USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / A Ty - czy już się zgłosiłeś na TrekSferę?
 Strona:  ««  1  2  ...  30  31  32  33  34  ...  54  55  »» 
Autor Wiadomość
Poklok
Użytkownik
#931 - Wysłana: 19 Lip 2010 22:02:43
Eviva

Wszystko na to wskazuje.
fluor
Użytkownik
#932 - Wysłana: 19 Lip 2010 22:17:22
Doskonale, serdecznie zapraszamy
Tina46
Użytkownik
#933 - Wysłana: 20 Lip 2010 19:31:38
Z tego co przeczytałam to w Warszawie to jest? No to niestety na moją obecność nie możecie liczyć
fluor
Użytkownik
#934 - Wysłana: 21 Lip 2010 00:21:53
Tina46
A gdzie miałoby być, aby liczyć na Twoją obecność, jeśli można wiedzieć?
Tina46
Użytkownik
#935 - Wysłana: 21 Lip 2010 11:24:34
We Wrocławiu
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#936 - Wysłana: 21 Lip 2010 12:06:27
Tina46:
We Wrocławiu

Też jesteś z Wrocławia ?? Jak miło...myslałem, że Wrocław to Galaktyczne zadupie...
Tina46
Użytkownik
#937 - Wysłana: 21 Lip 2010 19:13:10
FederacyjneMSZ
Heh, ja też tak myślałam dopóki na te forum nie weszłam
Vanja
Użytkownik
#938 - Wysłana: 21 Lip 2010 22:05:35
A będą może takie fajne identyfikatory treksferowe jak w zeszłym roku?
Eviva
Użytkownik
#939 - Wysłana: 21 Lip 2010 22:08:27
Vanja

Podobno właśnie że nie.
kanna
Użytkownik
#940 - Wysłana: 21 Lip 2010 22:24:10
Vanja

na pewno ich nie będzie :/
Vanja
Użytkownik
#941 - Wysłana: 21 Lip 2010 22:57:37
Szkoda bardzo mi się podobały... a czemu nie będzie?
kanna
Użytkownik
#942 - Wysłana: 21 Lip 2010 23:00:08
Ava nie zasponsorowała :P
fluor
Użytkownik
#943 - Wysłana: 21 Lip 2010 23:49:07
Z dwóch powodów: brak środków i brak grafik. Niemniej mam nadzieję, że kolejnym razem uda się je zrobić.
Vanja
Użytkownik
#944 - Wysłana: 22 Lip 2010 00:09:20
Byłoby ekstra A w tym roku dorysuję sobie stosowny trekowy znaczek na plakietce i będzie ok
Eviva
Użytkownik
#945 - Wysłana: 22 Lip 2010 07:53:04
Gdybyśmy wiedzieli wcześnie, że Ava się nie postara, można by było zorganizować coś we własnym zakresie, a tak każdy będzie zdany na swój przemysł. Ja wezmę identyfikator z zeszłego roku.
Eviva
Użytkownik
#946 - Wysłana: 24 Lip 2010 18:43:45
To już trzeci dzień TSF za mną. Dziś była między innymi debata SW kontra ST - bardzo gorąca.
Z wrażeń ogólnych - bardzo przyjemnie, sporo ludzi, integracja mieszcząca sie w ogólnie przyjętej normie.
Archarachne
Użytkownik
#947 - Wysłana: 25 Lip 2010 12:28:24
Też sporo przeżyłam i... na st.pl wracam. Trzeba odnowić forumowe zwyczaje.
Evelin Siv
Użytkownik
#948 - Wysłana: 25 Lip 2010 16:43:10
Archarachne:
na st.pl wracam

A więc witam, bo cię jeszcze na forum nie poznałam
Archarachne
Użytkownik
#949 - Wysłana: 25 Lip 2010 17:05:36 - Edytowany przez: Archarachne
Także witam.

Na Trek.pl opisałam się z wrażeń na temat TSF. Muszę powiedzieć jednak... I WANT MORE!!!
Eviva
Użytkownik
#950 - Wysłana: 25 Lip 2010 17:16:09
Archarachne:
Muszę powiedzieć jednak... I WANT MORE!!!

