USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Reskwenser protein
 
Autor Wiadomość
Paradoks
Użytkownik
#1 - Wysłana: 19 Lip 2006 16:07:21
Można go nazwać Entkowym replikatorem, jednak w ENT 2x04 Dead Stop T'Pol widząc prawdziwy replikator mówi że ''wykorzytuje technologie podobną do resekfensera protein, tyle że daleko bardziej skomplikowaną''. Ale jak to właściwie działa? zapraszam do dyskusji.
Paradoks
Użytkownik
#2 - Wysłana: 19 Lip 2006 16:08:48
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 19 Lip 2006 16:18:28 - Edytowany przez: Q__
Paradoks

Wydaje mi się, że jest to jakaś forma biochemii i/lub biotechnologii (jak by wskazywały proteiny w nazwie), aczkolwiek jakaś forma nanotechnologii też nie jest wykluczona...

Dla odmiany "prawdziwy" replikator jest albo oparty na bardziej zaawansowanej nanotechnologii (podobne urządzenia oparte na nano były w "Diamentowym wieku" Stephensona), albo jest "uboższym krewnym" trasnsportera który kopiuje przedmioty z których wzorcem energetycznym raz się zetknął... Tzn. jak w wyniku błędu transporter z jednego Rikera zrobił dwóch, tak samo replikator z jednego (zapewne wcześniej w nim zapisanego) jabłka czy munduru robi ich duużą ilość...
Crash Test
Użytkownik
#4 - Wysłana: 19 Lip 2006 16:53:17
albo jest "uboższym krewnym" trasnsportera który kopiuje przedmioty z których wzorcem energetycznym raz się zetknął...
Nie pamietam gdzie i kiedy ale mowiono o tym "na ekranie"
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 19 Lip 2006 16:56:36
Crash Test

mowiono o tym "na ekranie"

Zdaje się, że tak, ale nie byłem pewien, więc wykorzystałem to jako pretekst do snucia hipotez.
Paradoks
Użytkownik
#6 - Wysłana: 19 Lip 2006 19:37:44
Wg mnie technologia transportera jest bardziej skomplikowania niż replikatora, więce skoro na Enteku mają trasnpotrer to czemu nie replikator?
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 19 Lip 2006 19:50:05
Paradoks

Wg mnie technologia transportera jest bardziej skomplikowania niż replikatora, więce skoro na Enteku mają trasnpotrer to czemu nie replikator?

Mam (naciągane) wyjaśnienie: transporter, jak wiadomo, smienia osobę, rzadziej przedmiot, w energię, a następnie przesyła energię w inne miejsce i na powrót robi z niej energię. Ilość materii/energii pozostaje bez zmian (nie licząc energii którą zużywa transporter na wykonanie czynności). W wpadku replikatora z jednego "oryginału" robi sie ileś "kopii" co (na chłopski rozum) wymaga dopływu dodatkowych ilości energii, które potem zmienia się w materię... Zatem przyczyna nie stosowania replikatorów mogły być najzwyczajniej w świecie zbyt intensywne zużywanie przez nie energii,

Link o replikatorach, które są technologią 24 wieku:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Replicator
i wcześniejszych "syntezatorach żywności":
http://memory-alpha.org/en/wiki/Food_synthesizer
Jurgen
Moderator
#8 - Wysłana: 19 Lip 2006 20:06:28
Wg mnie technologia transportera jest bardziej skomplikowania niż replikatora, więce skoro na Enteku mają trasnpotrer to czemu nie replikator?

A ja mam inne wytłumaczenie (nie wiem, czy naciągane, ale wpisujące się w entkową logikę): może po prostu jeszcze się nie kapnęli, że tak można?
Anonim
Anonimowy
#9 - Wysłana: 19 Lip 2006 20:41:36
Chwile sie nad tym zastanawialem i musze przyznac, ze uderzyla mnie jedna rzecz: ilosc energii potrzebna do zreplikowania czegokolwiek jest po prostu olbrzymia! Nawet jesli replikator zamienialby 100% dostarczanej mu energii w materie, to wielkie replikatory przemyslowe w stoczniach Floty, aby zreplikowac np. konstrukcje spodka Galaxy (no, zapewne az tak wielkie czesci nie sa replikowane, na pewno nie naraz!), musialby "spalic" mieszanke materii/antymaterii o masie rownej masie tego spodka! Innymi slowy, jesli Federacja nie korzysta z wydajniejszego zrodla energii niz reakcja M/AM, to zreplikowanie jakiegos przedmiotu wymaga zuzycia paliwa o masie przynajmniej rownej masie tego przedmiotu!

