USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Star-Trek Polska F.C
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
biter
Użytkownik
#1 - Wysłana: 26 Wrz 2009 11:52:51 - Edytowany przez: biter
Odpowiedz 
Przy pomocy naszej kochanej i nieocenionej Evivy powstaje idea formalnej organizacji fanów Star Trek w Polsce. Fan.Clubu który skupił by trochę rozproszonych Fanów w Polsce.
Nie zakładam powstania jakiegoś rodzaju organizacji masowej, skupiającej tysiące. Założenie jest proste, stworzenie pewnej "grupy operacyjnej" która miała by możliwość oddziaływania np na media, szukania sponsorów.

Wiem, za chwilę zostanę znokautowany, że jaka jest różnica czy jesteśmy jak jesteśmy czy jesteśmy formalną grupą. Że nikt nie będzie się liczył z jakąś tam grupką fanów. No cóż właśnie moim zdaniem jest różnica. Sprawą zasadniczą jest możliwość sprawniejszej organizacji imprez jak TSF. w tej chwili fluor biega załatwia i chwała mu za to i chwała tym którzy pomagają, ale z tego co wiem to części rzeczy jak np wystawa nie dało się zrobić bo nie było kasy na gablotki. w tej chwili jest tak że możemy szukać sponsora a owszem ale rozmowa ze sponsorem wygląda tak.
- Dzień dobry czy zechciał by pan wesprzeć Trek Sferę, ogólnopolski zjazd fanów Star Trek.
- A bardzo chętnie bo widzicie ja lubię Star Trek.
- To prosili byśmy o zostanie sponsorem Avangardy?
- Avangardy nie Trek Sfery?
- No tak bo oni mają osobowość prawną a my jesteśmy tylko grupą fanów.
- a to nie bo widzi pan ja nie lubię Elfów i nie mogę mieć pewności że faktycznie pójdzie na uszy Spocka a nie Elfa.

Koniec rozmowy.
No ale mniejsza o to. Jest wiele powodów mówiących za powołaniem takiej organizacji.
Poniżej fragment statutu (nazwa Klubu jest robocza i jak najbardziej koślawa.)