Jak my wszyscy. Bo oto przyszedł koniec i coś człowiekowi jęczy w duszy.
Evelin Siv
Użytkownik
#951 - Wysłana: 25 Lip 2010 17:32:26
A za rok wiadomo, gdzie będzie TrekSfera?
Q__
Moderator
#952 - Wysłana: 25 Lip 2010 18:02:13
no i już jestem w domu. Cieszę się, że się podobało.
Madame Picard
Moderator
#953 - Wysłana: 25 Lip 2010 19:59:45
No, drodzy Treksferowicze , czekamy na szczegółowe i wyczerpujące relacje .
kanna
Użytkownik
#954 - Wysłana: 25 Lip 2010 20:40:02
Ja również wróciłam z TrekSfery – już trzeciej w mojej karierze Nie uczestniczyłam tak intensywnie jak np. Dzikowy, który spotkany około 12 w niedzielę zapytał nieco nieprzytomnym głosem „Rozwozisz Treksferę? Dobrze, ja rozwiozę Park naukowy… teraz, bo potem nie dam rady. Położyłem się o 6 a wstałem o 8…”

Ja uczestniczyłam głównie za dnia , bardziej niż z prelekcji ciesząc się ze spotkania starych, nowych, na wpół nowych i na wpół starych znajomy Na czele z Deltą, również TSFowym weteranem Tym milej było Go spotkać, że jak pamiętacie opuścił Phenixa - ale nadal w świecie startrekowym funkcjonuje, ma się dobrze, zapamiętał imię mojej córki i nie stracił nic z poczucia humory ani z wiedzy (hmm… tak teraz myślę, niby treksferowy 1/10 wygrał, ale chyba w sumie nie odpowiedział na jedno pytanie. Co w naszym Phenixowym konkursie mu się nie zdarzało – czytaj: odpowiadał poprawnie na wszelkie pytania . Choć z drugiej strony, pytania zapodane przez Vanję, przy wsparciu merytorycznym Scimitara i Drixa sformułowane zostały wybitnie tendencyjnie, obejmując głównie różne nr fabryczne i inne numery podwozia – z czym zresztą Delta sobie radził – oraz TAS ).

Z innych weteranów zjawił się nieoceniony Q_ - podobno z nową sympatia, o czym miał świadczyć Cinus – ale ja tam nikogo nie widziałam, więc nie mogę żadnych szczegółów zapodać Był również Waterhouse, który zdradził ideały Star Treka na rzecz StarWars i zamiast opowiadać o Horizonie tłumaczył spotkanie z aktorem z Gwiezdnych Wojen. Choć potem – na zmianę z Q_ - dzielnie reprezentował stronę Trekową w debacie ze starwarsowcami, dowodzonymi przez VooYu (który, nie wiedział czemu zapomniał tym razem o swoim czarnym stroju z poprzedniej TSF i mieczu, czym niezmiernie rozczarował mojego syna ) Debata zakończyła się remisem, ze wskazaniem (ofkors) na nas.

Moja sympatia – połączona ze szczerym uznaniem – do Krystiana Aparta powiększyła się, jego tegoroczne prelekcje również trzymały poziom. Nawiązania trekowe rozbawiły salę do łez. Choć zeszłorocznej „vat iz zis? Angielskie akcenty w Star Treku" nie przebiły
Z prelekcji podobały mi się tez Metamorfozy Jarosława Nowosada, o przekształceniach rożnych bohaterów, z nawiązaniem do Tajemnicy Szyfru Marabuta, jednego z moich ulubionych filmów z dzieciństwa. Wniosek – postać przyjmująca różne kształty jest jak lustro, odbija tylko rzeczywistość, ale nie ma mocy tworzenia – jest dla mnie, osoby zajmującej się kreatywnością w myleniu i działaniu, bardzo bliski. Sam Jarek okazał się też zajmującym rozmówcą w czasie poza prelekcyjnym.

