USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Imperial Star Destroyer VS klasa Galaxy
 Strona:  ««  1  2  ...  32  33  34  35  36  ...  41  42  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#991 - Wysłana: 11 Lis 2006 17:55:26
Odpowiedz 
Pah Wraith

dobre... pozwól mi zauważyć, że technologię obu okrętów dzieli 200 lat rozwoju, deflektory obydwu okrętów powinny się czymś zatem róznić, nie uważasz

Półki co Entek jest w kanonie i nie zanosi sie na razie aby mial z niego wylecic mimo,ze ja najchetniej bym go z niego wyrzucil podobnie jak tez uczynil bymto np. z ,,Alien vs. Predator" zaliczajac ta histoyike do rzedu opowiesci w rodzaju ,,Star Wars" EU. Jednak jesli nawet uwzglednic to, ze wydarzenia przedstawione w ulubionym Treku Jo_annki mieszcza sie w kanonie to jednak nie oznacza to wcale,ze... serial ten dzieje sie w identycznym wszechswiecie jak reszta Trekow! Swiadcza o tym chociazby prawa fizyki jakimi rzadza oba te uniwersa- np. w epizodzie TNG ,,Tin Man", pan Data stwierdza,ze nie ma naturalnych fenomenow poruszajacych sie z predkoscia warp, natomiastw odcinku ENT ,,Catwalk" mamy do czynienia z takim wlasnie zjawiskiem, przed ktorym nie moze umknac nawet statek przemieszczajacy sie z predkoscia warp 5... To chyba wszystko wyjasnia w sprawie powornian NX-01 z Enterprise dowodzonym przez ,,Łysego"?

Darklighter

Przelatywali rozcinajac skrzydła klingońskich Birds of Prey, czy też wlatywali w Vor'cha

Rozumie, ze rozprawiasz tu o taranowaniu jednych jednostek prze drugie? Otoz ostatnio wykombinowalem,ze jedynym, logicznym wytlumaczeniem podanych przez Ciebie przykladow, odniesienai sporych obrazen czy tez zniszczenia okretu z czynnymi oslonami przez taranujaca go jednostke w rownym stopniu aktywnymi tarczami jest fakt, iz przy zetknieciu sie ze soba oslony energetyczne obu statkow wzajemnie sie niweluja. Nie wiem na jakiej zasadzie mialo by sie to odbywac- musial by sie wypowiedziec w owej kwestii jakis inzynier aby ocenic czy wytłumaczenie to jest chociazby teoretycznie prawdopodobne. Ale w obliczu wydarzen zaprezentowanych w odcinku TNG ,,Relics" gdzie niewielki stateczek czy tez prom z czynnymi tarczami skutecznie blokuje olbrzymie wrota sfery Dysona, wydaje sie ono na oko jedynymy prawdopodobnym wytłumaczeniem wspomnianych przypadkow.

evasive maneuvers: pattern omega. Works and will work

Taki manewr jest rzekom 100% skuteczny? Dziwne zwarzywszy,ze gdyby nie przybycie Klingonow na pole walki, Defiant mial by generalnie przechlapane...
Hazrall
Użytkownik
#992 - Wysłana: 11 Lis 2006 20:47:07
Odpowiedz 
Rozumie, ze rozprawiasz tu o taranowaniu jednych jednostek prze drugie? Otoz ostatnio wykombinowalem,ze jedynym, logicznym wytlumaczeniem podanych przez Ciebie przykladow, odniesienai sporych obrazen czy tez zniszczenia okretu z czynnymi oslonami przez taranujaca go jednostke w rownym stopniu aktywnymi tarczami jest fakt, iz przy zetknieciu sie ze soba oslony energetyczne obu statkow wzajemnie sie niweluja.
Hehe, Picard wpadłem na to samo, i napisałem tak bodajże jakieś 10 stron wcześniej w tam temacie, ale mój post został zignorowany :/
Pah Wraith
Użytkownik
#993 - Wysłana: 11 Lis 2006 20:48:44
Odpowiedz 
Darklighter

oczywiście nie wziąłeś pod uwagę:
- perspektywy,
- ruchu kamery,
- tego, że różne okręty poruszają sie z różną prędkością...
Seth
Użytkownik
#994 - Wysłana: 11 Lis 2006 20:54:56
Odpowiedz 
tez zniszczenia okretu z czynnymi oslonami przez taranujaca go jednostke w rownym stopniu aktywnymi tarczami jest fakt, iz przy zetknieciu sie ze soba oslony energetyczne obu statkow wzajemnie sie niweluja

Hmmm, wydaje mi się że to nie może działać w ten sposób.
gdyby tak było od razu zacząłbym produkcję torped posiadających własne generatory tarcz.
Teoretycznie taka broń powinna bez problemów "obejść" problem osłon.
Oczywiście można wymyślać tłumaczenia o różnej mocy takich osłon na statku i ww pocisku , jednak gdyby taka możliwość w ogóle istniała to na pewno rozwijano by broń wykorzystującą te właściwości osłon.
Tak ja to widzę "na szybko"
Darklighter
Użytkownik
#995 - Wysłana: 12 Lis 2006 09:27:51 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Taki manewr jest rzekom 100% skuteczny?
Jest na tyle skuteczny na ile są skuteczne zdolności pilota. Albo raczej na tyle, na ile scenarzyści zadecydują, że dominium strzela sporo obok statku, nawet jeśli ten leci w miarę prosto .

oczywiście nie wziąłeś pod uwagę:
- perspektywy,
- ruchu kamery,
- tego, że różne okręty poruszają sie z różną prędkością...


