USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Nie dajcie sie nabrać - tzw. Picard series to nie kanon!
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#91 - Wysłana: 6 Lip 2019 09:25:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Dla Ciebie to wizjoner, czy wręcz ktoś w rodzaju guru.

W każdym razie jeden z ważniejszych twórców ekranowej SF XX wieku, i globalnej popkultury, oraz autor (a minimum popularyzator) godnej dyskusji i analiz wizji przyszłości.*

* Co z automatu oznacza, że nie będzie dla mnie przeciętnym Kowalskim, czy tam Smithem... (I nie byłby nim nawet, gdybym ani w jego wizję nie wierzył, ani nawet ST nie lubił.)

KAEM:
nie mam ani jednego powodu aby go w jakiś szczególny sposób cenić, wymyślenie ST nie czyni go kimś wyjątkowym

A czy uważasz się w ogóle za fana Treka (czy raczej za casualowego widza), i - jeśli tak - jak (i w oparciu o co) definiujesz swoje fanostwo?*

* Pytanie nie jest pułapką, wiele razy mówiłem, że mogą do nas zaglądać i nie-fani ST, o ile mają coś ciekawego (niekoniecznie - pochlebnego) do powiedzenia o Treku, więc możesz odpowiadać szczerze.

KAEM:
a przez jego nałogi nie czyni go nawet kimś kogo można byłoby stawiać za przykład innym

Dla mnie stawianie komukolwiek kogokolwiek za całościowy wzorzec jest - choć rozumiem psychologiczną potrzebę tworzenia hagiografii - trochę niedojrzałe (choćby już z braku obiektywnych kryteriów etycznych*), ale to temat na inną dyskusję.

* Istnieją wszak kultury, które swoim przewodnikom duchowym każą wręcz zażywać to czy owo, że tylko przy kwestii narkotyków zostaniemy.
kaimada
Użytkownik
#92 - Wysłana: 6 Lip 2019 13:28:55
Odpowiedz 
Wow.

Jakkolwiek wolę Treka postRoddenbery'owskiego to stwierdzenie, że nie jest nikim wyjątkowym... Toż ten człowiek zredefiniował gatunek SF i przyczynił się do jego niesamowitej popularyzacji.

To jakby powiedzieć że Lem nie był nikim wyjątkowym...
Q__
Moderator
#93 - Wysłana: 6 Lip 2019 14:05:48
Odpowiedz 
kaimada

kaimada:
Wow

Cóż, zdaje się, że Kolega KAEM lubi jednak budzić kontrowersje i stroić się - mniej lub bardziej intencjonalnie - w szatki dumnego profana... Wolę zakładać, że to tylko pewna autokreacja.

kaimada:
Jakkolwiek wolę Treka postRoddenbery'owskiego

Tu chętnie spytam Cię o przyczynę takich preferencji.

kaimada:
To jakby powiedzieć że Lem nie był nikim wyjątkowym...

Albo Lucas ew. Stan Lee (cokolwiek by nie sądzić o ich twórczości), a z przeciwnego bieguna - może trochę na wyrost - Platon, Nietzsche czy Marks (jakkolwiek oceniać ich filozofię). To są niepomijalne głosy w debacie publicznej.
resetta
Użytkownik
#94 - Wysłana: 6 Lip 2019 22:05:04 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Q, nie wiem czy udajesz, czy naprawde nie widzisz tego o czym pisze i roznic w dowlnosci nazywania i oceniania kogos z publiczniakow w zaleznosci od tego czy wiekszosc tutaj, w tym ty, go lubia, czy nie.
A raczej uwazaja, ze im sie nalezy docenianie i wychwalanie w stopniu takim, ze w druga strone karzemy i pacyfikujemy mowienie o nich zle, podciagajac pod to jakiekolwiek epitety, nawet te zgodne z prawda czy rownie emocjonalne, ale malo paskudne jak uwazasz w przypadku tego Kurtzmana.
I dlatego mowilam, ze sie nie dogadamy, bo ja nie bronie Kurtzmana jako takiego, jedynie czepiam sie tej nierownosci podejscia. Albo pozwalasz wszystkim na wszystkich tak reagowac jak na niego, albo ganisz wszystkich za nagminne czy przesadne epitowanie na kazdym kroku.
A jak bedzie, to ja o to nie walcze, ja stwierdzam fakt, ze tak tutaj jest, tak reagujecie.

oddball:
Pomyliłaś przyczynę ze skutkiem. Ja go nie lubię, bo jest szkodnikiem. Szkodnikiem jest zaś z tego powodu, że świadomie dążąc do podzielenia fandomu chwyta się rozwiązań powierzchownych, prostackich a nierzadko zwyczajnie głupich i karygodnych.

