USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Najlepszy film i odcinek
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  28  29  30  31  32  »» 
Autor Wiadomość
Dj peyo
Anonimowy
#61 - Wysłana: 20 Wrz 2006 13:34:04
Odpowiedz 
sorki za ewentual bledy w orto i za podwojna rebelie
Q__
Moderator
#62 - Wysłana: 20 Wrz 2006 17:05:15
Odpowiedz 
Dj peyo

jak dla mnie najlepszy byl voyager

Szanuję Twoje prawo do własnego gustu, ale nie mogę się z nim zgodzić. Voyager to IMHO jedna z gorszych serii ST (choć miała wielkie momenty).
Psyker
Użytkownik
#63 - Wysłana: 20 Wrz 2006 17:39:53
Odpowiedz 
A ja obstaję przy TNG i części sezonów DS9.. a i First Contact jako film
Q__
Moderator
#64 - Wysłana: 20 Wrz 2006 17:54:10
Odpowiedz 
Skoro już obstajemy...

Ja obstaję przy TMP, i pierwszych sezonach TNG. Za nimi idą DS9 i niektóre odcinki VOY. A z konkurencji SAAB, pierwsza seria SQ i B5. (Wszystkie w poidanej kolejności.)
Dj peyo
Użytkownik
#65 - Wysłana: 21 Wrz 2006 10:53:03
Odpowiedz 
Dj peyo
# Posted: 20 Wrz 2006 13:32:47

ogladalem voyagera, ds9, oryginal series, rebelia, next generations, rebelie, first contact, oraz nemesis. jak dla mnie najlepszy byl voyager oraz first contact. najwiecej sie dzialo. takie jest moje zdanie.

Psyker
Posted: 20 Wrz 2006 17:39:53

A ja obstaję przy TNG i części sezonów DS9.. a i First Contact jako film

widze ze sie chociaz z first contact zgadzamy.
Anonim
Anonimowy
#66 - Wysłana: 21 Wrz 2006 13:30:10
Odpowiedz 
Najlepszy film to ST The Next Generation

nie było takiego filmu
Q__
Moderator
#67 - Wysłana: 21 Wrz 2006 13:49:26
Odpowiedz 
Anonim

nie było takiego filmu

Albo chciał pochwalić serial (co rozumiem), albo Mu się poomyliło z filmem Generations...
Jurgen
Moderator
#68 - Wysłana: 21 Wrz 2006 15:20:03
Odpowiedz 
Albo chciał pochwalić serial (co rozumiem), albo Mu się poomyliło z filmem Generations...

Co w sumie też bym zrozumiał
Anonim
Anonimowy
#69 - Wysłana: 21 Wrz 2006 17:02:27
Odpowiedz 
Albo chciał pochwalić serial (co rozumiem), albo Mu się poomyliło z filmem Generations...

ja tez bym zroumała, ale przy okazji troche sie pośmiała
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 21 Wrz 2006 17:05:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Anonim

ja tez bym zroumała, ale przy okazji troche sie pośmiała

Kolejna Dama na Forum? Zapraszam do rejestracji.

ps. nieładnie się tak podśmiewac
Dönitz
Anonimowy
#71 - Wysłana: 23 Wrz 2006 16:41:04
Odpowiedz 
Jak chodzi o TMP to film faktycznie rewelacyjny, ale kilka rzeczy Mnie... poprostu wkurza
Po pierwsze film jest za powolny, chociaż charakter fabuły filmu wymaga powolnego, etapowego rozwoju, to jednak dłużyzny stają się niekiedy wymuszone.
Po drugie każda scena z Ilią do momentu aż V'ger nie przerobił jej na sądę jest delikatnie mówiąc drażniąca.
Po trzecie mundury. W tej części wymyślono naprawdę fajne mundury w porównaniu do TOS, ale czasami panowie zakladali takie jednoczęściowe, obcisłe gdzie "interesy" było im widac... no litości:/
Po czwarte niekiedy drewniane dialogi.
Wszystkie te drobiazgi można wybaczyć, w końcu to film z lat 70'ych, niemniej 2-3 lata młodsza dwójka już tych wad nie miała (inna rzecz, że nie była taka ciekawa).

