USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Empir- reaktywacja
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Vanja
Użytkownik
#1 - Wysłana: 20 Wrz 2009 22:15:39
Odpowiedz 
Na spotkaniu, które odbyło się wczoraj ustaliliśmy w parę osób plan podniesienia na nogi Empiru.
Przez ostatni czas wysiłek osób z Krakowa i okolic był nakierowany przede wszystkim na tworzenie fanserialu "Horizon", a jak widać projekt chwilowo został zawieszony z powodu odejścia kilku osób z środowiska ST, kluczowych dla jego realizacji...
W związku z tym postanowiliśmy się na razie skupić nad przygotowaniami do konwentów (w fazie planów jest wspólny blok prezentacji i konkurs na najbliższy "Pyrkon"), oraz działalnością na terenie Krakowa - organizacją spotkań (najbliższe odbędzie się pod koniec miesiąca w Re – prawdopodobnie 27.09), zamieszczaniu informacji o jakichś ciekawych imprezach odbywających się na terenie Małopolski związanych mniej lub bardziej z fantastyką, organizacją pokazów filmowych, sesji RPG, wspólnych wypadach itp.
Chcielibyśmy, żeby coś z tego planu wyszło, bo od dłuższego czasu prawie w ogóle nie ma spotkań w Krakowie, a te co są to odbywają się w grupie 3 czasem 4 osób.
Delta
Użytkownik
#2 - Wysłana: 21 Wrz 2009 08:39:14 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Nie wiedziałem gdzie to umieścić, więc umieszczam tutaj.

Raport nr: (tajne przez poufne).

Temat: Treksfera 2 i 1/4, czyli "Stary, nie ogarniam tej kuwety" II. ;)

Hasło przewodnie spotkania: "Co dziś sabotujemy?". ;)