STATUT
STOWARZYSZENIA: Star Trek Fan Club Polska.
ROZDZIAŁ I
POSTANOWIENIA OGÓLNE
1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Star Trek Fan Club Polska w dalszych
postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem.
2. Stowarzyszenie jest zrzeszeniem osób fizycznych, zawiązanym dla popularyzacji dzieł literackich, produkcji audiowizualnych jak i innych elementów związanych z tematyką Star Trek.
Siedzibą stowarzyszenia jest (ustalimy później) Terenem działania jest Rzeczpospolita
Polska.
3. Dla realizacji celów statutowych stowarzyszenie może działać na terenie innych państw z
poszanowaniem tamtejszego prawa.
4. Stowarzyszenie jest zawiązane na czas nieograniczony. Posiada osobowość prawną.
Działa na podstawie przepisów ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o
Stowarzyszeniach( Dz.U. z 2001, Nr 79, poz. 855 z późn. zm.) oraz niniejszego statutu.
5. Stowarzyszenie może należeć do innych krajowych i międzynarodowych organizacji o
podobnych celach.
6. Działalność Stowarzyszenia oparta jest przede wszystkim na pracy społecznej członków.
Do prowadzenia swych spraw stowarzyszenie może zatrudniać pracowników.
ROZDZIAŁ II
CELE I ŚRODKI DZIAŁANIA
7. Celem Stowarzyszenia jest szeroko rozumiana popularyzacja uniwersum Star Trek.
8. Stowarzyszenie swe cele realizuje poprzez:
a) Organizowanie imprez kulturalnych, b) Poszerzanie wiedzy w zakresie historii oraz idei Star Trek
c) Branie czynnego udziału w życiu kulturalnym kraju,
d) Organizowanie akcji charytatywnych ,
ROZDZIAŁ III
CZŁONKOWIE – PRAWA I OBOWIĄZKI
9. Członkami Stowarzyszenia mogą być osoby fizyczne i prawne. Osoba prawna może być
jedynie członkiem wspierającym Stowarzyszenia.
10. Stowarzyszenie posiada członków:
a) zwyczajnych,
b) wspierających,
c) honorowych.
11. Członkiem Zwyczajnym Stowarzyszenia może być każda osoba fizyczna, która:
a) złoży deklarację członkowską na piśmie,
b) przedstawi pozytywną opinię dwóch członków Stowarzyszenia.
12. Członkiem zwyczajnym staje się po złożeniu pisemnej deklaracji na podstawie uchwały
Zarządu Stowarzyszenia.
13. Członkiem wspierającym Stowarzyszenie może zostać osoba fizyczna i prawna
deklarująca pomoc finansową, rzeczową lub merytoryczną w realizacji celów
Stowarzyszenia.
14. Członkiem wspierającym staje się po złożeniu pisemnej deklaracji na podstawie uchwały
Zarządu.
15. Członkiem honorowym Stowarzyszenia może być osoba fizyczna, która wniosła wybitny
wkład w działalność i rozwój Stowarzyszenia lub tematyki związanej z działaniami stowarzyszenia.
16. Członkowie honorowi są przyjmowani przez Walne Zgromadzenie na wniosek 10
członków Stowarzyszenia.
17. Członkowie zwyczajni mają prawo:
a) biernego i czynnego uczestniczenia w wyborach do władz Stowarzyszenia,
b) korzystania z dorobku, majątku i wszelkich form działalności Stowarzyszenia,
c) udziału w zebraniach, wykładach oraz imprezach organizowanych przez
Stowarzyszenie,
d) zgłaszania wniosków co do działalności Stowarzyszenia.
18. Członkowie zwyczajni mają obowiązek:
a) brania udziału w działalności Stowarzyszenia i realizacji jego celów,
b) przestrzegania statutu i uchwał władz Stowarzyszenia,
c) regularnego opłacania składek.
19. Członkowie wspierający i honorowi nie posiadają biernego oraz czynnego prawa
wyborczego, mogą jednak brać udział z głosem doradczym w statutowych władzach
Stowarzyszenia, poza tym posiadają takie prawa jak członkowie zwyczajni.
20. Członek wspierający ma obowiązek wywiązywania się z zadeklarowanych świadczeń,
przestrzegania statutu oraz uchwał władz Stowarzyszenia.
21. Członkowie honorowi są zwolnieni ze składek członkowskich.
22. Utrata członkostwa następuje na skutek:
a) pisemnej rezygnacji złożonej na ręce Zarządu,
b) wykluczenia przez Zarząd:
• z powodu łamania statutu i nieprzestrzegania uchwał władz Stowarzyszenia,
• z powodu notorycznego nie brania udziału w pracach Stowarzyszenia,
• z powodu nie płacenia składek za okres pół roku,
• na pisemny wniosek trzech członków Stowarzyszenia
c) utraty praw obywatelskich na mocy prawomocnego wyroku sądu,
d) śmierci członka oraz utraty osobowości prawnej przez osoby prawne.
23. Od uchwały Zarządu w sprawie przyjęcia w poczet członków stowarzyszenia lub
pozbawienia członkostwa zainteresowanemu przysługuje odwołanie do Walnego
Zgromadzenia Członków. Uchwała walnego zgromadzenia członków jest ostateczna.
ROZDZIAŁ IV
WŁADZE STOWARZYSZENIA
24. Władzami Stowarzyszenia są:
a) Walne Zgromadzenie Członków,
b) Zarząd,
c) Komisja Rewizyjna.
25. Kadencja władz.
a) Kadencja wszystkich władz wybieralnych Stowarzyszenia trwa trzy lata, a ich wybór
odbywa się w głosowaniu jawnym bezwzględną większością głosów
b) Członkowie wybrani do władz Stowarzyszenia mogą tę samą funkcję pełnić nie dłużej
niż przez dwie kadencje.
26. Uchwały wszystkich władz Stowarzyszenia zapadają zwykłą większością głosów przy
obecności co najmniej połowy członków uprawnionych do głosowani, chyba że dalsze
postanowienia statutu stanowią inaczej.
27. Walne Zgromadzenie Członków jest najwyższą władzą Stowarzyszenia. W Walnym
Zgromadzeniu Członków biorą udział:
a) z głosem stanowiącym – członkowie zwyczajni,
b) z głosem doradczym – członkowie wspierający, honorowi oraz zaproszeni goście.
28. Walne Zgromadzenie Członków może być zwyczajne i nadzwyczajne.
29. Walne Zgromadzenie Członków zwyczajne jest zwoływane raz na dwa lata przez Zarząd
Stowarzyszenia. Termin i miejsce obrad Zarząd podaje do wiadomości wszystkich
członków co najmniej na 7 dni przed terminem zebrania.
30. Walne Zgromadzenie Członków nadzwyczajne może się odbyć w każdym czasie. Jest
zwoływane przez Zarząd z jego inicjatywy, na wniosek Komisji Rewizyjnej lub pisemny
wniosek co najmniej 1/3 ogólnej liczby członków zwyczajnych Stowarzyszenia.
31. Uchwały Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia zapadają bezwzględną większością
głosów w obecności przynajmniej połowy ogólnej liczby członków. Głosowanie jest
jawne.
32. Do kompetencji Walnego Zgromadzenia należą:
a) określenie głównych kierunków działania i rozwoju Stowarzyszenia,
b) uchwalania zmian statutu,
c) wybór i odwoływanie wszystkich władz Stowarzyszenia,
d) udzielanie Zarządowi absolutorium na wniosek Komisji Rewizyjnej,
e) rozpatrywanie sprawozdań z działalności Zarządu i Komisji Rewizyjnej,
f) uchwalanie budżetu,
g) uchwalanie wysokości składek członkowskich oraz wszystkich innych świadczeń na
rzecz Stowarzyszenia,
h) podejmowanie uchwał w sprawie przyjęcia członka honorowego,
i) rozpatrywanie i zatwierdzanie sprawozdań władz Stowarzyszenia,
j) rozpatrywanie wniosków i postulatów zgłoszonych przez członków Stowarzyszenia
lub jego władze,
k) rozpatrywanie odwołań od uchwał Zarządu,
l) podejmowanie uchwały o rozwiązaniu Stowarzyszenia i przeznaczeniu jego majątku,
m) podejmowanie uchwał w każdej sprawie wniesionej pod obrady, we wszystkich
sprawach nie zastrzeżonych do kompetencji innych władz stowarzyszenia.
33. Zarząd jest powołany do kierowania całą działalnością Stowarzyszenia zgodnie z
uchwałami Walnego Zgromadzenia Członków, reprezentuje Stowarzyszenia na zewnątrz.
34. Zarząd składa się z 3 do 7 osób w tym prezesa oraz dwóch wiceprezesów. Prezesa i
wiceprezesów wybiera Zarząd spośród swoich członków.
35. Posiedzenia Zarządu odbywają się w miarę potrzeb, nie rzadziej jednak niż raz na miesiąc.
Posiedzenia Zarządu zwołuje prezes.
36. Do kompetencji Zarządu należą:
a) realizacja celów Stowarzyszenia,
b) wykonywanie uchwał Walnego Zgromadzenia Członków,
c) sporządzanie planów pracy i budżetu,
d) sprawowanie zarządu nad majątkiem Stowarzyszenia,
e) podejmowanie uchwał o nabywaniu, zbywaniu lub obciążaniu majątku
Stowarzyszenia,
f) reprezentowanie Stowarzyszenia na zewnątrz,
g) zwoływanie Walnego Zgromadzenia Członków,
h) przyjmowanie i skreślanie członków.
37. Komisja Rewizyjna powoływana jest do sprawowania kontroli nad działalnością
Stowarzyszenia.
38. Komisja Rewizyjna składa się z 3 do 5 osób w tym przewodniczącego, zastępcy oraz
sekretarza.
39. Do kompetencji Komisji Rewizyjnej należy:
a) kontrolowanie działalności Zarządu,
b) składanie wniosków z kontroli na Walnym Zgromadzeniu Członków,
c) prawo wystąpienia z wnioskiem o zwołanie Walnego Zgromadzenia Członków oraz
zebrania Zarządu,
d) składanie wniosków o absolutorium dla władz Stowarzyszenia,
e) składanie sprawozdań ze swojej działalności na Walnym Zgromadzeniu Członków.
Reszta się nie zmnieściła
Eviva
Użytkownik
#2 - Wysłana: 26 Wrz 2009 12:57:01
Odpowiedz 
biter:
Przy pomocy naszej kochanej i nieocenionej Evivy