A przy okazji, Star Trek: The Montion Picture jest chyba absolutną odwrotnością Star Trek: First Contact. ST I posiada w.w. wady, ale ma wspaniałą, wciągającą fabułę i jest ostatecznie zaskakujący pomimo swej powolności, FC natomiast technicznie jest doskonały, wspaniałe dialogi, stroje, szybka akcja, humor, ktorego w TMP zdecydowanie brakuje i... to w sumie wszystko. Fabuła nieciekawa, nielogiczna, naciągana a jedyną perełką jest odświeżony wątek Zefrana Cokrane i jego Phoenixa. Filmy mają dwie wspólne cechy: wspaniałą muzykę (z resztą ten sam kompozytor) i ogromną dbałość o szczegóły.
Q__
Moderator
#72 - Wysłana: 23 Wrz 2006 17:30:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dönitz

Jak chodzi o TMP to film faktycznie rewelacyjny, ale kilka rzeczy Mnie... poprostu wkurza

Jak chodzi o TMP to uwielbiam ten film, ale merytorycznie masz rację (no może Ilia mnie az tak nie wkurzała).

Star Trek: First Contact

Co do FC, to nie lubię tego filmu zwłaszcza za jedno. Jak wiadomo każdemu (kto czytywał Crichtona) najnowocześniejsze technologie wymagaja wielkich nakładów - placówek badawczych, sprzętu za miliony, mnóstwa personelu pomocniczego. Tymczasem Zefram Cohrane (sama postać genialna) pracuje w przydomowej szopie. Przykro mi - taka wizja rozwoju naukowego była dobra w czasach Verne'a i Wellsa. Nie raziła też jeszcze gdy Gates & co startowali w Krzemowej Dolinie. Ale już w "Powrocie do przyszłości" była sentymentalno-żartobliwym puszczeniem oka w kierunku starej SF. Skoro ST ma być SF na poważnie ten wątek jest MEGABURAKIEM. Nie tak "robi się naukę".
The_D
Użytkownik
#73 - Wysłana: 23 Wrz 2006 21:45:18
Odpowiedz 
najnowocześniejsze technologie wymagaja wielkich nakładów - placówek badawczych, sprzętu za miliony, mnóstwa personelu pomocniczego. Tymczasem Zefram Cohrane (sama postać genialna) pracuje w przydomowej szopie.

To jest cecha charakterystyczna Treka w ogóle. W przyszłosci występuja co i rusz naukowcy outsiderzy pracujący samotnie, bądź z niewielką liczba pomocników na jakimś kosmicznym zadupiu. Szczególnie często w TNG.
Raptor 16
Użytkownik
#74 - Wysłana: 23 Wrz 2006 21:54:57
Odpowiedz 
To jest cecha charakterystyczna Treka w ogóle. W przyszłosci występuja co i rusz naukowcy outsiderzy pracujący samotnie, bądź z niewielką liczba pomocników na jakimś kosmicznym zadupiu. Szczególnie często w TNG.

czyli odwrotnie niz dzisaj a podobnie jak w średniowieczu
Q__
Moderator
#75 - Wysłana: 23 Wrz 2006 22:35:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
The_D

W przyszłosci występuja co i rusz naukowcy outsiderzy pracujący samotnie, bądź z niewielką liczba pomocników na jakimś kosmicznym zadupiu. Szczególnie często w TNG.

Zgoda, ale samotna praca na zadupiu wśród najnowocześniejszego sprzetu, w który ci naukowcy zostali wcześniej wyposażeni przez Flotę lub władze Federacji, nie jest tym samym co praca w przydomowej szopie, której nikt Cohrane'owi w najnowocześniejsze technologie nie wyposażał...

Raptor 16

czyli odwrotnie niz dzisaj a podobnie jak w średniowieczu

I z tej średniowiecznej uprawianej w samotności nauki wzięli się w fantasy czarodzieje w wieżach.


