USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Nie dajcie sie nabrać - tzw. Picard series to nie kanon!
 Strona:  ««  1  2  3 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#61 - Wysłana: 12 Cze 2019 12:00:51
Odpowiedz 
Kurtzman zwolniony? Test screening serialu z Picardem dowodzi, ze wiekszosc widowni nie lubi wizji Kurtzmana?

Star Trek Discovery's Kurtzman Out? Picard Testing Poorly?

Star Trek Picard Leak: Rumored Test Screening Disaster!
Q__
Moderator
#62 - Wysłana: 12 Cze 2019 12:47:22
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Kurtzman zwolniony?

Wiadomość - na dziś - typu metafizycznego. Bo jeśli zachowa tytuł, prawdę poznamy dopiero za ileś lat, jak ludzie z ekipy zaczną gadać, wspominać.

Aczkolwiek nie zdziwiłbym się. IMHO drugi sezon DSC zaczął się pod jego kontrolą dość szybko psuć*.

* Choć - przyznam - i odcinki, za które imiennie odpowiadał, swoje mocne momenty miewały.

Picard:
Test screening serialu z Picardem dowodzi, ze wiekszosc widowni nie lubi wizji Kurtzmana?

Ha, zobaczymy, jak pojawią się w mediach informacje o reshotach będzie to można uznać za potwierdzenie w/w plotek. (Inna sprawa, że pogłoski o kłopotach za kulisami - jeśli dość szeroko się rozejdą - zawsze działają na część widowni odstraszająco - niezależnie nawet od tego, czy dokrętki przyniosą poprawę, czy nie.)
resetta
Użytkownik
#63 - Wysłana: 13 Cze 2019 19:26:46 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Jak zwykle bicie piany na miare Pudelka.

Jezeli bedzie wywalany, to z hukiem pewnie podobnym do shorunnerow dsc, bo dzis to modne robic wokol wszystkiego afery, burdy i wielkie zale okraszone jakimis pitoleniami o rasizimie, zlym traktowaniu itp.

Co do pokazow testowych, to to jest jedna wielka kpina, bo widownie dobiera sie losowo i czesto ci ludzie nie maja pojecia co ogladaja, a potem pod nich sa robione durne poprawki.
Na pewno nie uswiadczyliscie tam jakichs normalnych fanow ST, chociaz ortodoksow pewnie tez nie.
Rownie dobrze moglibyscie mojego ojca tam posadzic i gwarantuje wam, ze nawet jakby to byl swietny ST on by powiedzial, ze slabe, nudne i w ogole nie wie co i kto.

Ja narzekac i krytykowac bede jak juz bede miala co i na wlasne oczy, a nie dawac sie manipulowac panikarzom i propagandziarzom jak chca.
Usmieje sie jak okaze sie, ze ta krytyka widowni dotyczyla zbytniego trzymania sie staroci, czyli stylistyki lat 90 i kolorowych pidzamek

No i ponownie nie widze powodu do cieszenia sie z odsuwania od ST ludzi, ktorzy jakies pojecie o nim maja, bo opcja jest taka, ze nie zatrudnia wam kogos bardziej obeznanego, a raczej wlasnie szczawi, a to juz wam sie nie podobalo i nie spelnilo oczkiwan co do wiedzy o francyzie...
Ja tam mowie, niech kreca, jak najwiecej, czegokolwiek, cos sie w tym wylapie i tak nawet zle bedzie to lepsze od 99% produkcji fanowskich realizacyjnie :P
A Picard jaki bedzie taki bedzie, przynajmniej domkna postac ikoniczna... A czy bedzie sie to podobalo? W sumie w filmach malo co dobrze robili, a jakos sa i fani tez przezyli g.
Q__
Moderator
#64 - Wysłana: 13 Cze 2019 20:04:34 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Jak zwykle bicie piany na miare Pudelka.