Łopatologicznie. Jeśli flota ma rozkaz utrzymać pozycję, aby blokować główne siły Federacji i nie reaguje na 9 przelotów myśliwców, to oznacza, że utrzymuje pozycję i to jest nasza perspektywa. Jeśli myśiwce miały by speeda podczas przelotu obok floty 0.25c, to nie byłoby ich nawet widać zapewne. Jaki szybko pędzą widać.


Potem jest natarcie głównych sił: jedni z prawej strony lecą, drudzy z lewej - wprost na siebie. I co? Jedna ze stron na impulsowej, czyli rzekomo tys km na sek, ale jak już przyjdzie do mijania siebie, to miają się jakby lecili kilkaset km na godz? . Statki na impulsowej mogą przyśpieszyć do 0.25c w kilka sekund. Te statki, jeśli rzczeczywiście latałyby z prękością 0.25 c, to tej scenie to powinny oddalać się od siebie tak szybko, jak Entek w TMP od Ziemii. A przeciez latały w przeciwnych względem siebie kierunkach.

Osłony aby się niwelować, to chyba powinny być na tej samej częstotliwości?
Picard
Użytkownik
#996 - Wysłana: 12 Lis 2006 09:44:24 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Hazrall

Miło mi, ze ktos mysli podbnie jak ja! Szkoda,ze wczesniej nie zauwazylem tegoz postu ale nie ma na tym forum chyba nawert jednego takie uzytkownika, ktoremu zdaza sie czytac dyskusje w calosci- szczegolnie tak obszerne jak ta obecna, w dodatku z powtarzajacymi sie co pewien czas watkiami i wnioskami. W kazdy razie mysle,ze bardzo trafinie oceniles problem i znalazles dla niego nalezyte wytlumaczenie.

Seth

gdyby tak było od razu zacząłbym produkcję torped posiadających własne generatory tarcz

A mnie sie wydaje,ze konstrukcja torped wyposazonych we wlasne oslony byla by technicznie niemozliwa. Pierwsze co rzuca sie w oczy w kwestii wspomnianego typu uzbrojenia to fakt, iz pocisk ten nie jest wystarczajaco duzy by zmiescilo sie w nim cialo doroslego mezczyzny- patrz ST III- co nie czyni go jakas imponujaca pod wzgledem rozmiarow konstrukcja. Jesli dobrze sie orjentuje za emitowanie tarcz wokol okretu odpowiedzialny jest deflektor nawigacyjny- instalacja tego rodzaju konstrukcji na niewielkiej powierzchni torpedy mogla by przysporzyc inzyniera Floty nie malych problemow. Same tez rozmiary pocisku ograniczaja jego ladownosci- umieszczenie w nim generatora tarcz moglo by znaczaco ograniczyc badź to sile ognia bądź tez szybkosc torpedy paradoksalnie zmniejszajac jej przydatnosc na polu bitwy. Mniemam tez,ze zarowno Federacja jak i jej sasiedzi nie sa w stanie konstrulowac generatorow oslon o tak niewielkich rozmiarach by mogly sie one pomiescic we wnetrzu wspomnianego pocisku- dowodem na to niech bedzie brak obecnosci oslon na pokladzie mysliwcow Scorpion.
Pah Wraith
Użytkownik
#997 - Wysłana: 12 Lis 2006 15:35:55
Odpowiedz 
Łopatologicznie.(...) to nie byłoby ich nawet widać zapewne. Jaki szybko pędzą widać.

podobie jak słychać wybuchy w kosmosie, widzimy okręty poruszające się z prędkosciami warp, śledzimy wzrokiem warpowe torpedy... kamera w ST jest rodzajem odczytu z czujników podprzestrzennych

komenda wydana przez Sisko (w tym filmiku aby nie ma cięcia edycyjnego??) dotyczyć może tylko i wyłącznie prędkości zbliżeniowej do pola walki. W trakcie bitwy jednostki związane są w walce i nie utrzymują tej prędkości, co jest oczywiste...
Seth
Użytkownik
#998 - Wysłana: 13 Lis 2006 02:51:34
Odpowiedz 
A mnie sie wydaje,ze konstrukcja torped wyposazonych we wlasne oslony byla by technicznie niemozliwa

dlatego też nie upieram się przy tej teorii , zresztą pisałem że jest to reakcja na szybko
z drugiej jednak strony nadal upierałbym się przy zdaniu , że "zdjęcie" odłon nie powinno być tak "proste"

gdyby tak było ... to aż samo by się prosiło o wykorzystanie...

btw , mysliwce klasy X-Wing posiadają osłony
Darklighter
Użytkownik
#999 - Wysłana: 13 Lis 2006 08:40:03
Odpowiedz 
komenda wydana przez Sisko (w tym filmiku aby nie ma cięcia edycyjnego??) dotyczyć może tylko i wyłącznie prędkości zbliżeniowej do pola walki. W trakcie bitwy jednostki związane są w walce i nie utrzymują tej prędkości, co jest oczywiste...
Dlatego wolałem sprawdzić w scenariuszu jak to było, aby mieć pewność:
EXT. SPACE (OPTICAL)
to see the Dominion fleet, which stretches so far and
wide that it seems capable of engulfing the Federation
fleet. ADJUST TO SEE the Federation fleet move toward
the waiting wall of Dominion ships
.

