USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Jaki powinien byc NX-01?
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Zarrow
Użytkownik
#1 - Wysłana: 7 Sier 2005 19:29:59
Odpowiedz 
Wielu zarzuca Entkowi jego niekanonicznosc oraz wtornosc w stosunku do innych serii trekowych. Jednym z dowodow tego ma byc podobienstwo NX-01 do Akiry. Postanowilem blizej zaintersowac sie problemem.
A wiec na poczatek-ogolny wyglad kadluba. Widac, ze jest on prymitywiejszy niz np. Galaxy, ale z drugiej strony zdaje sie on jakby pomijac faze TOS, co wydaje sie wogole nielogicznym posunieciem jak na prequel. Tworcy serialu nadali za to statkowi bardzo "lotniczy" wyglad-moim zdaniem ruch we wlasciwym kierunku, chociaz po zsumowaniu i tak niewiele to pomoglo. Na potrzeby moich rozmyslan "czy nie daloby sie lepiej" poszukalem alternatywnych wrsji NX-01. ODNOSNIK
Jak widac w propozycjach mielismy cos, co bylo wyraznie sugerowan TOSowymi okretami. Z niewiadmych jednak przyczyn propozycje te zostaly odrzucone (widac nie byly wystarczajaco "cool"). Zrozumiala jest niehcec do deflektora, ale zeby zmieniac caly design kadluba? Dziwne posunicie. Sprobujmy jednak zrozumic projektatnow-okret musial byc jednoczesnie nowoczesny i retro, musial srednio kojarzyc sie z trekiem i spelniac wymogi kaonu... ostatniego sie nie udalo zrobic. Reszta-raczej srednio wypadla.
Osobiscie bylem zawiedziony wygladem Entka. Spodziewalem sie raczej czegos bardziej geometrycznego, w stylu industrialnym (np. Prometheus z Stargate). A otrzymalem Akire, tyle ze z warp nacelle skierowanymi do gory.

