USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Hologrficzny Borg
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
myszatorek
Użytkownik
#31 - Wysłana: 18 Mar 2008 10:47:00
zapytaj sie AMH podejrzewam ze to nastepny burak ale trzeba by bylo obejrzec ten odcinek moze bylo wspomniane czemu
Delta
Użytkownik
#32 - Wysłana: 18 Mar 2008 10:51:36 - Edytowany przez: Delta
myszatorek
Ale Pamietaj ze takie pluca dzialaly tylko w ambulatorium gdzie byly zamontowane holoemitery i tylko pod warunkiem jezeli pacjent wogole sie nie poruszal. Wiec raczej mysle ze holonanosondy nie umialy by sie skopiowac w prawdziwe.

Bo były holograficzne. A ja mówię o tworzeniu przez nanosondy tego do czego zostały stworzone przy użyciu dostępnych prawdziwych materiałów. Dowodów na sprawność holograficznych urządzeń (bez względu na buraczaność tej technologii) jest masa: począwszy od wspomnianego EMH, który jest bezkonkurencyjnym lekarzem (biorąc pod uwagę zasób wiedzy i umiejętności), skończywszy na tym Tommym Gunie, z którego Picard skutecznie zabił dwie drony (czyli broń była sprawna). Jeśli w holokabinie każę kompowi zrobić holograficzną kuźnię, czy nie da się w niej wykuć czegoś z żelaza?
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 18 Mar 2008 10:54:03 - Edytowany przez: Q__
Delta

A czemu nie? Jeśli będą zbudowane i zaprogramowane identycznie, to nie ma problemu.

Identycznie? To chyba jednak trochę inna materia...

Doctor_Who

Zanim Q__ mi wyskoczy z burakami i voyageryzmami

Ten płod się o to prosi...

Delta

holograficzne ubranie Picarda i Lily przemieszczało się po holodeku wraz z nimi.

Tego chyba nikt nie kwestionował...

myszatorek

Wiec raczej mysle ze holonanosondy nie umialy by sie skopiowac w prawdziwe.

Tylko w kolejne holo?

Doctor_Who

W takim razie czemu by nie przenieść owego pacjenta do holodecku?

Scenarzysci VOY to gamonie jednak...

myszatorek

podejrzewam ze to nastepny burak

Jak 90% holo-wątków...

Delta

Jeśli w holokabinie każę kompowi zrobić holograficzną kuźnię, czy nie da się w niej wykuć czegoś z żelaza?

Pod warunkiem, że żelazo tam wniesiesz...
Delta
Użytkownik
#34 - Wysłana: 18 Mar 2008 11:27:35
Q__
Identycznie? To chyba jednak trochę inna materia...

A gdzie to powiedziano? Za to jest np. DS9: Blood Oath, gdzie Dax zamawia w holokabinie bat'leth precyzując z czego ma on być stworzony.

Pod warunkiem, że żelazo tam wniesiesz...

Owszem. Nanosondom materiału i energii dostarczałby organizm -nie hologram.
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 18 Mar 2008 11:56:07
Delta

A gdzie to powiedziano?

A nie pamietasz w TNG bełkotu o nietrwałej holodekowej materii?
Pitmistrz
Użytkownik
#36 - Wysłana: 18 Mar 2008 13:54:35 - Edytowany przez: Pitmistrz
Doctor_Who
W takim razie czemu by nie przenieść owego pacjenta do holodecku?

Może tam akurat kapitan proton urzędował ale tak na serio nie widzę różnicy między holoemiterami w ambulatorium i w holodeku i z tymi szaleli i z tymi.
Po za tym doktorek jest chyba bardziej skomplikowany niż płuco a chodzi biega i praw kazania.

Q_
A nie pamietasz w TNG bełkotu o nietrwałej holodekowej materii?