Cel pierwszy: sabotowanie muzeum lotnictwa. Aktami sabotażu gorliwie zajęła się agentka Vanja, która musiała dotknąć niemal każdego z wystawionych tam eksponatów i namacalnie przekonać się, że np. ten samolot "rzeczywiście zrobiono z płótna". Agentowi Scimitarowi należało z kolei wytłumaczyć, że żaden RWD nie miał 4 silników, czym sabotowałem jego przekonanie, że taki samolot istniał. A wszyscy troje notorycznie (i do pewnego stopnia nieświadomie, widać podstępny sabotaż wszedł nam, jak to Romulanom, w krew) sabotowaliśmy agenta Drixa, włażąc mu w kadr gdy robił fotki (ale jak chciał nam zrobić zdjęcie, to oczywiście kłopot był się do niego ustawić ).
Cel drugi: znalezienie miejsca na uzupełnienie zapasów energii. Gdzie tradycyjnie (poza frytkami) zostały zamówione zapiekanki, niestety z niewłaściwym (nieromulańskim) ketchupem (romulański miał ułatwić przesłuchania, nad czym ubolewam (oczywiście podejrzewając sabotaż). Tam byłem świadkiem samozwańczej reaktywacji eMPIR-u przez trzech miejscowych Romulan. I wciągnięty w ich niecne plany dotyczące Pyrkonu (co do niektórych stawiam jeszcze opór i odmawiam przyjęcia do wiadomości, że jest on daremny ).
Cel trzeci: Stary Port i wzajemne przesłuchania oczywiście zgodnie z tradycją przy świeczce. Towarzyszył nam (jak zresztą przez cały czas) szeroki zakres gróźb tortur -od spalenia na stosie, po wymazanie marmoladą, co by się mrówki, specjalnie w tym celu trzymane przez Vanję w piwnicy (zarzeka się, że ich nie głodzi, ale ja wiem swoje ), złapały z większym apetytem.
Cel czwarty: Różowy Słonik (wybór z dedykacją dla Picarda ), który odwiedziliśmy dla ponownego uzupełnienia zapasów. Gdzie Drixowi sabotowano dostawę pierogów, która przybyła z opóźnieniem.
Cel piąty: zwiedzanie okolicy Wawelu (już zamkniętego). Tu sabotaż polegał na wejściu na teren zabroniony i był połączony z zaskoczeniem, że pod Wawelem krowy wypasają, bo jakąś było słychać (dzwonek komórki).
Cel szósty: wizyta w "Re". Rozmowy na kilka tematów tak wymieszanych ze sobą, że trudno je wyodrębnić. Jabłko na głowie (na szczęście nie mojej ). Rogi z klonu i podjęcie decyzji udania się na dworzec, by sprawdzić kiedy odchodzi pociąg do Dolnośląskiej Prowincji Imperium, połączony z zastanawianiem się czy nie jedzie on czasem przez Wiedeń i czemu jeden z pociągów nazywa się "Jadwiga".
Cel siódmy: mieszkanie Scimitara. Próba zdecydowania się czy pojedziemy do niego komunikacją miejską czy idziemy na piechotę. Wizyta w sklepie po zapasy, w którym sam siebie sabotowałem (szczyt sabotażu ), biorąc z lodówki niewłaściwą colę. W dalszej drodze spór z Vanją o to czy reaktor warp można uruchomić od razu. Na miejscu (u Scimitara) podparty, w ramach pomocy naukowych, oglądnięciem odpowiedniego fragmentu Entka (ENT: Divergence). Przy czym okazało się, że jeśli chodzi o określenie: "od razu", to mamy różną, i oczywiście jak to zwykle w naszym przypadku, wzajemnie sprzeczną tego definicję.
Oglądanie Aliena (część pierwsza i kawałek drugiej, aż do momentu gdy Scimitar doszedł do wniosku, że sabotujemy oglądanie filmu i można go wyłączyć) połączone m. in. z zastanawianiem się kto z nas jest normalny. Rozmowy Vanji poprzez medium (czyli agenta Drixa) z psem-maskotką, który wcześniej w ramach sabotażu jego osoby został mu podrzucony, gdy się zdrzemnął. Maskotka ta robiła też przez moment za JJ-a. Trauma skutkująca siedzeniem pod kocem z powodu oberwania od Vanji poduszką za zadanie po raz któryś kontrolnego pytania: "z czego się śmiejesz". Czego z kolei skutkiem była podobna nasiadówka tym razem już Vanji pod drugim kocem, na środku pokoju z braku wolnego kąta i znamionująca chorobę sierocą. A jej powodem o ile dobrze pamiętam było: "jak zobaczę, że siedzisz w kącie pod kocem, to będę wiedzieć, że koniec świata jest bliski" (cytat plus minus dokładny). Oglądanie modeli, tych pracowicie klejonych przez Scimitara i tych, które można ściągnąć z internetu i rozmowy, po których mam taki mętlik, że nie potrafię ich w miarę składnie (o sensie nie wspominając ) przytoczyć, a z których m.in. pamiętam, że podobno Vanja trzyma tramwaj w piwnicy. A na koniec dokonanie przez Drixa i przeze mnie próby analizy psychiki agentki Vanji, czyli co kryje się za tym, że chętnie pojedzie na Hawaje z JJ-em, niczego nie zabierając ze sobą.

A, i jeszcze jedna rzecz. Nawet samo chodzenie po Krakowie w kierunku poszczególnych celów było połączone z sabotażem (a jakże). Sabotażowi padł ruch uliczny. Wyszczególnić można było dwie formy sabotażu: wchodzenie pod jadące samochody (Vanja), oraz przechodzenie na czerwonym świetle (ja). Oczywiście tylko ta moja jest jedynie słuszna.

Około 5 rano odprowadzony zostałem na dworzec. Uczynność o tyle zaskakująca, że nie kryła się pod nią próba sabotażu, którą wcześniej mi grożono, czyli "wywieziemy cię w takie miejsce, z którego nie trafisz do domu". Za to sabotażu próbował dokonać pociąg, który "schował" się przed nami i minęliśmy go nie wiedząc, że to ten. Na szczęście Vanja spostrzegła błąd, a i tak żadne z nas nie miało pewności czy ten skład rzeczywiście jedzie do Wrocławia (jechał).

