USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Błędy Treka
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  42  43  44  45  46  »» 
Autor Wiadomość
km222
Użytkownik
#61 - Wysłana: 11 Lut 2005 12:06:02
Odpowiedz 
to tak jak dzisiaj nieliczne okręty stosują najnowszą technikę, wiadomo zę w miarę rozwoju zastępuje się najstarsze jednostki tymi nowszymi ale może akurat ta jeszcze się jakoś ostała. No ale przypuszczam, że zapewne to jest burak, a to co my sobie tu piszemy to są nasze dywagacje o których nawet autorzy nie myśleli
CygnusX1
Użytkownik
#62 - Wysłana: 11 Lut 2005 14:36:43
Odpowiedz 
A mnie interesuje inny fakt: Sonda Voyager zostala wystrzelona w 1977 roku. Przez kilkaset lat leciala w przestrzeni kosmicznej, dopadla go jakaś tajemnicza cywilizjacja i z czasem powstal Vger, ktory postanowł znaleść swego kreatora. Załóżmy przeto, że Voyager leci z predkoscia 100km/s (w rzeczywistości leci wolniej). Najbliższa gwiazda (poza Słońcem) znajduje sie ok. 4 lata świetlne, czyli, po nietrudnych obliczeniach, dojdziemy, że Voyager potrzebuje 12000 lat aby tam dotrzeć. A co dopiero w miejsce, gdzie jest jakaś obca cywilizacja, która dodatkowo jest tak daleko, że Federacja wciąż się na nią nie napotkała?
Podobne pytanie stawiam przy ST IV. Jak tajemnicza sonda, która (chyba?) nie poruszała się z prędkością nadświetlną, dotarła tak szybkko na Ziemię?
Analogicznie ST V - epizodzik: zniszczenie starej sondy Ziemskiej.
i wiele więcej...
Czy gdzieś w tych rozumowaniach popełniam błąd?
Barusz
Użytkownik
#63 - Wysłana: 11 Lut 2005 15:18:24
Odpowiedz 
A bo są tunele czasoprzestrzenne i inne dziwne zjawiska. Pamiętasz jak Sisko przypadkiem poleciał prawie na Kardas na prymitywnym starobajorańskim statku. Ponadto V'ger był IMO wzorowany na sondzie z TOS: "The Changeling".
Dreamweb
Użytkownik
#64 - Wysłana: 11 Lut 2005 19:10:32
Odpowiedz 
W filmie Star Trek TMP mówili że sonda wpadła w czarną dziurę.
cezary
Użytkownik
#65 - Wysłana: 11 Lut 2005 20:28:43
Odpowiedz 
Podobne pytanie stawiam przy ST IV. Jak tajemnicza sonda, która (chyba?) nie poruszała się z prędkością nadświetlną, dotarła tak szybkko na Ziemię?
Nie ma nigdzie powiedziane skad ani jak sie pojawila, wszystko to wiemy to jak juz nawiedza ziemie. Zreszta nikt nie mowil ze nie poruszala sie nadswietlna przed przybyciem do ukladu slonecznego.
CygnusX1
Użytkownik
#66 - Wysłana: 12 Lut 2005 20:39:42
Odpowiedz 
W filmie Star Trek TMP mówili że sonda wpadła w czarną dziurę.
Gdzie w otoczeniu (w promieniu kilku lat świetlnych) naszego Słońca jest czarna dziura!?

nikt nie mowil ze nie poruszala sie nadswietlna
Może to słaby argument, ale ujęcia NIE wskazywały na nadświetlność. Stąd te moje wątpliwości.

A bo są tunele czasoprzestrzenne i inne dziwne zjawiska.
Ich w naszej przestrzeni jest tak dużo, że tak łatwo w nią trafić sądą poruszającą się w losowo wybranym kierunku? I to w sumie były dwie sondy z tego co ja wymieniłem, a pewnie jeszcze więcej podobnych obiektów było, o których w tej chwili nie pamiętam.

Pamiętasz jak Sisko...
JESZCZE nie pamiętam Narazie jestem na początku drugiej serii, i wolę oglądać chronologicznie.
CygnusX1
Użytkownik
#67 - Wysłana: 12 Lut 2005 20:52:04
Odpowiedz 
I inny problem z prędkościami: w "Generations" Soran odpala swoją rakietę z planety w stronę centralnej gwiazdy. Czyżby rakieta ta miała prędkość nadświetlną, że trafiła w cel w zaledwie kilka sekund? Chyba można założyć, że planeta jest w odległości porównywalnej do Ziemia-Słońce, czyli 8 MINUT świetlnych?
Jean Luc
Użytkownik
#68 - Wysłana: 12 Lut 2005 23:26:30
Odpowiedz 
Może to słaby argument, ale ujęcia NIE wskazywały na nadświetlność. Stąd te moje wątpliwości.

