USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Niedoróbka?:)
 Strona:  ««  1  2  3  4 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#91 - Wysłana: 23 Cze 2008 12:56:21
Spohkh

No to teraz mogą sobie w brodę napluć. Dobrze im tak. Banda dupków, nie fani. Odwracam się od nich z pogardą.

TU więcej o nich:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=4&topic=1428#5
Dragon
Użytkownik
#92 - Wysłana: 18 Wrz 2008 11:31:18 - Edytowany przez: Dragon
Dawno nie wpisywałem żadnych wpadek to macie.
ST:TMP
W jednej z ostatnich scen na mostku kiedy obok siebie stoją Spock i McCoy, ten pierwszy ma pomarańczową opaskę na ręce a drugi błękitną, w następnym ujęciu to Spock ma błękitną o McCoy pomarańczową.

Gdy Ilia, a właściwie to co zrobił z niej V'ger rozwala drzwi od ambulatorium powstaje spora dziura jednak na ziemi nie ma żadnych szczątków.

ST:III
Enterprise na początku filmu jest mocniej uszkodzony niż w drugiej części.

Gdy Chekov pokazuje odczyt energii z kwatery Spocka rysunek statku na ekranie nie pasuje do Enterprise widzianego w filmie. Ma inne gondole i wsporniki (takie jak w serialu)

Gdy Kirk rozmawia z Sarekiem pistolety na ścianie zmieniają położenie.
Q__
Moderator
#93 - Wysłana: 18 Wrz 2008 15:24:15
Dragon

W jednej z ostatnich scen na mostku kiedy obok siebie stoją Spock i McCoy, ten pierwszy ma pomarańczową opaskę na ręce a drugi błękitną, w następnym ujęciu to Spock ma błękitną o McCoy pomarańczową.

To nie niedoróbka, oni się celowo "zamienili koszulkami".

Gdy Lila,

Ilia.
Dragon
Użytkownik
#94 - Wysłana: 18 Wrz 2008 22:31:38
Q__
Może się i zamienili ale to w filmie głupio wygląda.

Tak Ilia, moja pomyłka, już przerabiam.
LaForge
Użytkownik
#95 - Wysłana: 21 Wrz 2008 00:58:21
Dzisiaj obejrzałem Generations, i zdziwiły mnie 2 rzeczy:

1: szkło w szybach-w First Contact Picard mówił Lily że nie ma szyb, tylko pola siłowe.

2: końcówka, jak Picard szuka albumu, po drodze trafia na ten artefakt, co go mu znajomy historyk w jednym z odcinków TNGa dał, i tak po prostu go rzuca.

Aha-i jeszcze z Nieodkrytej Krainy, Enterprise nie mógł znaleźć BoPa (tego zamaskowanego), a przecież mogli przebadać tor lotu torped, no i w momencie wystrzału BoP był przez kilka sekund widoczny (częściowo ale był).
Delta
Użytkownik
#96 - Wysłana: 21 Wrz 2008 02:03:25 - Edytowany przez: Delta
LaForge
1: szkło w szybach-w First Contact Picard mówił Lily że nie ma szyb, tylko pola siłowe.

Nie ma szyb w oknach "na zewnątrz", nic nie wspomniano o nie występowaniu szklanych szyb gdzie indziej.

2: końcówka, jak Picard szuka albumu, po drodze trafia na ten artefakt, co go mu znajomy historyk w jednym z odcinków TNGa dał, i tak po prostu go rzuca.

Widać miał inne priorytety. Jak na wielbiciela archeologii jakim jest Picard, to dość nietypowe, chyba, że ostatecznie i tak kazał to zabrać.

Aha-i jeszcze z Nieodkrytej Krainy, Enterprise nie mógł znaleźć BoPa (tego zamaskowanego), a przecież mogli przebadać tor lotu torped,

Nie za bardzo. Za mało czasu na analizy. I na nic się one nie zdadzą przy szybkości i zwrotności BoPa. On na pewno nie strzelał z jednej pozycji.

no i w momencie wystrzału BoP był przez kilka sekund widoczny (częściowo ale był).

Fakt. Na marginesie, to pokazuje jak niedoskonały był ówczesny kamuflaż. Ale też się na niewiele zda, bo widać go było tylko przez chwilę, a potem mógł byś w dowolnym miejscu, ciężko o ekstrapolację kursu.

