USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Intrepid vs. Akira
 Strona:  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 12 Kwi 2006 22:26:09 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Kolejny temat z cyklu może niezbyt odkrywczych lecz dość podniecającyh- wnioskując po reakcjach czytelników - tematów z dziedziny: który statek, któremu skopał by rufe. Tym razem załużmy,ze okręt klasy Akira znalazł się we władaniu wrogich sił a załoga staku klasy Intrepid dostała rozkaz przechwycenia go i zneutralizowania za wszelką cene. Nie bedzie kompromisu: dwie nowoczesne konstrukcje Federacji w zaciętym starciu, na śmierć i życie! Kto wedłóg was by zwyciezył w takim pojedynku i co za tym przemawia?
Delta
Użytkownik
#2 - Wysłana: 12 Kwi 2006 22:30:26
Odpowiedz 
Akira.
szwagier
Użytkownik
#3 - Wysłana: 12 Kwi 2006 22:34:10
Odpowiedz 
Akira i major Kira

Akira to okręt wojenny wkońcu.
Anonim
Anonimowy
#4 - Wysłana: 12 Kwi 2006 22:42:51
Odpowiedz 
Intrepid to jednostka glownie badawcza, Akira - wojenna. Gdyby byly tych samych rozmiarow, Akira powinna wygrac. Ale nie sa - oba okrety dzieli roznica klas. Intrepid mozna zaklasyfikowac jako lekki krazownik, choc bardziej moze jako lekki explorer (duzo mniejsza wersja Galaxy?), a Akira to prawdziwy ciezki krazownik ze wszystkimi tego konsekwencjami: duzo wieksza moc, grubszy pancerz, mocniejsze oslony i uzbrojenie (te miliony wyrzutni torped ).

Oczywiscie USS Voyager pokonalby USS Thunderchilda, bo USS Voyager sam rozwalilby ten Szescian co go pod 001 cala flota utluc nie mogla. Ale to zupelnie inna historia

/Sh1eldeR
Seth
Użytkownik
#5 - Wysłana: 12 Kwi 2006 23:36:07
Odpowiedz 
Oczywiscie USS Voyager pokonalby USS Thunderchilda, bo USS Voyager sam rozwalilby ten Szescian co go pod 001 cala flota utluc nie mogla. Ale to zupelnie inna historia

wyczułem lekką ironię , czy mi się wydaje ???
Picard
Użytkownik
#6 - Wysłana: 12 Kwi 2006 23:44:43
Odpowiedz 
No, nie jestem pewnien! Nie zapominajmy wszak, iż klasa Interepid też może poszczycic się istotnymi cechami, które mogły by przesądzić o jej wyższości nad Akirą. Po pierwsze w pilotażowym odcinku ,,Voyagera" pokazano jak okręt ten strzela w strone stacji Opiekuna torpedami trikobaltowymi, które nawet tak potężną konstrukcje niszczą w przeciągu sekund. Voyager w walce z Kazonami nie raz pokazał też, iż jest dość zwrotny i, że nawet skąpiąc torped dobrze radzi sobie nawet z przeciwnikami górującymi nad nim liczbą i wielkością statków. Warto też zaznaczyć, że Interepidy wyposażone są w urządzenia umożliwiajace im londowanie na powierzchni różnorakich planet co pozwala im w ostateczności umknąć przed przeciwnikiem i schronić się przed nim na jakimś świecie o nieprzejrzystej atmosferze i niespodziewanie wrócić do walki po naprawieniu najgroźniejszych uszkodzeń. Odnośnie walki Voyagera z Kazonami, bez urzycia wyrzutni torped: ciekaw jestem czy istnieja jakieś kanoniczne dane na temat ilości oraz siły i typu baterii fazerowych zamontowanych na obu klasach okrętów?
waterhouse
Moderator
#7 - Wysłana: 13 Kwi 2006 00:03:41
Odpowiedz 
ą. Po pierwsze w pilotażowym odcinku ,,Voyagera" pokazano jak okręt ten strzela w strone stacji Opiekuna torpedami trikobaltowymi, które nawet tak potężną konstrukcje niszczą w przeciągu sekund.

No i?

Ponieważ trikolbaltowe "torpedy" mają moc rażenia wyrażaną w "20,000 teracochranes" jest to (zakazana notabene) "broń" podprzestrzenna. IMHO została użyta gdyż tylko takie rozwiazanie gwarantowało znisczenie całości stacji. Być może flota używa ich jako środków do niszczenia nieruchomych instalacji, w bardzo specyficznych sytuacjach.

