USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Stracone szanse
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Dreamweb
Użytkownik
#1 - Wysłana: 25 Lis 2005 15:28:36
Odpowiedz 
Czyli np. odcinki zapowiadające sie dobrze ale schrzanione przez scenarzystów lub dłuższe niż jeden odcinek wątki które mogły być świetne a nie spełniły oczekiwań, lub inne kwestie (np. obsada, wygląd statków), w których mogło być pięknie ale się zawiedliście. Czy macie swoje typy takich straconych szans?

Ja chciałbym zacząć od voyagerowego cliffhangera "Equinox". Sama historia mi sie podobała i była świetną okazją na wprowadzenie kilku nowych, pojawiających się co jakiś czas postaci. Mam oczywiście na myśli przygarniętą załogę Equinoxa. Poprawcie mnie jeśli się mylę ale widziałem wszystkie późniejsze odcinki i te postacie już się w nich nie pojawiły, no chyba że były to jakieś małe epizody które przegapiłem. A była okazja na pokazanie konfliktów między tymi załogami czy watku miłosnego (ta blondyna wyraźnie leciała na Chakotaya... ).
Barusz
Użytkownik
#2 - Wysłana: 25 Lis 2005 15:53:29
Odpowiedz 
Tempolarna Zimna Wojna?

Wkurza mnie porzucenie wątku Q w Voyagerze. Prowadzony intensywnie (2 do 5 odcinków na sezon) mógłby być tym czym dla DS9 Mirror Uniwersum - tylko lepszym. Wojna domowa (którą jakoś 'odizolowałoby się' od świata śmiertelników - by gwiazdy nie wybuchały), dojrzewanie Q juniona, sam Q jako buntownik i kontynuator drogi Quina - to mogło by być świetne . A skończyło się na trzech odcinkach.
sanitariusz
Użytkownik
#3 - Wysłana: 25 Lis 2005 18:57:38
Odpowiedz 
A mnie nie do konca "zaspokoil" poczatek 2 sezonu DS9 i watek "KOLA". Niby wszystko extra, niby zapiete na ostatni guzik a jednak.... wlasnie jednak. Sama koncowka beznadziejna. niedopowiedziana historia. Wiem ze pozniejsze odcinki troche to nadrabiaja ale to juz nie to samo. Dla mnie osobiscie ST a w szczegolnosci wlasnie DS9 moglo by byc serialem z cyklu "to be continued" mysle ze to by tylko stworzylo lepszy klimat filmu oczywiscie gdyby byl dobry scenariusz a wojna Bajo z Cardasia i dominium ,dotego federacja to to . i prawie do tego doszlo gdyz ostatnie sezony do tej mysli nawiazuja co uratowalo ten serial
Barusz
Użytkownik
#4 - Wysłana: 25 Lis 2005 19:02:41
Odpowiedz 
Z drugiej strony później rosło zewnętrzna zagrożenie (którym Dominium było także dla Bajor) a sama planeta zbliżała się do Federacji (do której nie weszła z powodu decyzji Sisko). Więc wewnętrzne konfilkty siłą rzeczy gasły.
Alek Roj
Użytkownik
#5 - Wysłana: 25 Lis 2005 19:35:37
Odpowiedz 
Jak dla mnie, taką straconą szansą była androidka Lal, córka Daty. Twórcy nie bardzo chyba wiedzieli, jak wybrnąć z zamotanej sytuacji, więc uśmiercili dziewczynę - tak trochę "na siłę" i "ni z gruszki, ni z pietruszki". A mogła z niej być bardzo ciekawa postać. Obserwacja jej rozwoju, przemian psychicznych... To byłby wątek na wiele sezonów. A kiedyś... może nawet zostałaby kapitanem i jakiś serial byłby o niej? To mogłoby być niezłe.
cezary
Użytkownik
#6 - Wysłana: 25 Lis 2005 19:49:29
Odpowiedz 
moj chyba ulubiony odcinek do 30-ktorejs minuty.
Voy - 1x04 - Time and Again
Dla przypomnienia, Voy znajduje planete zniszczona przez eksplozje, ktora wynikla w wyniku uzywania jakiejs turbo-niebezpiecznej energii.
Wszystko zaczyna sie pieknie, Away Team idzie sobie na planete poogladac szczatki, az w pewnym momencie znikaja, przeniesieni w przeszlosc o pare godzin, jeszcze przed eksplozja.

