USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek Picard - dyskusja ze spoilerami :)
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  10  11  12  13  14  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#91 - Wysłana: 1 Lut 2020 19:59:44
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
może wybrną z tego tak, że tej ekipie na karierach po prostu nie zależy.

A co z kwestią wartości ich życia?

Dreamweb:
Na razie tylko Jurati jest aktywna zawodowo, ale zawsze mogą ją z Daystrom Institute z jakichś pobudek wykopać...

Może też po prostu chcieć odnaleźć Maddoxa (widać, że się nieźle znali, są po imieniu) i/lub poszerzyć swoją wiedzę o androidach.
Dreamweb
Użytkownik
#92 - Wysłana: 1 Lut 2020 22:20:57
Odpowiedz 
No to może właśnie pójdą tą drogą, że każde z nich ma w tym jakiś osobisty interes, inny niż tylko lojalność wobec Picarda, jak byłoby to w przypadku starej załogi. Czy będzie to właśnie chęć odnalezienia Maddoxa (a może łączy ich coś więcej?) czy coś innego.

Tak w ogóle cieszę się, że nie było w tym odcinku Daty. Bo dzięki temu w pierwszym pełnił funkcję tradycyjnego gościnnego występu postaci znanej z przeszłości - czyli powrót do tradycji, z którą niestety zerwał DSC.
kaimada
Użytkownik
#93 - Wysłana: 2 Lut 2020 01:48:45
Odpowiedz 
Q__:
I recenzja "Picard: Countdown #3":

Na zakończenie komiksu Geordi jest na Marsie.
Nie wiem czy to się dla niego dobrze skończyło, ale może to być odpowiedź dlaczego przyjaciel Daty nie pomoże Picardowi w jego misji...
Calvary
Użytkownik
#94 - Wysłana: 2 Lut 2020 04:13:59 - Edytowany przez: Calvary
Odpowiedz 
Q__:
Pamiętajmy, że kiedyś normą było, że ludzie zabijali się, bo jeden na drugiego krzywo spojrzał, lub mu przygadał.

Skąd Ty to wytrzasnąłeś? Jeśli kiedykolwiek dochodziło do tego typu zachowań (i jeśli dochodzi do nich i dziś), to zawsze stały za tym dwie rzeczy: choroba psychiczna (albo zaburzenia osobowości), lub power play.

Masz bardzo zabawne mniemanie o przeszłości, jak i o współczesnych ludziach. Jeśli zdarza się to obecnie rzadziej - w co zresztą wątpię - to wyłącznie dlatego, że się mniej opłaca.

Seybr:
A mi to wygląda na realne pokaz ludzkiej rasy. Nie różowe okulary, tylko twarda wojskowa szkoła. Motyw intrygi, mamy coś innego. Świat nie jest ani różowy, ani czarno biały.

Czyli zupełnie, jak niestety - o czym stale się przekonuję, mnóstwo skądinąd fanów - nie rozumiesz Star Treka. Star Trek nigdy nie był i nie miał być realistycznym serialem. Był abstrakcyjnym przedyskutowaniem potencji ludzkości, gdyby ta - w większej części przynajmniej - potrafiła wyzbyć się swoich wad. Czemu zupełnie nie przeczy skontrastowanie tego ogólnego założenia z nawracjącym prymitywizmem, czy wręcz zbrodnią, które stala zagraża utopii. Właśnie w tym rzecz - ta utopia jest jednocześnie stałym wysiłkiem i stałą świadomością tego kim tak naprawdę jesteśmy i na co - jak przestaniemy się pilnować - na stać.

Bo Star Trek miał wartości edukacyjne. Mówił nam o nas samych, ale nie - prymitywnie (bezmyślny realizm jest wyjątkowo prymitywną sztuką, i warto to sobie wreszcie wbić w łepetynę - kiedy wy wreszcie ludzie zrozumiecie chociażby takie banały?!!!), nie poprzez pokazanie nas takimi jakimi jesteśmy, ale poprzez wskazanie ideału, a jednocześnie stowarzyszonych z nim, wiecznie istniejących pułapek, które zawsze moga nas cofnać do poziomu stada szympansów polującego na inne małpy.

