USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Kłóciliście się kiedyś o star treka?
 Strona:  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Majter
Użytkownik
#1 - Wysłana: 2 Lut 2008 15:31:40
Odpowiedz 
Wczoraj wdałem się w dyskusję z jednym z użytkowników forum KMF. URL Poleciały z obu stron niemiłe słowa no i skończyło się to wydaleniem mnie z grona dyskutantów Czy mieliście kiedyś podobne sytuacje w necie lub realu? Czy wkurzają Was wypowiedzi osób nie siedzących w temacie?
Ethno
Użytkownik
#2 - Wysłana: 2 Lut 2008 15:41:22
Odpowiedz 
Ja tak mam ciągle z fanami SW, zazwyczaj idzie o to że starją mi sie wcisnąć, że SW ma bardziej rozbudowany świat, albo mówią że ST jest pi..., pi....... i wogóle pi....., mimo że go nie ogładali nigdy
Shadow Walker
Użytkownik
#3 - Wysłana: 2 Lut 2008 15:51:45
Odpowiedz 
pewnie, nieraz mi się zdarzyło bronić treka albo wyjaśniać że to nie to samo co SW. a już zawsze będę zwalczał ogniem i betlehem wszystkie wypowiedzi fanów SW które godzą w moje ulubione universum.
Alucard87
Użytkownik
#4 - Wysłana: 2 Lut 2008 15:56:27
Odpowiedz 
Ethno
Ja tak mam ciągle z fanami SW, zazwyczaj idzie o to że starją mi sie wcisnąć, że SW ma bardziej rozbudowany świat, albo mówią że ST jest pi..., pi....... i wogóle pi....., mimo że go nie ogładali nigdy

mam to samo ze wszystkimi moimi znajomymi... wszyscy za SW, ja jeden pod prąd idę
Sh1eldeR
Użytkownik
#5 - Wysłana: 2 Lut 2008 16:00:51
Odpowiedz 
Ja to nie wiem do czego takie dyskusje maja prowadzic. "Moj swiat jest lepszy niz twoj!" -- nawet gdyby dalo sie to udowodnic, nawet gdyby ktos mial na to ochote, to... co z tego? Po kiego grzyba o tym mowic?

Jestem zdania, ze pewne dyskusje sa po prostu bez sensu. Nie mowie tu o tematach tabu, jakichs wykraczajacych poza granice dobrego smaku. Nie, mowie o zwyczajnych tematach. Niby przyziemnych, ale po prostu bez sensu, jesli rozmowy sa prowadzone tak, jak zwykle sa prowadzone.

Wierze, ze o wszystkim da sie pogadac normalnie, ale w praktyce, w Internecie (=mnostwo roznych ludzi, nie wiadomo skad) ta zasada nie zawsze obowiazuje!

Majter nie sadze, zeby gadanie "irytuje mnie twoja postawa/zachowanie/etc." pomoglo zbyt wielu osobom . To przeciez w oczywisty sposob przeczy zasadom dobrej, normalnej dyskusji (chocby tym zdroworozsadkowym zasadom).

W Internecie ekstremalnie latwo jest palnac cos glupiego/chamskiego pod czyims adresem. Ja zreszta jestem zdania, ze za pewnego rodzaju zuchwale chamstwo to powinno sie po prostu dostawac w morde (prosty sposob na prostactwo). W Internecie czlowiek jest anonimowy i bezpieczny.

I niektorym przez to... kompletnie odbija. Innym odbija tylko troszke i to rzadko, ale to i tak za duzo, by prowadzic w danym momencie dobra, normalna dyskusje.

Nie wiem, Majter, jak czesto bywasz na forach. Widziales jednak zapewne pewien rodzaj uzytkownikow, tzw. trolli. Wlaza, rejestruja sie (czesto nie siedza na forach dlugo, bo szybko ich wywalaja) i doczepiaja sie do losowo wybranych osob, wytykajac im jakies glupie rzeczy i ogolnie robia tylko i wylacznie negatywne zamieszanie.

Zastanow sie sam, czy to, co Ty tam zrobiles nie podchodzi niebezpiecznie blisko trollowania. Nie chce tego sam oceniac, sugeruje tylko zastanowienie sie nad tym przez chwilke (zebys to zrobil sam dla siebie).