Odcinek jest swietny i dominuje swietne poczucie beznadziejnosci i zalu dla tych ludzi, szczegolnie gdy juz prawie okazuje sie, ze to wlasnie obecnosc Voya byla przyczyna eksplozji... i juz... juz prawie ona nastepuje, odcinek skonczylby sie takim pieknym dolem niczym w Tuvix'ie, ale niestety Janeway saves the day i ratuje planete przed zniszczeniem.
Zakonczenie totalnie niezgodne z calym odcinkiem. A szkoda, bo jak pisalem, do 30-ktorejs minuty jest to moj jeden z ulubionych odcinkow Treka.
Pah Wraith
Użytkownik
#7 - Wysłana: 25 Lis 2005 20:08:59
Odpowiedz 
IMHO największa ze straconych szans - wątek alternatywnego kapitana Sisko: Benny Russell. Rewelacyjny pomysł, w istocie też pozostawiający Matrixa daleko w tyle, sugestia, że to wszystko czego sświadkami byliśmy i jesteśmy, jest produktem czyjejś wybraźni. Pytania: czy to tylko wizje? czy to rzeczywistość? a może to prawda? Wspaniale zagrana przez Brooksa postać pisarza-wizjonera zasługiwała na więcej niż jeden odcinek i krótkie wtręty w "Shadows and symbols". Avery Brooks wykonał kawał świetnej roboty, wcielając się w postać natchniętego Kreatora nowej rzeczywistości. Mój absolutnie ulubiony motyw w Treku.

Plotka głosi, że "What you leave behind" miało się kończyć właśnie ukazaniem Russella czytającego scenariusz opatrzony tytułem "Deep Space 9". Byłoby to naprawdę wspaniałe zakończenie tej mistycznej w wielu punktach serii.
Barusz
Użytkownik
#8 - Wysłana: 25 Lis 2005 21:17:31
Odpowiedz 
Czy nie przypomina to mojego jakże mistycznego pomysłu stąd: http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=2&topic=87 ?
Pah Wraith
Użytkownik
#9 - Wysłana: 25 Lis 2005 21:48:51 - Edytowany przez: Pah Wraith
Odpowiedz 
Nie.
- jeśli już, to twój pomysł przypomina ten, pokazany w DS9, chyba, że potrafisz udokumentować, że wpadłeś nań wcześniej, niż Twórcy DS9 na motyw Benny'ego Russella,
- nie ma nim (koncept B.R.) ordynarności, jest elegancja,
- (koncept B.R.) nie ma na celu rozbawić, tylko dać do myślenia,
- (koncept B.R.) nie jest wyrazem nienawiści do niczego, a wręcz przeciwnie, nienawiść (w tym przypadku rasową) piętnuje,
- napojów z baru u Quarka czy naleśników u narzeczonej Benny'ego Bacula by nie kupił (teraźniejsze dolary są bez wartości w XXIV wieku oraz na przełomie lat 60/70 tych.),
- w twoim pomyśle nie widzę mistyki, nie wiem jak w ENT bo nie oglądałem.
Msahn
Użytkownik
#10 - Wysłana: 25 Lis 2005 21:50:46
Odpowiedz 
Ja nie odnisoe sie do pojedynczego odcinka, ale do samej koncepcji kolektywu w Voyagerze. Jak do tej pory w kilku odcinkach TNG Borg byl wspanialym "zlym bohaterem" nie do pokonania itd. A tu nagle Kaśka i jej stateczek napotykaja dziesiatki Cub'ów i innych bajerów i zawsze wychodza bez strat , a od czasu do czasu nawet nowych zalogantówa lapią. Dla mnie po zakonczeniu tego seialu i powrocie Voy'a, Borg stał sie zwyklym straszakiem dla dzieci... A że w Enteku znalezli sposob na powstrzymanie asymilacji to juz..lolex
Dreamweb
Użytkownik
#11 - Wysłana: 25 Lis 2005 21:58:33
Odpowiedz 
Kolejna stracona szansa, o której już tu wspominano - wprowadzenie postaci Parisa do serialu Voyager, zamiast granego przez tego samego aktora Nicka Locarno z TNG "The First Duty" - postacie te były do siebie podobne, aktor ten sam więc naprawdę nie rozumiem dlaczego nie chcieli kontynouwać tamtej postaci. O'Brien przeszedł do serialu DS9, to czemu Locarno nie miałby się pojawić w Voyagerze?
Barusz
Użytkownik
#12 - Wysłana: 25 Lis 2005 22:50:45
Odpowiedz 
- jeśli już, to twój pomysł przypomina ten, pokazany w DS9, chyba, że potrafisz udokumentować, że wpadłeś nań wcześniej, niż Twórcy DS9 na motyw Benny'ego Russella,

