USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Łącznośc podprzestrzenna - pytanko ;-)
 
Autor Wiadomość
Paradoks
Użytkownik
#1 - Wysłana: 14 Maj 2006 14:24:36 - Edytowany przez: Paradoks
Witam,

Z tego co ja wiem to polega to na tym że sygnały radiowe (lub jakieś inne) wysyła się z prędkością warp, ale chyba na innej zasadzie, bo by "Bąbel warp" zapadł się , trzeba go podtrzymywać - do tego przeważnie są gondole i deflekotry. Ale do sygnału niedoczepi się się ich raczej. Ale pomijając to, to te sygnały trzeba wysyłac i odbierać lecąć w warp. Bo czy sygnał umiałbym wyjść z warp w określonym miejscu? Ale w bazie dancyh tego portalu pisze ze co 22 lata świetlene są roztwaione boje, do wzmacniania sygnału. Jak one ten sygnał odbierają i jak wysyłają, skoro nie są w warp?

A może Łącznośc podprzestrzenna niema nic wspólnego z warp? Gdyby mnie ktoś oświcił to byłbym wdzięczny.
Anonim
Anonimowy
#2 - Wysłana: 14 Maj 2006 15:42:19
Abstrachujac od lacznosci podprzestrzennej, nie trzeba byc w warp zeby wchodzic w interakcje z obiektami znajdujacymi sie w warp (czyli: w podprzestrzeni). Kazdy okret ma czujniki podprzestrzenne, stad jest w stanie np. wykrywac cele znajdujace sie o lata swietlne od niego (zwykle czujniki wykrywalyby cele, ktore znajdywaly sie tam... lata temu). Wiele systemow w ST opartych jest na podprzestrzeni, chocby z tego powodu, ze ich dzialanie trudno jest podwazyc dzisiejszej nauce, gdyz my podprzestrzeni (jeszcze?) nie odkrylismy. Z pewnoscia okrety sa w stanie odbierac ORAZ wysylac sygnaly podprzestrzenne, nawet gdy same nie leca w warp.

/Sh1eldeR
Jurgen
Moderator
#3 - Wysłana: 14 Maj 2006 17:33:22
Statek tworzy bąbel (pęcherz) podprzestrzenny (przejaw podprzestrzeni w naszej przestrzeni, a sygnał można zdaje się wysłać normalnie przez podprzestrzeń. Co do wysyłania/odbierania sygnału jest pewnie tak, jak pisze Shielder.
Bimberv_17
Użytkownik
#4 - Wysłana: 14 Maj 2006 21:05:27
Co do wysyłania/odbierania sygnału jest pewnie tak, jak pisze Shielder.

No, ja też tak sądze
Anonim
Anonimowy
#5 - Wysłana: 15 Maj 2006 10:57:45
Chyba jednak mechanizm napędu warp jest nieco inny, niż mechanizm wysyłania wiadomości podprzestrzennych.
Na fizyce specjalnie się nie znam, a na fizyce podprzestrzeni to już w ogóle nie, ale kojarzy mi się taki odcinek, w którym sąda jakichś obcych zmodyfikowała mózg "załogowego niezdary", niejakiego Barcley'a (zwanego Brokułą).
W efekcie Barcley został super-mózgiem i przeniósł całego Entka wraz z załogą gdzieś bardzo, bardzo daleko, gdzie miły obcy z brodą (widoczny jako wielka głowa unosząca się w kosmosie) zrobił sobie download z komputera Enterprise, w zamian łądując full nieznanej ludziom wiedzy (taki e-mule przyszłości i na ogromną skalę.... )
Rzecz w tym, że z tego co kojarzę, to Barcley właśnie wysłał Entka w taki sposób, w jaki wysyła się wiadomość podprzestrzenną. Tak przynajmniej twierdziła wtedy dzielna załoga, a przynajmniej ja to tak pamiętam.
Aby to zrobić Entek wcale nie musiał wchodzić w WARP (przynajmniej inaczej to wyglądało na ekranie), a i odległośc pokonana tą metodą była chyba o wiele większa, niż przy "klasycznym" warp.
Chyba więc obie rzeczy (napęd i komunikacja) odbywają się w nieco inny sposób....
Anonim
Anonimowy
#6 - Wysłana: 15 Maj 2006 10:59:56
Oczywiście miało być "sonda jakichś obcych", a nie "sąda"... Sorry.
Paradoks
Użytkownik
#7 - Wysłana: 15 Maj 2006 15:33:17
Podobnie też myslałem, ale chciałem się upewnić To dzięki bardzo za upewnienie mnie.
Jurgen
Moderator
#8 - Wysłana: 15 Maj 2006 15:34:10
Rzecz w tym, że z tego co kojarzę, to Barcley właśnie wysłał Entka w taki sposób, w jaki wysyła się wiadomość podprzestrzenną. Tak przynajmniej twierdziła wtedy dzielna załoga, a przynajmniej ja to tak pamiętam.