Wiem, ze trudno jest o sobie pomyslec, ze zrobilo sie cos beznadziejnego, ale kazdy miewa slabsze chwile. Ja tez wolalbym nie napisac paru postow, ktore napisalem, mimo ze... nadal twierdze, ze "rozmowcom" sie nalezalo.

A propos. Ja osobiscie bardzo czesto sie z kims nie zgadzam na forum. Szczerze mowiac, to z moich postow tutaj moze wynikac, ze nie zgadzam sie jeszcze czesciej niz jest w rzeczywistosci. Bo nie mam w zwyczaju pisania postow typu "masz racje", albo "popieram" gdy tylko przeczytam posta, ktory popieram . Natomiast o wiele czesciej pisze, gdy sie z czyms nie zgadzam, m.in. dlatego ze ktos z nas dwoch moze byc w bledzie.

Nie przeszkadza mi to jednak w zachowaniu szacunku do autora. Powiem wiecej: byc moze najlepsze konwersacje w zyciu odbywa sie z kims, kto reprezentuje odmienne poglady niz nasze. Chodzi jednak o to, by obie strony zachowywaly wzajemny szacunek i kulture. To jest tym cenniejsze, ze w Internecie teoretycznie nie musza, bo najwyzej ich ktos z forum wywali. W morde nie dostana, a jak sie skompromituja/przesadzą, to najwyzej opuszcza strone i znikna.

Moim zdaniem tym bardziej w cenie jest pozostanie dzentelmenem.

A jesli chodzi o "SW vs ST" -- to jedna z tych dyskusji, ktore z zalozenia uwazam za malo sensowne. Ale zdarzaja sie wyjatki. Kiedys przychodzil tu jeden fan SW... niestety zapomnialem ksywy. Opisywal nam tu mnostwo rzeczy ze swiata SW i dzielnie go bronil (merytorycznie!) przed standardowymi zarzutami trekkerow w stylu "ta technika jest bez sensu", czy "stormtrooperzy to ciołki, skoro ewoki daly im rade!". To byly bardzo dobre dyskusje i do dzis ocenia je bardzo pozytywnie... mimo ze nadal rzecz jasna wole Treka . Ale wazne jest to, ze nikomu nawet nie probuje narzucac tego zdania.

Pamietajmy tez, ze akurat my, fani ST, cos powinnismy wiedziec o pokojowym rozwiazywaniu konfliktow
Majter
Użytkownik
#6 - Wysłana: 2 Lut 2008 16:04:03 - Edytowany przez: Majter
Odpowiedz 
starją mi sie wcisnąć, że SW ma bardziej rozbudowany świat

No tak się składa, że są w błędzie. Gdyby nie książki świat SW byłby baaaardzo skromny.

btw - nic nie mam do SW i mam nadzieje, że ten temat nie zmieni się w jakąś straszną nagonkę na sagę Lucasa

btw2 - jeżeli zaś chodzi o moją postawę, na forum KMF zarejestrowałem się już dawno, ale jakoś to wyszło, że nie miałem okazji za dużo tam pisać. Zapewniam więc, że nie wlazłem tam wyłącznie po to, aby kłócić się z kimkolwiek. Druga rzecz - tego pana znam z innych for i to nie pierwsza nasza sprzeczka. Być może dlatego zareagowałem jak byk na czerwoną płachtę, a że najechał na ST w sposób mało ambitny to jeszcze pogorszył tym sytuację. Wiem, że takie akcje są żałosne, dlatego też nie uprawiam takiego procederu w internecie. Odosobniony przypadek i tyle.
Ethno
Użytkownik
#7 - Wysłana: 2 Lut 2008 16:25:16
Odpowiedz 
No ale, to jest niepodwarzalne ze st jest b.rozbudowany przeciez sa 4 opisane kwadranty miliony, ukladow, ras,palnet etc.etc. i ja nie rozumie jak ktos sie moze z tym klocic majac do dyspozycji 15 planet OMGGG
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#8 - Wysłana: 2 Lut 2008 17:03:51
Odpowiedz 
Nie żebym miał coś przeciw Star Wars, ale sam fakt zaszeregowania ich w sf jest wg mnie conajmniej dyskusyjny.