Tak ale ta nowe nanosondy nie były by już z holodekowej materii stworzone tylko z prawdziwej pobranej z tego zasymilowanego organizmu.
myszatorek
Użytkownik
#37 - Wysłana: 18 Mar 2008 14:01:37 - Edytowany przez: myszatorek
Po za tym doktorek jest chyba bardziej skomplikowany niż płuco a chodzi biega i praw kazania.
Ale doktorek nie jadl nie pil nie odychal nie wydalal i nie mial zandych narzodow wewnetzrych bo byl w calosci projekcja holograficzna. tylko jego program komputerowy byl skomblikowany a to roznica miedzy holograficznym narzadem ktory mial ratowac zycie.
Delta
Użytkownik
#38 - Wysłana: 18 Mar 2008 14:22:23
Q__
A nie pamietasz w TNG bełkotu o nietrwałej holodekowej materii?

A wiesz, że nie.

myszatorek
tylko jego program komputerowy byl skomblikowany a to roznica miedzy holograficznym narzadem ktory mial ratowac zycie.

Czemu? Większość narządów organizmu to maszyny produkujące coś lub wykonujące jakąś inną pracę (np. nerki czy wątroba pełniące rolę filtra, serce to przecież tylko pompa -Picard ma sztuczne).
Doctor_Who
Użytkownik
#39 - Wysłana: 18 Mar 2008 14:24:30
myszatorek

doktorek nie jadl nie pil nie odychal nie wydalal i nie mial zandych narzodow wewnetzrych bo byl w calosci projekcja holograficzna.

Zaś z drugiej strony udało mu się zaprogramować u siebie katar i gorączkę...
michstach
Użytkownik
#40 - Wysłana: 18 Mar 2008 14:26:43
Ale przecież w ciele człowieka narządy i organy są połączone z otaczającymi elementami ogromną ilością naczyń krwionośnych i nerwów, których zerwanie mogłoby doprowadzić do śmierci. Dlatego też komputer mógłby nie być w stanie obliczać wszystkich parametrów, według których przemieszczałby te płuca. A w holodeku jak się ma holograficzne ubranie, to jego lekkie przesunięcie nie spowoduje śmierci klienta
Pitmistrz
Użytkownik
#41 - Wysłana: 18 Mar 2008 14:36:56
michstach
Ale przecież w ciele człowieka narządy i organy są połączone z otaczającymi elementami ogromną ilością naczyń krwionośnych i nerwów, których zerwanie mogłoby doprowadzić do śmierci. Dlatego też komputer mógłby nie być w stanie obliczać wszystkich parametrów, według których przemieszczałby te płuca. A w holodeku jak się ma holograficzne ubranie, to jego lekkie przesunięcie nie spowoduje śmierci klienta

Tak ale popatrz jaką moc obliczeniową mają kompy w XXIVw z takim czym powinien sobie poradzić bez problemu a nelix powinien tam skakać i denerwować doktorka a nie leżeć przykuty do łóżka.
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 18 Mar 2008 14:45:26 - Edytowany przez: Q__
Pitmistrz

Może tam akurat kapitan proton urzędował



Po za tym doktorek jest chyba bardziej skomplikowany niż płuco a chodzi biega i praw kazania.

Nie da się ukryć (Choć może to prosty jednolity hologram będący reprezentacja żłożonej SI?)

Tak ale ta nowe nanosondy nie były by już z holodekowej materii stworzone tylko z prawdziwej pobranej z tego zasymilowanego organizmu.

Pytanie: czy sztuczne sondy zdowac w prawdziwe?

myszatorek

Ale doktorek nie jadl nie pil nie odychal nie wydalal i nie mial zandych narzodow wewnetzrych bo byl w calosci projekcja holograficzna. tylko jego program komputerowy byl skomblikowany a to roznica miedzy holograficznym narzadem ktory mial ratowac zycie.

Probably masz rację...

Delta

A wiesz, że nie.

A od tego trzeba tu chyba zacząć.. (Acz naciagane to z naukowego punktu iwdzenia jak diabli...)

Doctor_Who

Zaś z drugiej strony udało mu się zaprogramować u siebie katar i gorączkę...

