USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Intrepid vs. Akira
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
waterhouse
Moderator
#121 - Wysłana: 28 Kwi 2006 23:57:24 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Nie wiem jak do tego ma sięstwierdzenie,ze ten rzekomo ciezki krażownik Federacji w chwili jej wielkiego zagrożenia nie brał udziału w kluczowych bitwach?

Tego nie wiesz na 100% I nie twierdziłem że jest to "cięzki krążownik"

? Pamiętasz, iż uznałeś, że na polu walki zawsze wykorzystuje sięmaksimum swoich możliwości, a Enterprise-E był przecież najepszym statkiem we Flocie, jednostką, która sprawdziła się w starciu z Borg.. Jakim cudem nie znalazł się w centrum wydarzeń?

Być może uznano że jego potencjał zostanie lepiej wykorzystany jako np. jednostka centralna wydzielonych zgrupowań floty, nie jako "mieso armatnie" w bitwie na kilka tysięcy okrętów. Być może E-E znajdował się w czasie wykonywania b.ważnego zadania, remontu, itd w czasie kluczowych starć. Być może brał w nim udział ale nie zostało to pokazane itd. To jest kwestia drugorzędna, jak już wspominałem.

Stosowanie tej broni- ze względu na etyczne kontrowersje z tym związane oraz stosunkowo mała jej ilość- mogło mieć miejsce podczas wojny z Dominium w odleglejszych rejonach lini frontu.

Co to ma do rzeczy? I jak stosowanie tej broni w czasie gigantycznej bitwy itd ma być "nieetyczne" a w jednej potyczce - już nie?
Arthanis
Użytkownik
#122 - Wysłana: 29 Kwi 2006 01:51:45
Odpowiedz 
Waterhouse:
I nie twierdziłem że jest to "cięzki krążownik"

A ja uważam że to jest bardzo dobra charakterystyka Sovereigna
Havoc
Użytkownik
#123 - Wysłana: 29 Kwi 2006 19:10:34
Odpowiedz 
Picard

Chociażby dlatego, iż Enterprise-D jako statek flagowy noszący legendarna nazwe był nieustanjnie modernizowany i ulepszany również poza oficjalnymi usprawnieniami jakich dokonywano w dokach. Przy napędzie majstrował na przykład Geordi czego dowodem jest oburzenie pewnej pani doktor, która była pomysłodawczynią rdzenai warp klasy Galaxy. w późniejszych sezonach zainstalowano też na Ent specjalne osłony pozwalające temu statkowi na oparcie siepromieniowaniu słnecznemu w dawkach znacznie przekraczających te narmalnie występujace w kosmosie

A na jakiej podstawie twierdzisz, że takie modyfikacje nie zostały wprowadzone na innych okrętach klasy Galaxy, gdy tylko okazały się skuteczne? Ach, rozumiem..... bo nie zostało to powiedziane na ekranie, czy tak?
Scimitar
Użytkownik
#124 - Wysłana: 3 Maj 2006 17:58:42
Odpowiedz 
Po pobierznym przeczytaniu ostatnich 5 stron nasunęło mi się kilka wniosków:

1. Odnośnie nieszczęsnych torped tricobaltowych - kto wysyłałby okręt na misję dyplomatyczną wyposażony w broń podprzestrzenną uznawaną powszechnie za zakazaną; równie dobrze Remianie mogli by wysłać "Scimitara" z misją dyplomatyczną w okolice Ziemi .
Jeśli chodzi o zastosowanie bojowe tejże broni w starciu Entek-E vs. Scimitar (zakładając oczywiście, że broń ta ma w ogóle jakąś wartość w walce między okrętami), Federacja nie lubi broni nad którymi nie ma pełnej kontrolii (dlatego właśnie nie używa disruptorów -> DITL, tekst o disruptorach), istnialo by duże prawdopodobieństwo, że któraś z torped chybiłaby celu, i co wtedy?
Romulanie pewnie by mieli ostre pretensje odnośnie uszkodzeń w podprzestrzenii, które Entek wykonał; a nie daj Boże któraś z nich trafiła by w Romulusa lub Remusa.....brrrrr, pewnie mielibyśmy kolejną wojnę Federacja - Romulus.

2. rdzeń WARP Defianta - jeśli nie było to sprostowane, to: rdzeń Defa jest całkowicie inną konstrukcją od rdzenia Galaxy, przedewszystkim jest mniejszy i nastawiony na szybkie dostarczanie dużych ilości energii w krótkim okresie czasu (wymagania broni), a rdzeń Galaxy może pracowac przez bardzo dł. okres czasu z maksymalną mocą (mniejszą od mocy maksymalnej rdzenia na Defiancie), przez co wychodzą problemy z szybkopścią nadświetlną Defianta max to było WARP 8.coś jak pamiętam...