. Voyager w walce z Kazonami nie raz pokazał też, iż jest dość zwrotny

Sądzę że czujniki i systemy namierzania kazonów nie są aż tak dobre - mówiąć eufemistycznie - jak te jednostek klasy Akira.

Warto też zaznaczyć, że Interepidy wyposażone są w urządzenia umożliwiajace im londowanie na powierzchni różnorakich planet co pozwala im w ostateczności umknąć przed przeciwnikiem i schronić się przed nim na jakimś świecie o nieprzejrzystej atmosferze i niespodziewanie wrócić do walki po naprawieniu najgroźniejszych uszkodzeń.

To jest bardzo mało prawdopobny scenariusz.

BTW: co wiesz o możliwościach w tym zakresie Akir?
Anonim
Anonimowy
#8 - Wysłana: 13 Kwi 2006 00:08:54
Odpowiedz 
Seth: jakbys zgadl

Picard: torpedy trikobaltowe to najprawdopodobniej moze uzywac kazdy nowoczesny okret (bo czemu by nie?), skoro jednostka badawcza taka jak Voyager mogla... Akira bedac ciezkim krazownikiem ma duzo wiekszy zapas torped oraz wieksza ilosc wyrzutni (Voyager mial tylko jakies 40 torped! krazowniki zabieraja ich po kilkaset!). Nie sadze, by ladowanie na powierzchni planety byloby istotne w tej walce. Raz, ze do tego trzeba specyficznych warunkach (walka w okolicach takiej planety), a dwa, ze mozna prowadzic ostrzal powierzchni z orbity.

Z tego co bylo widac w filmach/serialu, Akira ma zdecydowanie mniej fazerow niz Voyager, ale za to duzo mocniejszych. Patrzac na dane z Instytutu Daystroma - Intrepid ma az 13 fazerow (bardzo duzo!), Akira tylko 3 (!). Jednak nasz lekki eksplorer uzywa fazerow typu VIII, a to, co jest na Akirze, to przynajmniej typ X i to w duzo wiekszym gabarytowo wydaniu (dwie baterie pod spodem spodka, odchylone na bok, oraz jedna duza nad spodkiem). Na DITL pisza, ze te 3 fazery Akiry sa mocniejsze od tych 13 Intrepida - trzeba tez pamietac, ze Akira ma duzo wiecej mocy, co czyni jej strzaly jeszcze silniejszymi. W ogole to wspolczynnik sily dla Akiry wynosi okolo 1500 (przy zalozeniu, ze Akira to rzeczywiscie jest torpedowiec), podczas gdy dla Intrepida 600.

/Sh1eldeR
Delta
Użytkownik
#9 - Wysłana: 13 Kwi 2006 01:01:44
Odpowiedz 
Picard
Równie dobrze mógłbyś założyć temat porównujący możliwości klasy Miranda i Defiant i napisać, że Miranda pokona Defianta. To trochę nie ma sensu.

Akirę od Intrepida dzieli zbyt wielka różnica począwszy od konstrukcji kadłuba skończywszy na uzbrojeniu. Jeśli nie wystapiłyby jakieś wyjątkowe okoliczności, to Intrepid po prostu nie ma szans w walce 1 na 1. Oprócz tego, co napisali powyżej Waterhouse i Sh1eldeR, Akira ma lepszy pancerz i silniejsze osłony. Zakładając nawet, że Intrepid uda się zbliżyć na odpowiednią dla niego odległość do strzału, nie wyrządzi jedną czy dwiema salwami dużych szkód. A nim zdąży się oddalić będzie już w kawałkach. Zresztą na korzyść Akiry przemawiają jeszcze będące na jej pokładzie jednostki klasy Peregrine i wahadłowce. Intrepidowi ciężko by się było od nich odgonić, podobnie jak ciężko było "Voyager'owi" odgonić się od małych statków Kazonów w VGR: Basic.
waterhouse
Moderator
#10 - Wysłana: 13 Kwi 2006 01:05:24
Odpowiedz 
i napisać, że Miranda pokona Defianta.

chyba na odwrót

co do meritum, to sądzę że Akira pokona w walce 1 na 1,( w normalnych warunkach) Intrepida nawet bez wypuszczania myśliwców
Jurgen
Moderator
#11 - Wysłana: 13 Kwi 2006 14:20:15
Odpowiedz 
A ja myślę, że wszyscy nie macie racji. O!

Tu trzeba rozważyć dwa przypadki:
1. Jakikolwiek Intrepid vs. jakakolwiek Akira - tu wszystko, co napisaliście by się zgadzało.
2. USS Voyager vs. jakakolwiek Akira* - chyba nie muszę komentować, statek Kaśki J. wklepałby mu zanim tamten zdążyłby wypuścić myśliwce, czy nawet naładować fazery
lub wyrzutnie torped.

