USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Najlepszy trekowy serial ! ! !
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  ...  12  13  14  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#121 - Wysłana: 9 Wrz 2005 18:37:30
Odpowiedz 
Bo to SĄ zupełnie różne gatunki!

Dlatego nie są ze sobą kopatybilne i nie będą mogły mieć ze sobą potomstwa , a już na pewno kosmitki nie będą w stanie zapładniać ludzkich mężczyzn !
Pah Wraith
Użytkownik
#122 - Wysłana: 9 Wrz 2005 18:39:07 - Edytowany przez: Pah Wraith
Odpowiedz 
To nie czytaleś ostatnich 40 stron dyskusji w Galaxy czy Defiant

To oczywiście do tego o celu dyskusji.
elbereth
Moderator
#123 - Wysłana: 9 Wrz 2005 18:39:11
Odpowiedz 
Gdy zaś mowa o męskim osobniku płód i tak by się nie dochował gdyż nawet jeśli zdołał by oo sam sobie wytworzyć odpowiednie środowisko do inkubacji

sam sobie przeczysz :]
skoro mowisz ze wytworzylby sobie odpowiednie srodowisko - czyli mialby wszystko czego by potrzebowal. czyli nie widze przeszkód.

Pozostaje wreszcie skończyć, nie piszemy tutaj po to by się kłócić!!
tak też zrobilem. a konkretnie w zdaniu: i koncze z Tobą dyskusje
Pah Wraith
Użytkownik
#124 - Wysłana: 9 Wrz 2005 18:43:03
Odpowiedz 
Bo to SĄ zupełnie różne gatunki!

Dlatego nie są ze sobą kopatybilne i nie będą mogły mieć ze sobą potomstwa


Muł.
To nie jest inwektywa, ale przykład potomstwa osobników dwóch różnych gatunków.
Barusz
Użytkownik
#125 - Wysłana: 9 Wrz 2005 19:11:35
Odpowiedz 
jajco :]

Panuj nad sobą.


oznacza to iż nie jestes najważniejszy.

Tyle to ja wiem, ale jak to się ma do powyżeszej sytuacji: wycierasz sobie gębę moim nickiem w topiku w którym nawet się nie udzielam.
Picard
Użytkownik
#126 - Wysłana: 9 Wrz 2005 19:32:59
Odpowiedz 
ale przykład potomstwa osobników dwóch różnych gatunków

Zgadzam się z Tobą , przy czym muł - czyli krzyżówka konia z osłem - jest całkowicie bezpłodny. W licznych innych odcinkach ,,Star Trek" też co prawda mieliśmy do czynienia z potomstwem różnych ras , normalnie nie przystających do siebie. Ale nawet dla mieszkańców tego niezwykłego wszechświata jest to sytuacja więcej niz niezwykła : nie wiem czy pamiętasz pewną rozmowę jaką odbyły doradca Troi i matka Aleksandra , syna Worfa będącą w połowie człowiekiem. Deana zapytała się wtedy byłej oblubienicy Worfa jak to możliwe , że tak różne gatunki jak ludzie i Klingoni mogą mieć ze sobą potomstwo. Matka Aleksandra odpowiedziała , że nie obyło się bez pomocy genetyków i tylko dzięki temu rodzice mamci Aleksa mogli liczyć na udany rozród. Nie inaczej było zapewne w przypadku innych genetycznych krzyżówek ze ,,Star Trek" : Spoca i B'Lany Tores oraz innych pomniejszych. Właśnie pomoc genetyków była w tych przypadkach nieodzowna ! W entkowej ,,Niespodziance" obcej zapładniającej Tripa nie udzielono takiej pomocy , a przecież w tym przypadku poczęcie dziecka - z uwagi na płeć ,,matki"- było podwójnie trudne. Tak trudne , że aż niemożliwe !
Delta
Użytkownik
#127 - Wysłana: 9 Wrz 2005 20:04:58
Odpowiedz 
Niespodziance" obcej zapładniającej Tripa nie udzielono takiej pomocy , a przecież w tym przypadku poczęcie dziecka - z uwagi na płeć ,,matki"- było podwójnie trudne. Tak trudne , że aż niemożliwe !

