USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Emitery grawitacji
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 25 Lis 2007 10:49:45
Odpowiedz 
Paradoks

Aż przeczytałem w całości mimo zaspania.

Jurgen
Moderator
#32 - Wysłana: 25 Lis 2007 11:56:16
Odpowiedz 
i wtedy mamy dżemik

Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 25 Lis 2007 12:10:07
Odpowiedz 
Jurgen

i wtedy mamy dżemik

Nawiasem mówiąc, pierwszym znanym urządzeniem do homogenizacji astronautów, była armata, którą chciał posłać swych bohaterów na Księżyc Verne. Tylko on jeszcze o tym nie wiedział .
Pah Wraith
Użytkownik
#34 - Wysłana: 25 Lis 2007 12:27:21
Odpowiedz 
Sh1eldeR
Co do działania kompensatorów bezwładności, to o ile dobrze pamiętam, Krauss w swojej książce wskazywał, że uruchamiają się one po pewnym czasie - kilku mikrosekundach. Stąd też brałoby się rozrzucanie załogi - normalnie, bez takiego urządzenia wszyscy zostaliby rozmaśleni, dzięki "inertial dampers" wszystko niby było OK. Problem w tym, że szybkość działania ma tu kluczowe znaczenie i te kilka milisekund to cholernie dużo.

Zresztą, w kilku odcinkach widzieliśmy że załoga się przechylała w sytuacjach zaprogramowanego komputerowo skrętu (tyle. że bardzo gwałtownego)...
Doctor_Who
Użytkownik
#35 - Wysłana: 26 Lis 2007 10:59:25
Odpowiedz 
Grawitacja owszem, ale nie ma ona za wiele wspólnego z tym przechylaniem (znaczy ma, ale nadaje tylko pewien kierunek ruchom). Znaczenie ma tu siła bezwładności. To coś jak w tramwaju lub autobusie - jak skreca przy wiekszej prędkości, to wszyscy lądują na sobie w kierunku przeciwnym do kierunku skrętu

Nie do końca mi o to chodziło. Siła bezwładności to coś niezależne od człowieka. Działa czy ci się to podoba czy nie. Ja pisałem o świadomym przechylaniu się jako "wyrównywaniu do pionu" co jest nonsensem, gdyż pion zawsze mają w jednym i tym samym miejscu .

Dla porównania:
-gdy przechyla się na bok autobus, lub powiedzmy okręt konwencjonalny, działa na załogę i siła bezwładności i grawitacji.
-gdy przechyla się Enterprise może działać tylko siła bezwładności (gdyby nie te kompensatory).

Jak to powiedział ktoś (nie pamiętam w jakim filmie SF):

-W kosmosie nie ma góry ani dołu.
-Więc gdzie ich [astronautów - przyp. Doctor_Who] wysyłacie?
-Tam gdzie trzeba.


Najprostsze wyjaśnienie jest tego takie, że tak naprawdę nie wiemy jak wyglądałoby zachowanie człowieka w takich warunkach.

Zastanawiam się co by było gdyby Enterprise dostał się w wir powodujący ruch rotacyjny (który jak wiemy może wytworzyć namiastkę grawitacji). Czy siła ta by mogła przezwyciężyć siłą sztucznej grawitacji na statku!?
Q__
Moderator
#36 - Wysłana: 26 Lis 2007 11:16:24
Odpowiedz 
Doctor_Who

Jak to powiedział ktoś (nie pamiętam w jakim filmie SF):
-W kosmosie nie ma góry ani dołu.
-Więc gdzie ich [astronautów - przyp. Doctor_Who] wysyłacie?
-Tam gdzie trzeba.


Też pamiętam ten cytacik (też nie pamiętajac skąd) i jest on skądinąd słuszny.

Najprostsze wyjaśnienie jest tego takie, że tak naprawdę nie wiemy jak wyglądałoby zachowanie człowieka w takich warunkach.

Nie ma tak prosto... Pewne rzeczy daja się w oczywisty sposób wyliczyć przy znajomości fizyki na poziomie licealnym.
The_D
Użytkownik
#37 - Wysłana: 26 Lis 2007 11:19:34
Odpowiedz 
Ja pisałem o świadomym przechylaniu się jako "wyrównywaniu do pionu" co jest nonsensem, gdyż pion zawsze mają w jednym i tym samym miejscu .

Pion jest tam, gdzie nam pokazuje błędnik, czyli przeciwnie do wypadkowej aktualnie działających sił.

dy przechyla się Enterprise może działać tylko siła bezwładności (gdyby nie te kompensatory).