3. Kwestia wytrzymałości osłon i kadłuba "Caretakera" (informuje z góry, że tego odcinka VOYa nie widziałem) - nie jest rzeczą nie zwykłą w uniwersum ST, że obiekt lub okręt ma zdecydowanie silniejsze osłony w stosunku do opancerzenia, np. wielokrotnie maltretowany już "Galaxy" - ma bardzo cieńki pancerz - standardowej grubości (jak na tamte czasy), wykonany z Duranium (DITL) - takwięc podejrzewam, że zarozumiałość i wiara we własną niezniszczalność też niekiedy ma dużo do powiedzenia, przy konstruowaniu okrętów, cvzy też innych obiektów

4. A wracają do głównego tematu, to uważam że Akira zdecydowanie wkopała by Intrepidowi, zważywszy chociażby na prezwagę uzbrojenia, w końcu nawet niezwyciężony Entek-E nie może się pochwalić taką szybkostrzelnością torped jak Akira (jeśli dobrze pamiętam to jedna na sekunde -> DITL), nawet strzelając beczkami piwa poszatkowałaby Intrepida . Ponadto oba okręty są dość zwrotne; zgodzę się że Intrepid jest zwrotniejszy, ale wątpię czy miałby przez to jakieś szanse w tym pojedynku, szczególnie że obydwa niewiele się różnią wielkośćią (-> http://www.merzo.net/)
theczarek
Użytkownik
#125 - Wysłana: 3 Cze 2006 13:14:18 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Waterhouse:
I nie twierdziłem że jest to "cięzki krążownik"

A ja uważam że to jest bardzo dobra charakterystyka Sovereigna



Soveregin należy do najcięższych okrętów GF. Nazywanie go ciężkim krążownikiem to chyba obraza. W "mokrych" flotach na których bazuje większość flot kosmicznych w SF powyżej ciężkich krążowników w tonażu wyróżnia się jeszcze krążowniki liniowe, pancerniki i dreadnoughty (nigdy nie pamiętam jak to sie pisze a nie spotkałem się z tłumaczeniem)

Soveregin zaliczyłbym, jeśli już, do tych ostatnich lub przedostatnich (Jeśli jako pancerz traktować osłony to nazwa byłaby wybitnie trafna - bo Soveregin miał posiadać nowy lepszy typ osłon.)

W-g Star Trek RPG (wiem wiem -niekanoniczne - ale sensowne)
GF używa trochę innej klsyfikacji:
Najcięższe klasy to Explorery. Ma to sens z racji tego że GF jest organizacją paramilitarną której pierwszym statutowym celem jest eksploracja kosmosu. Eksplorery odpowiadają właśnie tym najcięższym kasom okrętów we flotach wojskowych (np Klingońskiej)
O typie decyduje nie tylko rozmiar (niekiedy przedziały się pokrywają się) ale i przeznaczenie pod kątem którego projektowano okręt.
Wygląda to mniej wiecej w ten sposób:


Soveregin - Heavy Explorer
Galaxy -Explorer
Intrepid - Light Explorer (coś jakby pancernik kieszonkowy)
Akira - Heavy Cruiser (Choć jest większy od Intrepida, ale inaczej wyspecjalizowany oczym niżej)
Nebula - Cruiser
Defiant - Heavy Escort


W starciu Intrepid Akira stawiam na Akirę. mino że zalicza się do krążowników. Intrepid został zaprojektowany jako okręt badawczy dalekiego zasięgu (dlatego jest Explorerem choć mniejszy od Akiry), mniej więcej w czasach prac nad Sovereginem. Mógłby jej co nawyżej uciec (podobno to najszybszy okręt floty- warto obstawić na wyścigach ).
Akira to inna bajka.
Pierwszy projekt stworzony na mocy Perimeter Defense Directive. - tej samej której efektem był Defiant. Akira z założenia jest okrętem wojennym szybkiego reagowania.
Jako ciekawostkę dodam że podobno nie ukończony jeszcze prototyp był pod WOLF 359. (W filmie tego nie widziałem więc pewnie jednak nie.)
Nie mniej Akira podobnie jak Deiant jest wyposarzona w Pancerz Ablatywny co jest zrozumiałe jako, że oba te okręty mały były pomyślane w tym samym celu - walki z Borgiem i budowane mniej więcej w tym samaym czasie. (POD została wydana po tym jak ENT-D pierwszy raz spotkał Broga).

Informacje które podałem pochodzą z wyżej wymienionego źródła i ja osobiście uważam je za "prawdziwe". (Prowadząc RPG-a trzeba mieć wykładnik, żeby co sesja nie wdawać się w dyskusję co i jak...)
Havoc
Użytkownik
#126 - Wysłana: 3 Cze 2006 16:16:16
Odpowiedz 
Nie mniej Akira podobnie jak Deiant jest wyposarzona w Pancerz Ablatywny co jest zrozumiałe jako, że oba te okręty mały były pomyślane w tym samym celu - walki z Borgiem i budowane mniej więcej w tym samaym czasie.

Akira może i jest okretem wojennym, ale według tego co widzieliśmy na ekranie na 99% nie miała ona pancerza ablacyjnego. Nie pamiętam który to był odcinek, ale w DS9 była taka wymowna scena gdy Akira została zezłomowana (bodajże Chintoka 1).
theczarek
Użytkownik
#127 - Wysłana: 3 Cze 2006 17:33:30
Odpowiedz 
Właściwie to nie wygląda jakby go miała. Choć z drugiej strony ciężko powiedzieć Kadłub Defianta z faktury przypomina inne okręty GF. (Właśnie rzuciłem sobie na dwuch tabach zdjęcia obu i porównuję. )
Być może pancerze te montowano dopiero później - kiedy sparwdziły się na Defiancie (i tylko nietórym Akirom). Albo pokryte nim były tylko pewne - wrażliwsze - sekcje okretu.
Havoc
Użytkownik
#128 - Wysłana: 3 Cze 2006 20:41:03
Odpowiedz 
Ja nie mówię o porównywaniu wyglądu okrętu, tylko jak szybko (łatwo) akira została zniszczona!! Nie wnikając w to jakie miała w danym momencie osłony, kadłub "poddał" się bardzo szybko.