No dobra ale na początku V'ger pojawia się w przestrzeni Klingonów, Enterprise musi lecieć nadświetlną aby go spotkać, a za jakąś godzinę już jest na orbicie Ziemi. To logiczne że szedł szybciej od światła. Brak zwykłego w takich przypadkach efektu optycznego oznacza tylko ze nie używał Warp.
cezary
Użytkownik
#69 - Wysłana: 12 Lut 2005 23:27:36
Odpowiedz 
hmm 11 sekund
no coz, moze faktycznie ma technologie nadswietlna, w koncu inaczej ciezko zeby zwykla materia mogla sie zblizyc na tyle do slonca zeby w ogole przetrwac
nie wiem dokladnie jak dziala technologia nadswietlna, ale biorac za przyklad B5 czy SG1 mozna uznac, ze taka flara moglaby wyjsc z nadswietlnej w centrum slonca.
Wciaz jednak zostaje wowczas 6 minut przez ktore picard i soran patrza w slonce praktycznie bez ruchu
I ostatnia rzecz o Generations, na ktora zwrocil mi uwage znajomy (zdrowka, DeKs) - zauwazcie ze na samym poczatku flasheczka z szampanem rozbijajac sie o okret wydaje dzwiek... a chwile potem widzimy ludzi bijacych brawo, ale juz zgodnie z zasadami fizyki - nie slyszymy ich
CygnusX1
Użytkownik
#70 - Wysłana: 13 Lut 2005 09:44:45
Odpowiedz 
Jean Luc: Jeśli V'ger poruszał się z nadświetlną to jak klingonie i Enterprise wykonywali te wszystkie manewry w pobliżu (ale nie w) chmurze?
Mój argument akurat chciałem aplikować do ST IV, ale tu też pasuje :P Dzięki.

no coz, moze (ta rakieta) faktycznie ma technologie nadswietlna
To jej silnik musi być cholernie mały! Różne sondy nadświetlne też były nadświetlne ale nie były tak małe.
Jinn
Użytkownik
#71 - Wysłana: 13 Lut 2005 19:19:50
Odpowiedz 
Wciaz jednak zostaje wowczas 6 minut przez ktore picard i soran patrza w slonce praktycznie bez ruchu
Naprawde chciałbyś spędzić 8 minut swojego życia i patrzeć jak ta rakieta trafia???
elbereth
Moderator
#72 - Wysłana: 13 Lut 2005 20:21:36 - Edytowany przez: elbereth
Odpowiedz 
kurcze nie ma tu opcji skasuj swojego posta :]
a napisałem głupote wiec pozostaje mi edytowac :]