Nie przypominam sobie takiego stwierdzenia, ale może.
Za naszą teorią przemawiałoby jednak (poza samą nazwą) np. ograniczenie prędkości sygnału podprzestrzennego - nie osiąga on warp 10, lecz 9,999 (ileś tych dziewiątek tam jest). Gdyby teoria Anonima była poprawna, to sygnał powinien poruszać się ze znacznie większą prędkością.
Pah Wraith
Użytkownik
#9 - Wysłana: 15 Maj 2006 18:48:26 - Edytowany przez: Pah Wraith
Jak zwykle polecę na tę okoliczność nieocenioną Ex Astris Scientia Bernda Schneidera. Można się tam zapoznać z przeciekawą teorią podprzestrzeni (którą propaguję na konwentach ). W skrócie jej autorzy sugerują, że podprzestrzeń jest rodzajem kolejnego wymiaru, podzielonego na warstwy (jak tort). Warstwy te możemy "obserwować" za każdym razem, gdy mowa jest o czynniku warp i barierach (np. warp 5 czy tez legendarna warp 10 ) Zarówno obiekty jak i sygnał wysyłane są w podprzestrzeń na podobnej zasadzie. Zależnie od mocy aparatury podprzestrzennej tworzony jest bąbel albo sygnał wysyła się bezpośrednio do podprzestrzeni nadając mu pewną "prędkość" zależnie od tego, jak głęboko w ten "przekładaniec" sygnał zostanie wysłany. Sygnał leci z rozpędu w warp (taka inercja podprzestrzenna), jednak własnie się wynurza, co powoduje po prostu zanik przekzu (jak dziś straty na łączach telefonicznych). Potrzebne sa za tem wzmacniacze. Nimi są właśnie te boje, które odbierają (za pene zaszyfrowane) transmisje i ponownie "zanurzają" sygnał w te warstwy.
Prędkość takiego sygnału jest spora, bo wynosi warp 9,997 cośtam nieosiągalna zatem dla żadnego okrętu znanych nam cywilizacji (może dla Borg...). Olbrzymia prędkość i boje przekaźnikowe umożliwiają rozmowę niemal w czasie rzeczywistym. Widać zaś w TOS, że tam gdzie nie ma boi, sygnał lecieć może wiele godzin.

Pojawia się tu pytanie co jest nośnikiem informacji w przypadku komunikacji podprzestrzennej. O ile obecnie korzystamy z impulsów elektrycznych, światła czy też wibracji i zderzeń cząsteczek powietrza i wody, o tyle trudno orzec, co może przenosić sygnał w XXIII wieku.

PS To oczywiście jedna z wielu teorii
cezary
Użytkownik
#10 - Wysłana: 16 Maj 2006 18:25:16
co może przenosić sygnał w XXIII wieku.

zapewne jakis odpowiednik fal elektromagnetycznych w podprzestrzeni
tachiony albo inne cusie?
Pah Wraith
Użytkownik
#11 - Wysłana: 16 Maj 2006 19:48:38
Hmm, jak się tak dobrze zastanowić to w sumie wszystko pewnie można wysłać w podprzestrzeń. Można by tam np. wrzucić jakieś zmodyfikowane (np. o przeciwnym spinie) neutrina. Są one niezwykle trudne do wykrycia - byłoby to swoiste "szyfrowanie" sygnału. Jego zdekodowanie opierałoby sie na wiedzy o rodzaju modyfikacji.

Co ja piszę...
Jurgen
Moderator
#12 - Wysłana: 16 Maj 2006 21:51:47
Już teraz pracuje się nad przesyłaniem informacji "laserem neutrinowym" (cokolwiek miałoby to być) i tak mi się wydaje, że to najrozsądniejszy (znaczy, najłatwiejszy do wyobrażenia sobie obecnie) sposób.
 
USS Phoenix forum / Treknologia / Łącznośc podprzestrzenna - pytanko ;-)

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!