USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Przeznaczenie klasy Intrepid :)
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  15  16  17  18  19  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 20 Sier 2005 11:12:00
Odpowiedz 
Nie raz na tym forum miała miejsce dyskusja o przeznaczeniu jednej z najbardziej rospoznawalnych klas okrętów Gwiezdnej Floty - statków Intrepid. Czy uważacie , że maszyny te mają przeznaczenie badawcze - do czego ja się skłaniam - czy też wojskowe ? CZy bliżej jest im do wielozadaniwcoów czy też do konstrukcji wyspecjalizowanej ? Zapraszam do dyskusji !
Pah Wraith
Użytkownik
#2 - Wysłana: 20 Sier 2005 12:10:20
Odpowiedz 
Ja myślę, że ponieważ Voyager miał 35 torped które mógł wystrzeliwać, miał fazery, potrafił sobie radzić z Borgiem i przetrwał w kawdrancie Delta 7 lat, to jest to niewątpliwie okręt wojenny. Najlepiej byłoby go zaklasyfikować jako ciężki niszczyciel, może stworzyć odrębną nazwę, np. niszczyciel światów, lub rozp...lacz Borg i wszystkich innych gatunków.



Picard
Użytkownik
#3 - Wysłana: 20 Sier 2005 12:22:06
Odpowiedz 
Galaxy miał 275 torped , a do wojennych raczej bym go nie zaliczył... Natomiast swe sukcesy w walce z Borgim Voyager zawdzięczał przeróbką zastosowanym na tym statku.
elbereth
Moderator
#4 - Wysłana: 20 Sier 2005 13:22:45
Odpowiedz 
wytrzymalem dosc dlugo.
Picard nie zrozum mnie źle ale co widze Twój post to widze błąd ortograficzny i mnie strzela.
nie dzięki przeróbką tylko dzięki przeróbkOM! itp itd. tak trótno to zrosómiedź?
Pah Wraith
Użytkownik
#5 - Wysłana: 20 Sier 2005 13:50:51
Odpowiedz 
E, no nie zaczynajmy rozgrywek o orty. Są wakacje. A na maturze można sobie zrobić dyslektyka.
elbereth
Moderator
#6 - Wysłana: 20 Sier 2005 14:01:53
Odpowiedz 
gratuluje takiego podejścia :|
nie zaczynam zadnych rozgrywek ale po prostu niektóre błędy i to powtarzane z taką częstotliwością jak w przypadku Picarda mogą nieco razić...
Pah Wraith
Użytkownik
#7 - Wysłana: 20 Sier 2005 14:38:39
Odpowiedz 
Mówiąc szczerze, błędy ortograficzne wk... mnie strasznie. Sam ich staram się nie popełniać, ale niektórzy tak mają. Skąd wiesz, czy Picard nie jest dyslektykiem? Niektorzy nie mogą się z tego wyleczyć. I tyle. Nie warto chyba o to kruszyć kopii...
Picard
Użytkownik
#8 - Wysłana: 20 Sier 2005 20:04:18 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
gratuluje takiego podejścia

Dzięki za radę elbereth - patrz uważnie abym nie popełnił błedu w twym nicku - , postaram się dostosować ! Będę się starał pisać teksty w wordzie jeśli inaczej - czy to z pośpiechu , czy ze względu na mą rzekomą dysleksje - nie potrafie ustrzec się byków. Sam zaś nie wiem czy cierpie na wyżej wzmiankowaną przypadłość , bo ostatnie badania miałem robione gdy udawałem się do liceum , a było to w 1998 roku... W każdy razie pewien jestem , że z dysleksji bądź z dysortografii wyleczyć się nie można - to tak jak gdyby mieć prestensje do garbatego , iż jest garbaty. A wracając do głównego tematu dyskusji to nasuwają się - o , Boże czy na pewno tak się to pisze ?! - Ci jakieś refleksje na temat klasy Interpid , panie elbereth ?
crash test
Anonimowy
#9 - Wysłana: 21 Sier 2005 01:17:28
Odpowiedz 
35 torped to w sam raz na bitwe lecz nie na wojne
Picard
Użytkownik
#10 - Wysłana: 21 Sier 2005 02:03:04
Odpowiedz 
Ale nasówają mi się pewne wątpliwości - pod koniec pilota ,,Voyagera" statek pani kapitan niszczył stacje opiekuna potężnymi torpedami trikobaltowymi... Jednak mogły się tam one znaleźć na zasadzie uzupełnienia podstawowego uzbrojenia , pozostaje więc przy wersji , iż Intrepid jest to okręt badawczy z możliwością dość szerokiego zastosowania.
Slovaak
Użytkownik
#11 - Wysłana: 21 Sier 2005 09:28:39
Odpowiedz 
Jeśli Voyager był okrętem badawczym tylko dodatkowo mógł troche lepiej walczyć to w takim razie Defiant czy inne okrety wojenne powinny rozpier... Cube 1vs.1

Moim zdaniem Intrapid to okręt o przeznaczeniu wielozadaniowym z naciskiem na możliwości bojowe.
Pah Wraith
Użytkownik
#12 - Wysłana: 21 Sier 2005 10:01:03
Odpowiedz 
Z tego co pamiętam, to torpedy trikobaltowe więcej się już nie pojawiły...