I taki ten VOY jest konsekwentny...

michstach

Ale przecież w ciele człowieka narządy i organy są połączone z otaczającymi elementami ogromną ilością naczyń krwionośnych i nerwów, których zerwanie mogłoby doprowadzić do śmierci. Dlatego też komputer mógłby nie być w stanie obliczać wszystkich parametrów, według których przemieszczałby te płuca.

Lekceważysz możliwości komputerów GF. Skoro były w stanie podtrzymać istnienie skomplikowanych SI...

EDIT:

Pitmistrz

Tak ale popatrz jaką moc obliczeniową mają kompy w XXIVw

Byłeś pierwszy :]]
Delta
Użytkownik
#43 - Wysłana: 18 Mar 2008 14:59:24
michstach
Ale przecież w ciele człowieka narządy i organy są połączone z otaczającymi elementami ogromną ilością naczyń krwionośnych i nerwów, których zerwanie mogłoby doprowadzić do śmierci.

A z drugiej strony Crusher udało się zareplikować kręgosłup Worfa i dokonać jego udanego przeszczepu. Nim go przeprowadziła za wszystkie połączenia nerwowe odpowiadał (o ile się nie mylę) komputer.
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 18 Mar 2008 15:04:31
Delta

A z drugiej strony Crusher udało się zareplikować kręgosłup Worfa i dokonać jego udanego przeszczepu. Nim go przeprowadziła za wszystkie połączenia nerwowe odpowiadał (o ile się nie mylę) komputer.

No włąśnie. W sumie mogil to samo Neelixowi zrobić... Ech ten VOY....
Doctor_Who
Użytkownik
#45 - Wysłana: 18 Mar 2008 15:08:23
Ale o fizjologii Klingonów wiedziano jednak więcej niż o fizjologii Talaxian. Poza tym w przypadku Neelixa należało działać szybko i stąd pomysł z holopłucami jako materiałem zastępczym.
Delta
Użytkownik
#46 - Wysłana: 18 Mar 2008 15:11:14
Q__
No włąśnie. W sumie mogil to samo Neelixowi zrobić... Ech ten VOY....

A tu buraka w Voyagerze nie ma. Crusher była przeciwna tej operacji, bo procedura była tylko nie do końca sprawdzoną teorią i niewiele brakowało by się nie udało (TNG: Ethics). W czasach startu Voyagera mogło tak dalej być (do tego było potrzeba odpowiedniego, też będącego jeszcze w fazie eksperymentalnej, sprzętu, którego "Voyager" mógł nie mieć. A potem kontakt się z nim urwał, więc nawet jak procedura została dopracowana to załoga "Voyagera" nie miała o niej pojęcia.
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 18 Mar 2008 15:32:13
Doctor_Who

Ale o fizjologii Klingonów wiedziano jednak więcej niż o fizjologii Talaxian.

Pełne dane płuc musiały pozostać w danych Transportera, więc wystarczyło je "obrobić"...

Delta

W czasach startu Voyagera mogło tak dalej być

A mogło też tak nie być... Skoro raz pokazano technologię należało się jej trzymać. (Zwłaszcza, że juz w czasach TOS nawt mózg umieli tymczasowo zastąpić.)
Q__
Moderator
#48 - Wysłana: 15 Lip 2008 01:48:06 - Edytowany przez: Q__
Delta
Użytkownik
#49 - Wysłana: 15 Lip 2008 05:51:12
Q__
Jak już informowałem na stronie głównej Ron Moore szykuje serial SF, który będzie miał same holodeckowe odcinki:

Już widzę prawników Paramountu zacierających ręce.
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 15 Lip 2008 08:34:24
Delta

Już widzę prawników Paramountu zacierających ręce.

