USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Stacje kosmiczne w ST
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7 
Autor Wiadomość
pirogronian
Użytkownik
#181 - Wysłana: 4 Lut 2016 09:18:21
Odpowiedz 
Q__:
Nie jest to jednak odpowiedź na pytanie dlaczego kiedyś dowodzili tymi stacjami oficerowie flagowi...

Bo może kiedyś wychodzono właśnie z założeń, że duże obiekty wymagają dużego doświadczenia i ragi. A potem się przekonano, że niekoniecznie, lub też wymuszone to zostało cięciami w budżecie/kadrze...
Q__
Moderator
#182 - Wysłana: 4 Lut 2016 09:35:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
pirogronian

pirogronian:
lub też wymuszone to zostało cięciami w budżecie/kadrze...

Co do budżetu to wydaje mi się, że poziom życia komandora i komodora GF na stanowisku dowódcy samodzielnej jednostki jest zasadniczo ten sam... Co do kadry... Co zrobiono z komodorami odwołanymi ze stacji? Wepchnięto ich za kolejne biurka, tym razem w SF HQ?

A może stacji przybyło tyle - w końcu Starbase 74 nosi numer, jaki nosi - że zaczęto te mniej istotne obsadzać komandorami?
pitrock
Użytkownik
#183 - Wysłana: 4 Lut 2016 10:40:43
Odpowiedz 
Q__:
Nie jest to jednak odpowiedź na pytanie dlaczego kiedyś dowodzili tymi stacjami oficerowie flagowi...

Wydaje mi się, że odpowiedź mam również i na to. Kiedyś, a mówiąc kiedyś mam na myśli okres TOS i TMP, czasy były trudniejsze i bardziej burzliwe. Nieustanny konflikt z Klingonami i Romulanami wymuszał bycie w ciągłej gotowości. Wydaje mi się, że GF oczekiwała nie tylko na atak kilku jednostek, ale wręcz całej armady. Nie oszukujmy się – stacja nie ma większych szans na zmasowany atak, ale doświadczony dowódca postara się przynajmniej o więcej czasu na przybycie posiłków. Stacje miały (i generalnie wciąż mają) znaczenie strategiczne i obronne, zatem ich obsada, a tym bardziej dowództwo musiały być z najwyższej półki.
Guauld
Użytkownik
#184 - Wysłana: 4 Lut 2016 11:55:24
Odpowiedz 
pitrock:
a tym bardziej dowództwo musiały być z najwyższej półki.

Nie za bardzo pokrywa się to z przydzielaniem do dowództwa bazy kogoś, kto całą karierę spędził za biurkiem (vide komodor Stocker).
Q__
Moderator
#185 - Wysłana: 14 Lut 2016 18:49:14
Odpowiedz 
Odcinek TrekYards o Deep Space Station K-7:
http://www.youtube.com/watch?v=nzaAzKrwfZk
Q__
Moderator
#186 - Wysłana: 16 Maj 2016 06:46:24
Odpowiedz 
Tym razem tematem epizodu TrekYards jest słynny "Grzybek" czyli Earth Spacedock:
http://www.youtube.com/watch?v=cy6AGOgHjcQ
Q__
Moderator
#187 - Wysłana: 28 Maj 2016 18:15:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
No, proszę... Simon Pegg b. ładnie wyjaśnił czym jest Yorktown, przy okazji pokazując po co Federacji stacje:

"It’s a kind of diplomatic hub. It’s where all the most recent Federation inductees can come and mingle with each other and learn about each other. It’s a kind of lovely…”

"You can imagine — me and Jung joked that there were various aliens with leaflets, handing them out to other aliens like, ‘Come and see our world!’ But it’s basically a place where they can go, where they can better understand what being part of the Federation means. It’s an important kind of tactical establishment for the Federation. It’s been built locally, so it’s very interesting to look at, but it’s where the Enterprise docks up. [This is] the first time in like 10 months [that the Enterprise has] had kind of proper contact with other people, and that’s where the story begins."
http://www.ign.com/articles/2016/05/26/simon-pegg- explains-what-the-deal-is-with-that-new-star-trek- base
http://trekmovie.com/2016/05/27/simon-pegg-explain s-giant-starbase-in-star-trek-beyond/

Miałem rację, że jako imponująca wizytówka?

