USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Najlepszy trekowy serial ! ! !
 Strona:  ««  1  2  ...  7  8  9  10  11  12  13  14  »» 
Autor Wiadomość
Sparrow
Użytkownik
#241 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:32:06
Odpowiedz 
Tyle, że to już były po prostu zmyślone istoty (coś jak jego orkiestra towarzysząca mu podczas pojawiania się na mostku Enterprise - D).

Raczej nie - w jednej sekundzie normalnie siedzą przy barze, w następnej są już wiwatującymi kibicami - i są to te same osoby.
Pah Wraith
Użytkownik
#242 - Wysłana: 16 Wrz 2005 15:27:17
Odpowiedz 
Dokładnie.
Poza tym, jego iluzje są realne aż do bólu, jak kiedyś powiedział Picard.

W pełni się zgadzam z teorią wszechmocnego Q. Zresztą sam tak o sobie mówi. No, chyba że kłamie, tak jak np. Shinzon i jego popleczicy

Q nie jest głupkiem lecz ambitnym manipulantem (jeśli jest takie słowo ). Prowadzi z ludzkością grę, może dla własnych celów (np. rozrywki) a może poszturchując ludzi jak w teorii o Borg tuczących sobie Federację, by wznieśli się na wyżyny. Zmuszenie ich do czegokolwiek za pomocą swych mocy nie miało by dla niego żadnej wartości. Tak jak w Q-who (które oczywiście jest głupawą strzelaniną... ) gdzie Picard musiał się zgodzić z Q, przyznać do słąbości...

Kto wie? Może nawet to ludzie stają się Q?
Karo
Użytkownik
#243 - Wysłana: 16 Wrz 2005 23:21:32
Odpowiedz 
Co się Q dziwić, że woli pomanipulować ( to by wskazywało, że to raczej romulanie stają się Q no ale gdzie te uszy i inne takie ) jak się jest wszechmocnym i nie ma żadnych wyzwań to trzeba sobie jakąś rozrywkę znaleźć . A wracając do ulubionych seriali to kiedyś najbardziej lubiłam TNG bo tylko to widziałam potem bardzo mi się VOY spodobał kobieta kapitan, w maszynowni też rządziła kobietka a że film był dabingowany to nie wiedziałam jak Kaśka mówi do DS9 długo się nie mogłam przekonać ( przez cały czas nadawania w Polsacie ta koszmarna ilość reklam ) no ale jak zaczęłam oglądać na kompie to się zakochałam acz była to miłość trudna zwłaszcza na początku . TOS mi nie podchodzi, a Entek to jakaś pomyłka i mi się nie podoba
Alek Roj
Użytkownik
#244 - Wysłana: 17 Wrz 2005 10:27:48
Odpowiedz 
Picard
Q są tak potężni , że to co robią w swym wymiarze - patrz wojna w Kontinuum - oddziaływuje na normalną czasoprzestrzeń , ale odwrotnej sytuacji nie można było nigdy zaobserwoawć chyba , że sami Q tego chcieli.
Co budzi skojarzenia z mitologią grecką (Wojna Trojańska jest de facto wojną bogów, która przekłada się na wojnę ludzi). Może Q to taki "powiększony Apollo"? Zresztą w ogóle nietóre wątki z TNG wydają mi się być pogłębionymi intelektualnie wersjami wątków z TOS (na tyle, na ile znam jeden i drugi). Co mogłoby stanowić też przyczynek do dyskusji o tym, który serial jest lepszy i pod jakim względem.
Pah Wraith
Użytkownik
#245 - Wysłana: 17 Wrz 2005 11:49:21
Odpowiedz 
Zresztą w ogóle nietóre wątki z TNG wydają mi się być pogłębionymi intelektualnie wersjami wątków z TOS

Oczywiście, przynajmniej w tych sezonach, w których Roddenberry sprawował władzę nad projektem. Zresztą już pisałem o udanych remake'ach w TNG.