Możesz być pewien, że gdy Paramount udzielał licencji na Star Trek RPG, nie prześwietlał wszystkiego pod kątem zgodności z kanonem. A według kanonu Akira nie ma pancerza ablacyjnego.
theczarek
Użytkownik
#129 - Wysłana: 3 Cze 2006 22:11:53 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
A co kanon mówi na temat przenoszenia myśliwców przez Akirę?
Z braku możliwości jestem słabo obznajomiony z DS9. Bo budzi to moje wątpliwości .

Kończąc sprawę pancerza to po prawdzie nie byłem pewien czy serialu tak było dlatego dopisałem uzasadnienie, no ale się wyjaśniło.

Podręcznika nie da się dokładnie "prześwietlić" jest za duży poza tym pewne rzeczy są dodane (np. uporządkowanie klas okretów). Chodzi o to że prawie nigdzie nie znalazłem poważnych rozbierzności z serialami (Nawet ów pancerz został wymieniony tylko w statystykach związanych z mechaniką gry i chyba poprostu ktoś się rozpędził.) dlatego traktuję go jako podręczne źródło informacji.
Havoc
Użytkownik
#130 - Wysłana: 3 Cze 2006 22:31:58
Odpowiedz 
wg kanonu Akira nie przenosi myśliwców. Nigdzie nie zostało to pokazane ani powiedziane.
theczarek
Użytkownik
#131 - Wysłana: 3 Cze 2006 22:38:35 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Ok. Dzięki.
Z tego co wiem w DS9 myśliwce pojawiały się nieco częsciej niż we wcześniejszych seriach i byłem ciekaw. Teoretycznie taką małą jednostkę można umieścić w doku promów (nie tylko Akiry).
Ale to już trochę nie na temat.
Anonim
Anonimowy
#132 - Wysłana: 4 Cze 2006 19:18:46
Odpowiedz 
O akirze wiemy tyle, że ma torpedy fotonowe, fazery i to jak wygląda... Zatem jakakolwiek dyskusja na jej temat jest chybiona. Oczywiście można powoływac się na źródła pozakanoniczne... Tyle że to własnie jest brak tej wspólnej bazy :/

// Pah Wraith
theczarek
Użytkownik
#133 - Wysłana: 4 Cze 2006 20:49:43 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
I napęd warp
Chybiona, nie chybiona - 5 stron postów o tym jest. A wygląda na to, że jest tych informacji trochę więcej, ktoś nawet powoływał się jej szybkostrzelność (Scimitar).

Może należłaoby porównywać Itrepid do jakiegoś lepiej znanego okrętu - Galaxy? (Starszy ale za to większy.)

...

A sorry - to już jest na forum.
Anonim
Anonimowy
#134 - Wysłana: 4 Cze 2006 22:48:00
Odpowiedz 
Co do Akiry to mamy przynajmniej pol-kanoniczne dowody, ze jest to lotniskowiec oraz okret z bardzo poteznym uzbrojeniem torpedowym. Pol-kanoniczne dlatego, ze na ekranie (czyli: kanon) pojawiaja sie rzeczy, ktore pozwalaja nam tak sadzic, ale nie sa to dowody niepodwazalne. Poza tym w zadnym filmie i serialu nie okreslono Akiry jako "torpedowca" czy "lotniskowca".

Jednak zarzut, ze spekulacje o Akirze sa niczym niepoparte i nie maja wiekszego znaczenia, jest moim zdaniem dosc krzywdzacy. Zreszta, sami zobaczcie.

Akira torpedowcem

Na ten fakt sa zarowno posrednie, jak i bezposrednie dowody. Najpierw te bezposrednie. Coz, po pierwsze, Akiry braly udzial chyba w kazdym powazniejszym starciu Floty z wrogiem. Poczawszy od bitwy z Szescianem Borg w sektorze 001, po niezliczone potyczki w Deep Space 9 (Dolina Smierci, Chin Toka i inne), a nawet w Voyagerze (USS Prometheus). To duze okrety, klasyfikowane jako ciezkie krazowniki. Na dodatek nowoczesne - a fakt, ze pojawialy sie we wszystkich _waznych_ bitwach, a nie tylko tych najwiekszych (gdzie byly wszystkie typy okretow, bo Flota rzucala, co mogla), poparty faktem, iz zaprojektowano je po spotkaniach z Borg i przerzuceniu Floty na produkcje okretow bardziej bojowych -- to wszystko pozwala przypuszczac, ze Akiry musza byc bardzo przyzwoicie uzbrojone. Gdy idzie o proporcje wielkosc/sila ognia, z pewnoscia powinny prezentowac sie znacznie lepiej niz pierwsze Galaxy, budowane w okresie duzo bardziej pokojowej polityki.

