USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Silniki warp
 
Autor Wiadomość
Slovaak
Użytkownik
#1 - Wysłana: 8 Cze 2009 15:56:50
Odpowiedz 
Dawno temu słyszałem w TV taki tekst o silnikach warp: gdyby człowiek znalazłby się obok nich to zamienił by się w parę.

Czy to prawda?

Popatrzmy na okręty:


Jak widać człowiek tutaj jest nie dalej niż 1-2 metry od gondoli. Źródełko: TNG

Ktoś powie że silnik niewielki to jego szkodliwość też niewielka. To popatrzmy na to:
http://www.ex-astris-scientia.org/scans/galaxy-nac elle.jpg

Więc jak to jest?

A może są w stanie zamienić człowieka w parę dopiero gdy wejdzie pomiędzy te "pierścienie"?
Elaan
Użytkownik
#2 - Wysłana: 11 Lut 2012 21:13:29
Odpowiedz 
poligon
Użytkownik
#3 - Wysłana: 14 Lut 2012 13:11:39
Odpowiedz 
Chyba zalezy jak rozchodzi się pole. Moim zdaniem cienkim strumieniem i oplata cały statek swego rodzaju banka. Wiec jeśli ktos by natrafił na taki strumien to mógby wyparować.
Elaan
Użytkownik
#4 - Wysłana: 13 Mar 2012 18:32:25
Odpowiedz 
Podróże międzygalaktyczne zniszczą nas samych?

Podróże z prędkością światła są teoretycznie możliwe, chociaż mogą mieć destruktywny wpływ nie tylko na samych astronautów, ale i czasoprzestrzeń.

Podróże międzygalaktyczne to marzenie wszystkich fanów science-fiction. Do przebycia ogromnych odległości we wszechświecie nie wystarczą jednak konwencjonalne środki lokomocji. Już od dawna wiadomo, że jednym z nielicznych sposobów na takie wojaże jest przekroczenie prędkości światła, co jest teoretycznie możliwe. Teraz okazuje się, że nawet osiągnięcie tego pułapu niekoniecznie zagwarantowałoby dotarcie do upragnionego celu podróży. Profesor Geraint Lewis i jego dwóch studentów z University of Sydney uważają, że manipulowanie czasoprzestrzenią może mieć katastrofalne skutki dla naszego wszechświata.

Bańka Alcubierre'a

W 1994 roku meksykański fizyk Miguel Alcubierre zaproponował koncepcję napędu Warp, który ma działać na zasadzie rozszerzenia czasoprzestrzeni za statkiem i jej ściśnięciu przed pojazdem. W rzeczywistości sam statek nie porusza się, ale jest uwięziony w swoistym bąblu, który nadaje układowi prędkość większą od szybkości światła. Naukowcy porównują to zjawisko do surfowania na fali - statek jest popychany przez poruszający pęcherz, przez co osiąga on taką samą prędkość. Teoria względności mówi, że do rozpędzenia obiektu ponad prędkość światła jest niezbędna nieskończona ilość energii. W modelu Alcubierre'a statek pozostaje nieruchomy, a więc ilość energii nie musi być nieskończona.

Bąbel Alcubierre'a mogłaby napędzać ciemna energia. Do jej uzyskania niezbędne jest jednak manipulowanie 11-wymiarową przestrzenią, której istnienie zakłada nowa teoria strun. W przeciwnym razie, pozostają nam tylko klasyczne rozwiązania. A te raczej się nie sprawdzą. Fizycy wyliczyli bowiem, że energia potrzebna do podróży szybszych niż prędkość światła jest równa tej, którą można uzyskać z zamiany całej masy Jowisza. Nie ma co się oszukiwać, że jeszcze przez setki lat nie będziemy w stanie tak olbrzymiej ilości energii ujarzmić.

Warp niszczy czasoprzestrzeń

Teoretyczne podróże międzygalaktyczne, które można by odbywać dzięki przekroczeniu prędkości światła mają jednak swoje blaski i cienie. Według profesora Gerainta Lewisa i jego dwóch studentów z University of Sydney, wykorzystanie napędu Warp niekoniecznie musiałoby być bezpieczne. Bąbel Alcubierre'a mocno deformowałby kontinuum czasoprzestrzenne wokół statku, a osoby w statku kosmicznym mogłyby nie dotrzeć do celu swojej podróży.