Co do powiązań z mitologią, to zastanowić sie należy, czy są to nawiązania świadome, czy tylko archetypy stworzone przed naszą erą są na tlre silne i dobrze skonstruowane, że ich echa możemy się bez wi ększego trudu czy naciągania, dopatrzyć w twórczości wszystkich następnych stuleci...
Picard
Użytkownik
#246 - Wysłana: 17 Wrz 2005 17:25:43
Odpowiedz 
Nie mógł. Na serio uważasz, że gdyby było to możliwe, to by tego nie zrobił

Właśnie , że mógł tylko nie chciał. Na przykład nasz stary , wszechmocny dowcipniś mógł tak zmienić linie czasu , że Jean-Luc by się ,,zshinzonił" i był by w istocie człowiekiem równie złym jak jego klon z Remusa. Przykładem odcinek , w którym wspomniany Q daje kapitanowi Enterprise możliwość zmiany swego życia , pozwala mu by uniknął w bójki w barze , w wyniku której został w młodości poważnie ranny w serce. Na skutek swej nowej , odmiennej z poprzednią decyzji Jean-Luc zmienia swe życie ale bynajmniej nie na lepsze - w przyszłości nie jest kapitanem najlepszego statku Federacji ale nic nieznaczącym technikiem medycznym , a jego własna , była załoga prawie nie wie o jego istnieniu... Q tworzył wiec linie czasowe , w których dochodziło do zmiany życia bohaterów , równie dobrze mógł podobnych rzeczy dokonać bez ich wiedzy ! Czemu wiec twierdzisz Barusz , że jakakolwiek zmiana historii uniwersum właściwego dla herosów Treka miała by wpływ na wyższy byt taki jak Q , w dodatku zamieszkujący całkiem inny , nie zależy od innych wymiar ?
Dreamweb
Użytkownik
#247 - Wysłana: 17 Wrz 2005 21:55:29
Odpowiedz 
Q mogą wpływać na zachowania innych ludzi - przykład to Amanda z "True Q", na jej "rozkaz" Riker w jednej chwili stał się człowiekiem szaleńczo w niej zakochanym, jednak po chwili zrezygnowała z takiej manipulacji gdyż taka wymuszona miłość nie dała jej satysfakcji.
Z większości odcinków z udziałem Q można wywnioskować, że istota ta obserwuje zachowanie ludzkości w różnych sytuacjach, często takich, które sama prowokuje, i niejako bada nas. Dlatego nie spowodował zmiany zachowania Picarda czy Rikera, choć mógł to zrobić równie łatwo jak Amanda, ale taka manipulacja nie dałaby mu szansy obserwacji ludzkości i jej reakcji, poza tym Q lubi się ludźmi zabawiać, a jego utarczki z prawdziwym, nie zmienionym do własnych potrzeb, Picardem są o wiele lepszym źródłem zabawy niż z posłusznym i zgodnym kapitanem uformowanym tak, jak Q tego chce.
Ponadto zgadzam się z tym, że Q wie o wszystkich liniach czasowych, najlepszy dowód to to że sam je tworzy - patrz "All Good Things", "Tapestry", a co za tym idzie wie o rozgałęzianiu się tych linii i zmiany te na pewno na niego nie wpływają, choć ma ich świadomość.
Barusz
Użytkownik
#248 - Wysłana: 24 Wrz 2005 23:14:08
Odpowiedz 
Nie wiemy, czy wie o wszystkich. Skoro widzieliśmy, że wie o tych które tworzy, to z tego wynika właśnie tylko tyle (tylko "te które tworzy", a to mniej niż "wszystkie").