Pozwole sobie podzielic sie z wami moim marzeniem, jak powinien wygladac Entek.
A wiec mamy takie zalozenia-jest to konstrukcja pionierska, ktora o wiele lat wyprzedza swoja epoke, jest wizjonerska i kladzie podwaliny pod pozniejsze typy okretow o charakteystycznym ksztalcie. Pamietajmy jednak o ograniczeniach owczesnego napedu warp-kadlub musi byc zwarty, krotki. Niekoniecznie oplywowy, ale by sie przydalo-trudno, zeby po 100 latach lotow w warp ludzie sie nie zorientowali, ze oplywowy kadlub przy warpie ma znaczenie. Nie mamy dostepnych generatrow integralnosci strukturalnej, oslon, transporterow, fazerow. Mamy za to jeden z pierwszych "nowozytnych" napedow impulsowych, tyle ze jest on znacznie prymitywinejszy, musi wiec byc wiekszy i bardziej widoczny w swoim dzialaniu.
Teraz wejzmy kadlub serialowego entka i troche pobawmy sie mlotkiem i spawarka. Nie chce miec rownego spodka, zmieniam wiec jego forme na bardziej geometryczna. Niech bedzie dwunastokat. Plaski u spodu, podwojnie lamany na gorze. Krawedzie lekko zaokraglone, pancerz polozony na modle "lotnicza". Zostawiamy wciecie z przodu jako hangar bay, po bokach natomiast wycinamy spory kawalek i montujemy kanciaste pojemniki jakby nie z tej bajki. To nasze glowne systemy uzbrojenia-dwa glowne dziala plazmowe oraz wyrzutnie rakietowe (torped nie mamy!). Na szczycie talerza dajemy mostek, na spodzie natomiast trzecie dzialo plazmowe na obrotowej wiezyczce.
Teraz przechodzimy do tylu. Pozostawiamy typ "katamaranu" polaczenia z sekcja inzynieryjna, tyle ze musimy pamietac, ze nie mamy pola integralnosci strukturalnej. Dlatego pomiedzy "mostkami" dajemy kolista wrege wzmacniajaca, wpasowana w "lotniczy" wyglad.
Sekcja inzynieryjna-ooo, tu jest co zmienic. Musi byc wieksza, znacznie wieksza. Najlepiej gdyby byla dwuczesciowa, jako logiczne rozwiniecie modelu "katamaranu". Rezygnujemy wiec z malego "cosia"pomiedzy gondolami na rzecz dwoch poteznych blokow silnikow polaczonych kilkoma pokladami silowni. Mamy pra-implsowe silniki na koncu kazdego z "mostkow". Traz dodajemy dwa "skrzydelka" pod kontem prostym do kadluba (a nie skosnie, jak w pozniejszych okreatach), zakonczone malym zgieciem do gory, na ktorym osadzamy gondole warp, ktore wygladaja prymitywniej niz te dotychcasowe (bardziej industrialne). Sama sekcja inzynieryjna powinna byc mniej wiecej takiej samej wysokosci, co spodek i nie szersza niz przetsrzen miedzy mostkami. Wykanczamy ja, dodajac na gorze i na dole wystajace anteny i talerze czujnikow\komunikacji (styl industrilany).
Na calym kadlubie montujemy teraz obrotowe dzialka laserowe, robimy kilka "dziorek" w pancerzu na jakies industrialne ozdobniki, malujemy kadlub na stalowo-szaro, uzbrajamy rakakiety w glowice termojadrowe i mozna juz leciec w kosmos.
Jecze tylko popatrzmy jescze raz na talerz. Nie, cos jest nie tak. Musimy przeciez choc minimalnie nawiazac do TOsa! Powiedzmy wiec, ze najpierw zagiemy pancerz od dolu do gory, co spowoduje, ze bedzie on wygladal jak dwa spodki od kawy zlaczone razem z jescze mniejszym spdkiem na gorze. I jescze jeden, maly szczegol... NX nie ma oslon, tak? No to dajmy mu grubszy pancerz-spowoduje to, ze jego poszeczegolne plyty beda lekko kanciaste, co bedzie widoczne...Calosc bedzie zachodzila na siebie fasetkowo. Taka niby-skorupa zolwia.
Patrze na swoje dzielo, i jescze mi czegos brakuje... No tak! Kadlub powinien byc matowo szary. Okolice hangaru obrmaowane czerowna farba, na kadlubie tez pacnac nalezy jakies czerwone lub niebisekie pasy (od biedy moga byc biale). A napis NX-01 Enterprise, tez na bialo, trzepnijmy po bokach kadluba, na dolnym zgieciu.
I juz (hamerait na metal!)
John Belushi
Użytkownik
#2 - Wysłana: 7 Sier 2005 19:48:38
Odpowiedz 
kręcenie prequela zawsze jest wyzwaniem, w treku zdecydowanie tego brakowało - poznajemy świat w którym wszystko działa ludzie (federacja) są potęgą i mogą stawić czoła największym potęgom poznawanego kosmosu.

z tego względu obraz takiego świata był oderwany od rzeczywistości. ENT miał ten obraz uzupełnić, udało mu się to raz lepiej raz gorzej, co widać na przykładzie NX-1. z jednej strony okręt prototyp powinien być przestarzały ale z drugiej strony trudno sobie wyobrazić by taki obraz był ciekawy dla widzów. twórcy byli więc poniekąd rozdowjeni pomiędzy rozwojem technologicznym (NX-01 powinien być "zacofany") a efektami specjalnymi które przez ponad 30 lat od TOS wymogły na scenarzystach i projektantach nowej oprawy.

poniekąd jednak w odcinkach z Tolianami widzimy USS Defiant, który mimo wszystko jest bardziej zaawansowany technologicznie od NX-01 a czy ładniejszy lub brzydszy to już sprawa dyskusyjna.
crash test
Anonimowy
#3 - Wysłana: 8 Sier 2005 01:00:48
Odpowiedz 
wdg mnie mozna by zrezygnowac z oslon, torped - zastapic je np. minami
Picard
Użytkownik
#4 - Wysłana: 8 Sier 2005 08:28:19
Odpowiedz 
wdg mnie mozna by zrezygnowac z oslon, torped - zastapic je np. minami