Gdy sie jednak pierwszy raz spojrzy na model Akiry, w oczy rzuca sie jedna rzecz: bardzo mala ilosc fazerow. Konkretnie, te okrety uzbrojone sa tylko w trzy pasy fazerowe. Prawdopodobnie sa to bardzo silne fazery typu X (zarezerwowane dla ciezkich okretow i znane juz od czasow Galaxy - wiec ich zastosowanie na Akirze byloby bardzo logicznie), ale nawet wtedy Akira bylaby duzo slabiej uzbrojona od takiego Galaxy, ktory w podstawowej wersji ma 12 fazerow typu X, a w wersji War - 14.

Tak wiec jesli Akira mialaby byc tak silnym okretem jak powinna, podstawe jej uzbrojenia musi stanowic inna bron. Na szczescie rozmowy o niej nie sa czystymi spekulacjami, poniewaz bardzo czesto zostala ona pokazana na ekranie.

Torpedy fotonowe. Tutaj znajduje sie link do zdjecia przedstawiajacy slynna Akire, USS Thunderchild, odpalajaca torpede z zasobnika torpedowego (!) na gorze kadluba:

http://ditl.org/gpaf/GAkira1.jpg

Zwrocmy uwage na ten zasobnik. Po pierwsze, na pewno jest w stanie odpalac torpedy (co widac na zdjeciu). Po drugie, jestem przekonany, ze jest to jego absolutnie podstawowe, jesli nie jedyne, zadanie. Widzielismy tylko 3 zastosowania podobnych zasobnikow w Star Treku. Pierwszy, to wlasnie podsystem uzbrojenia - taki jak tu. Bardzo logiczne miejsce na umieszczenie wyrzutni torped, bo w razie ich eksplozji uszkodzenia kadluba beda mniejsze. Oprocz tego takie umieszczenie pozwala na strzelanie w szerszym zakresie kątów i idzie w parze z calkowita automatyzacja urzadzen ladujaco-strzelajacych. Druga opcja wykorzystania podobnego zasobnika to umieszczenie w nim deflektora nawigacyjnego - rozwiazanie takie widzielismy w klasie Steamrunner - widac to na tym zdjeciu (zasobnik z deflektorem widoczny jest z tylu, pod kadlubem, na wspornikach wychodzacych z obu gondoli warp - zawiera fioletowy deflektor). Rzecz jasna, w Akirach deflektor nawigacyjny umieszczony jest w zupelnie innym miejscu, pod kadlubem.
Trzecia opcja to skorzystanie z zasobnika jak z gondoli z czujnikami . Tego typu konstrukcje montowane byly na niektorych okretach klasy Nebula, spelniajacych role dzisiejszych AWACSow (screen). To rowniez nie wchodzi w rachube w przypadku Akiry, poniewaz okrety te zawsze byly na pierwszej linii (natomiast AWACSy monitoruja walke z bezpiecznej odleglosci). Poza tym gondola Akiry wydaje sie byc znacznie mniej modulowa konstrukcja niz ta u Nebuli i na pewno znaczna jej czesc przypada na obsluge torped. W tej sytuacji lepszym rozwiazaniem byloby umieszczenie glownych czujnikow przy deflektorze nawigacyjnym, tak jak to jest w przypadku wielu innych okretow (Galaxy, Excelsior).

Patrzac ponownie na gondole Akiry, mozna dojsc do wniosku, ze jest tam wiecej niz jedna wyrzutnia torped. "Wylot" (prostokatne wglebienie w gornej czesci gondoli) jest bardzo szeroki i dzieki swiatlu wylatujacych torped bardzo dobrze widoczny. Jesli calosc tej konstrukcji sluzy odpalaniu torped, a trudno pomyslec, zeby np. polowa odpalala torpedy, a polowa byla czyms zupelnie innym (przy tym samym wygladzie!), mozna dojsc do wniosku, ze zmiesciloby sie tam i z 5 czy 7 umieszczonych obok siebie wyrzutni.

To jednak nie wszystko. W dolnej czesci gondoli rowniez widac konstrukcje wyrzutniopodobna, nieco mniejsza od tej gornej. Jesli to faktycznie zasobnik torpedowy (a na ekranie nie widzielismy niczego innego!), wskazywaloby to, ze i w tej dolnej czesci moga znajdowac sie dalsze wyrzutnie (!).

I to jeszcze nie wszystko. Akira uzbrojona jest bowiem w dalsze kilka wyrzutni roznieszczonych pod kadlubem. Na tym zdjeciu widzimy Akire (po prawej) strzelajaca ze spodniej wyrzutni - kąt oraz odleglosc torpedy od okretu wyklucza uzycie wyrzutni z gondoli - zreszta w filmie dokladnie widac skad ta torpeda jest odpalona (po lewej stronie na zdjeciu widzimy okret klasy Steamrunner strzelajacy ze swojego glownego fazera).

Generalnie rzecz biorac nie widzielismy jeszcze na ekranie okretu, ktory tak chetnie i tak licznie korzystalby z ubrojenia torpedowego, jak Akira. Stad wniosek, ze to torpedowiec. Nie mozemy byc tego pewni, poniewaz nigdy nie widzielismy Akiry w akcji przez dluzszy czas, jednak jak dla mnie sa calkiem duze szanse, ze tak wlasnie jest.

