USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Tłumaczenie Enterprise
 
Autor Wiadomość
Delta
Anonimowy
#1 - Wysłana: 27 Gru 2004 14:41:44
Odpowiedz 
Wczoraj miałem okazję pierwszy raz obejrzeć Entka w polskiej TV i cholera mnie brała. Czy jest jakiś skuteczny sposób na zmianę faceta, który tłumaczy ten serial? Wiem, że to ten sam co parę lat temu tłumaczył DS9 i Voyager'a i jak widać niewiele do niego od tamtej pory dotarło. Np. "commander" to dla niego nadal "porucznik" -to jeszcze mogę przełknąć, ale mało z krzesła nie spadłem gdy usłyszałem imię pierwszego oficera -"Ti'Pol". Do tego dochodzi nazwa okrętu odmieniana przez przypadki. To dopiero pierwszy odcinek, ale jak tak dalej pójdzie to zanosi się na buraki w tłumaczeniu takie jak kiedyś w TNG nadawanym na TVN.
Jasiek
Anonimowy
#2 - Wysłana: 27 Gru 2004 16:54:08
Odpowiedz 
Buraki i nie buraki. Mysmy sie przyzwyczaili ze komandor to nizszy stopien od kapitana i nawet tego oczekujemy ale na poczatku tez bylem zaskoczony.W Polsacie Pikusa nazywali komandorem- dokladny odpowiednik amerykanskiego kapitana marynarki.
W np. TV4 Kathy byla kapitanem a podwladnych miala komandorow- doslowne tlumaczenie stopni bez wzgledu na przeliczniki.
Teraz w Entku pewnie chca zostawic kapitana dowodca a podwladnym dac nizsze stopnie...
Tak naprawde do kazdej metody mozna sie przyczepic.
Barusz
Użytkownik
#3 - Wysłana: 16 Mar 2005 13:58:04 - Edytowany przez: Barusz
Odpowiedz 
Widziałem na razie dwa odcinki i po zastanowieniu najbardziej podoba mi się fraza (fonetycznie): "tu kapitan arczer z enterprajsa", zaraz potem jest przetłumaczenie "son of the b.", jako "skurczybyk".

BTW: Spokuj z jakim Tipol mówi "używają technologi maskowania" jest jeszcze bardziej wkurzający, gdy słyszę to we własnym języku. Teraz już zupełnie jasno widać, że wtedy B&B chcieli cały serial zakończyć temporalną rozróbą.
PFC_Drake
Użytkownik
#4 - Wysłana: 5 Cze 2005 00:12:19
Odpowiedz 
Co do tłumaczenia stopni to można je "przeliczyć" na nasze, albo można trzymać się amerykańskiej hierarchii, spolszczając jedynie nazwy. Grunt, żeby wszystko konsekwentnie robić i uniknąć sytuacji, kiedy to Lt. Commander raz jest kapitanem (przykład: "wypożyczalniana" edycja VHS Generations) a raz podporucznikiem (np. w DS9 w czasach Polsatu 2).
Barusz
Użytkownik
#5 - Wysłana: 5 Cze 2005 00:18:59
Odpowiedz 
To ja Cię jeszcze dobiję - w dubbingowanym STV na C+ Harry Kim był na przemian porucznikiem i chorążym. Na własny użytek wyjaśniam to tak, że tłumacz raz sprawdzał odpowiedniki stopni (i wpisywał "porucznik"), a raz nie (ponieważ ensing to także chorągiew, flaga to wpisywał "chorąży"). Albo, że tłumaczenie pod dubbing jest szczególnie trudne (bezwzględnie musi się zgadzać ilość sylab).
Suavek
Anonimowy
#6 - Wysłana: 5 Cze 2005 00:35:12
Odpowiedz 
W DSN na Polsacie byl jeszcze jeden przekret: commander (3 nity) byl porucznikiem, lieutenant (2 nity) rowniez porucznikiem, lieutenant junior (1,5 nita) to podporucznik, a lieutenant commander (2,5 nita), to rowniez podporucznik, czyli nizej od 2 nitow! Osobiscie najbardziej podobal mi sie wykaz rang z VGR na Canal+ - najbardziej bliski oryginalowi. A co do odmiany "Enterprise" - brzmi moze dziwnie, ale jakos nikt nie protestowal, gdy odmieniano "Voyager" przez przypadki.
Barusz
Użytkownik
#7 - Wysłana: 5 Cze 2005 00:37:58
Odpowiedz 
Bo kochałem frazę: "Tu kapitan Kathreen Janeway z Federacyjnego Statku Kosmicznego Voyager".
Dreamweb
Użytkownik
#8 - Wysłana: 5 Cze 2005 09:49:08 - Edytowany przez: Dreamweb
Odpowiedz 
Mi się podobało jak w Voyagerze na TV4 tłumaczyli: "Borg zaatakowali", "spotkaliśmy Borg", "walczymy z Borg" itd., w przeciwieństwie do irytującego odmieniania przez przypadki i używania tego słowa w liczbie pojedyńczej przez wielu tłumaczy, np. "Borg zaatakował", "walczymy z Borgiem". To pierwsze tłumaczenie jest bardziej zgodne z oryginałem, wszak mówią "We are the Borg" albo (słowa chyba Daty z "First Contact") "the Borg have gained access to..." itd.