Im bardziej od tego ST odchodził, tym coraz mniej był ST i - zarazem - coraz gorszym kinem.
Dreamweb
Użytkownik
#95 - Wysłana: 2 Lut 2020 08:29:56
Odpowiedz 
Moja teoria.
To Maddox jest odpowiedzialny za bunt maszyn. Po "The Measure of a Man" zrozumiał, że sztuczne życie też jest ważne. Nawet w ostatnim odcinku mówili, że zaprzyjaźnił się z Datą. Dlatego nie podobało mu się wykorzystywanie androidów do roboty na Marsie, nawet mniej zaawansowanych. Jakoś nimi pokierował zdalnie, czy wgrał jakieś oprogramowanie, wywołując bunt. Być może wymknęło mu się to spod kontroli, bo chciał tylko oswobodzenia, a nie masakry. Plus pytanie czemu ten android na początku odcinka strzela sam do siebie. Dlatego po wszystkim Maddox gdzieś się zaszył - raz z powodu wyrzutów sumienia, dwa ze strachu że flota dojdzie do jego winy i będzie szukać sprawiedliwości.
Q__
Moderator
#96 - Wysłana: 2 Lut 2020 09:45:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kaimada

kaimada:
Nie wiem czy to się dla niego dobrze skończyło

Z dialogu z "Maps..." zdaje się wynikać, że jednak żyje...*

* Choć fakt, że Burton krytykował CBS, Kurtzmana i obecny kształt Treka móglby być przyczyną uśmiercenia jego bohatera...

Calvary

Calvary:
Skąd Ty to wytrzasnąłeś?

Mam na myśli szlachetną - i obecną w fabułach tak wielu dzieł literackich - tradycję pojedynków, żywą do początków XX wieku. Owszem, upraszczam, bo miewały one - zwł. u zarania - podtekst ekonomiczny (vide słynne rozmowy sienkiewiczowskich Maćka ze Zbyszkiem z kim opłaca się bić, a z kim nie, czy dumasowscy muszkieterowie rozdysponowujący zawartość sakiewek zabitych przeciwników), niemniej...

Calvary:
lub power play

Przy czym dziś na poziomie międzyjednostkowym nie prowadzi się takich rozgrywek za pomocą broni (wyjąwszy podziemie kryminalne i trzeci świat).

Calvary:
to wyłącznie dlatego, że się mniej opłaca.

Ależ traktuję to w dużej mierze w kategoriach cyniczno-pragmatycznych (tak jak, minimum chwilami, sam G.R., mam wrażenie) - zakładam, że w Trekowej przyszłości będzie opłacać się jeszcze mniej*.

* Choćby dlatego, że jakaś forma monitoringu może wychwycić bluzgającą admirał, co spowoduje skuteczne autopodkopanie jej autorytetu (bez którego w systemie bezpieniężnym i bezprzemocowym nie będzie miała ona narzędzi do sprawowania władzy).

Dreamweb

Dreamweb:
To Maddox jest odpowiedzialny za bunt maszyn.

Sadzę, że to raczej robota wiadomej grupy Romulan...

ps. Porównajmy sobie przedpremierowe obawy z rzeczywistością:
https://www.gamerevolution.com/features/571587-why -im-worried-about-star-trek-picard

https://www.youtube.com/watch?v=9wpPHju3L6A
Dreamweb
Użytkownik
#97 - Wysłana: 2 Lut 2020 12:49:31
Odpowiedz 
Q__:
Sadzę, że to raczej robota wiadomej grupy Romulan...

