USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Uszkodzenia okrętów...
 
Autor Wiadomość
Slovaak
Użytkownik
#1 - Wysłana: 20 Kwi 2009 01:35:27
Odpowiedz 
Oglądam właśnie atak na Chin'Toka i co widzę?

Platformy bez osłon przyjmują kilka trafień torped i nie ma kompletnie żadnych zniszczeń! A wiemy że nie mają osłon.

Zniszczenia floty aliantów... popatrzmy na Klingońską Vorczę, w pierwszym ujęciu widzimy ją już uszkodzoną, przeciętą na dwie części. Zwróćcie uwagę na nadbudówkę, wygląda tak jakby zżerała ją jakaś mega żrąca substancja. To samo z widoczną ciut wcześniej Akirą, kilka strzałów i całe wnętrze okrętu po prostu wyparowywuje!
Delta
Użytkownik
#2 - Wysłana: 20 Kwi 2009 02:27:09
Odpowiedz 
Slovaak
Platformy bez osłon przyjmują kilka trafień torped i nie ma kompletnie żadnych zniszczeń! A wiemy że nie mają osłon.

Platformy miały osłony, aczkolwiek przez część bitwy były one wyłączone.
A co do tego, że wymagały kilku torped nim zostały zniszczone, to możliwe, że platformy zbudowane były z jakiegoś wytrzymałego materiału. Zresztą to dość spore obiekty. Nie tak łatwo coś takiego zniszczyć.

Zniszczenia floty aliantów... popatrzmy na Klingońską Vorczę, w pierwszym ujęciu widzimy ją już uszkodzoną, przeciętą na dwie części.

Bo te platformy były lepiej uzbrojone niż okręt. Trzeba wziąć pod uwagę, że platformy zniszczyły swoje własne źródło zasilania, a okrętom Floty się to nie udało.

Zwróćcie uwagę na nadbudówkę, wygląda tak jakby zżerała ją jakaś mega żrąca substancja.

To nie musiało być nic "żrącego". Broń energetyczna platform mogła być na tyle silna, że przebijała się przez kadłuby okrętów, tworząc w tych miejscach uszkodzenia (odsłaniając wnętrze okrętu w tym miejscu i czyniąc pożary w tych sekcjach okrętu).
Slovaak
Użytkownik
#3 - Wysłana: 20 Kwi 2009 02:58:38
Odpowiedz 
Platformy miały osłony, aczkolwiek przez część bitwy były one wyłączone.
A co do tego, że wymagały kilku torped nim zostały zniszczone, to możliwe, że platformy zbudowane były z jakiegoś wytrzymałego materiału. Zresztą to dość spore obiekty. Nie tak łatwo coś takiego zniszczyć.


Chodzi mi o sceny ostrzału platform za nim zostały one po raz pierwszy aktywowane.


Bo te platformy były lepiej uzbrojone niż okręt. Trzeba wziąć pod uwagę, że platformy zniszczyły swoje własne źródło zasilania, a okrętom Floty się to nie udało.


Nie chodziło mi o to że zniszczyły okręt.


To nie musiało być nic "żrącego". Broń energetyczna platform mogła być na tyle silna, że przebijała się przez kadłuby okrętów, tworząc w tych miejscach uszkodzenia (odsłaniając wnętrze okrętu w tym miejscu i czyniąc pożary w tych sekcjach okrętu).

Popatrz sobie na tę Vorczę, nikt do niej nie strzela a nadbudówka po prostu zostaje zjedzona, znikąd zaczynają jej się robić rany.
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 20 Kwi 2009 03:38:18
Odpowiedz 
Slovaak

Popatrz sobie na tę Vorczę, nikt do niej nie strzela a nadbudówka po prostu zostaje zjedzona, znikąd zaczynają jej się robić rany.

Zawsze mówiłem, że technologia UFP dominuje nad klingońską, która - jak widzimy - zawodzi sama z siebie.
Delta
Użytkownik
#5 - Wysłana: 20 Kwi 2009 03:50:31
Odpowiedz 
Slovaak
Chodzi mi o sceny ostrzału platform za nim zostały one po raz pierwszy aktywowane.

Może materiał z którego były zbudowane jest tak silny.

Popatrz sobie na tę Vorczę, nikt do niej nie strzela a nadbudówka po prostu zostaje zjedzona, znikąd zaczynają jej się robić rany.