A że ktoś uważa za lepsze gorsze? Jesli jednemu podoba się Rambo a drugiemu Trzy kolory:Niebieski to niech mi ktos wyjaśni jak określić, że Juliette B. jest lepsza od Sywlestra S.?
tuvok
Użytkownik
#9 - Wysłana: 2 Lut 2008 17:20:22
Odpowiedz 
Zemnie to zawsze sie smiano ze patrze na bajki (czyli ST):
docinki typu: "patrzysz na bajki?"
albo ze: "co to za gosciu z budyniem na czole?" (vide Worf).

Zawsze mnie to wkurzało.... Ale spogladajac na to co oni patrzą,
to mozna tak samo powiedziec.

Np.
"M jak Milosc" jakies biedolenie non-stop i wymyslone narzekania aktorów.
"Pierwsza Miłosc" całkowicie bezsensowne akcje w których niemiało by miejsca w rzeczywistosci (czyli bajki).
To samo o paru innych serialach.
rorq
Użytkownik
#10 - Wysłana: 2 Lut 2008 17:36:24
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka
Jesli jednemu podoba się Rambo a drugiemu Trzy kolory:Niebieski to niech mi ktos wyjaśni jak określić, że Juliette B. jest lepsza od Sywlestra S.?

ROTFL! i to jakże celny
Trzy kolory: niebieski, albo 7of1

No tak. ja też się kłócę. Zarówno z fanami SW, jak też ludźmi, którzy o ST mówią, że to taka tam bajeczka. Zupełnie nie wiem dlaczego ST wzbudza w fanach SW jakiegoś berserka. Z tego co wiem, większość fanów ST nie mam nic przeciwko SW, ale.. jak fan SW słyszy "Star Trek", to natychmiast furia i piana na twarzy. Jakieś kompleksy czy coś?

DLACZEGO fani ST zasadniczo nie mają nic przeciwko SW, a zaś fani SW mają raczej WSZYSTKO PRZECIWKO ST? hmm..

Ci inni, którzy uważają ST za bajeczkę.. Są niereformowalni. najgorsze że zauważyłem ciekawą prawidłowość. Mówią: niefajne, takie familijne, nudne, nieprawdziwe itp., a gdy mówię: pożyczę - obejrzyj, albo: zaproszę - obejrzymy razem, to: nie, nie, BO SIĘ WCIĄGNĘ.

No ale w losta czy heroes czy coś innego to wciągać się chętnie mogą. hmm..

Udało mi się tylko z moją narzeczoną. Wchłania TNG i DS9 jak młody pelikan i - o dziwo - nie cierpi VOY

Jak to ona mówi: Janeway = menopauzalne wrzaski

Sh1eldeR
Pamietajmy tez, ze akurat my, fani ST, cos powinnismy wiedziec o pokojowym rozwiazywaniu konfliktow

Święta racja. I tak treż się staram.. Może taka "pozytywistyczna praca u podstaw" zaowocuje kiedyś poszerzeniem grona ludzi szczęśliwych.. sikających pod siebie gdy widzą Pickarda jak nabija sie z długiego wykładu profesora, który MÓWIŁ.. DŁUGO.. I.. POWOLI..
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 2 Lut 2008 18:38:06
Odpowiedz 
No jak temat odgrzany, to zdarzyło mi się na forum www.lem.pl i chyba mam jednego przekonanego na koncie.
Ethno
Użytkownik
#12 - Wysłana: 3 Lut 2008 13:17:31
Odpowiedz 
Rorg

No tak. ja też się kłócę. Zarówno z fanami SW, jak też ludźmi, którzy o ST mówią, że to taka tam bajeczka. Zupełnie nie wiem dlaczego ST wzbudza w fanach SW jakiegoś berserka. Z tego co wiem, większość fanów ST nie mam nic przeciwko SW, ale.. jak fan SW słyszy "Star Trek", to natychmiast furia i piana na twarzy. Jakieś kompleksy czy coś?