A więc słowo Borg ma liczbę mnogą w takiej właśnie postaci. Jedynie w odcinku VOY "Infinite Regress" 7 of 9 po przybraniu jednej z cudzych osobowości mówi "I hate Borgs" ale w tym wypadku jest to rodzaj slangu.
Slovaak
Użytkownik
#9 - Wysłana: 5 Cze 2005 11:55:35
Odpowiedz 
ech, ja na jednej z polskich trekowych stron znalazlem wykaz rang bodajze amerykanskich trekowych i jeszcze jakis ale nie pamietam czy to byly polskie odpowiedniki wedlug autorów strony czy cos innego ale w rangach tych nie bylo zadnego stopnia komandor czy commander, zaczynalo sie chyba od : mlodszy podporucznik
mlodszy porucznik
podoprucznik itd
a konczyly sie na mlodszym kapitanie i kapitanie. Smieszne to bylo, ktos z powietrza wziol cale rangi, szkoda ze nie pamietam tej strony.
Suavek
Anonimowy
#10 - Wysłana: 5 Cze 2005 13:48:42
Odpowiedz 
Mi się podobało jak w Voyagerze na TV4 tłumaczyli: "Borg zaatakowali", "spotkaliśmy Borg", "walczymy z Borg" itd., w przeciwieństwie do irytującego odmieniania przez przypadki i używania tego słowa w liczbie pojedyńczej przez wielu tłumaczy, np. "Borg zaatakował", "walczymy z Borgiem". To pierwsze tłumaczenie jest bardziej zgodne z oryginałem, wszak mówią "We are the Borg" albo (słowa chyba Daty z "First Contact") "the Borg have gained access to..." itd.

Mnie osobiscie podoba sie liczba pojedyncza z tlumaczenia w Canal+ - bardziej podkresla jednosc kolektywu i odmiennosc od innych ras. Choc rzeczywiscie liczba mnoga bez deklinacji jest bardziej zgodna z oryginalem.
Dreamweb
Użytkownik
#11 - Wysłana: 5 Cze 2005 17:04:05
Odpowiedz 
Taka forma jaką ja wolę też podkreśla jedność kolektywu - "Borg przybyli", "Borg zniszczyli" itd. A nie "Borgowie zniszczyli". Czyli jedność jest zaznaczona, dodatkowo z podaniem że kolektyw buduje jednak wiele jednostek, choć połączonych w zabójczą masę
Suavek
Anonimowy
#12 - Wysłana: 5 Cze 2005 19:18:57
Odpowiedz 
Czyli jedność jest zaznaczona, dodatkowo z podaniem że kolektyw buduje jednak wiele jednostek, choć połączonych w zabójczą masę