Zgadzam się ! W dodatku na pokładzie powinny byś rakiety z ładunkami jądtrowymi - bo statki wypsażone w takie uzbrojenie wedłóg słów Kirka miały brać udział w wojnie Ziemian z Romulanami a ta dzieje się przecież nieco później niż ma miejsce akcja serialu ,,Enterprise" ! A prototyp pierwszego ziemskiego okrętu zdolnego osiągnąć warp pięć winnien z wygładu przypominać klase Constitution. Tak wskazywała by logika.
Anonim
Anonimowy
#5 - Wysłana: 8 Sier 2005 14:30:56
Odpowiedz 
Niby tak, ale z drugiej strony miedzy
Constitution a NX-01 jest roznica 100 lat. Ja bym obtowal za industrialnym wygladem Entka. Moze zostac nawet ten akirowaty wyglad-byle by to jakos razem spojnie wygladalo. Zrobilem kilka szkicow, jak moglby wygladac Entek. Gdy tylko bede mial taka mozliwosc wrzuce je na forum

Co do wyposazenia. Zacznijmy od silnikow warp.
Zasadniczta kwestia to:swiecace czy nie swiecace gondole warp? Z jednej strony czasy Phoenixa mamy juz grubo za soba, minelo 90 lat, wiec naped powinien byc na tyle zaawansowany, by "swiecic". Z drugiej strony Constitution ma tylko jeden element swiecacy, kolektory Bussarda. Przy projektowaniu gondol dla NX-01 powinno sie wiec wziasc pod uwage fakt, ze kazdy swiecacy element to krok w zla strone, jesli jest on czerwony i miesci sie na przedzie... Ja bym klepnal takie prazkiwpoprzek i wzdluz calej gondoli-zeby pokazac, ze koncepcja napedu w 2151 roku byla zupelnie inna niz w 2260. I zadnych swiecacych pierdol z przodu.

Silniki do podswietlne powinny byc normalne-zadne tam impulsowe! Za wczesnie na to. Powinny byc po prostu napedem termojadrowym dzialajacym na zasadzie odrzutu, nie impulsow jak to bedzie pozniej. Tak wiec podczas lotu mozna by pokusic sie o dodane efektu smugi wylotowej.

Uzbrojenie. O ile poprzednie punkty moich rozwazan mozna uznac za zbedne-badz co badz Entek taki, jaki jest nie wyglada tragicznie, to w sprawie broni nalezy sie B&B cios w nos.
Okret nie ma prawa miec niczego innego niz dziala laserowe jako bron energetyczna. Poniewaz jednak lasery sa bezuzyteczne w wypadku oslon, a ludzie cos niecos juz o tym wiedza, dlatego pozwolilem sobie na wymyslenie dziala plazmowego, jako najpotezniejszej broni Entka, jedynej energetycznej w arsenale ludzi, ktora moze cos zdzialac przeciwko oslonom. Zasada dzialania jest prosta-robimy wybuch nuklearny a powstala fale uderzeniowa skupiamy za pomoca wiazki magnetycznej w zwarty promien plazmy. Ew. inna zasada-po prostu wytwarzamy plazme i nia strzelamy (optuje za pierwsza). W moich schematach entek ma trzy takie dziala-dwa w kasetach na bokach, strzelajace tylko do przodu, oraz jedno na spodzie kadluba na obrotowej wiezyczce.
Oprocz tego przyda sie kilkanascie dzial laserowych (tez na wiezyczkach) rozmieszczonych po calym kadlubie, strzelajace "impulsami".
Glowne uzbrojenie jednak to rakiety (zadnych torped!) z glowicami termojadrowymi. Takze tutaj nie rozumiem, dlaczego tworcy nie dali atomwek. Przeciez nie byloby nic porzyjemniejszego, jak uslyszenie z ust Archera "Pelna salwa, moc sto megaton!". A i ten piekny widok! Ech.... To byloby glowne uzbrojenie-rakiety krotkiego i dalekiego zasiegu (nie dzialajace w podprzestrzeni z wiadomych wzgledow-w warpie mozna by uzywac tylko borni energetycznej w obrebie babla warpowego). Moc modulowana-od kilku kiloton do setek megaton. Podejrzewam, ze do 2151 juz zostana wynalezione technologie pozwalajace na tworzenie termojadrowek kulminacyjnych, czyli o sile wybuchu skierowanej w jedna strone, i\lub ograniczonej do malej przestrzeni. W ktoryms z pozniejszych sezonow mozna by dac juz rakiety z glowicami na antymaterie. W zwiazku jednak z tym, ze w XXII stuleciu byla to zupelna nowosc, glowice nie beda kulminacyjne i beda robily wielkie BUM! na sporej przestrzeni, rozsiewajac pieklo.

