USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star TRANS Trek
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 27 Kwi 2019 19:03:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Był temat "Star HOMO Trek", czas założyć temat o postaciach transseksualnych/transgenderowych w ST. Tu właściwie pierwszy krok już dawno za nami, bo jeszcze w TNG pokazano nam mundury wykraczajace poza współczesne nam schematy płci kulturowej*, a niewiele później, w DS9 dostaliśmy fenomenalną w wiadomym względzie postać Dax**.
W NF pojawił/a się z kolei hermafrodytyczny/hermafrodytyczna komandor Burgoyne 172 (najpierw główny inżynier, potem XO następujących po sobie Excaliburów)***.
A teraz ORV (niby bez logo, ale...) dorzuciło Klydena i Topę...
Ciekawe kogo jeszcze przyszły Trek przyniesie?

* http://www.youtube.com/watch?v=FA0oBVdZLW8

** http://www.youtube.com/watch?v=McyJA93MGhU

*** Mówiąc o tej postaci nie sposób nie wspomnieć też o słynnej "Lewej ręce ciemności" Le Guin, która to powieść i z Treka (do pewnego stopnia) się zrodziła, i Treka - jak widać - inspirowała.

ps. Taka apropośna lista:

The Top 5 Transgender Scifi Characters

5. Petrichor (Saga)
4. Jadzia Dax (Star Trek - Deep Space Nine)
3. Loki (Marvel Universe/Marvel Cinematic Universe)
2. Nomi (Sense8)
1. Dreamer (Supergirl)

http://www.youtube.com/watch?v=_IjDqXoi-IY
reyden
Użytkownik
#2 - Wysłana: 28 Kwi 2019 10:41:36
Odpowiedz 
Nie wiem co musiała pić / brać osobna która uznała Dax za postać transpółciową .

Sam host nie jest transpółciowy , symbion nie waidomo jaką ma płeć , hosty o innej płci to nie od razu transgender .

To samo jeżeli chodzi o Lokiego z Marvela , nie wiem gdzie tam ktoś się doszukał transpółciowości .

Scena z TNG to równie dobrze może być żart albo gostek był Szkotem i to nowoczesna werjsa kiltu .
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 28 Kwi 2019 11:05:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
reyden

reyden:
Nie wiem co musiała pić / brać osobna która uznała Dax za postać transpółciową

Nie transpłciową, a transgenderową, czyli wykraczającą b. wyraźnie poza podział mężczyzna/kobieta. I to jest w wypadku Dax widoczne na tyle silnie*, że nigdy nie traktowałem jej jako postaci czysto żeńskiej (b. ją lubiłem i kibicowałem Bashirowi w jej zdobywaniu, ale sam nie byłbym zainteresowany nią jako kobietą, jestem na to zbyt hetero, bo co to za kobieta, do której inni zwracają się "stary" - "the old man", i która pamięta bycie łysym starcem).

* Nie tylko dla mnie zresztą:
http://www.womenatwarp.com/dax-trans/
https://queerspacemagazine.com/bi-geekly-report-ja dzia-dax-and-gender-on-star-trek/
http://www.youtube.com/watch?v=AhxNrS9ypO0

Przy czym Ty to b. wyraźnie i - IMHO - błędnie rozkładasz na komponenty biologiczne (symbiot, host), a tu chodzi raczej o tożsamość tej osoby, a na tę składają się wyraźnie doświadczenia i odruchy zarówno męskie, jak i żeńskie. Bo Trill to nie jest tylko humanoid (o zdefiniowanej płci) + ślimak (być może bezpłciowy), to są również obecne w tym ślimaku wspomnienia i okruchy osobowości poprzednich (różne płcie mających) hostów. I w tym zresztą mądrość twórców ST - pokazują jak (relatywnie) niewiele trzeba by niewzruszone płciowe kategorie przestały być niewzruszone.

Ładna scenka ilustrująca wspomnianą płynność:
http://www.youtube.com/watch?v=WgNMPR_HVtg

reyden:
o samo jeżeli chodzi o Lokiego z Marvela , nie wiem gdzie tam ktoś się doszukał transpółciowości .

W komiksach - i, co ważniejsze, w mitologicznym oryginale - bywał kobietą i nawet - będąc w żeńskiej postaci fundnął sobie dziecko. To również mieści się w definicji gender fluid, nawet bardziej.

