizm. Top tak, jakbyście deklarowali poparcie dla kota pod warunkiem, że zamieni się w psa.

Przy okazji: awans na junior admina nie został mi dany w prezencie imieninowym. Pracowałam na niego, i to ciężko, bez liczenia na jakiekolwiek profity. Jednak nie uczestnicząc w zabawie nie będę jednocześnie odwalać pracy dla wspólnego dobra. Wolę poświęcić się stronie, która mnie przygarnęła i którą pomagałam zbudować od podstaw. Wolę być tam, gdzie jestem i potrzebna, i akceptowana, niz tam, gdzie, jak się okazało, toleruje się mnie z łaski.
kanna
Użytkownik
#72 - Wysłana: 28 Lis 2009 10:23:43 - Edytowany przez: kanna
Ech, a wygladało, ze temat zostal szczęśliwie zamkniety

IDIC
Delta
Havoc
RaulC
Jurgen i wszyscy inni


bardzo prosze o powstrzymanie sie od komentarzy i replik.
Eviva
Użytkownik
#73 - Wysłana: 28 Lis 2009 10:29:10
kanna:
Ech, a wygladało, ze temat zostal szczęśliwie zamkniety

IDIC
Delta
Havoc
RaulC
Jurgen i wszyscy inni

bardzo prosze o powstrzymanie sie od komentarzy i replik

Od kiedy to tu rządzisz? Jeśli gdzieś to nie w tym temacie.
kanna
Użytkownik
#74 - Wysłana: 28 Lis 2009 10:34:26
kanna:
bardzo prosze o powstrzymanie sie od komentarzy i replik.

co niniejszym uczynie
Eviva
Użytkownik
#75 - Wysłana: 28 Lis 2009 10:39:54
kanna:
co niniejszym uczynie

Tak najłatwiej - obmawiać za plecami, a gdy oplotkowywany się odzywa, ignorować. Brawo!
Q__
Moderator
#76 - Wysłana: 28 Lis 2009 10:59:38 - Edytowany przez: Q__
kanna

Wybacz, ale chyba muszę...

Eviva

Czujesz się chyba b. zraniona skoro atakujesz (tak, atakujesz, nie bronisz się) w aż tak niewybrednym stylu. Zdaje mi się, że niepotrzebnie dolewasz oliwy do ognia i atakujesz ludzi którzy nie wrządzili Ci najmniejszej krzywdy i wyrazili tylko własne zdanie (nie o Tobie zresztą, a o okolicznościach narodzin nowego serwisu), zazwyczaj w kulturalnej formie zresztą. (Tak samo jak zupełnie niepotrzebnie zaatakowałaś IDIC, na tle - błahej w sumie - różnicy zdań.)

Zdaje mi się też, że upraszczasz sprawę tolerowania/akceptowania/lubienia ludzi. Powiedzmy - nie odbierz tego personalnie, ani Ty, ani pozostali założyciele U.S.S Independence - że ktoś jest bardzo fajnym człowiekiem, ale ma zwyczaj plucia na dywan. Czy jeśli ilekroć napluje ktoś zwróci mu na to uwagę - lubiąc go poza tym, i ceniąc - będzie to naprawdę przejaw straszliwej nietolerancji i zmuszania kogoś do wyrzeczenia się siebie?

Czy nie jest trochę tak, że sama prowokujesz pewne sytuacje i zbierasz potem ich żniwo?

Czy jeśli - zgodnie z prawdą - powiem, że lubię Cię nadal, ale to co napisałaś powyżej uważam za straszne (krzywdzące w dodatku ludzi) bzdury, podane w dodatku w niekulturalnej formie, uznasz to za odrzucenie Cię jako człowieka? Nie przekraczajmy granic rozsądku.

ps. tym niemniej - w mojej prywatnej ocenie - dla Ciebie i reszty "rozłamowców" znalazłoby sie nadal miejsce na Phoenixie.

(And one more thing: na funkcję junior admina zasłużyłaś sobie. Zdecydowanie. Szkoda tylko, że teraz chcesz zatrzeć pozytywne wrażenie jakie wywołałaś pełniąc ją.)
kanna
Użytkownik
#77 - Wysłana: 28 Lis 2009 11:15:49
Q__

rozumiem, ze jako Moderator - i de facto gospodarz - masz pewne przywileje ;)
Eviva
Użytkownik
#78 - Wysłana: 28 Lis 2009 11:23:15
Q__:
kanna

Wybacz, ale chyba muszę...

Az prosisz o wybaczenie? Ciekawe czemu.

Q__:
ps. tym niemniej - w mojej prywatnej ocenie - dla Ciebie i reszty "rozłamowców" znalazłoby sie nadal miejsce na Phoenixie.

Znalazłoby się... Co za łaskawość. Mamy paść do nóżek?

Czy Ty sam nie widzisz, co się dzieje? Póki na naszej trójce wieszano psy, kanna była bardzo zadowolona, nawet się dołączała. Kiedy nie wytrzymałam i napisałam, co o tym myślę, namawia innych, by mnie ignorowali. Piękny obiektywizm.