Natomiast burak wychodzi w tym, że "Enterprise" nie mógł go namierzyć swoimi sensorami, skoro zmodyfikowana torpeda mogła.
Pah Wraith
Użytkownik
#97 - Wysłana: 21 Wrz 2008 15:15:52
1: szkło w szybach-w First Contact Picard mówił Lily że nie ma szyb, tylko pola siłowe.

Uwierz mi, to nie jest akurat najgorsze - okazuje się, że podłoga w maszynowni na wyższych poziomach wokół rdzenia war jest ze zwykłego szkła, bo upadający Klingon przebija się przez nią. Nie wiem jak Wy, ale ja nie wchodze do maszynowni

końcówka, jak Picard szuka albumu, po drodze trafia na ten artefakt, co go mu znajomy historyk w jednym z odcinków TNGa dał, i tak po prostu go rzuca.

No to przeciez oczywiste - scenarzystom się grat już znudził :]

Na marginesie, to pokazuje jak niedoskonały był ówczesny kamuflaż.

Scimitar miał to samo z torpedami. Tak naprawdę to nie jest to strzelanie przez kamuflarz, lecz zdejmowanie go w sekcji z której pochodzi strzał.

Natomiast burak wychodzi w tym, że "Enterprise" nie mógł go namierzyć swoimi sensorami, skoro zmodyfikowana torpeda mogła.

:]
Domko
Użytkownik
#98 - Wysłana: 21 Wrz 2008 15:24:16
Pah Wraith
Nie wiem jak Wy, ale ja nie wchodze do maszynowni

Ja też nie wiem, czy przemawia do mnie chodzenie po szkle.

No to przeciez oczywiste - scenarzystom się grat już znudził

No pewnie - bo po co to coś Picardowi. W końcu Picard od tego momentu zaczął przechodzić przemianę - od myśliciela do kuzyna Rambo.

Scimitar miał to samo z torpedami.

Dokładnie. To nie burak, ale ograniczenia technologiczne.
Delta
Użytkownik
#99 - Wysłana: 21 Wrz 2008 16:34:24 - Edytowany przez: Delta
Pah Wraith
Uwierz mi, to nie jest akurat najgorsze - okazuje się, że podłoga w maszynowni na wyższych poziomach wokół rdzenia war jest ze zwykłego szkła, bo upadający Klingon przebija się przez nią.

Z tym to przegięli.

Tak naprawdę to nie jest to strzelanie przez kamuflarz, lecz zdejmowanie go w sekcji z której pochodzi strzał.

1. To nie wyglądało na zdjęcie kamuflażu. Raczej na strzał pomimo posiadania włączonego kamuflażu. Zgodnie z TOS: Balance of Terror, ówczesny kamuflaż polega na selektywnym uginaniu światła. IMHO odpalona torpeda fotonowa oświetla przez moment kadłub. Gwałtowna zmiana oświetlenia powoduje trudność w zrekompensowaniu tego przez kamuflaż bo wiązka światła jest inaczej "ugięta". To samo było w "Balance of Terror", "Enterprise" Kirka namierzył romulańskiego BoPa w pobliżu komety. Podobnie Janeway wykryła zamaskowany kazoński okręt -kazała go "oświetlić" torpedą (VGR: State of Flux). Światło padło nagle pod innym kątem a prymitywny kamuflaż nie zrekompensował tego natychmiast.
2. Wyraźnie powiedziano, że BoP może strzelać mając kamuflaż. Nikt nic nie powiedział czy część z niego była wyłączana.

Domko
Ja też nie wiem, czy przemawia do mnie chodzenie po szkle.

Nie tylko po szkle, także pod szkłem.
Pah Wraith
Użytkownik
#100 - Wysłana: 21 Wrz 2008 16:42:04
Delta
Zgodnie z TOS: Balance of Terror, ówczesny kamuflaż polega na selektywnym uginaniu światła. IMHO odpalona torpeda fotonowa oświetla przez moment kadłub. Gwałtowna zmiana oświetlenia powoduje trudność w zrekompensowaniu tego przez kamuflaż bo wiązka światła jest inaczej "ugięta".

Nie wiem, czy naturalną reakcją kamuflarzu byłoby odkrywanie całego kadłuba. Zresztą wytłumaczenie o nagłych zmianach oświetlenia jest raczej... dziwne. W świecie, w którym pełno jest obiektów poruszających sie z ogromnymi prędkościami a więc zmieniających gwałtownie pozycję, torpeda nie powinna stanowić problemu.

To samo było w "Balance of Terror", "Enterprise" Kirka namierzył romulańskiego BoPa w pobliżu komety.

