USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Shields down!- rzecz o odpornosci tarcz okretowych
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 23 Paź 2006 21:00:31
Odpowiedz 
W obliczu tego co widzielismy nie raz w filamch i serialach spod znaku ST rodzi sie uzasadnione pytanie- jak przedstawia sie odpornosc tarcz statkow Gwiezdej Floty oraz innych ras? Zgodzicie sie chyba bowiem ze mna,ze czasami dzieja sie z nimi rzeczy zaprade dziwaczne- jak np. podczas pojedynku okretow w ST VI wiedac bylo, iz tarcze Enterprise-A slabna lecz jednak jakies pociski sie przez nie przedostaja, mimo, iz byly one nadal aktywne. Podbnie rzecz sie ma w przypadku niektorych bitew sportretowanych w serialu DS9 - np. w przypadku batali w systemie Chintoka- tak sie to pisze? Natomiast aby dobrac sie do pancerza Enterprise-D szescian jaki napotkal ow statek w poblizu gwiazdy J-25 wpierw zniwelowac oslony okretu Federacji. Jak myslicie jak mozna wytlumaczyc ta rozbieznowsc w sposobie dzialania tarcz i ich odpornosci?
Hazrall
Użytkownik
#2 - Wysłana: 23 Paź 2006 21:25:44
Odpowiedz 
Jak myslicie jak mozna wytlumaczyc ta rozbieznowsc w sposobie dzialania tarcz i ich odpornosci?
Najłatwiej wolą scenażystów Ale tak sie da wszystko wytłumaczyć. Mnie najbardziej uderzyło to że Romulańskie warbirdy dostawały takie baty w DS9, statki ich wielkości powinny mieć silne generatory tarcz, a wydają się słabsze od tych z Galaxy, chodź statek romków jest o wiele większy. Można to tłumaczyć gorszą technologią tarcz, ale mi zawsze się wydawało że romki technologicznie depczą po piętach fedkom, ba w niektórych momentach ich przewyższając.
Picard
Użytkownik
#3 - Wysłana: 23 Paź 2006 21:40:59
Odpowiedz 
Hazrall

Ale tak sie da wszystko wytłumaczyć. Mnie najbardziej uderzyło to że Romulańskie warbirdy dostawały takie baty w DS9

A no dostawały! Ale wysówać z tego wniosek, ze skoro obrywały od np. myśliwców Jem'Hadar znaczy sie,ze sa duzo slabsze od powiedzmy statkow klasy Galaxy- raczej nie mozna. Technologia Dominium była calkowicie nowa w tej czesci galaktyki i jesli sie nie myle przynajmniej federacyjne tarcze z poczatku zwyczajnie penetrowane byly przez bron Dominium. Z Romulanami bylo podobnie?

romki technologicznie depczą po piętach fedkom, ba w niektórych momentach ich przewyższając

Uważam,ze Romulanie w sumie wyprzedzaja technologicznie Federacje. Urzadzenie maskujace, torpedy plazmowe, urzadzenie maskujace pozwalajace na przenikanie przez ciala stale, niewykrywalny kamuflarz pozwaljacy statka na strzelanie podczas jego aktywacji, bron telaronowa- tylko konstrukcja stakow Imperium jakos nie wyszla. Poczatkowo czerpali przeciezpomysly od Klingonow najwyrazniej wymieniajac sie z nimi na urzadzenie maskujace w zamian za technologie konstrukcji K'Tingi. Moze dlatego Warbirdy sa takie slabe?
Hazrall
Użytkownik
#4 - Wysłana: 23 Paź 2006 22:47:31 - Edytowany przez: Hazrall
Odpowiedz 
tylko konstrukcja stakow Imperium jakos nie wyszla. Poczatkowo czerpali przeciezpomysly od Klingonow najwyrazniej wymieniajac sie z nimi na urzadzenie maskujace w zamian za technologie konstrukcji K'Tingi. Moze dlatego Warbirdy sa takie slabe?
Kiedy mi się wydawało że D'deridexy a później Valdore były wyjściem z zapaści projektantów romulan, IMHO trochę ich pokrzywdzili w DS9
Znowu dodali trochę Kardachom Galor i mocniejszy Keldon miały być odpowiedzią na starego Excelciora, a tu okazuje się że nie odstają na ekranie od konstrukcji dominium,( a przynajmniej mi się tak wydawało), wytrzymałością kadłuba i tarcz.
Dziwny moment w zaburaczonym Nemezis ale niestety da się wyjaśnić Kiedy E-E leciał w Warp parę strzałów (no właśnie z czego, bo te disruptory na torpedy nie wyglądały, a powinny) wystarcza do uszkodzenia gondoli i napędu,no ale powiedzmy że osłony są słabsze w Warp. Z powodu dużego zapotrzebowania na energie silników, ale dlaczego te osłony działały bez problemów zaraz po wyjściu z warp, kiedy to E-E był ostrzeliwany, może tarcze mogą przepuszczać niektóre strzały w warp (naciągane)
Paul
Użytkownik
#5 - Wysłana: 23 Paź 2006 23:16:28
Odpowiedz 
Picard
Natomiast aby dobrac sie do pancerza Enterprise-D szescian jaki napotkal ow statek w poblizu gwiazdy J-25 wpierw zniwelowac oslony okretu Federacji