Akira jako lotniskowiec
Posrednim dowodem na to jest sama obecnosc mysliwcow klasy Peregrine w wielu kluczowych potyczkach z Dominium. Nie znamy dokladnej specyfikacji tych maszyn, ale patrzac na ich rozmiary i konstrukcje (dwa male kokpity) mozna sie domyslic, ze nie naleza do maszyn dlugodystansowych . Wniosek z tego jest taki, ze potrzebuja ona wiekszych okretow, by sie przemieszczac na duze odleglosci. Czegos w rodzaju lotniskowcow. Lotniskowcem moze byc w XXIV wieku niemal dowolny okret, poniewaz prawie wszystkie maja na pokladzie promy oraz specjalne hangary dla nich. Jednak do utrzymania duzej floty Peregrine'ow przydalyby sie okrety specjalnie wyposazone do przyjecia na poklad duzej ich liczby, utrzymywania ich w dobrym stanie (chocby uzupelniania uzbrojenia i prowadzenia napraw) oraz do odpalania/brania ich na poklad w warunkach bojowych - czyli mozliwie najszybciej. Wymaga to na pewno przestronnych hangarow, a rowniez dobrze by bylo, gdyby istniala mozliwosc jednoczesnego, bezkolizyjnego startu i ladowania tych maszyn - dokladnie tak, jak na wspolczesnych lotniskowcach. Okazuje sie, ze Akira oferuje wszystkie te mozliwosci.

Prosze spojrzec na ten screen i zwrocic uwage na czesciowo oswietlona konstrukcje z przodu spodka okretu, pod numerem rejestracyjnym. Nie wiem jak dla was, ale dla mnie wyglada to dokladnie jak duzy, otwarty wlot do hangaru. To jednak jeszcze nic. Zobaczcie na drugi screen. Zwroccie uwage na element znajdujacy sie na gorze glownego kadluba, pomiedzy "katamaranami". Jest ciemniejszy od reszty kadluba, ale widac w nim oswietlenie. Hangar? Stawiam piataka, ze tak. Jesli porowna sie dwa ostatnie zdjecia i spojrzy szczegolnie uwaznie na pierwsze, mozna dojsc do wniosku, ze oba wyloty z hangarow moga byc w srodku polaczone i tworzyc jeden wielki hangar! Za przednim wylotem kadlub idzie stopniowo do gory. Na nim widac spora, wystajaca konstrukcje (najprawdopodobniej mostek, rzecz jasna). Co ciekawe jednak, tylni wylot hangaru znajduje sie dokladnie na koncu tego calego podwyzszenia. Jest bardzo mozliwe, a nawet wskazuje na to konstrukcja, ze jeden z tych wylotow sluzy do ladowania, a drugi do startu maszyn. Wielu maszyn, dodajmy, bo cala konstrukcja, od przedniego do tylnego wlotu, po uwzglednieniu tego podwyzszenia zajmuje znaczna objetosc i moze pomiescic wiele mysliwcow.

Oczywiscie mozna tez spekulowac, ze oba wyloty sa niepolaczone, ich bardzo duza szerokosc nieuzasadniona ich rozmiarami wewnetrznymi, a ta podwyzszona konstrukcja w samym centrum okretu nie ma wiekszego sensu i jest ot tak se po prostu, a brak okien na niej nie jest argumentem za tym, iz jest ona duzym dokiem.

--

Lubie sie czasami bawic w takie spekulacje poparte tylko kilkoma fotografiami. Jakkolwiek nie jest to zrodlo danych stricte kanonicznych, to jednak czasem mozna wymyslic calkiem logiczne uzasadnienia i poczuc sie jak wojskowy analityk przegladajacy zdjecia satelitarne wrogich maszyn uchwyconych na kilku klatkach .

Osobiscie bardzo lubie Akire i chcialbym sie czegos dowiedziec o tym okrecie na serio. Mam nadzieje, ze kiedys dzieki Star Trek bedziemy mogli wybrac sie na jej poklad i zobaczyc jak to naprawde jest z tymi mysliwcami albo policzyc wyrzutnie w gondoli .

/Sh1eldeR
Pah Wraith
Użytkownik
#135 - Wysłana: 4 Cze 2006 23:19:17
Odpowiedz 
http://www.ex-astris-scientia.org/scans/akira-diag rams.jpg
wydaje się potwierdzać tezę o hangarze
Drake
Anonimowy
#136 - Wysłana: 6 Cze 2006 00:09:20
Odpowiedz 
Może atak kamikaze? ALe bez załogi
cacum3
Anonimowy
#137 - Wysłana: 6 Cze 2006 00:13:58
Odpowiedz 
O a może by tak jakaą akcja dywersyjna? Może EMP? A może coś innego. Dowcip olega na tym że Akira jest okrętem typowo wojennym a Intrepid wycieczkowy,
Havoc
Użytkownik
#138 - Wysłana: 7 Cze 2006 00:49:03
Odpowiedz 
Sh1eldeR
Posrednim dowodem na to jest sama obecnosc mysliwcow klasy Peregrine w wielu kluczowych potyczkach z Dominium.