Nie, nie pomylilam, bo nie mowie o przyczynach, tylko o zachowaniu uzytkownikow tego forum i nie tylko tego.
Nie ma znaczenia z jakiego powodu go nie lubisz i nie ma znaczenia, ze rzeczywiscie, nie tylko w twoim subiektywnym przekonaniu niszczy ci francyze czy cos robi zle jako tworca.
Rozumiem, ze mozna od czasu do czasu uzyc w stosunku do niego, czy do kogokolwiek innego odpowiednie epitetu, a nawet mocniejszego, ale ty tak jak napisalam po prostu uzywasz tego okreslenia jako nazwe wlasna osoby negatywnie. Nie piszesz, ze to jest tworca niszczacy cos tam, szkodzacy produkcji, tylko ze ten szkodnik. Tak jak ten buc w przypadku Sapkowekiego, ten cpun w przypadku GR, czy ten zakompleksiony mizogin w stosunku do kogos.
Ja skrytykowalam mocno pania od 5 odcinka, za co jak widzisz dostalo mi sie od Q i dorobil mi latke seksizmu i czepiania sie babki za plec, a nie to robilam i nie jade po niej za kzdym razem na forum to beztalencie czy ta grafomanka. A moglabym tak jak juz zaszufladkowac subiektywnie, po tym co zobaczylam, mimo ze inni za taka jej nie uwazaja. Tak jak krytykuje Sisco, czy postaci z DSC, ale staram sie nie nadawac im tych synonimow w postaci epitetowych nickow. Nie walcze o to, zeby zakazywac, ale zeby nie bylo podzialu, ze temu mozna tak synonimowac, a tamtemu nie mozna oraz ze uzytkownik za jedno jest klepany po glowie czy przynajmniej ignorowany, a przy drugim zaraz upomniany, ze nie no, no, nie wypada.
A co do podzialow fandomu, wybacz, ale nie rozsmieszaj mnie...
Zajrzyj do archiwalnych postow z okresu 10 lat tutaj.
Fandomowi byle gie wystarcza do klotni i podzialow i nawet nie sa to kwestie zwiazane z serialem. Jezeli okreslasz sie jako fan i trekowiec, to przeciez wiesz, ze podobne klotnie, podzialy, nazywanie zlem wcielonym dla treka przerabiali kazdy tworcy, kazdej z odslon, takze tej kochanej i uwielbianej obecnie NG.
Zreszta to standard w kazdym fandomie, nic nadzyczajnego, ze akurat Trek jest obiektem fanowania, aczkolwiek tak jak mowilam, sadzilam, ze moze jednak tutaj bedzie inaczej z ludzmi, ale jednak nie.
Tak wiec Kurtzman nie jest tutaj zadnym dowodem ani przykladem na to, ze akurat on cos tutaj naprawde niszczy i ze za iles tam lat nie okaze sie jednak mniejszym zlem niz ktos kolejny. Szkoda, ze nie potrafisz docenic chociaz tyle, ze jednak tego treka stara sie odkopac z grobu, moze mniej udanie od poprzednikow, ale fandomowo, to sie wg mnie tez liczy.
A co do podzialow wynikajacych z samej polityki tworzenia tej francyzy, to ja bym jednak bardziej winila jego pracodawcow niz jego.
Czytasz komentarze w necie pod rzeczami, takze pod tymi nie nacechowanymi skrajnie na nie?
Ja tam widze, ze ludzie, ktorym DSC sie podoba, to tak naprawde maja gleboko kto tam go robi i ze Kurtzman, akceptuja go ogolnie jako produkcje tv i jako kolejna odslone treka. To wlasnie starzy trekowcy bardziej skupiaja sie na nazwiskach i behindach produkcyjnych i doszukuja sie kogo by tu z tworcow obarczyc wina za to, ze ten trek nie jest ja wiem, kopia chociazby NG? Bo o ile rzeczywiscie sa rzeczowe krytyki co jest z tym serialem nie tak jako atmosfera treka i jako produkcja serialowa, niezaleznie od tematyki, to sporo jest podejscia na zasadzie, a bo to nie tamte treki i na pewno nie ma nic, zadnych plusow, w zadnym aspekcie, chociazby pojedynczych postaci, czy wizualizacji.
I wsrod nowych widzow i fanow nie widze az tak duzych podzialow i agresji jak wsrod starych fanow w stosunku do nich. Ci nowi co najwyzej stwierdza, ze stare nudne i ramotne i ze nowe fajne, a dostaja za to wyklady i pojazdy od starych na miare akademickich jak to bardzo nie wiedza co mowia i ze nie powinno im sie podobac, bo tak i juz.
Ale to jest powtorka z rozrywki z TOS, NG czy ENT...
A co do behindowych tworcow, to ja po prostu, nie znajac tak naprawde jak to tam wyglada, kto co tam swiadomie robi zle, a kto sie stara, ale mu nie wychodzi, kto nienawidzi ST, a kto ma to gdzies i po prostu robi swoje nie moge tak jednoznacznie oceniac tych ludzi. Oceniam moze jednostkowo, po jakims konkretnym odcinku, kiedy jestem zalamana fabula i sprawdze, kto ja popelnil... Dlatego tez nie podzielam odgornych zachwytow nad Chabonem, bo mnie on nijak nie udowodnil, ze na Treku sie zna w ten sposob, ze napisze dobra fabule... i bez baboli trekowych, no i nie wiem czy jak mu nie wyjdzie, to czy to w pelni jego wina, czy tego Kurtzmana, ktory mu pokazal palcem i kazal, TU zrobisz zle, odwrotnie, bo ci kaze i zeby oldscoolowcy dostali wkurwa
No i ogolnie uwazam, ze nalezy przestac sie tak tym trekiem przejmowac, to produkcja telewizyjna, moze dla niektorych niedoscigniony wzor i doskonalosc, ale jednak cos czym nie warto sie przejmowac jak jednak ktos tam zawali sprawe. Ja tam wole uznawac, ze moze kiedys im sie uda lepiej, przy kolejnych probach