A propos:
https://www.themarysue.com/loki-sexuality-gender-f luidity/
https://www.tor.com/2014/11/04/is-loki-canonically -genderfluid-now/
Dreamweb
Użytkownik
#4 - Wysłana: 6 Maj 2019 10:38:34
Odpowiedz 
Ja tylko przypomnę, że Quarka w ciągu jednego odcinka przerobili na kobietę i z powrotem... Owszem, nie wiemy jak głębokie były to zmiany, ale skoro wielkie męskie uszy stracił na rzecz małych żeńskich, a potem odzyskał... To wychodzi, że przy ich poziomie medycyny zmiana płci, przynajmniej na poziomie wizualno-kosmetycznym, to nie jest jakieś strasznie trudne zadanie.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 6 Maj 2019 14:42:33
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
To wychodzi, że przy ich poziomie medycyny zmiana płci, przynajmniej na poziomie wizualno-kosmetycznym, to nie jest jakieś strasznie trudne zadanie

Co tłumaczy dlaczego nie oglądmy w Treku trans(ów) rozdartych pomiędzy płcią mózgu i ciała. Dawno sobie skorygowali co chcieli, po prostu.
Dreamweb
Użytkownik
#6 - Wysłana: 6 Maj 2019 14:45:37
Odpowiedz 
Q__:
Dawno sobie skorygowali co chcieli, po prostu

Dlatego w nowym serialu dowiemy się, że Picard urodził się dziewczynką.

Patrząc na obecne trendy kinowo-serialowe, to nie jest nieprawdopodobne.
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 6 Maj 2019 15:41:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Picard urodził się dziewczynką.

Wypluj to słowo... Jeśli wprowadzą taki wątek to uznam rzecz (nie będąc przecież zamkniętym na transseksualne wątki w Treku, jak widać) za profanację*. Co innego jeśli dadzą taki background komuś z nowych bohaterów, tu będę za...**

* Gdyby Roddebnberry chciał, sam by mu taką biografię napisał.

** Tak jak chwaliłem identyczny element fabuły w "Dniu milionowym" Pohla, jednym z najlepszych opowiadań SF jakie powstały...
Dreamweb
Użytkownik
#8 - Wysłana: 8 Maj 2019 13:15:57
Odpowiedz 
Q__:
Gdyby Roddebnberry chciał, sam by mu taką biografię napisał.

Tego samego jestem zdania - przeciw samemu pomysłowi nie jestem, ale nie podobałoby mi się pójście na łatwiznę i potraktowanie tak którejś z postaci od dawna istniejących. Ruszenie głową i wymyślenie kogoś nowego o takiej historii, ciekawie pokazanej - o, to co innego.
Inna sprawa, że w obecnej popkulturze takie sięganie do postaci znanych i lubianych i majstrowanie im na siłę w życiorysach, tudzież retconowanie tego czy owego, to niestety chleb powszedni - patrz niezliczone przykłady ze świata superbohaterów.

A jak już przy tym jesteśmy, to warto wspomnieć jeszcze komiksowego Fantomexa. Facet, z którego w pewnym momencie "wypączkowała" wersja kobieca. Co ciekawe, obie wersje romansowały z Psylocke.

1 2
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 8 Maj 2019 16:11:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
w obecnej popkulturze takie sięganie do postaci znanych i lubianych i majstrowanie im na siłę w życiorysach, tudzież retconowanie tego czy owego, to niestety chleb powszedni - patrz niezliczone przykłady ze świata superbohaterów.

Owszem. Mam zresztą wrażenie, że jest to pochodna niemożności/nieumiejętności wykreowania przez obecnych twórców postaci równie ikonicznych, co klasyczne, a zarazem wpisująch się w - skądnąd słuszne - różnorodnościowe postulaty, połączonej ze świadomością tej niemożności. Stąd chodzenie na skróty. Inna sprawa, że przerabiane są tak głównie postacie tła, nie dysponujące na tyle sprecyzowanym charakterem, by się im takich wątków dopisać nie dało, lub dostatecznie mało popularne, by ich radykalna przeróbka nie wywołała większego oporu, więc w efekcie - drugoplanowi pozostają drugoplanowi - wciąż trudno mówić o reprezentacji na wymarzoną skalę.