Picard, zapomniałeś o czymś, po przebadaniu Tripa, Phlox powiedział, że dziecko nie ma z nim nic wspólnego, bo powstało jesdynie z DNA matki, a nie matki i Tripa. W tym wypadku więc bliżej mu do pasożyta, który rozwija się w obcym organiźmie.
Pah Wraith
Użytkownik
#128 - Wysłana: 9 Wrz 2005 20:32:33
Odpowiedz 
Deana zapytała się wtedy byłej oblubienicy Worfa jak to możliwe , że tak różne gatunki jak ludzie i Klingoni mogą mieć ze sobą potomstwo. Matka Aleksandra odpowiedziała , że nie obyło się bez pomocy genetyków i tylko dzięki temu rodzice mamci Aleksa mogli liczyć na udany rozród. Nie inaczej było zapewne w przypadku innych genetycznych krzyżówek ze ,,Star Trek" : Spoca i B'Lany Tores oraz innych pomniejszych. Właśnie pomoc genetyków była w tych przypadkach nieodzowna ! W entkowej ,,Niespodziance" obcej zapładniającej Tripa nie udzielono takiej pomocy , a przecież w tym przypadku poczęcie dziecka - z uwagi na płeć ,,matki"- było podwójnie trudne. Tak trudne , że aż niemożliwe !

Fajno, ogólnie można się z Tobą zgodzić, ale w szczegółach się mieszasz. To co napisałeś, sugeruje, że podczas, że tak powiem, figo-fago, zarówno mad Worfem i Keyhlar(oraz jej rodzicami), Saarekiem i jego żoną, B'Elaną Torres i Parisem (i innymi) stał cały szwadron genetyków aplikując im różne specyfiki aby im coś z tego wyszło. Tymczasem, z tych przypadków wynika to, że po zapłodnieniu wkraczała nauka, która umożliwiała donoszenie dziecka. A to jest już zupełnie inna para kaloszy. Ba, sam nawet mówiłem, że bez sztucznego wspomagania w postaci farmaceutyków i cesarskiego cięcia się nie obędzie w tym przypadku...

Tak trudne , że aż niemożliwe !

To znów Twoja spekulacja.


Zreszta, uwaga Delty chyba ucina dyskusję
Barusz
Użytkownik
#129 - Wysłana: 9 Wrz 2005 20:36:08
Odpowiedz 
Tu jest IMO pewna sprzeczność wewnątrz DS9. Z jednej strony Bashir mówił Jadzii i Wolfowi, że mogą mieć dziecko ale będzie to trudne i będzie wymagało wielu środków. Z drugiej w alternatywnej linii czasowej w "Chirdlen of Time" zostali odcięci od wszelkiej lepszej technologii, ale dzieci mieli. Co o tym myślicie?
Pah Wraith
Użytkownik
#130 - Wysłana: 9 Wrz 2005 23:01:15
Odpowiedz 
No, ale jednak mieli to co na Defiancie. czy ktoś pamięta czy replikatory in działały?
Picard
Użytkownik
#131 - Wysłana: 10 Wrz 2005 13:36:46
Odpowiedz 
Picard, zapomniałeś o czymś, po przebadaniu Tripa, Phlox powiedział, że dziecko nie ma z nim nic wspólnego, bo powstało jesdynie z DNA matki, a nie matki i Tripa