Ale Worf był zdziwiony gdy po trafieniu spadła tylko wydajność osłon a niebyło zadnych uszkodzeń.
Wogole to jak siegne pamiecią to zawsze Star Treku podczas walki sypały sie iskry z konsol i była masa meldunków o uszkodzeniach mimo że osłony były jeszcze aktywne...
Slovaak
Użytkownik
#6 - Wysłana: 23 Paź 2006 23:53:13
Odpowiedz 
podczas walki sypały sie iskry z konsol i była masa meldunków o uszkodzeniach mimo że osłony były jeszcze aktywne...

Burak i tyle, trzeba jeszcze dodać ze np. w DS9 gdy Defiant odbijał rade Cardassi jedna z konsol wybuchła i zabiła siedzaca przy nim pania oficer, po chwili konsola juz działała jak tylko worp podszedł.

Ale cóż, takie wybuchy wygladaja efektownie i tyle.

To własnie jeden z buraków który mnie odstraszył od treka.
Picard
Użytkownik
#7 - Wysłana: 24 Paź 2006 08:04:24 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Hazrall

Galor i mocniejszy Keldon miały być odpowiedzią na starego Excelciora, a tu okazuje się że nie odstają na ekranie od konstrukcji dominium

Niewydaje mi sie statki Dominium były w wielu wypadkach bardzo imponujace, niemal niezniszczalne- patrz ten potwor, ktory unicestwil USS Valiant!- natomiast Galorą stosunkowo łatow było zadać poważne uszkodzenia. Przykładem takiej sytuacji może byc atak klingońskich Drapieżnych Ptaków na okret, na którym znajdował sie Gul'Dukat oraz reszta kardasjanskich oficieli uratowanych przez Sisko. Podobnie przy okazji bitwy o odzyskanie DS9, Galaxy tak skutecznie ostrzelal jednostke klasy Galor, iz ta ni potrafila sie w zaden sposb odgryźć. Ale troche odchodzimy juz od tematu tarcz...

Slovaak

własnie jeden z buraków który mnie odstraszył od treka

Czyli co juz nie ogladasz? Zgroza! Z powodu małych buraczków?
Dj peyo
Użytkownik
#8 - Wysłana: 24 Paź 2006 09:04:44 - Edytowany przez: Dj peyo
Odpowiedz 
w sumie tarcze to dobra rzecz ale nie mozna na nich tak do konca polegac. pamieta ktos ten film z nexusem(pokolenia chyba??)?? za sprawa nazwijmy to sabotazu galaxy gryzie ziemie (doslownie) bo BirdofPrey zdobyl czestotliwosc oslon entka i ominal je.... tarcze byly nieskuteczne.

albo ta sama scena
entek aktywuje urzadzenia maskujace preya opuszczajac jego oslony celuje w mostek i kaput. oslony nie sa najwazniejsze
maja decydujace znaczenie w bitwie dopuki trzymaja
Picard
Użytkownik
#9 - Wysłana: 24 Paź 2006 09:11:38
Odpowiedz 
Dj peyo

maskujace preya opuszczajac jego oslony celuje w mostek i kaput

Wtedy celowano w rdzen napedu warp- poza tym jednak wszystko sie zgadza.