Zawstydzasz mnie
biter
Użytkownik
#3 - Wysłana: 26 Wrz 2009 12:57:41
Odpowiedz 
40. W razie gdy skład władz Stowarzyszenia ulegnie zmniejszeniu w czasie trwania kadencji
uzupełnienie ich składu może nastąpić w drodze kooptacji, której dokonują pozostali
członkowie organu, który uległ zmniejszeniu. W tym trybie można powołać nie więcej niż
połowę składu organu.
ROZDZIAŁ V
MAJĄTEK I FUNDUSZE
41. Majątek Stowarzyszenia powstaje:
a) ze składek członkowskich,
b) darowizn, spadków, zapisów,
c) dotacji i ofiarności publicznej.
42. Wszelkie środki pieniężne mogą być przechowywane wyłącznie na koncie
Stowarzyszenia.
43. Stowarzyszenie prowadzi gospodarkę finansową zgodnie z obowiązującymi przepisami.
44. Decyzje w sprawie nabywania, zbywania i obciążania majątku Stowarzyszenia podejmuje
Zarząd.
45. Do zawierania umów, udzielania pełnomocnictwa i składania innych oświadczeń woli w
szczególności w sprawach majątkowych wymagane są podpisy dwóch członków Zarządu
działających łącznie.
ROZDZIAŁ VI
POSTANOWIENIA KOŃCOWE
46. Uchwałę w sprawie zmiany statutu oraz uchwałę o rozwiązaniu Stowarzyszenia
podejmuje Walne Zgromadzenie Członków kwalifikowaną większością głosów – (2/3),
przy obecności co najmniej połowy uprawnionych do głosowania.
47. Podejmując uchwałę o rozwiązaniu Stowarzyszenia Walne Zgromadzenie Członków
określa sposób jego likwidacji oraz przeznaczenie majątku Stowarzyszenia.
48. W sprawach nie uregulowanych w niniejszym statucie zastosowanie mają przepisy ustawy
Prawo o Stowarzyszeniach.

A to Wsio
The_D
Użytkownik
#4 - Wysłana: 26 Wrz 2009 13:06:54
Odpowiedz 
No cóż, zawsze byłem sympatykiem idei formalizacji, więc jeżeli takie coś powstanie to pewnie się zapiszę.

Z tego co wkleiłeś zastanawia mnie, czy potrzebny jest punkt 25 b). Niby 6 lat wydaje się kupą czasu, ale czy musimy już na starcie zamykać drogę ludziom, którzy się sprawdzają? Myślę, że w naszym środowisku nie istnieje ryzyko utworzenia jakiejś szemranej GTW
Bashir
Moderator
#5 - Wysłana: 26 Wrz 2009 13:14:17
Odpowiedz 
The_D

Cóż "władza demoralizuje, władza absolutna demoralizuje w sposób absolutny"
Eviva
Użytkownik
#6 - Wysłana: 26 Wrz 2009 13:17:39
Odpowiedz 
Bashir

Już smęcisz? jaka władze można mieć w takim fanklubie?
Bashir
Moderator
#7 - Wysłana: 26 Wrz 2009 13:25:33
Odpowiedz 
Eviva

Ja smęcę? To The_D skrytykował punkt statutu, a ja go mężnie i odważnie bronie !
Delta
Użytkownik
#8 - Wysłana: 26 Wrz 2009 13:25:48
Odpowiedz 
Eviva
jaka władze można mieć w takim fanklubie?

Absolutną.
Piotr
Użytkownik
#9 - Wysłana: 26 Wrz 2009 14:51:08 - Edytowany przez: Piotr
Odpowiedz 
Brawo biter. Pokazujesz właśnie, że na gadaniu nie poprzestajesz. Co prawda za chwile będę miał kilka 'ale', jednak to warto zauważyć. ;)

Zastrzeżenia mam nie do samej idei, bo to o czym piszesz, jest oczywiście prawdą - prawnie trzeba jakoś istnieć, żeby móc coś osiągnąć w rozmowach z ewentualnymi sponsorami. Niestety samo istnienie może być problematyczne. Nie wiem, co w powyższym statusie można zmienić, bo się nie znam na prawie, ale powiem, co wg. mnie będzie problemem.

Władze. Nieważne czy to fanklub, przedsiębiorstwo, zgraja kolegów na podwórku czy Sejm - demokratyczne władze to problem. Jeśli nie będzie przywódcy, który prowadzi grupę, to demokracja albo doprowadzi do stagnacji, albo do konfliktów. Tak było w POGF. M.in. dlatego limit kadencji to wg. mnie pomyłka.

Składki. To będzie problem później, gdy w wielu skończy się zapał. Skali tego problemu nie znam, bo nie wiem ile wyniosą opłaty związane z istnieniem stowarzyszenia, być może będzie to tylko mała niedogodność. Ale będzie.

I trzecia sprawa, niekoniecznie najmniej ważna, ale chyba najmniej przyjemna. Chodzi konkretnie o to:
"Celem Stowarzyszenia jest szeroko rozumiana popularyzacja uniwersum Star Trek."
Większość z Was wie, że zajmuję się Trek.pl. Ci, którzy tam bywają, widzą od dawna, że serwis przestał być stricte trekowy - przeciwnie, zajmujemy się scifi ogólnie, a ST to co najwyżej motyw główny. Pamiętajcie, gdzie mieszkamy. Scifi w Polsce to nisza. Trek to zaledwie skrawek tej niszy. POGF w najlepszych latach, gdy ST leciał na 2-3 ogólnodostępnych kanałach niemal codziennie, liczył kilkuset członków. Dziś, mimo szerszego dostępu do internetu na wiele więcej liczyć nie można - wystarczy spojrzeć na aktywność ludzi na obu naszych forach. Dlatego tworząc coś takiego trzeba się mocno zastanowić, co dla ST byłoby lepsze? Promocja samego Treka czy Treka w towarzystwie (lub niejako pod płaszczykiem) innych scifi.
biter
Użytkownik
#10 - Wysłana: 26 Wrz 2009 15:06:13 - Edytowany przez: biter
Odpowiedz 
The_D
można dopisać punkt C) Punkt 25.b - Walne zgromadzenie może uchylić zapis punktu 25.b statutu, w odniesieniu do członka zarządu, udzielając mu mandatu na dalsze sprawowanie funkcji, w głosowaniu jawnym stosunkiem 2/3 głosów członków zgromadzenia. Mandat ważny jest przez okres jednej kadencji po którym osoba musi ustąpić ze stanowiska lub ubiegać się o mandat po raz kolejny.