* Właściwie tu możnaby wstawić każdy okręt, Galaxy/Defiant/Sovereign czy nawet sześcian, a kto wie, może okręt gatunku 8742.
Picard
Użytkownik
#12 - Wysłana: 13 Kwi 2006 14:39:58 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Jurgen

Co do wspomnianych wcześniej torped trikobaltowych: wbrew temu co piszecie nie występują one na innych rodzjach statków GF. Dowoem na taki stan rzeczy są chociazby sceny walki Enterprise-e z Sejmitarerm- w momencje gdy doradca Troi zdołała zlokalizować okręt Shinozna nadarzyła sięwspaniała okazja by wystrzelić w niego wpspomiane torepedy i momentalnie zakończyć jego żywot w sposób tyleż samo efektowny co bolesny dla klona Pikusia oraz jego podwładnych. :0 Nic takiego nie miało miejsca! Wątpie też by załoga enterprise wystrzelała wcześniej wzmiankowane torpedy nie majac żadnej pewności, iz dojdą one celu- wszak oszczędzano nawet torpedy kwantowe! Jeśli zaś trikobaltówek nie ma na pokładzie najnowoczesniejszego i najlepszego statku we Flocie znaczy to, iz nie znajdują się one na wyposażeniu każdego typu okrętu jakim dysponuje GF a przydzielane są jedynie sporadycznie słabszym jednostką w clelu zrekompensowania ich niewystarczającej niekiedy siły ognia. Może dziej sięto tylko w wypadku określonych misji jak tak, w której brał udział USS Voyager gdy został zassany do Delty? Wszak Kardasjanie, których załoga mogła napotkać podczas pełnienia swego zadania mogli okazac się dosc nieprzyjaźni... Wiec skoro torpedy trikobaltowe przysługują jedynie Intrepidą to dają mu one sporą przewagę w starciu z arirą. w końcu detonacja tego rodzaju potęznej torpedy musiała by w sposób znaczący uszkodzić Akire czyniac ją podatną na ostrzał fezerowy Intrepida...
waterhouse
Moderator
#13 - Wysłana: 13 Kwi 2006 15:27:01
Odpowiedz 
Jeśli zaś trikobaltówek nie ma na pokładzie najnowoczesniejszego i najlepszego statku we Flocie znaczy to, iz nie znajdują się one na wyposażeniu każdego typu okrętu jakim dysponuje GF a przydzielane są jedynie sporadycznie słabszym jednostką w clelu zrekompensowania ich niewystarczającej niekiedy siły ognia.

Z militarnego punktu widzenia jest to nonsens.

Skoro GF posiada potężną broń, która może być przenoszona nawet przez jednostki badawcze takie jak Intrepid, to dlaczego miałaby jej nie wykorzystywać w innych przypadkach? Np. w okresie wojny z Dominium, gdy GF chwytała się każdego, nawet najbardziej desperackiego środka by przetrwać.

Później widzieliśmy wiele sytaucji w których taka broń - biorąc pod uwagę że jest to broń, mogła by być wykorzystana - np. bitwa w systemie Chin'toka - myslę o tamtejszych platformach bojowych.

