USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / star trek vs stargate wielki bitwa na floty
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Paul
Użytkownik
#31 - Wysłana: 22 Lis 2007 19:27:45
Odpowiedz 

A wiecie moze z jakieg odcinka SG1 owa scena pochodzi?


Z odcinka "200" jakos w polowie dziesiatego sezonu

Właściwie cały ten odcinek to tego typu scenki
reyden
Użytkownik
#32 - Wysłana: 22 Lis 2007 22:33:57
Odpowiedz 
Jak tak czytam wypowiedzi o Galaxy jednego forumowicza to tak sobie myslę, że Galaxy wygrałoby, Kampanię Wrześniową i Powstanie Warszawskie, Bitwę na polach Pelennoru , 5 Wielkich Bitew o Beleriand, Bitwę pod Grunwaldem,Bitwę pod Mayeną, wypatroszyłoby Żelaznego Generała i jego Urwicka Armię Zero oraz rozstrzygneło by Bitwę o Anglię i jednoczesnie zakwalifikowałoby się na Euro! Just like that!

Co do Kampanii Wrześniowej , Bitwę pod Grunwaldem,Bitwę pod Mayeną i Bitwy o Anglię to Galaxy zrobił by porządek raz dwa - wyobrażacie sobie Me-109 strącane z nieba tajemniczymi promieniami śmierci , albo trafienie fazerem/torpedą fotonową w lotnisko , bazę czołgów lub zgrupowanie wojsk na polu walki .

Co do Powstania Warszawskiego , sam Galaxy może by za dużo nie zdziałał ,ale odziały ochrony z jego pokładu mogły by nieźle namieszać .


A co do Euro ( nie ważne czy 2008 czy 2012 ) - to jakby zainstalować na stadionach holoprojektory , członków naszej reprezentacji ukryć ( np. na Galaxy ) , a zamiast nich wprowadzić ich holograficzne sobowtóry z zaprogramowanymi talentami najlepszych graczy ( Pele, Maradona , Lato , Lubański , Dudek itp. ) to Polska miała by zwycięstwo w kieszeni , a ani Anglia , Belgia , Holandia , Niemcy czy Ekwador i Kostaryka nie będą nam straszne


:
Delta
Użytkownik
#33 - Wysłana: 22 Lis 2007 22:58:04
Odpowiedz 
reyden
wyobrażacie sobie Me-109 strącane z nieba tajemniczymi promieniami śmierci , albo trafienie fazerem/torpedą fotonową w lotnisko , bazę czołgów lub zgrupowanie wojsk na polu walki .

Wziąłbym sobie remańskiego Scorpiona i polatał nad Berlinem.

A co do Euro ( nie ważne czy 2008 czy 2012 ) - to jakby zainstalować na stadionach holoprojektory , członków naszej reprezentacji ukryć ( np. na Galaxy ) , a zamiast nich wprowadzić ich holograficzne sobowtóry z zaprogramowanymi talentami najlepszych graczy ( Pele, Maradona , Lato , Lubański , Dudek itp. ) to Polska miała by zwycięstwo w kieszeni ,

Beenhakker mówi, że mamy szansę nawet na mistrzostwo.
http://sport.onet.pl/0,1248713,1645978,wiadomosc.h tml

Jak tego dokona to trzeba będzie znaleźć jakiś przepis na obywatelstwo dla niego i Leo na prezydenta. Dożywotnio.
Q__
Moderator
#34 - Wysłana: 23 Lis 2007 04:38:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

Jak tak czytam wypowiedzi o Galaxy jednego forumowicza to tak sobie myslę, że Galaxy wygrałoby, Kampanię Wrześniową i Powstanie Warszawskie, Bitwę na polach Pelennoru , 5 Wielkich Bitew o Beleriand, Bitwę pod Grunwaldem,Bitwę pod Mayeną, wypatroszyłoby Żelaznego Generała i jego Urwicka Armię Zero oraz rozstrzygneło by Bitwę o Anglię i jednoczesnie zakwalifikowałoby się na Euro! Just like that!

(Fajnie, że nie tylko ja Dukaja czytam.)

Picard

A swoja droga mozesz sie ze mnie smiac ale jak widac na tym efektownym filmiku wiele mniejszy i slabszy od Galaxy okret klasy Intrepid daje jednak rade Piramidzie- wniosek nasowa sie sam

Tylko, że to nie kanon...