oslony nie sa najwazniejsze

Ja powiedzial bym,ze jest wrecz przeciwnie! Bez nich z wrogim okretem wyprawiac mozna przerozne rzeczy- nie tylko te, o ktorych juz raczyles wspomniec, ale tez mozna wyslac na poklad statku, z ktorym sie walczy gropke sympatycznych, uzbrojonych po zeby panow, ktorych zadaniem bedzie sabotowanie badź wrecz opanowanie wrogiej jednostki. Mozna tez przesac na poklad czynna torpede fotonowa- w , ktorym odcinku VOY, kapitn Janaway postapila tak z napotkana kula Borg? Jak widzisz wiec bez oslon ani rusz! Na temt tych przepisc, o ktorych byla mowa mam wlasna teorie, ale o niej poźniej...
Dj peyo
Użytkownik
#10 - Wysłana: 24 Paź 2006 09:14:01
Odpowiedz 
w sumie tak ale nie raz oslonki potrafia sprawic niemila niespodzianke gdy w decydujacym momencie stracisz oslonkei dostajesz po kadlubie juz niemowie o podsystemach
fang
Anonimowy
#11 - Wysłana: 24 Paź 2006 09:16:24
Odpowiedz 
Faktycznie z tymi osłonami to jest problem- raz okręt ma osłony i obrywa po kadłubie a innym razem cała seria go nie zadraśnie.
Problem w tym że nie wiemy do końca jak działają osłony- ja to tłumaczę w ten sposób że jeśli np. BoP strzela z distruptorów w jedno miejsce to osłony akurat w tym miejscu słabną do tego stopnia że część strzałów się przedrze-no i mówimy tu tylko o broni energetycznej bo torpedy to chyba nie są w stanie przedrzeć się przez osłony

jedna z konsol wybuchła i zabiła siedzaca przy nim pania oficer, po chwili konsola juz działała jak tylko worf podszedł

Moze pożyczyli od Borga systemy regenerujące
Picard
Użytkownik
#12 - Wysłana: 24 Paź 2006 09:16:43
Odpowiedz 
Dj peyo

gdy w decydujacym momencie stracisz oslonkei dostajesz po kadlubie juz niemowie o podsystemach

Racja- ale dlatego wlasnie trzeba byc zawsze zwroconym osłonieta czescia okretu do wroga- powie Ci kazdy milosnik taktycznych gier trekowych!
Dj peyo
Użytkownik
#13 - Wysłana: 24 Paź 2006 09:20:51
Odpowiedz 
wiem uwazam ale szlag mnie trafia gry dostaje w BC 4 quantiumami i roz.....la mi sensory a oslony prawie nie tkniete
Slovaak
Użytkownik
#14 - Wysłana: 24 Paź 2006 10:25:40 - Edytowany przez: Slovaak
Odpowiedz 
Czyli co juz nie ogladasz? Zgroza! Z powodu małych buraczków?

Skad! Entkiem zapchalem sobie prawie cały dysk (około 80GB) Dziś ma sie zabrać za usuwanie gorszych odcinków.

Ale to juz nie to co kiedyś.

Gdybym neta miał 2-3 lata wczesniej to byłby trekowy raj
Jurgen
Moderator
#15 - Wysłana: 24 Paź 2006 13:24:26
Odpowiedz 
To w takim razie pytanie za sto punktów: Jak działają trekowe osłony??? Czy pochłaniają energię strzału, rozpraszają ją, odbijają czy może ztrzymują??? A co z torperdami??? Bo może inaczej reagują na broń energetyczną, a inaczej na "rakietową" (posługując się terminologią Mechów)?
Domko
Użytkownik
#16 - Wysłana: 24 Paź 2006 14:24:58
Odpowiedz 
W Nemesis taranowanie jest możliwe mimo, że oba statki mają włączone osłony. W Voyagerze z kolei Paris musi szukać luki w osłonach, aby zbliżyć się promem do kadłuba wrogiego okrętu.

