USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Najbardziej niesamowity odcinek
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Pah Wraith
Użytkownik
#91 - Wysłana: 24 Sty 2007 16:13:48
Odpowiedz 
Cóż, nawet Kirkowi zdarzało się czasem (w imię wyższych celów) zastosować zagranie "poniżej pasa". Jeśli z Borg inaczej się nie dało... cóż Federacja działała w obronie własnej.

Nie, nie, nie. W przyszłości z jakiej przybyła Adm. Janeway były sposoby obrony przed Borg, więc o żadnej obronie własnej nie było mowy. Staruszka dokonała inkursji temporalnej, bo nie mogła się pogodzić ze swoim sumieniem/ego - w istocie działała z nienajwyższych pobudek... Uratowała Chakotaya, Siedem i wiele innych osób, ale z drugiej strony zaryzykowała życie miliardów obywateli Federacji (i nie tylko).
Q__
Moderator
#92 - Wysłana: 24 Sty 2007 16:38:56
Odpowiedz 
Pah Wraith

Po prostu przyspieszyła w czasie i tak nieuniknione zwycięstwo nad Borg.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#93 - Wysłana: 24 Sty 2007 16:39:05
Odpowiedz 
jeśli kwestia sumienia to ośmielę się rzec, że nie ma wyższych pobudek, jeśli kwestia ego placet.
Q__
Moderator
#94 - Wysłana: 24 Sty 2007 16:44:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

kwestia sumienia

Zupełnie OT: jest znana powieść SF (autorstwa Jamesa Blisha) pod tym tytułem.
http://en.wikipedia.org/wiki/A_Case_of_Conscience
http://www.fantasticfiction.co.uk/b/james-blish/ca se-of-conscience.htm
Pah Wraith
Użytkownik
#95 - Wysłana: 24 Sty 2007 17:02:38
Odpowiedz 
Po prostu przyspieszyła w czasie i tak nieuniknione zwycięstwo nad Borg.

Nieuniknione??

jeśli kwestia sumienia to ośmielę się rzec, że nie ma wyższych pobudek, jeśli kwestia ego placet.

jeśli na jednej szali masz życie innych ludzi a na drugiej swoje sumienie, to ośmielę się oprotestować Twoje twierdzenie
Q__
Moderator
#96 - Wysłana: 24 Sty 2007 17:42:54
Odpowiedz 
Pah Wraith

Nieuniknione??

No, w końcu Federacja zawsze wszystkim daje radę
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#97 - Wysłana: 24 Sty 2007 18:37:39
Odpowiedz 
jeśli na jednej szali masz życie innych ludzi a na drugiej swoje sumienie, to ośmielę się oprotestować Twoje twierdzenie

Jeśli chodziło o jej ego to chodziło jej tym samym o siebie to można uznać za niskie pobudki.

A decyzję którą ona podjeła rozumiem i w pełni popieram: zaryzykowała swe życie dla przyjaciół, a nawet więcej dla ludzi, którzy w pewnym sensie stali się jej rodziną tak więc w tym miejscu mogły jej malowniczo zwisać borgi i te niedookreślone miliardy o których wspominasz.

Ty w razie sytuacji zagrożenia czym będziesz się kierował? Dobrem swojej rodziny czy powszechnym dobrem ludzkości?
Q__
Moderator
#98 - Wysłana: 24 Sty 2007 18:43:42
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

miejscu mogły jej malowniczo zwisać borgi i te niedookreślone miliardy o których wspominasz.

Tew miliardy "zwisać" jej nie powinny...

czym będziesz się kierował? Dobrem swojej rodziny czy powszechnym dobrem ludzkości?

Mówiąc inaczej - gdyby Hitler ogłosił się królem ustanowił dynastię i podbijał Europę by zapewnić większe dziedzictwo swoim dzieciom to byłby ok? IMHO trochę zgalopowałeś się w argumentacji...
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#99 - Wysłana: 24 Sty 2007 18:51:11
Odpowiedz 
Q w sytuacji zagrożenia swojego najbliższego otoczenia Europa, Ludzkość, Miliardy naprawdę niewiele znaczą.
Q__
Moderator
#100 - Wysłana: 24 Sty 2007 18:54:43
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

Q w sytuacji zagrożenia swojego najbliższego otoczenia Europa, Ludzkość, Miliardy naprawdę niewiele znaczą.