4_z_Szesciopaka

A jaki wniosek wyciągnąłbyś z tego versusa

Że i tak Galaxy wygra.

reyden

Co do Kampanii Wrześniowej , Bitwę pod Grunwaldem,Bitwę pod Mayeną i Bitwy o Anglię to Galaxy zrobił by porządek raz dwa - wyobrażacie sobie Me-109 strącane z nieba tajemniczymi promieniami śmierci , albo trafienie fazerem/torpedą fotonową w lotnisko , bazę czołgów lub zgrupowanie wojsk na polu walki .
Co do Powstania Warszawskiego , sam Galaxy może by za dużo nie zdziałał ,ale odziały ochrony z jego pokładu mogły by nieźle namieszać .
A co do Euro ( nie ważne czy 2008 czy 2012 ) - to jakby zainstalować na stadionach holoprojektory , członków naszej reprezentacji ukryć ( np. na Galaxy ) , a zamiast nich wprowadzić ich holograficzne sobowtóry z zaprogramowanymi talentami najlepszych graczy ( Pele, Maradona , Lato , Lubański , Dudek itp. ) to Polska miała by zwycięstwo w kieszeni , a ani Anglia , Belgia , Holandia , Niemcy czy Ekwador i Kostaryka nie będą nam straszne


4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#35 - Wysłana: 23 Lis 2007 21:45:08
Odpowiedz 
reyden
to Galaxy zrobił by porządek raz dwa

A ja Ci na to odpowiem, że wziąłbym pokemona albo dwa i też zrobiłbym porządeczek z galaxy w trymiga.

No i weź mi udowodnij, ze się mylę !
Q__
Moderator
#36 - Wysłana: 24 Lis 2007 15:37:59
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

A ja Ci na to odpowiem, że wziąłbym pokemona albo dwa i też zrobiłbym porządeczek z galaxy w trymiga.
No i weź mi udowodnij, ze się mylę !


Powiedz jeszcze, którego dokłądnie Pokemona masz na myśli, to porównamy tu jego moc z mocą Galaxy.
quisatz
Użytkownik
#37 - Wysłana: 12 Sty 2008 20:15:55
Odpowiedz 
Wiekszos z Was twierdzi ze Pradawni wolniej czy szybciej zostali by rozniesieni ale zapominacie o dwuch potegach technologicznych swiata SG:
1. Fazowe przesuniecie - przeniesienie stadku do innego wymiaru
2. ZPM

Gdyby wyposazyc chodzby T-fightera w obie technologie oraz wsadzic mu 10xZPM moglby taranowac kady statek ... wiec sprawa nie jest taka banalna jak sie na 1szy rzut oka wydaje

Pomijam oczywiscie "Q" podobnie jak ludzi w B5 w ost odc 4 sezonu.
mikus1978
Użytkownik
#38 - Wysłana: 12 Sty 2008 23:04:46 - Edytowany przez: mikus1978
Odpowiedz 
Jeżeli już mowa o flocie - to link do zdjęć statków, można sobie porównać wielkości http://www.people.iup.edu/pnwm/comparison.gif

StarWars - Executor wymiata ;D
PaulAtryda
Użytkownik
#39 - Wysłana: 12 Sty 2008 23:18:22
Odpowiedz 
wow fajne porównanie Galaxy jaki malutki.
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 13 Sty 2008 03:33:10
Odpowiedz 
quisatz

Pomijam oczywiscie "Q"

No wiesz, jeśli juz Pradawni to chyba wypada ich z moimi "rodakami" skonfrontować.

mikus1978

StarWars - Executor wymiata ;D

LEXX też jest niczego sobie.

PaulAtryda

wow fajne porównanie

Było już sporo linkowanych.

Galaxy jaki malutki.