skorzystam z okazji: pozdro dla wszystkich :P
Slovaak
Użytkownik
#73 - Wysłana: 14 Lut 2005 09:13:23
Odpowiedz 
A mnie ciekaiw klingonski księżyc Praxis (czy jakos tak).
Czy był on w układzie Kronosa? Jesli tak to w jaki sposób fala uderzeniowa dotarła do Excelsiora, który przecierz był poza granicami Imperjum?
CygnusX1
Użytkownik
#74 - Wysłana: 14 Lut 2005 16:21:15
Odpowiedz 
Bo fala uderzeniowa rozchodziła się tylko w dwóch wymiarach, nie widziałeś?
Pah Wraith
Użytkownik
#75 - Wysłana: 15 Lut 2005 13:30:06
Odpowiedz 
W celu poznania tych i innych buraków odsyłam do książki Kraussa The physics of Star Trek, u nas w wydaniu Prószyńskiego Fizyka podróży międzygwiezdnych...
CygnusX1
Użytkownik
#76 - Wysłana: 15 Lut 2005 14:42:26
Odpowiedz 
Czytałem swego czasu, ale wydaje mi się, że my tu znajdujemy inne buraczki. Poza tym w "Fizyce..." są wskazane nie tylko te złe, ale właśnie te świetnie uchwycone aspekty fizyki teoretycznej
Slovaak
Użytkownik
#77 - Wysłana: 18 Lut 2005 07:58:56
Odpowiedz 
A to trzeba było miec pecha, wszechswiat taki duzy a tu akurat prosto w Excelsiora.
Jean Luc
Użytkownik
#78 - Wysłana: 18 Lut 2005 20:28:22
Odpowiedz 
Z cyklu bledy Treka: Spacial charges. Po raz pierwszy pojawiaja w "Night" Voy 5x01. Malon uzywaja ich do przepedzenia mieszkancow pustki. Potem Voyager kilkakrotnie strzela nimi, w porzadku- przejmuja obce technologie. Ale w odc. Relatywity, w przeszlosci Voy ich uzywa walce z Kazonami, a wtedy jeszcze nie powini ich miec.
Pah Wraith
Użytkownik
#79 - Wysłana: 22 Lut 2005 18:47:03
Odpowiedz 
Znów jak bumerang... Kirk w Squire of Githos jest 900 lat swietlnych od Ziemi. Tymczasem sam Trelane udaje życie w okresie tak na oko połowy XIX wieku. To bowiem zaobserwował swoim nierelatywistycznym teleskopem. Czyli 1850+900 = 2750. To trochę później niż XXIII wiek.
Dreamweb
Użytkownik
#80 - Wysłana: 23 Lut 2005 15:27:36
Odpowiedz 
Co do Trelane'a - na stronie www.tvtome.com (polecam) jest dobre wyjaśnienie - zapewne Gothos to nie pierwsza planeta na jakiej był Trelane i pewnie kiedyś oglądał Ziemię z planety znajdującej się 400 lat świetlnych od niej i akurat taka Ziemia (z XIX w) przypadła mu do gustu najbardziej... Poza tym Gothos nie wyglądała na jego rodzimą planetę.
Slovaak
Użytkownik
#81 - Wysłana: 23 Lut 2005 15:34:26
Odpowiedz 
Dlaczego akurat w tej dyskusji jest najwiecej wpisów????
Dreamweb
Użytkownik
#82 - Wysłana: 23 Lut 2005 15:52:14
Odpowiedz 
A nieprawda, bo w "Który film najlepszy" jest więcej (stan na chwilę obecną) Te dwa pierwsze miejsca świadczą o tym, że lubimy mówić co nam się w Star Trek najbardziej podoba, ale tak samo lubimy się czepiać i wytykać błędy...
Barusz
Użytkownik
#83 - Wysłana: 4 Mar 2005 15:52:47
Odpowiedz 
Tak się zastanawiałem. W "Endgame" widzieliśmy wielki "węzeł przesyłowy" Borga, dzięki któremu można było w ciągu chwili przedostać się z Delty do Alfy. Właściwie dlaczego Kolektyw nigdy z niego nie korzystał? Między "Q Who" a "The Best of Both Wort" mineło półtorej roku, również atak w "First Contakt" był przez Flotę przewidziany odpowiednio wcześniej (ktoś musiał, na odpowiednio wysokim szczeblu, podjąć decyzję o odstawieniu Picarda, następnie go powiadomić itd). Czegoś nie chwytam, czy to burak?
cezary
Użytkownik
#84 - Wysłana: 4 Mar 2005 17:48:54
Odpowiedz 
taki sam burak jak to, czemu borg sie nie przeniosl w czasie u siebie (w Delcie) by spokojnie bez oporu przejac ziemie w przeszlosci

swoja droga, tak mi wlasnie wpadlo do glowy - przeciez Voy nie wyladowal w samym centrum Federacji... byc moze Borg nie ma wyjsciowego konca blisko Ziemii.
A przeciez podroz z Delty do Alfy zajela by im z pare dobrych lat... wiec jednak musza jakos korzystac z tych hub'ow.
Barusz
Użytkownik
#85 - Wysłana: 4 Mar 2005 18:07:21
Odpowiedz 
Witam ponownie. Tym razem meganiespodzianka: Burak z DS9!!! W "The Search" Dominium poddaje Sisko i część jego ludzi próbie, by sprawdzić, jak daleko mogą się oni (więc i Federecja) posunąć w ustępstwach. W porządku. A co by było gdyby zgodzili się na wszystko? Dominium zaczełoby erę dobrych stosunków od wyznania, że przed chwilą kłamali? I ciekawe, czy dalej utrzymywaliby, że w Dominium rządzą Vorta? Już nie wspomnę, że Sisko (jeszcze w Matrix'ie ) w pewnym momencie naprawdę powinnien zacząć się martwić o Kirę i Odo. I nie mówcie proszę, że Zmienni od początku wiedzieli, że nic z tego, a całą operację przeprowadzili tylko dla picu...
Barusz
Użytkownik
#86 - Wysłana: 4 Mar 2005 18:46:24
Odpowiedz 
taki sam burak jak to, czemu borg sie nie przeniosl w czasie u siebie (w Delcie) by spokojnie bez oporu przejac ziemie w przeszlosci

Albo dlaczego nie cofneli się do średniowiecza, by zabić odległego przodka dra Cochrane'a... Tradycyjnie tłumaczy się to interwencjami Relativity, inaczej naprawdę oszalejemy od tych temporalnych kwestii.