Disclaimer: Ten raport powstał poprzez wymuszenie na mnie, za pomocą bliżej nie rozpracowanych treści podprogowych, zgody na jego napisanie. Zemsta za ten podstępny (i pewnie sprzeczny z wszelkimi konwencjami) postępek jest obmyślana (a raczej będzie, jak tylko dojdę do siebie).
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 21 Wrz 2009 14:25:24
Odpowiedz 
Vanja

Vanja:
z powodu odejścia kilku osób z środowiska ST, kluczowych dla jego realizacji...

Przyznaję, że odejście tych osób jest dla mnie sporą (i dość bolesną) zagadką. Czy mógłbym poznać jego przyczyny niekoniecznie na forum (jeśli sprawa jest delikatna).

ps. i oczywiście życze powodzenia w reaktywacji .
Vanja
Użytkownik
#4 - Wysłana: 21 Wrz 2009 17:00:46
Odpowiedz 
Delta

Dzięki za raport Sama bym tego lepiej nie ujęła (choć moja romulańskość cierpi widząc że jest tak jasny i sensowny)
Widać od razu że treści podprogowe przyniosły zamierzony skutek

Q__

Dzięki, sądzimy że taka działalność jest na miarę naszych obecnych możliwości, a gdyby znalazło się więcej chętnych to kto wie co będzie...

Q__:
Czy mógłbym poznać jego przyczyny niekoniecznie na forum (jeśli sprawa jest delikatna).

Jeżeli chodzi Ci o PW i Domka to myślę, że tak. Pewnie wystarczy tylko ich o to zapytać.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 21 Wrz 2009 17:04:44
Odpowiedz 
Vanja

Vanja:
Jeżeli chodzi Ci o PW i Domka to myślę, że tak. Pewnie wystarczy tylko ich o to zapytać.

Pytałem. Bez odzewu . Dlatego teraz pytam Ciebie.
Delta
Użytkownik
#6 - Wysłana: 21 Wrz 2009 17:51:17
Odpowiedz 
Vanja
Dzięki za raport Sama bym tego lepiej nie ujęła (choć moja romulańskość cierpi widząc że jest tak jasny i sensowny)

Nie kadź, nie kadź, to Ty go miałaś pisać, kara (jak tylko ją wymyślę) Cię nie minie.
Scimitar
Użytkownik
#7 - Wysłana: 21 Wrz 2009 23:11:39
Odpowiedz 
Delta:

He, he fajny raport :D i w pełni się z nim zgadzam poza (:D) tym pastwieniem się nade mną o samoloty z rodziny RWD - kurcze czasem może się komuś pomieszać takie RWD z WSK (zresztą o ile dobrze pamiętam [a jest to mocno wątpliwe] WSK też robiło raczej mniejsze gabarytowo maszyny...).
No i to tyle mojego komentarza w tej sprawie ;)
Delta
Użytkownik
#8 - Wysłana: 22 Wrz 2009 08:57:13 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Scimitar
i w pełni się z nim zgadzam poza (:D) tym pastwieniem się nade mną o samoloty z rodziny RWD - kurcze czasem może się komuś pomieszać takie RWD z WSK

Nie zamierzałem się pastwić, to że coś się czasem pomyli to przecież normalne. Tylko po prostu tak mi się skojarzyło z tym sabotażem, a skoro już wokół niego raport się kręcił, to wypadało tak to ująć, byś się nie poczuł przypadkiem pominięty jako jedyny niesabotowany.
Scimitar
Użytkownik
#9 - Wysłana: 22 Wrz 2009 11:35:32
Odpowiedz 
W takim razie dziękuje za poczucie bycia sabotowanym :P
Vanja
Użytkownik
#10 - Wysłana: 23 Wrz 2009 20:23:01
Odpowiedz 
Delta:
Nie kadź, nie kadź, to Ty go miałaś pisać, kara (jak tylko ją wymyślę) Cię nie minie.