A niektórzy naiwnie twierdzą, że nie rozmiar się liczy.
quisatz
Użytkownik
#41 - Wysłana: 13 Sty 2008 08:10:34
Odpowiedz 
Ojj ja rozumiem ze jest wiele podobiensw "Q" i Pradawanych a glowne to ich przewaga technologiczna z kazda inna
rasa w swoim serialu oraz w ich zachowaniu czyli bierne ogladane teatrzyku ktory mozna nazwac "wszechswiat wielowymiarowy od i na zawsze"

Jednakze porownywac "Q" do Pradawnych mija sie z celem bo to zumepnie rozne ligi. Praktycznie ciezko znales druga
taka rase w kanonie sf ktora by byla tak ekstremalnie zaawansowana.
Praktycznie Q by zniszczyla dowolny statek dowlona rase sama mysla ona jest po za skala mozna raczej patrzec na nia jak na symbol
sa Pradawni Vorlonie rasa mieszkajaca w tunelach podprzestrzebbych w Farscape czy tez Sojusz w Andromedzie przed wojna
ale na koncu i tak zawsze bedzie Q ktorcyh jedynym ograniczeniem jest brak jakichkolwiek ograniczen.


Genialne porownanie na tym gif'ie !!! Ciekawe jak by byla wielki DeathStar z SW zapewne by sie nie zmiescil na tym gif'ie
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 13 Sty 2008 13:41:37
Odpowiedz 
quisatz

ale na koncu i tak zawsze bedzie Q ktorcyh jedynym ograniczeniem jest brak jakichkolwiek ograniczen.

No i dla tego tak ich lubię.

Ciekawe jak by byla wielki DeathStar z SW zapewne by sie nie zmiescil na tym gif'ie

Co do wielkjości - polecam Wookiepedię (od razu porównasz sobie średnicę z długością Executora.)
quisatz
Użytkownik
#43 - Wysłana: 13 Sty 2008 19:06:34
Odpowiedz 
Trzeba dodac ze poprostu swietnie scenarzysci wykreowali rase Q
Bo gdyby przyjzec sie rasie Q mozna by zaczc im wspolczoc poniewaz juz nie maja pomyslu na pomysl a dalej idac to przerzajace ze my jako ludzie wlasnie dazymy poprzez ewolucje
do takiej postaci rzeczy.

Dlatego uwazam ze droga ktora mamy przbyc do doskonalosci
jest celem a nie jest nim sama doskonalosc.


Na koniec przytocze to co mozna raz bylo uslyszec w SGC : Pradawni Ori ... jednak nic nie oznacza ze w wszechswiecie nie wystepuja jeszcze bardzoej zaawanowane rasy o ktorych jeszcze nic nie wiemy
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 13 Sty 2008 19:26:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
quisatz

Trzeba dodac ze poprostu swietnie scenarzysci wykreowali rase Q

Scenarzyści? Sam Roddenberry. Ale owszem, jest to chyba ostateczny poziom ewolucji jaki może osiągnć gatunek rozumny. (Podobne wątki "wszechmocnych" zresztą pojawiają się później w utoworach Sawyera, Vinge'a, Beara czy Benforda.)

dalej idac to przerzajace ze my jako ludzie wlasnie dazymy poprzez ewolucje
do takiej postaci rzeczy.


Owszem, we wstępie do (książkowej) "Odysei Kosmicznej" Clarke sugeruje, że jest to droga ewolucji właściwa dla wszelkich gatunków. Podobne rozważania mieliśmy u Lema ("GOLEM XIV", "Nowa kosmognia".)

Na koniec przytocze to co mozna raz bylo uslyszec w SGC : Pradawni Ori ... jednak nic nie oznacza ze w wszechswiecie nie wystepuja jeszcze bardzoej zaawanowane rasy o ktorych jeszcze nic nie wiemy

Tyle, że kanon SG tych ras nie pokazał.
Darklighter
Użytkownik
#45 - Wysłana: 13 Sty 2008 20:01:26
Odpowiedz 
Ale owszem, jest to chyba ostateczny poziom ewolucji jaki może osiągnć gatunek rozumny.

I nadal zabijać swoich pobratymców, czy też toczyć wojny? Dziekuję, to ja wysiadam.

Picard: "I refuse to believe the universe is so poorly designed" - 10/10.
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 13 Sty 2008 20:10:20
Odpowiedz 
Darklighter

I nadal zabijać swoich pobratymców, czy też toczyć wojny? Dziekuję, to ja wysiadam.

Voyageryzmy... Teraz rozumiesz kolejną przyczynę mojej niechęci do tej serii...