Nic takiego nie mialo miejsca. Zapewne dlatego że urządzania trikobaltowa są zakazane (jest to broń podprzestrzenna, co jasno wynika z danych kanonicznych) i/lub jeszcze posiadają cechy - np.niska zwrotność, które uniemożliwiają ich stosowanie.
Delta
Użytkownik
#14 - Wysłana: 13 Kwi 2006 15:48:32 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Torpedy trikobaltowe nie przysługują jedynie Intrepidom. Są bronią znaną od XXII wieku. A, i przy okazji, to nie jest torpeda w ścisłym znaczeniu tego słowa. To urządzenie zawierające trikobalt, który jest silnym ładunkiem wybuchowym. Moim zdaniem tym urządzeniem zastępuje się antymaterię w zwykłych torpedach fotonowych. Tak zmodyfikowana torpeda jest w stanie zniszczyć duże obiekty jak np. stacje kosmiczne, ale jej efektywność jest mniejsza niż zwykłej torpedy gdy cel jest chroniony osłonami (jak podaje Memory Alpha ma to związek ze zbyt wolną ekspansją energii wynikłej z eksplozji).
USS "Voyager" użył je do zniszczenia stacji Opiekuna bo zmusiły go do tego okoliczności, był atakowany więc musiał się pośpieszyć i nie mógł rozwalać każdego kawałka stacji Opiekuna fazerami i torpedami fotonowymi. Trikobalt umożliwiał zniszczenie stacji natychmiast i bez pozostawienia większych szczątków, których Janeway nie chciała zostawić Kazonom (przy okazji zaoszczędzili energię dla fazerów i zapas torped). Inna sprawa jak urządzenia trikobaltowe znalazły się na pokładzie (pomijając kaprys scenarzystów). Myślę, że ze względu na to, że Intrepid to jednostka badawcza, a wysłano ją w misję niemal wojenną, to wyposażono go w tego rodzaju ładunki trikobaltowe. Może na wypadek gdyby trzeba było zniszczyć jakąś instalację należącą do Maquis. Jak powiedział Chakotay, to nie są urządzenia, które są standardowym wyposażeniem okrętów Floty. Wniosek z tego, że przydzielono je tylko na tę misję.
Picard na Enterprise-E ich zaś nie miał z dwóch powodów. Po pierwsze ze względu na to, że eksplozja może wytworzyć szczeliny międzywymiarowe (co może pociągnąć wiadome zagrożenia, stąd pewnie okręty Floty ich na codzień nie posiadają, by nie kusiło ich użycie), a po drugie dlatego, że Enterprise-E wybierał się na misję dyplomatyczną. Nic nie wiedziano o tym, że taki okręt jak Scimitar istnieje.

Edycja
Gdy to pisałem nie widziałem postu Waterhouse'a. Co do ataku na platformy orbitalne na Chin'Toka. Użycie tam takich torped byłoby nie wskazane. Raz dlatego, że same platformy nie miały nawet osłon więc można je było skutecznie zniszczyć zwykłym uzbrojeniem (Flota zresztą nie sadziła że Kardasjanie je uruchomią do czasu ataku). Dwa, że powstanie szczelin międzywymiarowych mogłoby zaszkodzić atakującej Kardasjan flocie i samym planetom.
waterhouse
Moderator
#15 - Wysłana: 13 Kwi 2006 16:03:46
Odpowiedz 
Są bronią znaną od XXII wieku.

Owszem, pojawiły się w odcinku ""A Taste of Armageddon".

ści, był atakowany więc musiał się pośpieszyć i nie mógł rozwalać każdego kawałka stacji Opiekuna fazerami i torpedami fotonowymi. Trikobalt umożliwiał zniszczenie stacji natychmiast i bez pozostawienia większych szczątków, których Janeway nie chciała zostawić Kazonom (przy okazji zaoszczędzili energię dla fazerów i zapas torped)

To jest właśnie ta specyficzna sytuacja o której pisałem wcześniej.

Dla mnie "urządzenia trikobaltowe" to tylko dość wyrafinowana wersja ładunków używanych do wyburzania budynków, niemożliwa do zastosowania przeciwko okrętom.

Raz dlatego, że same platformy nie miały nawet osłon

Uhmmm....platformy miały przecież osłony, zasilane z jednego miejsca w sieci.
Delta
Użytkownik
#16 - Wysłana: 13 Kwi 2006 16:15:07
Odpowiedz 
Uhmmm....platformy miały przecież osłony, zasilane z jednego miejsca w sieci.

W Tears of the Prophets powiedziano tylko, że żadna z platform nie ma generatorów zasilania i platformy pobierają energię z jednego źródła. Energia ta nie musiała być wykorzystywana do osłon. Nic nie wspomniano o tym, że posiadają one osłony. Możliwe jest, że miały jakieś pola ochronne, ale to już spekulacja.
waterhouse
Moderator
#17 - Wysłana: 13 Kwi 2006 16:20:46
Odpowiedz 
Nic nie wspomniano o tym, że posiadają one osłony.

Dlaczego więc tekst o osłonach jest zaznaczony jako kanoniczny na ditlu?
Delta
Użytkownik
#18 - Wysłana: 13 Kwi 2006 16:39:28
Odpowiedz 
Dlaczego więc tekst o osłonach jest zaznaczony jako kanoniczny na ditlu?

Cóż, może się mylę, ale wydaje mi się że nie miały osłon.
Na swoje usprawiedliwienie dodam, że nawet DITL podaje to raz jako kanon a raz jako spekulację.
Jurgen
Moderator
#19 - Wysłana: 13 Kwi 2006 17:06:23
Odpowiedz 
Picard
przecież ja nie pisałem nic o torpedach trikobaltowych. Mój post w ogóle nie był poważny.
Picard
Użytkownik
#20 - Wysłana: 13 Kwi 2006 18:49:56
Odpowiedz 
waterhouse

Z militarnego punktu widzenia jest to nonsens.