Krytykuj Kurtzmana jak najbardziej, tylko chcialabym widziec to jakos tak w kontekscie poszczegolnych, szczegolowych rzeczy, okazji, bez bicia piany i klikbajtow jak sie przekonalam na ostatnich tutaj newsach, a nie na zasadzie sloganu bo Kartagine nalezy zniszczyc. Takie mam wrazenie jak czytam wlasnie napisanie szkodnik i tyle, a nie ze Kurtzman zrobil to i to zle tutaj i tutaj.
Zreszta Q ma podobnie, ale w druga strone jezeli chodzi o pisanie o TMP i GR, tez to taka jego Kartagina, zawsze wspomni, nawet jak bedzie pisal o nalesnikach ;P
kaimada
Użytkownik
#95 - Wysłana: 6 Lip 2019 23:40:28
Odpowiedz 
Q__
Wolę późniejszego Treka bo to na nim się wychowałem. W wieku przedszkolnym oglądałem TNG, w wieku szkolnym Deep Space Nine.
Tego się nie oszuka i nie przeskoczy.
resetta
Użytkownik
#96 - Wysłana: 6 Lip 2019 23:53:03
Odpowiedz 
Czyli ja powinnam lubic niesamowicie takie Space, a nie przepadac za Babylonem? Eeee tam :P
I z wiekiem gusta i akceptacje sie zmieniaja. Takze w treku Kto wie, moze za 30 lat polubie DS9 ;P
oddball
Użytkownik
#97 - Wysłana: 7 Lip 2019 15:53:35 - Edytowany przez: oddball
Odpowiedz 
resetta:
Nie, nie pomylilam, bo nie mowie o przyczynach, tylko o zachowaniu uzytkownikow tego forum i nie tylko tego.