Odniosłem raczej wrażenie że chodziło tam o roztrącenie gazów w ogonie, co zdradziło, że BoP właśnie tamtędy przelatuje. Kamuflarz jest wtedy bezradny. To troche tak, jakby niewidzialny człowiek zszedł z asfaltu i wszedł na śnieg - jego niewidzialność pozostaje, ale ślady jakie zostawia idąc pozostają.

2. Wyraźnie powiedziano, że BoP może strzelać mając kamuflaż. Nikt nic nie powiedział czy część z niego była wyłączana.

Do takiego wniosku doszła załoga Enterprise. Jak widać może on być mylny.

Nie tylko po szkle, także pod szkłem.

A nawet pod spadającymi Klingonami
Delta
Użytkownik
#101 - Wysłana: 21 Wrz 2008 18:50:40
Pah Wraith
Nie wiem, czy naturalną reakcją kamuflarzu byłoby odkrywanie całego kadłuba. Zresztą wytłumaczenie o nagłych zmianach oświetlenia jest raczej... dziwne.

Nie mówię, że nie. Ale jest to wytłumaczenie w obrębie kanonu. To samo dotyczyło ST III -Kirk&Co wykryli "gołym okiem" zamaskowanego BoPa, bo wychodziły niedoskonałości kamuflażu nie nadążającego za zmianami jakie czyniło padające światło. Musi być przecież jakieś opóźnienie nim zmiana zostanie uwzględniona. Torpeda przelatująca bardzo blisko kadłuba nagle, losowym kursem i o losowej sile oświetlenia, byłaby trudna do zrekompensowania natychmiast. Stąd przez moment widoczny kadłub.
IMHO urządzenie maskujące to przede wszystkim maksymalne wytłumienie emisji energii i promieniowania z okrętu. To powoduje, że czujniki są ślepe, a nikt nie patrzy 24 godziny na dobę na całość przestrzeni otaczającej okręt. Dystorsja też może być niewielka (ot, przykład telewizora plazmowego -podobno wypalały się szybko te miejsca, w których pojawiało się ciągle logo stacji TV, poradzono sobie z tym problemem, wprowadzając delikatne "mrowienie" tego fragmentu ekranu, które dla ludzkiego oka z pewnej odległości jest niezauważalne), stąd człowiek wizualnie najczęściej przegapi zamaskowanego BoPa, a czujnik "nie widzi", co "widzi", za to dostarcza tylko informacji o emisjach z obiektu. Jeśli te są wytłumione, to na sam obraz nie zwróci uwagi.

Odniosłem raczej wrażenie że chodziło tam o roztrącenie gazów w ogonie, co zdradziło, że BoP właśnie tamtędy przelatuje.

Masz rację. Mój błąd, dawno TOS nie widziałem.

Do takiego wniosku doszła załoga Enterprise. Jak widać może on być mylny.

A Valeris, mówiąca, że to prototyp?
Pah Wraith
Użytkownik
#102 - Wysłana: 21 Wrz 2008 20:47:24
To samo dotyczyło ST III -Kirk&Co wykryli "gołym okiem" zamaskowanego BoPa, bo wychodziły niedoskonałości kamuflażu nie nadążającego za zmianami jakie czyniło padające światło.

No nie wiem. Odkształcenia optyczne są raczej naturalne i nie zależą od szybkosci. W TNG "The Neutral Zone" Data mówi, że zamaskowaną bazę na powierzchni wyróżniałyby widoczne dystorsje. Bazy na powierzchni planet zazwyczaj poruszają się bardzo wolno i podobnie ich otoczenie

czujnik "nie widzi", co "widzi", za to dostarcza tylko informacji o emisjach z obiektu. Jeśli te są wytłumione, to na sam obraz nie zwróci uwagi.

No to mamy już kolejnego buraka dotyczacego maskowania. Już dysponujemy aparatami fotograficznymi, które potrafią zrobić zdjęcie w momencie, kiedy człowiek się uśmiechnie (sic!). Optyczne ujrzenie okrętu przez czujniki to powinna być w XXIV wieku błachostka.

A Valeris, mówiąca, że to prototyp?

Bo to był prototyp. Poza tym w tej sytuacji w jakiej była nie sądzę by była skłonna do wyprowadzania Kirka z błędu...
Oczywiście, więcej dowodów przemawia za tym co napisałeś, tylko, że to prowadzi do kolejnego zanachronizowania Treka...
Delta
Użytkownik
#103 - Wysłana: 21 Wrz 2008 21:47:49
Pah Wraith
No nie wiem. Odkształcenia optyczne są raczej naturalne i nie zależą od szybkosci.