Jakiż znowu nonsens? Jest to uzasadniony wniosek wysnóty na podstawie oserwacji zadrzeń jakie zaszły we wzmiankowanym odcinku serii ,,Voyager". Inne jesnostki nigdy- o ile mi wiadomo nie strzelały tego typu bronią, anwet w syutacjach, w których było to wskazane alno wrecz dawało jedyne szanse na odniesienie zwycięstwa. Natomiast uzsadnione jest twoje pytanie: czemu torpedy trikobaltowe nie są stosowane na innych typach jednostek? Sądze,ze tego typu uzbrojejnie jest dość żadkie ze zapewne ze wględu na prawdopodobne trudności oraz koszty jego wdrażania jak także ze względu na to, że jest ono- jak sami piszecie- nie do konca legalne. Ale fakt, faktem występowało ono na Voyagerze, zaś Sovereign Jean-Luca nie był w nie wyposażony. Bo skoro nie strzelał tego typu bronia w walce o ocalenie Ziemi jaką toczył z Shinzonem to kiedy niby miał jej urzyć? A co do tego, iż torpedy trikobaltowe znane są od czasu XXII wieku- czy te informacje czerpiecie z ,,Enterprise" czy też z jakiegoś innego źródła?
reyden
Użytkownik
#21 - Wysłana: 13 Kwi 2006 19:00:14
Odpowiedz 
@ Picard

mozę być jeszcze jenda przyczyna dlaczego Voyager miał 2 takie torpedy , a potem nie ma o nich żadnej wzmianki w ST .

Może krótko po stworzeniu tej bronii został podpisany traktat o zakazie prac nad bronią podprzestrzenną ( w ST IX ten traktat już jest podpisany ) , zaś w Voy 6x09 The Voyager Conspiracy dowiadujemy się zę te torepedy to broń podprzestrzenna ( moc torped jest wyrażana w teracohcranach , z tego co wiem tak się mierzy moc pola warp ) .
waterhouse
Moderator
#22 - Wysłana: 13 Kwi 2006 19:10:28 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Jest to uzasadniony wniosek wysnóty na podstawie oserwacji zadrzeń jakie zaszły we wzmiankowanym odcinku serii ,,Voyager"

Jest to błędny wniosek, co Ci udowodniłem, biorąć pod uwagę Twoje zdanie czym jest broń trikobaltowa.

Jeśli wg Ciebie ma być środeki które " przydzielane są jedynie sporadycznie słabszym jednostką w clelu zrekompensowania ich niewystarczającej niekiedy siły ognia"

to wiele razy w ST widzieliśmy sytuacje w kórych takie uzbrojenie powinno być użyte. W wielu bowiem momentach nawet jednostka klasy Galaxy może być uznana za słabszą - takich jak np. starcie z Borgiem.

Jednak nigdy ani wcześnie ani później - mimo zaistnienia wielu sytuacji w których słabsza jednostka dysponuje niewystarczającą siłą ognia - urządzenia trikobaltowe nie zostały użyte.

GF jest też organizacją o charakterze militarnym. Powiedz mi dlaczego miałaby rezygnować z takiej broni, nawet jako ostatniej deski ratunku?

Odpowiedź na te pytania jest bardzo prosta :

To nie jest żadna broń, tylko specjalistyczne narzędzie do niszczenie dużych instalacji w kosmosie, stosowane w przypadkach gdy po niszczonej instalacji nie może pozostać żaden ślad (broń podprzestrzenna).
Picard
Użytkownik
#23 - Wysłana: 13 Kwi 2006 20:10:01
Odpowiedz 
waterhouse

to wiele razy w ST widzieliśmy sytuacje w kórych takie uzbrojenie powinno być użyte

A nmnie sie wydaje właśnie,zę urzywane być ono nie moze gdyż jest dość drogie i jego przechowywanie oraz wystrzeliwanie moze być dosc problematyczne. Pamiętam ,ze na tym forum swego czasu- pewnie w nie jedynm wątku toczona była dyskusja na temat tego czy torpedy kwantowe potrzebują specjalnego rodzaju wyrzutni. Skoro wspomniane torpedy potrzebują innego rodzaju wyrzutni niż tradycyjne torpedy fotonowe to czemu nalezy zakładac, że urzadzenia- jak je zwiesz- trikobaltowe nie potrzebują innego rodzaju wyrzutni? Być moze tylko wyrzutnie na niektórych jednostkach, konkretnie na statkach klasy Intrepid dostosowane są do tego aby móc wystrzeliwać tego typu torpedy czy też urządzenia, jak kto woli.