resetta:
Nie ma znaczenia z jakiego powodu go nie lubisz i nie ma znaczenia, ze rzeczywiscie, nie tylko w twoim subiektywnym przekonaniu niszczy ci francyze

resetta:
ty tak jak napisalam po prostu uzywasz tego okreslenia jako nazwe wlasna osoby negatywnie

"Twoim", "ty"... Nie dość, że się pomyliłaś to jeszcze kota ogonem odwracasz.

resetta:
Krytykuj Kurtzmana jak najbardziej, tylko chcialabym widziec to jakos tak w kontekscie poszczegolnych, szczegolowych rzeczy, okazji, bez bicia piany i klikbajtow jak sie przekonalam na ostatnich tutaj newsach, a nie na zasadzie sloganu bo Kartagine nalezy zniszczyc. Takie mam wrazenie jak czytam wlasnie napisanie szkodnik i tyle, a nie ze Kurtzman zrobil to i to zle tutaj i tutaj.

Specjalnie dla Ciebie raz jeszcze przywołam kontekst, o którym tak się rozpisujesz.

oddball:
Gary aka Nerdrotic komentuje wywiad, którego niedawno udzielił Kurtzman. Pada w tym wywiadzie zdanie, które nie pozostawia żadnych złudzeń co do losów Treka pod jego wodzą: "If you are at fifty-fifty split you are doing well.". Ktoś ma jeszcze wątpliwości jak ten szkodnik potraktuje Picarda?

Skomentowałem słowa samego Kurtzmana. Konkretniej już się nie da. A ze słów tych wynika wprost, że jego szkodliwa działalność nie jest przypadkowa. Takich ludzi i takie działania należy napiętnować. Powtórzę zatem raz jeszcze, Kurtzman to klasyczny szkodnik.
oddball
Użytkownik
#98 - Wysłana: 7 Lip 2019 16:00:38 - Edytowany przez: oddball
Odpowiedz 
Q__:
Prawdę mówiąc fandom ST tendencję do ulegania ostrym podziałom ma od dawna

Istnienie podziałów to jedno. Świadome ich wykorzystywanie oraz tworzenie nowych to już natomiast rzecz karygodna. Dlatego niecierpliwie czekam chwili aż ktoś mu ostatecznie podziękuje i odsunie go od Treka na dobre. Kurtzman musi odejść, razem ze swoją patologiczną filozofią.
kaimada
Użytkownik
#99 - Wysłana: 8 Lip 2019 00:08:54
Odpowiedz 
resetta
Babylon też wtedy oglądałem i uważam za najlepszy serial SF w historii.

TOS do mnie nie trafia. Ja rozumiem że jest inteligentny i na swoje czasy niesamowity, ale realizacyjnie jak dla mnie mocno się zestarzał.

No i wiecie - Picard > Kirk.
KAEM
Użytkownik
#100 - Wysłana: 8 Lip 2019 00:10:10 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Q__:
A czy uważasz się w ogóle za fana Treka (czy raczej za casualowego widza), i - jeśli tak - jak (i w oparciu o co) definiujesz swoje fanostwo?*

Szczerze mówiąc nie zastanawiałem się nad tym, chyba nie ma to dla mnie znaczenia.

Na pewno uważam się za fana sf. Trek jest jednym z kilku (obok SW, B5, SG i innych) moich ulubionych uniwersów sf, choć nie tym "najbardziej ulubionym". Treka zacząłem oglądać chyba na początku lat 90-tych i od tamtej pory obejrzałem wszystkie (niektóre wielokrotnie) oficjalne filmy/seriale, zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne (oficjalne) produkcje ale czy uważam się za fana? Nie wiem. Musielibyśmy ustalić jakaś wspólną definicję "fana" ;)
Aha - to, że coś lubię lub nawet bardzo lubię nie oznacza, że akceptuję wszystko co jest z tym związane a osobę, która to wymyśliła z automatu cenię. O GR dobrego zdania nie mam, nie był kimś kogo IMO należy podziwiać, wręcz przeciwnie. I tak to zostawmy

Q__:
* Pytanie nie jest pułapką, wiele razy mówiłem, że mogą do nas zaglądać i nie-fani ST, o ile mają coś ciekawego (niekoniecznie - pochlebnego) do powiedzenia o Treku, więc możesz odpowiadać szczerze.