No , tak i to jest kolejny dziwny pomysł tegoż odcinka ! Bo w końcu do zapłodnienia trzeba dwojga , kobiece jajeczko i męska sperma są tu niezbędne a tu rodzicem jest właściwie wyłącznie jedno z partnerów , drugie jest li tylko nosicielem. Zresztą nie wiem zupełnie czemu wszyscy postanowili bronić honoru Entka na podstawie tego bzdurnego odcinka ? W końcu - niezależnie od mej raczej znikomej sympatii do tego serialu - były zdarzały się w nimi dużo lepsze epizody niż ten wzmiankowany : np. ,,Regeneracja". Racja , tak wczesne pojawienie się Borga to burak na prawdę dużych rozmiarów lecz zarówno pomysł jak i realizacja tego odcinka nie były tak złe jak koncept przedstawienia faceta w ciązy. Zresztą fani Enterszajasa , nie łamcie się, voyagerowy : ,, Threshold” był jeszcze głupszy niż niespodzianeczka pana Tripa…
Potwór
Anonimowy
#132 - Wysłana: 10 Wrz 2005 13:38:45
Odpowiedz 
ENT można bronić na podstawie któregokolwiek odcinak, bo wszystkie były co najmniej bardzo dobre. To, że ktoś nie chce tego przyjąć do wiadomości nic tu nie zmienia.
Picard
Użytkownik
#133 - Wysłana: 10 Wrz 2005 13:47:45
Odpowiedz 
To czy były dobre , czy też nie - a ja skłaniał bym się raczej ku temu drugiemu stwierdzeniu - jest kwestią czysto subiektywnego odczucia. A bronienie ,,Enterprise" jako całości na podstawie ,, Unexpected” jest równie kiepskim pomysłem jak próba obrony ,,Voyagera na podstawie wspomnianego przeze mnie ,, ,, Threshold””
cezary
Użytkownik
#134 - Wysłana: 10 Wrz 2005 17:08:26
Odpowiedz 
Bo w końcu do zapłodnienia trzeba dwojga
A rozmnazanie bezplciowe? Pączkowanie;->?

Racja , tak wczesne pojawienie się Borga to burak na prawdę dużych rozmiarów
Odcinek ogladalem i bylo stosunkowo dobrze wyjasnione pojawienie sie owego Borga. Jak dla mnie - odcinek miesci sie w kanonie, tym wiecej ze Borg sobie polecial do siebie i wiecej go nie widzielismy w Entku.

bronić honoru Entka na podstawie tego bzdurnego odcinka
Honoru Entka nie bronie (i pewnie nikt poza Potworem tu tego nie robi), po prostu wdalismy sie w dyskusje nad ciaza mezczyzny i tyle.
A Threshold faktycznie byl masakrycznie glupi;->
Picard
Użytkownik
#135 - Wysłana: 10 Wrz 2005 17:30:25
Odpowiedz 
Borg sobie polecial do siebie i wiecej go nie widzielismy w Entku.

Tak , tak ale czemu skoro ludzie spotkali sie z przedstawicielami Kolektywu już w XXII wieku wiedza o rasie cyborgów nie dotrwała do czasów TNG i późniejszych ? Czemu skoro te człony , z którymi mieliśmy do czynienia w ,,Enterprise" pochodziły - o ile dobrze zrozumiałem - ze statku kuli rozbitego w ,,First Contact" , po dotarciu do Kwadrantu Delta nie powiadomiły o istnieniu Ziemi , która w przyszłości zawiąże Federacje swych cybernetycznych ziomków z XXIV wieku ? Przecież podobną rzecz starał się uczynić Borg we wzmiankowanym ,,Pierwszy kontakcie" !

A Threshold faktycznie byl masakrycznie glupi

No to tu sie całkiem zgadzamy !
Pah Wraith
Użytkownik
#136 - Wysłana: 10 Wrz 2005 18:03:51
Odpowiedz 
No, cóż, może jednak nie dotarli? Borg też potrafią się rozchrzanić (np. w "I, Borg")
Barusz
Użytkownik
#137 - Wysłana: 10 Wrz 2005 21:27:49
Odpowiedz 
SPOILER

Człony właśnie miały tam dotrzeć w czasach Picarda i zgodnie ze słowami T'Pol doprowadzić do inwazji na Ziemię. Innymi słowy niejako wyręczyć Q. O czym wie każdy kto chodź raz oglądał odcinek, bo było to powiedziane bardzo jasno, dobitnie, i nie sposób było nie zrozumieć (chyba, że ktoś nie zna angielskiego).
Picard
Użytkownik
#138 - Wysłana: 11 Wrz 2005 00:57:59 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
zgodnie ze słowami T'Pol doprowadzić do inwazji na Ziemię