- To brzmi jak science-fiction, i w pewnym sensie tak jest, ale napęd Alcubierre'a jest teoretycznym rozwiązaniem problemu podróżowania na ogromne odległości we wszechświecie. Ale w przeciwieństwie to science-fiction, napęd Alcubierre'a jest w pełni zgodny z ogólną teorią względności Einsteina - powiedział Lewis.

- Wszystkie innowacje zaczynają się od teorii, ale nasze wyliczenia pomagają zrozumieć jak osiągnięcie prędkości światła oddziaływałoby na czasoprzestrzeń. Kiedy podróżujący w bańce statek zacznie zwalniać i będzie chciał się zatrzymać, powstałe w przedniej jego części cząstki będą o tak wysokiej energii, że zaczną niszczyć wszystko co wejdzie z nimi w kontakt. Co więcej, niektóre z cząstek mogą wniknąć do wnętrza bańki i stanowić zagrożenie dla podróżujących pojazdem astronautów - dodał.

Mimo że fizycy-teoretycy obliczyli, że stworzenie hipernapędu Warp jest możliwe to już na efekty oddziaływania wysokoenergetycznych cząstek z materią niewiele można poradzić. Dystans teoretycznej podróży nie ma tu znaczenia, energia powstała w wyniku rozpędzenia bańki Alcubierre'a do prędkości światła i tak zniszczy wszystko, co znajduje się przed nią. Wydaje się więc, że ludzka potrzeba eksploracji wszechświata będzie musiała poczekać, przynajmniej do czasu, kiedy nie nauczymy się przeciwdziałać destrukcyjnym właściwościom napędu Warp.

Za Interia.pl
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 13 Mar 2012 19:43:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

To przypomina problemy jakie wywoływał napęd stosowany w powieści/trylogii "Ludzie jak bogowie" Sniegowa (który zasadą funkcjonowania przypominał do jakiegos stopnia Warp, ale niszczenie czasoprzestrzeni przed statkiem było niejako "wliczone w koszta podrózy"):

"Dobiegł mnie stłumiony głos Osimy:
- Za dziesięć minut startują anihilatory przestrzeni.
- Tak, widzę - odpowiedziała Olga.
Wszystko odbyło się zwyczajnie i bez zakłóceń. Nie było wstrząsów ani łoskotu, ani błysków i przeciążeń. Krew nie napłynęła mi do twarzy, w uszach nie zaszumiało. "Pożeracz Przestrzeni" już nie leciał w przestrzeni, lecz unicestwiał ją przed sobą. W sali nikt i nic nie zmieniło swego wyglądu. Co prawda gwiazdy na kursie jakby pokryły się mgiełką, ale i to trwało zaledwie chwilę.
- Odwróć się do tyłu - poradziła Olga. - Tam łatwiej znajdziesz coś nowego.
Jednak i z tyłu nie odkryłem nic szczególnie zaskakującego. Szukałem potężnych efektów świetlnych, których akurat nie należało oczekiwać. Później zauważyłem za statkiem tę samą mgiełkę, co i w przodzie, lecz gęściejszą: migające gwiazdy wydawały się czerwieńsze i bardziej matowe. To była nowa substancja wytworzona przez gwiazdolot. Kosmiczna pustka spalona w anihilatorach Taniewa zyskiwała namacalny kształt, przekształcała się w obłok pyłowy. Na pierwszym paralaksometrze widniała nadal jedna trzecia prędkości światła, nasza szybkość w przestrzeni, na drugim natomiast plamka minęła dwadzieścia jednostek świetlnych, tak gwałtownie anihilatory pożerały przestrzeń. Wkrótce potem wskaźnik pierwszego paralaksometru potoczył się ku zeru, sam zaś aparat zblakł i zniknął w ciemności. Teraz posuwaliśmy się do przodu jedynie kosztem unicestwionej przestrzeni. Osiem punktów rozrzuconych wachlarzowato za nami zniknęło. My sami również staliśmy się niewidoczni dla innych gwiazdolotów. "Daliśmy nurka w niewidzialność" - powiedziałem w duchu.
Plamka świetlna paralaksometru dotarła do liczby pięćdziesiąt. Chociaż nie wyczuwałem zmian ani w sobie, ani w otaczających przedmiotach, ani w dalekim gwiezdnym świecie, przez który tak obłędnie pędziliśmy, na myśl o tym, co się dokonuje, zrobiło mi się niewyraźnie na duchu. Po raz pierwszy poruszałem się z taką prędkością.
Zapytałem: - Do jakiej wartości będzie wzrastać prędkość?
- Wzrasta nieustannie - wyjaśnił Osima. - Dziś ograniczymy się do stu jednostek, a potem osiągniemy dwieście.
Olga dorzuciła:
- Do Ory mamy dwadzieścia parseków, sześćdziesiąt lat świetlnych. Musimy tam dotrzeć w ciągu trzech miesięcy, trzeba więc spieszyć się, Eli.
Wznosiłem mnożnik do góry i znów go opuszczałem. Chmura pyłowa z tyłu zagęszczała się. Pięć lub sześć lotów takiej armady gwiazdolotów - myślałem a w Galaktyce ubędzie spory szmat przestrzeni i w zamian przybędzie nowe ciało kosmiczne, obłok pyłowy "stworzony z niczego", jak powiedzieliby nasi przodkowie. Nic więc dziwnego, że uruchamianie anihilatorów Taniewa w obrębie Układu Słonecznego jest zabronione."


