USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Błędy Treka
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  42  43  44  45  46  »» 
Autor Wiadomość
Jean Luc
Użytkownik
#91 - Wysłana: 5 Mar 2005 00:23:45
Odpowiedz 
Jeśli dobrze pamiętam to w "The Search" nie złożono żadnej oferty Federacji. Wszystko to miało miejsce w matriksie. Wiec jeśli symulacja wypadłaby pomyślnie, to dopiero wtedy skontaktowaliby się z Flotą. Ze smutnymi wieściami o załodze Defianta, której mimo najlepszych chęci nie zdołali ocalić.
Barusz
Użytkownik
#92 - Wysłana: 5 Mar 2005 09:46:44
Odpowiedz 
Miałem po prostu na myśli, że widzieliśmy tam ofertę dla federacji. I jej częścią był awans Sisko, więc ta wersja nie do końca mnie przekonuje.
cezary
Użytkownik
#93 - Wysłana: 5 Mar 2005 12:52:42
Odpowiedz 
no moze chcieli sie dowiedziec czy ludzie w federacji sa latwo przekupni?
Slovaak
Użytkownik
#94 - Wysłana: 5 Mar 2005 14:37:18
Odpowiedz 
Dominjum chciało sie dowiedziec ile federacja jest wstarnie poswiecic dla pokoju.
Jean Luc
Użytkownik
#95 - Wysłana: 5 Mar 2005 15:36:55 - Edytowany przez: Jean Luc
Odpowiedz 
Właśnie. Chodziło o reakcję przeciętnego Gwiezdnoflotowca. Admirałowie i inni tacy mogliby zostać podmienieni. Ale jak zareagowali by przeciętni oficerowie na nagłą zdradę ideałów Federacji? Daliby się zastraszyć? Przekupić awansami? Z symulacji wynikło że się zbuntują.
John Belushi
Użytkownik
#96 - Wysłana: 5 Mar 2005 16:53:47
Odpowiedz 
z tego co pamiętam był tam też jeszcze wątek romulański.
Romulanie nie zostali zaproszeni do rozmów i symulacja miała też pokazać przyjęcie tego faktu zarówno przez samych Romulan jak też inne gatunki.
Barusz
Użytkownik
#97 - Wysłana: 5 Mar 2005 17:18:51
Odpowiedz 
Była jedna Romulanka, gdy idzie o ścisłość. Nie miało to znaczenia, Dominium przyjeło, że w razie przyjęcia oferty z dużą dozą prawdopodobieństwa w bliskiej przyszłości wybuchnie wojna z sojuszem romulańsko-bajorańskim (a Bajoran tam-w Matrixie-nie było).
Slovaak
Użytkownik
#98 - Wysłana: 5 Mar 2005 18:10:39
Odpowiedz 
Romulanie nie zostali zaproszeni bo jesli dobrze pamietam to mieli "destruktywny wpływ". A co do bajoran to dominjum miało przejac opieke nad nimi.
Dreamweb
Użytkownik
#99 - Wysłana: 5 Mar 2005 18:51:42
Odpowiedz 
A z nowszych rzeczy: Planeta Andoria.
Czy to nie burak? Wyraźnie mówią, że cała planeta jest pokryta lodem. Skoro tak to Andorianie powinni być gatunkiem przystosowanym do życia w tak niskiej temperaturze, skoro tam wyewoluowali. Temperatura grubo poniżej zera Celsjusza powinna być dla nich optymalna. A tymaczasem na własnej planecie budują miasta pod ziemią żeby było im cieplej.
Najlogiczniejsze rozwiązanie to to, że taki wygląd planety jest czymś niedawnym, np zlodowacenie, tyle że zlodowacenie całej planety to kwestia sporna, np. istnieje hipoteza że kiedyś wystąpiło na Ziemi, ale jest to niesprawdzone. Ale i tak jest to dość dobre wytłumaczenie (wszak to nie Ziemia). Wtedy można przyjąć że ewolucja Andorian nastąpiła w cieplejszych warunkach.
Slovaak
Użytkownik
#100 - Wysłana: 5 Mar 2005 19:44:06
Odpowiedz 
Skoro zyja na planecie z temperatura grubo ponizej zera to nawet całkiem dobrze radza sobie przy 20*C na enterprise.
Dreamweb
Użytkownik
#101 - Wysłana: 5 Mar 2005 22:07:13
Odpowiedz 
Tu akurat można tłumaczyć, że mają tolerancję na duże przedziały temperatur, znacznie większe niż ludzie. Mogą być też zmiennocieplni.
Barusz
Użytkownik
#102 - Wysłana: 5 Mar 2005 22:33:06 - Edytowany przez: Barusz
Odpowiedz 
Może ewoluowali pod ziemią (np. w jaskinich czy korytarzach).
Na startrek.pl piszą: "Jednym ze słabych puntków Andorian jest ich niezbyt dobrze wykształcona stałocieplność - ich ciała mają trudność w utrzymywaniu prawidłowej temperatury przy temperaturze otoczenia przekraczającej 30 stopni C. Prawidłowa ciepłota ciała Andorian wynosi 29 stopni C, a optymalna temperatura otoczenia to 17 C. (...) Im wyższa temperatura, tym bardziej stają się drażliwi. Z tej przyczyny Andorianie instynktownie budują swoje domy i całe miasta w podziemiach - tam jest zimniej, więc ich ciała łatwiej utrzymują odpowiednią temperaturę." I dalej o samej planecie: "Andoria jest suchą planetą, 92% jej powierzchni pokrywa lód", ale prawdę mówiąc nie wiem czy to wszystko pochodzi ze źródeł kanonicznych...
Barusz
Użytkownik
#103 - Wysłana: 5 Mar 2005 23:16:26 - Edytowany przez: Barusz
Odpowiedz 
Tak apropo tych nowszych rzeczy: ktoś właściwie wie dlaczego w czołówce "Enterprise" na kosmicznym niebie prawie nie widać gwiazd (pod koniec, gdy statek wchodzi w warp)? To chyba nie warszawski smog...
cezary
Użytkownik
#104 - Wysłana: 6 Mar 2005 20:29:20
Odpowiedz 
widocznie zyja na tych 8% tylko
Anonim
Anonimowy
#105 - Wysłana: 6 Mar 2005 22:08:23
Odpowiedz 
Myśle że zawirowania w czasoprzestrzeni spowodowane przez kapitana T`kirka podczas gdy pałe robił mu ten przystojny młody robocik obiągacz. NIe powtarzam NiE sprawiły ujemnych kolizji na planecie w hydrancie ciasto porzeczkowe. Co tłumaczy dziwne zachowanie komputera pokładowego który ześwirował i śpiewając patriotyczne pieśni z rewolucji październikowej, z okrzykiem GOD SAVE THE QUEEN rzucił się pod koła dyliżnsu pędzącego z gorącego BYTOMIA O.
POZDROWIENIA DLA PRAWDZIWYCH FANÓW STAR TREKA
KOCHANY JA.
Slovaak
Użytkownik
#106 - Wysłana: 6 Mar 2005 22:46:45
Odpowiedz 
I dalej o samej planecie: "Andoria jest suchą planetą, 92% jej powierzchni pokrywa lód", ale prawdę mówiąc nie wiem czy to wszystko pochodzi ze źródeł kanonicznych...