A jawidze szansę na najambitnirjszy jak dotąd serial "kosmicznej" SF. Pomysł tak dobry, że aż boję isę, że przedobrzą...
Eviva
Użytkownik
#51 - Wysłana: 15 Lip 2008 11:09:12
Co do hologramów, to i tak najlepiej prezentował się towarzysz Rimmer z "Czerwonego Karła". Miałam ochotę powielić ten pomysł, ale towarzyszka Madame Picard mi to wyperswadowała )uzywajac logiki, rzecz jasna).
Madame Picard
Moderator
#52 - Wysłana: 15 Lip 2008 11:46:25
Eviva

towarzyszka Madame Picard mi to wyperswadowała )uzywajac logiki, rzecz jasna).
I to tak finezyjnie, że nawet sama tego nie pamięta...
(ALE O SSO CHODZI?!)
Eviva
Użytkownik
#53 - Wysłana: 15 Lip 2008 12:11:19
Madame Picard

Nie pamiętasz sprawy hologramu? Na razie obie z niego zrezygnowałyśmy, ale może kiedyś go wprowadzimy, może, jak sugerowałłaś, w drugim sezonia.
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 15 Lip 2008 13:00:01
Eviva

Co do hologramów, to i tak najlepiej prezentował się towarzysz Rimmer z "Czerwonego Karła".

Niezapomniana postać. Taki trochę very mirror Spock .
Eviva
Użytkownik
#55 - Wysłana: 15 Lip 2008 13:55:37 - Edytowany przez: Eviva
Q__
Taki trochę very mirror Spock

Fakt. Taki z Mirror Universe, które istnieje trochę z boku, w którym Mr Spock jest potwornym ciamajda, partaczącym nawet najprostsze zadanie. Taka koncepcja mogłaby być jeszcze ciekawsza niż robienie z niego nazisty.
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 15 Lip 2008 14:00:05 - Edytowany przez: Q__
Eviva

Taki z Mirror Universe, które istnieje trochę z boku, w którym Mr Spock jest potwornym ciamajda, partaczącym nawet najprostsze zadanie.

A przy tym sztywniak i służbista z niego jak należy.

(Zaraz nam chyba wyjdzie, że Lister to odpowiednik Kirka?.)
Eviva
Użytkownik
#57 - Wysłana: 15 Lip 2008 14:40:29
Q__
Zaraz nam chyba wyjdzie, że Lister to odpowiednik Kirka

No, może raczej Scotty'ego- odpowednik Kirkia zamienił się w proszek, a szkoda. Choć, z drugiej strony, gdyby Kirk miał dryfowac po wszechświecie bez zadnej nadziei na damskie towarzystwo, to chyba wolałby się jednak w ów proszek obrócić.
Delta
Użytkownik
#58 - Wysłana: 15 Lip 2008 14:56:16
Q__
A jawidze szansę na najambitnirjszy jak dotąd serial "kosmicznej" SF. Pomysł tak dobry, że aż boję isę, że przedobrzą...

A ja odnosiłem wrażenie, że tutaj ludzie nie przepadają za odcinkami których akcja kręci się w holokabinach.
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 15 Lip 2008 15:04:51 - Edytowany przez: Q__
Delta

A ja odnosiłem wrażenie, że tutaj ludzie nie przepadają za odcinkami których akcja kręci się w holokabinach.

Przeczytałeś dokładnie zarys scenariusza? Nie liczy się wyłącznie "co", ale i "jak" jest to podane. Jeśli nie zrobi się zbyt "mydlano" to IMHO może wyjść arcydzieło. ("Space Odyssey" meets "BattleStar Galactica" with VR.)

Zresztą czas pokaże.

ps. Phaeton:
Delta
Użytkownik
#60 - Wysłana: 15 Lip 2008 15:31:34 - Edytowany przez: Delta
Q__
Przeczytałeś dokładnie zarys scenariusza?

Jeszcze nie, zaraz się za to zabiorę.