Może być?

A co do władzy to Delta ma rację. Brak takiego zapisu może prowadzić do władzy absolutnej. Przy naszej "polackowej" naturze lepiej nie dawać za wiele władzy w ręce jednej osoby, wtedy robi się za dużo polityki i przepychanek a za mało współpracy. Im więcej decyzji pozostanie w rękach czynników oddolnych i im łatwiejszy będą miały one dostęp do władzy tym lepiej dla czystości powietrza wewnątrz.

Osobiście dał bym nawet większe kompetencje w ręce Walnego zrgomadzenia jedynie z dopiskiem "jesli zebranie walnego zgromadzenia będzie niemożliwe do przeprowadzenia decyzję podejmuje zarząd"

Piotr

Zacznę od prostego: "Dziękuję" za ciepłe słowa

a co do wątpliwości. O kadencji już dopisałem punkt acz kolwiek i tamten mozna zlikwidować to jest statut robiony na pewnym wzorze stąd niektóre zapisy nie do końca potrzebne.

co do składek, nie zastanawiałem się nad tym gdyż mam tą świadomośc że nawet jesli powiem składka wynosi 1zł miesięcznie to ktoś mi powie a dlaczego nie 5 zł rocznie.
Jeśli byśmy załozyli że grono 15 matek i ojców założycieli płaciło by składki regularnie, to na pomoc w organizacji takiej TSF finansową przydała by się składka 50 zł Rocznie ale nie znajde 15 wariatów którzy tyle zapłacą. Wiekszośc to by były osoby z punktu kolejnego stowarzyszone i nie płacące.

Co do tego czy sam Trek czy i inne SciFy, no cóż. Chcę to stworzyć dla Treka, masz rację, że wypromowanie SciFi jakotakiego pomoże i Trekowi ale Sci Fi jakotakie ma swoje kluby działające a Trek ma trochę mniej. Mówisz że POGF miało w szczytowym momencie kilkuset członków. Tu nie chodzi o ilośc a jakość i widoczność. Niech nas będzie 20-30 ale niech nas będzie widać i udzielajmy się a to da więcej niz 300 siedzących. w przypadku klubów to jest kwestia strukturalna, kilka osób które chcą i robią i inne które się podpinają i szczerzą do kamer. I naprawde mi nie zależy na masówce tylko na tym żeby tacy idący do kogoś biter, Eviva, Piotr... Byli taktowani jako persona prywatna tylko delegacja Star Trek Fan Club, grupy formalnej, nie ważne że grupa będzie miała 20 osób, to nie bedzie 20 znajomych tylko 20 osobowy organ
Delta
Użytkownik
#11 - Wysłana: 26 Wrz 2009 15:30:53
Odpowiedz 
Nie chcę nikomu psuć zapału, nie odbierajcie tego jako krytykę, ale sądzę, że z tą formalizacją to przesada.

Po pierwsze, czy naprawdę tak bardzo potrzebujemy sponsorów imprez? Nie mam zielonego pojęcia ile kosztowało zorganizowanie Avangardy w Warszawie czy poznańskiego Pyrkonu, więc z góry proszę o ewentualne sprostowanie, ale jakaś drobna opłata za wstęp na konwent w Warszawie była pobierana (domyślam się, że tak też jest i na Pyrkonie), a jeśli dobrze słyszałem to na Avangardzie było ponad tysiąc osób, a w Poznaniu ponad dwa tysiące. Wpływy z wejściówek powinny chyba wystarczyć na zapłacenie za lokal, w którym odbywa się impreza. Zwłaszcza, że na ogół jest to budynek szkoły i tak przecież w wakacje/ferie zamkniętej.
Co więcej. Jeśli w dużych miastach wołano by za wynajem lokalu drogo, zawsze można spróbować przenieść się do mniejszej miejscowości, gdzie być może byłoby taniej.
Tyle jeśli chodzi o imprezy promocyjne. Ale co nam szkodzi od czasu do czasu zrobić jakąś dla siebie samych? Choćby wypaść gdzieś na tydzień (przykładowo) urlopu spędzonego we wspólnym towarzystwie? Noclegi wcale nie muszą być przecież w jakimś drogim hotelu, w końcu nie jedzie się tam by w opłaconych czterech ścianach siedzieć. Nie wiem jak innym, ale mi wystarczy miejsce do spania oraz woda i elektryczność. Pobyt gdzieś raz na rok z noclegiem w np. domkach kempingowych nas nie zrujnuje, a sponsorów do tego przecież nie potrzebujemy.
Sprawa druga, to działalność w rodzaju tej zbiórki zabawek dla dzieci, o której już kiedyś na Forum wspominano. To czy takie zbiórki będą organizowane na terenie konwentu, także przecież zależy od nas jako uczestników i do tego nie ma potrzeby formalnego związku.
Trzecia sprawa to składki. Osobiście nie mam nic przeciwko, jeśli rzeczywiście takie stowarzyszenie będzie prowadziło działalność. Ale czy naprawdę jest sens zbierać składki z których część wydamy na spowiadanie się Urzędowi Skarbowemu z przychodów, wydatków takiego stowarzyszenia i zbiórek jakie robi? Wolę zapłacić parę złotych więcej za wejściówkę na konwent, dorzucić się do jakiejś zbiórki, czy choćby kupić "forumową" koszulkę, niż płacić składkę, która w jakimś stopniu trafia do urzędów (tych mam po dziurki w nosie) lub kogoś kto wypełnia do niego papierki, tylko po to, że będziemy mieć pieczątkę.
Kolejna rzecz to władze. Do POGF-u nigdy nie należałem. Ale jeśli się orientuję to są na obu forach osoby, które pamiętają te czasy. I IMO Piotr ma rację, że tu może być problem. Koniec końców POGF się rozleciał, a my do dziś mamy dwie strony zamiast jednej i widoków na "zjednoczenie" raczej nie ma. Zaczną się niesnaski i to będzie koniec.
No i ostatnia kwestia, czyli emisja w TV. Na to nie ma co liczyć. Nawet jak pozbieramy się do kupy to nie będzie więcej niż te kilkaset osób. To dużo za mało by którakolwiek stacja TV się zainteresowała puszczeniem ST. A bez jego obecności w TV nie będzie więcej chętnych. I koło się zamyka.
biter
Użytkownik
#12 - Wysłana: 26 Wrz 2009 15:46:39 - Edytowany przez: biter
Odpowiedz 
Delta