DLACZEGO fani ST zasadniczo nie mają nic przeciwko SW, a zaś fani SW mają raczej WSZYSTKO PRZECIWKO ST? hmm..

Ci inni, którzy uważają ST za bajeczkę.. Są niereformowalni. najgorsze że zauważyłem ciekawą prawidłowość. Mówią: niefajne, takie familijne, nudne, nieprawdziwe itp., a gdy mówię: pożyczę - obejrzyj, albo: zaproszę - obejrzymy razem, to: nie, nie, BO SIĘ WCIĄGNĘ.

No ale w losta czy heroes czy coś innego to wciągać się chętnie mogą. hmm..

Udało mi się tylko z moją narzeczoną. Wchłania TNG i DS9 jak młody pelikan i - o dziwo - nie cierpi VOY

Jak to ona mówi: Janeway = menopauzalne wrzaski



To jest taka święta racja, że nie da się tego lepiej ująć.
Picard
Użytkownik
#13 - Wysłana: 3 Lut 2008 13:25:37
Odpowiedz 
Sh1eldeR

Ja to nie wiem do czego takie dyskusje maja prowadzic. "Moj swiat jest lepszy niz twoj!" -- nawet gdyby dalo sie to udowodnic, nawet gdyby ktos mial na to ochote, to... co z tego

Rozmawiac zawsze warto - oby dyskusja odbywala sie w sposob kulturalny i nie uwlaczajacy godnosci i uczucia ktorejs ze stron bioracych w niej udzial, rzucaniu miesem w jaka osobe badź jej zainteresowanie mowie stanowczo nie. Natomiast same rozmowy majace na celu porowanie jakis wymyslonych uniwersow bywaja z samej swej natury bardzo zabawne i stanowia ciekawa intelektualna rozrywke - sam nie raz sie w niej wdawalem. Tak wiec nie sadze, ze nie maja one sensu - sensu nie ma zas nigdy obrazanie drugiejgo czlowieka, ktorego gusta roznia sie od naszych wlasnych.
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 3 Lut 2008 13:50:39
Odpowiedz 
Ethno

To jest taka święta racja, że nie da się tego lepiej ująć.

Zwłaszcza odnośnie Janeway.

Picard

Rozmawiac zawsze warto - oby dyskusja odbywala sie w sposob kulturalny i nie uwlaczajacy godnosci i uczucia ktorejs ze stron bioracych w niej udzial, rzucaniu miesem w jaka osobe badź jej zainteresowanie mowie stanowczo nie.

Owszem....

Natomiast same rozmowy majace na celu porowanie jakis wymyslonych uniwersow bywaja z samej swej natury bardzo zabawne i stanowia ciekawa intelektualna rozrywke

Zwłąszcza co bardziej surrealistyczne versusy .
Ethno
Użytkownik
#15 - Wysłana: 3 Lut 2008 13:53:08
Odpowiedz 
Q

Zwłaszcza odnośnie Janeway.


Czemu ty jej tak nienawidzisz
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 3 Lut 2008 13:55:53
Odpowiedz 
Ethno

Czemu ty jej tak nienawidzisz

Za niekompetencję. Przynosi wstyd GF i UFP.
Ethno
Użytkownik
#17 - Wysłana: 3 Lut 2008 14:29:04
Odpowiedz 
Nie, będe się kłócił, bo to nie ma sensu (jest draźniąca, ale jest też wzorem i autorytetem)
rorq
Użytkownik
#18 - Wysłana: 3 Lut 2008 16:32:26
Odpowiedz 
Ethno
Czemu ty jej tak nienawidzisz

W sumie myślę, że tu nie chodzi o nienawiść czy cuś takiego. Jest ona po prostu uosobieniem takiego bardzo dobrze wyuczonego oficera, który dzięki swym staraniom szybko pnie się w górę. Który nie posiada autorytetu a jedynie książeczkę z napisem "Regulamin". Który jest przyszłością wszelkich organizacji, które zaczynają spoczywać na laurach i nie mają większych wyzwań. Który jest głównym przyczynkiem do ich końca.

Oficer a'la urzędnik. phi!