Ale skoro tak maszyn nie lubią, to powinni owe maszyny zniszczyć, a nie ich opiekunów i poniekąd twórców.
Q__
Moderator
#98 - Wysłana: 2 Lut 2020 13:59:17
Odpowiedz 
Dreamweb

Chyba, że chcieli w Fedkach obudzić nienawiść do inteligentnych maszyn i samej idei ich tworzenia, co najwidoczniej się udało...
Dreamweb
Użytkownik
#99 - Wysłana: 2 Lut 2020 15:20:21
Odpowiedz 
Tak, ale jednocześnie spowodowali zniszczenie statków, które miały ratować ich pobratymców, żywych z krwi i kości Romulan? Coś mi się tu nie klei (choć fakt, że przy różnych scenariuszowych dziurach współczesnego ST, nie jest to wykluczone ). Póki co dalej obstawiam Maddoxa.
Q__
Moderator
#100 - Wysłana: 2 Lut 2020 15:52:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
przy różnych scenariuszowych dziurach współczesnego ST

Najepszy - nowy! - przykład to dwoistość sposobu ukazania Romulan w tytułowej serii: zarazem biedni uchodźcy potrzebujący ratunku i wszechmocni spiskowcy, których macki sięgają struktur władzy GF/UFP. Gdzie jednocześnie ichnie krety myślą raczej jak dokopać Syntezatorom, niż jak pomóc swoim rodakom...

ps. Kolejne opinie o drugim odcinku PIC:
- Lane
https://fanfilmfactor.com/2020/02/01/forget-poker- star-trek-picard-is-all-about-chess-editorial-revi ew/
- JP z Egotastic FunTime!
https://www.youtube.com/watch?v=xtlICd7K6e8
- Dave Cullen
https://www.youtube.com/watch?v=bgaSooMfd94
- Ketwolski
https://www.youtube.com/watch?v=-2fDH059bFM
- Nerdrotic
https://www.youtube.com/watch?v=Am31ig7aEPY
- Jessie Gender
https://www.youtube.com/watch?v=ZpIASXt_1UM
Dreamweb
Użytkownik
#101 - Wysłana: 3 Lut 2020 08:23:09
Odpowiedz 
Q__:
dwoistość sposobu ukazania Romulan w tytułowej serii: zarazem biedni uchodźcy potrzebujący ratunku i wszechmocni spiskowc

Z tym, że to podział stary jak świat - na niewinnych zwykłych obywateli i zły rząd, czy w tym wypadku tajne służby. Przy czym dwójka współlokatorów Picarda należała do tej drugiej grupy, ale ją porzuciła.

Q__:
Gdzie jednocześnie ichnie krety myślą raczej jak dokopać Syntezatorom, niż jak pomóc swoim rodakom...

Dlatego właśnie mnie uwiera rozwiązanie, że to Zhat Vash miałby stać za rewoltą maszyn, jednocześnie przeszkadzając w ratowaniu swoich. Byłoby to kompletnie bez sensu, a przecież w końcu Romulanie coś tam z Vulcanami mają wspólnego i powinni rozumieć co jest logiczne a co nie.
Q__
Moderator
#102 - Wysłana: 3 Lut 2020 09:50:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Z tym, że to podział stary jak świat - na niewinnych zwykłych obywateli i zły rząd

Zgoda. Ale ten stopień obojętnosci rządu na los obywateli (przez który materiału biologicznego im ubywa) wydaje się mało realistyczny, zwł. w wypadku może i totalitarystów, ale zdolnych wiekami sprawnie zarządzać kosmicznym imperium. Tym bardziej, że masy uchodźców wdzięczne swoim władzom za zorganizowanie ocalenia mogłyby być czynnikiem długofalowo ułatwiającym przejęcie kontroli nad UFP*. A Romulan zawsze pokazywano jako patriotów, ale i pragnatyków.