Czyli statki obu flot były widoczne, co oznacza, że nie były aż tak oddalone od siebie. Potem chwila rozmowy i :
CLOSE ON SISKO

as his expression tightens.

SISKO
(to com)
Attack-fighters -- full impulse.
Fire at will.

5 EXT. SPACE (OPTICAL)

The Dominion fleet opens FIRE on the approaching
Federation attack-fighters.

Czyli tu nie było cięć. Nikt raczej na tak krótkim dystansie nie rozpędzałby się do przyświetlnych, bo mógłby zdążyć nie wyhamować i zakończyć swoją podróż b. szybko.
Po tym jak część Kardasian pogoniła w końcu za przynętą:
EXT. SPACE (OPTICAL)

As the Defiant and the rest of the Federation fleet
move in formation toward a hole in the Dominion lines.
Both fleets are now engaged -- the firing becomes
general as both sides unleash their weapons. The
fleets are now so close that every shot seems to find
a target.

I tu na początku mamy pokazany ruszenie na flotę:
http://www.youtube.com/watch?v=a197e1LpHvs

A mnie sie wydaje,ze konstrukcja torped wyposazonych we wlasne oslony byla by technicznie niemozliwa

Skoro nawet coś tak małego jak drony Borg mogą generować pole, to i z pewnością dałoby się stworzyć coś takiego naokoło torpedy (Federacja chyba już sporo próbek ich technologii?). Przykład Borg pokazuje..hmmm..., że ważna jest częstotliwość a nie siła uderzenia jeśli chce obejść się osłony/wytrzymać strzał z fazera. Wystarczyłoby połączyć osłony z sensorami torpedy, które musiałby przeskanować częstotliwość osłon statku, aby się dostosować. Ale oczywiście każda broń powoduje, że zostaje wynaleziony przeciw niej adekwatny system obrony. W tym przypadku byłoby to ciągłe zmienianie częstotliwości osłon statu - wtedy wygrywałby ten to szybciej zmieni/dostosuej częstotliwość zanim torpeda uderzy lub też statki wykorzystywałby podwójne lub potrójne wartstwy osłony, niemalże nakładające się na siebie (odległość mikrona na przykład) każda o innej częstotliwości (mogłyby także ciągle zmieniać swoją częstotliwość). Wtedy toprpeda i tak byłaby w stanie spenetrować tylko jedną warstwę, bo za mało czasu było by na adaptację względem kolejnej warstwy. Niestety, podwójna/potrójna warstwa osłon zżerałaby chyba ogromne ilości energii, więc statek musiałby zapewne poświęcić efektywność innych systemów na czas takiej walki.
Dj peyo
Użytkownik
#1000 - Wysłana: 13 Lis 2006 08:45:43 - Edytowany przez: Dj peyo
Odpowiedz 
przy zetknieciu sie ze soba oslony energetyczne obu statkow wzajemnie sie niweluja

to co powiedziales mogloby byc prawda ale tylko dla statkow o tej samej "sile" oslon. bo glupota to byloby gdyby prom kosmiczny wlatujac w oslony pancernika powodowal opadanie jego oslon. wyobraz sobie sytuacje. krazownik(bodajze)jem'hadar. zbliza sie do niego prom federacji i wpada w jego oslony. co sie wtedy dzieje??? w swietle logiki odbija sie od oslon ulegajac destrukcji. po zetknieciu oslony z oslona!!! pamietacie rebelie?? data promem ostrzeliwuje fregate sonow a ci olewaja to. gdyby oslony sie wzajemnie anihilowaly data nie pier...... by sie z zaczepianiem sonow tylko wlecialby w oslony i od razu przygrzal w generator. statek+statek =0 oslon to troche nie logiczne.
mysle ze bardziej mozliwa jest teoria seth'a
Osłony aby się niwelować, to chyba powinny być na tej samej częstotliwości?

a co do torped z oslonami. z tego co wiem im mniejszygenerator tym mniejsza moc. w swietle powyzszych domnieman gdyby oslony mozna bylo tak dopasowac aby bo zetknieciu z oslana wroga obie ulegaly anihilacji tworzonoby torpedy z mikrogeneratorami. jesli mialyby one 1/1000 mocy oslon np sabre to dalej bylaby oslona i oslona wroga musialaby na nia zareagowac. nawet gdyby generatora sie nie dalo pomniejszyc to moznaby bylo zwiekszyc rozmiary pocisku. mysle ze nawet galaxy nie poradzilby sobie z szybkim pociskiem majacym oslonytakiej samej mocy jak galaxy. swoja droga na wielkosc generatora wplywaja 2 wartosci. Moc generatora-a wiec czas przez jaki moze generowac oslony o danej sile oraz ladunek oslony-czyli jej moc. mysle ze moznaby stworzyc pocisk ktory wlaczalby oslony np 5 minut przed dotarciem do celu, mysle ze taki genetator oslon generujacy oslony ktore sa w stanie zatrzymac kilka do kilkunastu trafien fazerem przez max 5minut nie bylby zbyt duzy i spokojnie moglby sie zmiescic. tylko ze teoria anihilacji oslon nie wydaje mi sie sluszna.
Pah Wraith
Użytkownik
#1001 - Wysłana: 13 Lis 2006 09:07:13
Odpowiedz 
ADJUST TO SEE the Federation fleet move toward
the waiting wall of Dominion ships.


