USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Treknologia / Holodek
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Kor
Użytkownik
#121 - Wysłana: 22 Paź 2012 23:08:54 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
7z9:
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wielcy myśliciele twierdzili że ludzkość nigdy nie zastąpi "zwierząt pociągowych",albo że wystaczy na świecie 5 komputerów (o zdolnościach obliczeniowych mniejszych niż obecne żelazko a jakże się mylili...

Tutaj śmiejesz się jak głupi do sera. Telewizja jest medium które ma własności niepowtarzalne. Tak jak gry 3d nigdy nie wyeliminują gier 2d, tak telewizji nie da się zastąpić holodeckiem. Mylisz pojęcia. Telewizja to nie technologia, to styl, forma sztuki. Tak jak teatr. I tak jak gry 2d (2d jest stylem, formą, a nie przekroczoną technologią).

7z9:
Można by przyrównać sytuację do dwóch pociągów- gdzie nasz stoi a drugi znajdujący sie obok jedzie.

Zapomniałeś tylko uwzględnić, że w Holodecku przebywa czasem wiele osób. Ciekaw jestem pomysłu na uzgodnienie perspektyw, skoro otoczenie nie jest jedynie umysłowym złudzeniem, lecz posiada właściwości materii.

Jeśli x fizycznie stoi obok y, i x pozornie przebiega 20m do przodu, to jakim cudem wokół x znajduje się inny zbiór materii, niż wokół y? Holodeck to burak (ten z VOYa również). Taka zabawka ma sens i jest konsekwentna jedynie w postaci wirtualnej rzeczywistości.
7z9
Użytkownik
#122 - Wysłana: 22 Paź 2012 23:57:49
Odpowiedz 
Tak śmieje sie jak głupi do sera, po tym co przeczytałem od ciebie na temat "rozwoju" TV w XXIV wieku (VOY) stwierdzam że jest mi ciebie żal (...)
Nie twierdzę że TV (jako film / filmoteka) zniknie na dobre, a jedynie ze zostanie zastąpiona przez "technologie" której "owoce" nie tyle będziemy oglądać co interaktywnie uczestniczyć w niej (holodek)
Nie spodziewałem sie po tobie takiej "prostoty" myślenia. Przecież moje porównanie odnosiło sie do jednej osoby, czy mam ci tłumaczyć jak dziecku każdy z przypadków? Program holodeku jak tak skonstruowany że sam oblicza "ruch" każdej z "żywych postaci dostosowując ją do emitowanego środowiska. Naprawdę nie chce mi się tego tłumaczyć osobie która zdaje się podobno jest fanem "ST".
Ogólnie rzecz biorąc "holodek" to jedna z technologi która wg mnie ma największe szanse na realizacje w przyszłości. Dłuuuugiej przyszłości która ciebie nie dotyczy ziemska XIX wieczna istoto...
Kor
Użytkownik
#123 - Wysłana: 23 Paź 2012 00:02:19 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
7z9:
Tak śmieje sie jak głupi do sera, po tym co przeczytałem od ciebie na temat "rozwoju" TV w XXIV wieku (VOY) stwierdzam że jest mi ciebie żal (...)

Mi Ciebie tym bardziej, bo bredzisz. Czym innym jest oglądanie filmu, a czym innym holodeck. Sam nawet fakt, że właśnie nie uczestniczysz w danych wydarzeniach i nie otacza cię symulacja jest w pewnych sytuacjach wartością.

Każda z tych dziedzin ma swoje miejsce. Mamy obecnie telewizję i kina, a ludzie i tak chodzą do teatru.

7z9:
Nie twierdzę że TV (jako film / filmoteka) zniknie na dobre, a jedynie ze zostanie zastąpiona

Nie zniknie, lecz zostanie zastąpiona. Ty w ogóle czytasz to, co sam napiszesz? Czy może chodzi Ci jedynie o tyle, że holodecki będą popularniejsze. Pewnie będą. I co z tego?

7z9:
Przecież moje porównanie odnosiło sie do jednej osoby, czy mam ci tłumaczyć jak dziecku każdy z przypadków?