(Skądinąd pojawia się pytanie dlaczego DS9 tak mało pełniła funkcję wizytówkową? Może dlatego, że była tylko pod zarządem, a należała do Bajoran? Hmm...)
Q__
Moderator
#188 - Wysłana: 21 Wrz 2016 22:11:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Teraz znów ekipa TrekYards bierze na tapetę Spacedock z Kelvin Timeline:
http://www.youtube.com/watch?v=E818d3m9BQM

Czyli klasę, do ktorej należy Starbase 1:
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Starbase_1
Q__
Moderator
#189 - Wysłana: 6 Paź 2016 02:06:49
Odpowiedz 
A tym razem tematem odcinka TrekYards jest Regula I:
http://www.youtube.com/watch?v=M_SGStUyTA0
Q__
Moderator
#190 - Wysłana: 8 Sty 2017 00:05:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
W obecnym epizodzie TrekYards omawiają przeciwieństwo Reguli - tzw. Space/Orbital Office Complex (uwaga: z udziałem Proberta!):
http://www.youtube.com/watch?v=-w2kBGhjcMY

Jedno jest tam b.widoczne - jak przemyślane były wówczas te Trekowe projekty... Zero zabawy w efekciarstwo, za to próba zaprojektowania czegoś, co by (od biedy) mogło działać. Jak od tego odbija sporo późniejszych (zwł. pozafederacyjnych ekranowo) konstrukcji.
(No i typowa Federacyjna dbałość o komfort - mała instalacja biurowa na orbicie Ziemi, a już ma własne ogrody i tereny do biegania - też zauważalna.)

ps. Info gwoli przypomnienia:
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Orbital_office_ complex
Q__
Moderator
#191 - Wysłana: 14 Sty 2017 19:27:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Ekipa TrekYards omawia tzw. Space/Orbital Office Complex (z udziałem Proberta!) - część druga:
http://www.youtube.com/watch?v=eInACmEI2AA

(Przyznam się, że miałem chwilę złośliwej radości, gdy zasłużony projektant nazwał odwrócenie w/w konstrukcji na potrzeby TWoK zwyczajnie głupim .)
Q__
Moderator
#192 - Wysłana: 30 Sty 2017 20:15:28
Odpowiedz 
Krótka (i niekompletna) rekapitulacja tego, co wiadomo o Federacyjnych stacjach kosmicznych z ST:
http://www.startrek.com/article/starbases-of-the-f ederation-from-k-7-to-yorktown
Q__
Moderator
#193 - Wysłana: 8 Kwi 2017 22:14:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Odcinek TrekYards, z udziałem Seana Hargreavesa, o projektowaniu stacji Yorktown (część pierwsza):
http://www.youtube.com/watch?v=dZAITwd-6d4

ps. Nie ma się co dziwić, że Hargreaves dodał Beyond tyle wizualnego uroku, w końcu jego dotychczasowy dorobek obejmuje takie - często wysmakowane estetycznie - filmy jak "Candyman", komiksowy The Shadow, "Karmazynowy przypływ", "Batman Forever, "Siedem", "Gorączka" Michaela Manna, bay'owa "Twierdza", "Piąty Element", "Jurassic Park 2", Spawn, "G.I. Jane ", "Amistad", emmerichowa Godzilla, "Toy Story 2", "Cela" z Jennifer Lopez i durny, acz efektowny, horror "13 duchów":
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Sean_Hargreaves
Q__
Moderator
#194 - Wysłana: 15 Kwi 2017 18:54:05
Odpowiedz 
Odcinek TrekYards, z udziałem Seana Hargreavesa, o projektowaniu stacji Yorktown (część druga):
http://www.youtube.com/watch?v=x95wGRUsYkQ
Q__
Moderator
#195 - Wysłana: 7 Maj 2017 14:52:20 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Rozważania na ile budowa stacji Yorktown jest prawdopodobna (w świecie ST):
http://www.youtube.com/watch?v=HUO5cMk7upI
Q__
Moderator
#196 - Wysłana: 8 Maj 2017 23:12:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jeszcze w kwestii rozmiarów stacji...