A dlaczego miałbym odpowiadać nie szczerze? ;)
resetta
Użytkownik
#101 - Wysłana: 8 Lip 2019 00:42:19
Odpowiedz 
A jak skomentujesz to, ze glownym nadzorujacym scenariusze Picarda, to Chabon i to on stoi za tym co zobaczymy na ekranie, co nakrecono, a Kurtzman bardziej angazowal sie w proces produkcyjny, a nie tworczy? Bo ja doczytalam sie innego obrazu niz mi tutaj do tej pory usilowano przedstawiac, kto za czym stoi.
Powinnam w tym momencie jak ty powiedziec, ze wrecz doczekac sie nie moge jak okaze sie, ze Picard jest zly i ze stoi za tym facet, czy tez ludzie, ktorych tak chwaliliscie, a nie K.
Jednakze uwazam, ze takie cos jest po prostu glupie, bo ja chce, zeby tego Treka ktos robil, a nie zeby cos komus udawadniac i miec z tego satysfakcje, kosztem rezygnacji z bawienia sie ta zlezala juz francyza.
A zdanie, na ktore tak usilnie sie powolujesz sprawczo niewiele znaczy, do tego chyba przeceniasz samego Kurtzmana, wierzac, ze to co powiedzial rzeczywiscie cos zmieni albo, ze jest jakas wyrocznia, w dodatku fani i bez jego niby demonicznego wplywu sie dziela, cokolwiek im sie podsunie pod nos. Nawet odcinek, lizacy im wizualnie tylki ich nie zadawalal, zawsze bedzie nie tak, sami sie nakreca i podburza, przykladem reakcja na Moclan u Setha w odcinku, ktory mial byc cholernie trekowy i zgodny z jego duchem filozoficznie.
A ja osobiscie tez nie jestem przeciwna jednak nie podlizywaniu sie caly czas starym widzom, ale powalczeniu o nowych, jedynie moge zalowac, ze nie poprzestaja na zmianie formuly i wizualizacji, ale wyrzucaja do kosza stara szkole tworzenia opowiesci na ekranie, jakiejkolwiek, nie tylko trekowej. To jest jeden z moich glownych zarzutow co do DSC.

LOL, wykorzystywanie podzialow to chleb powszedni, nie tylko w branzy rozrywkowej. Tworzenie ich tez. Tak patrzac, gdyby nie chec robienia tego przez GR wobec standardow widzow i telewizji lat 60, to nie powstalby taki Trek, ktorego dzis cenisz.
Produkcja ma budzic emocje i chyba to im wychodzi, dla starych sa one negatywne, dla mlodych pozytywne.

Ja juz powiedzialam niejednokrotnie, niech to nie bedzie mialo atmosfery trekowej, niech sobie ten kanon tam wyginaja, w koncu to tylko serial, jedyne co chce, zeby to mialo wewnetrzny sens w historii. Jezeli go nie ma, to nie jest to tylko nieudolnosc na tle braku wiedzy trekowej, to nieudolnosc po prostu pracowania z danym medium.

I nie, to zdanie, nie jest tym o co prosilam.
Krytykuj konkrety, to co juz powstalo, zostalo zrobione przez niego i po zobaczeniu tego co dopiero kreci, a nie przyklaskiwanie jakiemus tam zdaniu z wywiadu, tyle ono znaczy co mowienie Frakesa, ktory chyba jest dla ciebie wiekszym autorytetem, ze DSC czy Michalina sa super.
Q__
Moderator
#102 - Wysłana: 11 Lip 2019 09:05:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Q, nie wiem czy udajesz, czy naprawde nie widzisz tego o czym pisze i roznic w dowlnosci nazywania i oceniania kogos z publiczniakow w zaleznosci od tego czy wiekszosc tutaj, w tym ty, go lubia, czy nie.

Zauważ jednak, że zdarza mi się Kurtzmana bronić, a nawet go chwalić. I - wierz mi - zbyt ostre pojechanie po nim skończyłoby się ostrzeżeniem, banem, a minimum zakończeniem Amnestii.

kaimada

kaimada:
Wolę późniejszego Treka bo to na nim się wychowałem. W wieku przedszkolnym oglądałem TNG, w wieku szkolnym Deep Space Nine.