Tak, poproszę. Wytłumacz mi, jak to działa kiedy w holodecku mamy dwie osoby. Wytłumacz mi to dokładnie i precyzyjnie. Tak, jak to sam stwierdzasz, jak na fana przystało.

7z9:
Dłuuuugiej przyszłości która ciebie nie dotyczy ziemska XIX wieczna istoto...

Zważywszy, że Twój poziom argumentacji jest na etapie jaskiniowym, uznaję to za komplement.
7z9
Użytkownik
#124 - Wysłana: 23 Paź 2012 00:28:45 - Edytowany przez: 7z9
Odpowiedz 
Nic nie rozumiesz...
Przypominają mi się czasy gdy odkryto "film" (takie ruchome obrazki w twoim toku rozumowania ) ludzie twierdzili że nigdy nie przemówią a już na pewno nie w kolorze. Przypominasz mi jednego z nich. Ta prostota interpretacji i wąskość umysłu). W przyszłości holodek zdominuje cos takiego zamierzchłego jak TV i to miałem na mysli, choć grono egocentryków na pewno pozostanie.
Zarzucasz mi zaprzeczanie samemu sobie, a własnie sam to uczyniłeś- cyt. "Czy może chodzi Ci jedynie o tyle, że holodecki będą popularniejsze. Pewnie będą. I co z tego?"
Już śpieszę z tłumaczeniem. To co tyczyło się do jednej osoby w sferze poruszania się w holodeku- tyczy się każdej innej do potęgi 'n'.
Tak mój poziom argumentacji jest na poziomie jaskiniowym, a twój sposób pojmowania na etapie jednokomórkowca....
Kor
Użytkownik
#125 - Wysłana: 23 Paź 2012 00:45:16 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
7z9

Nadal czekam na wyjaśnienie. Wygłosić sąd, że: to co tyczyło się do jednej osoby w sferze poruszania się w holodeku- tyczy się każdej innej do potęgi 'n', może każdy idiota. Nie interesują mnie odgórne zapewnienia, że to działa przy większej ilości osób. Czekam na opis tego jak to działa.

Jak są uzgadniane różne perspektywy między dwiema różnymi osobami w holodecku, jak jest uzgadniane to co widzą i czego doświadczają innymi zmysłami, jak jest uzgadniana kreacja otoczenia (skoro tak naprawdę się nie przemieszczają), jak to działa.

Umiesz to wyjaśnić, czy potrafisz tylko pluć?

Jeśli nie przytoczysz takiego wyjaśnienia (niechże polega ono na opisie tego co się dzieje kiedy kilka osób chodzi po jakiejś holodeckowej scenerii), to uznaję, że jesteś zwykłym trollem, który zarzuca innym ignorancję, kiedy sam nie ma pojęcia o czym mówi.


7z9:
Przypominają mi się czasy gdy odkryto "film" (takie ruchome obrazki w twoim toku rozumowania ) ludzie twierdzili że nigdy nie przemówią a już na pewno nie w kolorze.

Ludzie twierdzili też, że kino wyeliminuje książki, a gry komputerowe telewizję. Że ewentualnie będzie to rzecz dla ekscentryków lub nadająca się do muzeum. Przypominasz mi te osoby - podobna prostota rozumowania i wąskość umysłu.
Kor
Użytkownik
#126 - Wysłana: 23 Paź 2012 01:11:34 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
Niekoniecznie. Pojawiają się manualowe sugestie, że każdy z korzystających z holoprogramu znajduje się - zależnie od sytuacji - albo z osobnym "bąblu" holomaterii, albo też wewnątrz wspolnego. Dół takiego "bąbla" miałby stanowić w pewnych sytuacjach rodzaj ruchomej bieżni...

Muszą się pojawiać, bo bez założenia takiej bąblowej bieżni holodeck to czysty absurd. Wszelako - taka bieżnia zakłada pozostawanie bohaterów w jednym miejscu.

Można wówczas postawić np. takie proste pytanie. Co się dzieje, kiedy nie zamierzam sobie spacerować (jak po bieżni na siłowni), tylko dokonuję skoku z miejsca do przodu? Albo zostaję wystrzelony z jakieś armaty.