Bo dla - w pewnym sensie - podobnej publiczności. W jednym wypadku spragnionej sensacji z życia wyszżych swer i innych celebrytfann (a im gorzej tym bogolom, tym czytającemu lepiej). W drugim - spragnionej wieści, że znienawidzone projekty znienawidzonych ludzi padły. I owo poczucie własnej satysfakcji jest dla obu tych grup odbiorców istotniejsze niż potrzeba bycia precyzyjnie poinformowanym*.

* Inna rzecz, że brak możliwości zdobycia weryfikowalnych informacji, czy to z buduaru hrabiny X., czy zza zamkniętych drzwi wytwórni jest drugim istotnym czynnikiem otwierającym pole dla paparatyzmu i plotkarstwa.

resetta:
Usmieje sie jak okaze sie, ze ta krytyka widowni dotyczyla zbytniego trzymania sie staroci, czyli stylistyki lat 90 i kolorowych pidzamek

No, to by było b. ironiczne... ;]

resetta:
opcja jest taka, ze nie zatrudnia wam kogos bardziej obeznanego, a raczej wlasnie szczawi

Celna uwaga. Rozumiem zmęczenie fanów (relatywnie) nowymi ludźmi posadzonymi do Treka, którzy w dodatku poczynają sobie dość bezceremonialnie - i bez wyczucia - z jego półwiecznym dziedzictwem, ale zgadzam się też z Tobą, że zmiana ekipy nie musi być - w obecnych warunkach - zmianą na plus. Mniejsze są szanse, że wrócą weterani (zresztą najważniejsi z nich - Roddenberry i Piller - nie żyją, a reszta nie młodnieje), większe, że dostaniemy kolejnych partaczy o głośnych nazwiskach albo jakichś debiutantów mających akurat wujka w managmencie.

resetta:
Ja tam mowie, niech kreca, jak najwiecej, czegokolwiek, cos sie w tym wylapie

Co do zasady - zgadzam się (w najgorszym wypadku: dajmy małpom stukać w klawiatury, że pojadę znaną metaforą). Wolałbym mieć jednak więcej do wyłapywania.

resetta:
i tak nawet zle bedzie to lepsze od 99% produkcji fanowskich realizacyjnie :P

Gorzej, że jakieś 70℅ liczących się fanfilmów jest lepsze scenariuszowo...

resetta:
A Picard jaki bedzie taki bedzie, przynajmniej domkna postac ikoniczna...

Byle nie było to jej dotknięcie w koszu na śmieci, jak Kirka w GEN, Luke'a w "TLJ", czy najważniejszych członków X-Men w "Loganie"...

resetta:
A czy bedzie sie to podobalo? W sumie w filmach malo co dobrze robili, a jakos sa i fani tez przezyli

Co do oceny filmów TNG się zgadzamy. INS zachowało ducha serii, FC miejscami był b. ładny, wniósł też nowe okręty, GEN chwilami zręcznie grało na sentymentach, ale do serialu się nie umywały... To już były początki odmóżdżonego Treka.
Picard
Użytkownik
#65 - Wysłana: 18 Cze 2019 11:44:16 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
resetta:
Jak zwykle bicie piany na miare Pudelka.

Wciąż lepsze niż twoje posty! 😂

resetta:
Jezeli bedzie wywalany, to z hukiem pewnie podobnym do shorunnerow dsc,


Nie będzie wywalony z hukiem bo ma podpisany piecioletni kontrakt i dlatego pewnie po cichu przesunie sie go na inne stanowisko i będzie mu się płacić za to, żeby tylko nie maczał swoich łapek w nowych Trekach. Nikt go oficjalnie stanowiska raczej nie pozbawi.

resetta:
Co do pokazow testowych, to to jest jedna wielka kpina, bo widownie dobiera sie losowo i czesto ci ludzie nie maja pojecia co ogladaja, a potem pod nich sa robione durne poprawki.

