USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Replikatory
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 22 Sier 2017 20:31:43
Odpowiedz 
Ron Moore o tym dlaczego, z kolegami scenarzystami, replikatorów nie trawili:
https://www.bleedingcool.com/2017/08/21/ron-moore- replicators-words-wisdom/
https://trekmovie.com/2017/08/22/ron-moore-star-tr ek-writers-hated-the-replicator/

Kluczowe:

"Replicators are the worst thing ever. Destroys storytelling all the time. They mean there’s no value to anything. Nothing has value in the universe if you can just replicate everything, so all that goes away. Nothing is unique; if you break something, you can just make another one. If something breaks on the ship, it’s “Oh, no big deal, Geordi can just go down to engineering and make another doozywhatsit.” Or they go to a planet and that planet needed something: “Oh, hey, let’s make them what they need!” just hated it and tried to forget about it as much as possible."
Guauld
Użytkownik
#32 - Wysłana: 22 Sier 2017 21:10:52
Odpowiedz 
Q__

Nie kupuję tego tłumaczenia z dwóch powodów. Po wierwsze to, że jeśli replikator sobie łatwo radzi z materią barionową, to nie znaczy, że "wszystko" zreplikuje. Do antymaterii potrzeba mocnych akceleratorów i wytwarza się ją na stacjach/planetach, czy Ciemną materię Fedki potrafią w jakiś sposób produkować nie wiadomo, nie wiadomo jak ogólnie radzą sobie z bozonami wyłączając fotony i gluony, w których się specjalizują (więc jest pole do ograniczeń), i dalej cała masa egzotycznych form materii, które trzeba wytwarzać w inny sposób. W świecie z tak rozwiniętą technologią, zważywszy na to, że już dziś ustawiamy sobie pojedyczne atomy w bałwany, możliwość tak sprawnego operowania "zwykłą" materią jest rzeczą zupełnie naturalną i wszystkie bardziej zaawansowane technologie powinny (no i właśnie to robią) skupiać się na tych słabiej znanych formach. Jeśli scenarzysta nie potrafi tego dostrzec i wykorzystać, to już jego wina.

Po drugie, umniejszenie wartości przemiotów materialnych na rzecz wyolbrzymienia istotności niereplikowalnych cech ludzkich jest jedną z ważniejszych cech Treka, przynajmniej dla mnie. Czy fabuła naprawdę musi się skupiać na poszukiwaniu jakiegoś przemiotu jak w filmie przygodowym?

No i tak na marginesie do Nothing is unique, ale co w tym złego, że jak spojrzeć na najmniejszą skalę, to w zasadzie wszystko jest takie samo, przecie Fedki do jednoczenia zawsze dążą, to się ładnie filozoficznie wiąże, że wszyscy jesteśmy tym samym, a jeśli Feynamn miał rację, to całkiem dosłownie. A odnosząc się bardziej do tego co faktycznie miał tu zdaje się na myśli, przecież i tak nikt nie robił kopii zapasowej wszystkiego, wystarczy sobie przypomnieć jak Picard obawiał się o swoje delikatne przedmioty w kwaterze w "Suddenly Human", miały dla niego wartość, bo pewnie oryginały z historią.
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 22 Sier 2017 23:51:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Guauld

Wiesz, zgodziliśmy się kiedyś z Mavem (i zbiegły się te nasze obserwacje z tym, co Probert zarzucał Bermanowi, trzeba dodać), że wcale liczni scenarzyści (Moore jest ewidentnie przedstawicielem tej grupy) i postroddenberry'owscy producenci ST (od Ricka Be począwszy), nie mieli tego, co Dukaj zwykł zwać muskułem fantasty. Mówiąc inaczej: niektórzy z nich umieli całkiem nieźle pisać historie o ludziach (współczesnych ludziach, dodajmy) czy robić standardowe seriale TV, ale większość z nich absolutnie nie rozumiała/nie czuła ani konwencji SF (zwł. komponentu hard tej konwencji), ani specyfiki ST (tj. roddenberry'owskich - mniej lub bardziej udanych - pomysłów na świat przyszłości). W efekcie Trekiem ich marzeń był Trek maksymalnie pozbawiony elementu fantastyczno-naukowego i utopijnego, zredukowany do - najlepiej awanturniczo-romansowo-przygodowej (bo takie pisze się najłatwiej) opowieści o XX(I)-wiecznych mentalnie ludziach i - w najlepszym wypadku - metaforycznego komentarza do współczesności.
Co widać doskonale, gdy wczytać się w historię buntów scenarzystów przeciw G.R. i przypatrzeć się ewolucji Treka gdy go zabrakło. Widać też po moore'owym opus magnum - nBSG, serialu pełnym zalet, ale - mimo mimikry pod klasyczną kosmiczną SF - wyzbytym komponentu rzetelnej naukowości, za to pełnym intryg toczonych przez przyczernione wersje współczesnych ludzi (z których część dla niepoznaki przebrano za Sztuczne Inteligencje)... Serialu nakręconym według RDM-owego przepisu na Treka marzeń właśnie.

Widzę, że Ty też się z nami zgadzasz w tej diagnozie.
Toudi
Użytkownik
#34 - Wysłana: 24 Sier 2017 00:39:47
Odpowiedz 
Q__:
Widać też po moore'owym opus magnum - nBSG, serialu pełnym zalet, ale - mimo mimikry pod klasyczną kosmiczną SF - wyzbytym komponentu rzetelnej naukowości, za to pełnym intryg toczonych przez przyczernione wersje współczesnych ludzi (z których część dla niepoznaki przebrano za Sztuczne Inteligencje)... Serialu nakręconym według RDM-owego przepisu na Treka marzeń właśnie.