Bo można sobie wyobrażać jakieś abstrakcje w których zachodzi przesunięcie nie obiektu względem otoczenia, lecz otoczenia względem obiektu, ale zdaje się, że w takim momencie zapominamy o fizyce. Gdybym został wystrzelony z armaty, a tak naprawdę to armata posunęłaby się wraz z całym otoczeniem do tyłu, to ja musiałbym wisieć w powietrzu. Nie odczuwałbym wówczas np. przeciążenia związanego z nagłym przyspieszeniem.

Q__:
Im bardziej wgłębiać się w technologię ST tym bardziej zdradza swój mityczno-metaforyczny charakter...

Eureka
Q__
Moderator
#127 - Wysłana: 23 Paź 2012 03:07:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
7z9

7z9:
W holodeku to co spożywamy odczuwamy jedynie jakie bodźce - konsystencja oraz smak. Inaczej obrazując mamy "smakowy" zarys tego co degustujemy, jednak nie trafia to dalej do przełyku bo po prostu tego niema.

Nie. Jeśli przyjmiemy za dobrą monetę bajkę o materii zbudowanej z połączonych nieznaną siłą fotonów, to gdy owa siła przestanie działać, w żołądku zostaną w/w fotony. Nażarłeś się kiedyś światła? W Treku, okazuje się, to możliwe.

Kor

Kor:
Eureka

Ależ ja temu nie przeczę. Twierdzę jednak, że odbierając ST tylko jako mit dokonujesz humanistycznego nadużycia. Zamierzam Ci na ten temat napisać więcej w "Hipotezach..." jak tylko przestaniecie tam tak gnać z dyskusją.
Kor
Użytkownik
#128 - Wysłana: 23 Paź 2012 03:24:41 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
Ależ ja temu nie przeczę. Twierdzę jednak, że odbierając ST tylko jako mit dokonujesz humanistycznego nadużycia

Ale ja go nie traktuję tylko jako mitu. Tak to może wyglądać, bo dyskutuję z osobami ślepymi na warstwę mityczną i filozoficzną. Tobie się dostaje odłamkami mojej krucjaty przeciwko takiej ignorancji Zresztą obecnie dyskusja zeszła tam na procedury.

Poza tym miło by było, gdybyś zabrał głos w sprawie holodecka i uzgadniania perspektyw między użytkownikami. Bo najwidoczniej coś czytałeś (wspominałeś jakieś manuale i bąble), mi się nie chce, więc mógłbyś streścić
Eviva
Użytkownik
#129 - Wysłana: 23 Paź 2012 07:26:10
Odpowiedz 
Kor:
7z9:
Dłuuuugiej przyszłości która ciebie nie dotyczy ziemska XIX wieczna istoto...

Zważywszy, że Twój poziom argumentacji jest na etapie jaskiniowym, uznaję to za komplement.

Czy to czasem nie jest obrażanie współforumowicza?
Kor
Użytkownik
#130 - Wysłana: 23 Paź 2012 07:28:34
Odpowiedz 
Eviva:
Czy to czasem nie jest obrażanie współforumowicza?

To obraźliwe teksty widzisz dopiero na tym etapie wymiany zdań?
Eviva
Użytkownik
#131 - Wysłana: 23 Paź 2012 07:31:35
Odpowiedz 
Kor

Ja w ogóle kiepsko widzę, czasem jednak coś tam zobaczę
7z9
Użytkownik
#132 - Wysłana: 23 Paź 2012 10:12:51
Odpowiedz 
Kor:
Jak są uzgadniane różne perspektywy między dwiema różnymi osobami w holodecku, jak jest uzgadniane to co widzą i czego doświadczają innymi zmysłami, jak jest uzgadniana kreacja otoczenia (skoro tak naprawdę się nie przemieszczają), jak to działa.