To nie jest żadna broń, tylko specjalistyczne narzędzie do niszczenie dużych instalacji w kosmosie,

Pytanie: i co z tego? Skoro ładunki te są tak potężne by zniszczyć coś tak dużego jak stacja Opiekuna to czemu nie użyć jej przeciw takiemu sześcianowi Broga? To ,że ładunki trikobaltowe mają rzekomo spełniać głównie role narzędzia nie znaczy, iż nie mogą być spożytkowane w innych celach tym bardziej ,iz są one zabójczo skuteczne czego dowodem było własnie ich działanie możliwe do zaobserwowania w ,,Opiekunie". Wiec skoro mozna uzyć tego typu uzbrojenia czy też narzędzia do unicestwienia jakiejś wielkiej konstrukcji w przestrzeni to czemu nie można ich urzyć w sytuacjacjh krańcowo ekstremalnych jak wspomniana walka z Brogiem bądź próba powstrzymania Sejmitara przed znieszczeniem Ziemi? Jakie to wówczas zaistniały powody by zaniechać stosowania tego typu- być moze rzeczywiście zakzanego- gażetu? Borg zaskarżył by Federacje, że urzywa tego typu wyposażenia, albo zrobił by to Shinzon, który chciał sam urzyć przeciw Błękitnej Planecie zrobić urzytek z jednej z najstraszniejszych broni jakie znal wszechświat? Jak pisałem sądze ,że powody nie stosowania trikobaltowych torped mogą być wieć całkiem inne niż te, o których Ty pisałeś.
waterhouse
Moderator
#24 - Wysłana: 13 Kwi 2006 20:13:11 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Być moze tylko wyrzutnie na niektórych jednostkach, konkretnie na statkach klasy Intrepid dostosowane są do tego aby móc wystrzeliwać tego typu torpedy czy też urządzenia, jak kto woli.

Dlaczego tylko na Intrepidach? Przecież to są statki badawcze.

Skoro ładunki te są tak potężne by zniszczyć coś tak dużego jak stacja Opiekuna to czemu nie użyć jej przeciw takiemu sześcianowi Broga?

Bo sześcian manewruje i ma osłony?

Wiec skoro mozna uzyć tego typu uzbrojenia czy też narzędzia do unicestwienia jakiejś wielkiej konstrukcji w przestrzeni to czemu nie można ich urzyć w sytuacjacjh krańcowo ekstremalnych jak wspomniana walka z Brogiem bądź próba powstrzymania Sejmitara przed znieszczeniem Ziemi?

Bo urządzenia trikobaltowe nie są bronią przeciwokrętową?

Ujmę to inaczej :czy dla Ciebie wysadzanie w powietrze budynku jest tym samym co niszczenie czołgu za pomoc rakiet przeciwpancernych?
Picard
Użytkownik
#25 - Wysłana: 13 Kwi 2006 21:58:22 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
waterhouse

Dlaczego tylko na Intrepidach? Przecież to są statki badawcze.

Własnie dlatego ,ze są to statki badawcze montowanie tam tego typu torped w pewnych wypadkach ma sęs- w ten sposób konstruktorzy chcą wyrównać szanse tego tupu jednostek w niespodziewanym starciu z dużo wiekszym i poteżnejszym przecwnikiem. tak jest przynajmniej moja hipoteza. W końcu nie możesz chyba zaprzeczyc,ze to własnie dzieki Voyagerowi znamy w ogóle ten rodzaj uzbrojenia.

Bo sześcian manewruje i ma osłony?

Te jego manewry w porównaniu do tych stosowanych przez staki innych ras są niczym człapanie słonia. Pokaż mi jedną sytuacje gdzie sześcian Borga uchylił by się od strzału. A co do osłon: skoro okręty Borga są w nie wyposażone to oczywiście najlepiej strzelać w nie słabszym rodzaem broni podczas gdy ma się mocniejsze pociski?

Bo urządzenia trikobaltowe nie są bronią przeciwokrętową?

A co to ma do rzeczy? Sejmitar w danej chwili nie manewrował, był idealnym celem. Co wieć szkodziło odpalić w jego kierunku zabójczo skuteczne torpedy, które jeśli nie zniszczyły by go od razyu to przynajmniej poważnie uszkodziły? ,,Geordi: Kapitanie, doradca Troi namierzyła okręt Shinzona przygotować tropedy trikobaltowe?' Picard: Nie! To nie jest uzbrojenie przeciw okrętowe. Strzelajmy do nich z kwantówek To nic,ze nie zrobimy im wielkiej krzywdy. za to będziemy strzelać wałściwym rodzajem pocisków..."
waterhouse
Moderator
#26 - Wysłana: 13 Kwi 2006 22:18:22 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
konstruktorzy chcą wyrównać szanse tego tupu jednostek w niespodziewanym starciu z dużo wiekszym i poteżnejszym przecwnikiem. tak jest przynajmniej moja hipoteza.