BSG jest świetnym serialem SF, znakomitą space operom. Ale nie jest Trekiem. Wiele rzeczy z BSG chciałbym widzieć w Treku, ale nie chciałbym Treka gdzie jedynym celem bohaterów jest przetrwanie, a cały wszechświat jest przeciw nim.

Bądźmy szczerzy, relacje między ludźmi też są w serialu potrzebne. Nie tylko wizja lepszego jutra się liczy. W końcu musimy to oglądać. Gdybyśmy chcieli tylko wizję, to idziemy na Targi Expo czy inne takie i tam mamy koncepty...

Q__:
Ron Moore o tym dlaczego, z kolegami scenarzystami, replikatorów nie trawili:

To nie tylko problem replikatorów. Wiele seriali cierpi z powodu maszyn cudów, czy ignorowania znanych już wydarzeń. Pod tym względem RDM ma rację. Tworzysz idealną maszynerię a potem musisz celowo dodawać jej słabości, tylko po to aby wywołać jakąś emocję.
Jak problem z jedzeniem na VOY. Celowo dodali, że replikatory zużywają za dużo mocy, nawet tworząc papkę białkową, aby wykarmić całą załogę przez całą drogę.... Ale MRE na pokładzie nie mieli, musieli replikować...
Albo masz super generatory, ale nie możesz ich przepiąć z holo do reszty statku, więc załoga nie ma co jeść, ale ma się gdzie bawić...

A z drugiej strony, mają mało energii ale teleportacja jest tańsza niż latanie promami? No proszę.
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 24 Sier 2017 12:05:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Bądźmy szczerzy, relacje między ludźmi też są w serialu potrzebne. Nie tylko wizja lepszego jutra się liczy. W końcu musimy to oglądać. Gdybyśmy chcieli tylko wizję, to idziemy na Targi Expo czy inne takie i tam mamy koncepty...

Ależ oczywiście, że czynnik ludzki w Treku jest istotny i od niego nie uciekniemy* (więc nawet ucieczki od niego nie próbuję proponować), ale wszystko zależy od tego, jak ów czynnik ludzki będzie przedstawiony (i tu podejście behrowsko-moore'owskie znajduję anachronicznym... jeśli chodzi o Treka, nBSG to projekt autorski RDM, mógł tam robić co chciał). Rozpisywałem się o tym szerzej wiele razy, m.in. TU:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=4001

* zwłaszcza, że...
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=1529&page=1#msg318005

Toudi:
To nie tylko problem replikatorów. Wiele seriali cierpi z powodu maszyn cudów, czy ignorowania znanych już wydarzeń. Pod tym względem RDM ma rację. Tworzysz idealną maszynerię a potem musisz celowo dodawać jej słabości, tylko po to aby wywołać jakąś emocję.

Zgoda, ale wszystko zależy od podejścia... Bo z drugiej strony można było wykorzystać te Replikatory jako paliwo dla wątków ludzkich zupełnie innego typu - ot, pokazać parę razy jak ich awaria czyni twardych oficerów GF bezradnymi jak dzieci w pewnych aspektach, a także - jak, żyjący w świecie wszechobecnej replikacji, człowiek Federacyjny nie jest w stanie zrozumieć (w sensie intuicyjnego wczucia się) psychiki przedstawicieli gospodarek niedoborów (choć ma już ten cały bagaż rozwiniętych nauk społecznych - w tym jakiejś formy psychohistorii, jak kanon wskazuje - do dyspozycji) - narzekania Sisko na to, że Nechayev żyjąc w ziemskim raju nie może zrozumieć Maquis - wysiadają. Można też pokazać jak dostęp do Replikatorów zmienia społeczeństwo aplikujące do UFP - gdyby rzecz omówić na przypadku Bajor czy nie byłby to piękny wątek DS9?

EDIT:
Trzeba odnotować, że Ted Sullivan, współtwórca DSC, zgadza się z Moore'm:

"I hate replicators. To me, they're lazy and drama-removing. Magic machines."
https://twitter.com/karterhol/status/9003450336095 51873

Ech, te uwspółcześniacze zza producenckich biurek, co dla nich nawet Martin zbyt SF-owy... I to ich drama, drama, drama, do znudzenia...
Q__
Moderator
#36 - Wysłana: 5 Wrz 2017 00:45:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Z kolei Seth MacFarlane (w wywiadzie, który doedytowałem* wczoraj**) w topicu o ORV (i w majnsajtowym niusie ) wystąpił w obronie Replikatorów:

Recently Ron Moore talked about how he felt the replicators destroyed drama. You have replicators [called “synthesizers”] on The Orville. How do you feel about living in a similar universe where there is no want and no material need?

With a show like this, there are certain concessions you have to make. I don’t entirely agree with that. I think the replicator was one of the greatest inventions because the replicator more than any other device allowed the philosophy of that show to exist. How is there no money? Of course you wouldn’t need any money because you have f—king replicators.
More than any other device on the show – more than the warp drive – it was the replicators that defined the social reality of that series. I respectfully disagree with Ron Moore, who happens to be one of my favorite writers.


* http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=4120&page=3#msg318327

** Jest już po północy wszak.
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 24 Wrz 2019 18:15:44
Odpowiedz 
O kosmicznym (nie tylko replikowanym) żarciu w prawdziwym życiu, i w ST:
https://www.youtube.com/watch?v=CqlrBReSpCA
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Treknologia / Replikatory

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!