"Uzgadniane"? heh, nie posiadam "fachowego" języka ale ów pojecie chyba niezbyt tu pasuje?
Wracając do tematu- odpowiedź jest również porażająco prosta. Każde "środowisko" osoby po wejściu do holodeka (i włączeniu jakiegoś programu) jest inicjowane z osobna. Każda osoba w zależności od interakcji w której się znajduje odczuwa osobne bodźce wizualno ruchowe oraz perspektywę i ocenę sytuacji. Czego doświadczają cyt. "innymi zmysłami" to nie wiem (chyba chodziło ci każdymi z osobna zmysłami).
Wszystko to zależy od dobrze napisanego programu (który potrafi przewidzieć masę przeróżnych zdarzeń). W VOYu gdzie temat holodeka przeplatał sie na okrągło nie raz było tak, że program się zacinał i co za tym idzie wyłączał z braku (odpowiedniego oprogramowania na interakcję).
Przykład: Odcinek "Worst Case Scenario". Akcja toczy się holodeku podczas nowej holonoweli która ogarnia całą załogę. Gdzie "prawdziwy" Paris staje z bronią twarzą w twarz z holograficzną postacią Parisa która była po przeciwnej stronie "barykady", a która znalazła się w holonoweli poprzez nieprzewidziane z punktu autora zmiany (...)
Więc jak widzisz nie wszystko da się przewidzieć w takim (holodeku) i mogą występować błędy, no ale to już osobny temat.
Tak więc nie katuj już bo dokładniej nie da się tego wytłumaczyć.
Q__:
Nie. Jeśli przyjmiemy za dobrą monetę bajkę o materii zbudowanej z połączonych nieznaną siłą fotonów, to gdy owa siła przestanie działać, w żołądku zostaną w/w fotony. Nażarłeś się kiedyś światła? W Treku, okazuje się, to możliwe.

Taka opcja też jest możliwa, tyle że musiałoby to być napisane w programie (co się dzieje ze spożytym danym "produktem"). Nie powołałem się na twoje stanowisko, bo jakoś nie pamiętam aby ktos się najadł siedząc w holodeku, ewentualnie coś mu w nim zaszkodziło po wyjściu.
Kor
Użytkownik
#133 - Wysłana: 23 Paź 2012 10:22:06 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
7z9

Wniosek jest prosty. Nie wiesz o czym mówisz, ale pierwszy jesteś, żeby mi zarzucać niewiedzę. Nie wytłumaczyłeś absolutnie nic, nawet chyba nie rozumiesz, że masz obowiązek to wytłumaczyć, przytoczyłeś tylko kolejne stwierdzenie, że coś jest możliwe (jak? jak to działa? na jakich zasadach?).

Powtarzam - każdy debil może stwierdzić, że coś jest możliwe. Mogę np. stwierdzić, że jest możliwe wyprodukowanie takiej pigułki, która sprawi, że człowiek będzie widział w ultrafiolecie (a następnie opowiedzieć całą bajkę jak to zmieni społeczeństwo). Póki jednak nie pokażę jak jest to możliwe, to wyłącznie wygłaszam niepoparte niczym tezy.

XXZYY
XAZBY
XXZYY

Weź chociażby coś takiego. Są dwie osoby (A i B) stojące obok siebie i ich otoczenie w holodecku (X, Y, Z). Osoba A przemieściła się 50 metrów do przodu. Więc jej otoczenie musi być teraz inne. Np.

XXI
XAI
XXI

Ruch jest jednak, jak sam mówisz, pozorny. W istocie więc te dwie osoby nadal znajdują się obok siebie.

Jak zatem ma być kreowane ich otoczenie, skoro osoba A ma wokół siebie po prawej stronie I, a osoba B po lewej stronie ma nadal Z, kiedy przestrzeń w holokabinie zajmowana w rzeczywistości przez I i Z jest tą samą przestrzenią (bo te osoby tak naprawdę nadal stoją w tym samym miejscu)?
Toudi
Użytkownik
#134 - Wysłana: 23 Paź 2012 10:38:00
Odpowiedz 
Ja się nie znam, ale na moje oko, holokabina może na raz przedstawiać jedną przestrzeń. Teraz problemem jest sprawa jak duża jest kabina i czy czasem nie można przemieszczać się między dwoma lub więcej kabinami na okręcie (zależnie jak są ułożone). W jednym z odcinków Voy kabina miała kilka pokładów wysokości. Co prawda chyba była mocno podrasowana przez obcych, ale kto ich tam wie...