Ukradłemłem to z dziecięcego serialu "Eerie Indiana", który oglądałem bodaj w 1992 r. Z tym, że tam zrobiono to lepiej (obok pokazania totalnie innych charakterów wszystkich postaci - teraz już aktorów - wprowadzono też motyw głównego serialowego złego jako współscenarzysty planującego uśmiercenie głównego dobrego - który jako jedyny czół się dalej postacią, nie aktorem). No perełka.


- nie ma nim (koncept B.R.) ordynarności, jest elegancja,

A co w moim poscie było ordynarnego? Jedna brzydkie słowo?


- (koncept B.R.) nie ma na celu rozbawić, tylko dać do myślenia,

A mój post?


- (koncept B.R.) nie jest wyrazem nienawiści do niczego, a wręcz przeciwnie, nienawiść (w tym przypadku rasową) piętnuje,

Tu chodzi o "unieważnienie" serialu - więc wychodzi na jedno.
Pah Wraith
Użytkownik
#13 - Wysłana: 25 Lis 2005 23:36:39 - Edytowany przez: Pah Wraith
Odpowiedz 
Super. Tylko jedna sprawa. Otóż słowo "ordynarność" niekoniecznie musi się wiązać z przeklinaniem czy grubiaństwem jako takim.

A mój post?

Chyba miał rozbawić... A nie? Bo chyba jakichś rewelacji tam nie zamieściłeś?

- (koncept B.R.) nie jest wyrazem nienawiści do niczego, a wręcz przeciwnie, nienawiść (w tym przypadku rasową) piętnuje,

Tu chodzi o "unieważnienie" serialu - więc wychodzi na jedno.


Tak, zgadza się. To jest właśnie szerzenie nienawiści. Wychodzi na jedno. Cieszę się, że się zgadzamy :]

PS Od razu przepraszam za liczne niedogodności innych użytkowników
Barusz
Użytkownik
#14 - Wysłana: 25 Lis 2005 23:41:02
Odpowiedz 
Super. Tylko jedna sprawa. Otóż słowo "ordynarność" niekoniecznie musi się wiązać z przeklinaniem czy grubiaństwem jako takim.

Na czym więc miała polegać ordynarność 'mojego' pomysłu?


Chyba miał rozbawić... A nie? Bo chyba jakichś rewelacji tam nie zamieściłeś?

Ale na czym miałaby polegać różnica z 'unieważniającym' zakończeniem DS9?


Tak, zgadza się. To jest właśnie szerzenie nienawiści. Wychodzi na jedno. Cieszę się, że się zgadzamy :]

Miałem na myśli niezrealizowane zakończenie DS9 ( (koncept B.R.) )...
Alek Roj
Użytkownik
#15 - Wysłana: 26 Lis 2005 00:31:29 - Edytowany przez: Alek Roj
Odpowiedz 
Plotka głosi, że "What you leave behind" miało się kończyć właśnie ukazaniem Russella czytającego scenariusz opatrzony tytułem "Deep Space 9".
Fajny pomysł, cokolwiek zalatujący "Akademią Pana Kleksa": w ostatniej scenie pojawia się gość, który to wszystko wymyślił. Albo filmami Hitchcocka.