Ziemski "Grzybek" miał - wedle oficjalnych szkiców - 5795 m wysokości, jak podaje DITL. Największe stacje tego typu Dan Carlson z ST Minutiae szacuje na 8800 m (przyjmując błędne założenie, że w/w "Grzybek" miał ich zaledwie 3600). Korygując owo założenie, a zachowując proporcję, można wyliczyć, że miały tych metrów ok. 14165*.

* Przy czym Carlson bazuje, jak się zdaje, na rozmiarze wrót poszczególnych "Grzybków" i tym jak się w nich jaka jednostka GF mieści. Skoro jednak - przyjmując zamiast tego dane oficjalne - musimy przyjąć również, że Constitution zdaje się - widziany z tej perspektywy - większy niż jest w istocie, względem stacji, to czemu nie założyć, że dotyczy to również Galaxy?

Z kolei Bernd Schneider z EAS - bazując na wyliczeniu, że Yorktown ma promień ok. 17 razy większy od długości neokirkowego Entka (i przyjmując założenie, że jest on nieco większy niż ten z Prime Timeline, które mam za i tak zbyt gigantomańskie, sam zakładam, bowiem, że rozmiary obu wersji Connie są jeszcze bardziej zbliżone*) - ocenia, że stacja ta ma 12500 m średnicy**.

* Owszem, Star Trek Encyclopedia każe przyjąć, że jednostki z Abramsverse są znacznie większe od tych z PT, a Viacom (spółka-matka Paramountu) twierdzi, że jest ona częścią kanonu, ale - nie odmawiając jej kanoniczności - uznam te konkretne dane z niej za buraka. Jak 82 au V'Gera nie przymierzając...

** Przy moim założeniu wyjdzie zamiast tego ok 10268 m.

To jak, Mav, naprawdę taki bezprecedensowy gigant to jest?
Toudi
Użytkownik
#197 - Wysłana: 9 Maj 2017 11:35:25
Odpowiedz 
Q__, ale 10 km stacja nie wydaje się niczym niezwykłym. Babylon 5 miała ponad 8 km długości. A pewno jakby doliczyć wszystko za habitatem to może i więcej...

Projekty stacji zawsze są duże. Małe nie dają ludziom szansy na normalną długotrwałą egzystencję. Zakłada się, że stacja składająca się z cylindrów O'Neilla powinna liczyć 32 km długości i jakieś 6 do 8 km średnicy. Do tego powinna się składać z dwóch cylindrów. Więc Yorktown rozmiarami nie jest jakiś kosmiczny.

Ringo w Troy Rising założyć stacje o średnicy ~10km i ścianach grubości 1km...

Yorktown oczywiście ma inne problemy, ale rozmiar jest najmniejszym z nich. ;)
Q__
Moderator
#198 - Wysłana: 9 Maj 2017 14:26:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Q__, ale 10 km stacja nie wydaje się niczym niezwykłym.

Powiedz to Mavowi (jak już upora się z problemami technicznymi), to On czynił Yorktown główny zarzut z rozmiaru, nie ja. (Ja szacowałem, że stacja ta musi przypominać rozmiarami "Grzybki", zanim jeszcze miałem okazję zapoznać się z wyliczeniami, które przytaczam.)

Toudi:
Więc Yorktown rozmiarami nie jest jakiś kosmiczny.

Prawda. Nawet gdy rozmiar tej stacji liczyć według encyklopedycznych danych neoEnt (725 m, więcej niż Galaxy), wyjdzie 24650 m. Mniej niż stacja z projektów O'Neilla.