W wielu Star Trekach (szczególnie Voyagerze) zmieniana jest częstotliwość osłon, aby obronić się przed wrogiem. W Generations nikt nie zmienia częstotliwości - załoga pozwala, aby klingoński okręt pokroił Enterprise'a na wykałaczki.


Wg mnie te dwa przykłady pokazują jak wiele rzeczy na temat osłon przeczy samym sobie. Moim zdaniem jest tu za dużo buraków, aby uzyskać jednorodną teorię.

Zawsze mnie też zastanawiała jedna rzecz - gdy opadają osłony, czemu wrogi okręt nie teleportuje załogi np. w próżnię, albo do swoich cel? Wygląda to tak, jakby mimo braku osłon nie można było namierzyć konkretnej osoby. Jednak tu też zaprzeczają inne odcinki, np. ten z DS9, gdzie Garak namierza osoby z tłumu, czy też Nemesis, gdzie Shinzon nie ma problemu w namierzeniu i transportowaniu Picarda na swój pokład.
zibi
Anonimowy
#17 - Wysłana: 24 Paź 2006 17:15:03
Odpowiedz 
hmm wydaje mi sie ze w Nemesis oba statki byly tak wykonczone ze nie wiele tam dzialalo wlacznie z oslonami
Domko
Użytkownik
#18 - Wysłana: 24 Paź 2006 18:08:10
Odpowiedz 
Jest wspomniane, że osłony Scimitara mają 70%. Data też wspomina, że Enterprise ma nadal osłony. Więc jednak oba statki mają je aktywne i to jest dziwne.
fang
Anonimowy
#19 - Wysłana: 24 Paź 2006 18:20:52
Odpowiedz 
Najlepsze jest to że w Sovka trafia kawałek z Valdora i... odbija się od osłony górnej.
Domko
Użytkownik
#20 - Wysłana: 24 Paź 2006 18:44:22
Odpowiedz 
Ano właśnie. Jeden z przykładów niekonsekwencji.
Hazrall
Użytkownik
#21 - Wysłana: 24 Paź 2006 18:51:23 - Edytowany przez: Hazrall
Odpowiedz 
Ano właśnie. Jeden z przykładów niekonsekwencji.

Albo w tym buraku jest metoda, może gdy boa obiekty zderzające się mają osłony to ich działanie się niweluje?
A co do działania osłon to po scence z odbiciem kawałka wiemy że pochłaniają energie kinetyczną kosztem swojej witalności, dziwne
Paul
Użytkownik
#22 - Wysłana: 24 Paź 2006 20:06:02
Odpowiedz 
Nemesis, gdzie Shinzon nie ma problemu w namierzeniu i transportowaniu Picarda na swój pokład.

A co ciekawe przeciez Shizon teleportował na pokład druzyne abordażową podczas bitwy. A dlaczego nie mogł poprostu zabrać Picarda z pokładu??
Havoc
Użytkownik
#23 - Wysłana: 24 Paź 2006 20:28:44
Odpowiedz 
Zawsze mnie też zastanawiała jedna rzecz - gdy opadają osłony, czemu wrogi okręt nie teleportuje załogi np. w próżnię, albo do swoich cel?

Bo żeby użyć transportera sam musiałby opuścić swoje osłony!
A do tej pory jedynie Borg, ma wystarczająco potężny pancerz, żeby nie musiał używać osłon.
Domko
Użytkownik
#24 - Wysłana: 24 Paź 2006 20:32:16
Odpowiedz 
Bo żeby użyć transportera sam musiałby opuścić swoje osłony!
A do tej pory jedynie Borg, ma wystarczająco potężny pancerz, żeby nie musiał używać osłon.


Pewnie i tak. Ale zauważ, że mimo to Federacja stosowała czasami tą taktykę, np. w DS9, gdzie Sisko ratując Odo i Garaka opuścił osłony w środku bitwy z Dominium. Podobno wystarczy moment, aby transportować kogoś, wiec ten sposób byłby stosunkowo dobry, aby szybko wygrać bitwę.
Picard
Użytkownik
#25 - Wysłana: 24 Paź 2006 21:02:47
Odpowiedz 
Slovaak

Entkiem zapchalem sobie prawie cały dysk (około 80GB)

To jest dopiero zgroza! Ja pozbywam sie tylko tyhc odcinkow, ktore nagrane sa na youtube- troche zaniedbalem sie w ich umieszczaniu na tym forum, wiec podejrzewam, ze musze to jak najszybciej nadrobic.