Co do IDIC, to NIE JA PIERWSZA NAPISAŁAM, ŻE JEST OSOBĄ, Z KTÓRĄ NIE MOŻNA WYTRZYMAĆ NA FORUM. Ja tego wogóle o niej nie napisałam. Niejeden raz kłóciłam się tu z tym i owym, i zawsze przychodziło do zgody, bo nie zadzierał nosa i nie pisał, że przeze mnie opuszcza forum!

A co do pozytywnego wrażenia, to śmiem w nie wątpić - nadałam się jedynie jako Murzyn do wklejania newsów.Przepraszam - biały inaczej.
Gdy przyszło co do czego, okazało się, że najlepiej, jak zajmę się tylko wklejaniem, i nie będę miała własnego zdania, a poza tym nie dorosłam do roli junior admina i przynosze wstyd społeczności.
Q__
Moderator
#79 - Wysłana: 28 Lis 2009 11:30:55 - Edytowany przez: Q__
Eviva

Eviva:
Az prosisz o wybaczenie? Ciekawe czemu.

Bo staram się zwracać uwagę na reakcje innych ludzi. Tak po prostu.

Eviva:
Znalazłoby się... Co za łaskawość. Mamy paść do nóżek?

Jasne, że nie. Traktuję Was jako partnerów. Jak i innych Forumowiczów zresztą. (Pewne pomysły bitera odnośnie strony są na tyle dobre, że chetnie (po obgadaniu tego z Kai'em i Forumowiczami) chętnie zobaczyłbym je na Phoenixie, gdyby doszło do ponownego scalenia U.S.S. Phoenix z U.S.S. Independence.

Eviva:
Czy Ty sam nie widzisz, co się dzieje? Póki na naszej trójce wieszano psy, kanna była bardzo zadowolona, nawet się dołączała. Kiedy nie wytrzymałam i napisałam, co o tym myślę, namawia innych, by mnie ignorowali. Piękny obiektywizm.

Chyba po prostu nie chce by dyskusja przekształciła sie w "pyskówkę" do czego - w stanie wzburzenia - zdajesz się przeć.

Eviva:
A co do pozytywnego wrażenia, to śmiem w nie wątpić - nadałam się jedynie jako Murzyn do wklejania newsów.Przepraszam - biały inaczej.

Nie tylko. Twoje blogi też były b. dobrze odbierne.

Eviva:
Gdy przyszło co do czego, okazało się, że najlepiej, jak zajmę się tylko wklejaniem, i nie będę miała własnego zdania

To nie tak. Chodziło tylko o formę wyrażania tegoż zdania.

ps. PT Forumowicze, pozwólcie, że - zgodnie z apelem kanny - tylko ja będę się wypowiadał w dyskusji z Evivą, nie ma sensu dolewać oliwy do ognia,
Eviva
Użytkownik
#80 - Wysłana: 28 Lis 2009 11:49:29
Q__:
PT Forumowicze, pozwólcie, że - zgodnie z apelem kanny - tylko ja będę się wypowiadał w dyskusji z Evivą, nie ma sensu dolewać oliwy do ognia,

Dziękuję. Potwierdziłeś moją opinię co do tego, kto tu naprawdę rządzi. I tym samym definitywnie zamykam swą obecność na Phoenixie.
Q__
Moderator
#81 - Wysłana: 28 Lis 2009 12:02:58
Eviva

Eviva:
Dziękuję. Potwierdziłeś moją opinię co do tego, kto tu naprawdę rządzi.

Eviva obawiam się, że wyciągasz całkowicie mylne wnioski, ale z tego co widzę nie zdołam Cię niczym przekonać. Szkoda.

Naszą dyskusję (i cała sytuację) odbieram +/- tak.
Bashir
Moderator
#82 - Wysłana: 28 Lis 2009 13:40:23
Q__:
ps. PT Forumowicze, pozwólcie, że - zgodnie z apelem kanny - tylko ja będę się wypowiadał w dyskusji z Evivą, nie ma sensu dolewać oliwy do ognia,

To pogadajcie na GG privie, bo na bank ludzie nie wytrzymają żeby się nie wtrącić.

A faktycznie w tej chwili nie ma co nakręcać się wzajemnie, jak napisała kanna.
Seybr
Użytkownik
#83 - Wysłana: 28 Lis 2009 14:31:52
RaulC:
1. To Ty spowodowałaś odejście Evivy.

W jaki sposób, Eviva wielokrotnie dała popalić. Ja sam parę razy o mało nie napisałem tego i owego. Czasem wyglądało to tak. Eviva - ja mam rację, moje odczucia religijne są najważniejsze, ty nie masz racji - milcz. Jeżeli ja jestem przy zdaniu iż Bóg nie istnieje, to ona twierdzi iż obrażam jej uczucia. Byłem ustępliwy, zmieniłem swoje podejście w kierunku jej osoby ;].