Całość Twojego wywodu opiera się na tym jednym słówku: "adjust". Jakoś albo nie znam na tyle angielskiego, albo to słowo nie jest zbyt precyzyjne. Co więcej, na tym co pokazano nam w filmie okręty obu stron nie były z początku widoczne naraz lecz osobno. Twórcy CGI doszli do oczywistego wniosku, że przyspieszanie do tak dużych prędkości jak 0,25 C w tym przypadku nie ma sensu. Ponieważ to co widzimy na ekranie jest obowiązujące a nie to co w scenariuszu (bo w scenariuszu często jest inaczej niż na ekranie) na razie nie widzę tu dowodu, za wyjątkiem tego cięcia.

Darklighter udowadnia w tej chwili że full impulse to nie jest podświetlna. Czemu tylko ja się nie zgadzam z tym stwierdzeniem??? Przecież to podstawowe założenie świata ST...
Darklighter
Użytkownik
#1002 - Wysłana: 13 Lis 2006 09:32:20 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
ADJUST TO SEE the Federation fleet move toward
the waiting wall of Dominion ships.

Adjust = Obrót (dostosowanie) kamery z przodu floty Federacji na jej tył, aby widać w oddali było flotę wroga.
Darklighter udowadnia w tej chwili że full impulse to nie jest podświetlna. Czemu tylko ja się nie zgadzam z tym stwierdzeniem??? Przecież to podstawowe założenie świata ST...
Jak to nie jest podświetlna? Przecież latają wolniej nić 1c na niej? Na ekranie powiedział full impulse, a zaraz po tym nadlatują myśliwce. I to samo jest w scenariuszu. Edit w tym filmiku na początku, to tylko usunięcie napisów początkowych. Tak też jest w scenariuszu:
CLOSE ON SISKO

as his expression tightens.

SISKO
(to com)
Attack-fighters -- full impulse.
Fire at will.

5 EXT. SPACE (OPTICAL)

The Dominion fleet opens FIRE on the approaching
Federation attack-fighters.

And off this moment, we:

6
AND OMITTED
7

FADE OUT.

END OF TEASER

DS9: "The Sacrifice of Angels" - REV. 9/23/97 - ACT ONE 5.
ACT ONE

FADE IN:

(NOTE: Episode credits fall over opening scenes)


8 EXT. SPACE (OPTICAL)

The first wave of Federation attack-fighters lets loose
a barrage of quantum torpedoes at the center of the
Dominion lines. Some of the fighters are hit and
destroyed, the rest follow Sisko's plan and break
formation, splitting off in all four directions.
Picard
Użytkownik
#1003 - Wysłana: 13 Lis 2006 13:21:35
Odpowiedz 
Seth

to aż samo by się prosiło o wykorzystanie...

To tez byla ta wlasciwosc tarcz wykorzystywana chociazby przez Jem'Hadar w starciu z nieszczeznym USS Odyssey czy tez w walce z Klingonami badź tez w ostetniej fazie zmagan Enterprise-E z okretem Shinzona.
Pah Wraith
Użytkownik
#1004 - Wysłana: 13 Lis 2006 17:24:34
Odpowiedz 
aby widać w oddali było flotę wroga

no, czyli full impulse w tym wypadku była komendą do zbliżenia, niekoniecznie do walki - tak jak napisałem. Skoro obie floty były od siebie odległe, to raczej głupio byłoby, żeby myśliwce zbliżały się z prędkością 100 km/h...

Jak to nie jest podświetlna? Przecież latają wolniej nić 1c na niej?

ech... znów mamy salę sądową... prędkość podświetlna to dla mnie nie wszystko poniżej prędkości światła w próżni, tylko prędkość będąca znacznym ułamkiem tej prędkości,

Na ekranie powiedział full impulse, a zaraz po tym nadlatują myśliwce.

tak i myśliwce te pokonały tę odległość (znaczną - jak sam napisałeś) w czasie równym zero... arghhh...
IMO - myśliwce doleciały do floty Dominium na full impulse, by potem zwolnić do prędkości bojowych (które jednakowoż nie są full impulse bojową, tylko stanowią 1/4 impulse lub coś w tym rodzaju). Koniec, kropka.

I to samo jest w scenariuszu.

jak już napisałem scenariusz nie stanowi rzetelnego źródła przesłanek
Darklighter
Użytkownik
#1005 - Wysłana: 14 Lis 2006 09:48:55 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Concentrate your fire on
the Cardassian ships, then split
off into squadrons and run like
hell.