Może pojawiały się kolejne wybuchy będące wynikiem wcześniejszych uszkodzeń? Wywaliło część sieci ESP, nastąpiło przeciążenie reszty sieci i w efekcie wywaliło kolejną część sieci.

Q__
Zawsze mówiłem, że technologia UFP dominuje nad klingońską, która - jak widzimy - zawodzi sama z siebie.

Tylko, że okręty Federacji także miały te same objawy. Poza tym okazało się później, że to właśnie klingońskie są odporne na broń posiadaną przez Breen. No i parafrazując jednego z polskich polityków: "klingoński wojownik poleci nawet na drzwiach od stodoły" (ku chwale Imperium i własnego domu oczywiście) .
Jurgen
Moderator
#6 - Wysłana: 20 Kwi 2009 13:25:12
Odpowiedz 
Chodzi mi o sceny ostrzału platform za nim zostały one po raz pierwszy aktywowane.

Może materiał z którego były zbudowane jest tak silny


Kluczem do rozwiązannia zapewne jest fakt, że kręt musi się poruszać, i to zazwyczaj dosyć sprawnie. Elementem ograniczajcym pancerz, moc uzbrojenia i osłon okrętu jest więc waga. W obiekcie stacjonarnym można zamontować cięższy pancerz, emitery osłon, cięższą broń. A na koniec oczywiście - większe, mocniejsze źródło zasilania. I nic to takiej bazie/paltformie itp. nie zaszkodzi. A okręt by się nie ruszył albo wlókłby sie przez galaktykę.
Zresztą, popatrzcie sobie na atak floty klingońskiej na DS9 - cała flota przeciw 1 stacji. I to dośyć małej.
Slovaak
Użytkownik
#7 - Wysłana: 20 Kwi 2009 13:55:20
Odpowiedz 
Może materiał z którego były zbudowane jest tak silny.

http://www.youtube.com/watch?v=lQKzZU0YViE&feature =PlayList&p=C5D9D40030D0E9D9&playnext=1&playnext_f rom=PL&index=18

Popatrz: 1:48, platforma przyjmuje minimum 3 strzały i nie wyrządza to jej żadnych widocznych szkód. Dopiero 4 trafienie powoduje eksplozję.

Przypomina to grę komputerową gdzie pomiędzy 100% a 1% życia jednostki nie ma żadnych różnic, dopiero utrata tego ostatniego procentu powoduje śmierć.

Albo torpedy są jak kule armatnie, nie przebiją pancerza ale jak tak stukają to może coś w środku się wreszcie przewróci i spowoduje wybuch.


Może pojawiały się kolejne wybuchy będące wynikiem wcześniejszych uszkodzeń? Wywaliło część sieci ESP, nastąpiło przeciążenie reszty sieci i w efekcie wywaliło kolejną część sieci.

Nie bardzo mi się podoba to wyjaśnienie, cuchnie głupotą która miałaby prowadzić do masowego samozniszczenia okrętów.

Ja bym się upierał że to jakiś nowy rodzaj broni Cardassiańskiej, jest tak silna że pozostawiona przez nie energia po wystrzale powoduje dalsze ogromne uszkodzenia.


Zresztą, popatrzcie sobie na atak floty klingońskiej na DS9

Ta bitwa jest tak zaburaczona że nie śmiałbym jej przywoływać. Ciekawe czy któremuś z klingońskich dowódców przyszło do głowy by... chociażby włączyć osłony? Choć brak osłon widać w każdej bitwie gdzie walczy więcej niż 5 okrętów. I dlatego właśnie wspomniałem wcześniej że ST do scen bitewnych podchodzi tylko i wyłącznie jak do kiepskiego widowiska.
Havoc
Użytkownik
#8 - Wysłana: 20 Kwi 2009 14:03:03
Odpowiedz 
Slovaak

Ta bitwa jest tak zaburaczona że nie śmiałbym jej przywoływać. Ciekawe czy któremuś z klingońskich dowódców przyszło do głowy by... chociażby włączyć osłony? Choć brak osłon widać w każdej bitwie gdzie walczy więcej niż 5 okrętów. I dlatego właśnie wspomniałem wcześniej że ST do scen bitewnych podchodzi tylko i wyłącznie jak do kiepskiego widowiska.