Inny szczegół, że różnie traktowano holokabiny, śnieg który się wydostał, czy mokry Wesley...
7z9
Użytkownik
#135 - Wysłana: 23 Paź 2012 10:43:41 - Edytowany przez: 7z9
Odpowiedz 
Jesli ja nie wiem o czym mówie to ty nie wiesz o czym piszesz...
Zdaje się były odcinki gdzie nagle w holodeku brakło zasilania, a osoby w nim się znajdujące były rozmieszczone po całym "pomieszczeniu" w niewielkich odległościach z różnymi pozami (wywołanymi interapcją w programie). Choć tak na prawdę znajdowały się w różnych środowiskach / sceneriach pomieszczeniach.
Druga sprawa to taka, nie wiem czy to zauważyłeś, ale osoby które znajdują sie w holodeku często są w (zaprogramowanych) niewielkich (takich samych) gabarytowo pomieszczeniach porównywalnych z wielkością holodeka. Co by to oznaczało? a to że zdolności holokabiny w pewnym sensie są ograniczone. Lećmy dalej, znajdywanie na "czuja" podczas trwającego programu- ukrytego panelu sterowania (w razie jakiejś awarii). Można by tak pewno dalej wymieniać...
Proszę cię nie bądź dzieckiem, bo zarówno ja jak i inni bazujemy na domysłach i własnej interpretacji mechanizmów działają w nim. Nie wiem, mam ci jeszcze podesłać schemat jego budowy?
Toudi:
W jednym z odcinków Voy kabina miała kilka pokładów wysokości.

"The Killing Game" (2 odcinki). Całe dwa odcinki w których akcja działa się w holodeku lub na temat holodeka.
Kor
Użytkownik
#136 - Wysłana: 23 Paź 2012 10:44:06 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Toudi:
W jednym z odcinków Voy kabina miała kilka pokładów wysokości.

Tak. W odcinku w którym nastąpił wybuch wielopiętrowego budynku w holokabinie i raptem się okazało, że to holodeck ma wiele pięter. Co jest wielce zabawne.

Rasowanie holodecku przez obcych wyglądało wcześniej wyłącznie na ustawianie przez Kima holoprojektorów po korytarzach. Ten wielopiętrowy holodeck był dlatego strasznie naciągany. Wyskoczył z kapelusza z powodu tego budynku.

Chociaż może, z drugiej strony, to nie był sam holodeck, lecz piętra z rozstawionymi holoprojektorami. Mamy wówczas holoprojekcję wyrastającą nad istniejące rzeczywiście w świecie fizycznym ściany i wysadzającą je w eksplozji holograficznego budynku.

Genialne! Ustawiasz holoprojektory wokół miasta, programujesz, że ten obszar to nazi headquarters i wysadzasz tę siedzibę plugastwa
Kor
Użytkownik
#137 - Wysłana: 23 Paź 2012 10:47:04 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
7z9:
Jesli ja nie wiem o czym mówie to ty nie wiesz o czym piszesz...

Ty nie wiesz o czym mówisz i nie wiesz o czym piszesz. Przeczysz sam sobie raz za razem. Teraz to już raptem użytkownicy nie stoją w miejscu przez czas holoprojekcji lecz się przemieszczają? Znudziła się już analogia z pociągami? Znudziła się Ci już analogia, której użyłeś do zbycia pewnego pytania? Świetnie. Więc do niego wróćmy!