Jako że byłem popełniłem rok w wojsku, to znam zarówno takich właśnie typów, co za grosz zaufania wśród nas nie mieli, jak też typy posiadające autorytet i charyzmę, które regulamin WIEDZIAŁY jak łamać.. delikatnie. Bo regulamin jest po to by go łamać.. w przypadkach granicznych. Bo niby jak inaczej zmienia się regulamin?

Wydaje mi się ze to właśnie charyzma powinna cechować kapitana GF, a nie pamięć fotograficzna praw i zasad (przykład: Pickard, Sisko). Wydaje mi się, że niestety właśnie tacy kapitanowie jak Kaśka doprowadzą GF do martwego punktu. Zauważ, kapitan pokroju Pickarda nie pochwala podejścia "na zabijakę" (a'la Kirk czy Archer), ale też i nie zaprzecza że takie jest potrzebne. A Kaśka? Ojeeej.. Obraza moralności i podważenie sensu istnienia Federacji! I jeszcze taki zawód i obraza dla naszej biednej Kaśki.. Zdjąć z dowodzenia! Zdegradować!

Ona to trochę jak nasz prezydent obecny. Nic tylko albo PRAWA, ZASADY, albo się obraża, bo ktoś jej powiedział że sie nie zgadza.. ACH CAHKOTAY, A JA TAK NA CIEBIE LICZYŁAM. I trzeba ją przeprosić, to ona się odobrazi. I może jeszcze kiedyś zaufa. To jest budowanie załogi jako TEAMU? Jeśli to miałby być ukłon do kobiet - zobaczcie Panie, w GF dowodzą kobiety - to niestety nie udało się. Można było znaleźć lepsze kandydatki. Dowód - kobiety również jej nie trawią. Nie tylko moja narzeczona

Q__
Za niekompetencję. Przynosi wstyd GF i UFP.
To nie niekompetencja. To raczej jakaś taka wpisana w "walczące kobiety" bezsensowna upartość by być lepszą niż faceci naokoło, mądrzejszą, wiedzieć wszystko o wszystkim. Właśnie jestem świeżo po odcinku DS9 "Melora" - i Janeway właśnie taka jak Melora jest. Czuje się wewnętrznie upośledzona, że nie jest facetem, więc udowadnia facetom że jest lepsza od nich. Beverly, Ro, czy nawet Troy miała więcej dowódcy w sobie niż Janeway. One były KOBIETAMI - OFICERAMI, a nie OFICERAMI - KOBIETAMI.

Ethno
Nie, będe się kłócił, bo to nie ma sensu (jest draźniąca, ale jest też wzorem i autorytetem)
Jest drażniąca. Fakt. Jest na pewno wzorem. Fakt. Ale nie jest żadnym autorytetem. Byłaby świetnym OFICEREM POLITYCZNYM na pokładzie rosyjskiego atomowego okrętu podwodnego, ale nie kapitanem statku GF, a nawet pierwszym oficerem. tak myślę..
oczywiście ponoszę pełna odpowiedzialność za swe myśli
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#19 - Wysłana: 3 Lut 2008 17:36:17 - Edytowany przez: 4_z_Szesciopaka
Odpowiedz 
Jak to ona mówi: Janeway = menopauzalne wrzaski


To jest taka święta racja, że nie da się tego lepiej ująć.


Powoli, powoli, chyba nikt nie miał do czynienia z peawdziwą wojującą menopauzą w realnym życiu, więc (bazując na osobistych doświadczeniach) na Kaśkę aż tak bym nie naskakiwał. Kaska wiadomo czasem drzaźni , ale ma swoje momenty.

A wracając dop fanów SW:

[quote]Na konwencie fanów Star Wars uczestnicy głosowali na ulubioną obcą formę życia. Pierwsze miejsce zajęli Wookie. Drugie miejsce przypadło kobiecie. [/quote]

obecne tu kobiety przepraszam za lekko seksistowski wydźwięk
The_D
Użytkownik
#20 - Wysłana: 3 Lut 2008 18:44:33
Odpowiedz 
W Star Treku też by sie coś na ten temat znalazło, np:

"Mr. Spock, the women on your planet are logical. That's the only planet in this galaxy that could make that claim."