Run like hell - po naszemu: spadajcie z max. prędkością
Zaraz po odpaleniu torped widzielibyśmy, na podstawie tego rozkazu, jak myśliwce by przyśpieszyły ekstremalnie. Przy tych szybkościach byłby to niczym wejście w warp. A oddalały się z prędkością nalotu i wróg mógł namierzyć te statki. Skoro floty były w zasięgu wzroku, to nie było by mądre rozpędziać się aż tak bardzo. Podróż znacznie poniżej sekundy. Na ręcznym sterowaniu raczej nie dałoby się wykonać tak precyzyjnego nalotu, przy takich szybkościach. To tak jak na ręcznym sterowaniu lecieć z Ziemi na Księżyć np. z warp 6.

tylko stanowią 1/4 impulse lub coś w tym rodzaju
I w żadnym przypadku te impulsowe nie są prędkościami wyrażanymi w km/sek (nie zawsze, czyli pobliże innych statków czy stacji kosmicznych)- 1/4 impulsoiwej widać doskonale było przy wyjściu Entka z doku w ST VI. W tym samym filmie była też wsteczna 1/2 impulsu przy walce z Klingonami. Ech...niczym Nostromo w Alienie.

jak już napisałem scenariusz nie stanowi rzetelnego źródła przesłanek
W takim wypadku wszystkie wykresy prędkości z różnych tech manuali są tym bardziej trzeciorzędnym źródłem.

Ale, ale...mam coś ciekawego. Też z ST VI:
KIRK
Mr. Chekov, take us forward,
thrusters only, one half impulse
power...

??

full impulse bojową
Co to jest?? Przypominam Twoją wcześniejszą wypowiedź:
dla nas pełna impulsowa to pełna impulsowa, a nie "bojowa" i "pokojowa"...
Pah Wraith
Użytkownik
#1006 - Wysłana: 14 Lis 2006 18:45:56
Odpowiedz 
Na ręcznym sterowaniu raczej nie dałoby się wykonać tak precyzyjnego nalotu, przy takich szybkościach.

Co każe Ci uważać, że stosuje się tam ręczne sterowanie?

I w żadnym przypadku te impulsowe nie są prędkościami wyrażanymi w km/sek

przedziwne to fakty przed nami odkrywasz, jakiś inny star trek... sugerujesz, że na impulsowej będącej w istocie prędkościami z zakresu km/h można w sensownym czasie opuścić układ słoneczny? albo pokonywać odległości międzyplanetarne? niestety, cokolwiek byś nie wymyślił bezpośrednie przesłanki wskazują nam na to, że zawartość tabelki, którą podałem zgodna jest z prawdą. Dlaczego? Tak jak napisałem - kamera w Treku podaje nam obraz z czegoś, co moglibyśmy określić jako czujniki podprzestrzenne. Ale powtarzać się nie będę =P

W takim wypadku wszystkie wykresy prędkości z różnych tech manuali są tym bardziej trzeciorzędnym źródłem.

zapewne

Co to jest?? Przypominam Twoją wcześniejszą wypowiedź:

ależ oczywiście - użyłem Twojego sformułowania ironicznie...
Jurgen
Moderator
#1007 - Wysłana: 14 Lis 2006 19:24:46
Odpowiedz 
sugerujesz, że na impulsowej będącej w istocie prędkościami z zakresu km/h można w sensownym czasie opuścić układ słoneczny?

Jeżeli prędkość impulsowa wynosi max. 0,25c, to opuszczenie układu słonecznego jest jak najbardziej realne. Podróże międzyplanetarne (międzysystemowe), no cóz, to już inna bajka.
Darklighter
Użytkownik
#1008 - Wysłana: 14 Lis 2006 20:03:41 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Co każe Ci uważać, że stosuje się tam ręczne sterowanie?
To, że full impulse pada jako rozkaz nawet na dużych statkach do sternika, a nie do komputera

sugerujesz, że na impulsowej będącej w istocie prędkościami z zakresu km/h można w sensownym czasie opuścić układ słoneczny?

Absolutnie nie. ST TMP pokazuje z jakimi prędkościami lata się w otwartej przestrzeni - 0.5 c -szybkość oddalania się od Ziemii - może wtedy jeszcze nie było ograniczenia do 0.25 lub sytuacja była nadzwyczajna. Jednak przy starciach z innymi statkami (lub przy wylatywaniu z doku ) prędkości między nimi są mniejsze i to nawet jeśli nacierają z przeciwnych kierunków (widzimy obydwa statki pędzące w przeciwnych kierunkach) - co jest logiczne nie tylko z powodu potrzeby trafienia w cel, ale i faktu, że przy 1/4 c dylatacja czasu powoli zaczyna robić swoje, co "spowalania" czas reakcji załogi w konsekwencji.