Czy w serialu było tak powiedziane? czy moze ktos sobie wymyslił i umiescił na stronie. Prawde mówiąc co za różnica, gdyby opierac sie tylko na tym co mozna zobaczyc bez zadnych dopowiedzi itp. to bysmy mieli 80% mniej treka.

Poza tym sami twórcy dopowiadaja poza ekranem, wiec w czym problem?
cezary
Użytkownik
#107 - Wysłana: 7 Mar 2005 09:33:42
Odpowiedz 
POZDROWIENIA DLA PRAWDZIWYCH FANÓW STAR TREKA
KOCHANY JA.

polityk cy cuś?
nic nie zrozumialem z wypowiedzi, a pod koniec rzucil miesem wyborczym, ale oczywiscie okazalo sie, ze to nie on, ale ktos inny, bo jakis Anonim
Barusz
Użytkownik
#108 - Wysłana: 7 Mar 2005 12:16:35
Odpowiedz 
Prawdę mówiąc spodziewałem się, że Kai to ocenzuruje...

Wracając jeszcze na chwilę do kwestii "The Search": w pożądku. Przekonaliście mnie. Zwłaszcz Ty Jean Luc. To nie był burak, choć żyłem w takim - mylnym - przekonaniu chyba od siedmiu lat
CygnusX1
Użytkownik
#109 - Wysłana: 7 Mar 2005 13:53:06
Odpowiedz 
Sądząc po stosunku zmiennych do stałych to w "The Search" Dominium wcale nie chciało pokoju z Federacją. Symulacja miała tylko określić, czy można zaatakować już, stosując sztuczki (tak jak to było w "matrixie"), zdobywając bardzo ważny punkt strategiczny jakim była kontrola tunelu po drugiej strony korytarza.
Zauważcie, że o wydarzeniach jakie napotkał Defiant nie wiedział nikt z Federacji, a o samej akcji też niewielka grupa osób, tak więc Dominium by nie musiało mówić czegokolwiek o załodze. A gdyby Federacja zaczęła się oficjalnie dopytywać co się ze statkiem stało, to wyszłoby na jaw, że Federacja produkuje statki wojenne, i że używa pól maskujących. Co z tego, że owe pole było Romulańskie? Romulanie by się wyparli, i mieliby nowy pretekst do wojny...
A ostatecznym celem Dominium i tak byłoby podporządkowanie sobie wszystkich...
Slovaak
Użytkownik
#110 - Wysłana: 7 Mar 2005 15:07:39
Odpowiedz 
Wątpie by opinia publiczna nie wiedziała ze federacja ma okrety wojenne ich brak mimo pokojowych intencji byłby zwykłym samobójstwem.
Barusz
Użytkownik
#111 - Wysłana: 7 Mar 2005 15:07:55
Odpowiedz 
A gdyby Federacja zaczęła się oficjalnie dopytywać co się ze statkiem stało, to wyszłoby na jaw, że Federacja produkuje statki wojenne, i że używa pól maskujących.