Toudi:
Yorktown oczywiście ma inne problemy

Jakie?
Toudi
Użytkownik
#199 - Wysłana: 10 Maj 2017 01:31:09
Odpowiedz 
Q__:
Jakie?

Nie było gdzieś tematu o Yorktown?

Q__:
Prawda. Nawet gdy rozmiar tej stacji liczyć według encyklopedycznych danych neoEnt (725 m, więcej niż Galaxy), wyjdzie 24650 m. Mniej niż stacja z projektów O'Neilla.

Średnica 25km? Objętość wyjdzie znacznie większa od cylindra, tak jakieś 6 do 8 razy... to już wówczas zaczyna być kosmiczne. ;)
Q__
Moderator
#200 - Wysłana: 10 Maj 2017 07:32:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Nie było gdzieś tematu o Yorktown?

Zasadniczo temat Yorktown wałkowany był w topicu o Beyond i tu (bo to stacja). Ale jak chcesz założyć nowy...

Toudi:
to już wówczas zaczyna być kosmiczne. ;)

Ja wiem? Zauważyć tu musimy, że Yorktown zawiera relatywnie mało zwartej konstrukcji w stosunku do przestrzeni wypełnionych tylko powietrzem... A jak Spock im przywiózł z alternatywnej przyszłości technologię Transportu transwarp, to może i inne patenty, i Replikatory wcześniej mieli i sobie to powietrze zreplikowali?* A może powietrze dało się replikować w XXIII wieku i bez chronoklazmów? W końcu proste gazy to nie złożona materia organiczna...

* Oczywiście pojawia się pytanie gdzie podziewali się Dulmur i Lucsly, kapitan Braxton, itd...
Toudi
Użytkownik
#201 - Wysłana: 10 Maj 2017 10:25:21
Odpowiedz 
Q__:
Zasadniczo temat Yorktown wałkowany był w topicu o Beyond i tu (bo to stacja). Ale jak chcesz założyć nowy...

Nie chce, bo wstępu nie mam. ;)

Q__:
* Oczywiście pojawia się pytanie gdzie podziewali się Dulmur i Lucsly, kapitan Braxton, itd...

Zostali skasowani przez zniszczenie Kelvina. ;)

No ale wracając do problemów stacji. Jak wspomniałem, wielkość nie jest problemem. Zakłada się, że ludzkie habitaty muszą duże. Ponieważ w większych konstrukcjach łatwiej symulować warunki do których jesteśmy przyzwyczajeni. Co prawda obecnie jest to związane z ułomnościami naszej technologii, wielkością można łatwiej nadganiać braki technologiczne.

Obecnie grawitację potrafimy zastąpić głównie siłą odśrodkową. A większe koło może kręcić się "wolniej" niż mniejsze. No i plusem tuby jest fakt, że przestrzeń życiowa jest duża. Bo znajduje się na powierzchni walca.

Yorktown jest kulą. Z bardzo luźnym podejściem do problemu grawitacji. Ilość generatorów grawitacji musi tam być olbrzymia. Ilość anomalii też musi być spora. Choćby ta finałowa scena walki, gdzie bohaterowie latali sobie w około środka stacji.
Każda odnoga idąca do zewnętrznej warstwy ma dwa kierunki grawitacji a do tego w środku jest nieważkość. Ok, pola mogą się znosić wzajemnie. Ale raczej bezpieczne poruszanie się w takim tunelu nie jest. Lekko dmuchnie i już leży się na którejś ścianie...

Do tego ramiona pewno nie mogą się zbyt do siebie zbliżać, z tego samego powodu, co by pola nie oddziaływały na siebie. Ale im bliżej środka, tym IMHO powinno być gorzej.

Nie widzieliśmy też żadnych zabezpieczeń na wypadek utraty sztucznej grawitacji.