Jeśli chodzi o Avangardę to skończyła z dziurą budżetową i to całkiem okrągłą. Do reszty się chwilowo nie odnoszę.

Do jednego jednak się odniosę właśnie o to chodzi zeby to ni były spotkania w zamknietym kręgu tylko wciągnąc więcej ludzi
Piotr
Użytkownik
#13 - Wysłana: 26 Wrz 2009 17:05:11
Odpowiedz 
biter:
Przy naszej "polackowej" naturze lepiej nie dawać za wiele władzy w ręce jednej osoby, wtedy robi się za dużo polityki i przepychanek a za mało współpracy

Przeciwnie. przepychanki i polityka jest tam, gdzie jest walka o władzę, nie tam, gdzie władza już działa. W fandomie demokracja nie działa, za to coś co nazywam przekornie 'zamordyzmem konstytucyjnym' owszem. I to sprawdzone.

Niedawno sam narzekałeś, że przez pół roku nie udało się zamknąć sprawy koszulek, a teraz chcesz dać władzę zgromadzeniu, zamiast wąskiemu gronu zarządu. To jeszcze pogorszy sprawę.

biter:
Tu nie chodzi o ilośc a jakość i widoczność. Niech nas będzie 20-30 ale niech nas będzie widać i udzielajmy się a to da więcej niz 300 siedzących. w przypadku klubów to jest kwestia strukturalna, kilka osób które chcą i robią i inne które się podpinają i szczerzą do kamer. I naprawde mi nie zależy na masówce tylko na tym żeby tacy idący do kogoś biter, Eviva, Piotr... Byli taktowani jako persona prywatna tylko delegacja Star Trek Fan Club, grupy formalnej, nie ważne że grupa będzie miała 20 osób, to nie bedzie 20 znajomych tylko 20 osobowy organ

Pozwól, że przedstawię Ci inną hipotetyczną rozmowę ze sponsorem:
- Czy zechciałby pan wesprzeć TrekSferę, zjazd organizowany przez klub [tu nazwa]?
- bardzo chętnie. A ilu działaczy macie?
- 20!
- Acha...

No, i to tyle. Te 20-30 aktywnych członków potrzebuje nie 200-300 a 2-3 tys. 'siedzących', by robić jakieś wrażenie na firmach itp. Jakość to fajna rzecz, ale trudna do pokazania. Dlatego trzeba przyciągać inne grupy. Zwłaszcza że większość z nas to fani różnych scifi.
Eviva
Użytkownik
#14 - Wysłana: 26 Wrz 2009 18:08:33
Odpowiedz 
Czy każda inicjatywa oddolna w Polsce musi napotykac na taki kłody, rzucane pod nogi juz na wstępie?
The_D
Użytkownik
#15 - Wysłana: 26 Wrz 2009 18:48:46 - Edytowany przez: The_D
Odpowiedz 
Oj przecież nikt nie sabotuje przedsięwzięcia. Uwagi krytyczne można zignorować i robić swoje, jeżeli komuś się nie podobają.

A tak ogólnie, to są 2 różne odejścia do projektu (lub ogólnie realizacji czegoś): "od problemu" i "na cel". Ludzie "od problemu" koncentrują się głównie na problemach, ludzie "na cel", wiadomo, widzą głównie cel. W Polsce przeważają ci pierwsi - to chyba jakaś naleciałość kulturowa. Nie można jednak mówić, że któraś podstawa jest lepsza - obie mają wady i zalety.
Problemowcy poprzedzają jakiekolwiek działanie dokładnym planowaniem, zawczasu przewidują możliwe przeszkody i sposoby na nich obejście. Czasem ciężko im jednak wygrzebać się spod tych problemów i zacząć działanie. Osoby "na cel" mają mnóstwo energii i zapału do działania, zwłaszcza na starcie, zdarza się jednak że marnują dużo energii rzucając się na coś "na hura!" bez głębszego przemyślenia. Oczywiście świat nie jest zero-jedynkowy i każdy znajduje się gdzieś pomiędzy tymi biegunami. Nie muszę chyba dodawać, że najlepsze efekty daje współpraca, choć zderzenie podejść może wywoływać pewną irytację u obu stron
Jurgen
Moderator
#16 - Wysłana: 26 Wrz 2009 20:45:06
Odpowiedz 
Eviva

Ja nie będę wypowiadał się w kwestii merytorycznej (bo najpierw musze sobie dpkładnie przeczytać statut), tylko formalnej: teraz to Ty sabotujesz akcję. To teza nieco przewrotna, ale prawdziwa:
a) po pierwsze nie będzie fajnie jak KRS nie zarejestruje nam stowarzyszenia (a jeszcze gorzej, jak musielibyśmy za to zapłacić),
b) po drugie, tez nie będzie fajnie, jak ktoś powie, że on by się przyłączył,ale (i tu poleci lista zarzutów, że to i to jest źle),
c) po trzecie - i pewnie najważniejsze - jak sobie zły statut spiszemy, to potem może być ciężko go zmienić i wtedy dopiero będzie sajgon. Poza tym odbierając ludziom prawo głosu w sprawie ichwłasnego statutu już ich zniechęcasz. Bo póki co jest to propozycja przedstawiona przez bitera, a nie prawda objawiona...