Stwierdzam fakt. I może przy okazji coś zasugeruję- poczuję się bardzo ciężko ukarana jak na Pyrkonie albo Treksferze będą jakieś prelekcje w Twoim wykonaniu A na obu to kara już niemal zbyt ciężka

Q__:
Pytałem. Bez odzewu . Dlatego teraz pytam Ciebie.

To nie była rada. Co miałam do powiedzenia na ten temat powiedziałam już w poprzednim poście. A skoro nie był dość jasny to ujmę to inaczej- nie mam nic do powiedzenia ponad to, co powiedzieli sami zainteresowani.
Delta
Użytkownik
#11 - Wysłana: 23 Wrz 2009 20:30:13
Odpowiedz 
Scimitar
W takim razie dziękuje za poczucie bycia sabotowanym :P

You're welcome.

Vanja
I może przy okazji coś zasugeruję- poczuję się bardzo ciężko ukarana jak na Pyrkonie albo Treksferze będą jakieś prelekcje w Twoim wykonaniu A na obu to kara już niemal zbyt ciężka

Nie dam się nabrać. Jeden horror na poprzedniej TS już mi wystarczy.
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 23 Wrz 2009 20:37:51
Odpowiedz 
Vanja

Vanja:
To nie była rada. Co miałam do powiedzenia na ten temat powiedziałam już w poprzednim poście. A skoro nie był dość jasny to ujmę to inaczej- nie mam nic do powiedzenia ponad to, co powiedzieli sami zainteresowani.

Ta romulańska małomówność...
Domko
Użytkownik
#13 - Wysłana: 24 Wrz 2009 09:26:31
Odpowiedz 
Wracam z długiego urlopu, rzucam okiem na forum by sprawdzić jakie tematy są poruszane (jak już kiedyś mówiłem, czasem mi się zdarza) i jak zobaczyłem słowo "Empir" musiałem przeczytać w czym rzecz. Q, nie kojarzę kiedy mnie pytałeś o powody. Może wysłałeś to po gg, gdy byłem na urlopie i wiadomość się "przeterminowała"... Może ja ją gdzieś zgubiłem... Nie wiem. To nie tak, że chcę zostawić niejasności. Może więc dla jasności przytoczę tu obszerne fragmenty swojego posta z ukrytego forum Horizona, który napisałem już jakiś czas temu, i to niejako wyjaśni sprawę, aby nie zostawiać niedomówień.

Myślałem, że się uda pogodzić Horizona i wiele innych spraw, którymi obecnie również się zajmuję, ale fakty są inne. Przeliczyłem się. Nie jestem w stanie, na chwilę obecną, uczestniczyć w projekcie. Mam wiele innych zajęć i spraw, które pochłaniają mnie i zabierają mi mnóstwo czasu. Do tego dochodzą jeszcze inne, pomniejsze powody, które nie są tu najistotniejsze, ale też mają w tym swój udział. Mimo chęci, aby choćby 1-szy odcinek powstał, również dzięki mojej pomocy, nie jestem w stanie związanych z tym obowiązków udźwignąć.

Jestem winien wszystkim, aby napisać tego posta, by nie pozostawiać niedomówień. Dlatego też piszę tutaj, czarno na białym, że jestem zmuszony przez, nazwijmy to, swoją obecną sytuację życiową, zrezygnować z projektu Horizon. I czynię to z największą przykrością. Chciałbym, aby czasy, gdy dysponowałem niemal nieograniczonym czasem dalej trwały, ale muszę wybrać pewne priorytety i głową muru nie przebiję. Podkreślam, że nie ma to żadnego związku z moim wycofaniem się z forum startrek.pl - to zupełnie osobna sprawa i nie jest ona związana z tą rezygnacją z projektu.