Uczony na miarę XXIV wieku?
Dönitz
Anonimowy
#76 - Wysłana: 25 Wrz 2006 01:15:25
Odpowiedz 
O ile się nie mylę, Cohrane korzystał z opuszczonej wyrzutni rakiet, to akurat da się strawić, szczegónie po III wojnie światowej, mogło takich być sporo. Pytanie skąd wziął pracowników, sprzęt i materiały ? Bo w filmie wyjasniono tylko skąd się wziął tytan w kokpicie
Q__
Moderator
#77 - Wysłana: 25 Wrz 2006 01:30:48
Odpowiedz 
Dönitz

Cohrane korzystał z opuszczonej wyrzutni rakiet, to akurat da się strawić, szczegónie po III wojnie światowej, mogło takich być sporo

To owszem da się strawić, całą resztę "szczegółów technicznych" NIE.
Anonim
Anonimowy
#78 - Wysłana: 2 Paź 2006 13:28:18
Odpowiedz 
Dla mnie osobiście najlepszy jest Voy, a zarazza nim DS9 i ENT na czele! Żałuje i to ogromnie ,że ENT zakończył się tak szybko.
Psyker
Użytkownik
#79 - Wysłana: 2 Paź 2006 13:34:56
Odpowiedz 
pamiętam, jak byłem mały oglądałem TNG, było suuuuper. Potem widziałem jakiegoś star treka, ale dopiero miesiąc temu po intensywnym analizowaniu dawnej ramówki TVP zrozumiałem, że widziałem pierwsze sezony DS9... Enterprisa nie widziałem, Voyagera tylko zwiastuny . I tak wolę TNG
Dj peyo
Użytkownik
#80 - Wysłana: 20 Paź 2006 20:07:26
Odpowiedz 
TMP king
Q__
Moderator
#81 - Wysłana: 7 Lut 2007 08:46:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Nie wiem czy do końca tu pasuje, ale oto mała (zbyt mała) ale rozrastająca się liczba Trekowych recenzji na stronach Klubu Miłośników Filmu
http://www.film.org.pl/prace/star_trek_cykl/star_t rek.html http://www.film.org.pl/prace/star_trek_generations .html
http://www.film.org.pl/soundtrack/tekst/recenzje/s tar_trek_generations.html
http://www.film.org.pl/prace/star_trek_nemesis.htm l
(Jedno trzeba im przyznać powołują się na nasze tzn. phoenixowe archiwum. )

Psyker
Dj peyo

oglądałem TNG, było suuuuper
TMP king

Jak miło to słyszeć.
Q__
Moderator
#82 - Wysłana: 15 Lut 2007 15:00:52
Odpowiedz 
Scenki z TMP:
http://www.amazon.com/Star-Trek-The-Motion-Picture /dp/B000HZHBIM
IMHO taki poziom powinien trzymać Trek.
rfv14
Użytkownik
#83 - Wysłana: 5 Kwi 2007 00:38:24 - Edytowany przez: rfv14
Odpowiedz 
Właśnie skończyłem oglądać TNG, więc podzielę się z wami moimi opiniami na temat tego co do tej pory obejrzałem :D.
A więc, po pierwsze :D:
Muszę powiedzieć, że generalnie TOS filmy>TOS>TNG>TAS, a „filmowy Kirk”:>=”:picard”:>”młody Kirk”, natomiast gdybym miał zrobić ranking najlepszych odcinków/filmów ST to wyglądałby on mniej więcej tak:

Najlepszy odcinek/film do tej pory:
1. TNG:All good things… - obejrzałem go właśnie przed chwilą, więc może trochę na wyrost daję to miejsce, ale gdybym miał oceniać najlepszą scenę w CAŁYM ST, to rozpadające się po kolei Enterprise na pewno by wygrały :D.
2. ST:The Voyage Home – niezapomniane „we are looking for NUCLEAR VESSELS” :D
3. TNG:Yesterday's Enterprise
4. ST:The Wrath of Khan
5. TNG:Chain of Command
6. ST:Undiscovered Country
7. TNG:Redemption
8. TOS:The City on the Edge of Forever
9. ST:The Motion Picture
10. TOS:Balance of Terror
11. TNG:Timescape (żeby podkreślić jak niewielka dzieli te wszystkie odcinki różnica poziomu, powiem tylko, że rozważałem przyznanie temu odcnkowi I miejsca :))
12. TOS:This Side of Paradise
13. TNG: Deja Q (o wiele lepsze od np The Best of Both Worlds)
14. TNG:The Inner Light
15. TNG:Tapestry