Dlatego zdrowa dyskusja (a na razie nie było t problemów) jest jak najbardziejwskazana.
Delta
Użytkownik
#17 - Wysłana: 26 Wrz 2009 21:02:06 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
biter
Do jednego jednak się odniosę właśnie o to chodzi zeby to ni były spotkania w zamknietym kręgu tylko wciągnąc więcej ludzi

A jak to sobie wyobrażasz? Jest nas powiedzmy kilkadziesiąt osób, koszty tego co proponujesz w przeliczeniu na "łebka" to przynajmniej kilkaset zł rocznie (zwłaszcza jeśli jest tak jak mówisz i Ava skończyła się dziurą w budżecie). A efekty nie będą większe, bo ludzi nie da się zmusić. A ewentualne "nawracanie" można robić i bez tych formalności.
Wspominałeś kiedyś o tym by np. zebrać i podarować jakimś dzieciom drobne upominki z logiem. To możemy zrobić we własnym zakresie, w podobny sposób w jaki organizujesz koszulki, wykorzystując na to pieniądze, które wywalimy na sprawy urzędowe z jakimi takie stowarzyszenie się wiąże.
A wielu rzeczy nie będziemy mogli zrobić. Bo o ile na Treksferze można by zrobić np. kiermasz z jakimiś Trekowymi drobiazgami i przeznaczyć dochód na taki cel, o tyle jako sformalizowany związek będziemy mieć na głowie proces z Paramountem.
I to nie jest po to by osłabić zapał, tylko by rozważyć wszystkie za i przeciw, o czym The_D i Jurgen wspomnieli.

Piotr
Niedawno sam narzekałeś, że przez pół roku nie udało się zamknąć sprawy koszulek, a teraz chcesz dać władzę zgromadzeniu, zamiast wąskiemu gronu zarządu. To jeszcze pogorszy sprawę.

Dobry przykład.

Pozwól, że przedstawię Ci inną hipotetyczną rozmowę ze sponsorem:
- Czy zechciałby pan wesprzeć TrekSferę, zjazd organizowany przez klub [tu nazwa]?
- bardzo chętnie. A ilu działaczy macie?
- 20!
- Acha...

No, i to tyle.

I to także niezły przykład. Trzeba się liczyć z tym, że firma robi to dla własnej promocji, a nie dla naszej zabawy. Nie wywali pieniędzy jeśli reklama trafi do tak nielicznej grupy. A jeśli będzie nas rzeczywiście kilka tysięcy to i łatwiej znaleźć kogoś kto się pokusi i nie będzie się oglądał na to czy to jest sformalizowane stowarzyszenie.
Jurgen
Moderator
#18 - Wysłana: 26 Wrz 2009 21:37:32
Odpowiedz 
Przejrzałem statut i jest kilka problemów natury prawnej i faktycznej:

6. Z tym zatrudnianiem pracowników to jest dosyc skomplikowana sprawa (podatki ZUSy i przede wszystkim wynagrodzenia, do tego urlopy itp.) Ile to będzie kosztawać. Oczywiście, zostać może, bo po co sobie drogę zamykać...

9. Co z osobami małoletnimi?

11. jak to będzie z pozytywna opinią pierwszych członków czy członków-założycieli?

12., 14. Uchwała, ale jaka? Czy zarząd musi zaakceptować zgłoszenie osoby spełniającej warunki, czy jest to tylko jego decyzja uznaniowa?

22. b) ostatnia kropeczka: znaczy jak? ktoś składa wniosek, zarząd to klepnie i tyle, tak bez powodu???

23. Czy nie będziemy potrzebowali odwołania do organu pozastowarzyszeiowego? Np. do sądu?*

26., 29. Wszystko pięknie, tylko jak stowarzyszenie ma objąć zasięgiem działania cały kraj, to nie będzie takie łatwe zebranie kworum, zwłaszcza przy tak krótkim okresie wyprzedzenia. Taka regulacja sprawdza się przy organizacjach o niewielkim zasięgu terytorialnym albo organizacjach profesjonalnych. Jak ktoś jest "z zawodu" prezesem, członkiem zarządu czy rady nadzorczej albo akcjonariuszem/wspólnikiem spólki to 7 dni mu wystarczy, a nie wiem czy Nasi pracodawcy tak od ręki zawsze dadza nam urlop...

40 Kooptacja? Toż to się jakiś ustrój feudalny zrobi. Owszem ma to sens (bo odpada koniecznośc zwoływania walnego zgromadzenia, o czym było wyżej), ale w tym momencie przestaje to być organizacja demokratyczna*

* Co do tych dwóch kwestii (i jeszcze innych, jak coś przyjdzie mi o głowy), wypowiem się, jak przypomnę sobie prawo o stowarzyszeniach.

PS
48. Jak już wpisujemy prawo o stowarzyszeniach (niepotrzebnie, bo i tak się je stosuje na mocy jego postanowień) to równie dobrze możnaby wpisać kodeks cywilny...
biter
Użytkownik
#19 - Wysłana: 26 Wrz 2009 22:13:49
Odpowiedz 
Jurgen

Zasadniczo jest to statut napisany poprzez podpatrzenie statutów różnych stowarzyszeń właśnie takich fanklubowych. Nie znam się na prawie, napewno bym się konsultował z prawnikiem jakimś ale te punkty akurat są żywcem zjechane z innych statutów poprostu w każdym z nich były.

Trudno mi się ustosunkowywać do czegoś co osobiście bym pominął bo uważam za nie potrzebne ale nie pominąłem bo nie znam się na prawie i nie wiem czy nie jest to niezbędne.
To jest zarys takiego dokumentu. To co chciałem pokazac to fragment o założeniach i sposobie działania. No ale pokazałem całość. Może to i dobrze.