To nie dowód. W odcinku DS9 gdy flota federacji wyruszała odbijać stację (chyba "Favor the Bold") widzimy myśliwce zarówno gdy flota wyrusza, jak i tuż przed bitwą. Wniosek taki, że Peregrine są w stanie samodzielnie odbywać dłuższe loty w warp. Sądzę, że spokojnie możemy darować sobie rozmyślania w stylu ..... po ruszeniu floty myśliwce zadokowały na pokładach Akir, które je "przewiozły" przez podprzestrzeń i wypuściły tuż przed walką......., jak dla mnie, zbyt wydumane.

IMHO zakładając, że Akiry mogą przenosić myśliwce, to najprostsze wytłumaczenie jest takie, że gdy u "modelarzy" zostało złożone zamówienie na nowy okręt (typowo bojowy) dla Federacji, to jakiś nadgorliwiec wymyślił taką właśnie krzyżówkę krążownika torpedowego z lotniskowcem. Później spece od efektów specjalnych lub scenarzyści stwierdzili, że to zbyt skomplikowane/drogie w realizacji i odrzucono "pomysł" lotniskowca. Ale pozostał model, z którego skorzystano.

Zastanawia mnie co w tej kwestii mówią manuale? Czy userzy mający dostęp do manuali mogliby pomóc nam rozjaśnić tę kwestię?
waterhouse
Moderator
#139 - Wysłana: 7 Cze 2006 00:58:02
Odpowiedz 
Zastanawia mnie co w tej kwestii mówią manuale? Czy userzy mający dostęp do manuali mogliby pomóc nam rozjaśnić tę kwestię?

Niewiele AFAIK tylko długość (450 m)

Ale jest wypowiedź twórcy okrętu (Alex Jeager) który mówił o lotniskowcu-torpedowcu
Havoc
Użytkownik
#140 - Wysłana: 7 Cze 2006 01:09:09
Odpowiedz 
Hmmm.... mimo, że na ekranie niewidzieliśmy aby z Akiry startowały myśliwce, to w sumie nawet nie głupi pomysł. Mająca tylko trzy pasy fazerowe Akira mogłaby mieć problemy przy starciu z kilkoma małymi i zwrotnymi okrętami, które bardzo trudno trafić torpedą. Na takie spotkanie kilka/kilkanaście myśliwców byłoby jak znalazł
Anonim
Anonimowy
#141 - Wysłana: 7 Cze 2006 01:41:17
Odpowiedz 
to nie dowód. W odcinku DS9 gdy flota federacji wyruszała odbijać stację (chyba "Favor the Bold") widzimy myśliwce zarówno gdy flota wyrusza, jak i tuż przed bitwą. Wniosek taki, że Peregrine są w stanie samodzielnie odbywać dłuższe loty w warp.

A wiesz moze skad one wyruszaly? Tj. jaka byla odleglosc tego miejsca od stacji? Watpie zeby byla bardzo duza (jak na warunki trekowe) - bo i po co zbierac flote w miejscu bardzo odleglym od majacej sie odbyc bitwy. Pewnie, mogla byc to calkiem znaczna odleglosc, nawet cale lata swietlne, ale zaloze sie, ze nie lecieli z jednej strony przestrzeni Federacji na druga .

Prawda, widzielismy, ze Peregrine'y maja mozliwosc wejscia w warp i podrozy na cale lata swietlne, jednak wciaz sadze, ze ich maksymalny praktyczny zasieg jest duzo, ale to duzo mniejszy niz okretow gwiezdnych. W takiej puszcze po prostu nie da sie leciec np. miesiac.

Czasem jednak pokonanie takiej odleglosci jest niezbedne - bywa, ze trzeba przerzucic cale sily z jednej strony Federacji na druga. I co wtedy? Cale eskadry Peregrine'ow latalyby od bazy do bazy? Byc moze zreszta nawet tego nie dalyby rady zrobic, bo ich zasieg bylby za krotki. Stad logicznym wydaje mi sie budowe lotniskowcow. A czemu korzystac z wyspecjalizowanych okretow, a nie standardowych hangarow na zwyklych jednostkach? Bo tak jest ekonomiczniej i/lub skuteczniej. Takie okrety moga przeciez zawierac specjalistyczny sprzet potrzebny do obslugi mysliwcow, ich uzbrojenia i naprawy uszkodzen. Inna sprawa to piloci - wygodnie by bylo miec ich w kupie.

To wszystko sugeruje oczywiscie tylko tyle, ze Flocie przydalyby sie lotniskowce, jesli mysliwce mialyby byc uzywane w wielu przyszlych starciach (a sa w uzyciu calkiem czesto). Stad logiczne byloby ich wystepowanie. Nie wiadomo jednak, czy to sa wlasnie Akiry, czy inne okrety - calkiem mozliwe, ze tych lotniskowcow nigdy nie widzielismy na ekranie, chocby dlatego, ze sa tak wyspecjalizowane, ze az niezdolne do walki i trzymaja sie na drugiej linii. Mozliwe jednak, ze to ktoras ze znanych nam klas okretow. Przyjrzyjmy sie im i powiedzmy - ktory najbardziej wyglada jak lotniskowiec? Jak dla mnie jest to wlasnie Akira. Jesliby wziac ta konstrukcje na srodku spodka (od dziobowego wylotu hangaru do rufowego) za hangar dla mysliwcow, to w porownaniu z innymi okretami Akira zdaje sie miec najwiecej miejsca odpowiedniego dla nich. Dodatkowym atutem jest czas wprowadzenia - mniej wiecej wtedy zobaczylismy Akire, co mysliwce typu Peregrine (w sektorze 001 ich nie bylo, ale moze wszystkie zostaly od razu z latwoscia zestrzelone, albo dowodztwo - calkiem slusznie - postanowilo ich nie odpalac - nie wyobrazam sobie jak ich bron mialaby zaszkodzic Szescianowi ).