BTW. Na impulsowej dolecieć do Alpha Centauri na przykład, to nie problem dla statku Federacji. Oczywiście lecąc z wyższą jej wartością np. 0.9c. Te 4 lata z groszami miną tylko dla ludzi spoza okrętu. Na okręcie minęłoby mniej czasu, znacznie, znacznie mniej. Taki wehikuł czasu. Kto czytał "Wieczną Wojnę" wie o czym mówię.
Jurgen
Moderator
#1009 - Wysłana: 14 Lis 2006 20:27:24
Odpowiedz 
Tylko czy okręty GF nie stosują pola warp (nie mówię tu o działającym napędzie), by uniknąć właśnie m. in. dylatacji czasu?
Picard
Użytkownik
#1010 - Wysłana: 14 Lis 2006 20:43:53
Odpowiedz 
Seth

mysliwce klasy X-Wing posiadają osłony

Mozliwe aczkolwiek nieprzypominam sobie by w filmach padło stwierdzenie, iz maszyny te wyposazone sa w tarcze, ich obecnosc nie manifestowala sie tez na ekranie. Jednak jako, iz nie jestem wiekim fanem SW i filmy z tej serii nie znajduja sie w moje kolekcji, mozliwe jest,ze slabo pamietam niektore ich fragmenty. Prosze wiec o przytoczenie sytuacji w jakiej mowa byla o wzmiankowanych oslonach montowanych na pokladach mysliwcow.


Darklighter

Skoro nawet coś tak małego jak drony Borg mogą generować pole, to i z pewnością dałoby się stworzyć coś takiego naokoło torpedy

Z Borgiem sytuacja przedstawia sie inaczej niz w przypadku innych ras. Zaznaczyc nalezy, ze gatunek ten ewoluluje od co najmniej tysiecy lat i podczas dlugiego czasu swego istnienia wchlonął setki cywilizacji, ktorych rozległa wiedze zaadoptował na dla swej korzyści. To stawia owa cywilizacje znacznie wyżej pod wzgledem rozwoju technologicznego niz jakakolwiek rase z naszego swojskiego zakatka galaktyki. Poza tym zdaje sie, iz drony przekazywac moga miedzy soba nie tylko mysli lecz rowniez pewne szczegolne rodzaje energii- w tym takze byc moze taki jej rodzaj, ktory niezbedny jest do zasilania tarcz osobistych. W tym przypadku nie mielibysmy do czynianai z polem generowanym i otaczajacym pojedyncza drone, lecz z takim jego rodzajem, ktore wytwarzane jest przez wszystkie osobniki w ,,roju" i dystrybulowane pomiedzy nimi na tej samej zasadzie co sygnaly podprzestrzenne. Posrednim dowodem na potwiedzenie tej tezy jest odcinek VGR ,,Unity" gdzie pierwszy Janaway po odniesieniu, grożącej śmiercią rany głowy wyleczony został za sprawą łacznego wysiłku członkow Nowego Kolektywu. Nadal sadze wiec,ze stworzenie wspomnianego przez Ciebie nowego rodzaju torpedy nadal jest poza zasiegiem mozliwosci technicznych Federacji oraz jej sasiadow.

Pah Wraith

Darklighter udowadnia w tej chwili że full impulse to nie jest podświetlna. Czemu tylko ja się nie zgadzam z tym stwierdzeniem???

Ależ jest ona predkoscia podswietlna! W ,,First Contact" widzimy Phoenixa tuż przed wkroczeniem w warp, lecacego z predkoscia bardzo bliska jednak nie osiagajaca ani nie przekraczajaca predkosci swiatla- teoria wzgledenosci!- wiec jesli nie jest to odpowiednik pełnej impulsowej to sam nie wiem czemu owa predkosc ma odpowiadac?
Darklighter
Użytkownik
#1011 - Wysłana: 15 Lis 2006 09:24:27
Odpowiedz 
Mozliwe aczkolwiek nieprzypominam sobie by w filmach padło stwierdzenie, iz maszyny te wyposazone sa w tarcze, ich obecnosc nie manifestowala sie tez na ekranie.
Dialogi w filmie:
Stabilize your rear deflectors. Watch for enemy fighters.
Dowódca Czerwonych - bitwa pod Yavin.
A także
RED LEADER: (over headset) Switch your deflectors on.
(...) Double front!


W SW osłony nie rozbłyskują przy trafieniach i właściwie ich nie widać poza nielicznymi przypadkami - statki Federacji (ep.III) oraz myśliwec Naboo (ep. I), droidekas itp. Nawet osłony hangaru też tylko czasem są widoczne (ep.III).


Tylko czy okręty GF nie stosują pola warp (nie mówię tu o działającym napędzie), by uniknąć właśnie m. in. dylatacji czasu?
Z takim wyjaśnieniem - przynajmniej jeśli chodzi o lot wewnątrzsystemowy - spotkałem się jedynie w grze Bridge Commander, ale nie chciałem tu jej wywlekać, bo nie należy ona do kanonu...

W ,,First Contact" widzimy Phoenixa tuż przed wkroczeniem w warp, lecacego z predkoscia bardzo bliska jednak nie osiagajaca ani nie przekraczajaca predkosci swiatla- teoria wzgledenosci!
Ale w tym czasie to on już przyśpieszał używając silników warp - to było po słynnym "engage". Na silnikach chemicznych nie dałby rady tak się rozpędzić.


Poza tym zdaje sie, iz drony przekazywac moga miedzy soba nie tylko mysli lecz rowniez pewne szczegolne rodzaje energii- w tym takze byc moze taki jej rodzaj, ktory niezbedny jest do zasilania tarcz osobistych.
Gdyby możliwa była transmisja energii nie użwano by alkow regeneracyjnych.

Federacja chyba ma jakieś zwłoki dron do analizy. Mogłaby wtedy spróbować na podstawie tej technologi zbudować swoje wersje małych emiterów.