Kidy się zarejestrowałem, zostałem miło przyjęty. Informacje jakie potrzebowałem dostałem ;]. Rozmowy jakie były to poezja rodem z Przystanku Alaska. Był luz, były wolne tematy, sporo offtopicków heh, co najlepsze zrozumienie i szacunek. Pewne osoby pojawiły się na forum i wprowadziły zamieszanie.

Q Podczas jednej z naszych rozmów na GG, powiedział coś tam tobie heh. Ty powiedziałeś że przesadzam. A jednak miałem rację.

Takowe wojny przeżyłem paro krotnie (fora muzyczne). Nikomu to na dobre nie wyszło. Sorry jedno forum zyskało spory status ;].
Jurgen
Moderator
#84 - Wysłana: 28 Lis 2009 19:17:00
Naprawdę nie możecie sobie dać spokoju??? Przecież te dyskusje do niczego nie prowadzą...
MarcoPolo
Użytkownik
#85 - Wysłana: 28 Lis 2009 22:48:57 - Edytowany przez: MarcoPolo
Starałem się przeczytać wszystkie posty z tego tematu bez jakichkolwiek emocji. Wszyscy jak tu jesteście lubicie, kochacie albo żyjecie "światem" treka.. i czegoś tutaj nie rozumiem... Jedno z was zaproponowało zmiany co uważam za słuszne bo wasze forum i strona jest tak prehistoryczna że hm..... jak na Treka nie uchodzi .... ale co tam... są ludzie którzy wolą świeczkę od żarówki, i glinianą tabliczkę od komputera jednak czym innym jest zamiłowanie do antyku a co innego zacięta walka i wkładanie w czyjeś usta słów których nie wypowiedział.... Zwracam się teraz do załogi uss phoenix - czy wy jesteście bojówką pisu? nie wiem macie rodzinę w tej partii że pałacie nienawiścią do innych ? Z paroma wyjątkami jesteście nie chętni na to co nowe albo na to że ktoś ma odwagę powiedzieć że chciałby coś nowego?? To że powstają inne strony o treku to chyba dobrze? Kłócicie się z trek.pl teraz z biterem i jego załogą.... nie potraficie zauważyć że odeszła od was bardzo cenna użytkowniczka? która starała się by ten serwis jakoś żył?? Powiem szczerze w którymś momencie zauważycie że macie tylko extra domenę i siebie nawzajem bo nie jesteście otwarci na nowe, nie chcecie nowego i się tego jak widzę panicznie boicie.... aż żal naprawdę jest mi was żal....
Jurgen
Moderator
#86 - Wysłana: 28 Lis 2009 23:10:01 - Edytowany przez: Jurgen
MarcoPolo

Bez względu na to czy masz rację, czy nie, aluzje polityczne powinieneś był sobie darować.. Może jesteśmy z np. Wolkańskiej Partii Konserwatywnej

MarcoPolo:
Powiem szczerze w którymś momencie zauważycie że macie tylko extra domenę i siebie nawzajem

I właśnie tego nie zamieniłbym za żadne nowoczesne forum, tłumy nowych użytkowników i inne atrakcje
MarcoPolo
Użytkownik
#87 - Wysłana: 28 Lis 2009 23:12:57
I właśnie dlatego nie zdziw się że przysłowiowy 12 latek jest wstanie zniszczyć to co tak bardzo "lubisz"
Q__
Moderator
#88 - Wysłana: 28 Lis 2009 23:14:02 - Edytowany przez: Q__
MarcoPolo

Witaj na pokładzie. Tu nie chodzi chyba o same zmiany, a raczej o sprawy personalne, które poróżniły ludzi w sposób trudny do odkręcenia. (Acz wierzę w nas, że damy radę to zrobić.)

Inna rzecz, że mogłeś podać swoj tezy w mniej konfrontacyjnej otoczce. To sprzyja dialogowi.
Jurgen
Moderator
#89 - Wysłana: 28 Lis 2009 23:19:40
MarcoPolo

MarcoPolo:
I właśnie dlatego nie zdziw się że przysłowiowy 12 latek jest wstanie zniszczyć to co tak bardzo "lubisz"

Obawiam się, ze nie bardzo rozumiem.

MarcoPolo:
są ludzie którzy wolą świeczkę od żarówki, i glinianą tabliczkę od komputera

Rozumiem, że jezeli zamiast aktualnego modelu Forda Mondeo będe wolał jeździć kilkudziesięcioletnim Capri czy Granadą, to też:
a) będę członkiem bojówki PISu,
b) będe pałał nienawiścią do innych,
c) będe bał się tego, co nowe???
Bo trochę tak wynika to z Twojej wypowiedzi.
MarcoPolo
Użytkownik
#90 - Wysłana: 28 Lis 2009 23:21:59
hm... przetłumaczę to tak... co innego jeździć pojazdem a co innego mieć poglądy i je wyrażać w ten albo inny sposób - jeździsz fiatem 126p i trąbisz na wszystkich o coś w tym stylu a z nastolatkiem to tak samo jak z fiatem a nowym fordem mondeo - tego pierwszego nikt nie chce ale ukraść może łatwo
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / U.S.S. Independence

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!