No to dlaczego nie ma ich na innych okrętach badawczych? Np. na Galaxy?

Taka sytuacja może sie zdarzyc każdemu okrętowi GF. Nie tylko badawczemu.

A jednak nigdy torpedy trikobaltowe nie były używane w takich sytuacjach (np. starcie Valianta z jednostką Dominium w "The Valiant"). Przykłady można by mnożyć.

Wreszcie dlaczego Voyager nigdy więcej nie użył tej "broni"? Te jego manewry w porównaniu do tych stosowanych przez staki innych ras są niczym człapanie słonia

Sugerujes że manewrowość sześcianu jest taka sama jak nieruchomej stacji kosmicznej?

co do osłon: skoro okręty Borga są w nie wyposażone to oczywiście najlepiej strzelać w nie słabszym rodzaem broni podczas gdy ma się mocniejsze pociski?

O co Ci chodzi? Przecież skoro ma się tak potężną broń - torpedy trikobaltowe- to dlaczego jej nie użyć?

Co wieć szkodziło odpalić w jego kierunku zabójczo skuteczne torpedy, które jeśli nie zniszczyły by go od razyu to przynajmniej poważnie uszkodziły? ,

No właśnie - dlaczego? Skoro jest to dla Ciebie poteżna broń ostatniej szansy to dlaczego TYLKO jedna jedyna klasa okrętów, nie takich wcale słabych, ma je na pokładzie?

Jak pisałem, z militarnego punktu widzenia jest to bez sensu.

A co to ma do rzeczy?

To że okrętów nie niszczy się ładunkami przeznaczonymi do wyburzania. A tym są IMHO ładunki trikobaltowe. Gdyby to była potężna broń przeciwokrętowa "ostatniej szansy" tak jak twierdzisz, w wielu momentach wcześniej i później byłaby w użyciu.
Dyplomata
Użytkownik
#27 - Wysłana: 13 Kwi 2006 22:29:49
Odpowiedz 
Do Waterhouse .

Z góry przepraszam , że nie jest , to co napiszę na temat ,
ale mam pytanie : czy jest coś wiadomo o nowym numerze
czasopisma o Star Treku - " Pathfinder " ?
Pah Wraith
Użytkownik
#28 - Wysłana: 13 Kwi 2006 23:03:39
Odpowiedz 
Tak z czystej ciekawości:
1) wiesz co to off topic?
2) czemu Waterhouse miałby cokolwiek o tym wiedzieć?
Picard
Użytkownik
#29 - Wysłana: 13 Kwi 2006 23:07:48 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
waterhouse

No to dlaczego nie ma ich na innych okrętach badawczych? Np. na Galaxy?

Bo Galaxy ich zwyczajnie nie potrzebuje! ma wystarczająco siłe ognia aby obronić się przed potencjalnym zagrożeniem. Tym bardziej, iz nie jest to okret czysto badawczy a ma on znaczniej szersze zastosowanie. Enterprise-D byl przecież falagowym okrętem Federacji.

Wreszcie dlaczego Voyager nigdy więcej nie użył tej "broni"?

Jak wcześniej pisąłem: jej składowanie i urzywanie moze być trudne bądź też wrecz niebespieczne dla staku oraz dla jego załogi. Sądze wiec ,ze ilość tego typu pociskow zgromadzonych na danym Intrepidzie jest ściesle ograniczona. Zapewne nie wykracza poaz liczbe ładunków, które Voyager użył by zniszczyć stacje Opiekuna.

Sugerujes że manewrowość sześcianu jest taka sama jak nieruchomej stacji kosmicznej?

Twierdz, że nie widziałem jeszcze ani razu by jakikolwiek statek strzelajacy do wspomnianego okrętu Borga chybił celu. Co najwyżej pocisk nie trafia w z góry wyznaczone miejsce, jednak nigdy nie mija on sześcianu. Jeśli zaistniała sytuacja, kóra przeczy temu stwierdzeniu popraosze o dowody na jej poparcie.

Przecież skoro ma się tak potężną broń - torpedy trikobaltowe- to dlaczego jej nie użyć?