* Przecież prosiło tu się o odwołanie do najgorszych antyuchodźczych strachów i straszaków, i skontrowanie ich. Pokazanie jak romulańscy przywódcy, choć okazali się niezdolni do ocalenia własnego świata stołecznego, chcą zrobić z szeregowych Romków zwartą piątą kolumnę w Federacji, ale ci, mimo, że z jednej strony wdzięczni im za zorganizowany rękami Fedków ratunek jako się rzekło, z drugiej zaś poddawani różnym szantażom i naciskom, en masse (bo jacyś malowniczy terroryści do pokonania muszą się, na zasadzie wyjątku, trafić) nie chcą ostatecznie realizować tego planu, bo w UFP poznali nowych przyjaciół, przesiąkli innym etosem, czy - po prostu - mają nowe, wygodne, życie... (Z czego morał: dobrze traktowany imigrant to - statystycznie - przyjazny imigrant wyniknie sam.)

Dreamweb:
Dlatego właśnie mnie uwiera rozwiązanie, że to Zhat Vash miałby stać za rewoltą maszyn, jednocześnie przeszkadzając w ratowaniu swoich.

To, że mając tak wysoko ulokowanych agentów, w ratowaniu swoich "tylko" nie pomagają to ten sam kaliber bzdury. A - z tego co widać - zaserowano nam go.

ps. Żeby nie było, że tylko krytykuję... Jedno przyznam bez bicia... Picard jest tak wizualnie piękny (większość czasu w każdym razie), i tak klimatyczny, że wytykanie mu bzdur czy niezgodności z wizją G.R. przychodzi mi z większym wysiłkiem niż to okazuję. Ten serial po prostu chce się kochać.

EDIT:
Major Grin chyba tak nie myśli:
https://www.youtube.com/watch?v=LOy0bNiBVD4
I ostro pastwi się nad "Maps...":
https://www.youtube.com/watch?v=wG9WBEwJgxE
https://www.youtube.com/watch?v=5_tMKMf6sR4
https://www.youtube.com/watch?v=QohCuj6abzo
https://www.youtube.com/watch?v=MRtlvgZMgcY
KAEM
Użytkownik
#103 - Wysłana: 3 Lut 2020 14:57:30 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Dreamweb:
Dlatego właśnie mnie uwiera rozwiązanie, że to Zhat Vash miałby stać za rewoltą maszyn, jednocześnie przeszkadzając w ratowaniu swoich

Romulanka miesząca u Picrda wspomina coś o jakieś "przerażającej tajemnicy". Może chodzi właśnie o to.

Dreamweb:
Póki co dalej obstawiam Maddoxa.

Q__:
Sadzę, że to raczej robota wiadomej grupy Romulan...

Jeśli miałbym w tej chwili obstawiać to 25% na Romulan, 25% na Maddoxa i 50% na... UFP / GF (mam tu oczywiście na myśli jakąś część Dowództwa Federacji/Floty). Byłoby to nawet całkiem ciekawe nawiązanie do DSC (pomysł rozwalenia Kronosa)
Q__
Moderator
#104 - Wysłana: 3 Lut 2020 15:09:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#105 - Wysłana: 6 Lut 2020 20:35:43
Odpowiedz 
Seybr
Użytkownik
#106 - Wysłana: 6 Lut 2020 21:08:50
Odpowiedz 
Calvary:
Star Trek nigdy nie był i nie miał być realistycznym serialem.

To prawda ale szedł w realistyczny świat.

Calvary:
Im bardziej od tego ST odchodził, tym coraz mniej był ST i - zarazem - coraz gorszym kinem.

Przecież trek z latami wklepywał realny świat i sytuację na świecie. Robił to bardzo dyskretnie. Kiedyś oglądałem film dokumentalny, który bardzo fajnie to pokazał. Od TOSA po Voya.
Dreamweb
Użytkownik
#107 - Wysłana: 7 Lut 2020 08:01:56
Odpowiedz 
Odcinek trzeci - odbrązawiania ludzkości ciąg dalszy. E-papierosy, cygara - to wszystko dalej w użyciu pod koniec XXIV w. Oj już słyszę te płacze fanów utopijnej strony Star Treka.