Серге́й Алекса́ндрович Сне́гов, "Люди как боги: Галактическая разведка"

ps. Interia, jak Interia... konkrety są TU:
http://sydney.edu.au/news/science/397.html?newscat egoryid=60&newsstoryid=8790
http://www.universetoday.com/93882/warp-drives-may -come-with-a-killer-downside/
zwł. TU:
http://xxx.lanl.gov/abs/1202.5708
kordian
Użytkownik
#6 - Wysłana: 14 Mar 2012 09:31:48
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 8 Lis 2012 20:46:42
Odpowiedz 
kordian
Użytkownik
#8 - Wysłana: 12 Lut 2013 14:49:22
Odpowiedz 
A w treku były propozycje innego rodzaju napędów międzygwiezdnych?

Znaczy były
- wormhole
- transwarp

Ale jakiś inne, zupełnie z innych zasad korzystające?
Generalnie w filmach najpopularniejsze są napędy typu WARP (Star trek, Star Wars, żołnierze kosmosu), ale występują i napędy skoku (battlestar, zakazana galaktyka), oraz po prostu prędkości nadświetlne.

Czy w treku była jakaś cywilizacja używająca czegoś innego niż klasyczne trekowe?
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 12 Lut 2013 15:52:37
Odpowiedz 
kordian

kordian:
Generalnie w filmach najpopularniejsze są napędy typu WARP (Star trek, Star Wars, żołnierze kosmosu), ale występują i napędy skoku (battlestar, zakazana galaktyka), oraz po prostu prędkości nadświetlne.

Hmmm... SW to raczej naped skoku, acz byly pierwotnie pomysly, by Millenium Falcon zawdzieczal nieprzescigniona predkosc uzywaniu Warp. Natomiast zwykle pokonywanie predkosci swiatla widzialem ostatnio w "Obloku Magellana" i jednej staroci Strugackich, obecnie rezerwuje sie je raczej dla tachionow.

kordian:
Czy w treku była jakaś cywilizacja używająca czegoś innego niż klasyczne trekowe?

Zasadniczo to w ST nawet Q znikal w blysku Warp, ale... w TAS pojawiaja sie Kzinti wzieci z cyklu Known Space Nivena.Moze wiec i w Treku posluguja sie napedem, ktorego uzywali w oryginale?
http://larryniven.wikia.com/wiki/Hyperdrive
kordian
Użytkownik
#10 - Wysłana: 12 Lut 2013 18:32:54
Odpowiedz 
Q__:
SW to raczej naped skoku

eee, skok to skok, a oni tu jednak lecą, ok, tam jest inna fizyka, ale skoro mówią, ze ten szybszy od tego to muszą się poruszać a nie skakać. Dla mnie Hipernapęd to odpowiednik warpa w innej fizyce.