Jeżeli projekt ma dalej być kontynuowany mogę służyć jakąś minimalną pomocą typu ogłoszenie gdzieś o poszukiwanych osobach, itp. Ale nie jestem w stanie robić grafiki, montażu czy innych spraw, które wymagają wiele czasu. Na sprawy administracji stroną (dodawanie newsów, drobne zmiany) i forum (moderowanie) również jestem w stanie znaleźć czas, ale docelowo przekazałbym komuś po prostu te uprawnienia, bo nie wiem jak i z tym czasem będzie dalej.

Decyzję co do dalszych losów projektu pozostawiam w rękach reszty ekipy. Wierzę, że podejmiecie właściwą decyzję po rozpatrzeniu wszystkich "za" i "przeciw".

Dziękuję wszystkim za lata projektu i wybaczcie, że tak się to z mojej strony kończy. Musiałem jednak spojrzeć prawdzie w oczy i napisać tego posta, by nie zostawiać niedomówień.


To również dotyczy Empiru - nie tylko Horizona.

Pozdrawiam wszystkich tutejszych fanów Treka.
Delta
Użytkownik
#14 - Wysłana: 24 Wrz 2009 10:14:25
Odpowiedz 
Domko

Ale od czasu do czasu to byś się mógł na Forum pokazać (chyba, że pracujesz w jakiejś remańskiej kopalni 24 godziny na dobę ). Nie jest tu jeszcze nie do zniesienia, a IMO większość się stara by było tu normalnie.
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 24 Wrz 2009 18:22:19
Odpowiedz 
Domko

Witaj ponownie . Szkoda, że na tak krótko...

Dzięki za wyjaśnienia.
Vanja
Użytkownik
#16 - Wysłana: 2 Paź 2009 17:45:35
Odpowiedz 
W następną niedzielę, 11.10.09, zbieramy się w Re. Cel- opracowanie planów i metod działania małopolskich Romulan w najbliższych miesiącach. Wszystkich chętnych zapraszamy
Domko
Użytkownik
#17 - Wysłana: 8 Paź 2009 11:26:09 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Napiszę o tym tutaj, bo nie wiem czy każdy zainteresowany czyta lub ma dostęp do ukrytego forum na stronie Horizona.

Wyjątkowo się wtrące, bo naszła mnie taka myśl. Jestem cały czas w posiadaniu uprawnień do wszelkiej edycji strony sthorizon.com, która opisuje projekt Horizon, ale również i Empir. Jeżeli rzeczywiście reaktywacja dochodzi do skutku (trzymam kciuki) IMHO szkoda by było stracić możliwość wykorzystania tego, co już tam jest (tj. skrypt, skórkę, informacje o Empirze, może newsy).

Jeżeli Nowy Empir (tak Was ochrzciłem ;) ) jest zainteresowany kontynuacją, to ja mogę udostępnić uprawnienia i nieco pomóc od strony informatycznej (jakieś zmiany w skórce, układach menu, integracji filmików z YouTube, ewentualnie zmiany domeny na bardziej empirową ;) - zależy co chcecie ze starego Empiru kontynuować, czy ma tak zostać Horizon, itp., itd.). Dajcie mi tylko znać - najlepiej mailem, bo na gg jest naprawdę bardzo ciężko mnie złapać, to dogadamy się w szczegółach co jest tam potrzebne. Postaram się wtedy odpowiedzieć w ciągu paru dni. W razie czego będę starał się też monitorować ten temat, więc odpowiedzi tutaj nie zostaną pominięte przez moją uwagę.

Na pewno wykorzystanie istniejącej platformy ułatwi szybsze zaistnienie Nowego Empiru w sieci. Oczywiście, decyzja należy do osób, które odnawiają (i słusznie ) Empir. Ja jestem, wprawdzie z dość ograniczonym czasem (delikatnie mówiąc), ale jednak w miarę do dyspozycji. Jeżeli jednak macie Naczelnego Informatyka, to mogę mu przekazać dane dostępowe i swoje uwagi na temat co tam się znajduje. Docelowo i tak chciałbym to komuś przekazać - ale muszę do tego wiedzieć komu i na początku mogę po prostu pomóc.