Zmieni się to zapewne jeśli objawią się w końcu - i zostaną dopuszczeni do głosu przez korporacje, które zauważą, że play it safe przestało być safe, bo wyniki spadają - jacyś następcy Roddenberrych, Stanów Lee, Lucasów, Claremontów i Cameronów (nawiasem: zauważmy, że wszyscy ci Wielcy realizowali w jakimś stopniu politykę różnorodności) i powołają do istnienia nowe, wpisujące się w wiadome postulaty, ikony popkultury.
Dreamweb
Użytkownik
#10 - Wysłana: 9 Maj 2019 13:57:59
Odpowiedz 
Q__:
niemożności/nieumiejętności wykreowania przez obecnych twórców postaci równie ikonicznych, co klasyczne

Nie wiem na ile nieumiejętności, a na ile braku chęci podejmowania takich prób. Powtórzę się trochę - dla mnie to jest zwykłe lenistwo, bo skoro mamy tak bogaty skarbiec różnych postaci powymyślanych przez ostatnie pół wieku, a może i wiek, to po co się trudzić? Lepiej odgrzebać, wykupić prawa czy w inny sposób odgrzać kotleta.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 9 Maj 2019 17:32:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Nie wiem na ile nieumiejętności, a na ile braku chęci podejmowania takich prób.

Braku prób - owszem, dlatego pisałem o play it safe, ale z drugiej strony, skoro przy superherosach jesteśmy, kiedy powstały ostatnie "supergwiazdy" tej konwencji? W latach '70 - Punisher, Wolverine.*
Spawn - przez chwilę był b. popularny, ale szybko to się wypalilo, choć jeszcze jest pamiętany. Maska/The Mask - doczekał się filmów i kreskówki nawet, a czy teraz się liczy? Lobo - był przebojem jak długo rysował go Bisley, i przestał. Sailor Moon - przetarła szlaki silnym paniom, ale i ten kult pomału się wypala. RoboCop - sukces filmu nie przełożył się na sukces w komiksach. The Crow, (pochodząca z serialu) Buffy - niszowo stali się kultowi, ale nie trafili do pierwszej, ani nawet drugiej, ligi. Bohaterowie Watchmen - są powszechnie znani, cenieni, ale nie widać, by tłumy ich wielbiły, nie tylko jak Gacka, Supka, Pajączka, czy Tony'ego S., ale nawet jak - dajmy na to - zarzynanych ekranizacjami Reeda Richardsa z rodziną czy Hala Jordana. Planetary, Preacher, Usagi Yojimbo, nawet Hellboy - tu też mamy tylko niszowy kult. A przecież do lat '90 - jak po powyższych ksywach/tytułach widać - eksperymentowano z wymyślaniem nowych bohaterów dość chętnie. I trudno powiedziec, że wymienieni przeze mnie są nieciekawi/nieoryginalni. Dlatego mówię o niemożności.

* Góra w '80, bo można jeszcze coś wspomnieć o TMNT, oraz o Optimusie z Bumblebee, jeśli - co nie jest oczywiste - uznać, że Transformery to superbohaterowie.

ps. Taka lista a propos:
http://ppcorn.com/us/10-most-popular-superheroes-o f-all-time/

EDIT:
Skoro zeszło na listy... Kolejna, pokazująca ile który z czołowych superbohaterów/superłotrów miał komiksowych występów:
https://www.ranker.com/list/superheroes-ranked-by- most-comic-book-appearances/ranker-comics
Jak na nią patrzę, to dochodzę do wniosku, że ruch z coming outem Icemana, był idealnym wykorzystaniem okazji - bo na dwunastym miejscu, a dostatecznie nijaki, by dopisanie mu homoseksualizmu nie stanowiło gwałtu na charakterze postaci...
Dreamweb
Użytkownik
#12 - Wysłana: 10 Maj 2019 09:24:11
Odpowiedz 
Q__:
skoro przy superherosach jesteśmy, kiedy powstały ostatnie "supergwiazdy" tej konwencji?

Cóż, pewnie parę osób chciałoby tu wstawić Deadpoola, który jest "młody" bo z lat 90-tych. Chociaż ja go tak wysoko nie stawiam, zresztą sam szczytem oryginalności nie jest (oczywista inspiracja Deathstrokiem z DC, ale też Spideyem, do czego sam jego twórca się przyznawał).
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 10 Maj 2019 10:08:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Cóż, pewnie parę osób chciałoby tu wstawić Deadpoola, który jest "młody" bo z lat 90-tych.