Dyskusję proponuję dokończyć tu: http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=8&topic=55 7 .
Locutus of Borg
Anonimowy
#249 - Wysłana: 27 Wrz 2005 19:19:50
Odpowiedz 
Hmmm.. A ja chciałbym powrócić z uwagą na temat, który wywiązał się pare stron wcześniej, z powrotem Borga do siebie... chcę zwrócić uwagę na coś, co wcześniej zostało pominięte przez rozmówców... A przy ukazji ukuć kolejną, przyznaję dziwną teorię...
Hmmm.... Jakby zacząć ten post?.... powiedzmy, że nie chce mi się walić suchą teorią, no i przedstawię to obrazowo...
Otóż, wyobraźmy sobie Borga z czasów serialu Enterprise, szczęśliwy Kolektyw jak zwykle zajmujący się uszczęśliwianiem reszty Uniwersum... Aż tu nagle bach! Pojawia się okręt, na którym znajdują się drony będące poza ewidencją! Co więcej, mają one ciekawe informacje... Nie chodzi tu o jakąś zapóźnioną cywilizację, która nawet w przyszłości nie będzie raczej warta asymilacji. Rzecz w tym, ze drony pochodzą z przyszłości i mają wiadomości o tehnologii zasymilowanej w ich czasach! Więcej, mają zakodowany zbiór danych gatunków zasymilowanych w przyszłości przez Kolektyw, dokładne dane, w jakie rejony należy posłać Sześciany, by zyskać wartościowe drony. Tak więc.. Czemu te Sześciany jescze stoją? Do roboty, do roboty! Musimy machnąc i zasymilować połowę galaktyki, a mamy na to tylko parę stuleci!
A teraz parę uwag.
oczywiścię nie twierdzę, ze dwie drony mogłyby być całą skarbnicą wiedzy Kolektywu z czasów TNG, ale wiadomosci muszą mieć, szczególnie o gatunkach zasymilowanych. Ta wiedza być moze pozwoliła Kolektywowi na aż taki rozwój borg space'a... Dokładna wiedza, kiedy uderzyć, by zdobyć wartościowe tehnologie, kogo zasymilować warto i gdzie go szukać... Taki obrót spraw wyjaśniałby też kwestię, dlaczego Borg wysyła na podbój Alfy Sześciay, skoro mówi, że gatunek ludzki jest prymitywny i dlaczego zawsze wysyła tak znikome siły... Gdyby przyjąc to, o czy mwcześniej napisałem, to wyszłoby, że Borg nie miał zamiaru asymilować wszystkiego ,ale miał zamiar po prostu doprowadzic w te sposób do tego, by owe drony znalazły się w odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu.... Niekoniecznie przy tym mógłby Kolektyw "powiedzieć" załodze że o to chodzi.. to by wyjaśniało próbę asymilacji statku Picarda.
Czekam an wasze uwagi na temat tych przemyśleń, nawet krytyczne, bo sam przyznaję, że jest ona dość... kontrowersyjna, ale za to wyjaśnia tajemnicę sukcesu Kolektywu...
Barusz
Użytkownik
#250 - Wysłana: 27 Wrz 2005 20:58:48
Odpowiedz 
Tyle, że sygnał od dron z przyszłości (nie same drony) dotarłby w XXIV w. (po długim locie), czyli to już nie byłaby przyszłość.
dinotrek
Anonimowy
#251 - Wysłana: 29 Wrz 2005 21:53:36
Odpowiedz 
dla mnie najlepszy jest The Wrath of Khan bo innego nie ogladalem poza wycinkiem innego nie pamietam jakiego.
dinotrek
Anonimowy
#252 - Wysłana: 1 Paź 2005 22:53:39
Odpowiedz 
DLACZEGO USUWACIE MOJE POSTY?
dinotrek
Anonimowy
#253 - Wysłana: 1 Paź 2005 22:54:10
Odpowiedz 
Aha gdzies mi wyrzucilo posta.
Domko
Użytkownik
#254 - Wysłana: 2 Paź 2005 11:05:38
Odpowiedz 
Już trzeci temat, gdzie pytasz kto Ci wyrzuca posty. Jakieś omamy masz? Na tym forum nie ma moderacji. Zresztą gdyby była posty w stylu "DLACZEGO USUWANIE MOJE POSTY" by zaraz znikały.