Dodam, że w kwestii swojego czasu niczego nie obiecuję, ale na chwilę obecną tak to widzę, jak wyżej napisałem. Moje pojawianie się i możliwości czasowe są trochę teraz takie jak u Kaia ;)


A przy okazji jeszcze się ustosunkuję

Delta:
Ale od czasu do czasu to byś się mógł na Forum pokazać (chyba, że pracujesz w jakiejś remańskiej kopalni 24 godziny na dobę ). Nie jest tu jeszcze nie do zniesienia, a IMO większość się stara by było tu normalnie.

Niestety, zniechęcenie pozostało i czasami, gdy zajrzę do jakiegoś tematu, mam wrażenie, że nadal mnie trzyma. Na pewno brakuje mi rozmów z niektórymi osobami z tego forum, ale oprócz owego zniechęcenia naprawdę mocno utrudnia mi wchodzenie tutaj zajmowanie się szeregiem innych spraw.

Q__:
Witaj ponownie . Szkoda, że na tak krótko... Dzięki za wyjaśnienia.

W temacie Empiru może czasem zaglądnę, jeśli będzie taka potrzeba


Pozdrawiam wszystkich i życzę Empirowi powodzenia w reanimacji krakowskich Romulan


Romulański zombie
Domko
Delta
Użytkownik
#18 - Wysłana: 8 Paź 2009 19:49:52
Odpowiedz 
Domko
Niestety, zniechęcenie pozostało i czasami, gdy zajrzę do jakiegoś tematu, mam wrażenie, że nadal mnie trzyma. Na pewno brakuje mi rozmów z niektórymi osobami z tego forum, ale oprócz owego zniechęcenia naprawdę mocno utrudnia mi wchodzenie tutaj zajmowanie się szeregiem innych spraw.

Szkoda.
Phoenix na szczęście nie znika, więc może kiedyś jeszcze będzie okazja i się to zmieni.
Scimitar
Użytkownik
#19 - Wysłana: 9 Paź 2009 09:38:08
Odpowiedz 
Domko:
Trudno jest teraz wypowiadać się co do szczegółów reaktywacji; w niedziele organizowane jest spotkanie w Re i tam pewnie omówimy większość spraw z grubsza, w tym kwestie stronki (jakbyś miał czas to zapraszam na spotkanie ).
Jak będzie coś ustalone to informacja pojawi się prawdopodobnie w tym temacie.
Domko
Użytkownik
#20 - Wysłana: 9 Paź 2009 10:17:08 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Dzięki

Niestety, po wczorajszym spędzonym czasie znów mam jeszcze mniej czasu na pewien czas (takie masło maślane :] ). Moją nieobecność w Empirze jest spowodowania m.in. zaangażowaniem w inne sprawy. Co więcej, po wczorajszym dniu zdaje się, że będę musiał napisać pewien tekst, który pewnie będę musiał też odczytać i nawet nie wiem kiedy to upchnę przy swoim braku czasu. Czasem przydałoby się tak swobodnie latać po czasie jak to czyniono w treku.

Tak więc będę Wam chyba jednak kibicował duchem przebywając ciałem zupełnie gdzie indziej.

Jeśli będą jakieś ustalenia w sprawach informatycznych, to dajcie znać - ustalimy co i jak.
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 9 Paź 2009 15:48:22
Odpowiedz 
Domko

Domko:
Niestety, zniechęcenie pozostało i czasami, gdy zajrzę do jakiegoś tematu, mam wrażenie, że nadal mnie trzyma.

Zaglądaj do tych mniej zniechęcajacych tematów .

No i zaglądaj do nas częściej, choćby po to by napisac, ze 2-3 zdania.
Scimitar
Użytkownik
#22 - Wysłana: 9 Paź 2009 21:33:56
Odpowiedz 
Domko:
Czasem przydałoby się tak swobodnie latać po czasie jak to czyniono w treku.