Ten, dosyc prosty przeciez, wniosek wydaje sie tym bardziej szokujacy, jesli pomyslimy, ze zreplikowanie dwoch lub trzech obiadow dla zalogi wymaga tyle energii, ile jest wyzwalanej podczas wybuchu torpedy fotonowej (bo glowica ma mase bodajze 1.5kg, chociaz nie wiem czy to nie jest masa samej AM)!

To wszystko powoduje jeszcze wieksze zamieszanie, jesli uswiadomimy sobie pare innych rzeczy. Przyjmijmy, ze strzal z fazera nie jest duzo silniejszy od eksplozji torpedy (co wydaje sie calkiem logiczne) i ze kazdy taki strzal pochlania calkiem istotna czesc energii okretu (pare razy w trakcie bitwy okrety lub stacje, szczegolnie uszkodzone, musialy sie sporo nastarac zeby oddac pojedynczy strzal z fazera). Mozna wiec przeprowadzic nastepujace wnioskowanie:

-strzal z fazera wymaga uzycia dosc istotnej czesci mocy okretu (np. 5% nominalnej mocy bojowej, ale mozliwe ze 10 lub 20%)
-torpedy fotonowej nie sa o wiele slabsze od fazerow
-masa glowicy M/AM w torpedzie jest rowna masie kilku obiadkow dla zalogi
-zreplikowanie tych paru porcji zywnosci wymaga energii porownywalnej z oddaniem strzalu z fazera (pamietajmy o E=mc^2!)
-zreplikowanie paru obiadkow kosztuje okret istotna czesc mocy jego rdzenia warp

Wydaje sie to byc calkiem rozsadne, jesli rdzen warp "spala" mieszanke M/AM. Raczej watpliwe, by spalal np. kilkaset kg mieszanki na sekunde.

Co o tym myslicie? Czy gdzies popelnilem jakis glupi blad w tym rozumowaniu? Mam nadzieje, ze tak, bo jesli nie, to - jak widac - zreplikowanie obiadu dla kilkuset czlonkow zalogi w krotkim czasie wymaga mocy przekraczajacej moc reaktora nawet tych wiekszych i silniejszych okretow .


/Sh1eldeR
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 19 Lip 2006 21:41:44
Jurgen

może po prostu jeszcze się nie kapnęli, że tak można?

Nie sądzę.... Mimo wszystko...

Sh1eldeR

To dopiero istotne pytanie postawiłeś: skąd replikatory biora energię na to wszystko...
Jurgen
Moderator
#11 - Wysłana: 20 Lip 2006 12:07:59
Nie sądzę.... Mimo wszystko...



To dopiero istotne pytanie postawiłeś: skąd replikatory biora energię na to wszystko...

No jak to skąd, z maszynowni.
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 20 Lip 2006 13:17:16
Jurgen

No jak to skąd, z maszynowni

Tak, ale należało ubrać to w stosowny technobełkot
Jo_anka
Użytkownik
#13 - Wysłana: 20 Lip 2006 21:18:40 - Edytowany przez: Jo_anka
To dopiero istotne pytanie postawiles: skad replikatory biora energie na to wszystko...

Voyager w delcie nie mial skad wziasc i stad kucharska 'kariera' Nealix'a. Przydzialy energii na osobe pozwalaly moze na jeden obiad na tydzien lub dziesiec dni...

Ale skad wogole biora takie ilosci energii, oto jest pytanie... Albo mega-burak...
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 20 Lip 2006 21:22:33 - Edytowany przez: Q__
Jo_anka

oto jest pytanie... Albo mega-burak...

Ano właśnie... Pytanie czy burak, bo o to się rozchodzi...

stad kucharska 'kariera' Nealix'a.