I w końcu to, na co najbardziej czekałam LARP mojego ulubionego (sorry Jurgen, Q_ i kto tam jeszcze ;) MG Czarka (oraz Nyantary i Kociołka) Star Trek: Stacja Korr’Lank Sill. Obawy Czarka ( za późno wywiesili listę, to nie larpowa sala, za mało osób, nikt nie szuka larpów tutaj, potrzebuje dwie sale, nie ma drugiej? Jak nie można drugiej zaadaptować??) okazały się – na szczęście, sama miałam stracha – nieuzasadnione i LARP ruszył. Kto chciał i miał uszy (Raider) został Wolakninem, kto chciał (oraz miał odpowiedni strój) – Klingonem , a kto chciał Fernagi (nie pamiętam nicka tego chłopaka, ale kolejny raz grał Ferengi i powoli zaczyna osiągać mistrzostwo). Reszta obsadziła inne roli i ruszyło. LARP nieco mnie rozczarował, formuła sądowa zmniejszała możliwość wpływu postaci na przebieg sesji. Mimo wszystko było ciekawie, choć masowe z znikania postaci z odciętego od świata pomieszczenia – po początkowym zainteresowaniu – w końcu przestały kogokolwiek ruszać… MG Kociołek jako „Qpodobny” sędzia sprawdził się doskonale, choć nie mogę pozbyć się wrażenia, że bawił się najlepiej z nas.. hmm… całkowita władza (czytam Twoje zwoje mózgowe??!) z lekka okraszona psychopatią.. ja tez poproszę taka rolę! Poza tym, chciałam kolejny raz zauważyć że nieskończoność w odosobnieniu jako kara dla mojej postaci za kreatywną księgowość to duża przesada Zostałam też z niedosytem – jako ze moja postać został skazana dość szybko, to wyleciała(m) z gry na długo przed końcem (nie wspominając o tym, ze ani obrońcą, ani oskarżonym, ani ławnikiem nie maiłam szansy zostać).

Poza tym – przemiła para z Lublina Jarrod z Żoną (sorry, zapomniałam Twój nick), The_D z Borgiem, przypinkami i łbem Gorna (w końcu nauczyłam się obsługiwać Bluetooh w telefonie, Ty chyba tez, co The_D? ), Dzikowy kolonizujące obcy światy i uprowadzeni (najprawdopodobniej) przez ufo prelegenci od Emilcin 32 lata później . Dwaj szturmowcy pętający się po korytarzach i Komandor Scully w pełnym mundurze tng (kto to widział współpracować z Romulanami! Powinni Cię skazac ;) ) pełen eklektyzm.

I, jak dobry duch, można nawet powiedzieć – Kapitan (Picard?) – czuwający nad wszystkim Fluor. Chodził, pilnował, domykał, wywieszał plakaty, nosił ławki, odpowiadał na pytania, przedstawiał i klaskał, nadzorował, zachęcał, a w wolnych chwilach sprzedawał koszulki. Praktycznie jedyny – poza przypinkami – TSF gadżet. I pomyśleć, że Fluor zarzeka się, że to jego ostatnia TSF… I have a bad feeling about this miejmy nadzieje, ze to tylko niesprawdzone plotki spowodowane przemęczeniem i brakiem snu…

PS. I na koniec prywata – jestem matką championa Młody w interaktywnym boksie na konsoli załatwił wszystkich przeciwników. Na koniec nikt nie chciał z nim grać…
Q__
Moderator
#955 - Wysłana: 25 Lip 2010 21:05:55 - Edytowany przez: Q__
Madame Picard

Cały czas żałuję, że Cię jednak z nami nie było...

kanna

kanna:
podobno z nową sympatia, o czym miał świadczyć Cinus – ale ja tam nikogo nie widziałam, więc nie mogę żadnych szczegółów zapodać

Jak sie ma złe wyczucie czasu to się nie moze potem szczegółów podać .

kanna:
Moja sympatia – połączona ze szczerym uznaniem

Moja też. Wszelkie komplementy, które wygłosił mi w kuluarach na pozęgnanie, mogę tylko - za spóźnionym zapłonem - odbić za pomocą deflektora i dziesięciokroć zwielokrotnione odesłać doń.

kanna:
do Krystiana Aparta

Znanego u nas - swego czasu - jako symbolt.

kanna:
Sam Jarek

Warto dodać, że znany u nas na forum jako Alek Roj.

kanna:
nie mogę pozbyć się wrażenia, że bawił się najlepiej z nas.. hmm… całkowita władza (czytam Twoje zwoje mózgowe??!) z lekka okraszona psychopatią.. ja tez poproszę taka rolę

Skoro chcesz być uszkodzonym programem .

kanna:
Jarrod

Skądinąd kapitan słynnego lubelskiego IKC Kronos:
http://ikckronos.prv.pl/
(Prawda, że daleki od stereotypowego obrazu Klingona? )

kanna:
Żoną (sorry, zapomniałam Twój nick),

Fstyd zapomnieć . Miała taki piękny nick - Troi.