He, he to jest to, a nawet bardziej fajnie było by mieć urządzenia tworzące bąbel czasowy wokół siebie, wewnątrz którego czas biegnie ładnych parę razy szybciej niż na zewnątrz; można by się nawet było wyspać bez stresu na dosłowne 5 minut przed egzaminem :P

Domko:
Jeśli będą jakieś ustalenia w sprawach informatycznych, to dajcie znać - ustalimy co i jak.

ok, damy znać co zostało ustalone.

Poza tym spotkanie jest planowane na 18 w Re - przy czym godzina jest wciąż do dogrania z zainteresowanymi
Domko
Użytkownik
#23 - Wysłana: 9 Paź 2009 22:45:03
Odpowiedz 
W sprawach informatycznych ugadałem się już z Pah Wraith i z nim będzie można rozmawiać o szczegółach, gdyż postaram mu się przekazać odpowiednie uprawnienia.
Domko
Użytkownik
#24 - Wysłana: 11 Paź 2009 11:47:02 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Q

Zaglądaj do tych mniej zniechęcajacych tematów

No niestety nie widzę raczej takich tematów - oprócz ST XI nie zgadzam się z wieloma rzeczami i formułą tego co obecnie się tu pisze. Dopóki były rozmowy o Star Trekach to było ok, ale teraz rozmijamy się jednak ze spojrzeniem na świat i dlatego nie za bardzo mam o czym pisać. Może czasem w tematach o treku się odezwę, jeśli będą...
Eviva
Użytkownik
#25 - Wysłana: 11 Paź 2009 11:56:50
Odpowiedz 
Domko:
teraz rozmijamy się jednak ze spojrzeniem na świat

Zaraz - chyba nie wszyscy są obowiązani mieć dokładnie takie zdanie jak Ty. Dlatego dyskutujemy, bo kazdy z nas ma zdanie odmienne, inaczej dyskusja stałaby się zbędna.
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 11 Paź 2009 15:25:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Domko

Domko:
Dopóki były rozmowy o Star Trekach to było ok

Zawsze możesz rozpocząć trekowe dyskusje w starym stylu, których mi też brak... (Tzn. są, pojawiły się, co dowodzi, że sytuacja wraca do normy po etapie "bitwy o jedenastkę" - i to cieszy, ale wciąż mniej ich niż bym chciał.)

Domko:
ale teraz rozmijamy się jednak ze spojrzeniem na świat i dlatego nie za bardzo mam o czym pisać

Z tego co zauważyłem na forum są osoby wierzące, i zdecydowani ateiści. Zwolennicy tradycyjnych wartości i libertyni. Sympatycy PiSu, PO, SLD (a także paru innych partii i organizacji), ale to chyba dobrze, że umieją się komunikować, i czasem nawet odkrywają z miłym zdziwieniem, że poza Trekiem coś ich jeszcze - w tej czy innej dziedzinie - łączy.

Oczywiście: nie masz obowiązku dłużej bawić się w naszej piaskownicy , której klimat współtworzyłeś chyba dłużej niż ja, ale będzie mi miło jeśli w niej - z nami - pozostaniesz.
Doctor_Who
Użytkownik
#27 - Wysłana: 13 Paź 2009 00:23:36
Odpowiedz 
Niestety bardzo kolegę Domka rozumiem odnośnie czasu, sam ostatnio pojawiam się na Phoenixie rzadko, czasem coś skrobnę w quizach lub od wielkiego dzwonu w sesji (nie będę miał żalu jak mnie odstrzelicie ), czasem chciałbym coś napisać, ale stwierdzam, że jak nie mogę napisać długiego i solidnego posta, to lepiej nic nie pisać . A często zanim znajdę czas by odpowiedzieć, to okazuje się, że temat utył o 3 strony i post, do którego chciałem się odnieść jest już gdzieś daleko,a tymczasem przybyło 10 kilo informacji, z którymi nie mam okazji się zapoznać . Ale to tylko tak, na marginesie tematu, bo na pewno I'll be back!
Vanja
Użytkownik
#28 - Wysłana: 31 Paź 2009 22:31:36
Odpowiedz 
Kilka słów podsumowania po wczorajszym spotkaniu.