W sumie to jest ciekawe, bo jak się dokładniej popatrzy na rankerowy rating występów (zakładam, że dobrze liczyli...*):

1. Batman
2. Superman
3. Wolverine
4. Spider-man
5. Captain America
6. Cyclops
7. Iron Man
8. Storm
9. Beast
10. Thing
11. Thor
12. Iceman
13. Hulk
14. Dick Grayson
15. Colossus
16. Professor X
17. Jean Grey
18. Archangel
19. Wonder Woman
20. Mister Fantastic
21. Human Torch
22. Nightcrawler
23. Rogue
24. Invisible Woman
25. Kitty Pryde
26. Emma Frost
27. Magneto
28. Hawkeye
29. Namor
30. Daredevil
31. Gambit
32. Nick Fury
33. Doctor Strange
34. Hal Jordan
35. Psylocke
36. Scarlet Witch
37. Cannonball
38. Judge Dredd
39. The Phantom
40. Ant-Man (Henry Pym)
41. Lex Luthor
42. Captain Marvel (Carol Danvers)
43. Aquaman
44. Green Arrow
45. Wasp
46. Black Widow
47. Havok
48. Barry Allen
49. Vision
50. Quicksilver
51. Doctor Doom
52. Cable
53. Martian Manhunter
54. Sabretooth
55. Barbara Gordon
56. Luke Cage
57. She-Hulk
58. Joker
59. Sunspot
60. Hawkman
61. Black Canary
62. Supergirl
63. Tim Drake
64. Bishop
65. Mystique
66. Magik
67. Punisher
68. Black Panther
69. Wally West
70. Jubilee
71. Deadpool
72. Polaris
73. Dazzler
74. Wolfsbane
75. Rachel Summers
76. Catwoman
77. Norman Osborn
78. Spider-Woman
79. Banshee
80. Silver Surfer
81. Danielle Moonstar
82. Iron Fist
83. Warpath
84. Venom
85. Billy Batson
86. Bucky Barnes
87. Alan Scott
88. Hercules
89. Wonder Man
90. Loki
91. Roy Harper
92. Juggernaut
93. Captain Britain
94. Jay Garrick
95. Hawkgirl
96. Starfire
97. Donna Troy
98. Franklin Richards
99. Kyle Rayner
100. Atom


To jedyną w pierwszej 35 (ale poza pierwszą 30) postacią powstałą później niż w latach '80-'81 jest... Gambit, którego - choć rozpoznawalny - trudno posądzać o bycie gwiazdą pierwszej wielkości (choćby w kontekście tego, że właśnie film z nim cancelowali). Zresztą ta lista w ogóle jest zastanawiająca, bo pokazuje, że ilość pojawień się w komiksach niekoniecznie przekłada się na solową popularność, dowodem X-Meni będący jednak graczami zespołowymi, czy zawsze robiący za tło Hawkeye (choć, że Storm** i Jean Grey zasługują na tytuł królowych superbohaterów bardziej niż Wonder Woman wydaje się w jej świetle niewątpliwe). Unaocznia też jeszcze jedno ciekawe zjawisko - przewagę liczebną Gacka i Supka nad Marvelem i - jeszcze bardziej miażdżącą - przewagę Marvela... nad całą resztą DC. Widać też, że właściwie nikt z herosów niezależnych (Dredda trudno tu do końca liczyć, trafił pod skrzydła DC i to mu pomogło przebić się w USA) nie ma co marzyć o tak intensywnej obecności na rynku... z wyjątkiem starutkiego Phantoma (którego przygody jednak bywały w pewnych okresach wydawane przez Big Two). No i trzeba jeszcze odnotować kompletny brak Azjatów*** wśród liczących się zawodników (w świetle którego decyzja o ponownym wybieleniu Psylocke jest podwójnie niezrozumiała...).

* Choć okładki czasem mylili.

** Która wychodzi również na najpopularniejszą nie-białą postać.

*** Siedemdziesiąta - i jedyna skośnooka - na liście Jubilee jest Chinką z pochodzenia, ale obywatelką USA.
Dreamweb
Użytkownik
#14 - Wysłana: 10 Maj 2019 12:10:34
Odpowiedz 
Dziwi trochę tak niska pozycja Luthora i Jokera, w końcu dwóch spośród najbardziej charyzmatycznych arch-nemesisów z DC, no i ich "ofiary" zajmują 2 pierwsze miejsca na podium. Z drugiej strony ze sztandarowych wrogów Pajączka dostrzegam tylko Osborna i Venoma, obaj w końcówce listy, a takiego Octopusa próźno szukać.
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 10 Maj 2019 12:18:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Pamiętasz jak rzadko pojawiał się Joker w Bat-komiksach TM-Semic?

Tak czy owak wygląda jednak, że bardziej opłaca się być przeciwnikiem czołowego herosa (zwł. w DC), czy - nawet bardziej - członkiem znanej grupy (zwł. w Marvelu), niż szeregowym herosem-posiadaczem własnego tytułu (takim jak choćby przysłowiowy Brother/Doctor Voodoo czy większość niezależnych)... Bycie sidekickiem też może być relatywnie dobrym interesem.
 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star TRANS Trek

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!