Dominium wiedziało, że Federacja ma Defianta. Inwigilacja trwała bez przerwy od otwarcia korytarza. Gdyby z symulacji wyszło, że Federacja zgadza się na przedstawiony tam układ, Federacja miała by pokój (z Dominium, bo wkródce później wybuchłaby wojna z Romulanami i Bajo). Następną - gorszą - wersję tej oferty złożył Weynun w "Call to Arms". Dominium również musiało brać pod uwagę te nieco ponad 30 % szans Federacji o których mówiliśmy w temacie "Wojna z Dominium".
Anonim
Anonimowy
#112 - Wysłana: 7 Mar 2005 17:33:01
Odpowiedz 
Marihuana nie jest szkodliwa.
John Belushi
Użytkownik
#113 - Wysłana: 7 Mar 2005 18:43:39
Odpowiedz 
a może tak zablokować niezalogowanym dostęp do forum??

widać że niektórzy nie potrafią korzystać z wolności słowa
i zaczyna się to nasilać...
Barusz
Użytkownik
#114 - Wysłana: 7 Mar 2005 18:56:57
Odpowiedz 
Jestem za. Pierwotnie brak potrzeby rejestracji był w pożądku, każdy mógł wejść i przyłączyć się do dyskusji. Później wszyscy (siebie nie wyłączam) przekonaliśmy się, że rejestracja nie boli, po stu dniach aktywności znakomita większość nowoprzybyłych najpierw się rejestruje, a potem pisze pierwszego posta i jest super. Jak ktoś łamie netykietę, niech przynajmniej ma odwagę podać maila.
Msahn
Użytkownik
#115 - Wysłana: 7 Mar 2005 19:05:32
Odpowiedz 
Amen bracie =] rejestracja rulez =] jeszcze tylko wprowadźmy jakies avatarki pod nickami =]
Anonim
Anonimowy
#116 - Wysłana: 7 Mar 2005 20:32:20
Odpowiedz 
NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ SŁOWA ja to popieram wasz kochany ja tak to znowu ja a mój adres e-mailowy podam wam, ale wysłuchajcie opowieści o zgniłym pomidorze ze strony www.ohyda.abc.pl jeśli jedna osoba powie mi co znajduje sie na zdjeciach 5,7,22 oraz 35, to podam wam adresik a wtedy róbta co chceta.

Ps. Po necie krążą filmiki z nagim kapitanem Palącym Blunta.
TO PRAWDA??
WASZ KOCHANY JA Z "WOLNOŚCI SŁOWA"
Slovaak
Użytkownik
#117 - Wysłana: 7 Mar 2005 20:39:12
Odpowiedz 
Sam sobie ogladaj te zdjecia
Powiec wyrzucili cie skaś? Bo wydaje mi sie ze masz bardzo niskie poczucie własnej wartosci. Dobra zauważylismy ze tu jestes, ale juz nie długo prawda Kai.
cezary
Użytkownik
#118 - Wysłana: 7 Mar 2005 21:45:20
Odpowiedz 
Ps. Po necie krążą filmiki z nagim kapitanem Palącym Blunta.
No chyba Ci sie mozg spalil czlowieku

Marihuana nie jest szkodliwa.
Rozumiem, ze Ty jestes tym wyjatkiem, ktory potwierdza regule?

A wracajac do uzywek - pamietacie odcinek The Naked Time, ten z TNG...
strasznie porazkowa scena, jak Tasha Jar mowi Wesleyowi o tym, jak to alkohol jest fe, bu i niedobry... a Wes bedac politycznie poprawnym oczywiscie zarzeka sie, ze on nigdy nie bedzie i w ogole
Chyba jedna z najgorszych scen w calym treku...
Jean Luc
Użytkownik
#119 - Wysłana: 7 Mar 2005 23:53:27
Odpowiedz 
Amen bracie=]rejestracja rylez=]jeszcze tylko wprowadźmy jakies avatarki pod nickami=]

I trzeba znaleźć maniaka, ktory bedzie ortografię kolorowal na czerwono
John Belushi
Użytkownik
#120 - Wysłana: 8 Mar 2005 06:18:55
Odpowiedz 


maniacy niech się dalej bawią,
i żyją w samouwielbieniu.

chodzi tylko o porządek i funkcjonalność
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  42  43  44  45  46  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Błędy Treka

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!