Masz jakikolwiek dowody na poparcie tezy, ze to byli przypadkowi ludzie? Zresztą jeśli CBS do spółki z Amazon chcą sprzedać ten serial tzw. normikom, to wcale bym się nie zdziwił gdyby na test test screening wzięli rzeczywiście tzw. statystycznych widzów. A skoro im się nie spodobało, to istnieje spore prawdopodobieństwo, ze serial nie sprzeda sie wśród grupy docelowej.

resetta:
Na pewno nie uswiadczyliscie tam jakichs normalnych fanow ST, chociaz ortodoksow pewnie tez nie.

Fani Abramsa tam byli i oni stanowili te 20%, którym się serial podobał. Czyżby koleżanka sugerowała, ze fani JJ nie sa fanami Treka? 😂 Ja zgadzam sie z ta teza, ale zapewniam, iz jest na tym forum uchodzi ona za dość kontrowersyjną opinie...

resetta:
Ja narzekac i krytykowac bede jak juz bede miala co i na wlasne oczy, a nie dawac sie manipulowac panikarzom i propagandziarzom jak chca.
Usmieje sie jak okaze sie, ze ta krytyka widowni dotyczyla zbytniego trzymania sie staroci, czyli stylistyki lat 90 i kolorowych pidzamek

Na trzymanie sie starej stylistyki nie masz co liczyć jak długo Kurtzman jest zaangażowany w ten projekt. A jak chcesz zmarnować czas i pieniądz na oglądanie tego badziewia, to droga wolna!

resetta:
No i ponownie nie widze powodu do cieszenia sie z odsuwania od ST ludzi, ktorzy jakies pojecie o nim maja, bo opcja jest taka, ze nie zatrudnia wam kogos bardziej obeznanego, a raczej wlasnie szczawi, a to juz wam sie nie podobalo i nie spelnilo oczkiwan co do wiedzy o francyzie...

Kurtzman wie cos o Star Treku...proszę nie rozśmieszaj mnie, to nie pierwszy Kwietnia! A co się tyczy zatrudnienia kogoś innego...ja chce po prostu aby Trek w końcu przeszedł na emeryturę i aby przestali go męczyć wymyślając takie cuda na kiju jak Abramsverse czy Sexually transmitted diseases 😂 Jak się nie ma pomysłu to się nie kręci, a nie odgrzewa się kotleta mając nadzieje, że zaskakuje on normikom...

resetta:
Ja tam mowie, niech kreca, jak najwiecej, czegokolwiek, cos sie w tym wylapie i tak nawet zle bedzie to lepsze od 99% produkcji fanowskich realizacyjnie :P

Toż to wielkie osiągnięcie, że wielkie studio z gargantuicznym budżetem jest w stanie zrobić wizualnie lepszy serial niż kilku gości, którzy kręcą fan produkcje w garażu przy użyciu domowej kamery! 😂 Natomiast to studio o duchu serialu zapomniało zupełnie...

resetta:
A Picard jaki bedzie taki bedzie, przynajmniej domkna postac ikoniczna... A czy bedzie sie to podobalo? W sumie w filmach malo co dobrze robili, a jakos sa i fani tez przezyli g.

Po co domykać postać, która nie potrzebowała domknięcia i miała satysfakcjonujący finał w TNG All Good Things... ?

Q__:
Byle nie było to jej dotknięcie w koszu na śmieci, jak Kirka w GEN

Czemu tak mówisz? Bo Kirk zginął ratując najpierw Enterprise D a później populacje systemu Verydian?
Q__
Moderator
#66 - Wysłana: 18 Cze 2019 12:04:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Wciąż lepsze niż twoje posty!

Bez ataków personalnych mi tu, bo zaraz Amnestia się skończy.

Picard:
Na trzymanie sie starej stylistyki nie masz co liczyć

Chwilami do niej i w DSC nawiązywano.
Przydałoby się zresztą doprecyzować co kto rozumie przez starą stylistykę, i przez trzymanie się jej...

Picard:
Kurtzman wie cos o Star Treku...