Bron reczna-zadnych fazeropodobnych bzdur! Won mi z tym! Nie m to jak widok marinesa w pancerzu taktycznym 2 razy wiekszym niz on sam z wieeeelka giwera strzelajaca materialnymi pociskami w dloni. Mam na mysli cos takiego, co opisuje David Weber w cyklu Honor Harrington-pulsery, strzelby flechette i takie tam. Jako ciezka bron-dzialka laserowe i karabiny laserowe. Z racji jednak delikatnosci wnetrza Entka, nie bylyby one uzywane (przedziurwilyby poklady i zatrzymalyby sie dopiero na pancerzu). O tak panowie i panie! Przyszlosciowa bron palna to jest to! Naturalnie bez prochu-kule wystrzeliwane magnetycznie, kilka tysiecy strzalow na minute... Oh yeeeah baby, jak by to powiedzial Austin Powers.

Prosta sprawa:Zadnych transporterow, a tym bardziej tak szybko i pewnie dzialajacych jak te z serialowego entka... Nalezy przyjac, ze cos tkaiego jest nieznane do okolic 2180-90.

Wyglad wnetrza:mniej okien. A jesli juz, to powinny byc one w razie czego zaslaniane gruba warstwa pancerza. Wregi kadluba powinny byc bardziej widoczne, podziorwione i z widocznymi srubami. Troche rur i kabli tu i tam, poprowadzonych po suficie i scianach. Troche ciasnoty, jakies urzadzenia na kazdym kroku... A, no i co chwile powinny byc ciezkie grodzie, zamykane na wypadek utraty szczelnosci...pPmietajmy, ze nasz entek nie ma pola integralnosci strukturalnej, wiec ew. przedziurawienie kadluba spowodowaloby katastrofe, bo nie bedzie zadnych pol silowych, ktore dziore zalataja.
Mostek-powinien wygladac zupelnie inaczej. Uklad kolisty nalezy do przyszlosci. Ja bym raczej widzial go w ten sposob, jaki mamy na Prometheusie z Star Gate. Fotele ustawione w jednym kierunku, prostokatne pomieszcenie, ekrany po bokach i na przodzie, fotel kapitanski an lekkim podwyzszeniu z kilkoma personalnymi komputerami. Dwa fotele dla pilotow, stery-jak w samolocie, dookola full roznych wskaznikow i ekranikow... Tak, to by wygladalo znacznie lepiej.

I tym optymistycznym, nierealnym akcentem koncze czesc dotyczaca wygladu Entka. Nasteponym razem opisze, jak powinien wygladac swiat przedstawiony, bohaterowie i ich zachowania.
Zarrow
Użytkownik
#6 - Wysłana: 8 Sier 2005 14:32:27
Odpowiedz 
Pardon, to ja bylem, ten anonim przed chwila ;)
WarLock II
Użytkownik
#7 - Wysłana: 8 Sier 2005 16:28:03
Odpowiedz 
Ja jestem zdania że ogólnie źle się stało że wymyślono nową koncepcje okrętu z czasów przed TOS, uważam że twórcy ENT powinni byli stworzyć coś na krztałt tergo okrętu - http://www.ex-astris-scientia.org/schematics/prefed_ships.htm