Zgoda, ale gdy działasz "na gorąco", w danej chwili. Stara Janeway działała już jakby post factum.
Kosst Amojan
Anonimowy
#101 - Wysłana: 25 Sty 2007 11:35:47
Odpowiedz 
Ty w razie sytuacji zagrożenia czym będziesz się kierował? Dobrem swojej rodziny czy powszechnym dobrem ludzkości?

problem w tym, że w Star trek nie chodzi o to co ja bym zrobił, tylko o to, co powinno się zrobić w imię wyższych celów...
poza tym kapitan GF ma obowiązek chronić na pierwszym miejscu wszystkich obywateli Federacji a dopiero potem patrzeć na interesy prywatne...
Q__
Moderator
#102 - Wysłana: 25 Sty 2007 12:15:03
Odpowiedz 
Kosst Amojan

problem w tym, że w Star trek nie chodzi o to co ja bym zrobił, tylko o to, co powinno się zrobić w imię wyższych celów...

O właśnie.
Kosst Amojan
Anonimowy
#103 - Wysłana: 25 Sty 2007 12:19:20
Odpowiedz 
Cały czas to mówię
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#104 - Wysłana: 25 Sty 2007 15:12:44
Odpowiedz 
poza tym kapitan GF ma obowiązek chronić na pierwszym miejscu wszystkich obywateli Federacji a dopiero potem patrzeć na interesy prywatne...

kapitan gf to jednak tylko człowiek i to w przypadku Kaśki człowiek cięzko doświadczony

problem w tym, że w Star trek nie chodzi o to co ja bym zrobił, tylko o to, co powinno się zrobić w imię wyższych celów...

filozofia star treka jest bardzo fajna , ale nie idealna i łamie się w szczegółach - na konkretnych ludziach, sytuacjach. Niezaleznie czy i jak bardzo ludzkość etyvznie się rozwinęła będzie popełniać błędy. Kaście chodziło o człowieka, o konkretnych ludzi, anie jakies mgliste miliardy. Przyjaźń, zdolność, do poświecenia, lojalność na tym opiera się duch treka.
Q__
Moderator
#105 - Wysłana: 25 Sty 2007 15:15:29
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

mgliste miliardy

No offence, to sformułowanie pasuje do Hitlera ze Stalinem, nie do Treka...
Pah Wraith
Użytkownik
#106 - Wysłana: 25 Sty 2007 15:19:50
Odpowiedz 
mgliste miliardy

ależ nie mgliste - mieszkańcy Galaktyki...
patrz na pierwszy z brzegu przykład - Picard zaryzykował wszystko dla ratowania ludzkości w FC narażając swoją załogę, a w GEN dla 200 milionów zupełnie nieznanych nikomu mieszkańców układu Veridiana...
Q__
Moderator
#107 - Wysłana: 25 Sty 2007 15:30:21
Odpowiedz 
Pah Wraith

I właśnie taką postawę musimy promować (także w realnym życiu).
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#108 - Wysłana: 25 Sty 2007 15:31:58
Odpowiedz 
No offence, to sformułowanie pasuje do Hitlera ze Stalinem, nie do Treka...

to właśnie Stalin i Hitler usprawiedliwiali swe uczynki dobrem ludzkości.

patrz na pierwszy z brzegu przykład - Picard zaryzykował wszystko dla ratowania ludzkości w FC narażając swoją załogę, a w GEN dla 200 milionów zupełnie nieznanych nikomu mieszkańców układu Veridiana...


Patrzę na Kaśkę. i rozumiem jej motywy bo sam postąpiłby zapewnie podobnie.
Q__
Moderator
#109 - Wysłana: 25 Sty 2007 15:33:52
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

to właśnie Stalin i Hitler usprawiedliwiali swe uczynki dobrem ludzkości.

I nie przejmowali się mglistymi miliardami, no dobra milionami...
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#110 - Wysłana: 25 Sty 2007 15:39:55
Odpowiedz 
I nie przejmowali się mglistymi miliardami, no dobra milionami...

jak to nie? mordowali tysiące i setki tysiecy by ratować miliony i miliardy! Pozwól, ze cosik zacytuję:

"Jesli kimś kieruje chciwość, żadza władzy i miłośc własna to jeszcze poł biedy. Ich przynajmniej czasem gryzie sumienie. Ale nie ma nic gorszego od jasnookiego idealisty, który postanowił uszczęśliwić ludzkość, gdyż zaleje on cały świat krwią po kolana i nawet się nie skrzywi"

K.J. Yeskov

Ostatni Władca Pierścienia
Pah Wraith
Użytkownik
#111 - Wysłana: 25 Sty 2007 16:07:21
Odpowiedz 
Patrzę na Kaśkę. i rozumiem jej motywy bo sam postąpiłby zapewnie podobnie

Już pisałem że w Treku nie o to sie rozchodzi...