Gdy enterprise wykonuje zwrot na załogę działa siła bezwładności i siła sztucznej grawitacji, zapewne zaprogramowana tak, aby była zawsze prostopadła do podłogi.
Q__
Moderator
#38 - Wysłana: 26 Lis 2007 11:26:41
Odpowiedz 
The_D

Pion jest tam, gdzie nam pokazuje błędnik, czyli przeciwnie do wypadkowej aktualnie działających sił.

Owszem.

siła sztucznej grawitacji, zapewne zaprogramowana tak, aby była zawsze prostopadła do podłogi.

Trudno by miała inny kierunek i zwrot...
Doctor_Who
Użytkownik
#39 - Wysłana: 26 Lis 2007 11:30:29 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
Pion jest tam, gdzie nam pokazuje błędnik

Miałem na myśli mniej "biologiczne" rozumienie pojęcia, ale ok. Po prostu wyjaśnijmy to tak, że przechylają się instynktownie (ok. może i reakcje ciała człowieka jako ciała fizycznego da się wyliczyć na podstawie fizyki, ale weźmy jeszcze pod uwagę ten czynnik psychiczno-biologiczny - on może być równie ważny. Tylko co wtedy z np. Datą?!).

Gdy enterprise wykonuje zwrot na załogę działa siła bezwładności i siła sztucznej grawitacji

Oczywiście, że działa AG, ale zawsze w kierunku podłogi, gdy przechyla się autobus na bok, grawitacja ciągnie w stronę ściany. Czyli zmienia kierunek i zwrot (w przypadku Entka nie zmienia się).
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 26 Lis 2007 11:47:35
Odpowiedz 
Trza by chyba te wszystkie siły ładnie rozpisać i rozrysować skoro mamy analizę problemu robić...
Darklighter
Użytkownik
#41 - Wysłana: 26 Lis 2007 12:45:55
Odpowiedz 
Zastanawiam się co by było gdyby Enterprise dostał się w wir powodujący ruch rotacyjny (który jak wiemy może wytworzyć namiastkę grawitacji). Czy siła ta by mogła przezwyciężyć siłą sztucznej grawitacji na statku!?

Nie powinna. Jeżeli zwykły ruch wirowy byłby w stanie tego dokonać, to z załogi nikt by nie przeżył podczas przyśpieszania za pomocą silników impulsowych, gdzie przeciążenie jest o wiele, wiele większe.

Zresztą na Voyu nie było widać efektów grawitacji czarnej dziury, gdy statek był poniżej horyzontu zdarzeń. Więc chyba siła obrotu nie powinna przezwyciężyć sztucznej grawitacji statku...

Zresztą, w kilku odcinkach widzieliśmy że załoga się przechylała w sytuacjach zaprogramowanego komputerowo skrętu (tyle. że bardzo gwałtownego)...

Tu też mamy wybiórczość scenarzystów i przykład ich braku wiedzy. Zwykły dogfight (DS9) przy niewielkiej prędkości - małe przeciążenia w konsekwencji - a bohaterów tak wychyla z siedzeń. A statrujący Entek Kirka w TMP i jego załoga byli narażeni na nieprównywanie większe przeciążenie przy opuszczaniu orbity i...jak widać nic się nie stało.
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 26 Lis 2007 12:51:03
Odpowiedz 
Darklighter

Zresztą na Voyu nie było widać efektów grawitacji czarnej dziury, gdy statek był poniżej horyzontu zdarzeń.

Niby pikny "voyageryzm", ale w sumie sam napęd warp też potężnie ugina czasoprzestrzeń, jak ta dziura nie przymierzając...
Darklighter
Użytkownik
#43 - Wysłana: 26 Lis 2007 13:05:57
Odpowiedz 
Niby pikny "voyageryzm", ale w sumie sam napęd warp też potężnie ugina czasoprzestrzeń, jak ta dziura nie przymierzając...

Aż dziw bierze zatem, że nawet nie próbowali wydostać się za jego pomocą. A jak byli blisko, to gondole były w pozycji nieaktywnej.

Napęd jednak ma o wiele mniejszą moc ugięcia niż cz. dziura. Inaczej nie byłoby widać statków, a każdy atak na nie kończyłby się niepowodzeniem.
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 26 Lis 2007 13:53:35
Odpowiedz 
Darklighter

Aż dziw bierze zatem, że nawet nie próbowali wydostać się za jego pomocą.

Ano dziwne...

naczej nie byłoby widać statków, a każdy atak na nie kończyłby się niepowodzeniem.