A pan z cygarem to wręcz nachalna kalka z Logana - wygląd, zachowanie, chodzenie bez koszuli. Widać Kurtzman uznał, że skoro Xaviera mamy, to i Logan jest potrzebny. I jak on właściwie sobie wbił to ostrze w ramię - dłubiąc przy systemach statku? Do tego mówi że jego usługi nie są tanie - to ludzkość zrezygnowała z tych pieniędzy czy nie? Wracając do moich wcześniejszych rozważań o chęci zobaczenia J. Combsa, zamiast Logana mogliby naprawdę dać tu jakiegoś Ferengi w roli pilota, niekoniecznie Brunta, ale kogoś w stylu Lecka to już tak...

Moje przeczucia że Jurati to trochę taka Hoshi 2 na razie się sprawdzają - to jej przerażenie po tym, jak kropnęła Romulanina dobitnie o tym świadczy.

No i nie wiem jak innych, ale mnie to dalej jakoś uwiera - sztuczna inteligencja w postaci androidów jest be, ale hologramy są OK - i to nawet EMH, od którego przecież może zależeć nasze życie.

Ogółem po pierwszym odcinku który był naprawdę dobry tendencja spadkowa, ale NADAL jest to klasa wyżej niż DSC. Zobaczymy co dalej, niech się w końcu coś rozkręci bo zaczyna powiewać nudą miejscami.
Q__
Moderator
#108 - Wysłana: 7 Lut 2020 09:50:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
odbrązawiania ludzkości ciąg dalszy. E-papierosy, cygara - to wszystko dalej w użyciu pod koniec XXIV w.

Poniekąd komponuje się to z pijatykami z DS9 i ćpaniem z ORV (choć tam niby papierosów nie znali). Widać trend taki.

Dreamweb:
Oj już słyszę te płacze fanów utopijnej strony Star Treka.

Póki co chyba bardziej ich irytują b. współczesno-ziemskie okulary przeciwsłoneczne Oh.

Dreamweb:
Do tego mówi że jego usługi nie są tanie - to ludzkość zrezygnowała z tych pieniędzy czy nie?

Może ogół ludzkości - tak, ale jednostki (i to zawsze jednostki jakoś tam związane z półświatkiem) - z jakichś przyczyn* - nie. Tu przypomina się nieszczęsny Bilby z DS9 i jego żona.

* Może potrzebują gotówki (czy czegoś w tym stylu), by wydawać ją na nie-bezpieniężnych obszarach poza UFP (gdy tam operują)?

Dreamweb:
Moje przeczucia że Jurati to trochę taka Hoshi 2 na razie się sprawdzają - to jej przerażenie po tym, jak kropnęła Romulanina dobitnie o tym świadczy.

Zachodni fani widzą w niej zwykle dobrze się maskującego villaina. Ciekawe kto ma rację. Ty czy oni?

Dreamweb:
No i nie wiem jak innych, ale mnie to dalej jakoś uwiera - sztuczna inteligencja w postaci androidów jest be, ale hologramy są OK

Tak, to b. zgrzyta. (Choć wpisuje się, niestety, w dziwną Trekową tradycję traktowania tych form AI oddzielnie, zapoczątkowaną przez VOY.)

Dreamweb:
Ogółem po pierwszym odcinku który był naprawdę dobry tendencja spadkowa

Zbiorowy gust użytkowników IMDB zdaje się myśleć podobnie. Pierwszy epizod ma notę ósemkową, dwa dalsze - siódemkowe, i ciągle jeszcze spadające...

(Choć ja niekoniecznie się zgadzam, że z "Reembrance" taki cymes - b. nieprzekonujące - bardziej niż kirk fu zazwyczaj - sceny walki, naukowy bezsens fraktalno-klonacyjny, to nie są cechy dobrego odcinka.)

Chciałbym jednak powiedzieć teraz o pewnym pozytywie "The End is the Beginning". Numer z Vasquez Rocks ubawił mnie szczerze.

ps. Recenzja TM:
https://trekmovie.com/2020/02/06/engage-star-trek- picard-finally-heads-to-the-stars-in-the-end-is-th e-beginning-review/
Dreamweb
Użytkownik
#109 - Wysłana: 7 Lut 2020 10:47:29
Odpowiedz 
Q__:
Może ogół ludzkości - tak, ale jednostki (i to zawsze jednostki jakoś tam związane z półświatkiem) - z jakichś przyczyn* - nie.