Jesli mialbym wybrac inny okret za lotniskowiec, prawdopodobnie bylaby to Miranda. Spojrzcie to zdjecie. Duze, niebieskawe wloty na rufie to wloty do hangarow. Inne ujecie pozwala stwierdzic, ze - przynajmniej w teorii - moglyby one zajmowac calkiem duza czesc kadluba: te "nadbudówki" po bokach. Mirandy bardzo czesto braly udzial w bitwach i rownie dobrze to one moglyby sluzyc za bazy dla Peregrine'ow, jednak trzeba pamietac, ze sa to okrety bardzo stare, projektowane w czasach, gdy o mysliwcach nie bylo jeszcze mowy.

Ogolnie te moje spekulacje traktowalbym jako mozliwosc i teorie, a nie jako cos pewnego. Niektore rzeczy mozna na 100% wydedukowac po tym, co widac na ekranie, jednak w tym wypadku jestem pewny swego tylko gdzies w 80% przy zalozeniu, ze okret rzeczywiscie jest tym, na co wyglada (jak dla mnie wyglada na lotniskowiec-torpedowiec, co - nie da sie ukryc - jest dosyc dziwnym polaczeniem). Jak sie nad tym zastanawiam to jestem nawet bardziej pewny tego, ze to ruchoma baza dla mysliwcow niz zestaw kilkunastu wyrzutni torped. Bo slabe uzbrojenie fazerowe (1 duzy pas nad dziobowym wejsciem do hangaru, dwa po bokach spodniej czesci spodka) moznaby tlumaczyc wlasnie glownym przeznaczeniem okretu - dzisiaj tez lotniskowce sa bardzo lekko uzbrojone (tylko w Phalanxy i inne uzbrojenie do samoobrony). Ta cala konstrukcja na samym srodku okretu po prostu *wyglada* jak wielki hangar dla mysliwcow - nic innego. Z drugiej strony, Akire widzielismy tez w wielu bitwach, gdzie mysliwcow nie bylo i faktycznie odpalala sporo torped - co sugeruje, ze ma jednak potezna sile ognia i sama w sobie jest dobrym okretem bitewnym.

Obejrze sobie First Contact i popatrze sobie na USS Thunderchild, moze uda mi sie zauwazyc cos konkretnego i cos, co jest faktem - przynajmniej jesli chodzi o torpedowa nature Akiry .


/Sh1eldeR
Anonim
Anonimowy
#142 - Wysłana: 7 Cze 2006 01:48:32
Odpowiedz 
A propos tej (chyba tej) wypowiedzi - znalazlem ja. Jest tutaj. Zreszta, przytocze ja:

In the real world, the Akira-class was designed by Alex Jaeger of Industrial Light and Magic and first appeared on Star Trek: First Contact. Jaeger said of the design in an interview with the Star Trek Magazine, "This was my gunship/battlecruiser/aircraft carrier. It has 15 torpedo launchers and two shuttlebays - one in front, with three doors, and one in the back. I really got into it with this one, with the whole idea that the front bay would be the launching bay, and then to return they'd come into the back, because they'd be protected by the rest of the ship."

/Sh1eldeR
Anonim
Anonimowy
#143 - Wysłana: 7 Cze 2006 01:57:45
Odpowiedz 
(jesli moderator moglby zmerge'owac ktores z moich postow, to niech sie nie waha )

Jest bardzo ciekawe i wiele mowiace zdjecie Akiry. To chyba zdjecie modelu cgi (a raczej obraz modelu, bo sam model jest pewnie tylko wirtualny). Zobaczcie sami:

Akira w calej okazalosci.

Tutaj mozemy przeczytac tez copyright do tego zdjecia - niby nalezy on do Paramount Pictures, co sugeruje, ze nie jest to jakas praca fana ST w 3DStudio, tylko ujecie zatwierdzone przez Wytwornie.

Zwroccie uwage na wyrzutnie torpedowe - na gorze zasobnika widocznie sa cztery (i to mnie nie dziwi, bo podobnie to wygladalo w filmie), jednak, co jeszcze ciekawsze, widac tutaj rowniez boczne wyrzutnie! Spojrzcie na sam brzeg spodka, mniej wiecej w srodku tej czesci okretu (gdzies na wysokosci nadbudowki z mostkiem). Wyglada to jak podwojne wyrzutnie torped skierowane w bok! Konstrukcja bez precedensu na okretach Floty!

Ich zarys widac nawet na tym ujeciu - po prawej stronie, na skraju gornej czesci spodka.

/Sh1eldeR
Pah Wraith
Użytkownik
#144 - Wysłana: 7 Cze 2006 10:02:32
Odpowiedz 
Jak dla mnie to to wygląda jak duże silniki manewrowe. Ich umieszczenie koresponduje z tymi z np. Voyagera i Sovereigna.
Havoc
Użytkownik
#145 - Wysłana: 7 Cze 2006 12:23:50
Odpowiedz 
Mogą to być zarówno silniki manewrowe, jak i wyrzutnie torped, aczkolwiek niw widziałem ani razu, żeby Akira używała tej "konstrukcji".