Hmmm... W owych czasach najwidoczniej nauczono się znosic efekty czarnodziuroowe, vide owa "oswojona" Osobliwość grzecznie tkwiąza w centrum napędu każdej romulańskeij jednostki...
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 1 Sier 2012 19:12:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jeszcze a'propos Osobliwości... Stephen Baxter właśnie w nich widzi klucz nie tylko do sztucznej grawitacji, ale i do tworzenia tractor beamów:

"- Jak daleko możemy się posunąć w tej dziedzinie? Spodziewałbym się konstruowania samych osobliwości, w skali od kilku ton do być może masy średniego asteroidu.
- Po co?
Poole rozłożył szeroko ramiona.
- Miniaturowe źródła energii. Wyobraź sobie, że masz w kuchni czarną dziurę, do której możesz wrzucać odpadki w celu skompresowania do wielkości niewidocznych gołym okiem w ułamku sekundy, uzyskując przy tym fale dającego się wykorzystać promieniowania krótkofalowego. A co powiedziałbyś na sztuczną grawitację? Umieść czarną dziurę w jądrze, powiedzmy, Księżyca, a będziesz mógł podnieść przyciąganie na jego powierzchni tak bardzo, jak tylko będziesz chciał.
Harry skinął głową.
- Oczywiście, musiałbyś znaleźć sposób na powstrzymanie osobliwości przed pochłonięciem Księżyca.
- Owszem. Mamy jeszcze fale grawitacyjne, generowane podczas zderzeń czarnych dziur. Można by, na przykład, uzyskać wiązkę holowniczą. - Poole wrócił na fotel i zamknął oczy. - Oczywiście jeśli posunęli się wystarczająco daleko, być może znaleźli zastosowanie i dla nagich osobliwości."


"Czasopodobna nieskończoność"

(Obok kanonu ST, ale ciekawe.)
kordian
Użytkownik
#46 - Wysłana: 24 Paź 2012 12:50:05
Odpowiedz 
Buty magnetyczne to niezła kiszka ;)
Zadziwiające, że XXII czy XXIII wieku statki budują z metalu ;)
Stawiam jednak, że to są wielowarstwowe pancerze, z inteligentnych materiałów i magnes do tego nie przylgnie.

Co by kto nie mówił, ja to traktuję jako nazwę zwyczajową a nie sposób działania.

W tym co piszę od roku używają butów z podeszwą działającą na zasadzie łapy gekona.
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 30 Kwi 2019 00:31:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Skoro o systemach sztucznej grawitacji (była) mowa... Zastanawiam się dlaczego o możliwości ich zastosowania w roli sposobu na nieproszonych gości pamiętano tylko raz (i to w niekanonicznej AND)*:
http://www.youtube.com/watch?v=nQRIjAAUig4
Skoro takie rozwiązanie wydaje się oczywiste?

* W dodatku wprowadzili ten patent faceci kompletnie z zewnątrz - Matt Kiene i Joe Reinkemeyer, nie żadni zasłużeni weterani ST, co wydaje się podwójnie smutne... i znamienne.

ps. Jak już przy ANDzi jesteśmy, jeszcze jedna ciekawostka: otóż tamtejsze systemy sztucznego ciążenia używają schwytanych (w kolektory Bussarda?) cząstek materii egzotycznej:
https://andromeda.fandom.com/wiki/Artificial_gravi ty
Dreamweb
Użytkownik
#48 - Wysłana: 30 Kwi 2019 16:52:35
Odpowiedz 
Q__:
Zastanawiam się dlaczego o możliwości ich zastosowania w roli sposobu na nieproszonych gości pamiętano tylko raz

A ja pamiętam raz kanonicznie:

https://youtu.be/CK7NZ9IDtTc?t=55

Choć też nie "normalni" ten patent stosują, a mirrorzy.
I owszem, powinno się to stosować znacznie częściej.
Q__
Moderator
#49 - Wysłana: 30 Kwi 2019 19:05:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
A ja pamiętam raz kanonicznie

Prawda, prawda... Parę lat później (się obudzili), ale było...

Przy czym jednak wolę wariant z AND (gdzie dokonuje się to ot tak, od niechcenia wręcz), od (przedramatyzowanej) wersji z ENT*. (Choć ogólnie ten drugi serial jest wystawniej nakręcony.)

* Dlaczego? Patrz kolejny akapit...

Dreamweb:
I owszem, powinno się to stosować znacznie częściej.

Ba, to powinna być jedna z automatycznie stosowanych (przez sekcję ochrony, albo i sam komputer pokładowy, w wypadku odkrycia podejrzanej aktywności) procedur (obok odgradzania polami i ogłuszania* fazerami).

* U mirrorów, Klingonów, Romulan, Cardassian - dezintegrowania (i nie zawsze fazerami, czasem dyzruptorami).
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Treknologia / Emitery grawitacji

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!