Kirk do Spocka w Elaan of Troyius
Majter
Użytkownik
#21 - Wysłana: 3 Lut 2008 19:08:03
Odpowiedz 
To forum jest startrekowe na maksa! Dlaczego? Bo tylko tutaj temat dyskusji zmienia się z prędkością warp 9
rorq
Użytkownik
#22 - Wysłana: 3 Lut 2008 20:56:19
Odpowiedz 
Majter
To forum jest startrekowe na maksa! Dlaczego? Bo tylko tutaj temat dyskusji zmienia się z prędkością warp 9
... mam wrażenie że zmieniasz temat
Benjamin Sisko
Użytkownik
#23 - Wysłana: 3 Lut 2008 21:06:44
Odpowiedz 
Kłóciliście się kiedyś o star treka? - nigdy Bo po co jeśli mam jakiejś osobie tłumaczyć coś co nawet nie obejrzała, nie ma o tym zielonego pojęcia tylko chwilowo zobaczyła twarz Worfa i już wyśmiewa jego osobę po wyglądzie co już jest dla mnie dziwne. Nauczyłem się takich prób zaczepki unikać na własnym przykładzie gdy krytykowałem Harrego Pottera nie czytając go.
Jak mogłem to robić nie czytając go lub przeczytać np. 7 rozdział i to wszystko ? Uważam, że to było z mojej strony głupie i nie wstydzę się tego powiedzieć. BTW - jak wziąłem pierwszą część tak skończyłem na przed ostatniej wyczekując ponad rok na ostatnią. Kurcze ale to wciąga!

Co do Kaśki - nie jest to moja ulubiona kapitan ani nie darzę jej dużą sympatią ale nie krytykuje jej za to co robiła. W takiej sytuacji w jakiej się znalazła naprawdę trudno było się zachować inaczej. Takie jest moje przekonanie. Nie była doświadczonym kapitanem a uważam, że godnie przyjęła ciężar na barki.
P.S. SW vs ST – dwa różne światy. Co tu je porównywać. - Co ma piernik do wiatraka.
Ethno
Użytkownik
#24 - Wysłana: 3 Lut 2008 22:38:41
Odpowiedz 
Ma dużo, nie chodzi o to czym sie roznia, tylko o zachowanie fanow SW, wzgledem ST, jak mozna bluzgac na cos czego sie nie widzialo, mam kumpla ktory usłyszał coś tam kiedyś, i mówi mi że jest nudny, nie ciekawy - ja sie pytam, ale co jest nudne, nie ciekawe???? - Yyy, no wiesz, wszystko ogólnie. I to jest standart. To wygląda tak jakby fani SW mieli kompleksy, że ich SW trwa cały 12 godzin a ST około 800 godzin, a przemądrzanie się prawdziwe zacznie jak ruszy serial SW, a juz kończą scenariusz, chyba już kręcić zaczęli
Majter
Użytkownik
#25 - Wysłana: 3 Lut 2008 22:55:01
Odpowiedz 
serial SW, a juz kończą scenariusz, chyba już kręcić zaczęli