To się nie zgadza z tym co widzieliśmy w TNG , bo w końcu Borg skrupulatnie badał Enterprise -D jako coś zupełnie sobie nieznanego. Więc albo Barusz , twa ulubiona Wolkanka się myliła albo racje ma Pah Wraith i człony nigdy nie dotarły do domu. Stąd biorą się moje wątpliwości a z nie znajomości bądź to angielskiego , bądź to odcinka.
Barusz
Użytkownik
#139 - Wysłana: 11 Wrz 2005 01:02:24
Odpowiedz 
W "Regeneration" widzieliśmy linię czasu już skarżoną przez m.in. wydarzenia z FC. A skoro znasz odcinek to czemu piszesz Czemu skoro te człony , z którymi mieliśmy do czynienia w ,,Enterprise" pochodziły - o ile dobrze zrozumiałem - ze statku kuli rozbitego w ,,First Contact" , po dotarciu do Kwadrantu Delta nie powiadomiły o istnieniu Ziemi , która w przyszłości zawiąże Federacje swych cybernetycznych ziomków z XXIV wieku ??
Picard
Użytkownik
#140 - Wysłana: 11 Wrz 2005 01:06:03 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Bo się pytam czemu Borg z XXIV wieku traktuje technologie Federacji jako coś całkiem nowego kiedy otrzymał on wiadomości o istnieniu rasy ludzi od członów pochodzących z czasów ,,First Contact" ?
Barusz
Użytkownik
#141 - Wysłana: 11 Wrz 2005 01:10:15
Odpowiedz 
W pierwotnej linii czasowej nie otrzymał. W zmienionej (przez wydarzenia z FC, których następstwem jest ten odcinek) - owszem. Nie odpowiedziałeś na pytanie z poprzeniego postu.
Picard
Użytkownik
#142 - Wysłana: 11 Wrz 2005 01:20:02 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Odpowiedziałem ! Nie zrozumiałeś tej odpowiedzi ? W taki razie ja się Ciebie zapytam do jakiej rzeczywistości powrócili bohaterowi TNG po pogromieniu Borga w ,,First Contact" ? Zmienionej czy tej pierwotnej , bo coś mi z tą rzekomą zmianą rzeczywistości - za przeproszeniem - śmierdzi...
Barusz
Użytkownik
#143 - Wysłana: 11 Wrz 2005 01:23:25
Odpowiedz 
Zmienionej. Gdzie odpowiedziałeś na pytanie o sens zdania: Czemu skoro te człony , z którymi mieliśmy do czynienia w ,,Enterprise" pochodziły - o ile dobrze zrozumiałem - ze statku kuli rozbitego w ,,First Contact" , po dotarciu do Kwadrantu Delta nie powiadomiły o istnieniu Ziemi , która w przyszłości zawiąże Federacje swych cybernetycznych ziomków z XXIV wieku ??, skoro one właśnie to zrobiły.
Picard
Użytkownik
#144 - Wysłana: 11 Wrz 2005 01:28:52
Odpowiedz 
skoro one właśnie to zrobiły

Kolejne pytanie do Twego pytania. Skoro bohaterowie TNG wrócili do zmienionej linii czasowej czemu kapitan pod koniec filmu ,,FC" mówi : ,,Kurs na XXIV wiek gdzie za pewne czeka właściwa wersja historii ?" Czemu po powrocie załoga Enterprise nie zauważa żadnych zmian związanych z linią czasową ? Czy mam rozumieć więc , że dla Jean-Luca i jego ludzi po ,,Pierwszym kontakcie" zdarzenia z ,,Q who" oraz ,,Best of.." nigdy nie miały miejsca ?
Barusz
Użytkownik
#145 - Wysłana: 11 Wrz 2005 01:32:09
Odpowiedz 
Skoro bohaterowie TNG wrócili do zmienionej linii czasowej czemu kapitan pod koniec filmu ,,FC" mówi : ,,Kurs na XXIV wiek gdzie za pewne czeka właściwa wersja historii ?"

