USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Federacja vs. Żniwiarze z ,,Mass Effect" - porównanie technologii
 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 20 Lis 2014 13:04:16 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Pamiętacie te stare dobre czasy kiedy to kłóciliśmy się o to co jest lepsze Galaxy czy Defiant i czy Federacja dała by radę Imperium z Gwiezdnych wojen? No, to pomyślałem sobie, że czas na przypomnienie sobie tamtych, starych dobrych czasów.

Jest koniec roku 2375. Hipotetycznie, załóżmy, że wormhole znajdujący się w okolicach Deep Space Nine, nie łączy już Kwadrantu Alfa z Kwadrantem Gamma - punkt wyjściowy tunelu zmienił swoje położenie i prowadzi on teraz do uniwersum znanego z serii gier Mass Effect. Federacja wysłała tam wpierw bezzałogowe sondy - kontakt z każdą z nich urywał się nagle z niewytłumaczonych powodów. Nim, Flota zdecydowała się wysłać na drugą stronę statek załogowy, na stacji Deep Space Nine, niespodziewanie zmaterializował się kapitan Sisko z alarmującą wiadomością od Proroków; Federacja znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, jako iż zainteresowała się nią prastara rasa maszyn zwana jako Żniwiarze, rezydująca po drugiej stronie wormholu. Ostrzeżenie kapitana, przychodzi jednak za późno; przez tunel, do Kwadrantu Alfa wdziera się cała flota Żniwiarzy i przepuszcza ona zmasowany atak na Federacje...

Klingoni i Romulanie, którzy dopiero co wyszli zwycięsko z wojny z Dominium są zbyt osłabieni by wziąć udział w konflikcie, a sami Żniwiarze zdają się ich - przynajmniej, na razie - pozostawiać w spokoju, więc oba Imperia ogłaszają neutralność. Wszelkie negocjacje ze Żniwiarzami - tak jak i z Borgiem - są niemożliwe, a Gwiezdną Flotę do boju poprowadzą Enterprise E, Voyager i Defiant - odpowiednio, pod dowództwem: Picarda, Janeway i Sisko. Na potrzeby tego wątku uznajemy, że technologia zaprezentowana w ostatnim odcinku Voyagera; pt. Endgame jest niedostępna, a stan liczebny i poziom technologiczny, Floty odpowiada temu z ,końca wojny z Dominium. Porównajmy technologie i taktykę obu stron konfliktu by orzec, która ze stron ma większe szanse wygrać tą wojnę? Czekam na logiczne argumenty.
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 20 Lis 2014 14:27:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Na potrzeby tego wątku uznajemy, że technologia zaprezentowana w ostatnim odcinku Voyagera; pt. Endgame jest niedostępna, a stan liczebny i poziom technologiczny, Floty odpowiada temu z ,końca wojny z Dominium

Ooo, to nieuczciwe, bo nie dość, że wizerunek Floty został osłabiony na potrzeby DS9, to potem jeszcze wojna przetoczyła się po Federacji jak walec, ale zaryzykuję...

Co powiesz na taki scenariusz?

Ktoś z GF (może Picard, może Kaśka, której łamanie Temporalnej PD dawno weszło w nawyk) cofa się do czasów DS9 "Emissary" i wybija z głowy ówczesnemu Sisko odkrywanie wormhola. "Prorocy" nie mieszają się w sprawy Bajoran, Dominion War nie wybucha, Żniwiarze też nie mają się czym dostać. Federacja technicznie nie wygrywa, ale i unika klęski.

Pytanie jednak co zrobi Q, który potrafił już na GF napuścić Borg?

Żartuję, rzecz jasna, ale chodziło mi o zwrócenie uwagi na to, że ST dysponuje technologią relatywnie powszechnych podróży w czasie, o których milczy kanon ME. I tu bym szukał głównych źródeł potencjalnej przewagi GF.

Choć sprawa nie jest taka prosta:
http://www.giantbomb.com/mass-effect/3025-560/foru ms/would-time-travel-work-in-the-mass-effect-unive rse-470007/
Christof
Użytkownik
#3 - Wysłana: 20 Lis 2014 17:51:24
Odpowiedz 
W pierwszej kolejności należy zastanowić się, jaki wpływ miałaby na Żniwiarzy broń konwencjonalna z arsenału GF, tj. fazery (zwykłe i pulsacyjne) i torpedy (fotonowe, kwantowe, grawimetryczne).
Zgaduję (ale tylko zgaduję), że fazery nie zrobiłyby im większej krzywdy, natomiast dobrze wycelowana (w broń Żniwiarza, w momencie jej odpalania) torpeda jak najbardziej.