Chwileczke, sugerujesz,ze Federacja nie ma tych torped? Jak wcześniej pisałem: są one zapewne trudne do wytworzenia drogie a zarazem niebespieczne, dlaetgo też nie można ich produkowć masowo. W koncu torpedy kwantowe, które są silniejsze od swych fotonowych poprzedniczek też stosowane są jedynie w ograniczoenj ilości jedynie na dwóch klasach okrętów oraz w drodze wyjątku na USS Lakocie. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być dwie: albo nowe torpedy są z regóły znacznie trudniejsze do wytworzenia bądź też zwykłe statki nie mają odpowiednich wyrzutni do ich wystrzeliwania.

No właśnie - dlaczego? Skoro jest to dla Ciebie poteżna broń ostatniej szansy to dlaczego TYLKO jedna jedyna klasa okrętów, nie takich wcale słabych, ma je na pokładzie?

Dobrze, czy każdy rodaj okrętów dowolnej marynarki współczesnego świata pzrenosi głowice atamowe, czy też jest to jedynie domena pewnego rodzaju jednostek konkretnie łodzi podwodnych? Wiąże się to ściśle ze specyfikacją danego staku, rodzajem powieżonej mu misji oraz roli we flocie jaką ma odgrywac.

To że okrętów nie niszczy się ładunkami przeznaczonymi do wyburzania

Twoja analogioa z pociskiem przeciw pancernym urzytym do wyburzenia budynku jest nieco nie trafiona. Bowiem co łątwiej jest unicestwić- potężną stacje kosmiczną, która w danej chwili być moze nie jest broniona polem siłowym czy też stosunkowo niewielki statek wyposażony tarcze? Stosujac siędo swej analogii: załóżmy ,ze będąc dowódcą współczesnego czołgu badź okrętu napotykasz na swej drodze wrogą jednostke, na której pancerz jest zbyt gróby by mogły się przezen przebić tradycyjne pociski pzreciwpancerne. Masz jednak na wyposażeniu broń zaprojektowaną do burzenia potęznych bunkrów. Nie odpalisz jej w strone wroga, tylko pozwolisz mu sie zniszczyć gdyż twoje tradycyjne uzbrojenie jest bez szans w starciu z jego puklerzem?
waterhouse
Moderator
#30 - Wysłana: 13 Kwi 2006 23:31:57 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
ma wystarczająco siłe ognia aby obronić się przed potencjalnym zagrożeniem.

co widzieliśmy wiele razy - patrz Drapieżne Ptaki z załogą Ferengi itd

Ale mówiąc serio, to nie da się przewidzieć każdego zagrożenia Nawet okręt klasy Galaxy może np. spotkać Borga itd. Dlaczego nie ma torped "ostatniej szansy"?

apewne nie wykracza poaz liczbe ładunków, które Voyager użył by zniszczyć stacje Opiekuna.


Czyli 2. Jest to zapewne niezwykle praktyczna broń.

Twierdz, że nie widziałem jeszcze ani razu by jakikolwiek statek strzelajacy do wspomnianego okrętu Borga chybił celu.

To nie ma znaczenia.

Skoro jednak - jak twierdzisz - okręty Borga są równie manewrowe jak stacje kosmiczne, to dlaczego wobec nich nigdy nie stosowano ładunków trikobaltowych?

Z jedmej prostej przyczyny: narzędzie tak wyspecjalizowane nie nadaje się do zwalczanie okrętów. Trudno oczekiwać by saperskie ładunki wybuchowe mogły w normalnych warunkach bojowych posłużyć do przebicia pancerza czołgu.

Dobrze, czy każdy rodaj okrętów dowolnej marynarki współczesnego świata pzrenosi głowice atamowe

Czyli lekkie okręty badawcze mogę przenosić odpowiednik głowic jądrowych, a okręty wojenne już nie? To absurd. Zawsze dąży sie do maksymalizacji siły ognia.

Nie odpalisz jej w strone wroga, tylko pozwolisz mu sie zniszczyć gdyż twoje tradycyjne uzbrojenie jest bez szans w starciu z jego puklerzem?


Sądzisz że głowice kumulacyjne mają taki sam sposób działania i podobną skuteczność jak ładunki wybuchowe służace do wyburzania?

Jak pisałem, urzadzenia trikobaltowe to właśnie trekowy odpowiednik ładunków stosowanych przez saperów do niszczenia
budynków. Sądzę że charakterystyka wydzielania energii takich ładunków jest specjalnie zaprojektowana właśnie do tego celu. Trudno więc oczekiwać że bedą dobrą bronią przeciwokrętową dlatego też GF nigdy nie używa ich w takiej roli.
 Strona:  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Treknologia / Intrepid vs. Akira

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!