Tak, jest to oczywiście najprostsze rozwiązanie, poniekąd samo się nasuwające. Podobnie zresztą jak używki. Zresztą o istnieniu latinum wiemy od dawna, a i ludziom zdarzało się go używać w kontaktach z gatunkami bardziej odpornymi na porzucanie kapitalizmu.

Q__:
Zachodni fani widzą w niej zwykle dobrze się maskującego villaina

Czy ja wiem? Myślisz że po Tylerze tak szybko próbowaliby zrobić podobny numer? To już prędzej poszedłbym na to, że jest ukrytym androidem (dlatego tak bardzo chce znaleźć jednego ze swoich), ale to też mocno na siłę.

Q__:
Numer z Vasquez Rocks ubawił mnie szczerze.

Znaczy to, że pierwszy raz nazwali je po imieniu, a nie uczynili z nich piątego księżyca szóstej planety w układzie w kwadrancie delta? Tak, to było dobre. Jeden z bardziej wysublimowanych easter eggów w historii ST.
Q__
Moderator
#110 - Wysłana: 7 Lut 2020 12:02:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Tak, jest to oczywiście najprostsze rozwiązanie, poniekąd samo się nasuwające.

A można je jeszcze rozbudowywać, twierdząc, że jak kto opuszcza obszar UFP legalnie, z błogosławieństwem Federacji i Floty, to jest tak zaopatrzony w Replikatory i inne zabawki, że robi za półboga (póki mu pierwszy napotkany Klingon gęby nie oklepie ; choć i na to są sposoby, jak wiemy z "Looking for par'Mach in All the Wrong Places"), natomiast jak leci tam pokątnie, na własną rękę, to musi kombinować.

Dreamweb:
Podobnie zresztą jak używki.

Swoją drogą ciekaw jestem co dokładnie na ich temat mówił Roddenberry's Box (bo jaka była roddenberry'owska praktyka KAEM nam do znudzenia przypominał)?

EDIT:
Ha, w zasadzie nie zabrania. Biblia scenarzystów TNG mówi tak:

"The crew members of the Enterprise are intelligent, witty, thoughtful, compassionate, caring human beings. They do have human faults and weaknesses, but not as many or as severe as in our time."

A potem jest w niej jeszcze mowa o tym, że bohaterowie to mają być believable people (nie - postacie z melodramatu; co brzmi jakby Gene z Justmanem przewidzieli nadejście DSC i starali się zawczasu przeciwdziałać).

Ba, grzebiąc dalej można wyczytać, iż ekscentryzm Scotty'ego miał się brać stąd, że był na służbie permanentnie narąbany, choć - co istotne - nie do takich granic, by obniżało to jego zawodowe kompetencje lub popychało go do zachowań społecznie nieakceptowanych. (Potem jednak G.R. uznał, że poszedł z tym wątkiem trochę za daleko, i starał się to retconować.)

Natomiast - jakkolwiek może się to wydać dziwne w kontekście poprzedniego - w sprawie papierosów Roddenberry był nieugięty od samego początku kręcenia TOS-u. Nie chciał ich pokazywać, choć sam - co przyznawał - kopcił jak komin.*

* Tu trzeba, offtopicznie, przyznać Sethowi, że ładnie tę zasadę zachował i strollował zarazem.

Dreamweb:
Myślisz że po Tylerze tak szybko próbowaliby zrobić podobny numer?

Nie mam pojęcia. Wiem jednak, że są scenarzystami współczesnych seriali, i to - co już im złośliwi wytykali - głównie z mydlanego nurtu. Może ich ciągnąć do lasu .

Dreamweb:
Znaczy to, że pierwszy raz nazwali je po imieniu, a nie uczynili z nich piątego księżyca szóstej planety w układzie w kwadrancie delta?