Natomiast zwykle pokonywanie predkosci światła widzialem ostatnio w "Obloku Magellana"
Na pewno?? Tam lecieli raczej z relatywistyczną, bez pokonywania c.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 13 Lut 2013 15:09:05
Odpowiedz 
kordian

kordian:
Na pewno??

Przesledz dokladniej zwl. watek Amety.
kordian
Użytkownik
#12 - Wysłana: 13 Lut 2013 15:16:34
Odpowiedz 
Pamięć widać już nie ta, oblukam z ciekawości ;)
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 3 Cze 2013 00:42:14
Odpowiedz 
pirogronian
Użytkownik
#14 - Wysłana: 12 Gru 2013 23:44:24 - Edytowany przez: pirogronian
Odpowiedz 
Mam dla was dobrą wiadomość.

Logiczny wydaje się wniosek, że skoro nie można poruszać się szybciej, niż na danej drodze porusza się światło, to może da się po prostu sprawić, że światło będzie się na danej drodze poruszało szybciej? Światło może się przecież poruszać z różnymi prędkościami w materialnych ośrodkach np woda, szkło. Otóż

światło (impuls) może się również poruszać w materii wielokrotnie szybciej, aniżeli w próżni!!! :D

Szukałem kiedyś artów na ten temat, ale o dziwo, niewiele udało mi się znaleźć. Edit: Trochę znalazłem, ale na forum peb. Do dziś pamiętam jednak eksperyment z drutem owiniętym wokół jakiegoś czpienia. Różne oporności i inne właściwości dwóch drutów pozwoliły kopnąć sygnał znacznie ponad c. Cały eksperyment raptem za kilkaset dolarów.

Gdyby tylko coś podobnego udało się zrobić w próżni, bez zadrutowywania w tym celu całej trasy od startu do mety... to naprzód!
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 13 Gru 2013 09:34:26 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
pirogronian

pirogronian:
Logiczny wydaje się wniosek, że skoro nie można poruszać się szybciej, niż na danej drodze porusza się światło, to może da się po prostu sprawić, że światło będzie się na danej drodze poruszało szybciej?

Takie szukanie obejść, samo w sobie, to klasyczne zastosowanie metody naukowej, Warp to sztuczka z tego samego repertuaru.

Dalej jednak - czyli tam gdzie przechodzimy od teorii do praktyki - zaczynają się tzw. schody... Bo w praktyce często kończy się na tym, ze przyczyną osiągnięcia rewelacyjnych wyników jest... obluzowany kabel. (Vide słynna niedawna sprawa http://news.sciencemag.org/2012/02/breaking-news-e rror-undoes-faster-light-neutrino-results.) Znaczy: ja też mam potrzebę naukowych cudów, ale sceptycyzm wydaje się wskazany...

pirogronian:
Szukałem kiedyś artów na ten temat, ale o dziwo, niewiele udało mi się znaleźć.

Ja chyba miałem więcej szczęścia:
http://www.nature.com/nature/journal/v406/n6793/ab s/406277a0.html
http://www.mime.eng.utoledo.edu/~jilu/papers_pdf/e rasmo/wang_nature_superluminal00jul.pdf
http://arxiv.org/pdf/physics/0012060.pdf
http://arxiv.org/pdf/physics/0101068.pdf
http://www.nec.co.jp/press/en/0007/images/1901.pdf
http://news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/841690.s tm
http://www.princeton.edu/~adogariu/fast/
Piszą o gazie, nie o drutach, ale mechanizm - zdaje się - ten sam.

(Inna sprawa, że powołując się na artykuły sam potwierdziłeś nasz status informacyjnych przeżuwaczy, za niski by samodzielnie stawiać ostateczne konkluzje... O czym pisałem.)
pirogronian
Użytkownik
#16 - Wysłana: 13 Gru 2013 10:30:16
Odpowiedz 
Q__:
Takie szukanie obejść, samo w sobie, to klasyczne zastosowanie metody naukowej, Warp to sztuczka z tego samego repertuaru.

