USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Najlepszy trekowy serial ! ! !
 Strona:  ««  1  2  ...  6  7  8  9  10  ...  13  14  »» 
Autor Wiadomość
Barusz
Użytkownik
#211 - Wysłana: 15 Wrz 2005 13:41:26
Odpowiedz 
Z serialu !

Bez takich. Gdzie to było powiedziane?


Czyli Ty sztucznie poruszane przez komputer fotony i pola siłowe gotów jesteś uznać za rzeczywistość ?

Nie. Powtarzam: fakt, że w uniwersum ST coś takiego jest możliwe i że holoprogram z KG opowiadał o walce.
Picard
Użytkownik
#212 - Wysłana: 15 Wrz 2005 15:20:44
Odpowiedz 
Gdzie to było powiedziane?

Po pierwsze : Nie raz było mówione , że Kontinuum Q jest tak różne od rzeczywistości otaczającej bohaterów Treka , że nawet zrozumienie tego co tam sie dzieje przekracza możliwości śmiertelnika. Q są tak potężni , że to co robią w swym wymiarze - patrz wojna w Kontinuum - oddziaływuje na normalną czasoprzestrzeń , ale odwrotnej sytuacji nie można było nigdy zaobserwoawć chyba , że sami Q tego chcieli. Innymi słowy Kontinum Q to wyższy wymiar bytu , którego mieszakńcy mogą dowolnie odziaływać na naszą czasoprzestrzeń : np. zbuntowany Q z odcinak ,,Detch wish" ukrył się przed naszym dobrym znajomym w czasie , w którym formował się nasz wchechświat i gdy Voyagerowi groziła w tamtych ekstremalnych warunkach zagłada powiedział , że , być może załoga tego okrętu rozproszona na atomy da początek humanoidom. Natomiast oddziaływanie bohaterów Treka na Kontinuum jest żadne , chyba , że sami Q zadecydują, że ma być inaczej.
Po drugie : sama logika wskazuje , że jakiekolwiek zmiany w materii naszej czasoprzestrzeni nie mają żadnego wpływu na to to co dziej siew innych wymiarach. Po prostu nie ma powodu , dla którego całkowicie oddzielne uniwersum A ma oddziaływać na uniwersum B. Na przykład czy gdyby życie załogi Voyagera potoczyło się według scenariusza znanego z odcinka ,,Strumień czasu" i Harry Kim nie dostawszy przeniesienia na pokład ,,Podróżnika" i nie wiął w wydarzeniach z epizodu pt. ,,Skorpion' to czy Płynna Przetrzeń , będąca domem Gatunku 8472 wyglądała by dzięki temu inaczej ? Czy fakt , że jeden z osobników tej rasy nie zainfekował by swym DNA Kima tylko innego członka załogi miało by jakiekolwiek znaczenie dla wydarzeń w Płynnej Przestrzeni ?

Powtarzam: fakt, że w uniwersum ST coś takiego jest
możliwe i że holoprogram z KG opowiadał o walce.


OK , istnieje ale takiej holograficznej iluzji nie da się ochrzcić mianem rzeczywistości !
Barusz
Użytkownik
#213 - Wysłana: 15 Wrz 2005 15:25:19
Odpowiedz 
Po prostu nie ma powodu , dla którego całkowicie oddzielne uniwersum A ma oddziaływać na uniwersum B.

Znowóż - skąd ten wniosek (bo sprowadza się to do konstatacji, że kontinuum Q jest 'ponad' linie czasowe - a od tego wyszliśmy).


OK , istnieje ale takiej holograficznej iluzji nie da się ochrzcić mianem rzeczywistości !

Istnienie iluzji i jej specyfikacje jest trekową rzeczywistością - bo było to pokazane na ekranie.
Picard
Użytkownik
#214 - Wysłana: 15 Wrz 2005 15:32:11
Odpowiedz 
skąd ten wniosek

Z tego co było widoczne w przytoczonych przeze mnie odcinakach - nie zgadzasz się z tym ? - oraz z logiki.

Istnienie iluzji i jej specyfikacje jest trekową rzeczywistością

Owszem iluzje w obrębie wszechświata istnieją np. telepatyczne oddziaływanie rasy zamieszkującej Talosa IV. Ale omamy te nie mogą być brane za trekową rzeczywistość w ścisłym znaczeniu tego , gdyż jako takiej nie odbierają jej sami bohaterowie ST.
Barusz
Użytkownik
#215 - Wysłana: 15 Wrz 2005 15:34:16
Odpowiedz 
Z tego co było widoczne w przytoczonych przeze mnie odcinakach - nie zgadzasz się z tym ? - oraz z logiki.