No i osłona. Nie wiemy co prawda z czego jest osłona i może być wytrzymalsza niż np stal czy cuś, ale ze względu na olbrzymią powierzchnię kuli, brak wielu poziomów między kosmosem a częścią mieszkalną, raczej nie wpływa bezpiecznie na wypadek ewentualnego przebicia.
Znowu niby, zanim ucieknie tyle powietrza, automaty powinny załatać mniejsze przebicia nim stanie się to zagrożeniem, ale wydaje się to sporym ryzykiem, NIEPOTRZEBNYM. Sztuczna grawitacja też będzie działać tu na plus mieszkańców...

Ale przy normalnej konstrukcji np. stacji O'Neilla, miedzy kosmosem a częścią wewnętrzną, otwartą jest kilka poziomów mieszkalnych, technicznym itd. Więc przebicie można ograniczyć.

Z filmu nie do końca wiemy, gdzie wybudowali stację, poza tym, że na granicy. Wydaje się, że nie jest to żaden układ gwiezdny, a raczej przestrzeń międzygwiezdna. To mocno dziwna decyzja na budowę stacji. W końcu jakaś gwiazda jako źródło światła i energii jest zawsze przydatna dla takich habitatów. Do tego grawitacja układu gwiezdnego działa też jako tarcza ochronna dla obiektów w systemie. No i można utylizować surowce z układu na potrzeby habitatu.

Jak pisałem kiedyś, Yorktown to przepiękny pokaz siły i możliwości. Wybudowany ponad możliwości. Z jednej strony wyglądający na bardzo słabą i kruchą konstrukcję. Ale też sporo z tych słabości jest też jego autem.

Jako wizytówka i straszak piękna rzecz. Jako praktyczna zabawka raczej nie.

Ale przecież to nie tylko problem ST, ale i innych dzieł SF i historii ludzkości.
Dobrze jest, gdy autor z góry ustala celowość takiego działania.

Patrz Gwiazda Śmierci. Pewno zamiast 1 Gwiazdy można by zrobić szybciej i taniej z 1000 Star Destroyerów. Te nie dość, że mają sporo mocy i są odpowiednim postrachem, to mogą być w 1000 miejsc w tym samym czasie, a więc łatwiej bronić i zastraszać galaktykę. Ale 1000 okrętów liniowych nie działa tak psychikę tłumu jak jedna Gwiazda Śmierci.

W historii ludzkości wiele jest takich konstrukcji. Do głowy przychodzą głównie wojskowe, jak armata, której nie da się załadować. Czołg, który był tak ciężki, że niemal nie jeździł. Ale można tego sporo znaleźć, jak ma się czas.

Wszystko jest dobrze, póki ktoś nie sprawdzi "blefu".
Q__
Moderator
#202 - Wysłana: 11 Maj 2017 07:38:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Nie chce, bo wstępu nie mam. ;)



Toudi:
Zostali skasowani przez zniszczenie Kelvina. ;)

Ale czy istnieli "wcześniej" skoro do tej zagłady doszło? Skoro nie miał jej kto powstrzymać? To, właściwie, odsyła nas w kierunku sugestii z DA "Out of Time", że Federacja z Abramsverse okazała się zbyt słaba i ostatecznie upadła/znalazła się na krawędzi upadku już na przełomie XXIV i XXV wieku.

(Oczywiście: mamy tu pętlę czasową i logiczne błędne kolo.)

Toudi:
Yorktown jest kulą. Z bardzo luźnym podejściem do problemu grawitacji. Ilość generatorów grawitacji musi tam być olbrzymia. Ilość anomalii też musi być spora. Choćby ta finałowa scena walki, gdzie bohaterowie latali sobie w około środka stacji.
Każda odnoga idąca do zewnętrznej warstwy ma dwa kierunki grawitacji a do tego w środku jest nieważkość. Ok, pola mogą się znosić wzajemnie. Ale raczej bezpieczne poruszanie się w takim tunelu nie jest. Lekko dmuchnie i już leży się na którejś ścianie...
Do tego ramiona pewno nie mogą się zbyt do siebie zbliżać, z tego samego powodu, co by pola nie oddziaływały na siebie. Ale im bliżej środka, tym IMHO powinno być gorzej.