Nie wydaje mi się, żeby miało to być obejście. Celem nie jest przecież samo przegonienie światła, ale dotarcie z punktu A do punktu B w rozsądnym czasie. Odpowiednie przesunięcie na ten użytek "nieprzekraczalnej granicy" prędkości jest jak najbardziej na miejscu i celowe. To, że wcześniej o tym nie pomyślano, zawdzięczamy chyba Einsteinowi i jego "zakazom". Swoistym obejściem może być raczej koncepcja bańki grawitacyjnej, w której ściskamy przestrzeń przed sobą, aby nią następnie oberwać na samym końcu po pysku w postaci energetycznych cząstek.

Q__:
Dalej jednak - czyli tam gdzie przechodzimy od teorii do praktyki - zaczynają się tzw. schody... Bo w praktyce często kończy się na tym, ze przyczyną osiągnięcia rewelacyjnych wyników jest... obluzowany kabel.

Eksperyment z drutem jest tani i chyba względnie łatwy, ale potrzebny jest koniecznie dodatkowy jego opis, żeby cokolwiek samemu przedsięwziąć celem weryfikacji. Wygląda bowiem na to, że mamy w nim "nadświetlne" przesyłanie całej informacji, z zachowaniem przyczyny i skutku, a to już na prawdę bardzo dużo.
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 13 Gru 2013 11:04:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
pirogronian

pirogronian:
Odpowiednie przesunięcie na ten użytek "nieprzekraczalnej granicy" prędkości jest jak najbardziej na miejscu i celowe.

Rozumiem, ze masz na myśli takie myki?
http://en.wikipedia.org/wiki/Faster-than-light#Pha se_velocities_above_c
http://www.eleceng.adelaide.edu.au/personal/dabbot t/publications/PIE_withayachumnankul2010.pdf
Ew. takie?
http://en.wikipedia.org/wiki/Speed_of_light#In_a_m edium
I szukanie nośnika, w którym by światło się przemieszczało nie wolniej, a szybciej niż w próżni?
No, powiedzmy, że Ci się uda (choć ja tam już Ciemną Materię znajduję prawdopodobniejszą), tylko teraz dwa drobne pytanka...
1. Jak wypełnisz Wszechświat... no dobra, starczy samo Ramię Oriona, na początek, takim nośnikiem? Puścisz w drogę duużą cysternę fotonową?
2. Światło, to światło... Jak się będą w tym nośniku statki kosmiczne ruszać? Fazując przezeń jak panna Shadowcat z X-men?

pirogronian:
To, że wcześniej o tym nie pomyślano, zawdzięczamy chyba Einsteinowi i jego "zakazom".

Eee, nie funduj nam tu klasycznych narzekań na "złego Adnokamiencewa". Tak naprawdę, by móc pokonywać limity trzeba sobie je najpierw uświadomić...

pirogronian:
Swoistym obejściem może być raczej koncepcja bańki grawitacyjnej, w której ściskamy przestrzeń przed sobą, aby nią następnie oberwać na samym końcu po pysku w postaci energetycznych cząstek.

No to jest właśnie Warp od strony teorii. I wyliczony niedawno mało sympatyczny skutek uboczny.

pirogronian:
Eksperyment z drutem jest tani i chyba względnie łatwy, ale potrzebny jest koniecznie dodatkowy jego opis, żeby cokolwiek samemu przedsięwziąć celem weryfikacji.

Powiem tak... Pomysł, że w każdym domu da się przeprowadzić eksperyment podważający - na hop siup - aktualny paradygmat nazbyt mi "Paradyzją" Zajdla* pachnie, bym umiał traktować go serio. (Nie, żebym nie cenił klasycznej SF, i nie był pod jej urokiem.)

* arcydziełem w swej klasie, zresztą...
pirogronian
Użytkownik
#18 - Wysłana: 13 Gru 2013 13:19:54
Odpowiedz 
Q__:
Powiem tak... Pomysł, że w każdym domu da się przeprowadzić eksperyment podważający - na hop siup - aktualny paradygmat nazbyt mi "Paradyzją" Zajdla* pachnie, bym umiał traktować go serio. (Nie, żebym nie cenił klasycznej SF, i nie był pod jej urokiem.)