Gdybym neta miał 2-3 lata wczesniej to byłby trekowy raj

U mnie zainteresowania tez pojawialy sie falami- ale co do Treka jestem w miare staly w uczuciach. Moze kiedy na prawde serialu tego nie bylo w TV, moja fascynacja nieco oslabla ale od kiedy mialem sposobnosc zetknac sie z TOS na swietej pamieci Wizji TV a nastepnie odgzac sobie Voyagera- odzyla ona na nowo. Teraz o ile moja milosc nie slabnie o tyle z samym Trekiem jest krucho, nie wiadomo czy serial definitywnie sie nie konczy, a szkoda...

Jurgen

Jak działają trekowe osłony???

W ,,Fizyce podrozy miedzygwiezdnych" padlo kontrowersyjne stwierdzenie, ze odchylaja one strzal od jego pierwotnego toru lotu- co zawzywszy na sile grawitcji niezbedna do zakrzywienia swiatla jest oczywiscie niemozliwe. Poza tym w ksizace pana K. padlo stwierdzenie, iz okret z podniesionymi tarczami winnien byc calkiem dobrze zamaskowany- wlasnie dlatego, ze oslony zakrzywiaja swiatlo. Ale tak na prawde- jak widac- sposobu w jaki dzialaja tarcze, nie znaja nawet najwieksi fizycy.

Domko

Jest wspomniane, że osłony Scimitara mają 70%

Bo były podwójne, a statek trudno było trafić gdyz był zamaskowany.
Domko
Użytkownik
#26 - Wysłana: 24 Paź 2006 21:09:50
Odpowiedz 
Bo były podwójne, a statek trudno było trafić gdyz był zamaskowany.

Co nie zmienia faktu, że taranowanie w tym przypadku nie powinno mieć miejsca.
Picard
Użytkownik
#27 - Wysłana: 24 Paź 2006 21:26:35
Odpowiedz 
Domko

Co nie zmienia faktu, że taranowanie w tym przypadku nie powinno mieć miejsca

O tym mowa byla juz w innym temacie- spor zdaje sie nie zostal tam rozstrzygniety: nie wiadomo bowiem ostatecznie czy oslony zatrzymuja wszelkie pociski lecace w strone statku chronionego przez tarcze czy tez nie sa w stanie powstrzymac obiektow czysto materialnych, poruszajacych sie ze stosunkowo mala predkoscia?
zibi
Anonimowy
#28 - Wysłana: 25 Paź 2006 08:57:18
Odpowiedz 
racja oba okrety mialy oslony ale co ciekawe nie widac ich aktywnosci w momecie zderzenia tak samo bylo w 2 odcinku voya gdzie statek Maquis uderza w Kazonow albo celowe kolizje okretow Dominium z Klingonami podczas bitwy w DS9 moze po prostu obiekty o duzej masie nie da sie zatrzymac oslonami.
Darklighter
Użytkownik
#29 - Wysłana: 25 Paź 2006 09:49:31
Odpowiedz 
moze po prostu obiekty o duzej masie nie da sie zatrzymac oslonami.
Z MA:
Neither matter nor highly-concentrated energy (ie, weapons fire) can normally penetrate a shield without first matching the exact shield frequency.
Można założyć, że np. asteroid raczej nigdy nie dopasuje się do częstotliwości osłon . Dziwne też, że structural integrity field także często w takich sytuacjach jakoś zawodzi :/.
Pah Wraith
Użytkownik
#30 - Wysłana: 25 Paź 2006 11:47:40
Odpowiedz 
Zapis w MA jest idiotyczny... Wg niego okręty w ST są niepokonane. Wszyscy wiemy, że osłony mają stany przejściowe pomiędzy "działa" a "nie działa". Ergo obiekt materialny i energia mogą spenetrować osłony jesli są np. na 50% mocy... Zatem penetracja może nastąpić bez dopasowania częstotliwości.
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Treknologia / Shields down!- rzecz o odpornosci tarcz okretowych

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!