Teoretycznie Twój zarzut wydaje się b. mocny, i do końca z nim sobie nie poradzę, ale... sięgnijmy po Manual TNG. Owszem, jest to Prime, a nie Kelvin, Timeline, i wiek XXIV, nie - XXIII, ale zdaje się, że lepszego opisu technologii sztucznej grawitacji stosowanych przez GF/UFP nie znajdziemy:

Synthetic gravity field bleed. Although the ship's synthetic gravity field is created by the gravity generators located throughout the ship, a network of forcefield conduits is employed to allow translation of excess inertial potential to other parts of the ship. This process is computer controlled to optimize gravitational stability and subspace field differential. Any inertial potential in excess of system capacity is automatically bled off into the structural integrity field system.

12.3 GRAVITY GENERATION
Since the time of the first orbital research stations in the Sol system, the difficulties as well as the benefits presented by microgravity situations have been exhaustively documented.
The crews of the first true human-built interstellar craft of the twenty- first century coped with acceleration and zero-g coasting mission segments through the use of rotating centrifuges, acceptable solutions for the day.
Humanoid organ systems require gravitational and electromagnetic fields to insure proper cellular growth and viability, simulating the natural conditions present on most Class M worlds. Low-level field devices simulated the planetary electrical and magnetic energy, and the descendants of many twenty- to thirty-year flights arrived in a healthy state.
The general planform of the Galaxy class starship returns to a more natural existence in that people are free to move about on planar surfaces with a constant gravity holding them to the deck. Aboard the starship, this is accomplished through the use of a network of small gravity generators. The network is divided into four regions, two within the Saucer Module and two within the Battle Section. All four work to maintain the proper sense of "down", and are also actively tied to the inertial damping field system to minimize motion shock during flight. The two Saucer Module gravity networks each support 400 generators; those in the Battle Section each support 200. Fields overlap slightly between devices, but this is barely noticeable.
The gravity field itself is created by a controlled stream of gravitons, much like those produced by the tractor beam. In fact, the basic physics is the same. Power from the electro plasma system (EPS) is channeled into a hollow chamber of anicium titanide 454, a sealed cylinder measuring 50 cm in diameter by 25 cm high. Suspended in the center of the cylinder, in pressurized chrylon gas, is a superconducting stator of thoronium arkenide. The stator, once set to a rotational rate above 125,540 rpm, generates a graviton field with a short lifetime, on the order of a few picoseconds. This decay time necessitates the addition of the second layer of generators beyond 30 meters distance. The field is gentle enough to allow natural walking without a gravity gradient from head to foot, long a problem in brute- force physical centripetal systems.
The superconducting stator remains suspended from the time of manufacture, and requires only an occasional synchronizing energy pulse from the EPS, normally once each sixty minutes. In the event of EPS failure, the stator will continue to provide an attraction field for up to 240 minutes, though some degradation to about 0.8g will be detected. Any perceived ship motions that might disturb the stator gyroscopically are damped by sinesoidal ribs on the inner surface of the anicium titanide cylinder, effectively absorbing motions with an amplitude of less than or equal to 6 cm/sec. All higher-amplitude motions are relieved by the ship's inertial damping field.
Gravity generators are located throughout the habitable volume of the spacecraft. Because of this, inertial potential can vary from one location within the ship to another, especially during severe turning maneuvers. In order to allow translation of excess inertial potential from one part of the ship to another, the gravity generators are connected together by a network of small waveguide conduits that allow field bleed for gravitational stability.


Jak widać nie mamy tu pojedynczych emiterów, a całą ich, komputerowo skoordynowaną, sieć stanowiącą - w pewnym sensie - jeden wielki emiter grawitacji. Sieć, w dodatku, o dużym stopniu niezawodności, jak pokazuje prawda ekranu (wszystko się psuje raz po raz, a ona prawie nigdy). Owszem, można to zwalić na budżet kolejnych serii i realizacyjną wygodę, ale warto też zwrócić uwagę, że - jak już pisałem - wszystkie najistotniejsze systemy jednostek GF (napęd Warp, Deflektor/osłony i sztuczne ciążenie właśnie) bazują na mistrzowskim opanowaniu grawitacji co tezę o niezawodności uprowomocnia. Ba, może w ostateczności można użyć np. emiterów osłon jako rezerwowego źródła sztucznej grawitacji dla stacji/statku?