Na pewno zapomniałem o kilku odcinkach, ale skoro ich nie pamiętam aż tak dobrze, żeby podać tytuł z pamięci, to chyba nie były aż tak dobre :D. Zostaje więc pierwsza 15 pucharu świata :D
Tymczasem zaczynam na poważnie oglądać DS9 i pierwsze filmy z załogą TNG, więc pewnie pojawią się zmiany w liście (już teraz zastanawiałbym się nad „The Duet” odnośnie 16 miejsca :D) Mogę powiedzieć już po 1 sezonie, że na razie zapowiada się lepiej nawet od TOS :D

Gdybym miał dalej powiększać listę, to pewnie znalazłyby się na niej prawie wyłącznie odcinki TNG (no może jeszcze Trouble with Tribbles :D), ale mimo wszystko uważam, że TOS był lepszy jako całość. TNG jest lepsze pod każdym względem (genialny kapitan, DATA!!!, Riker, Worf, 3-7 sezon, cudowne odcinki „filozoficzne” :) ), ale TOS miało jednak [b]trochę[/] (podkreślam „trochę”-) wiecej tego CZEGOŚ, co mogę nazwać tylko magią ST :D
Q__
Moderator
#84 - Wysłana: 5 Kwi 2007 01:04:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Muszę powiedzieć, że generalnie TOS filmy>TOS>TNG>TAS, a „filmowy Kirk”=”icard””młody Kirk”,

> w znaczeniu matematycznym, czyli, że lepszy?

TNG:All good things… - obejrzałem go właśnie przed chwilą, więc może trochę na wyrost daję to miejsce, ale gdybym miał oceniać najlepszą scenę w CAŁYM ST, to rozpadające się po kolei Enterprise na pewno by wygrały

Dobry, szkoda, że nakręcony już po smierc i Roddenberry'ego...

8. TOS:The City on the Edge of Forever

Strażnik Wieczności - genialne urządzenie (czy jak to nazwać) jeden z najciekawszych i najmniej wykorzystanych tematów w ST...

9. ST:The Motion Picture

Dałbym jednak znacznie wyższe miejsce...

TNG jest lepsze pod każdym względem (genialny kapitan, DATA!!!, Riker, Worf, 3-7 sezon, cudowne odcinki „filozoficzne” ), ale TOS miało jednak [b]trochę[/] (podkreślam „trochę” wiecej tego CZEGOŚ, co mogę nazwać tylko magią ST

Cóż... Ja tam zdecydowanie wolę TNG, ale wiem co masz na myśli... Tę nieuchwytną magię starej SF: filmów "Zakazana planeta" i "Milcząca gwiazda", rysunków Bonestella, utworów Heinleina, Asimova, Van Vogta, White'a, Blisha, młodych Clarke'a i Lema, i TOSu właśnie...
rfv14
Użytkownik
#85 - Wysłana: 5 Kwi 2007 14:08:07
Odpowiedz 
heh, przecież napisałem, że uważam TNG za coś wspaniałego. Właściwie to jestem "wychowany" na serialu Stargate i tych wszystkich nowych sci-fi, ale muszę przyznać, że tylko podczas oglądania TNG i filmów TOS miałem niekiedy wrażenie, że oglądam prawdziwą przyszłość ludzkości, i poniekąd mam nadzieje, że właśnie taka będzie
Przypomniał mi się teraz właśnie inny świetny odcinek TNG: Darmok, który spokojnie mógłby zająć miejsce w pierwszej trójce. Podobnie ST:TMP, ale jak mówię: kolejność jest niedoskonała i brakuje na niej wielu pozycji. O wiele łatwiej zrobić zbiór najlepszych odcinków i filmów (jakaś 1/3 wszystkich) i wszystkim im przyznać pierwsze miejsce
Q__
Moderator
#86 - Wysłana: 5 Kwi 2007 14:17:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
rfv14

tylko podczas oglądania TNG i filmów TOS miałem niekiedy wrażenie, że oglądam prawdziwą przyszłość ludzkości