Mają też z 29 wieku przenośny emiter hologramu. A przecież to nic innego jak mały generator pola siłowego. Zbadać i spróbować stworzyć swoje wersje. Chyba, że "gestapo" z Temporalnej przejeło i ukryło tę technologię.

Nie pamiętam dokładnie, ale jaką wielkość miały wczesne emitery pola (osc. Vox Sola - Enterprise)?
Picard
Użytkownik
#1012 - Wysłana: 15 Lis 2006 10:51:47
Odpowiedz 
Darklighter

Gdyby możliwa była transmisja energii nie użwano by alkow regeneracyjnych

A skad ta energia mial by sie brac? Logiczne jest, ze przekazywana jest ona z rdzenia warp danego statku badź tez z odpowiednich generatorow. W celu doładowania akumulatorow z tegoz zródła, co najmnej pare dron musi sie co pewien czas regenerowac. Natomiast przekazywanie energii- chociażby tej potrzebnej do leczenia jest ranionych dron- jest faktem czego dowodzi wspomniany odcinek VOY ,,Unity". Podbnie rzecz ma sie w przypadku wiedzy danego drona- na pierwszy rzut oka, teoretycznie mozna ja przekazac za pomoca zwyklego sygnalu podprzestrzennego jednak z jakis powodow uznano, iz bardziej efektywna metoda bedzie przekazywanie nowych danych w trakcje cyklu regeneracyjnego. Problem stwarza jedynie stwierdzenie czy przekazywanie energii ma miejsce w przypadku tarcz osobistych- nie jest to bezposrednio potwierdzone przez kaknon- jednak zawazajac na kolektywna nature Borga oraz na wspomniane przypadki uwazam taka mozliwosc za wysoce prawdopodobna.

Federacja chyba ma jakieś zwłoki dron do analizy

Wiecej miała okazje zbadac implanty Locutusa nim ten zostal na stale odlaczony od Kolektywu i na powrot stal sie Jean-Luckiem Picardem, miała do czynienia z odłoczonym od wspolnoty dronem Huge w TNG ,,I,Borg" oraz oczywisice z budowa implantow Siedem z Dziewieciu, ktorych ta z jakis wzgldeow- sentymentalnych? - nie pozwolila sobie usunac. Jednak obcowanie z danym wynalzakiem nie oznacza automatycznego zrozumienia zasad jego dzialania, proces taki wymaga dlugich i zmudnych badan. Te zas rzeczywisice moga nie byc prowadzone ze wzgledu na groźbe jaka stwarza taka technologia- zaloga Enterprise-D miala sposobnosc zachowac pierwszy, z szescianow, ktory zaatakowal przestrzen Federacji do badan, nie uczynila tego jednak ze wzgledu na obawy zwiazane z technologia Kolektywu.
Darklighter
Użytkownik
#1013 - Wysłana: 15 Lis 2006 13:30:00 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Coś mi umknęło. Torpeda chyba już musi mieć jakieś pole. Skąd inaczej w ST: Generations padłoby zdanie Klingonów:
B'ETOR
(calls out)
Adjust our torpedo frequency to
match - two-five-seven point
four!

Sama obudowa nie może mieć częstotliwości. Najwyraźniej ta świetlista otoczka torpedy, to rodzaj pola. Hmmm? Teraz tylko jej sensory przestawić np. z trybu "śledzenie" na "skan częstotliwości" i automatczne dostrajanie jej pola na podstawie informacji ze skanu.
Domko
Użytkownik
#1014 - Wysłana: 15 Lis 2006 13:46:26
Odpowiedz 
Darklighter, wiele rzeczy, które piszesz nie jest zgodnych z kanone treka. Pah Wraith nie wywleka danych z gier tylko z filmów i seriali Star Trek. Impulsowa jest PRĘDKOŚCIĄ PODŚWIETLNĄ. A napęd warp właśnie ma nie doprowadzać do tych różnic czasowych - i nie jest on rozpędzeniem się do prędkości nadświetlnej, tylko przejściem do podprzestrzeni, aby przelecieć skrótem.

Zanim zaczniesz teoretyzować na temat napędów, zapoznaj się dokładniej ze Star Trekami.
Darklighter
Użytkownik
#1015 - Wysłana: 15 Lis 2006 14:15:38
Odpowiedz 
Więc napisałem, że gry nie wywlekam i wolę pozostać przy fimach:

1/4 impulsowej przy wyjściu z doku to film - ST VI dokładnie. Jaka prędkość/przyśpieszenie - widać.