Wpływ broni Żniwiarzy na statki GF - tutaj jest większe pole do spekulacji, bo widzieliśmy, jaki wpływ ma broń Żniwiarzy na statki ras z ME. Przypomnę, że były one wyposażone w bariery kinetyczne, a więc raczej nie były w stanie powstrzymać broni energetycznej (czy też plazmowej, grunt, że Żniwiarze nie używali broni kinetycznej). Pytanie - jak z taką bronią poradziłyby sobie osłony GF.
Seybr
Użytkownik
#4 - Wysłana: 20 Lis 2014 19:26:31
Odpowiedz 
Picard:
Czekam na logiczne argumenty.

Wszystko zależy od scenariusza ;]. Ciekawy temat. ME nie mój świat, ale pomyślę nad nim.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 21 Lis 2014 14:36:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard
Christof
Seybr

Nadto trzeba się jeszcze zastanowić do czego zdolni są Żniwiarze od strony inżynieryjnej (Cytadelę i przekaźniki w końcu zbudowali), jakich taktyk planują użyć (postawią na konfrontację w walce czy np. zaatakują planety by asymilować w stylu Borg, a maja tu nawet bardziej zaawansowane narzędzia - indoktrynacja, infekowanie nano, przerabianie na zombie), czy mass effect będzie działał również w universum ST (bo rozumiem, że to ono robi za scenę wojny)? Do tego pojawia się kwestia Zbieraczy, gethów-heretyków i Opiekunów - w jakiej roli (i czy w ogóle?) będą wykorzystani?
Wreszcie - ile na temat możliwości wroga wie Sisko (w końcu nie jest "tylko" człowiekiem) - tj. co zobaczył w przyszłości i ile z tego zrozumiał czy to z racji możliwości Wysłannika, czy to przygotowania - biegłego w inżynierii i sprawach militarnych - kapitana GF?

ps. Ciekawe porównania możliwości Żniwiarzy i technologii z ST (pojętego szerzej niż sama Federacja, bo założeniem tamtejszego versusa jest atak wiadomych przyjemniaczków na tereny... Kazonów):
http://bbs.stardestroyer.net/viewtopic.php?f=4&t=1 60663
Oraz możliwości SA z ME (który, jak wiemy, jakoś tych Żniwiarzy pokonał) z UFP:
https://bbs.stardestroyer.net/viewtopic.php?f=4&t= 158190
Queerbot
Użytkownik
#6 - Wysłana: 21 Lis 2014 16:06:28
Odpowiedz 
Proponuję taką teorię:

Kapitan Jack Harkness w Doctorze Who otrzymał niechciany dar nieśmiertelności. Po kilku milionach, bilionach itd lat jego ludzkie ciało przeobraziło się w wielką głowę z mackami.
Kapitan Benjamin Sisco - zapłodniony przez efemerydy z tunelu - także tknięty czymś w rodzaju daru nieśmiertelności, a jednak ciągle cielesny człowiek - przeobraził się po milionach, bilionach lat w praszczura rasy znanej jako Lewiatanie, twórców Żniwiarzy. Sisco-Lewiatana spotykamy zresztą w dodatku Leviathan, żyje sobie pod wodą. Sisco, wciąż przeżywający w swojej mutującej głowie wojnę z Dominium, zagrożenie Bajor, proces akcesyjny do Federacji itp, tworzy Żniwiarzy jako jedyną skuteczną broń przeciwko Dominium. Potem Żniwiarze-Cyloni buntują się przeciwko swoim stwórcom i - motywowani ambicjami parareligijnymi - zaczynają swoją grę z galaktyką.
Seybr
Użytkownik
#7 - Wysłana: 21 Lis 2014 18:15:36
Odpowiedz 
Queerbot

Ciekawy pogląd i dobre wyjaśnienie ;].
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 21 Lis 2014 18:39:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Queerbot

Ty się naśmiewasz* - fakt, podpierając to znajomością kilku universów, więc się nie czepnę, bo on topic to jest - tymczasem tytułowy versus jest b. popularny (warto zresztą przeczytać analizy innych fanów mu poświęcone):
http://www.gamefaqs.com/boards/995487-mass-effect- 3/64091747
http://lounge.moviecodec.com/vs-forum/the-reapers- mass-effect-vs-the-federation-star-trek-273992/
http://forums.spacebattles.com/threads/starfleet-s tar-trek-vs-reapers-mass-effect.232163/
http://www.reddit.com/r/whowouldwin/comments/2isbl 9/startrek_federation_vs_the_mass_effect_reapers/
http://sto-forum.perfectworld.com/showthread.php?t =259030
http://www.comicvine.com/forums/battles-7/reapersm asseffect-vs-the-federation-525578/
http://www.narutoforums.com/showthread.php?t=92430 9
Obrodził nawet fanfilmami:
http://www.youtube.com/watch?v=nmGkjCN5_QI
I sesjami RPG:
http://forum.nationstates.net/viewtopic.php?ns=1&f =31&t=277207&p=18132134
Zresztą... jako fan zarówno ST, jak i ME chyba to rozumiesz?