Ale jakieś argumenty (a nie powtarzanie wciąż tych samych tez)?

Owszem iluzje w obrębie wszechświata istnieją np. telepatyczne oddziaływanie rasy zamieszkującej Talosa IV. Ale omamy te nie mogą być brane za trekową rzeczywistość w ścisłym znaczeniu tego , gdyż jako takiej nie odbierają jej sami bohaterowie ST.

Postacie z ST jako rzeczywiustość odbierają tak istnienie holodeków jak i telepatii.
Picard
Użytkownik
#216 - Wysłana: 15 Wrz 2005 16:14:02
Odpowiedz 
Ale jakieś argumenty

Spróbuje Ci wytłumaczyć mój punkt widzenia na podstawie historii dwóch , bardzo odległych od siebie , różniących się stopniem zaawansowania cywilizacyjnego. Wolkan i Ziemia przez setki - jeśli nie tysiące - lat pozostawały ze sobą w takim właśnie stosunku. Różne podniosłe wydarzenia , które miały miejsce na jednej z planet i definitywnie zaważyły na losach jej mieszkańców nie miały żadnego , nawet najmniejszego wpływu na ludność drugiego świata. Ponadto Wolkanie , pozostając przez bardzo długi okres rasą mocniej zaawansowaną pod względem techniki niż mieszkańcy Błękitnej Planety mogli w dowolny sposób ingerować w życie i rozwoju Ziemian. Ci zaś ostatni , nie pojadając wystarczającej wiedzy byli pozbawieni możności uczynienia tego samego wobec Wolkan. Podobny stosunek - tylko na znacznie większą skale - ma miejsce w realcjach mieszkańców normalnej trekowej czasoprzestrzeni i twórcami Kontiuum Q. Czy teraz mój punkt widzenia jest dla Ciebie odrobin bardziej zroumialy ?

Postacie z ST jako rzeczywiustość odbierają tak istnienie holodeków jak i telepatii.

Samo istnieje owszem , ale ,,rzeczywistość" jakie obydwie te rzeczy stwarzają nie jest już postrzegana jako coś realnego.
Barusz
Użytkownik
#217 - Wysłana: 15 Wrz 2005 17:32:08
Odpowiedz 
1) Tylko, że to nie ma nic do rzeczy. Oba kontinuum co do zasady na siebie nie oddziaływują, ale nie wynika z tego jeszcze, że kontinuum Q jest ponad zmianami linii czasu.
2) Tak. Podobnie z liniami czasu - są, ale za zwyczaj nie oddziaływują na siebie.
Picard
Użytkownik
#218 - Wysłana: 15 Wrz 2005 18:07:51
Odpowiedz 
1) Tylko, że to nie ma nic do rzeczy

Ależ oczywiście , że ma ! Dwie oddzielne planety. Dwa stopnie zaawansowania. Mieszkańcy jednej mogli oddziaływać na populacje drugiej , ale ona z koleji nie mogła tego robić w stosunku do pierwszej. Czy w przypadku Kontinuum Q jest aby inaczej ? Napisz czemu tak myślisz !

Podobnie z liniami czasu - są, ale za zwyczaj nie oddziaływują na siebie.

Istnieją ale nie dla bohaterów ST , nie jako ich rzeczywistość , a tylko ta jest realna , a co za tym idzie kanoniczna.
Jurgen
Moderator
#219 - Wysłana: 15 Wrz 2005 20:11:40
Odpowiedz 
Barusz albo nie rozumie, o co chodzi, albo przez przekorę tylko udaje Istnienie holodeku jest faktem kanonicznym, ale to co sie w nim dzieje (programy) nie mogą byc źródłem wiedzy kanonicznej.
Przykład 1.: Jeden z bohaterów mógłby stworzyc symulację (np. starcia Galaxy z Defiantem), w której Galaxy miałby 2 km długości. Czy to oznacza, że Galaxy ma 2 km długości?
Przykład 2.: W holodeku program Bashira i O'Briena (bitwa o Anglię) mógłby sie zakończyc zwycięstwem Niemców i co? Czy w kanonicznej rzeczywistości Treka niemcy zwyciężyliby w Bitwie o Anglię? Szczerze, nie sądzę
Barusz
Użytkownik
#220 - Wysłana: 15 Wrz 2005 21:43:26
Odpowiedz 
Czy w przypadku Kontinuum Q jest aby inaczej ? Napisz czemu tak myślisz !