Ale nie ma nic gorszego od jasnookiego idealisty, który postanowił uszczęśliwić ludzkość, gdyż zaleje on cały świat krwią po kolana i nawet się nie skrzywi

Ale przecież tu mowa o czymś innym...
Jurgen
Moderator
#112 - Wysłana: 25 Sty 2007 16:12:36
Odpowiedz 
Ale nie ma nic gorszego od jasnookiego idealisty, który postanowił uszczęśliwić ludzkość, gdyż zaleje on cały świat krwią po kolana i nawet się nie skrzywi

Ani Picard, ani Sisco nie próbowali "alać całego świata krwią". Gotyowi byli poświęcić swoje i swojej załogi życie, aby ratować tych, którym Flota miała służyć, czyli wszystkie gatunki Federacji. Wygląda mi na to, że nie rozróżniasz idealizmu od obłędu.
Nie można wprowadzać (choć np. Bush usiłuje nas przekonać, że można) demokracji nie zachowując jej zasad. Tak samo jest z ideałami treka. Nie zakładają one narzucania ich siłą. Siłą można ich co najwyżej bronić.
Q__
Moderator
#113 - Wysłana: 25 Sty 2007 17:43:34
Odpowiedz 
Pah Wraith

Ale przecież tu mowa o czymś innym...

Excatly.

Jurgen

Ani Picard, ani Sisco nie próbowali "alać całego świata krwią". Gotyowi byli poświęcić swoje i swojej załogi życie, aby ratować tych, którym Flota miała służyć, czyli wszystkie gatunki Federacji. Wygląda mi na to, że nie rozróżniasz idealizmu od obłędu.

Otóż to.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#114 - Wysłana: 25 Sty 2007 22:50:04
Odpowiedz 
Ale przecież tu mowa o czymś innym...

Excatly.


to było apropos stalina i hitlera.

Ani Picard, ani Sisco nie próbowali "alać całego świata krwią". Gotyowi byli poświęcić swoje i swojej załogi życie, aby ratować tych, którym Flota miała służyć, czyli wszystkie gatunki Federacji. Wygląda mi na to, że nie rozróżniasz idealizmu od obłędu.

To, co zrobiła Kaśka było śliskie, ale nie skazywało obligatoiryjnie federacji na konanie w mękach.
Q__
Moderator
#115 - Wysłana: 25 Sty 2007 23:36:51
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

To, co zrobiła Kaśka było śliskie, ale nie skazywało obligatoiryjnie federacji na konanie w mękach.

Mimo wszystko, czy miała prawo podjąć aż tak wielkie ryzyko?
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#116 - Wysłana: 26 Sty 2007 01:34:07
Odpowiedz 
Mimo wszystko, czy miała prawo podjąć aż tak wielkie ryzyko?

Żeby na to z całkowitą i niezachwianą pewnością odpowiedzieć musiałbym popełnić gruby błąd (nietrudne) a potem po jakimś czasie mieć możność smyrgnięcia się w czasie i naprawienia pomyłki (raczej niewykonalne).

Ale tak jak ja to odbieram : nie wiem czy miała prawo postawić lojalność względem załogi wyżej niż lojalność względem federacji chyba prawa takiego nie miała, tym niemniej zrobiła to i ja ją rozumiem oraz wcale jej nie potępiam, bo rozumiem jej motywy- lojalnośc wobec ludzi których znasz i szanujesz i możesz na nich polegać, a oni moga polegac na tobie, z którymi razem wyrywałeś się z opresji jeśli możesz pomagasz. Bo nie znasz miliardów, z miliardami koni nie kradłeś, z miliardami beczki soli nie zjadłeś.
Q__
Moderator
#117 - Wysłana: 26 Sty 2007 01:51:14
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

To, ze mozesz rozumieć jej motywy, nie oznacza, że miała prawo podjąć tak wielkie ryzyko.
Pah Wraith
Użytkownik
#118 - Wysłana: 26 Sty 2007 09:53:11
Odpowiedz 
To bardzo trudny wybór i nie ma co ukrywać, nikt, kto ma serce nie postąpiłby pewnie inaczej - w końcu załoga Voyagera byłą jej przybraną rodziną. Pytanie jednak o to, czy Janeway nie powinna stanąć przed sądem pozostaje otwarte. Co więcej, najśmieszniejsza jest kwestia czy Janeway AD 237x powinna odpowiadać za czyny Janeway 240x? ... x_x
Q__
Moderator
#119 - Wysłana: 26 Sty 2007 12:54:00
Odpowiedz 
Pah Wraith

Co więcej, najśmieszniejsza jest kwestia czy Janeway AD 237x powinna odpowiadać za czyny Janeway 240x? ... x_x

Sądzę, że nie ostatecznie "stara" admirał dokonując cofnięcia sie w czasie zmieniła historię, a więc przyszła Janeway nie będzie nią. (Nie ta linia czasu.) Tym bardziej "nasza" Kaśka nie moze odpowaidać więc za czyny swej "unieważnionej" przyszłej wersji.
Pah Wraith
Użytkownik
#120 - Wysłana: 26 Sty 2007 14:04:29
Odpowiedz 
Ja piszę kto powinien, a nie kto odpowie
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Najbardziej niesamowity odcinek

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!