Co do działania na terenie całego kraju. No cóż też się nad tym zastanawiałem. sposobów jest kilka jakby było nas kilkaset To by się wyznaczyło oddziały regionalne a tak to poprostu na terenie całego kraju działali byśmy przy pomocy osób które mieszkają w danym rejonie i one by w imieniu stowarzyszenia działały. Jeśli o to pytasz jeśli o coś innego to nie załapałem.
______________________________

Tak wrócę do słów Piotra

Czy nie lepiej założyć stowarzyszenia o szerszym wachlarzu zainteresowań.
Myślałem o tym stowarzyszeniu jak czymś promującym Treka tak jak stowarzyszenia GW, The Lord.., HP i inne. Dlatego myślałem o stricte Trekowym. No ale jak uznacie że powinno obejmować Andromedę BSG Lexx i co tam jeszcze no to tak uznacie wtedy mogę się dołączyć ale to już nie będzie moja idea niestety.
Piotr
Użytkownik
#20 - Wysłana: 27 Wrz 2009 11:08:17 - Edytowany przez: Piotr
Odpowiedz 
biter:
Czy nie lepiej założyć stowarzyszenia o szerszym wachlarzu zainteresowań.
Myślałem o tym stowarzyszeniu jak czymś promującym Treka tak jak stowarzyszenia GW, The Lord.., HP i inne. Dlatego myślałem o stricte Trekowym. No ale jak uznacie że powinno obejmować Andromedę BSG Lexx i co tam jeszcze no to tak uznacie wtedy mogę się dołączyć ale to już nie będzie moja idea niestety.

To nie jest kwestia dopisania tytułów. Chodzi o podejście. Można się zamknąć w fandomie albo otworzyć na innych, ale robić z grubsza to samo. Bo niczym dziwnym by nie był zlot trekerów organizowany przez stowarzyszenie scifi. Odwrotnie byłoby kłopotliwie.
biter
Użytkownik
#21 - Wysłana: 27 Wrz 2009 20:37:42
Odpowiedz 
Piotr:
Można się zamknąć w fandomie albo otworzyć na innych, ale robić z grubsza to samo. Bo niczym dziwnym by nie był zlot trekerów organizowany przez stowarzyszenie scifi. Odwrotnie byłoby kłopotliwie.

W zasadzie prawda. Ale problem pojawia się w chwili gdy mamy w takim stowarzyszeniu (hipotetycznie) fanów trzech seriali nazwijmy je A,B,W.

No i wtedy może dojśc do niesnasek pod tytułem,
- ale wy promujecie B, a W się nie interesujecie.
- Fige prawda, to A juz dawno nic nie uzyskało.

Nie mówię tutaj o organizowaniu Konwentu, do tego jak najbardziej stowarzyszenie Scifi, jest lepsze bo więcej zrzesza, mi chodzi o działania poza konwentowe nie wiem no akcje charytatywne, jakieś działania outdoorowe. o takie sprawy. Nie unikniemy niesnasek, jakkolwiek taki tym stowarzyszenia ma swoje zalety.
___________________________

A i tak dodam jeszcze w kwesti punktu o składkach członkowskich. Przeglądałem dziś papiery z Norweskiego Urzędu Podatkowego (nie mylić ze Skarbowym) no i wygrzebałem ciekawą rzecz, Taki punkt z grubsza mówiący żę:
- Środki finansowe przekazywane jako dotacja dla ruchów, grup i organizacji promujących przedsięwzięcia kulturalne, oraz zjawiska niszowe [....] podlegają odpisowi podatkowemu i zostają zrekompensowane.

Czytaj: Nieważne ile wpłacę kasy na stowarzyszenie promujące coś co jest mało popularne a niesie treść merytoryczną bądź wiąże się z szeroko rozumianą kulturą, urząd podatkowy mi to odda co do grosza. Ma ktoś jakiś niszowy projekt który mogę zadotować :D
Madame Picard
Moderator
#22 - Wysłana: 27 Wrz 2009 20:49:00
Odpowiedz 
Piotr:
niczym dziwnym by nie był zlot trekerów organizowany przez stowarzyszenie scifi.

Tym bardziej, że takowy miał już nawet miejsce .
Delta
Użytkownik
#23 - Wysłana: 27 Wrz 2009 21:10:03
Odpowiedz 
biter
Czytaj: Nieważne ile wpłacę kasy na stowarzyszenie promujące coś co jest mało popularne a niesie treść merytoryczną bądź wiąże się z szeroko rozumianą kulturą, urząd podatkowy mi to odda co do grosza. Ma ktoś jakiś niszowy projekt który mogę zadotować :D

Tyle, że większość z nas żyje w Polsce, a nie w Norwegii. A poza tym, to co mi z tego, że państwo zwróci mi kasę jak przynajmniej część z tej kasy zabierze z konta takiej organizacji? Do tego jeśli będziemy musieli zlecić np. prowadzenie spraw rachunkowych na zewnątrz, założyć konta w banku itp. to także to pochłonie jakieś fundusze, których nikt już nie zwróci.

No i wspomniana kwestia władz takiego stowarzyszenia. Chyba większość z nas niestety nie ma szans na aktywne sprawowanie takiej władzy bo ma własne obowiązki. Załóżmy, że masz teraz czas i będziesz w tych władzach zamiast kogoś z pozostałych. Wybierasz się za granicę na dłuższy czas i co wtedy? Większość nadal nie będzie miała na to czasu, a i Ty nie będziesz miał możliwości. I sprawa się rypnie.
A oddziały regionalne to pomysł jeszcze z czasów chyba przed POGF-em. I też nie bardzo wyszło. Organizując je na nowo w podobny sposób popełnimy ten sam błąd.
biter
Użytkownik
#24 - Wysłana: 28 Wrz 2009 14:49:45
Odpowiedz 
W dniu wczorajszym ucieliśmy sobie z fluorem rozmowę, o Avangardzie Trek Sferze, Potrzebie i pomysłach na stowarzyszenie się.

Zabawne jak zbieżne ludzie potrafią mieć cele, nawet o tym nie wiedząc.

Jak się okazało, głównym celem jakim przyświeca nam przy tworzeniu Stowarzyszenia promującego Treka jest ni mniej ni więcej przekazanie odpowiedzialności/Opieki nad TSF w jakieś zorganizowane ręce. Z
ałożenie jest proste, TSF pod opieką takiego stowarzyszenia mogła by być zorganizowana sprawniej i w lepszym stylu nawet pod auspicjami Avy. Można by dokonać wyraźnego podziału zadań przy organizacji TSF pomiędzy kilka osób które były by chętne, umne i dyspozycyjne. To jest powód pierwszy.