Miałem to samo przy oglądaniu TNG... I jeszcze gdy oglądałem "Odyseje kosmiczne" (filmy, ale i nie powiązany z nimi serial), SAAB i dwa pierwsze "Alieny".

Nowsze seriale SF są owszem pasjonujące ale idą bardziej w kierunku "czystej fantastyki"... (Ogniwem pośrednim między "starą", a "nową" odmianą serialowej fantastyki był chyba stojący w pół drogi, bo chwilami stawiający prognozy serio, a chwilami ufantastyczniony na potęgę, B5.) Nie wiem jak inni Forumowicze, ja wolę próby przewidzenia możliwej przyszłości od (choćby najciekawszych i najprawdopodobniejszych od strony naukowej) bajek...

O wiele łatwiej zrobić zbiór najlepszych odcinków i filmów (jakaś 1/3 wszystkich) i wszystkim im przyznać pierwsze miejsce

DS9 (choć dla mnie ma sie do "prawdziwego" Treka podobnie jak NV, co bynajmniej nie znaczy że jest równie słaby) miał chyba najwiecej świetnych odcinków.
Jurgen
Moderator
#87 - Wysłana: 5 Kwi 2007 18:56:43
Odpowiedz 
Tymczasem zaczynam na poważnie oglądać DS9

Czeka Cię najlepsze. Zazdroszczę...
Q__
Moderator
#88 - Wysłana: 5 Kwi 2007 18:59:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Czeka Cię najlepsze. Zazdroszczę...

Rzecz gustu. DS9 jest dobry, jednak ma poważną wadę: od fantastyki "prognozującej" przechodzi do fantastyki "czystej", opowieści dla opowieści (inna rzecz, że jest to opowieść pasjonująca). I pod tym względem przypomina SG czy nBSG...
warlock24
Użytkownik
#89 - Wysłana: 9 Maj 2007 01:52:04
Odpowiedz 
filmy
1. ST2 - podoba mi się jego klimat taki jakby baśniowy. Z drugiej strony może to tylko przez to że efekty specjalne wydawały się w nim jakieś takie narysowane a nie sfilmowane Poza tym jestem wielkim fanem (a nawet wyznawcą Khan'a) Mój idol

2. ST1 - bardzo ciekawy, dla prawdziwych badaczy i myślicieli ala Spock

3. ST3 - za kontynuowanie wątku z części nr. 2 i za klingonów

4. ST6 - za wprowadzenie do świata ST niebanalnej polityki. Po tym filmie polityka pojawiła się dopiero w DS9

5. ST7 - lekki i przyjemny w oglądaniu, nie powiem nic więcej

6. ST5 - bardzo dawno go oglądałem, ale z tego co pamiętam to chyba był jakiś film niskobudżetowy i przypominał przynajmniej pod względem treści TOS'a

7. ST4 - ratujmy orki taki star trekowy "Save Willy"

8. ST8 - mam co do niego mieszane uczucia, raz się podoba a raz nie. Scena wyjścia volkan ze statku przypomina mi raczej ostatnią scenę z Star Wars - disco polo i kilka duszków machających do skywalkera

9. ST10 - nie jest na ostatnim miejscu tylko za efektowną końcową bitwę statków, którą bardzo miło się ogląda

10. ST9 - zapomniałem że leci w telewizji i obejrzałem tylko jego kawałek, z tego co widziałem to za dużo biegali w nim po planecie a za mało latali statkiem

seriale
TNG - miła odmiana po obejrzeniu Predatora, Commando, Rambo. Ten serial jakoś tak mnię uspokaja