I bardzo dobrze. Już nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że to będzie dobry serial Jest też szansa, że zmotywuje on kogo trzeba do stworzenia dobrej serii ST.
Madame Picard
Moderator
#26 - Wysłana: 4 Lut 2008 11:24:32
Odpowiedz 
rorq
Jest ona po prostu uosobieniem takiego bardzo dobrze wyuczonego oficera, który dzięki swym staraniom szybko pnie się w górę. Który nie posiada autorytetu a jedynie książeczkę z napisem "Regulamin".
typy posiadające autorytet i charyzmę, które regulamin WIEDZIAŁY jak łamać.. delikatnie. Bo regulamin jest po to by go łamać.. w przypadkach granicznych.
Chociaż Kaśka nie jest jakimś moim idolem, to uważam, że oceniasz ją zbyt surowo. Kaśka znalazła się po prostu w trudnej sytuacji: dopiero co zostałam kapitanem, pierwsza misja i od razu wyrzuca ich do Kwadrantu Delta, połowa załogi ginie i zostaje zastąpiona przez rebeliantów, po których nie wiadomo, czego można się spodziewać. Zarządzanie w takiej sytuacji jest ekstremalnie trudne, więc Kaśka przyjęła algorytm: jak nie wiesz, co robić, to na wszelki wypadek kieruj się regulaminem. Masz rację, że regulaminy są po to, żeby je łamać , ale wymaga to ogromnej inteligencji, intuicji i doświadczenia, czyli tego, co mieli Kirk i Picard. Picard miał ogromne doświadczenie; Kirk miał intuicję, kiedy można i należy regulamin łamać. (A i tak zauważcie, jak często jest za to krytykowany). Trudno jednak, żeby flota składała się z samych geniuszy. Ktoś w końcu musi latać też na rutynowe misje i Kaśka prawdopodobnie do takowych właśnie była przeznaczona, a przypadkiem wyrzuciło ją tam, gdzie pewnie nawet Picard miałby trudności. Też mam zastrzeżenia do niektórych jej numerów, ale uważam, że w sumie poradziła sobie całkiem nieźle; a porównywanie jej z Picardem uważam za cokolwiek niesprawiedliwe.
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 4 Lut 2008 16:57:07
Odpowiedz 
Ethno

ale jest też wzorem i autorytetem

Dla kogo?

Który nie posiada autorytetu a jedynie książeczkę z napisem "Regulamin"

A żeby ona się chociaż tego regulaminu trzymała...

To nie niekompetencja. To raczej jakaś taka wpisana w "walczące kobiety" bezsensowna upartość by być lepszą niż faceci naokoło, mądrzejszą, wiedzieć wszystko o wszystkim.

A zobacz, Kira niby bardziej "wojująca" niż Kaśka a budziła moją szczerą sympatię...

4_z_Szesciopaka

Powoli, powoli, chyba nikt nie miał do czynienia z peawdziwą wojującą menopauzą w realnym życiu

Byś się zdziwił... I zwykle mniej mnie drażniły niż ona...

The_D

W Star Treku też by sie coś na ten temat znalazło, np:
"Mr. Spock, the women on your planet are logical. That's the only planet in this galaxy that could make that claim."




Majter
rorq

To forum jest startrekowe na maksa! Dlaczego? Bo tylko tutaj temat dyskusji zmienia się z prędkością warp 9
... mam wrażenie że zmieniasz temat




Bo po co jeśli mam jakiejś osobie tłumaczyć coś co nawet nie obejrzała, nie ma o tym zielonego pojęcia tylko chwilowo zobaczyła twarz Worfa i już wyśmiewa jego osobę po wyglądzie co już jest dla mnie dziwne.

Znam to.... (Choć rozumiem też fanów SF przywykłych do wyższych standardów naukowości, których wkurzają humanoidalni Obcy...)

Majter

I bardzo dobrze. Już nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że to będzie dobry serial Jest też szansa, że zmotywuje on kogo trzeba do stworzenia dobrej serii ST.

Co racja to racja...

Masz rację, że regulaminy są po to, żeby je łamać , ale wymaga to ogromnej inteligencji, intuicji i doświadczenia, czyli tego, co mieli Kirk i Picard.

A Kasia była miernotą...

Trudno jednak, żeby flota składała się z samych geniuszy. Ktoś w końcu musi latać też na rutynowe misje i Kaśka prawdopodobnie do takowych właśnie była przeznaczona

Co sama przyznajesz...
Odetta
Użytkownik
#28 - Wysłana: 4 Lut 2008 17:01:09
Odpowiedz 
Problem z Janeway polega na tym [poza głosem ofkoz] że ona zupełnie nie budzi we mnie zaufania jako dowódca, nie ma osobowości dowódcy. I wcale nie dlatego, że jest kobietą
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 4 Lut 2008 17:24:13
Odpowiedz 
Odetta

nie ma osobowości dowódcy. I wcale nie dlatego, że jest kobietą

Zgadza się. W tym właśnie problem. (Zresztą identyczny kłopot jest z Archerem.)
Odetta
Użytkownik
#30 - Wysłana: 4 Lut 2008 17:34:05
Odpowiedz 
Archer też jest kobietą?
 Strona:  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Kłóciliście się kiedyś o star treka?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!