Przy większej liczbie ostrzeliwujących się okrętów, na ekranie widzielibyśmy tylko "bańki mydlane".
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 20 Kwi 2009 14:28:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Slovaak

Ta bitwa jest tak zaburaczona że nie śmiałbym jej przywoływać. Ciekawe czy któremuś z klingońskich dowódców przyszło do głowy by... chociażby włączyć osłony? Choć brak osłon widać w każdej bitwie gdzie walczy więcej niż 5 okrętów. I dlatego właśnie wspomniałem wcześniej że ST do scen bitewnych podchodzi tylko i wyłącznie jak do kiepskiego widowiska.

No więc po co było tak kumulować w Treku militaryzm panie Berman, skoro się nawet nie umiało tego robić?
Delta
Użytkownik
#10 - Wysłana: 20 Kwi 2009 14:31:12
Odpowiedz 
Slovaak
Albo torpedy są jak kule armatnie, nie przebiją pancerza ale jak tak stukają to może coś w środku się wreszcie przewróci i spowoduje wybuch

I to jest możliwe, tyle, że powinniśmy widzieć wybuch w momencie uderzenia o kadłub platformy. A może torpeda wybucha w wnętrzu platformy i dlatego nie widać wybuchu, aż do momentu, gdy któraś z kolei torpeda rozwala całą już osłabioną platformę?
W VGR: Dreadnought pokazano kardasjański statek zbudowany z polistopu duritanium. Materiał na tyle silny, że mało która broń jest w stanie go przebić. Może więc torpeda przebija burtę i wybucha w środku nie przebijając kolejnej burty i nie wylatując tak jak to miało miejsce w ST VI, gdzie torpeda przebiła spodek "Ent-A".

Nie bardzo mi się podoba to wyjaśnienie, cuchnie głupotą która miałaby prowadzić do masowego samozniszczenia okrętów.

A dlaczego? Przecież powstające uszkodzenia niszczą okręt osłabiając go. Wystarczą później spięcia sieci zasilania i masz kolejny wybuch plazmy niszczący następną sekcję. Zresztą potwierdza to ST: Generations -"Enterprise-D" nie zniszczyła bezpośrednio wystrzelona z BoP-a torpeda, tylko kaskadowe awarie wynikłe z uszkodzeń spowodowanych przez torpedę.
reyden
Użytkownik
#11 - Wysłana: 20 Kwi 2009 16:08:03
Odpowiedz 
O wreszcie temat który mnie ciekawi .

AD. 1 ) Kardazjańskie ODP .

Dukat mówił że mają na uzbrojeniu torpedy plazmowe .

Wydaje mi się że to albo prototypowa konstrukcja ( raczej nie ) albo to wynik pojawienia się Dominium i ich współpracy z Kardazjanami .

Za tym drugim przemawiają - odporność i siła ognia ODP .

A że jest w stanie zniszczyć Vor'Che to się nie dziwię zbytnio , ten okręt to latająca trumna .

Już w TNG pokazano że się praktycznie do niczego nie nadaje ( BortaS vs. 2 BoP-y wielkości K'Vorta ) .

W DS9 nie było z tym lepiej , wspomniana bitwa z DS9 z 4x01 - jedno trafienia fazerem lub torpedą ( szczególnie w drugim przypadku ) .

Z tego co wiem z TNG TM to ten okręt nie ma w ogóle pancerza na śródokręciu , osłony też nie za bardzo znoszą ostrzał torpedami , są o wiele lepiej przystosowane do opierania ataków energetycznych .

Stąd jedno trafienia i 1 okręt mniej .

Ad2. ) ODP vs. torpedy .

Z tego co pamiętam to strzelano wtedy torpedami kwantowymi , zaś z serialu wynika że są one słabsze niż fotonowe .

DEF strzelając do Galora 2 torpedami , nie zdjął mu nawet osłon , gdy 1 torpeda fotonowa niszczyła Galora od razu .

@ Delta

Akurat Drednot Kardachów nie miał kadłuba z tego stopu , tylko obca sonda przez niego zniszczona .
Delta
Użytkownik
#12 - Wysłana: 20 Kwi 2009 16:40:29 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
reyden
Dukat mówił że mają na uzbrojeniu torpedy plazmowe .