Indeed. Przy czym jeśli traktować świat ST dosłowno-literalnie należaloby (w sumie już dawno temu, bo ileś razy te skałki powracały, ale teraz tym bardziej) skąd identyczna formacja skalna na tak wielu ciałach niebieskich? Kolejna robota Preservers (czy innych starożytnych Obcych)? Ciekawe jaki Hodgkin to wytłumaczy?
KAEM
Użytkownik
#111 - Wysłana: 7 Lut 2020 14:27:31 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Q__:
Lubisz Ty czarną wizję tych instytucji....

zacytujmy fragment pochodzący z trzeciego epizodu:

"Mówiłam o Marsie o misji ratunkowej, nie mam urojeń, nie widzę aniołów ani duchów, mam dowody, niezbite dowody że wysoki rangą oficef floty zezwolił na atak aby uniemożliwić misję ratunkową, której byłi przeciwni."

Robi się coraz ciekawiej... ;)
Q__
Moderator
#112 - Wysłana: 7 Lut 2020 14:50:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
zacytujmy fragment pochodzący z trzeciego epizodu:

Na chwilę obecną (bo cały czas pozostaje pytanie czy wspomniany oficer to nie jakaś piąta kolumna, skoro Romulanie sobie po Kwaterze Głownej GF hasają) punkt dla Ciebie, ale nie wyolbrzymiaj jego znaczenia: admirał czy komodor, który przymknał oko, to niewątpliwie czarna owca w tradycji Marcusa, Cartwrighta i Leytona, ale ani się czynnie nie zamachiwał jak tamci trzej (tylko pozwolił wrogom robić swoje*), ani nie realizował polityki (choćby tajnej polityki) całego kierownictwa GF/UFP**.

* Co, oczywiście, stanowi nawiązanie do takiej sprawy:
https://en.wikipedia.org/wiki/Pearl_Harbor_advance -knowledge_conspiracy_theory

** Owszem, czysto teoretycznie nie da się dziś wykluczyć również opcji, że sprawstwo kierownicze zaszło na naprawdę wysokim poziomie, a Łysy pozostał jedynym sprawiedliwym w tej - komandora Stametsa nie obrażając - federacyjnej Sodomie, ale, jak dotąd, nic na to nie wskazuje...

KAEM:
Robi się coraz ciekawiej... ;)

Rzecz gustu.
mozg_kl2
Użytkownik
#113 - Wysłana: 7 Lut 2020 16:21:43
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#114 - Wysłana: 7 Lut 2020 16:27:04
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
star-trek-picard-s01 e03-recenzja

Ciekawe... Siennica pisze:

Patrząc na Star Trek: Picard oraz Star Trek: Discovery, mam wrażenie, jakby oglądał wybitną jakość kinowego filmu (w tym miejscu Picard) w kontraście do przeciętnego i niedopracowanego serialu (Discovery).

A niedawno tak Discovery wychwalał...
KAEM
Użytkownik
#115 - Wysłana: 7 Lut 2020 16:52:46
Odpowiedz 
Q__:
A niedawno tak Discovery wychwalał...

Wychwalał Sezon 1 (IMO słusznie), na drugi wiele razy narzekał.
Q__
Moderator
#116 - Wysłana: 7 Lut 2020 18:21:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

Niemniej, to przejście w szybkim tempie od entuzjazmu do krytyki (gdzie w drugim sezonie często krytykował to, na co w pierwszym przymykał oko), a potem wybuchnięcie nowym entuzjazmem, poniekąd na świeżym trupie własnoręcznie ubitego niedawnego obiektu podobnej miłości, wygląda nieco zabawnie. I zdaje się stawiać pod znakiem zapytania recenzencką rzetelność (zwł., że wtedy - o ile pomnę - chwalił wizualia, przypisując im kinowy poziom, i teraz chwali, ale w opozycji do wprzód chwalonych).

