USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Koszty energetyczne czyli skąd UFP na to wszystko ma?
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 18 Mar 2014 12:01:55
Odpowiedz 
Jak wiadomo już ilość energii robiącej za surowiec produkcyjny dla Replikatorów jest zagadką, ale to jeszcze nic na tle kosztów energetycznych Warp (wg wyliczeń współczesnej fizyki są one straszliwe, jak wiadomo; proponuje się zresztą w roli paliwa używać ciemnej energii, sic!). Próbowałem to tłumaczyć wchłanianiem przyciąganych w ramach warp bubble cząstek przez Kolektory Bussarda. Ale Warp 10 - i nawet niższych górnych osiągów - w skali nijak to nie tłumaczy. Skąd wiec Federacja - i nie tylko - tę energię ma? Q jej po cichu podrzucają? A może ogołaca się z niej wszechświaty równoległe (jak w znanej powieści Asimova ze źle przetłumaczonym tytułem*)?

A może jest inne wyjaśnienie? W końcu łatwo powiedzieć "nie da się", ale to droga Czwartków, nie Topolnych (że odwołam się do wczesnego opowiadanka Lema**).

Liczę więc na Wasze hipotezy. Maksymalnie spekulatywne, mogą być z pogranicza Nauki (pirogronian masz piękne pole do popisu), ale niech to tłumaczą...


* http://en.wikipedia.org/wiki/The_Gods_Themselves

** TU szukać:
http://pldocs.org/docs/index-18743.html
pirogronian
Użytkownik
#2 - Wysłana: 18 Mar 2014 19:34:22
Odpowiedz 
Q__:
pirogronian masz piękne pole do popisu

O, doprawdy, czuję się zaszczycony
Serio? Już się nad tym myśli, a imho loty nadświetlne wokół nas wciąż się odbywają. Energia próżni / fluktuacje próżni / fluktuacje kwantowe są przykładem zasobów energii, która nas otacza, i nawet niektórzy "poważni" naukowcy spekulują o możliwości jej wykożystania. Z tym, że to jest istny szum energetyczny, z w którym zdarzają się wysepki energii spolaryzowanej, w postaci cząstek materialnych, emitujących tą swoją spolaryzowaną energią w postaci pól. Najprostszy sposób na pozyskanie energii z tego szumu, to doprowadzić do wydajnego rytmicznego zderzania się pól magnetycznych, jak choćby w silniku Adamsa czy "baterii telekinetycznej". Wiele innych można znaleźć na bardzo ciekawym zestawieniu, które niedawno odkryłem (niestety nie po polsku). Urządzenia te mogą mieć tą przyjemną cechę, że pod wpływem zwiększającego się obciążenia samoistnie zwiększają wydajność.

Jeśli chodzi o loty technologię warp, to jest gorzej, bo samo urządzenie do pobierania energii nie wystarczy. Można tu jednak skorzystać z faktu, że wszechświat wypełniony jest różnego rodzaju rezonansami. Fala wyemitowana do rezonansu o tej samej częstotliwości, porusza się po nim z ogromną prędkością (tysiące razy większą niż tradycyjna prędkość propagacji), w dodatku przy minimalnym nakładzie energii. Na tym zjawisku oparta była technologia G-Com, która wykorzystywała otaczający Ziemię rezonans, przez co transmisja na drugi koniec globu odbywała się bez żadnej infrastruktury pośredniczącej, sygnał poruszał się tysiące razy szybciej od światła, a sam nadajnik/odbiornik zużywał tylko 66 miliwatów mocy. Podobne rezonanse mają zapewne miejsce wszędzie w kosmosie, pomiędzy różnymi ciałami niebieskimi lub ich układami. Al Bielek, który twierdzi, że był uczestnikiem eksperymentu Filadelfia i sporo o nim wie, tłumaczył że w istocie cały eksperyment był inspirowany przez Szarych, którzy przez aktywowanie odpowiedniej aparatury dokładnie w danym dniu, chcieli wzmocnić naturalny rezonans pomiędzy Ziemią a ich układem, aby ściągnąć stamtąd dużą flotę statków (tzn Bielek nazywał pewne rzeczy inaczej, ale pozwoliłem sobie użyć własnych określeń). Innymi słowy, tu też wykorzystuje się energię nas otaczającą, gdzie nawet nie trzeba jej w całości utylizować na pokładzie, jak w przypadku zamiany energii próżni w elektryczność.

Tyle pobieżnego przeglądu technologicznego. Oczywiście autorzy Treka nawet pewnie nie brali pod uwagę takich rzeczy, starając się "stąpać twardo po ziemi", zamiast przywoływać pomysły "oszołomów" od free-energy i niszowych teorii fizycznych/spiskowych. Dlatego trudno będzie spójnie połączyć to, co napisałem, z technologią Treka. Zwłaszcza loty warp, które w Treku mogą odbywać się na żądanie w każdym kierunku, gdy tymczasem wg tego, co obecnie wiem, muszą być one skorelowane z całym układem, jakim jest para <punkt startowy, punkt docelowy>.

Ufff, jak mi jeszcze przyjdzie coś do głowy, lub pojawią się pytania, to może coś dopiszę.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 18 Mar 2014 19:49:59
Odpowiedz 
pirogronian

pirogronian:
i nawet niektórzy "poważni" naukowcy spekulują o możliwości jej wykożystania

Choćby Arthur C. Clarke, z najbardziej znanych.

pirogronian:
Oczywiście autorzy Treka nawet pewnie nie brali pod uwagę takich rzeczy, starając się "stąpać twardo po ziemi", zamiast przywoływać pomysły "oszołomów" od free-energy i niszowych teorii fizycznych/spiskowych.

Gdy powstawał TOS jeszcze tego wszystkiego bodaj nie było... Inna rzecz, że źródła Roddenberry'ego były niewiele poważniejsze - słynni z omylności futurolodzy z RAND Corporation.

Ba... teoria Warp też jest znacznie późniejsza, choć o zakrzywianiu czasoprzestrzeni już wcześniej się mówiło, np. w "Wyprawie profesora Tarantogi" (1963):

"PROFESOR: Księżyc i Ziemia znajdują się w przestrzeni. W trójwymiarowej przestrzeni. Przestrzeń tę zginam. Mój aparat składa ją we dwoje, w czwartym wymiarze, aż nastąpi styk punktu wyjściowego z punktem docelowym...
CHYBEK: Genialne! Dlaczego nikt na to dotychczas nie wpadł?
PROFESOR: Pojęcia nie mam. No, ale czas na nas."


Podobnie, acz nie identycznie, kombinował też Siergiej Sniegow (który przewidział negatywne skutki stosowania takiego napędu):
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=3&topic=2664&page=0#msg247953

ps. wykorzystania, na Borga!
Wookie
Użytkownik
#4 - Wysłana: 19 Mar 2014 09:50:43
Odpowiedz 
Jeśli ciągle mówimy stricte o energi a nie o logiczności lub prawdopodobności napędu WARP, to w treku nie z tym najmniejszego problemu - reaktor materia-antymateria - doskonalszego źródła energii zwyczajnie nie ma - cała masa zamienia się w energię poprzez anihilację materii z antymateria. Są to niewyobrażalne ilości energii i spokojnie wystarczy na wszystko. Do tego jeszcze reaktory termojądrowe - czyli kieszonkowe słońca... Nie widzę tutaj problemu. Kwestią do zastanowienia się jedynie pozostaje jak produkowana jest antymateria.
 
USS Phoenix forum / Treknologia / Koszty energetyczne czyli skąd UFP na to wszystko ma?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!