Odpowiedz jak to się dzieje, że postacie poruszają się często po większym terytorium, niż to wynika z gabarytów holodecku.
7z9
Użytkownik
#138 - Wysłana: 23 Paź 2012 11:01:56
Odpowiedz 
Analogia z pociągiem była tylko małym zalążkiem do twojej wcześniejszej prostoty w pojmowaniu pewnych złożonych zagadnień (holodek). Odwoływała się do tego, że w rzeczywistości osoba znajdująca się w stojącym pociągu nie przemieszcza się a robi to za niego wykreowana i wytworzona przez program rzeczywistość. Czyli mechanizm podobny jak w nieszczęsnym przyrównanym drugim pociągu.
Heh.. większe terytorium powiadasz? Co to za filozofia? tym bardziej że wszystko bazuje na bądź co bądź złudzeniu optycznym wytworzonym przez program...
Kor
Użytkownik
#139 - Wysłana: 23 Paź 2012 11:04:21 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
7z9:
Analogia z pociągiem była tylko małym zalążkiem do twojej wcześniejszej prostoty w pojmowaniu pewnych złożonych zagadnień (holodek).

Geniuszu - ja do Ciebie (ani w kwestii zasad działania holodecka w ogóle) nic nie pisałem przed tym, jak popełniłeś tę analogię. Reszty nawet szkoda komentować.
Toudi
Użytkownik
#140 - Wysłana: 23 Paź 2012 11:09:11
Odpowiedz 
Kor:
Tak. W tym jednym z odcinków w którym nastąpił wybuch wielopiętrowego budynku w holokabinie i raptem się okazało, że to holodeck ma wiele pięter. Co jest wielce zabawne.

Wydaje mi się, że jak pokazywali wyłaczone holokabiny to miały one rozmiar conajmniej boiska do koszykówki i wysokość dwóch pokładów, ale może to być złudzenie (w obie strony) wywołane malowaniem pomieszczenia, choć nie zdziwiłoby mnie, gdyby już jakiś fan policzył odległości między żółtymi liniami i policzył wymiary... ;)
7z9
Użytkownik
#141 - Wysłana: 23 Paź 2012 11:15:50
Odpowiedz 
Kor- no tak racja (przepraszam), tak czy owak twoja prostota później dała swój upust
Masz rację reszty nie komentuj. Cóż, brak argumentów można i w taki sposób zatuszować Żartuje, po prostu co mieliśmy sobie powiedzieć powiedzieliśmy, chyba że masz więcej pytań panie Geniuszu
Kor
Użytkownik
#142 - Wysłana: 23 Paź 2012 11:20:21
Odpowiedz 
7z9

Ty mi się teraz tu nie podlizuj Przegrałeś dyskusję z gościem, który nigdy nie był jakimś fascynatem trekowej technologii, a już zupełnie jakichś holodecków (poza ich filozoficznym sensem - który jest naprawdę godny uwagi). Przegrałeś zaczynając od pouczania wszystkich wokół jak głupi są, że nic o tym nie wiedzą (w przeciwieństwie do Ciebie), a uważają się za fanów. Wyszło na to, że sam niewiele masz tu sensownych tez do wygłoszenia. Możesz to sobie teraz próbować obracać w żart. Mam to gdzieś.
7z9
Użytkownik
#143 - Wysłana: 23 Paź 2012 11:32:35
Odpowiedz 
Jesteś mistrzem w takiej dyscyplinie jak "odwracanie kota ogonem" tudzież "odwracanie uwagi" (zdolności godne magika), Pouczyć owszem pouczałem pewne osoby (niewielkie grono tak dla twojej informacji). Podlizywanie się?? twoje zdolności w przyswajaniu i analizie informacji są na prawdę imponujące... a pytania miażdżą. Przypominasz mi bohatera serialu "a tata Marcina powiedział"
Tyle ode mnie, aby nie zaśmiecać (teraz pisz co chcesz) nie odpowiem.
Kor
Użytkownik
#144 - Wysłana: 23 Paź 2012 11:39:06
Odpowiedz 
7z9

Tiru tiru tiru. Pogłaskać po główce?
Kor
Użytkownik
#145 - Wysłana: 23 Paź 2012 11:53:31
Odpowiedz 
Toudi:
Wydaje mi się, że jak pokazywali wyłaczone holokabiny to miały one rozmiar conajmniej boiska do koszykówki i wysokość dwóch pokładów, ale może to być złudzenie (w obie strony) wywołane malowaniem pomieszczenia, choć nie zdziwiłoby mnie, gdyby już jakiś fan policzył odległości między żółtymi liniami i policzył wymiary... ;)