Toudi:
No i osłona. Nie wiemy co prawda z czego jest osłona i może być wytrzymalsza niż np stal czy cuś, ale ze względu na olbrzymią powierzchnię kuli, brak wielu poziomów między kosmosem a częścią mieszkalną, raczej nie wpływa bezpiecznie na wypadek ewentualnego przebicia.
Znowu niby, zanim ucieknie tyle powietrza, automaty powinny załatać mniejsze przebicia nim stanie się to zagrożeniem, ale wydaje się to sporym ryzykiem, NIEPOTRZEBNYM. Sztuczna grawitacja też będzie działać tu na plus mieszkańców...

Nie wykluczam, że sam sobie odpowiedziałeś, że powietrze utrzymuje właśnie sztuczna grawitacja, nie - sferyczna osłona. Acz najwidoczniej nie jest w tym stuprocentowo skuteczna - vide wyssanie Kralla w próżnię.

A z czego ona jest, ta osłona? Tu znów wypadnie nam żałować, że nie powstają nowe Manuale...

Toudi:
Patrz Gwiazda Śmierci. Pewno zamiast 1 Gwiazdy można by zrobić szybciej i taniej z 1000 Star Destroyerów. Te nie dość, że mają sporo mocy i są odpowiednim postrachem, to mogą być w 1000 miejsc w tym samym czasie, a więc łatwiej bronić i zastraszać galaktykę. Ale 1000 okrętów liniowych nie działa tak psychikę tłumu jak jedna Gwiazda Śmierci.

Nie jest to takie pewne... Z wypowiedzi padających z ekranu w EP IV wynika dość jednoznacznie, ze DS była znacząco potężniejsza* od całej Imperial StarFleet razem wziętej (co i nie dziwi, biorąc pod uwagę, że strzelała salwą o mocy 3 mln. gwiazd). No, chyba, że zarówno Han Solo, jak i admirał Motti nie wiedzieli co mówią**:

Han Solo: The entire star fleet couldn't destroy the whole planet. It'd take a thousand ships with more fire power than I've — there's another ship coming in!

Conan Antonio Motti: Dangerous to your starfleet, Commander. Not to this battle station.

* Nie licząc wiadomego słabego, b. słabego, punktu.

** Nawiasem: jeśli jednak wiedzieli, to jest to dość istotna kwestia w wypadku rozgrywania versusów ST z SW...
Q__
Moderator
#203 - Wysłana: 13 Wrz 2017 00:38:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Analiza Trek... Fleet... Yards, której tematem jest nowa Trekowa stacja... znaczy Union Dockyard z ORV:
http://www.youtube.com/watch?v=sg4iGlTu_Hg

ps. MarcinK, cieszysz się? Mav, jak odbierasz tę konstrukcję (zwł. na tle znienawidzonego Yorktown)?
Toudi
Użytkownik
#204 - Wysłana: 13 Wrz 2017 09:36:12
Odpowiedz 
Q__:
Union Dockyard z ORV

Konstrukcja tej stacji jest dosyć prosta. Nie imponuje ani wielkością ani złożonością. Wydaje się wręcz uproszczoną wersją Luna Base z Starship Troopers.
MarcinK
Użytkownik
#205 - Wysłana: 13 Wrz 2017 09:43:06 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Toudi
Mi prędzej na myśl przychodzi stacja z Inwazji

http://starshiptroopers.wikia.com/wiki/L-6_Satelli te_Base
Q__
Moderator
#206 - Wysłana: 13 Wrz 2017 17:15:24
Odpowiedz 
MarcinK

L-6 to bardziej przypominają same ramiona tego Dockyardu...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7 
USS Phoenix forum / Treknologia / Stacje kosmiczne w ST

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!