Po pierwsze że było by to ukłonem w stronę kanonu (w końcu taki właśnie statek widniał w sekcji rekreacyjnej na Enterprice refit Kirka w TMP)
Po drógie moim zdaniem statek o takim wygrlądzie nawiązywał by do wczesnych konstrukcji Volcańskich takich jak np. Surak - też miał pierścieniowy napęd warp.
Po trzecie uważam że nawet wygląd owego statku z pierścieniowym napędem warp był ciekawszy i bardziej atrakcyjny dla widza.
WarLock II
Użytkownik
#8 - Wysłana: 8 Sier 2005 16:29:35
Odpowiedz 
Sorry podałem zły link chodziło mi o ten - http://www.ex-astris-scientia.org/schematics/ss_enterprise.jpg
WarLock II
Użytkownik
#9 - Wysłana: 8 Sier 2005 16:30:30
Odpowiedz 
Sorry podałem zły link chodziło mi o ten - http://www.ex-astris-scientia.org/schematics/ss_enterprise.jpg
Picard
Użytkownik
#10 - Wysłana: 8 Sier 2005 17:09:42
Odpowiedz 
Link nie działa !
WarLock II
Użytkownik
#11 - Wysłana: 8 Sier 2005 17:26:56
Odpowiedz 
hmmm u mnie działa, dziwne... W każdym razie statek można zobaczyć na www.ex-astris-scienta.org w dziale "Starship database" w "Earth ship classes" statek jest tam nazwany Enterprice Type.
Zarrow
Użytkownik
#12 - Wysłana: 8 Sier 2005 17:56:06 - Edytowany przez: Zarrow
Odpowiedz 
[url=http://www.ex-astris-scientia.org/misc/enterprise_design_comment. htm
]http://www.ex-astris-scientia.org/misc/enterprise_design_comment.htm
[/url]

Tutaj mozna popodziwiac pierwotne propozycje co do Enterprise´a
Moim faworytem jest Sao Paulo NCC-245
po malych przerobkach ten okrecik mozna by smialo uznac za nasz wymarzony (nalezy wyrzucic deflektor, zamaist tego dac tam hangar bay)
Pah Wraith
Użytkownik
#13 - Wysłana: 15 Sier 2005 14:27:04
Odpowiedz 
zadnych fazeropodobnych bzdur! Won mi z tym! Nie m to jak widok marinesa w pancerzu taktycznym 2 razy wiekszym niz on sam z wieeeelka giwera strzelajaca materialnymi pociskami w dlon

Zarrow, przypominam jednak że to jest Star Trek



Ponieważ Entek jeszcze przede mną, dodam tylko jedno:
- widziałem kilka zapowiedzi Entka i widziałem w jednej że z kadłuba wysuwa się jakieś takie fikuśne działo,
- potem obejrzałem sobie "Marsjanie Atakują!" i tam ze spodka wysuwa się podobne - mało boków nie pozrywałem...
Zarrow
Użytkownik
#14 - Wysłana: 25 Sier 2005 18:47:14
Odpowiedz 
Zarrow, przypominam jednak że to jest Star Trek ;)

Nie za bardzo. Tzn. jest, ale proto-startrek. Loudzie nie są pacyfistami (jeszcze) i swoją gwiezdna potęgę zbudowali na handlu z kim tylko się da. Bronić się więc muszą... itd. itp. etc.

Ja powtarzam od dawna, że wbrew pozorom prequel daje ogromne możliwości. Prequel pozwala nawet na zignorowanie wielu trekowych elementów, które panom B&B przeszkadzały (jakieś dyrektywy, pacyfizm-po co to, jak oni co chwilę rozpierduchę szykują?). Można było zrobić coś na kształt Babylonu z motywem samotnego statku, rzuconego w nieznaną przestrzeń, otchłań kosmosu...
Ludzie powinni sie tam zachowywać jak dzieci po omacku, powinni dziwic się wszystkiemu, powinni popełniać błędy przy pierwszych kontaktach, powinni...Ech, szkoda słów...