Logika mówi, że Akirze przydałoby się kilka myśliwców, bo przy tak lichym uzbrojeniu w fazery, 5-6 szturmowców bez większych problemów zezłomuje samotną Akirę.
Ale z drugiej strony takie "półśrodki" w większości nie spełniają pokładanych w nich nadziei. Akira jest za mała i nie jest w stanie przenieść wystarczającej liczby myśliwców, żeby mogły mieć one wpływ na przebieg większej bitwy.
Delta
Użytkownik
#146 - Wysłana: 7 Cze 2006 15:00:07
Odpowiedz 
[Akira jest za mała i nie jest w stanie przenieść wystarczającej liczby myśliwców, żeby mogły mieć one wpływ na przebieg większej bitwy.

No nie taka znów mała ponad 460 metrów długości a Peregrine 14 (choć w tym przypadku to informacja niekanoniczna, w każdym razie są niewielkie). Wszystko zależy od tego jak zaprojektowano wnętrze okrętu. Jeśli tak jak to podał Sh1eldeR to zmieści ich tam się sporo. A co do wpływu na losy bitwy. Jedna Akira to niewiele, ale kilkanaście takich torpedowców plus zawartośc ich hangarów to już spora siła.
Swoją drogą dziwię się, że Flota zaczęła używać myśliwców w bitwach. To pojazdy dla kamikadze.
Anonim
Anonimowy
#147 - Wysłana: 7 Cze 2006 20:49:02
Odpowiedz 
Wlasnie - pomyslcie, ze taki wspolczesny lotniskowiec klasy Nimitz ma "tylko" nieco ponad 300 metrow dlugosci, a przechowuje na swoim pokladzie okolo 80 maszyn - poczawszy od F/A-18 (prawie 17 m dlugosci) po F-14 Tomcaty (19 metrow). A objetosciowo taki Nimitz jest spooro mniejszy od Akiry. Nie zdziwilbym sie wcale, gdyby ta ostatnia przenosila na pokladzie 50 maszyn. Moze jest to nawet znacznie wiecej!

Co do kamikaze to trudno sie nie zgodzic, jednak z drugiej strony utrata jednego Galaxy to straty w ludziach odpowiadajace nie setkom, ale tysiacom straconych mysliwcow (zakladajac, ze sa jedno czy dwuosobowe). Co prawda strącenie Galaxy to "duze wydarzenie" i nie widzimy tego w zadnej bitwie z DS9 (a to w tym serialu widac mysliwce!), jednak takie Mirandy padaja jak muchy, a kazda ma (wg DITL) 210 czlonkow zalogi (co jest jak dla mnie wiarygodna liczba, chocby nawet bylo duzo przyblizone).

Mysle, ze mysliwce wprowadzono jako odpowiedz na szturmowce Dominium. W ogole byly one zapewne stosunkowo tanim sposobem na zwiekszenie rozmiary floty. Mysle jednak, ze do niszczenia szturmowcow znacznie bardziej nadawalyby sie nieco wieksze jednostki (Defiant byl oczywiscie idealem). Przy okazji: czy widzielismy kiedys bezposrednia walke pomiedzy (tylko i wylacznie) Runaboutami i Szturmowcami? Zastanawiam sie ile tych przerosnietych promow trzeba na jeden (tez przerosniety) mysliwiec Dominium bez stosowania zadnych sztuczek.

/Sh1eldeR
Q
Anonimowy
#148 - Wysłana: 7 Cze 2006 21:02:25
Odpowiedz 
Delta:

Czy ja wiem, czy myśliwce to pojazdy dla kamikadze? W "Gwiezdnej eskadrze" czy BSG sprawdzały się dobrze (mimo, przyznaję, dużej śmiertelności pilotów obu stron). Zresztą w naszej epoce klucze lotniskowców (klasy "Nimitz" właśnie) są podstawą potęgi militarnej USA (choć wobec terrorystów mało się przydają) więc zawsze dziwił mnie brak "kosmicznych lotniskowców" Federacji czy innych kosmicznych państw... Ponadto strata JEDNEGO pilota w myśliwcu to zawsze mniej niż strata całego okrętu co słusznie zauważył Sh1eldeR
Q
Anonimowy
#149 - Wysłana: 7 Cze 2006 21:18:52
Odpowiedz 
Zresztą, być może długi brak myśliwców i lotniskowców na ekranie w ST wynika z tego, że poszczególne serie przedstawiają raczej misje badawcze i dyplomatyczne lub jak w DS9 "stabilizacyjne", nie zaś militarne...
Może to być też efektem pokojowej filozofii Federacji i Floty która musiała ulec pewnej zmianie dopiero wobec takich wrogów jak Dominium, Kardasjanie czy Borg...
Picard
Użytkownik
#150 - Wysłana: 7 Cze 2006 21:37:09 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Ale się nadzialo tyle odpowiedzi w tym arcy ciekawym temacie a ja się nie udzielam i nie dostarczam panu waterhouse
obiecanych odpowiedzi. Widze ,ze będe to musial zmienić.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Treknologia / Intrepid vs. Akira

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!