Picard: "I refuse to believe the universe is so poorly designed"

Fajny cytacik.
Darklighter
Użytkownik
#47 - Wysłana: 13 Sty 2008 21:26:35
Odpowiedz 
Voyageryzmy... Teraz rozumiesz kolejną przyczynę mojej niechęci do tej serii...

Przewidziałem tę odpowiedź.

Już TNG pokazało - "True Q" - chęć do wykonywania egzekucji na Q przez Kontinuum, a także skrajnie ograniczoną wyobraźnię tych istot. Zabili swoich, tylko dlatego, że chcieli żyć po swojemu. Chcieli zabić także ich córkę. Rasa o takim poziomie mentalno-kulturowym nie może być sędzią innych ras jeśli chodzi o "barbarzyństwo".

Voyager nic tu nie wymyślił, kontynuuował jedynie to, co było pokazane wcześniej.
Bashir
Moderator
#48 - Wysłana: 13 Sty 2008 21:49:07
Odpowiedz 
Voyageryzmy... Teraz rozumiesz kolejną przyczynę mojej niechęci do tej serii...

Przewidziałem tę odpowiedź.

Już TNG pokazało - "True Q" - chęć do wykonywania egzekucji na Q przez Kontinuum, a także skrajnie ograniczoną wyobraźnię tych istot. Zabili swoich, tylko dlatego, że chcieli żyć po swojemu. Chcieli zabić także ich córkę. Rasa o takim poziomie mentalno-kulturowym nie może być sędzią innych ras jeśli chodzi o "barbarzyństwo".


Q__ - k.o. , Darklighter wins.

Nie lubię jak ktoś mówi, że coś jest głupie tylko dlatego że to np. Voyager czy tam insza inszość
Darklighter
Użytkownik
#49 - Wysłana: 13 Sty 2008 22:41:29
Odpowiedz 
Q__ - k.o. , Darklighter wins.

Nie, bo zaraz będzie ostatnia deska ratunku, czyli to, że ten odcinek pochodzi z 6 sezonu TNG, więc po śmierci G.R.
quisatz
Użytkownik
#50 - Wysłana: 14 Sty 2008 01:49:21 - Edytowany przez: quisatz
Odpowiedz 
Pytanie teraz na podstawie Voyagera czy chec smierci przez jednogo Q bylo wyzzym stopiem ewolucji tej jednostki w tej rasie czy tez cofnieciem sie w rozwoju.

Bo jesli ewolucja to wszyscy doazymy do smierci choc nie zdajemy sobie z tego sprawe na podstawie Q. Oraz idac dalej
sama rasa Q dazy do samozniszczenia o ile sie nie cofnie w rozwoju.
Doctor_Who
Użytkownik
#51 - Wysłana: 14 Sty 2008 13:02:03 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Darklighter

zaraz będzie ostatnia deska ratunku, czyli to, że ten odcinek pochodzi z 6 sezonu TNG, więc po śmierci G.R.

Sam Picard definiował Q jako istotę podstępną i amoralną, a to było jeszcze o ile mnie pamięć nie myli za RC (pod koniec, ale jednak). A ta opinia chyba z księżyca się nie wzięła?? Rasa, która bawi się kosztem niższych istot chyba nie jest dowodem na to, że wysoki poziom technologiczny musi iść w parze z poziomem moralnym.
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 14 Sty 2008 16:36:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Darklighter

Voyager nic tu nie wymyślił, kontynuuował jedynie to, co było pokazane wcześniej.

Przez Bermana i Bragę.

Bashir

Nie lubię jak ktoś mówi, że coś jest głupie tylko dlatego że to np. Voyager czy tam insza inszość

Ależ VOY nie jest głupi tylko dlatego, że jest VOYagerem (i nawet ma parę świetnych odcinków). Na głupotę pomstuję tylko tam gdzie sprzeciwia się on wcześniejszemu kanonowi, w dodatku spłycając pewne wątki.

Darklighter

Nie, bo zaraz będzie ostatnia deska ratunku, czyli to, że ten odcinek pochodzi z 6 sezonu TNG, więc po śmierci G.R.

Jak Ty mnie znasz. Sam Sobie ospowiedziałeś.

quisatz

Pytanie teraz na podstawie Voyagera czy chec smierci przez jednogo Q bylo wyzzym stopiem ewolucji tej jednostki w tej rasie czy tez cofnieciem sie w rozwoju.