Jedną z denerwujacych mnie w entku rzeczy jest jeszcze załoga. Jest, za przeproszeniem, do dupy. Ale w tym sensie, że to po prostu powielenie schematu "z przyszłości". Niby na jakiej podstawie zrobiono takie coś? Co, to znaczy że od razu wiedziano, jak powinna wyglądać struktura dowodzenia, niby od razu ludzie byli tak obcykani w międyzgwiezdnej polityce i relacjach, że mogli wyszkolić wszechstronnych kapitanów i oddać im w łapska zadanie nawiązywania stosunków z innymi rasami? Bezsens to jakiś. Wg. mnie powinno sie porzucić ten schemat "załogi mostka".
Po pierwsze-potrzebny jest dyplomata w załodze. Wyszkolony, np. przez Wolkan, zaznajomiony z realiami, znajacy zwyczaje sąsiadów, umiejacy sie dogadać, mistrz kompromisu, podstępu etc.
Po drugie-Hoshi Sato powinna naprawdę coś robić. Nie moze być tak, zę ona tylko odczytuje, co jej sie na komputerku pojawi. Ona ma znać nie tylko ziemskie,ale i pozaziemskie jezyki. Powinna miec wkłąd w opracowanie systemów komunikacji z nowymi rasami. Powinna mieć tez kogoś do pomocy-takich kolesi, którzy od czasu do czasu pokazaliby sie na ekranie i stowrzyli wrazenie, ze naprawdę trudno jest sie dogadac z innymi rasami. Zamaist tych kretyńskich super-hiper tłumaczy powinno sie stosować proste przekazy np. matematyczne, opraocwane przez Sato wespół zespół z matematykami/komputerem.
Marines-powinno sie dac im jakas rolę... I spora giwere do łapy ;)
Wolkanie-dlaczego tylko pojedynczy osobnik? dlaczego nie kilka? I skąd, do cholery na pokładzie mógł znaleźc sie Phlox? Toż to bezsens! wpuszczać na pokład przedstawiciela innego gatunku... po cholere? bo co, Neelixa juz nie mozna było? Wolkanów to jeszcze rozumiem-jako obserwatorów itepe. Ale Phloxa nie jestem w stanie pojąć... Co by nie wymyślili, dawać go od razu w pierwszym sezonie, w pierwsyzch odcinkach to przesada i przegięcie. Potem, dajmy na to-od drugiego,trzciego sezonu...Prosze bardzo. Ale nie na początku!
Naukowcy-no własnie, totalnie ich brak. Takich prawdziwych jajogłowych. Fizyków-teoretyków, astronomów, biologów... Misja Enterprise'a powinna byc jak rejs Darwina. A tymczasem mamy wszystko wiedzącą Topolkę i radosną ekipe z mostka, która tez niezgorsza jest. Jasne, po co nam biolog, skoro mamy lekarza? Po co nam astronom, fizyk (np. z specjalizacja w fizyce podprzestrzeni)etc, skoro mamy pokładowego mechanika, nie? Ano dlatego te postacie powinny być, bo to jest początek, bo tu jest wielka niewiadoma kosmosu, bo lepsza jest specjalizacja, bo ludzie nie są obznajomieni z galaktyką. Bo tu nie ma Daty, bo komputer pokładowy nie jest super maszyna z bankiem widzy zawierajacym wiedzę 150 gatunków.
Co prawda przy takiej ilosci postaci mogłoby sie wydawac, że bedzie tego wszystkiego za dużo-no bo jeszcze zapewne jakis archeolog, paleontolog, historyk... I to wiecej, niz po jednej sztuce. Ale wbrew pozorom nie oznacza to, ze świeciliby nam na ekranie ciągle-nie, pojawialiby sie epizodycznie, dając istotne informacje naszym bohaterom, któzy bez nich g... by zrobili.

To była kolejna część moich żalów i chciejstwa. Kiedys napiszę kolejną.
WarLock II
Użytkownik
#15 - Wysłana: 25 Sier 2005 20:55:34
Odpowiedz 
"niby od razu ludzie byli tak obcykani w międyzgwiezdnej polityce i relacjach, że mogli wyszkolić wszechstronnych kapitanów i oddać im w łapska zadanie nawiązywania stosunków z innymi rasami? Bezsens to jakiś."