* BTW. jesteś przeciwnikiem versusów, czy po prostu chodziło Ci o zasugerowanie, że finał trylogii ME, zwieńczenie pewnych wątków DS9 i pomysły Moffata wprowadzane przezeń do DW to trzy głowy jednej, podgryzającej SF hydry, której imię Zamiłowanie-do-efekciarstwa-i-źle pojętej-epickości?
Queerbot
Użytkownik
#9 - Wysłana: 22 Lis 2014 16:04:41
Odpowiedz 
Q__:
* BTW. jesteś przeciwnikiem versusów, czy po prostu chodziło Ci o zasugerowanie, że finał trylogii ME, zwieńczenie pewnych wątków DS9 i pomysły Moffata wprowadzane przezeń do DW to trzy głowy jednej, podgryzającej SF hydry, której imię Zamiłowanie-do-efekciarstwa-i-źle pojętej-epickości?

W pewnym sensie i, i

Nie jestem jakimś wielkim przeciwnikiem versusów, ale spośród wszystkich rodzajów analizowania uniwersów ten chyba najbardziej obnaża i odziera z magii. Jak by to dobrze ująć - jakaś irracjonalna i infantylna część mnie-widza bardzo chce wierzyć, że ST, SW itd są integralnymi opowieściami, że te światy w jakimś sensie istnieją, mają swoje prawidła, historię itd. Tymczasem ładowanie jednego świata w drugi jak nic innego obnaża, że to jest po prostu produkt, który można dowolnie mieszać i zestawiać z innym. Oczywiście - przez takie zestawianie i łączenie może powstawać nowa jakość, tak przecież powstawały mitologie i religie, ale w przypadku religii ten proces łączenia, verusowania różnych mitów jest zatarty i widzimy tylko gotowy efekt. Natomiast tutaj mamy ten - twórczy, ale mechaniczny wręcz, techniczny, pozbawiony magii - proces na dłoni.

I druga sprawa - doskonale nazwałeś to hydrą, chociaż ja nazwałbym to grzybem. Będąc w lesie, znalazłszy "grzyba", znajdujemy tak naprawdę tylko wierzchołek góry grzybowej. Ten smakowity zazwyczaj owocnik to wytwór ciągnącej się na metry, a nawet kilometry! nitkowatej, przenicowującej glebę, niewidocznej gołym okiem i nieodróżnialnej od ziemi grzybni. I od jakiegoś czasu (od zawsze?) taka grzybnia przenicowuje SF i niespodziewanie tu i tam wykluwają się nagle jej owocniki - to dziwne połączenie infantylnej religijności i efekciarstwa/ epickości. Mamy to zarówno w DS9, SW, nBSG, ME i pewnie wielu innych. Punktem kulminacyjnym wszystkich tych produkcji jest wątek religijno-naukowy (Prorocy, moc, religia Cylonów i religijnie motywowane powstanie hybrydy Cylon-człowiek, w końcu podobna chyba religia Żniwiarzy i mesjanizm/ antymesjanizm Sheparda); a wszystko to przy swojej religijności ma jakieś zracjonalizowane matematyczne wyjaśnienie. Może to jest w ogóle tak, że nauka w pewien sposób rzuca religijny cień na SF. Zawsze, kiedy czytam jakies teorie dotyczące początków wszechświata - takie naprawdę odległe i niezbadane sprawy - to gdzieś prześwitują z tego wyjaśnienia i teorie bardzo podobne do tłumaczeń religijnych. Myślę, że naukowcy podświadomie trochę uderzają w takie tony zajmując się czymś bardzo abstrakcyjnym albo mało zbadanym.
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 22 Lis 2014 16:28:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Queerbot

Queerbot:
Tymczasem ładowanie jednego świata w drugi jak nic innego obnaża, że to jest po prostu produkt, który można dowolnie mieszać i zestawiać z innym.

Z perspektywy humanistycznej - owszem. Z perspektywy ściślackiej, technofilnej, jest to okazja do podyskutowania o możliwościach paru fikcyjnych technologii wymagająca - oczywiście - protezowania fikcyjnej wiedzy technicznej - realną, a co za tym idzie stanowiąca fajne ćwiczenie dla umysłu (w tradycji scholastycznych debat o diabłach na łebku od szpilki, zresztą).

A to może być bodaj ciekawsze od tego co - jak słusznie zarzucasz - robią w pewnym momencie twórcy swoim universom. Niewątpliwie mniej bełkotliwe.

Dlatego jednocześnie podzielam Twoje wątpliwości... i witam niniejszy topic z entuzjazmem, jako jeden z objawów powolnego zdrowienia forum.
 
USS Phoenix forum / Treknologia / Federacja vs. Żniwiarze z ,,Mass Effect" - porównanie technologii

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!