Zależą. Im szybciej obiekt się porusza, tym szybciej kamuflaż musi dostosowywać się do zmieniającego się oświetlenia, a to, przy takich prędkościach, zmienia się w każdym ułamku sekundy.

W TNG "The Neutral Zone" Data mówi, że zamaskowaną bazę na powierzchni wyróżniałyby widoczne dystorsje.

I dobrze mówi (IMHO ). Kamuflaż bazy ma podobny problem -zmiana oświetlenia. Co prawda nie musi ona być aż tak szybka jak okrętu lecącego kilkadziesiąt tys. km/s, ale także istnieje. Byle chmurka zmienia oświetlenie powierzchni. Do tego czym większy obiekt tym więcej do pokrycia kamuflażem.

Bazy na powierzchni planet zazwyczaj poruszają się bardzo wolno i podobnie ich otoczenie

To nadal jest dość szybko. Ziemia obraca się wokół własnej osi w ciągu 24 godzin, przez ten czas dodatkowo pokonuje 1/365 odcinka obiegu wokół słońca z prędkością 30 km/s. Do tego dochodzi zmieniające się załamanie światła w atmosferze. To wszystko musiałoby być precyzyjnie obliczone i wprowadzone w ciągu jak najkrótszego czasu przed pojawieniem się tych warunków. Do tego jeszcze rozbłysk słoneczny, światło odbite od także będących w ruchu naturalnych satelitów. Wydaje mi się, że to za dużo niepewnych zmiennych.

Już dysponujemy aparatami fotograficznymi, które potrafią zrobić zdjęcie w momencie, kiedy człowiek się uśmiechnie (sic!).

Widać współczesna technika po raz kolejny wyprzedziła S-F.

Bo to był prototyp. Poza tym w tej sytuacji w jakiej była nie sądzę by była skłonna do wyprowadzania Kirka z błędu...

Ale zapominasz, że Spock wyciągnął z niej co tylko chciał. Znając jego dokładność do kilku miejsc po przecinku, czy nie wyprowadziłby Kirka z błędu zamiast narażać dwa okręty (bo Sulu też powiedziano wyraźnie, że BoP może strzelać zamaskowany)?

to prowadzi do kolejnego zanachronizowania Treka...

Jeden błąd w tą czy w tamtą...
Pah Wraith
Użytkownik
#104 - Wysłana: 21 Wrz 2008 22:23:40
Delta
wszystko pięknie, ale z tego co piszesz wynika, że kamuflarz jako technologia jest do niczego =]
Delta
Użytkownik
#105 - Wysłana: 21 Wrz 2008 22:49:11
Pah Wraith
wszystko pięknie, ale z tego co piszesz wynika, że kamuflarz jako technologia jest do niczego

No nie do końca. Ważną funkcją jest możliwość tłumienia emisji wydobywających się z okrętu. Z tego co widać w ST, "wyglądanie za okno" nie jest powszechną praktyką. Okręt raczej działa jak współczesne okręty podwodne, polega na sensorach dostarczających mu dane, tak jak okręty podwodne polegają np. na nasłuchu. I tak samo jak w przypadku podwodnych, przeciwnik stara się jak najmniej rzucać w oczy. Stąd maksymalne możliwe wytłumienie wszelakich emisji. Ugięcie światła to tylko część pracy takiego kamuflażu, też przydatna, ale przede wszystkim najbardziej widoczna dla widza i czasami potrzebna dla fabuły. W końcu czym byliby podstępni Romulanie bez posiadania zamaskowanej floty.
Q__
Moderator
#106 - Wysłana: 22 Wrz 2008 00:14:51
Delta

Okręt raczej działa jak współczesne okręty podwodne, polega na sensorach dostarczających mu dane

No to było ładnie widoczne jak Kirk z Romulanami pojedynek nerwów toczył. (IMHO najładniejszy kawałek military SF w Treku...)
Delta
Użytkownik
#107 - Wysłana: 22 Wrz 2008 00:20:50
Q__
No to było ładnie widoczne jak Kirk z Romulanami pojedynek nerwów toczył.

O to to.

IMHO najładniejszy kawałek military SF w Treku...

Podobny jest w DS9: Starship Down.
Q__
Moderator
#108 - Wysłana: 22 Wrz 2008 00:23:20
Delta

Podobny jest w DS9: Starship Down.

W DS9 i tak jest za dużo militaryzmu, nie docenię .
 Strona:  ««  1  2  3  4 
USS Phoenix forum / Star Trek / Niedoróbka?:)

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!