Albo masz omamy albo spieprzoną przeglądarkę internetową. Proponuję sprawdzić oba przypadki.
Jo_anka
Użytkownik
#255 - Wysłana: 16 Cze 2006 01:08:59
Odpowiedz 
Trudno okreslic, ktory z ST byl najlepszy. Kazda z serii ma swietne okresy:

DS9 - od chwili dolaczenia Worfa (moze 1 odcinek wczesniej - fantastycznie poprowadzony watek Klingonski).

Voyager - do Year of Hell (pozniej pojedyncze odcinki, zdecydowanie za duzo Seven!).

Enterprise - 4 sezon.

TOS - pojedyncze odcinki.

Najtrudniej jest mi okreslic TNG - ogladalam to dosc dawno na Sky One, a pozniej na Sat1. I nie mam niczego z tej serii "nagranego" na tasmy VHS... Na pewno chetnie wrocilabym do wszelkich odcinkow z temporalnymi lub kwantowymi anomaliami - to moje ulubione!
Q__
Moderator
#256 - Wysłana: 16 Cze 2006 03:45:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jak dla mnie zdecydowanie najlepszy jest TNG - atmosfera współdziałania i idealizmu, "ojcowski" Picard (uważam, że filmy nieco zepsuły tę postać), wiara w moc rozumu, negocjacji i dobrej woli...

Sądzę, że jeszcze lepszy byłaby druga seria TOS (TMP daje przedsmak), ale nie powstała...

Z pozostałych - TOS trzeba pamiętać, od niej to się zaczęło... DS9 ma mocne strony, choćby większe skupienie na różnicach międzygatunkowych czy dramatyczny wątek wojenny, ale to nie to co TNG (przynajmniej dla mnie), TAS ma tylko jeden plus, ale duży - możliwe, dzięki animacji, odejście od zbytnio humanoidalnej formy Obcych...

A z zupełnie innej beczki, dyskusja o Q, czyli na mój ulubiony temat ze ST, jest ciekawa, ale czym są Q?
Moim zdaniem istotami, które bądź w miarę autoewolucji przyjęły formę (zapewne przez etap cyborgizacji, a następnie form maszynowych) intelektu zbudowanego z jakiejś formy energii lub oddziaływań połączonych w układ homeostatyczny(coś jak ewolucja twórców Monolitów w książkowej "Odysei Kosmicznej") lub mieli taką formę z natury (jak Starzy w "Centrum Galaktyki" czy Duch/Duchy z "In partibus infidelium" Dukaja). Są przy tym albo najstarszą rasą Wszechświata w jej naturalnej postaci, albo w formie którą sobie nadała...
A ich moc? Osobiście stawiam tu na rozwiązanie z powieści "Mroczna materia" Garfielda Reevesa-Stevensa... (Długo by objaśniać jej "kwantową" naturę, więc odsyłam do w/w książki)
Bimberv_17
Użytkownik
#257 - Wysłana: 16 Cze 2006 09:39:45
Odpowiedz 
Dla mnie najlepszy jest TNG, fajni oficerowie, i tak jak napisał Q__, atmosfera działania.


Drugie miejsce DS9, szczególnie imponuje mi kapitan Sisko i wojna
z Dominium, zjednoczeni Romulanie, Federacja i Klingoni.

Enterprise- dużo elementów jest odgapionych od wcześniejszych seriali, ale w przypadku odgapiania z TOSa- jest to zroboine ciekawiej.

Voyager- głos kapitan Janneway jest po prostu zabójczy, nie lubię za bardzo Voya.

TOS- można oglądnąć kilka odcinków, ale potem robi się nudne, ta cała tajemniczosć......
Anonim
Anonimowy
#258 - Wysłana: 26 Cze 2006 01:23:30
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#259 - Wysłana: 27 Cze 2006 13:29:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kto wie? Może nawet to ludzie stają się Q?