Edycja:
No i przeczytałem. I nie bardzo wiem co o tym sądzić. Owszem pomysł na serial jest nowy, a przynajmniej w pewnym sensie nowy, bo jego elementy są znane od lat: statek, misja, hologramy, skład załogi, nawet gadający komputer (tylko patrzeć jak wykorzystując technologię holograficzną będzie przypominał Rommie). A sam relaks w holokabinie? Przecież to jest znane przynajmniej od początku TNG. Żadna nowość. Kondycja ludzka podczas długiej misji i wpływ technologii na ludzi. Co w tym nowego? Początki podboju kosmosu? Entek, też to miał pokazywać i okazało się to dość trudne. I nie chodzi o to, że Moore spartaczy jak B&B Enterprise, tylko, że duet B&B wkopał się tak daleko w przeszłość, że trudno im było wyjść poza ograniczenia jakie sobie narzucili. Stąd koniec końców technologia była z czasów Picarda, napotkane rasy również, a do tego brak pomysłów powodował kalki poprzednich. I to ostatnie najbardziej będzie "Virtuality" zagrażać. Pewnie nie będzie obcych lub pojawi się ich niewiele (brak różnorodności powoduje ograniczenia w tworzeniu nowych, naprawdę nowych, scenariuszy). Holokabina będzie pokazywać to samo co trekowe "holodeckowe" odcinki pokazywały do obrzydzenia, tyle że w nowej aranżacji. Wojna secesyjna? To już było (co prawda nie w wydaniu holokabiny lecz Continuum Q). W ten sposób może i pilot i pierwsze odcinki będą dobre, ale z czasem serial jest skazany na wałkowanie jednego lub dwóch "theme-ów" do bólu.Wystarczy popatrzeć na Matrixa. Pierwsza część była hitem, następne były kalką tematu, bo po prostu jego twórcy nie byli w stanie przy ograniczeniach jakie sami sobie narzucili, wymyślić czegoś nowego.
Jedyną różnicą pomiędzy dotychczasowymi serialami S-F a "Virtuality" jest to, że ma być przynajmniej częściowo w formie reality-show. Oby tylko rzeczywiście nie wyszedł im "Big Brother" w kosmosie.

A sama technologia?

"Virtuality" takes on our growing attachment to technology - how it's starting to define us and how we see ourselves."

By coś takiego można było przedstawić, trzeba będzie tą, dziś przynajmniej częściowo nie istniejącą, technologię dokładnie opisać. I później się tego trzymać. Skąd się biorą w Treku buraki? Stąd, że twórcy mają dwa tygodnie na stworzenie kilku scenariuszy, których dodatkowym ograniczeniem jest opisana wcześniej technika. I mają do wyboru: albo zdążenie przed deadline na scenariusz, albo machnięcie ręką na zgodność z tym co pokazali wcześniej. Przy czym im więcej innych, "poza technologicznych", ograniczeń realiów serialu, tym, trudniej i rezygnuje się z trzymania się ustalonej technologii lub robi się z niej to co twórcy ST zrobili z deflektora i właśnie z holokabiny. To będzie grozić "Virtuality" jak tylko Moore będzie musiał zacząć pracować nad scenariuszami następnych odcinków nie mając tyle czasu na ich dopracowanie co teraz na pilota.

IMHO ja na miejscu Moore'a zdecydowałbym się film lub kilka filmów a nie serial. Właśnie po to by uniknąć przymusu powtarzanego w kółko co odcinek tematu. Wtedy może mu wyjść coś naprawdę dobrego. Serial będzie zjadał własny ogon, lub nie będzie taki jaki chcielibyśmy by był. Wystarczy popatrzeć na DS9 i jej ratingi pierwszych sezonów w porównaniu z kolejnymi. Nie mówię, że pierwsze dwa sezony były złe. Ale często było w nich widać zmęczenie materiału i odgrzewki po TNG, dopiero wprowadzenie wątku Dominium i rozbudowanie wątku Klingonów wniosło coś nowego do serii. W przypadku "Virtuality" Moore z góry skazuje się na brak możliwości rozbudowy takich wątków, bo ich po prostu nie będzie. Będzie w kółko reality-show i holograficzna rzeczywistość.
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Treknologia / Hologrficzny Borg

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!