Moim zdaniem Intrapid to okręt o przeznaczeniu wielozadaniowym z naciskiem na możliwości bojowe.


Proszę o dowody.
Dreamweb
Użytkownik
#13 - Wysłana: 21 Sier 2005 11:51:30
Odpowiedz 
Z tego co pamiętam, to torpedy trikobaltowe więcej się już nie pojawiły...

Nie bo mieli tylko dwie.
W "The Voyager Conspiracy" jest zresztą debata na temat tych torped, że nie są na normalnym wyposażeniu.
Slovaak
Użytkownik
#14 - Wysłana: 21 Sier 2005 12:02:09
Odpowiedz 
Proszę o dowody

Caly serial "Voyager".
Pah Wraith
Użytkownik
#15 - Wysłana: 21 Sier 2005 14:59:51
Odpowiedz 
A np. gdyby niepełna załoga Defianta trafiłaby na nim do Delty, to by sobie nie poradzili?
Picard
Użytkownik
#16 - Wysłana: 21 Sier 2005 16:17:13
Odpowiedz 
Caly serial "Voyager".

Przy ocenie wydarzeń zaobserwowanych w tym serialu są spore problemy. Bo na przykład w walce z Kazonami , pani kapitan - używając barwnej metafory Kirka - dała się nie raz przyłapać z opuszczonymi spodniami i pozwalała by jej okrętowi spuszczano manto. Reakcje załogii jak i dowódcy Voyagera często nie były adekwfatne do zagrożenia ze strony rzeczonych obcych , na przykład w odcinku ,,Manerwry" wystarczyło by żeby kapsuła , którą wysłali Kazoni na spotkanie Voyagerowi wyładowana była Hitrytium bądź innym niestabilnym materiałem wybuchowym i z okrętu nie było by co zbierać... To raczej świadczy o tym , iż załoga statku kapitan Jeaneway nie była wówczas przygotowana do walki , co w wypadku okrętu czysto wojennego - takiego jak Defiant czy Akira - było by nie do pomyślenia. Natomiast , nader naciągane zwycięstwa Voyagera nad Kolektywem statek ten zawdzięczał nie tylko wiedzy 7 z 9 , ale także - w ostatnim stadium swej podróży - futurystycznej technologii GF. Podejrzewam , że ona nawet z Obertha zrobiła by siejące grozę kosmiczne monstrum ... Natomiast - ajk nie raz to podkreślaliście - Kasia nie raz robiła podczas swej tułaczki po Kwadrancie Delta postoje przy mgławicach i innych tego typu obiektach , co świadczy o naukowym zacięciu pani kapitan. Nie wsadza się zaś naukowca na mostek okrętu wojennego , to mija się z celem !
Slovaak
Użytkownik
#17 - Wysłana: 21 Sier 2005 19:22:24
Odpowiedz 
No a Intrapid ma stanowiska i naukowe i taktyczne. A z Borgiem statek naukowy sobie poradzic nie moze!

A np. gdyby niepełna załoga Defianta trafiłaby na nim do Delty, to by sobie nie poradzili?

Pewnie by sobie poradzil.
Picard
Użytkownik
#18 - Wysłana: 21 Sier 2005 20:59:37 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
naukowy sobie poradzic nie moze

A Enterprise - D to do jakich celów był przede wszystkim wykorzystywany ?
Pah Wraith
Użytkownik
#19 - Wysłana: 21 Sier 2005 21:33:47
Odpowiedz 
A z Borgiem statek naukowy sobie poradzic nie moze!

A czemu?
Slovaak
Użytkownik
#20 - Wysłana: 21 Sier 2005 21:48:06
Odpowiedz 
A Enterprise - D to do jakich celów był przede wszystkim wykorzystywany ?

No własnie Ent-D był statkiem wielozadaniowym.


A czemu?

Gdyby statek naukowy tak dobrze walczy z Tactical Cube to wojenny taki jak defiant powiniej go rozpylic w kilka sekund. I nie wieze ze modyfikacje oraz pomsłowośc pani kapitan tak bardzo mogły wpłynac na mozliwosci okretu.
cezary
Użytkownik
#21 - Wysłana: 22 Sier 2005 02:38:25
Odpowiedz 
A np. gdyby niepełna załoga Defianta trafiłaby na nim do Delty, to by sobie nie poradzili?
Zalezy, czy bylaby o nim tylko wzmianka w jakims serialu, czy nakreciliby caly o tym serial.
Pah Wraith
Użytkownik
#22 - Wysłana: 22 Sier 2005 09:12:21
Odpowiedz 
I nie wieze ze modyfikacje oraz pomsłowośc pani kapitan tak bardzo mogły wpłynac na mozliwosci okretu.

A jednak w BoBW tak się stało z JLP. Czemu odmawiasz tego dobrej pani kapitan?