A z innej beczki: wiecie, że kosmita z "Assignment: Earth" miał nie być postacią "jednorazową"? Myślano nawet o "pobocznym" serialu, którego on właśnie byłby głównym bohaterem. "Assignment: Earth" był pilotem tego nie nakręconego serialu. Szkoda...
Barusz
Użytkownik
#16 - Wysłana: 26 Lis 2005 01:26:23
Odpowiedz 
Świetny odcinek, chętnie bym się temu panu przyjrzał bliżej. I byłyby dwa treki jednocześnie (jak z TNG i DS9 w latach 93-95. Ale skąd te dane?
Dreamweb
Użytkownik
#17 - Wysłana: 26 Lis 2005 09:20:26 - Edytowany przez: Dreamweb
Odpowiedz 
Na przykład stąd, w dziale Episode Notes. Tylko ten drugi serial raczej nie miał być stricte trekowy, ale i tak szkoda.

BTW można tu też przeczytać coś takiego: odcinek jak wiadomo ukazał się w 1968 i jego akcja toczy się w tym samym roku. Spock przegląda zapisy historyczne z tygodnia do którego się cofnęli i mówi że miało wtedy miejsce ważne morderstwo na tle politycznym. W kilka dni po emisji odcinka w prawdziwym świecie zamordowano Martina Luthera Kinga. To się nazywa wizjonerstwo Roddenberry'ego.
Pah Wraith
Użytkownik
#18 - Wysłana: 26 Lis 2005 17:43:36
Odpowiedz 
Odcinek wyemitowany został 29.03.1968 (za: www.startrek.com) zaś Martin L. King, Jr. zamordowany został 04.04.1968.
Fascynujące...


Swoją drogą, może to, o czym czytaliśmy we wczesnych zapowiedziach nowego filmu, to właśnie początek serii o panu Seven, którą będą chcieli potem nakęcić?
Anonim
Anonimowy
#19 - Wysłana: 28 Lis 2005 10:37:16
Odpowiedz 
Odcinek wyemitowany został 29.03.1968 (za: www.startrek.com) zaś Martin L. King, Jr. zamordowany został 04.04.1968.
Fascynujące...

Sądzę, że zanim zaczniemy doszukiwać się mistycznych wytłumaczeń trzeba by było sprawdzić wytłumaczenia racjonalne.
Może (zaznaczam "może", bo nie znam na tyle historii najnowszej USA) miało wtedy miejsce inne morderstwo na tle politycznym, które również było ważne i właśnie je miał na myśli Roddenberry. Po zamordowaniu pastora Kinga tamto zdarzenie po prostu "zbladło" i mało kto o nim pamięta...
To oczywiście tylko hipoteza, ale.....
Dreamweb
Użytkownik
#20 - Wysłana: 28 Lis 2005 15:42:02
Odpowiedz 
Plotka głosi, że "What you leave behind" miało się kończyć właśnie ukazaniem Russella czytającego scenariusz opatrzony tytułem "Deep Space 9".

Nie wiem, czy nie byłoby to jednak zbyt radykalne. DS9 łączyło się logicznie z pozostałymi serialami Star Trek, zatem oznaczałoby to, że wszystko stworzył Benny Russell, a nie wiem czy to spodobałoby się Roddenberry'emu.
Barusz
Użytkownik
#21 - Wysłana: 28 Lis 2005 16:10:27
Odpowiedz 
Duchowi Roddenberrego A tak na serio to: trekerom.
Dreamweb
Użytkownik
#22 - Wysłana: 28 Lis 2005 16:19:45
Odpowiedz 
Duchowi Roddenberrego