Jakby nie było ludzie byli "prowadzeni za rączkę" przez Volcan, więc napewno Volcanie przekazali (przekażą??) nam wiedzę na temat tego czego powinniśmy się spodziewać w przestrzeni, jak zachowują się inne rasy i jak nalerzy z nimi postepować. Jestem pewien też że Volcanie nauczyli ludzie ogólnych zasad gwiezdnej dyplomacjii, zachowań podczas pierwszego kontaktu itd. Wobec powyższego to akurat tak wielkim burakiem made by B&B nie jest.
Pah Wraith
Użytkownik
#16 - Wysłana: 25 Sier 2005 21:15:51
Odpowiedz 
Teraz się z Tobą, Zarrow, zgadzam w zupełności. Jak to przeczytałem, to mi spadła chęć oglądania Enterprise z 6 do jakichś 4 punktów w skali 10-stopniowej.
Barusz
Użytkownik
#17 - Wysłana: 25 Sier 2005 23:17:33
Odpowiedz 
Co, to znaczy że od razu wiedziano, jak powinna wyglądać struktura dowodzenia,

Raczej struktura dowodzenia to kapitan, pierwszy oficer itd.. Po co to zmieniać?

Po pierwsze-potrzebny jest dyplomata w załodze. Wyszkolony, np. przez Wolkan, zaznajomiony z realiami, znajacy zwyczaje sąsiadów,

Raczej Wulkanie by się nie zgodzili...


Wolkanie-dlaczego tylko pojedynczy osobnik? dlaczego nie kilka?

Żeby podkreślić, że Wulkan ta misja nic nie obchodzi (formalnie). Że dla nich to nic nie znaczące zabawy peryferyjnego gatunku. Musieli to wydelegowali jedną osobę za średniego personelu. Ale kilku?
Zarrow
Użytkownik
#18 - Wysłana: 26 Sier 2005 00:29:28
Odpowiedz 
Generalnie masz rację Barusz, ale mi chodziło o to, ze po prostu denerwuje mnie to, ze koncepcja załogi miałaby być taka sama ciagle przez 300 lat. Niby to możliwe, ale jednak jakieś tkaie...Nierealne. I czy naprawde nie lepiej byłoby dodać tych dyplomatów i takich tam?
Barusz
Użytkownik
#19 - Wysłana: 26 Sier 2005 18:48:06
Odpowiedz 
Dyplomaci powinni być... Założeniem twórców serialu było, że Ziemianie określają się (swą tożsamość) po trosze w opozycji do Wulkan. Wyszedł z tego kapitan Dokładnie_Taki_Jaki_Nie_Powinnien_Być... W samym ENTku problem był podnoszony, np. w rozmowie Reeda i Tripa w "Shuttlepod One", w czwartym sezonie dowiadujemy się natomiast, że wulkańskie placówki na Ziemi są otoczone drutem kolczastym (co potwierdza koncepcję "samookreślenia w opozycji do najbliższych sąsiadów"). W sumie jak czytałeś teksty Kazeite na głównej stronie, to "kowbojski" styl Archera był jedną z jego bolączek.
Zarrow
Użytkownik
#20 - Wysłana: 26 Sier 2005 20:45:00
Odpowiedz 
Kowbojski styl mógłby być, byle by coś z tego wynikało. Tymczasem zawsze jes dobrze, nigdy nie ma żadnych problemów i decyzje Archera się na nim nie mszczą tak naprawdę. Nie ma przcież dyrketyw, a jakoś je wymyślono-dlaczego by wiec nie pokazac epizodu czy dwóch, pokazujacych, ze mieszanie sie w sprawy mniej zaawansowanych ras kończy się źle i nie jest to tylko głupi wymysł Wolkan?
Barusz
Użytkownik
#21 - Wysłana: 27 Sier 2005 15:45:53
Odpowiedz 
Tylko, że wtedy wszyscy jeszcze bardziej wściekaliby się, że kapitan to nieudacznik. Jak poczytasz choćby to forum (jako przykład oczywiście) to przekonasz się o mnogosci wypowiedzi w stylu "potrzebny jest kapitan na miarę Picarda). Twórcy ENT starali się to wypośrodkować - wyszło jak wyszło.
Picard
Użytkownik
#22 - Wysłana: 27 Sier 2005 21:23:11
Odpowiedz 
Tu w pełni zgadzma się z Zarrowem ! Sądziłem , że ,,Enterprise" swą strukturą przypominać będzie po części serial SG - 1. Tam ludzkie ekipy wysyłane przez tytułowe wrota niby pełniąmisje pokojową ale kierowane są przez wojskowych. W jedynce jest też miejsce dla archeologa i astrofizyka. Nie chodzi mi tu o to , żeby pokazać jacy to ludzie byli źli i krwiożercy podczas swych pierwszych kroków ku gwiazdą - wszak w ,,First contact" powiedzine jest , że : ,,wojna , głód i choroby zniknęły w piędździesiat lat" po pionierskim locie Kokraina. Roschodzi się tu o to by pokazać jak stare , ziemskie struktury zastepowane są przez nowe , glaktyczne wzorce jak rodziła się Federacja. Pomysł z dyplomatami - albo przynajmniej jednym ambasadorem - bardzo mi siepodoba. Mogli by przecież zrobić odcinek jak ów ziemski urzędas ginie na skutek własnej , błędnej decyzji podjętej podcza pierwszego kontaktu i w roli negocjator musi go zastąpić kapitan. Ten oczywiście ratuje sytuacje i ot po raz pierwszy widać czemu w rękach przyszłych dowódzców statków Federacji spoczywają tak szerokie uprawnienia , czemu dowództwo im tak ufa... Nie widziałem za dużo epizodów ,,Enterprise" - czy ,,Enterszajs" jak kto woli - i po wrażeniach jakich doznałem oglądając znane mi do tej pory odcinki oraz po recenzjach innych forumowiczów sądze , że nie warto się biedzić nad dostaniem tegoż serialu.
Zarrow
Użytkownik
#23 - Wysłana: 28 Sier 2005 01:24:43
Odpowiedz 
Takie też były moje zamiary. Cały ten temat to ubolewanie nad tym, czym mógł byc "Enterprise". I niedlugo znów dam dłuższe jojczenie ;)
Zarrow
Użytkownik
#24 - Wysłana: 31 Sier 2005 12:10:06 - Edytowany przez: Zarrow
Odpowiedz 
Jojczenie an razie przedłożone. Daje za to kilka adresów grafik, rpzedstawiajacy to, jak moim zdaniem powinny wyglądać okręty, stacje i inne tło wszelakie w Enterprise. Dziekuję Pah Wraithowi za linka do tej galerii!