Ty napisz czemu uważasz, że kontinuum jest ponad oddziaływaniami (co do tego, że jest oddzielone nie ma sporu).


Istnieją ale nie dla bohaterów ST , nie jako ich rzeczywistość , a tylko ta jest realna , a co za tym idzie kanoniczna.

Istnieje dla bohaterów, ale za zwyczaj na nich nie oddziaływuje.


Istnienie holodeku jest faktem kanonicznym, ale to co sie w nim dzieje (programy) nie mogą byc źródłem wiedzy kanonicznej.

Są żródłem wiedzy kanonicznej, acz tylko co do faktów które się w nich (holodekach) rozgrywały. Przykład: Hirogeni na Voyagerze odtwarzali 'krwawe' fragmenty dziejów ludzkości. Co z tego wynika - że są rasą łowców, która usiłowała zmienić swój styl życia nie zrywając z tradycją.
Picard
Użytkownik
#221 - Wysłana: 16 Wrz 2005 11:51:51
Odpowiedz 
jest oddzielone nie ma sporu

Już w samym twym stwierdzeniu kryje się odpowiedź na twoje pytanie. Dlaczego niby zmiana przebiegu linii czasowej w jednym z nich miała by wpływać na taką samą zmianę w obrębie drugiego uniwersum , kiedy oba są całkowicie - niemal - od siebie oddzielne ? Przykładem to co pisałem o Harrym Kimi'e oraz jego rzekomym wpływie na hisrorie płynnej przestrzeni. Ale skoro szukasz potwierdzenia wszechmocy Q , a co za tym idzie wyższoći tego wymiaru nad naszym własnym , to przypomniji sobie co te byty z Kontinuum robiły. W ,,Deja Q" Geordi stara się zmienić orbitę penwego księzyca , który za pewien czas ma spaćś na planetę zamieszkiwaną przez inteligentne stworzenia. Główny mechanik pyta siew tym epizodzie Q - pozbawionego nadludzkich mocy przez swych ziomków i przebywającego na pokładzie Enterprise - jak zapobiec katastrofie. Otrzymuje odpowiedź : ,,zmienić stałą grawitacyjną wszechświata ! Jak ? Po prostu !" - czyli Q miał nie ograniczoną praktycznie niczym moc oddziaływania na nasz wszechświat , a wiec wymiar , który te byty zamieszkują musi bycz konieczności wyższy w stosunku do normalnego , trekowego uniwersum.
Barusz
Użytkownik
#222 - Wysłana: 16 Wrz 2005 11:59:23
Odpowiedz 
Wymiar wytwarza potężne istoty, ale nie wynika z tego bynajmniej, że jest 'ponad' zmianami linii czasu.
Sparrow
Użytkownik
#223 - Wysłana: 16 Wrz 2005 12:27:10
Odpowiedz 
Wymiar wytwarza potężne istoty, ale nie wynika z tego bynajmniej, że jest 'ponad' zmianami linii czasu.

Oczywiście że jest Przecież nie jest to żadne przedłużenie naszego wymiaru, więc czemu miałyby go dotykać jakieś zmiany. W drugą stronę to co innego - Q Continuum oddziaływuje na "słabsze" wymiary.
Pah Wraith
Użytkownik
#224 - Wysłana: 16 Wrz 2005 12:33:29
Odpowiedz 
Nie wspominając już o tym, że w "All good things" Q jest ewidentnie świadom zmieniającej się historii...
Barusz
Użytkownik
#225 - Wysłana: 16 Wrz 2005 13:29:27
Odpowiedz 
Oczywiście że jest Przecież nie jest to żadne przedłużenie naszego wymiaru, więc czemu miałyby go dotykać jakieś zmiany. W drugą stronę to co innego - Q Continuum oddziaływuje na "słabsze" wymiary.

Ale właśnie wyszliśmy od tego - skąd ten wniosek?

Nie wspominając już o tym, że w "All good things" Q jest ewidentnie świadom zmieniającej się historii...

Bo jest ich przyczyną. Coś wynika z tego dla nas?
Sparrow
Użytkownik
#226 - Wysłana: 16 Wrz 2005 13:36:22
Odpowiedz 
Ale właśnie wyszliśmy od tego - skąd ten wniosek?