TOS - ogląda się go tak jakby czytało się naprawdę ciekawą książkę. Ale tylko niektóre odcinki Balance of terror, Space seed zostaną w mojej pamięci już na zawsze tak jak filmy "Zakazana planeta", "Wehikuł czasu" czy "Ucieczka Logana"

VOY - bardzo lubię techno-bełkot, jestem dzieckiem techniki, i nie wyobrażam sobie bez niej życia, poza tym moralizowanie w stylu Whoopi G (TNG) zawsze wywoływało u mnie senność

DS9 - oglądałem chyba na TV4 tak? Na przemian gadanina / akcja. Ciężko było nie zasnąć na co drugim odcinku. Po jakimś czasie wiedziałem już że mam oglądać tylko te parzyste

ENT - oglądnąłem kilka na AXN, z początku miałem wrażenie jakbym oglądał "nastolatki w kosmosie" Ogólnie wszyscy aktorzy byli jacyś tacy zbyt doskonali fizycznie i zbyt MŁODZI (może to przez wyniszczającą wojnę z Romulanami , wszyscy starsi zgineli czy co?). Co do treści dało się obejrzeć ale tylko dla tego że był to jeyny Trek w tym czasie pokazywany w telewizji

TAS - oglądałe tylko jeden "Pirates of orion", treść ciekawa ale obrazki w stylu Batmana :/ . Lepiej byłoby gdyby zrobili z tego kolejny sezon TOS'a
Q__
Moderator
#90 - Wysłana: 9 Maj 2007 02:23:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
warlock24

ST1 - bardzo ciekawy, dla prawdziwych badaczy i myślicieli ala Spock

Toteż jest to mój ulubiony Trek.

ST3 - za kontynuowanie wątku z części nr. 2 i za klingonów

Mi się nie podobał choć rozumiem, że chcieli/musieli Spocka wskrzesić realizacja tego pomysłu jest naciąna i zbyt baśniowa. Jak dla mnie film gorszy nawet od NEM...

ST6 - za wprowadzenie do świata ST niebanalnej polityki. Po tym filmie polityka pojawiła się dopiero w DS9

Owszem, dobry...

ST4 - ratujmy orki taki star trekowy "Save Willy"

Bez przesady. Doszukałem się w nim dużo więcej treści. Jak dla mnie nr. 2 po TMP.

ST8 - mam co do niego mieszane uczucia, raz się podoba a raz nie. Scena wyjścia volkan ze statku przypomina mi raczej ostatnią scenę z Star Wars - disco polo i kilka duszków machających do skywalkera

Owszem - film (w negatywnym tego słowa znaczeniu) "gwiezdnowojenny"...

ST9 - zapomniałem że leci w telewizji i obejrzałem tylko jego kawałek, z tego co widziałem to za dużo biegali w nim po planecie a za mało latali statkiem

Zlekceważyłeś nr.3 na mojej liście. Owszem czyni wrażenie przydługiego odcinka TNG, ale ma wszystkie zalety tej serii...

TNG - miła odmiana po obejrzeniu Predatora, Commando, Rambo. Ten serial jakoś tak mnię uspokaja

Ma też wiele innych zalet...

TOS - ogląda się go tak jakby czytało się naprawdę ciekawą książkę

Owszem, jakby się czytało taką starą, klasyczną powieść SF. To styl Lema, Heinleina, Van Vogta, Asimova, młodego Clarke'a...

Po jakimś czasie wiedziałem już że mam oglądać tylko te parzyste

No ja mam odwrotnie - gadanina jest dla mnie ciekawsza, za to akcja działa na mnie usypiająco...

TAS - oglądałe tylko jeden "Pirates of orion", treść ciekawa ale obrazki w stylu Batmana :/ . Lepiej byłoby gdyby zrobili z tego kolejny sezon TOS'a

Tak de facto to TAS jest bezpośrednią kontynuacja TOSu z jego wadami i zaletami. (A jeśli chodzi o rysunkowego Batmana stworzonego przez Bruce'a Timma to uważam go za arcydzieło w swojej klasie.)
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  28  29  30  31  32  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Najlepszy film i odcinek

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!