TNG (zwł. wczesne, emitowane wtedy u nas) to przecież Roddenberry. Ale rozumiem, że jako przedszkolak nie odbierałaś Treka tak świadomie jak jako podstawówkowicz, więc paradoksalnie drugie połączenia robiły za pierwsze.

BTW. wygląda na to, że oglądaliśmy Treka w tym samym czasie, tylko ja ciut starszy byłem.

resetta

resetta:
Czyli ja powinnam lubic niesamowicie takie Space, a nie przepadac za Babylonem? Eeee tam :P

Fakt, jeśli mogę uogólniać sądząc według siebie, S1999 zaczyna się doceniać w wieku mocno dorosłym. Jako dzieciak widzi się głównie Orły i kolorowe mundurki.

oddball

oddball:
A ze słów tych wynika wprost, że jego szkodliwa działalność nie jest przypadkowa.

Przesadzasz, on nigdzie nie mówi, że świadomie dzieli fandom (tj. że taka intencja przyświeca mu jako jeden z głównych celów kręcenia Discovery). On mówi, że ma świadomość iż wszystkich się nie zadowoli (Roddenberry'emu ani Pillerowi też się to nie udało), więc poniekąd powstawanie podziałów uznaje za nieunikniony koszt.

kaimada

kaimada:
TOS do mnie nie trafia. Ja rozumiem że jest inteligentny i na swoje czasy niesamowity, ale realizacyjnie jak dla mnie mocno się zestarzał.

Może kiedyś się przekonasz.

KAEM

KAEM:
f, choć nie tym "najbardziej ulubionym"

A które lubisz najbardziej?

KAEM:
O GR dobrego zdania nie mam, nie był kimś kogo IMO należy podziwiać, wręcz przeciwnie. I tak to zostawmy

Mimo wszystko byłbym ciekaw przyczyn tak głębokiej Twojej niechęci doń... (O ile uzasadnisz ją chłodno, bezepitetowo.)

KAEM:
A dlaczego miałbym odpowiadać nie szczerze? ;)

Zawsze mógłbyś zakładać, że narazisz się jak nie mnie, tutejszemu mordodzierżcy, to ogółowi/sporej części Współforumowiczów, ale skoro nie masz takich obaw, to tym lepiej (bo - jak pisałem - nie masz podstaw ich mieć).
Q__
Moderator
#103 - Wysłana: 28 Sty 2020 19:21:35
Odpowiedz 
Tak się zastanawiam, czy to, że w tytułowej serii mówi się o Syntetykach, nie - androidach, nie jest aby potwierdzeniem hipotezy 25% (bo to, że Ent-E wydaje się pomijany milczeniem wygląda na zwykłą pochodną rozbicia praw na dwie wytwórnie).
Dreamweb
Użytkownik
#104 - Wysłana: 28 Sty 2020 21:13:51
Odpowiedz 
Q__:
Ent-E wydaje się pomijany milczeniem wygląda na zwykłą pochodną rozbicia praw na dwie wytwórnie

No ale ponoć te prawa są znowu razem? A Enterprise E nie jest wcale przemilczany, widać go w archiwum Picarda, razem z oddzielnym modelem kapitańskiego jachtu też z Ent E pochodzącego.
Q__
Moderator
#105 - Wysłana: 28 Sty 2020 21:31:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
No ale ponoć te prawa są znowu razem?

Chyba jeszcze fuzja była w toku gdy kręcili.

EDIT:
Tak, była:
https://www.thewrap.com/cbs-and-viacom-close-their -merger/
Dreamweb
Użytkownik
#106 - Wysłana: 28 Sty 2020 22:40:27
Odpowiedz 
Poza tym nie wydaje mi się, aby słowo android było jakoś zastrzeżone. Nie widzę też wielkiego problemu z tym że używane są różne nazwy tych samych rzeczy czy istot. Kojarzy mi się odcinek VOY z obcymi którzy na hologramy mówili photonics czy jakoś tak.
Q__
Moderator
#107 - Wysłana: 28 Sty 2020 23:51:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

A w moim odbiorze znów jeśli Kurtzman i spółka zmienili nazwę choć nie musieli, to tym gorzej dla nich*.