Drugi jest podobny. Chcemy z TSF zrobić naprawdę fajny ogólnopolski zlot Trekerów, lepiej będzie to wyglądać gdy TSF będzie dzieckiem czegoś większego a nie sierotą pod opieką jakiś osób prywatnych.
Trzeci powód podam za chwilę.

Fluor
doszedł do słusznego wniosku iż do takiego celu, nie potrzeba nam jakiś profesjonalnych stowarzyszeń. Tak długo jak jesteśmy pod skrzydłami Avy, wystarczy nam zorganizowanie się w Stowarzyszenie Zwykłe. Jaka jest różnica.

- Stowarzyszenie zwykłe, nie może podpisywać umów.

- Zatrudniać pracowników.

- Zrzeszać się w związki stowarzyszeń

- Tworzyć oddziałów terenowych.

- Jdynym sposobem finansowania są składki członków.

- Ale: Nie musi odprowadzać podatków.

- Wystarczy trzy osoby do założenia

- Uproszczona forma założenia.

No i właśnie powód trzeci: Takie stowarzyszenie było by dla nas, hmmm sprawdzianem, czy poradzimy sobie w przyszłości sami. Nauczyli byśmy się pewnych mechanizmów działania by kiedyś się przekształcić i usamodzielnić jeśli taka będzie nasza wola.

Tak długo jak uznamy że nie jesteśmy wystarczająco silni by organizować samodzielne eventy taka forma istnienia nam wystarcza. Nie zamykamy sobie drogi do samodzielności, przekształcić zawsze się możemy, a zamiast skoku robimy krok do przodu.
Podołamy – będzie wspaniale, nie podołamy – trudno się mówi. Osobiście sądzę że podołamy.

Kolejna sprawa takie stowarzyszenie zwykłe posłużyło by nam przy okazji do swoistego zbudowania marki TSF. Dlatego, i to już cała chwała za pomysł na dłonie fluora, stowarzyszenie powinno przyjąć nazwę TrekSfera i logotyp tegorocznej TSF prawdopodobnie:
TSF
jako swój. Taka unifikacja marki.

Zasad założenia już nie będę przedstawiał teraz. Najpierw chętnie się dowiemy jaka jest wasza opinia na takie działanie.
Abigail
Użytkownik
#25 - Wysłana: 28 Wrz 2009 15:01:35
Odpowiedz 
Jeśli takie stowarzyszenie zwykłe powstanie, to ja się do niego chętnie przyłączę i będę w nim działać w miarę swoich możliwości.
A logo mi się podoba, jest czytelne i dobrze prezentuje się w różnych rozmiarach.
The_D
Użytkownik
#26 - Wysłana: 28 Wrz 2009 15:15:17
Odpowiedz 
Mi się pomysł podoba (zasada małych kroków) . Teraz przychodzi mi do głowy kilka rzeczy.

1. Jeżeli teraz celujemy w Stowarzyszenie Zwykłe, to jakie było to poprzednie?
2. Mógłby ktoś kompetentny podać informacje (ostatecznie nazwy ustaw) gdzie szukać co powinno mieć takie stowarzyszenie?
3. No i trzeba by dobrze przemyśleć cele, żeby nie ograniczyć się do organizacji samego konwentu, ale to raczej nie problem,
kanna
Użytkownik
#27 - Wysłana: 28 Wrz 2009 15:22:58
Odpowiedz 
\Mi też sie logo podoba i w ramach promocji wydrukuje ja i nakleję na szybe w samochodzie
fluor
Użytkownik
#28 - Wysłana: 28 Wrz 2009 16:16:06
Odpowiedz 
Podstawowe informacje to Prawo o stowarzyszeniach, poza tym na ngo.pl można znaleźć mnóstwo przydatnych informacji i praktycznych porad.
The_D
Użytkownik
#29 - Wysłana: 28 Wrz 2009 22:43:20
Odpowiedz 
Przejrzałem sobie ustawę i poczytałem trochę informacji i wychodzi mi, że zwykłe stowarzyszenie potrzebuje przede wszystkim:
- siedziby
- przedstawiciela
- regulaminu (statut w wersji mini)
- celu i obszaru działania

Do tego dochodzi trochę formalności: wnioski (zależne od wymagań lokalnych władz, tym będziemy się martwić jak już wymyślimy siedzibę ), konto bankowe, REGON, NIP.

Zastanawiam się czy takie stowarzyszenie może coś sobie kupić za kasę ze składek, bo chyba jak nie ma osobowości prawnej to nie może mieć ruchomości na własność? A może staje się to współwłasnością wszystkich członków?
fluor
Użytkownik
#30 - Wysłana: 28 Wrz 2009 23:13:34 - Edytowany przez: fluor
Odpowiedz 
The_D
Głowimy się nad tym (tą ostatnią kwestią) cały dzień. Paradoksalnie dziwnie jest to prawo skonstruowane, nigdzie nie jest napisane w jaki sposób majątek stowarzyszenia (tu: składki) mogą być wydawane na cele statutowe (tu: koszulki, gadżety, identyfikatory, plakaty, itp). Z tego co zrozumiałem przedstawiciele stowarzyszenia zwykłego mogą podpisywać umowy i dokonywać zakupów, ale występują wtedy jako osoby prywatne (stowarzyszenie to nie posiada osobowości prawnej) i osobiście odpowiadają za zaciągnięte zobowiązania.
Zastanawia mnie czy przedstawiciele takiego stowarzyszenia mogą dokonywać zakupów na faktury (bo z wszystkich wydatków należy się rozliczyć w odpowiednich rocznych deklaracjach). Jeśli tak, to nie ma kłopotu - wystarczy pilnować, by wydatki miały związek z wykonywaniem celów statutowych (a o to już wszyscy zadbamy ).

Tu jest stowarzyszenie zwykłe, które funkcjonuje, a ma wpisane w Regulamin "gromadzenie materiałów i eksponatów", a więc jakieś ruchomości.

Tu też zbierają jakieś klamoty ;)
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Star-Trek Polska F.C

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!