ps. Recki B. Schneidera:
http://www.ex-astris-scientia.org/episodes/pic1.ht m#theendisthebeginning
I TN:
https://treknews.net/2020/02/07/review-star-trek-p icard-103-end-is-beginning/

EDIT:
Oraz analiza Majora Grina:
https://www.youtube.com/watch?v=3WR4GeyYXtw
A także dalsze recenzje - Trekyards:
https://www.youtube.com/watch?v=suT--9CKWGM
https://www.youtube.com/watch?v=DMJNRcfhuGY
https://www.youtube.com/watch?v=g7NGNq-9eMI
https://www.youtube.com/watch?v=aWCeGYhrdXk
Ketwolski:
https://www.youtube.com/watch?v=wUR0_uen360
MechaRandom42:
https://www.youtube.com/watch?v=HdJ-Kr9vQEU
Nerdrotic:
https://www.youtube.com/watch?v=ht_YFHShqro
I That Star Wars Girl o odcinkach 2-3:
https://www.youtube.com/watch?v=jySOUpQPvcA
https://www.youtube.com/watch?v=oE9RS7gyl98
kaimada
Użytkownik
#117 - Wysłana: 8 Lut 2020 09:30:05
Odpowiedz 
Bardzo dobre The Expanse im wychodzi. ;)
Q__
Moderator
#118 - Wysłana: 8 Lut 2020 09:40:50
Odpowiedz 
kaimada

Chwalisz ich za to, czy ganiasz? (Bo mnie zabrzmiało to tak: kiedyś Trek był najlepszy, dziś Trek uczy się od najlepszych...)
Dreamweb
Użytkownik
#119 - Wysłana: 8 Lut 2020 12:01:17
Odpowiedz 
Tak się zastanawiam, czy fakt że widzimy komodor Oh w okularach przeciwsłonecznych - a skądinąd wiemy, że Vulcanie są bardzo odporni na jasne światło - ma nam zakomunikować, że:

1. Rzeczywiście jest Romulanką, a Romulanie stracili z czasem odporność na światło nie mieszkając na Vulcanie (najbardziej prawdopodobne )
2. Jest zakamuflowanym człowiekiem z Mirror Universe, być może potomstwem cesarzowej albo Lorki, lub nawet cesarzowej i Lorki (mało prawdopodobne, ale znając pomysły współczesnego ST... )
3. Jest zakamuflowaną Remanką
4. Jest zakamuflowaną Krillką

Co ciekawe, przy wszystkich tych opcjach wychodzi na idiotkę, bo z automatu jako Vulcanka w mundurze floty i w tych okularach ściąga spojrzenia i prowokuje pytania wszystkich wokół, jakby wręcz chciała się zdekamuflować. A przecież mogłaby np. użyć tych kropel co Lorca, o szkłach kontaktowych czy jakichś innych wynalazkach z przyszłości nie wspominając...
Q__
Moderator
#120 - Wysłana: 8 Lut 2020 12:09:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
a skądinąd wiemy, że Vulcanie są bardzo odporni na jasne światło

Ba, mają trzecią powiekę w kocim stylu, która ich przed tym światłem zabezpiecza, i wątpliwe by u Romulan tak szybko zanikła, więc jeśli:
Dreamweb:
jest Romulanką

To burak podwójny.

Dreamweb:
Jest zakamuflowanym człowiekiem z Mirror Universe

A to bym rozważył (nie dlatego, że ma sens, a dlatego, że to Kurtzman i może chcieć mocniej spleść DSC z resztą Treka*), choć w takim wypadku niekompetencja tej szpiegini - jak słusznie zauważyłes - po oczach bije.

* Prawda, Romulanie i mirrory infiltrujący na raz GF to trochę za dużo grzybków w barszcz, ale 1. pamiętamy, kto to robi, 2. mogą chcieć straszyć islamistami (Romki) i Trumpem (lustrzanki ) jednocześnie...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  10  11  12  13  14  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek Picard - dyskusja ze spoilerami :)

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!