Poczytaj taką fajną książkę - "Hiperprzestrzeń". Gdybyś mógł wpływać na 2 wymiarowy wszechświat to miałbyś tam moc praktycznie nieograniczoną, z kolei istota z tamtego wszechświata nic by nie mogłą zrobić w naszym 11 wymiarowym
Barusz
Użytkownik
#227 - Wysłana: 16 Wrz 2005 13:38:53
Odpowiedz 
Gdybyś mógł wpływać na 2 wymiarowy wszechświat to miałbyś tam moc praktycznie nieograniczoną

Gdybym mógł wpływać, to bym mógł wpływać. To się nazywa tautologia. Spytam inaczej - na serio wydaje Wam się, że po zmianach z FC Q wydaje się, że w statku Cocreine'a nie było Rikera (tak jak przed zmianami)?
Sparrow
Użytkownik
#228 - Wysłana: 16 Wrz 2005 13:51:04
Odpowiedz 
Spytam inaczej - na serio wydaje Wam się, że po zmianach z FC Q wydaje się, że w statku Cocreine'a nie było Rikera (tak jak przed zmianami)?

Tak i nie. Ze swojej perspektywy Q widzi wszystkie linie czasowe, więc równocześnie tą z Rikerem i tą bez niego.
Barusz
Użytkownik
#229 - Wysłana: 16 Wrz 2005 13:55:51
Odpowiedz 
Nie wiemy co Q widzi. I nie mamy na ten temat żadnych danych (Continuum zawsze widzieliśmy 'dostosowane' do naszych granic poznania). Pytam się gdzie Q działa.
Sparrow
Użytkownik
#230 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:02:20
Odpowiedz 
Pytam się gdzie Q działa.

Tam gdzie Q chce.
Barusz
Użytkownik
#231 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:07:28
Odpowiedz 
Skąd te dane? Q nie jest przecież wszechmocny.
Sparrow
Użytkownik
#232 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:10:06
Odpowiedz 
Skąd te dane? Q nie jest przecież wszechmocny.

Nie? Dlaczego tak sądzisz?
Barusz
Użytkownik
#233 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:16:02
Odpowiedz 
Nie mógł sprawić by Picard stał się złym człowiekiem, by Riker uklągł przed nim i oddawał mu cześć itd. Mógł ich co najwyżej kusić.
Picard
Użytkownik
#234 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:16:39
Odpowiedz 
Q nie jest przecież wszechmocny

Powiedział Barusz i w następnej chwili znikł za sprawą jednego pstryknięcia palcem , pewnej rzekomo nie wszechmocnej istoty...
Sparrow
Użytkownik
#235 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:19:22
Odpowiedz 
Nie mógł sprawić by Picard stał się złym człowiekiem, by Riker uklągł przed nim i oddawał mu cześć itd. Mógł ich co najwyżej kusić.

Ale Q chciał żeby oni sami tak zdecydowali, nie chciał ich przekształcać.
Barusz
Użytkownik
#236 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:20:35
Odpowiedz 
Nie mógł. Na serio uważasz, że gdyby było to możliwe, to by tego nie zrobił. Etyka by mu zabroniła?
Anonim
Anonimowy
#237 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:23:34
Odpowiedz 
Etyka by mu zabroniła?

Nie miałby z takiego "mechanicznego przekształcenia" wrednej satysfakcji.....
Sparrow
Użytkownik
#238 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:23:52
Odpowiedz 
Nie mógł. Na serio uważasz, że gdyby było to możliwe, to by tego nie zrobił. Etyka by mu zabroniła?

Nie. Ale nie o to mu chodziło. A że może tego dokonać - w DS9 przekształcił bywalców baru Quarka w kibiców jego pojedynku bokserskiego z Sisko - więc zmiana zachowań u innych nie jest dla niego problemem.
Sparrow
Użytkownik
#239 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:24:37
Odpowiedz 
Nie miałby z takiego "mechanicznego przekształcenia" wrednej satysfakcji.....

Dokładnie! Wspaniale to ująłeś.
Barusz
Użytkownik
#240 - Wysłana: 16 Wrz 2005 14:28:12
Odpowiedz 
Nie. Ale nie o to mu chodziło. A że może tego dokonać - w DS9 przekształcił bywalców baru Quarka w kibiców jego pojedynku bokserskiego z Sisko - więc zmiana zachowań u innych nie jest dla niego problemem.

Tyle, że to już były po prostu zmyślone istoty (coś jak jego orkiestra towarzysząca mu podczas pojawiania się na mostku Enterprise - D).
 Strona:  ««  1  2  ...  6  7  8  9  10  ...  13  14  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Najlepszy trekowy serial ! ! !

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!