Dla mnie niemal oczywiste jest to ,że Intrepidy, to okręty przede wszystkim naukowe. Okręt wielozadaniowy z prawdziwego zdarzenia musi być większy, bardziej reprezentacyjny. Na Voyagerze zaś bieda. Małe holodeki, mesa na odczepnego, brak delfinarium ...

Mimo wszystko, to, że Voyager wrócil do domu (choć trzech ostatnich sezonów jeszcze nie oglądałem) jest zasługą załogi. Widzieliśmy, choćby w "Year of hell" że w trakcie wojny ten okręt dostanie ostro w d... Ktoś powie że byli bez autoryzowanego serwisu [], ale mimo wszystko skoro po 7 latach wyglądał jako tako, to znaczy, że jednak załoga potrafiła to i ow na własną rękę sklecić.

Faktem jest, że tak jak w przypadku BoBW, wygrał "nasz statek" bo tak trzeba było. I tyle.
Picard
Użytkownik
#23 - Wysłana: 22 Sier 2005 10:19:23
Odpowiedz 
nie wieze ze modyfikacje oraz pomsłowośc pani kapitan tak bardzo mogły wpłynac na mozliwosci okretu.

Wyobraź sobie wiec , że ktoś z XXIV wieku cofa się w czasie do epoki Kirka i odnajduje USS Grisom. Ostrzega kapitana , że jego statek podczas misji na orbicie planety Genesi zostanie zniszczony przez klingońskiego Drapieżnego Ptaka. Aby Grisom mógł się ustrzec tego tragicznego losu , przybysz z przyszłości dostarcza załodze owego okrętu XXIV wiecznej technologi : torped kwantowych , nowoczesnych osłaon , pomaoga zainstalować pancerz ablacyjny... Jak sądzisz , z takimi przeróbkami USS Grisom - chodź był okrętem wybitnie badwaczym - nie zdołał by pokonać nastającego nań B'Rela ?
Barusz
Użytkownik
#24 - Wysłana: 22 Sier 2005 10:56:02
Odpowiedz 
Dla mnie niemal oczywiste jest to ,że Intrepidy, to okręty przede wszystkim naukowe. Okręt wielozadaniowy z prawdziwego zdarzenia musi być większy, bardziej reprezentacyjny.

Poprzednio w tym wątku pisałeś co innego - zdecyduj się więc. BTW: Jak się ma wielkość do "reprezantywności"?
waterhouse
Moderator
#25 - Wysłana: 22 Sier 2005 11:13:46 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Jak się ma wielkość do "reprezantywności"?

a czy dla Ciebie Defiant jest równie "reprezentacyjny" jak Galaxy?
Slovaak
Użytkownik
#26 - Wysłana: 22 Sier 2005 11:24:51 - Edytowany przez: Slovaak
Odpowiedz 
Ale Defiant to nie okret wielozadaniowy i zupełnie nie wiem jak ma sie wielkosc do wielozadaniowosci?????????

Wyobraź sobie wiec , że ktoś z XXIV wieku cofa się w czasie do epoki Kirka i odnajduje USS Grisom

No dobra ale jak walczyli z Tactical Cube to ktoś im "dał" jakas futurystyczna technologia?

I jeszcze jedno czy ktoś wysłał by Grissom na misje bojową taką jaka była misja przechwycenia Maquis?
waterhouse
Moderator
#27 - Wysłana: 22 Sier 2005 11:26:47 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
zupełnie nie wiem jak ma sie wielkosc do wielozadaniowosci

sądzisz że Defiant mógłby być efektywnym okrętem wielozadaniowym a la Galaxy?

użyłem go tutaj tylko ze względu na jego wielkość...równie dobrze może być Sabre, Oberth itd...
Slovaak
Użytkownik
#28 - Wysłana: 22 Sier 2005 11:30:00
Odpowiedz 
W czasach kiedy już jest Galaxy to raczej nie. Ale to tylko dlatego że Galaxy już jest i trudno zmieścic jego możliwości w znacznie mniejszym kadłubie. Ale jakoś w przeszłości okręty wielkości Defianta były wielozadaniowe. I o to własnie mi chodzi a nie że można dorównac Galaxy mniejszym statkiem.
waterhouse
Moderator
#29 - Wysłana: 22 Sier 2005 11:31:05 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Ale to tylko dlatego że Galaxy już jest i trudno zmieścic jego możliwości w znacznie mniejszym kadłubie

Exacly. Masz już odpowiedź na swoje pytanie.

Ale jakoś w przeszłości okręty wielkości Defianta były wielozadaniowe

Przykład proszę.
Slovaak
Użytkownik
#30 - Wysłana: 22 Sier 2005 11:34:45
Odpowiedz 
Wszystkie statki o nazwie Enterprise, im dalej w przeszłość tym mniejsze a jednak wciąż wielozadaniowe. NX zdaje sie jest tylko troszke wiekszy.
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  15  16  17  18  19  »» 
USS Phoenix forum / Treknologia / Przeznaczenie klasy Intrepid :)

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!