Może nawet nie ludzie, a wszystkie rozumne rasy Wszechświata? Może to być taka ewolucja, jak ewolucja gatunku, który stworzył Monolity w "2001 Odysei kosmicznej" (o czym pisałem powyżej). Zresztą coś podobnego było w (bardzo "trekowym") "Starplexie" Sawyera - załoga (wielogatunkowa) tytułowego statku spotyka superpotężną, od dawna niebiologiczną cywilizację dokonującą "cudów" na kosmiczną skalę i... okazuje się że ta cywilizacja to oni sami z niezwykle odległej przyszłości, której "dożyli" dzięki zastąpieniu swych biologicznych ciał czymś trwalszym i poddaniu się dalszej autoewolucji...

Równie dobrze zresztą (jak pisałem powyżej) Q mogą być po prostu najstarszą i najbardziej zaawansowaną cywilizacją Wszechświata (lub "federacją" iluś cywilizacji), która przeszła drogę, którą inne gatunki dopiero podążają... Może naturalnym kierunkiem ewolucji dla każdej cywilizacji (o ile wcześniej nie wyginie, lub nie zostanie wybita) jest stanie się Q?
Dönitz
Anonimowy
#260 - Wysłana: 23 Wrz 2006 16:53:11
Odpowiedz 
Ja najbardziej lubie TOS za klimat i załogę, oraz Voyagera za sam pomysł, załogę (drugą moją ulubioną po załodze z TOS) i bardzo interesujące odcinki, wcale nie przełądowane efektam i akcją, wbrew temu co mu niektórzy zarzucają
Q__
Moderator
#261 - Wysłana: 23 Wrz 2006 17:55:34
Odpowiedz 
Jak mówiłem najbardziej lubię TNG, przyznam jednak, że z przyjemnością oglądałem też DS9 (Garak rządzi,a nawet niektóre odcinki VOY. Ogólnie powiem tak: im więcej w danym serialu cudów Kosmosu, ducha współpracy i ogólnie trekowych ideałów - tym dla mnie lepszy. Zresztą w ogóle lubię ideały w serialach SF (i prawie SF) czy to będzie TNG, TMP, DS9, B5, SQ, SAAB czy JAG (a wszystkie lubię).
nx123
Anonimowy
#262 - Wysłana: 23 Wrz 2006 18:53:20
Odpowiedz 
ds9 rządzi voy też ok ale TOS za stary już
Q__
Moderator
#263 - Wysłana: 23 Wrz 2006 19:07:23
Odpowiedz 
nx123

ds9 rządzi

O niee, rządzi to TNG
ziemnior
Anonimowy
#264 - Wysłana: 23 Lis 2006 13:52:45
Odpowiedz 
VOY i TNG rządzą
Raptor 16
Użytkownik
#265 - Wysłana: 23 Lis 2006 14:54:47
Odpowiedz 
o gustach sie nie dyskutuje. kto wymyslił taki bezsensowny temat?

"-ds9 rządzi
- co ty gadasz, tng
- moja racja jest najmojsza- voy rządzi"
The_D
Użytkownik
#266 - Wysłana: 23 Lis 2006 18:39:46
Odpowiedz 
o gustach sie nie dyskutuje.

Ale czytanie co się komu podoba idlaczego może być interesujące.
James T Kirk
Użytkownik
#267 - Wysłana: 23 Lis 2006 19:29:15
Odpowiedz 
Kiedys zdaje sie ze nawet w tym topicu, napisałem że moim ukochany serialem trekowym jest TNG. Teraz jednak po obejrzeniu każdego odcinka wszystkich seriali trekowych moja odpowiedź nie jest juz taka konkretna. Powiem tak-nie mam swojego ulubionego serialu trekowego-ponieważ wg. mnie każdy z nich zasługuje na szacunek, chocby dlatego ze ich akcja rozgrywa sie w najlepszym z mozliwych swiatów, czyli uniersum ST. Każdy serial cenie, ale i u każdego sa elementy które mnie wkurzaja. Omówie je teraz po kolei

ENT-Zalety: Ciekawy okres, początki przygody ludzkosci w kosmosie. Mozemy byc swiadkami narodzin technologi, kontaktów z rasami które tak dobrze znamy z późniejszych seriali. Wady:Niestety wiele odcinków stanowi nowe wersje wczesniejszych. Chociaz i zdarzaja sie prawdziwe perełki (dla mnie to np odcinek : ,,In a Mirror, Darkly,, czy wątek z Xindi) .