A ja powiem tak. Możesz tanim kosztem we własnym domu przeprowadzić eksperyment, który podważy zarówno klasyczny elektromagnetyzm, jak i być może parę innych teorii. Weź mocno niesymetryczną elektrodę i podłącz ją do źródła wysokiego napięcia (rzędu kW). Pojawi się mocna siła, skierowana w kierunku większej (wytwarzającej bardziej rozproszone pole) elektrody. To tzw efekt Biefelda-Browna, odkryty jeszcze w latach 30-stych. Do dzisiaj oficjalnie nic nie wiadomo na temat jego przyczyn, poza tym, że jest podstawowym źródłem siły nośnej jonolotu (tak, pogromcy mitów pokazali, że tzw lifter bez powietrza nie ruszy, ale przy jakim woltażu?). Można się też doszukać, że najoptymalniejszym kształtem pojazdu wykorzystującego taki efekt do ruchu jest "czystym przypadkiem" kształt spodka... Dalej pomyśl sam.
pirogronian
Użytkownik
#19 - Wysłana: 13 Gru 2013 13:32:00
Odpowiedz 
Q__:
Rozumiem, ze masz na myśli takie myki?
http://en.wikipedia.org/wiki/Faster-than-light#Pha se_velocities_above_c
http://www.eleceng.adelaide.edu.au/personal/dabbot t/publications/PIE_withayachumnankul2010.pdf
Ew. takie?
http://en.wikipedia.org/wiki/Speed_of_light#In_a_m edium
I szukanie nośnika, w którym by światło się przemieszczało nie wolniej, a szybciej niż w próżni?
No, powiedzmy, że Ci się uda (choć ja tam już Ciemną Materię znajduję prawdopodobniejszą), tylko teraz dwa drobne pytanka...
1. Jak wypełnisz Wszechświat... no dobra, starczy samo Ramię Oriona, na początek, takim nośnikiem? Puścisz w drogę duużą cysternę fotonową?

2. Światło, to światło... Jak się będą w tym nośniku statki kosmiczne ruszać? Fazując przezeń jak panna Shadowcat z X-men?

Chodzi mi raczej o takie zmanipulowanie samego światła, żeby to ono zmieniło właściwości. Zakładam, że światło, jak i wszystko inne, jest właściwością ośrodka, w którym się rozchodzi. Może więc trzeba nadać mu odpowiednio dużą moc etc? Jeśli przyjąć, że przestrzeń jest ośrodkiem sprężystym (a nie tylko elastycznym, jak u Einsteina), to moc sygnały miałaby znaczenie. Jest tylko jeden problem - musiałaby być na prawdę cho**nie duża.
Jeżeli materia też jest właściwością ośrodka, np falą stojącą, to należy wytworzyć za sobą wystarczająco dużą falę i pojechać po niej jak surfista.
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 13 Gru 2013 15:31:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
pirogronian

pirogronian:
jonolotu

Zmyślna zabawka:
http://www.youtube.com/watch?v=JMtrKO7SVnw
Ale żeby zaraz co podważała...?

pirogronian:
Jeżeli materia też jest właściwością ośrodka, np falą stojącą, to należy wytworzyć za sobą wystarczająco dużą falę i pojechać po niej jak surfista.

Że niby?
http://www.youtube.com/watch?v=zueZJSVp7lY


Tylko znów ciut boję się rozdźwięku między teorią:

A praktyką:

MarcinK
Użytkownik
#21 - Wysłana: 4 Lip 2016 21:14:09
Odpowiedz 
W Space Battleship Yamato IMHO dużo lepiej podeszli do kwestii prędkości WARP.

Jak to wygląda w Treku? Włączyć Warp lecimy na Wolkan! Hurrra!

W Yamato nie jest tak łatwo, żeby włączyć Warp można tylko w odpowiednim miejscu (gdzie nie zakłóci go grawitacja planet) i w odpowiednim momencie, w przeciwnym przypadku cały wszechświat pójdzie się... kochać.
 
USS Phoenix forum / Treknologia / Silniki warp

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!