Bo mają. Ale torpeda plazmowa znana jest jeszcze z TOS (Balance of Terror) i chociaż jest silną bronią, to od czasów jej użycia ponad 100 lat wcześniej, mało było o nich słychać. Federacja będąca w czołówce rozwoju technologicznego jakoś się w nie nie przezbroiła. A z kolei wyposażeni w nią Romulanie nie odważyli się skorzystać z posiadania torped plazmowych by zaatakować Federację. Może więc nie jest to broń dająca dużą przewagę? Zwłaszcza, że wymaga sporych zasobów i że już załoga Kirka znalazła sposób na obronę przed nią.

Za tym drugim przemawiają - odporność i siła ognia ODP .

A przeciwko to, że Weyoun nie miał o nich pojęcia. I nawet uważał je za zły pomysł udowadniający czemu Kardasjane są rozczarowaniem dla Dominium.

A że jest w stanie zniszczyć Vor'Che to się nie dziwię zbytnio , ten okręt to latająca trumna .

Przesadzasz. Widziałeś pewnie bitwę o odbicie DS9 i klingońską odsiecz dla Sisko? Na latającą trumnę to okręty klasy Vor'Cha nie wyglądały.

Już w TNG pokazano że się praktycznie do niczego nie nadaje ( BortaS vs. 2 BoP-y wielkości K'Vorta ) .

1. "BortaS" został zaatakowany z zaskoczenia i prawdopodobnie poniósł jakieś uszkodzenia nim zaczął się bronić. Zresztą, jeśli dobrze pamiętam, zniszczył jednego z nich. A drugi ledwo się wywinął. I wszystko zanim z pomocą przybył "Hegh'ta".
2. K'Vort to wcale nie jest taki byle jaki stateczek. To właśnie K'Vorty rozwaliły "Enterprise-D" w Yesterday's Enterprise.

W DS9 nie było z tym lepiej , wspomniana bitwa z DS9 z 4x01 - jedno trafienia fazerem lub torpedą ( szczególnie w drugim przypadku ) .

Zawsze jest ta ostatnia torpeda. Pytanie tylko: czy czasem nie widzieliśmy jedynie ostatniej torpedy? Widzimy fragmenty bitwy. Nie wiadomo czy okręt nie poniósł wcześniej jakiś uszkodzeń, doprowadzających go do zniszczenia.

Z tego co wiem z TNG TM to ten okręt nie ma w ogóle pancerza na śródokręciu , osłony też nie za bardzo znoszą ostrzał torpedami , są o wiele lepiej przystosowane do opierania ataków energetycznych .

Możliwe, tylko, że Manuale to jednak nie kanon.

Z tego co pamiętam to strzelano wtedy torpedami kwantowymi , zaś z serialu wynika że są one słabsze niż fotonowe .

Strzelano także fotonowymi. A poza tym gdzie powiedziano, że kwantowa torpeda jest słabsza od fotonowej? Przecież to miała być ta silniejsza broń projektowana przeciwko Borg. Co zresztą widać gdy Ent-E" rozwala nimi kulkę Borg Queeen w FC, albo w Ds9: Defiant, gdy "Defiant" ostrzeliwuje salwą kardasjańskie Keldony.

DEF strzelając do Galora 2 torpedami , nie zdjął mu nawet osłon , gdy 1 torpeda fotonowa niszczyła Galora od razu .

A gdzie coś takiego pokazano?

Akurat Drednot Kardachów nie miał kadłuba z tego stopu , tylko obca sonda przez niego zniszczona .

Racja. Tak to jest jak się podaje linka, ale się go nie przeczyta polegając na własnej pamięci.
Havoc
Użytkownik
#13 - Wysłana: 21 Kwi 2009 00:08:17
Odpowiedz 
reyden

Z tego co pamiętam to strzelano wtedy torpedami kwantowymi , zaś z serialu wynika że są one słabsze niż fotonowe .

Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek padło takie stwierdzenie na ekranie. Poza tym nie ma sensu tych torped porównywać, bo działają na kompletnie innej zasadzie. Przeciwko niektórym celom, teoretycznie "słabsze" kwantówki mogą się lepiej sprawdzać, niż torpedy fotonowe o dwukrotnie większej mocy.
Oczywiście odwrotna sytuacja jest też jak najbardziej możliwa.
 
USS Phoenix forum / Treknologia / Uszkodzenia okrętów...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!