ST FC: Phoenix nie miał chyba impulsowego silnika? Zwykła rakieta. Nikt też nigdy nie powiedział, że silnika warp można użyć jednynie do prędkości nadświetlnych. W filmie wyraźnie włączył moc silników warp i dopiero wtedy statek zaczął przyśpieszać do bariery 1c i w końcu ją osiągnął.

i nie jest on rozpędzeniem się do prędkości nadświetlnej, tylko przejściem do podprzestrzeni, aby przelecieć skrótem.
Tak dokładnie to jest:
Simply put, the drive warps space, both in front of and behind a starship, allowing it travel faster than the speed of light. Specifically, spacetime is contracted in front of the ship and expanded behind it.
Ugina z przodu i rozciąga z tyłu, dlatego nie łamie teorii względności, choć z "zewnątrz" wydaje się, że pędzi z nadświetlną:
Travel at velocities exceeding the speed of light is possible in this fashion because the starship is, strictly speaking, stationary (relative to the space inside the warp bubble) while space itself is moving. Since space itself is moving and the starship is not actually accelerating, it experiences no time dilation, allowing the passage of time inside the vessel to be the same as that outside the warp bubble.
Jurgen
Moderator
#1016 - Wysłana: 15 Lis 2006 20:03:46
Odpowiedz 
Z takim wyjaśnieniem - przynajmniej jeśli chodzi o lot wewnątrzsystemowy - spotkałem się jedynie w grze Bridge Commander, ale nie chciałem tu jej wywlekać, bo nie należy ona do kanonu...

Darklighter, wiele rzeczy, które piszesz nie jest zgodnych z kanone treka. Pah Wraith nie wywleka danych z gier tylko z filmów i seriali Star Trek.

To ja "wywlokłem" gry, choć akurat tę teorię widziałem na którejś stronie trekowej, a nie w grze.
Pah Wraith
Użytkownik
#1017 - Wysłana: 16 Lis 2006 00:03:03
Odpowiedz 
To, że full impulse pada jako rozkaz nawet na dużych statkach do sternika, a nie do komputera

ale np. ostrzał może być prowadznony pod komntrolą komputera - nawet wszystko co wiemy o komputerach i sterowaniu w treku za tym przemawia, że wiele funkcji wykonuje komputer, a ludzie nanoszą poprawki

Absolutnie nie.

ponieważ zatem brak nam przesłanek innych od obrazu z podprzestrzennej kamery w treku proponuję zakończyć dywagacje nad istnieniem różnych prędkości impulsowych (bojowych i niebojowych)

Te 4 lata z groszami miną tylko dla ludzi spoza okrętu. Na okręcie minęłoby mniej czasu, znacznie, znacznie mniej.

jak wyraził się pan Krauss w "Fizyce Star Trek" - zarządzanie taką flotą byłoby wysoce nieefektywne, ale miałem na myśli Twoje rozumienie prędkości impulsowej jako prędkości z zakresu setek km/h...


Ustalmy jedno - kanonicznie wiemy takie rzeczy:
- jest jeden rodzaj prędkości impulsowych i oznacza on duży ułamek prędkości światła
- kamera w treku jest kamerą dynamicznie zmieniającą swoje położenie czy raczej miejsce pobytu pomiędzy przestrzenią a podprzestrzenią
koniec ;]
Darklighter
Użytkownik
#1018 - Wysłana: 16 Lis 2006 07:36:51
Odpowiedz 
Wydaje mi się, że po prostu po komendzie danej prędkości, sternik dostosowuje ją do najbardziej bezpiecznych/efektywnych wartości w zależności od sytuacji: inaczej przy wyjściu z doku, inaczej przy walce bezpośredniej i inaczej przy rejsie przez przestrzeń kosmiczną.
Picard
Użytkownik
#1019 - Wysłana: 16 Lis 2006 21:11:21
Odpowiedz 
Darklighter

Coś mi umknęło. Torpeda chyba już musi mieć jakieś pole. Skąd inaczej w ST: Generations padłoby zdanie Klingonów:

Alez torpeda czesciowo zmienia swoja budowe- byc moze nawet na poziomie atamowym?- z chwila gdy wystrzeliwuje sie ja w cel! Nie znam bowiem rodzaju materii, ktora sama siebie świeciła by tak ja wzmiankowane pociski znane z ST...

Phoenix nie miał chyba impulsowego silnika? Zwykła rakieta

Musial miec chociaz nie jest to powiedziane wprost to jednak taka konkluzja nasowa sie raczej sama- tak jak nie bylo mowy o tym ,ze statek ten mial inercjatory bezwładnosci- mam nadzieje, ze tak sie pisze nzawe tego ustrojstwa?- ale bez nich zaloga zadna miara nie przezyla by lotu. Natomiast nigdy nie slyszalem by silniki warp słuzyły do poruszanai sie z predkosciami podswietlnymi- one zwyczajnie nie do tego sa zaprojektowane i nie do tego sluza, to tak jakgdybys staral sie np. ludź podwodna wprawci w ruch za sprawa napedu wlasciwego dla odrzutowców- nieco kiepski pomysł, prawda? Silniki rakietowe zas były na Pheonixie uzywane jedynie do wyniesienia wspomnianego statku na orbite- później nie były w uzyciu. W tego rodzaju peped zdaje sie byc raczej wyposazony ISD- takie wniski nasuwaja sie poprzez sogladanie na dysze jego silnikow, ale moze to fauszywy wniosek?
Jurgen
Moderator
#1020 - Wysłana: 16 Lis 2006 21:51:38
Odpowiedz 
inercjatory bezwładnosci

Inercjatory czego??? Miałes chyba na myśli tłumiki inercyjne?
 Strona:  ««  1  2  ...  32  33  34  35  36  ...  41  42  »» 
USS Phoenix forum / Treknologia / Imperial Star Destroyer VS klasa Galaxy

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!