Tez fakt.
Lukaszek
Użytkownik
#13 - Wysłana: 5 Cze 2005 22:10:11
Odpowiedz 
To może skrajniej. W ogóle potępiam jakie kolwiek odmienianie nazwy własnej Borg. Poza tym w angielskim świetnie wypada jedność kolektywu, kedy pojedyńcza Drona mówi o sobie to, zawsze używa liczby mnogiej (We, As), gdy załoga sześcianu się "przedstawia" zasze czyni to w sprytny sposób (We are the Borg...) sens tego jest taki: jesteśmy jednością (wspólnotą).

Jeśli idzie o tłumaczenia, to najbardziej irytuje mnie odmienianie Borg przez przypadki np Borgowie - dlatego oglądam bez napisów.
Barusz
Użytkownik
#14 - Wysłana: 5 Cze 2005 22:13:54
Odpowiedz 
Ale twórcy napisów chyba nie robią takich błędów, raczej tłumacze pracujący dla TVN
Dreamweb
Użytkownik
#15 - Wysłana: 5 Cze 2005 22:50:00
Odpowiedz 
W ogóle potępiam jakie kolwiek odmienianie nazwy własnej Borg.

Tak jak ja.
Lukaszek
Użytkownik
#16 - Wysłana: 5 Cze 2005 23:06:44 - Edytowany przez: Lukaszek
Odpowiedz 
Pożyczyłem Voyagera od kumpla, on go miał od swego znajomego, obejrzałem 2 odcinki z napisami, na więcej nerwów mi nie starczyło. Czarę przepełniły: Emergency Medical Hologram jakiś patafian przetłumaczył jako IMG; inny przypadek: Jak doktor referował jakąś naukową zawiłość z dziedziny, bodaj chemi organicznej pojawił się napis: "teraz jest jakiś naukowy bełkot". To było ponad moje nerwy. Już bardziej wolę postarać się o angielskie napisy, przynajmniej jestem pewien, że żaden domorosły anglista tego nie tłumaczył/kaleczył.
Barusz
Użytkownik
#17 - Wysłana: 5 Cze 2005 23:23:14
Odpowiedz 
Skąd te napisy? Kojarzy ktoś?
Dreamweb
Użytkownik
#18 - Wysłana: 5 Cze 2005 23:23:16
Odpowiedz 
Hehe ja to zamierzam kiedyś założyć stronę gdzie umieszczę wszystkie kwiatki jakie znalazłem w polskich napisach do divx'ów, ogólnie wszelkich, nie tylko Star Trek. Z takich świeżych rzeczy które pamiętam to niedawno rozbiły mnie napisy do filmu s-f "Hardware". Oglądałem go dawno temu na nieistniejącym już RTL7 i zapragnąłem odświeżyć go sobie w pamięci. Najbardziej mi się spodobały 2 fragmenty napisów:

Kobieta mówi "sucks them dry" a napisy polskie "przedmieścia są jałowe" (tylko ośmielę się domyślać że tłumacz zrozumiał "suburbs are dry" czy coś takiego, choć naprawdę to nie wiem).

A drugi - gość mówi "it's probably a maintenance drone" a po polsku "to pewnie jakiś typ robota " (uśmieszek też należał do napisów).

Żeby nie było że się bezczelnie naśmiewam z innych - sam nie mając dostępu do internetu osobiście ułożyłem kiedyś polskie napisy do całego Star Trek First Contact, tylko i wyłącznie ze słuchu więc wiem jaka to ciężka robota. Dlatego podziwiam tych którzy to robią (zwłaszcza tych, którzy to robią charytatywnie ). A tego typu błędy zdarzały się i zdarzać się będą i w moim tłumaczeniu też z czasem wyłapałem parę niezłych kwasów, więc naśmiewając się z takich rzeczy śmieję się również z samego siebie.
 
USS Phoenix forum / Star Trek w Polsce / Tłumaczenie Enterprise

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!