http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_62.htm l]http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_62.h tm l ->tak powinny wyglądac korytarze na Enterprise NX-01. Ciemne, z mnóstwem kratownic, rur etc.

http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_9 0.html
http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_90.ht ml

http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_1 91.html
http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_191.h t ml

http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_1 97.html
]http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_197.h tml

http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_3 59.html
http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_359.h tml
http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_4 18.html
http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_418.h tml
http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_3 57.html
http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_357.h tml


To były przykłady, co rozumiem przez "styl industrialny"



http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_288.h tml


A tak powinny wyglądać statki zemian w Enterprise. taki styl,powinny mieć, takie gondole warp etc.


http://www.desktopstarships.com/SciGallery/SciImagepages/Sci_fi_209.ht ml

A tak powinny wygladać systemy obronne, przysyzkowane na np. najazd Xindi.
Pah Wraith
Użytkownik
#25 - Wysłana: 31 Sier 2005 14:21:59
Odpowiedz 
Pah Wraith
Użytkownik
#26 - Wysłana: 31 Sier 2005 15:36:13
Odpowiedz 
A dla wszystkich rozczarowanych Enkiem:
http://www.nov-net.com/forum/index.php?board=65.0
Zarrow
Użytkownik
#27 - Wysłana: 10 Wrz 2005 13:47:03
Odpowiedz 
Większość z twoich obrazków, Pah Wraith, to kicha jakaś...
Pah Wraith
Użytkownik
#28 - Wysłana: 10 Wrz 2005 17:47:58
Odpowiedz 
??
Jeśli masz na mysłi post z 14:21:59 to przecież to były Twoje linki, tylko że Ty je zapisałeś w ten sposób, że donikąd nie prowadziły.

A pod 15:36:13 nie wiem, czy są jakieś obrazki.
Barusz
Użytkownik
#29 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:07:20
Odpowiedz 
Zarrow, posiedzisz tu dłużej to przywykniesz.
Pah Wraith
Użytkownik
#30 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:19:58
Odpowiedz 
Po co taka uwaga? Radość Ci sprawia obrażanie mnie?

Spróbuj wejść pod którykolwiek link, to sam zobaczysz.
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Treknologia / Jaki powinien byc NX-01?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!