ps. jeestem pod wrażeniem Twojej, pieczętowanej, kolekcji trekowych komiksów; gdybym nie był uczciwy, chętnie bym ci który podwędził
Scully
Użytkownik
#956 - Wysłana: 25 Lip 2010 21:45:05
No to ja też opiszę wrażenia

Dawno się tak świetnie nie bawiłam. Moja pierwsza TSF okazała się bardzo udana, dwóch dni, przez które uczestniczyłam w konwencie z pewnością nie zapomnę. Warto było się przełamać i poznać wreszcie ludzi, których wcześniej znałam tylko w formie literek na monitorze... Nie będę Ich wymieniała, bo z pewnością kogoś pominę, wspomnę tylko, że rozmawiając z Deltą było mi szkoda, że na forum już nie wróci. Mam jednak wrażenie, że z Wami dogadałam się równie dobrze.

Podobało mi się niemal wszystko, w czym brałam udział (raczej bierny, choć z cała pewnością po oswojeniu się zmienię go na bardziej czynny) - ze wskazaniem na lingwistyczną prelekcję, technobełkot, debatę i oczywiście LARP Tutaj wyrazy uznania dla MG, był rewelacyjny Choć wcześniej nie próbowałam takiej formy rozrywki, dostarczyła mi naprawdę niezapomnianych wrażeń, a postaci, które wykreowaliście, powalały na kolana!

Fandom nie gryzie, ale asymiluje skutecznie. Ja się poddałam
Troi
Użytkownik
#957 - Wysłana: 25 Lip 2010 22:32:33
No i już po...po mojej drugiej Trek Sferze. Czekałam na nią cały rok i już od pół roku miałam zarezerwowany na nią urlopNie czułam się już tak wyalienowana jak rok temu i miałam większą śmiałość pogadać z innymi Prelekcje super, mnóstwo nowych informacji i nowych twarzy.

Poobserwowałam sobie w tym roku LARP. Super to wyglądało. W przyszłym roku może spróbuję, choć nie wiem czy nie stchórzę jak przyjdzie co do czego.

Najsmutniejsze jest to, że od staniej TSF składałam grosik do grosika na jakieś fajne gadżety a nic nie było (oprócz oczywiście koszulek i znaczków). A chciałam upolować jakiś modle Enterprisa. No ale odbiję to sobie jakoś

kanna:
Żoną (sorry, zapomniałam Twój nick)


Nic nie szkodzi Rzadko pisuję na forum, bardziej czytam więc mój nick też się nie pojawia.

Q__:
Skądinąd kapitan słynnego lubelskiego IKC Kronos:
http://ikckronos.prv.pl/
(Prawda, że daleki od stereotypowego obrazu Klingona? )

Dzięki za reklamę

Jak Jarrod zmontuje nasze materiały z TSF zapraszamy na IKC Kronos pooglądać i powspominać tegoroczny konwent
kanna
Użytkownik
#958 - Wysłana: 25 Lip 2010 22:33:09 - Edytowany przez: kanna
Q__:
jeestem pod wrażeniem Twojej, pieczętowanej, kolekcji trekowych komiksów; gdybym nie był uczciwy, chętnie bym ci który podwędził

Znając Cię, specjalnie uzyłam pieczatki poza tym, to tylko część kolekcji - ulubione zostawiłam w domu

Troi:
Nic nie szkodzi

dzieki, ale sama sie dziwię, bo Troi ( z późniejszych sezonów) to moja ulubiona postac żeńska
Q__
Moderator
#959 - Wysłana: 25 Lip 2010 22:39:06 - Edytowany przez: Q__
kanna

kanna:
Znając Cię, specjalnie uzyłam pieczatki

Jak byś mnie naprrawdę znała, to byś wiedziała, że gdybym chciał podwędzić, to bym podwędził i w szafie trzymał. Książkami i komiksami bowiem się nie dzielę, więc pieczątki mi niestraszne .
fluor
Użytkownik
#960 - Wysłana: 25 Lip 2010 22:57:54
Hej, ja powtórzę apel o podsyłanie materiałów, fotek, pomysłów, relacji, krytyki i innych także na adres kontakt@treksfera.pl - wszystko to może pomóc w przygotowaniach na kolejną edycję
 Strona:  ««  1  2  ...  30  31  32  33  34  ...  54  55  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / A Ty - czy już się zgłosiłeś na TrekSferę?

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!