TOS-Zalety: Klasyk, klimacik lat 60-tych. Odcinki w miare ciekawe, poza jednym który mnie zniesmaczył-nie pamietam tytułu, ale pojawia sie na końcu niego amerykańska flaga. Moim zdaniem tutaj przegieli, praktycznie niewiadomo o co w nim chodzi-zwłaszcza od drugiej połowy i skad niby Kirk miał znac tekst preambuły z konstytucji USA? Poza tym odcinkiem, reszta OK. wybitnie realne postacie, dobrze zagrane przez aktorów, z cHarakterem. No moze poza Sulu i Uhurą którzy moim zdaniem wypadli najsłabiej z całej obsady. Wady: Efekty specjalne-no wiem, takie były czasy i nie mogli stworzyc lepszych, ale mimo to psują efekt. Na szczescie wkrótce sie to zmieni

TNG:Zalety: Moja pierwsza miłosc trekowa-to własnie dzieki niemu zakochałem sie w tym uniersum. Serial z sezonu na sezon coraz lepszy. Dla mnie duzym plusem jest obecnosc chyba najbardziej charakterystycznego okretu w ST -czyli dobrze znanego nam Entka -D. Pomimo tylu lat, nadal mi sie strasznie podoba. WADY:Barusz kiedyś napisał ze nielubi TNG , ponieważ wszystcy są w nim za bardzo ,,cukierkowi, idealni,, Mogę podpisac sie pod tymi słowami obiema rękami. Podobnie jest z niektórymi odcinkami-zwłaszcza w pierwszych sezonach jest ich najwięcej. Sztandarowym przykładem moze tu byc ,,Justice,,-je oglada sie najgorzej. No i oczywiscie najwieksza wada dla mnie jest odecnosć Wesleya.

DS9-Zalety:Od trzeciego sezonu robi sie naprawde ciekawie. A potem wojenka-jeszcze fajniej. Ciekawy pomysł z Dominium, ich inwazja-nadał Trekowi troche wielkiej polityki i uwiarygodnił go. Gra aktorska swietna, z sezonu na sezon coraz lepsza. Serial zasługujacy na szacunek. Wady: Pierwsze dwa sezony.

VOY:Zalety: Ciekawy motyw podrózy do domu. Voyager niczym Odyseusz stara sie wrócic do domu. Duzo nowych gatunków- i chyba jak żaden z innych seriali , no moze poza ostatnimi sezonami DS9, wystepuje w nim ciagłość fabuły. No i oczywiscie Borg, (mogłoby byc go troche więcej Wady: Praktycznie nie znajduje

Jak już napisałem powyzej nie mam swojego najukochańszego serialu, ale ze wszystkich to chyba najbardziej cenie Voyagera.
Raptor 16
Użytkownik
#268 - Wysłana: 23 Lis 2006 20:54:02
Odpowiedz 
skad niby Kirk miał znac tekst preambuły z konstytucji USA

z zapisów historycznych + zainteresowanie "Starożytnym USA"
James T Kirk
Użytkownik
#269 - Wysłana: 23 Lis 2006 20:57:58
Odpowiedz 
z zapisów historycznych + zainteresowanie "Starożytnym USA"

Aha, rozumiem. Z tego samego źródła Spock tyle wiedział o braciach Daltonach, buszujacych na Dzikim Zachodzie w odcinku,, Spectre of the Gun,,
Raptor 16
Użytkownik
#270 - Wysłana: 23 Lis 2006 22:17:03
Odpowiedz 
Aha, rozumiem. Z tego samego źródła Spock tyle wiedział o braciach Daltonach, buszujacych na Dzikim Zachodzie w odcinku,, Spectre of the Gun,,

Spock widocznie interesuje sie dzikim zachodem
 Strona:  ««  1  2  ...  7  8  9  10  11  12  13  14  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Najlepszy trekowy serial ! ! !

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!