* Tu chyba niespodziewanie wylazł ze mnie betonowy kanonista .
KAEM
Użytkownik
#108 - Wysłana: 29 Sty 2020 00:42:56
Odpowiedz 
A może jest inne proste wytłumaczenie - na przykład po tym jak androidy wystąpiły przeciw ludziom, zaczęto nazywać je inaczej (uznając, że słowo syntetyk ma wydźwięk bardziej pogardliwy niż android).
Q__
Moderator
#109 - Wysłana: 29 Sty 2020 07:11:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

I to możliwe, ale w takim wypadku wolałbym usłyszeć o przyczynach tej nazewniczej ewolucji z ekranu. Inna sprawa, że kwestia praw i licencji przestała być istotna w sumie - drugi sezon będzie już kręcony po ponownej konsolidacji praw, a więc teraz wszystko już będzie ino zależeć od kreatywnych wyborów.
KAEM
Użytkownik
#110 - Wysłana: 29 Sty 2020 09:16:11
Odpowiedz 
Jest jeszcze inna możliwość. Słowo android w czasach powstawania TNG miało zupełnie inny wydźwięk - w zasadzie w 100% kojarzyło się ze sztucznymi formami życia.
Dziś pewnie w 99 na 100 użyć tego słowa dotyczy... systemu operacyjnego.
Może po prostu Kurtzman uznał (IMO słusznie) że należy nazwę sztucznych form życia dostosować do obecnych czasów.
Q__
Moderator
#111 - Wysłana: 29 Sty 2020 10:03:17
Odpowiedz 
Po pierwsze nie wiemy czy Kurtzman, czy może Chabon lub Beyer. Po drugie - jak kojarzy się słowo syntetyk?
Dreamweb
Użytkownik
#112 - Wysłana: 29 Sty 2020 10:37:57
Odpowiedz 
KAEM:
zaczęto nazywać je inaczej (uznając, że słowo syntetyk ma wydźwięk bardziej pogardliwy niż android)

Owszem, coś w tym jest. Jak ongiś Cardies (bo poziom Spoonheads to jeszcze nie jest - będzie jak zaczną ich nazywać blaszakami czy coś na tę modłę ).

Przypomina mi się serial Terminator - Kroniki S.C., gdzie na cyborgów pogardliwie mówili "metal". Tam zdaje się faktycznie miało to podłoże prawne i licencyjne, bo słowo terminator, poza pojawianiem się w tytule serialu, na ekranie padło tylko raz, i to w ostatnim odcinku ("Terminator bitch!" - Sarah do "Catherine Weaver").

Q__:
Po drugie - jak kojarzy się słowo syntetyk?

Zależy, mi określenie "rogue synth" jakie padło w Children of Mars brzmi jak jakiś nowy gatunek (zapewne agresywnej) muzyki elektronicznej.
Q__
Moderator
#113 - Wysłana: 29 Sty 2020 12:37:28
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
mi określenie "rogue synth" jakie padło w Children of Mars brzmi jak jakiś nowy gatunek (zapewne agresywnej) muzyki elektronicznej.

Tobie kojarzy się z tym, Pah Wraithowi z latami '60... w każdym razie nie jest tak neutralne i wolne od konotacji, jak chciałby KAEM .
KAEM
Użytkownik
#114 - Wysłana: 31 Sty 2020 10:14:34
Odpowiedz 
Dreamweb:
Owszem, coś w tym jest. Jak ongiś Cardies (bo poziom Spoonheads to jeszcze nie jest - będzie jak zaczną ich nazywać blaszakami czy coś na tę modłę ).

Złaszcza że (jak dobrze pamiętam) Picard podczas sceny wywiadu używał określenia "syntetyczne formy życia" a nie jak prowadząca ten wywiad "syntetyki".