Chodziło oczywiście o to czy zaakceptowałby ten pomysł gdyby miał możliwość się o nim wypowiedzieć.
Anonim
Anonimowy
#23 - Wysłana: 29 Lis 2005 09:58:03
Odpowiedz 
oznaczałoby to, że wszystko stworzył Benny Russell, a nie wiem czy to spodobałoby się Roddenberry'emu.
Nie koniecznie. Myślę, że to byłby raczej powód do nie kończącej się dyskusj w fandomie.
Skoro pierwsza wizja Benny'ego była zesłana przez Pah Wraiths, to kolejna scena też mogła być tylko wizją...
Na pewno byłoby to kontrowersyjne zakończenie, ale gdyby było dobrze zrobione, to dałoby się przełknąć...
Dreamweb
Użytkownik
#24 - Wysłana: 29 Lis 2005 14:25:43
Odpowiedz 
Pierwsza została zesłana przez dobrych proroków, druga przez Pah Wraiths, więc to przy takiej interpretacji mogłaby być kolejna i nie wiadomo czyja, co może faktycznie nie byłoby takie złe.
Anonim
Anonimowy
#25 - Wysłana: 29 Lis 2005 14:32:16
Odpowiedz 
druga przez Pah Wraiths
Kurcze, ja kojarzę tylko tą, jak pisał po ścianie w domu wariatów i tą o ile pamiętam zesłały Pah Wraith... a jaka była ta pierwsza?
Dreamweb
Użytkownik
#26 - Wysłana: 29 Lis 2005 20:38:34 - Edytowany przez: Dreamweb
Odpowiedz 
Większość odcinka "Far Beyond The Stars"

EDIT:
Więcej specjalnie nic nie napisałem żeby Ci nie spoilerować...
Anonim
Anonimowy
#27 - Wysłana: 30 Lis 2005 08:50:25
Odpowiedz 
Kurcze, byłem przekonany, że DS9 oglądałem w całości, ale po przeczytaniu streszczenia tego odcinka chyba go jednak nie widziałem.
Na szczęścia mam na płytkach, więc będę musiał uzupełnić lukę...
Pah Wraith
Użytkownik
#28 - Wysłana: 1 Gru 2005 22:37:38
Odpowiedz 
Mam nadzieję, że uzupełniłeś

IMHO naprawdę świetny odcinek. Zakończenie to, o którym pisałem byłoby właśnie bardzo "Deep Space Nine'owe", bo znów, jak za najlepszych czasów, nie wiadomo by było co się dzieje, co istnieje, a co nie Warstwa interpretacyjna wszystkiego w Treku poszerzyłaby się rewelacyjnie.
Dreamweb
Użytkownik
#29 - Wysłana: 11 Gru 2005 16:56:55
Odpowiedz 
Po lekturze tego artykułu doszedłem do wniosku że wątek Guinan również mógłby być ciekawie rozbudowany. Q twierdzi że jest ona inną osobą niż ta za którą się podaje, co więcej widać że się jej boi. Widzimy że Guinan posiada różne dziwne umiejętności jak choćby rozpoznanie złej linii czasowej w "Yesterday's Enterprise". Scenarzyści mogli później rozwinąć temat zapoczątkowany uwagami Q na jej temat, być może mieli taki zamiar, inaczej po co wkładać w usta Q takie słowa, tylko później z tego zrezygnowano a szkoda, moglibyśmy dowiedzieć się że prawdziwa natura Guinan jest całkiem inna.
Alek Roj
Użytkownik
#30 - Wysłana: 12 Gru 2005 17:27:21 - Edytowany przez: Alek Roj
Odpowiedz 
Guinan to w ogóle tajemnicza postać - na "strzelnicy" zakasowuje Worfa, co zdaje się świadczyć, że nie zawsze stała za barem... Można by jej poświęcić jakiś sequel, lub... prequel (twórcy musieliby znaleźć aktorkę podobną do Goldberg, ale młodszą).
Mam co do niej własne hipotezy (nie odżegnując się od przedstawionych w artykule), bynajmniej nie wykluczające się nawzajem:
- Giunnan jest agentką wykonującą jakąś zleconą tajną misję "pod płaszczykiem" obsługi baru.
- Jest (to wynika z jej słów) przedstawicielką jakiejś rasy w większości zasymilowanej przez Borg. Być może i osobiście kiedyś z nimi walczyła - nawet jako regularny żołnierz (to tłumaczyłoby jej umiejętności strzeleckie).
- Rasa, którą reprezentuje, jest obecnie na bardzo już wysokim pułapie rozwoju. Być może Guinan wysłano na przeszpiegi, aby sprawdziła, czy można się już z nami skontaktować.
- Wariant brazylijski: jest nieślubną córką Q i jakiejś humanoidki. Wyjaśniałoby to jej długowieczność.
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Stracone szanse

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!