Ponieważ to w jaki sposób ludzkość poznała Borga nie ma znaczenia dla historii. Ważne, że go poznała.


Czy mam rozumieć więc , że dla Jean-Luca i jego ludzi po ,,Pierwszym kontakcie" zdarzenia z ,,Q who" oraz ,,Best of.." nigdy nie miały miejsca ?

Z TBoBW na pewno miały (bo dlaczego nie?), z "Q Who" zapewne też - ale tylko dla nich, nie dla reszty uniwersum. Teraz Ty odpowiedz na moje pytanie z poprzedniego posta.
Picard
Użytkownik
#146 - Wysłana: 11 Wrz 2005 01:45:10 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
TBoBW na pewno miały (bo dlaczego nie?), z "Q Who" zapewne też - ale tylko dla nich

Ale to jak przebiegał pierwszy kontakt z Borgiem ma dla całej Federacji pierwszorzędne znaczenie ! Jęśli człony znane z ,,First Contact" i ,,Regeneration" doleciały do celu swej podróży i powiadomiły swych cybernetycznych ziomków o Federacji i jej technologii wszelkie wydarzenia z odcinków TNG poświęconych Kolektywowi wyglądały by całkiem inaczej. NA przykład broń Enterprise - D nie była by wcale skuteczna przy okazji pierwszej walki tego statku z sześcianem , bo Kolektyw wyposażony w wiedze członów z <<FC" wiedział by jak się przed nia bronić. Borg nie badał by techniki NCC 1701-D tylko z miejsca przystąpił by do asymilacji tegoż statku. Podobnie w ,,Best of..." gdy Jean-Luc wygłasza okrętowi Borga ostrzeżenie , że Federacja od ich ostatniego spotkania rozwinęła nowe możliwości obronne statek Kolektywu skanuje jednostkę Picarda , co było by bez sęsowne gdyby wiedzieli , że wzmiankowana nowa broń - np. torpedy kwantowe - zostaną użyte w walce z Borgiem dopiero sześć lat później. W końcu nie było by konieczności by Kolektyw asymilował Jean-Luca , po kiego miał by to robić skoro miał by już wiedze Locutusa ? Chyba kiepsko znasz te odcinki TNG skoro nie zdajesz sobie z tego sprawy Barusz ?
Pah Wraith
Użytkownik
#147 - Wysłana: 11 Wrz 2005 01:50:22
Odpowiedz 
albo racje ma Pah Wraith i człony nigdy nie dotarły do domu

To jest tylko moja spekulacja. Nie oglądałem ENTka.
Picard
Użytkownik
#148 - Wysłana: 11 Wrz 2005 01:52:37
Odpowiedz 
To jest tylko moja spekulacja

Ale w świetle wydarzeń z przytoczonego przez Ciebie ,,I,Borg" oraz ,,Unity" -kraksy Borg'a- rzeczywiście możesz mieć racje.
Pah Wraith
Użytkownik
#149 - Wysłana: 11 Wrz 2005 01:55:47
Odpowiedz 
Burak to wogóle jest, że załoga E-E nie zatroszczyła się o szczątki kuli spadające na ziemię. Mieli nadzieję, że nikomu chałupy nie roz... waliło ??? Picard nie pozwoliłby sobie na takie przeoczenie.

Świetny ten Entek...
Picard
Użytkownik
#150 - Wysłana: 11 Wrz 2005 08:50:36
Odpowiedz 
Wogóle w ,,First Contact" nie widać by z tej sfery cokolwiek zostało. Przy trafieniu czterema torpedami kwantowymi , przy wyłączonych osłonach z kuli Borg'a powinny zostać jedynie atomy.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  ...  12  13  14  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Najlepszy trekowy serial ! ! !

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!