Q__:
Tobie kojarzy się z tym, Pah Wraithowi z latami '60... w każdym razie nie jest tak neutralne i wolne od konotacji, jak chciałby KAEM

Żadne słowo nie będzie w 100% wolne od od jakichkolwiek skojarzeń. Jak sam zauważyłeś słowo "syntetyk" kojarzy się różnym osobom w różny sposób co w sumie potwierdza słuszność wyboru takiego właśnie określenia. Ważne aby nie kojarzyło się ono prawie w 100% z czymś zupełnie innym, tak jak to jest w przypadku słowa "android".
Q__
Moderator
#115 - Wysłana: 31 Sty 2020 10:45:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Ważne aby nie kojarzyło się ono prawie w 100% z czymś zupełnie innym, tak jak to jest w przypadku słowa "android"

Ładny wywód... Tylko widzisz... Synth to po angielsku kolokwialna nazwa syntezatora, tego instrumentu elektronicznego, co w niego discopolowcy tłukli; oraz określenie gatunku muzycznego, odmiany popu.
A o tym, że (an)droid to nie tylko system operacyjny telefonów*, SW na prawo i lewo przypomina.

* Z robotem w logo zresztą, co też pewne memento nt. korzeni jego miana stanowi.
Dreamweb
Użytkownik
#116 - Wysłana: 1 Lut 2020 22:48:09
Odpowiedz 
Atak zbuntowanych instrumentów klawiszowych - tak, to chciałbym zobaczyć.
Q__
Moderator
#117 - Wysłana: 2 Lut 2020 09:15:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Masz przedsmak*:



https://tfwiki.net/wiki/Ratbat_(Animated)

* Bo jeden, a chciałeś liczbę mnogą.

ps. Skoro już o keyboard transformerach mowa...
http://portfolios.sva.edu/gallery/9279275/Keyboard -Transformers
Q__
Moderator
#118 - Wysłana: 3 Lut 2020 18:39:14
Odpowiedz 
Dreamweb

Ekipa TrekYards o statkach z:
Dreamweb:
archiwum Picarda

https://www.youtube.com/watch?v=JhCYlbhuL8M
Dreamweb
Użytkownik
#119 - Wysłana: 2 Mar 2020 09:30:45
Odpowiedz 
Wracając do...

KAEM:
Jest jeszcze inna możliwość. Słowo android w czasach powstawania TNG miało zupełnie inny wydźwięk - w zasadzie w 100% kojarzyło się ze sztucznymi formami życia.
Dziś pewnie w 99 na 100 użyć tego słowa dotyczy... systemu operacyjnego.
Może po prostu Kurtzman uznał (IMO słusznie) że należy nazwę sztucznych form życia dostosować do obecnych czasów.

Zastanawiam się czy z podobnych przyczyn nie słyszymy w PIC słowa "drone" w odniesieniu do odratowywanych osobników z sześcianu Borg. Zamiast tego jest "xB" (wygląda to jak jakiś nowy emotikon ). Może to dlatego, że dzisiaj to słowo kojarzy się z takimi małymi latającymi cosiami?

Ciekawi mnie też na ile to świadoma gra słów, że te xB czy tam ex-Bs brzmią w wymowie jak pszczoły (w końcu "drone" to po angielsku też truteń, do tego królowa itd, to wszystko od dawna budziło insekcie skojarzenia ).
KAEM
Użytkownik
#120 - Wysłana: 2 Mar 2020 10:07:03 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Dreamweb:
Zastanawiam się czy z podobnych przyczyn nie słyszymy w PIC słowa "drone" w odniesieniu do odratowywanych osobników z sześcianu Borg. Zamiast tego jest "xB" (wygląda to jak jakiś nowy emotikon ). Może to dlatego, że dzisiaj to słowo kojarzy się z takimi małymi latającymi cosiami?

Słuszna uwaga, dziś dron to jak to nazwałeś "latające coś" i zapewne większości kojarzy się właśnie z tym. A skrótowce typu xB czy JL po prostu pasują do obecnych czasów Generalne widząc, że w PIC postanowili trochę uaktualnić to universum - jak choćby wprowadzenie czegoś w rodzaju internetu (i bardzo dobrze, że takie "updejty" się pojawiają - przecież dziś trudno sobie wyobrazić świat bez istnienia sieci.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Nie dajcie sie nabrać - tzw. Picard series to nie kanon!

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!