Raczej cofnięciem się w rozwoju i oznaką skrajnej dekadencji tej jednostki.

Doctor_Who

Sam Picard definiował Q jako istotę podstępną i amoralną

Czy mrówka nie mogłaby powiedzieć tego samego o człowieku? A mucha, która wpadła do kuchni tylko się najeść?

wysoki poziom technologiczny musi iść w parze z poziomem moralnym.

Prawda. TOS też pokazywał to wiele razy. Pytanie tylko czy istnieje coś takiego jak stała i niezmienna moralność, która powinna być identyczna dla wszystkich gatunków?
Darklighter
Użytkownik
#53 - Wysłana: 14 Sty 2008 16:54:17 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Jak Ty mnie znasz. Sam Sobie ospowiedziałeś.

To i udzielę ostatecznej odpowiedzi:

Roddenberry-approved material
Based on the amount of creative control Roddenberry exerted over the first seasons of Star Trek, some people argue that only Roddenberry-approved material should be considered canon. Such an approach would eliminate from canon anything Roddenberry didn't like, as well as everything made after his death, including five movies and three TV series.

However, Roddenberry himself pre-emptively rebuked such an attitude. He had hoped that Star Trek would go on after his death. As Star Trek was constantly improved by each following generation, he expected people to look back upon its humble beginnings as just that, the simple beginnings of something much bigger and better. Roddenberry clearly never intended Star Trek to be limited to his work, but to include all the hopefully superior work of future generations.


Narzekanie nic tu nie pomoże. Wpadki zdarzały się wcześniej i będą zdarzać się także w przyszłości. Ale takie same szanse mamy na wartościowe i ciekawe odcinki/filmy.
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 14 Sty 2008 17:16:56
Odpowiedz 
Darklighter

To i udzielę ostatecznej odpowiedzi

Nie jest ona ostateczna. Jak wiadomo sam Roddenberry zwykł zmieniać zdanie.

Przypomnijmy też zresztą co G. Takei powiedział o duecie B & B i jego niezrozumieniu idei Roddenberry'ego.
Darklighter
Użytkownik
#55 - Wysłana: 14 Sty 2008 17:19:50
Odpowiedz 
Nie jest ona ostateczna. Jak wiadomo sam Roddenberry zwykł zmieniać zdanie

Po śmierci już mu się nie odwidzi .

Przypomnijmy też zresztą co G. Takei powiedział o duecie B & B i jego niezrozumieniu idei Roddenberry'ego.

To jego prywatna opinia i absolutnie nic ponadto.
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 14 Sty 2008 17:22:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Darklighter

Po śmierci już mu się nie odwidzi

Miał szczęście, że nie widział co nawyczyniali spadkobiercy, bo by ich w cholerę pogonił.

BTW: według tej samej logiki bzdury K.J. Andersona ze świata "Diuny" są warte tyle samo co saga Herberta...
Darklighter
Użytkownik
#57 - Wysłana: 14 Sty 2008 20:15:25
Odpowiedz 
Doprawdy? A dostali "zielone światło" od Herberta?
Q__
Moderator
#58 - Wysłana: 14 Sty 2008 20:22:43
Odpowiedz 
Darklighter

Doprawdy? A dostali "zielone światło" od Herberta?

A czy Herbert zastrzegł w testamencie, że nie życzy sobie kontynuacji?

(A kontynuacje epigońskie ST, poza pierwszymi sezonami DS9 zdecydowanie odstaja od wizji Roddenberry'ego, tak jak wizja Andersona odstaje od wizji Herberta, i często - w większości VOY i w pierwszych sezonach ENT mianowicie - niestety mają zbliżony poziom do czytadełek pana A.)
Darklighter
Użytkownik
#59 - Wysłana: 14 Sty 2008 20:26:46
Odpowiedz 
A czy Herbert zastrzegł w testamencie, że nie życzy sobie kontynuacji?

Jeśli nie, to jego pech, a i motywacja dla innych, aby ten poziom utrzymać, a nie zaniżać.
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 14 Sty 2008 20:27:54
Odpowiedz 
Darklighter

Jeśli nie, to jego pech

Roddenberry też miał pecha, że uwierzył w talent Bermana...
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Treknologia / star trek vs stargate wielki bitwa na floty

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!