A przeciez podroz z Delty do Alfy zajela by im z pare dobrych lat... wiec jednak musza jakos korzystac z tych hub'ow.

Nie. W obu przypadkach Fereracja miała rozpoznanie o samym fakcie przybycia szaścianów ze sporym wyprzedzeniem. W TBoBW było chyba powiedziane, że Borg przybył rok wcześniej niż się spodziewali. Tylko rok, bo w przeciwnym razie musielibyśmy uznać, że Federacja wiedziała o tych tunelach. A nie wiedziała, zważywszy, że Kaśka nie miała o nich pojęcia aż do "Endgame".
Dreamweb
Użytkownik
#87 - Wysłana: 4 Mar 2005 20:08:27
Odpowiedz 
A ja nie rozumiem czegoś innego z tym związanego. W "Descent" Enterprise sobie sam swobodnie otwierał taki "transwarp conduit" i to wielokrotnie. Co prawda za pierwszym razem nie wiedzieli dokąd ich on zaprowadzi, bo odtwarzali tylko tunel stworzony przez wahadłowiec z droną i Datą na pokładzie, ale później potrafili otwierać go w obie strony i podróżować w tę i spowrotem. A więc dlaczego Voyager mając na pokładzie dawną dronę Borg, mającą wiedzę kolektywu i na pewno wiedząc o doświadczeniach Picarda, nie otworzył sobie takiego czegoś na Ziemię? 7 of 9 na pewno wiedziałaby jak to zrobić żeby wylądować na Ziemi.
Barusz
Użytkownik
#88 - Wysłana: 4 Mar 2005 20:18:20 - Edytowany przez: Barusz
Odpowiedz 
W "The Omega Directive" załoga plotkowała, że dziwne zachowanie Janeway (chodziła z podkrążonymi oczami i nie wyszczotkowała włosów) właśnie wynikało z tego, że planuje coś takiego zrobić.

I OD TEGO MIEJSCA JEST EDYCJA:

Teraz pomyślałem, że mogli jeszcze nie mieć tej wiedzy. "Descent, Part II" miał premierę niewiele ponad rok przed "Caretakerem", na datach gwiezdnych się nie znam, ale pierwszy ma 47025,4, drugi 48315,6 więc bardzo mała różnica. Być może decydenci Floty uznali, że nie ma sensu wgrywać Voyagerowi całą tą wiedzę przed uruchomieniem i załatwi się to przy okazji jakiegoś przeglądu. Bellana z oczywistych względów nie miała tej wiedzy (nie interesowało jej to), Siedem nie popisała się w "Day of Honor", więc na początku na nią uważali, a potem już...zapominała.

A TO WPISAŁEM JESZCZE NASTĘPNEGO DNIA:

W sumie, jak by to było takie proste, kwestia istnienia Korytarza Bajorańskiego nie byłaby dla Federacji, Dominium i nawet Romulan aż tak ważna...
cezary
Użytkownik
#89 - Wysłana: 4 Mar 2005 21:32:12
Odpowiedz 
że nic z tego, a całą operację przeprowadzili tylko dla picu...
o ile pamietam Sisko byl wtedy w kwadrancie Delta, hmm?
no, to nie slyszales o dziwnych zniknieciach? Mogliby opowiedziec dowolna bajeczke o tym i kontynuowac dobra ere.
Juz nie pamietam dokladnie co sie dzialo w The Search, wiec jesli gdzies popelniam gafe to prosze o info
Barusz
Użytkownik
#90 - Wysłana: 4 Mar 2005 21:37:33
Odpowiedz 
Sporo z nich musiałoby wtedy zniknąć... Ponadto częścią oferty Dominium był awans Sisko, więc raczej nie mieli tego w planach... No, ale od bidy mogę tą wersję kupić...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  42  43  44  45  46  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Błędy Treka

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!