Doktor Wandża prezentuje

Po otrzymaniu wiadomości, że spotkanie tym razem odbędzie się dla zmylenia tropów w piątek udałam się dziarsko na Rynek. Pod Empikiem czekał już świeżo upieczony magister waterhouse, który w drodze do Re wyjaśnił mi, czemu panowie ochroniarze przyglądali mu się tak podejrzliwie (ale daruję opisy tego, jak studenci prawa kupują prasę). Wkrótce dołączył do nas Scimitar a trochę później symbolt. Jednym z pierwszych punktów spotkania była prezentacja pomysłu na nowy projekt klubowy. Wiadomo, że większość odjechanych pomysłów podoba się tym bardziej im bardziej są odjechane, a ten został jednogłośnie i dość entuzjastycznie przyjęty do realizacji co dość dobitnie świadczy o stanie umysłu, który był w stanie coś takiego stworzyć. Szczegóły póki co pozostaną tajne ale mam nadzieję że wkrótce będziemy w stanie pochwalić się efektami (pod warunkiem że nie sabotuję znowu sama siebie tym greenscreenem ). Oprócz tego w ramach działań klubowych podjęliśmy uchwałę o zorganizowaniu kolejnej nocki filmowej (zdecydowanie nie startrekowej) i terminie następnego spotkania:

odbędzie się ono w czwartek, 05. 11. 09 o godzinie 19.30, standardowo w Re (ul. Świętego Krzyża 4)

i można było przejść do działań nieoficjalnych. W tej części przekonałam się jak dziwnymi torami biegną myśli facetów (kiedy w końcu się nauczę nie używać niedomówień?), jak chodnik sabotuje karmienie potwora z Loch Ness uniemożliwiając trafienie w Wisłę, usłyszałam najlepszą dotychczas werbalną interpretację mojego nicka, przekonałam się że zalanie się krwią na rozmowie kwalifikacyjnej nie jest najlepszym pomysłem i z jakiegoś niepojętego powodu zaproponowano mi oklejenie kawałkami plastiku tudzież wymalowaniem wzorka udającego romulański mundur. Wydarzeniem na tyle ważnym, że doczekało się uwiecznienia w kalendarzu Scimitara okazało się wyjście waterhouse’a o 21.10 Potem dowiedziałam się że dla kobiet rzekomo najbardziej pociągający facet ma wystającą szczękę i głęboko osadzone oczy co rzuciło pewne światło na fakt, że wszyscy uczestnicy spotkania (poza mną niestety) mają bródki i zaowocowało dyskusją czyja jest najbardziej satanistyczna. Nie będę już może wspominać rozważań po co Jem Haddar mają usta skoro nie jedzą, gdzie Archerowi wpłynęła rybka że ma tak zbolały wyraz twarzy, czy jestem swoją własną babcią i o czym świadczy, że niemal wszystkie kobiety w ST to kosmitki bo jeszcze ktoś znowu będzie się zastanawiać co my piliśmy . Po poruszeniu kilku mniej kontrowersyjnych tematów uznaliśmy spotkanie za zakończone i z gromkim Quapla i nieco mniej „live long and prosper” śmiało podążyliśmy do naszych fanowskich jaskiń.
Scimitar
Użytkownik
#29 - Wysłana: 31 Paź 2009 22:47:35
Odpowiedz 
Jak zwykle nic dodać nic ująć do raportu no i więcej takich nieplanowych spotkań :P
Scimitar
Użytkownik
#30 - Wysłana: 2 Lis 2009 00:14:54
Odpowiedz 
Uwaga, uwaga!
Wszem i wobec informuję iż: kolejne spotkanie EMPIRu odbędzie się we czwartek, 5 listopada o godzinie 19.30 w klubie Re (św. Krzyża 4)
Zapraszamy! ;)
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Empir- reaktywacja

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!