Pytaniem jest skąd brali surowce na potrawy przyrządzone przez Neelixa... Jeśłi z mijanych planet to burak niewątpliwy: może wystapić zjawisko tzw. konfliktu białkowego, to co jadalne dla jednych gatunków może zaszkodzić innym, moga pojawić się nieznane mikroorganizmy...
Jo_anka
Użytkownik
#15 - Wysłana: 20 Lip 2006 21:48:16
Opowiedz brzmi - z mijanych planet.
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 20 Lip 2006 21:50:54
Jo_anka

Zatem przed jednym burakiem ratowali się za pomocą drugiego... Typowe dla "Voyagera"...
Crash Test
Użytkownik
#17 - Wysłana: 21 Lip 2006 11:55:16
może wystapić zjawisko tzw. konfliktu białkowego, to co jadalne dla jednych gatunków może zaszkodzić innym, moga pojawić się nieznane mikroorganizmy...

Wszystkie warzywa na VOY'u byly badane
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 21 Lip 2006 15:43:38
Crash Test

Wszystkie warzywa na VOY'u byly badane

Mimo wszystko pomysł, że pozaziemskie warzywa mogą być jadalne dla ludzi to IMHO burak (ostatecznie rasa modyfikująca DNA humanoidów nie modyfikowała chyba DNA ich warzyw...)
Anonim
Anonimowy
#19 - Wysłana: 13 Sier 2006 23:14:18
moze sami zarcie hodowali...mieli jakies zapasy na bank...ale moe tez jakas pokladowa szklarnie i inne konstrukcje tego typu...poza tym przecie na entkuD byly replikatory na DS( tez i jakos dzialaly...pamietam jak sie posraly na ds9 i sisko mial problemy z czarna kawa... o`brienowi sie chyba dostalo hehe
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 14 Sier 2006 01:00:23
Anonim

moze sami zarcie hodowali...mieli jakies zapasy na bank...ale moe tez jakas pokladowa szklarnie i inne konstrukcje tego typu...

To by było logiczne, ale niestety na ekranie nic z tego nie widzimy....
The_D
Użytkownik
#21 - Wysłana: 14 Sier 2006 10:08:53
To by było logiczne, ale niestety na ekranie nic z tego nie widzimy....

Przecież na Voyagerze był ogród hydroponiczny - zajmowała się nim Kes.

No a jeżeli na różnych planetach rozwijają się takie same grupy taksonomiczne jak na ziemi (gady, płazy, owady), roślinność wygląda identycznie to fakt, że część z nich jest jadalna nie robi na mnie żadnego wrażenia.
Pah Wraith
Użytkownik
#22 - Wysłana: 14 Sier 2006 11:01:29
Zwłaszcza, że jeśli wszystkie istoty humanoidalne pochodzą z tego samego pnia, ich biologia oparta jest na tych samych związkach i potrzebują tych samych skłądnikó odżywczych.
Jurgen
Moderator
#23 - Wysłana: 14 Sier 2006 11:32:49
Dokładnie. Nie sądzę, żeby rasa z "The Chase" stworzyła (czy lepiej zaprogramowała powstanie) różne - podobne sobie - rasy humanoidalne zapominając o źródle pożywienia dla nich. A wtedy wszystko się upraszcza, no chyba, że w kawdrancie delta ich nie było i inteligentne, humanoidalne życie powstało w inny sposób...
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 14 Sier 2006 17:39:17
The_D
Pah Wraith
Jurgen

Nie sądzę, żeby rasa z "The Chase" stworzyła (czy lepiej zaprogramowała powstanie) różne - podobne sobie - rasy humanoidalne zapominając o źródle pożywienia dla nich.

Cóż, przekonaliście mnie... Skoro ST to ewolucja kierowana, to tak jak w cyklu Hain - prawie identyczne formy życia na róznych planetach...
The_D
Użytkownik
#25 - Wysłana: 14 Sier 2006 20:56:09
No masz ci klops. Nie miałem zamiaru nikogo przekonywać, że to nie burak :/ . To jest burak, tylko że nie odosobniony, ale składający się na większą całośc jaka jest humanoidalność galaktyki, duża liczba planet klasy M, podobieństwo fauny i flory na tych planetach itd... Choć chyba każdy zgodzi się, że określenie "teatralna umowność" brzy lepiej niż pospolity burak
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 14 Sier 2006 21:13:01
The_D

jest burak, tylko że nie odosobniony, ale składający się na większą całośc jaka jest humanoidalność galaktyki, duża liczba planet klasy M, podobieństwo fauny i flory na tych planetach itd...

Na początku to był burak, ale z czasem został logicznie uzasadniony w/w "kierowaną ewolucją"...
 
USS Phoenix forum / Treknologia / Reskwenser protein

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!