Może i tak, przyznam, że dawno VOY'a nie widziałem. Pamiętam jednak, że jednak jak oglądałem dziwne mi się wydało to, co pozostało po budynku.
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#146 - Wysłana: 23 Paź 2012 13:42:02
Odpowiedz 
7z9:
- jeśli dajmy na to kobieta ma stosunek z holograficznym facetem i dojdzie do wytrysku to jest to wytrysk jedynie holograficzny. W żadnym wypadku nie może ona zajść w ciążę, chyba że sperma byłaby specjalnie zaprogramowana i "zreplikowana" ale nic takiego nie miało miejsca w świecie "ST".

A jak facet zapłodni kobiete hologram? Przecież skoro rana po holokuli będzie jak po prawdziwej bez zabezpieczeń to i płód moze sie rozwijać..

7z9:
-ktoś tam pisał że za bardzo nie wyobraża sobie aby w tych czasach ludzie pozbyli sie TV. Ehhh, żal nawet to czytać. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wielcy myśliciele twierdzili że ludzkość nigdy nie zastąpi "zwierząt pociągowych",albo że wystaczy na świecie 5

Tzn. Telewizja bedzie ale nie taka jak teraz.. ale wątpieby ludzie zrezygnowali.. a o internecie to już niemożliwe..
7z9
Użytkownik
#147 - Wysłana: 23 Paź 2012 22:51:24 - Edytowany przez: 7z9
Odpowiedz 
Kapitan James
Nie wiem czy ty zadajesz te pytania na żarty czy poważnie? Hologramy to nic innego jak fotony uwięzione w polu siłowym, więc jakim u Boga cudem miało by dojśc do... zapłodnienia
Owszem kobieta hologram będzie miała podrażnioną łechtaczkę (o ile programista to przewidział) ale nic więcej.
Jesli juz jesteśmy przy temacie holo-sexu. To zawsze mnie ciekawiło, co się dzieje po wyłączeniu programu z nasieniem faceta który skorzystał z usług Quarka? a także z innymi "wydzielinami"? Jak sądzę są przetwarzane wtórnie?
Q__
Moderator
#148 - Wysłana: 24 Paź 2012 00:25:17
Odpowiedz 
7z9
Kor

Po ostrzeżeniu. Złośliwości poszły za daleko.
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#149 - Wysłana: 24 Paź 2012 13:35:24
Odpowiedz 
7z9:
To zawsze mnie ciekawiło, co się dzieje po wyłączeniu programu z nasieniem faceta który skorzystał z usług Quarka? a także z innymi "wydzielinami"? Jak sądzę są przetwarzane wtórnie?

Jak stoisz na krzesle i wyłączysz program chrzesło znika i spadasz na Ziemie.. to samo z "wydzielinami".. chyba w jakimś odcinku TNG czy DS9 hologram nażarł sie żarcia pozaholodekowego i po wyłączeniu wszystko obrzydliwie walneło na podłoge...
Q__
Moderator
#150 - Wysłana: 24 Paź 2012 14:37:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
wszystko obrzydliwie walneło na podłoge...

Zważywszy jednak, że w XXIV wieku UFP zdaje się - przynajmniej tak nam wynikło z dyskusji o sprzątaczkach w ST - używać materiałów samoczyszczących ew. wspomagając się dodatkowo technologią Transportera, na okrętach UFP nie ma z tym, na dłuższą metę, problemu. A jak z tym jest u Quarka? Trzeba by pytać nieszczęsnego Roma.

Proponuję jednak skupić się na mniej.. hmmm... brudnych.. aspektach pracy holodecku, nawet jeśli wszyscy wiemy, że na logikę seks i przemoc zapewne w nim królują (zauważmy, że nawet poczciwy kapitan Picard wciela się w holograficznych fantazjach w brutalnego - zgodnie z kanonami noir - detektywa, albo urządza sobie ze swoim XO zawody strzeleckie).
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Treknologia / Holodek

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!