Coś tam wie. Dowodem różne smaczki w filmach, które współtworzył, i w DSC. Być może wie za mało, ale to inna rzecz...

Picard:
Czemu tak mówisz? Bo Kirk zginął ratując najpierw Enterprise D a później populacje systemu Verydian?

Bo wiesz doskonale - choćby i z dyskusji na Phoenixie - jak śmierć Kirka była odbierana.
Raz - jako wprowadzona na siłę*. Dwa - jako niepotrzebna (stąd inicjatywa BBK, wspierana m.in. przez twórców NV/P2). Trzy - jako niesatysfakcjonująco rozegrana.

* Kirk miał już godny finał swoich losów w ST VI.
Picard
Użytkownik
#67 - Wysłana: 18 Cze 2019 12:54:44
Odpowiedz 
Q__:
Bez ataków personalnych mi tu, bo zaraz Amnestia się skończy.

Czyli jej wolno czynić drobne złośliwości pod adresem autorów wzmiankowanch newsow, ale mnie nie wolno czynić złośliwości pod jej adresem? Sir, that's double standard ! 😂

Q__:
Chwilami do niej i w DSC nawiązywano.

Na przykład?

Q__:
Przydałoby się zresztą doprecyzować co kto rozumie przez starą stylistykę, i przez trzymanie się jej...

Optymistyczna wizja przyszłości. Brak magi zastępującej technologie - patrz magiczne niesporczaki u Kurtzmana i czerwona materia u Abramsa....Brak przeklinania, brak konwencji; styl ponad treścią...Nacisk na współprace całej załogi , a nie jedynej, specjalnej pierwszej oficer. To jak dawniej wyglądały okręty i umundurowanie, to już taka wisienka na torcie...

Q__:
Coś tam wie. Dowodem różne smaczki w filmach, które współtworzył, i w DSC. Być może wie za mało, ale to inna rzecz...

To, ze ktos czyta Memory Alpha, to nie czyni go to jeszcze ekspertem w dziedzinie Treka... A żeby umieścić easter eggi w filmie/serialu, nie trzeba większej znajomości z serialem. Za te smaczki tez go zresztą krytykowano; jak np. za tribbla w DSC - bo pojawienie się tego stworzonka nie nie niosło za sobą żadnych konsekwencji, mimo iz tribble mnożą sie na potęgę...

Q__:
* Kirk miał już godny finał swoich losów w ST VI.

Co do tego absolutnie sie zgodzę, co do oceny śmierci Kirka...coz, powiedzmy, ze byla ona kontrowersyjna i pozostańmy przy tym. Natomiast fakt pozostaje faktem, ze Kirk zginał jako bohater, dwukrotnie ratując niezliczone życia. I lepiej by pozostał martwy jeśli miał by powrócić do życia w stylu opisanym w powieściach Shatner, który wskrzesił granego przez siebie kapitana. Co zaś się tyczy Bring Back Kirk...toż to Avengers nim Avengers zyskali na popularności - nie dziękuje! A w GEN większym szokiem było jak bezceremonialnie autorzy obeszli się z Enterprise-D...sorry, ale ten okręt zasługiwał na lepszy koniec!

Q__:
Co do oceny filmów TNG się zgadzamy. INS zachowało ducha serii, FC miejscami był b. ładny, wniósł też nowe okręty, GEN chwilami zręcznie grało na sentymentach, ale do serialu się nie umywały... To już były początki odmóżdżonego Treka.

Tutaj akurat o dziwo się z Tobą zgadzam - zawsze uważałem, że Trek miał swoją złotą dekadę w latach 1986-1996 i skończyła się ona wraz z wejściem na ekrany First Contact. Wciąż uważam, że ten film jest dobrze zrealizowany i ma kilka ciekawych wątków; Ahabową zemstę Picarda na Borgu, rewizjonizm historyczny odnoszący się do postaci Cochrane'a, interesujący paradoks tyczący się tego czy Cochrane stał by się dobrym człowiekiem jakim zapamiętała go historia gdyby nie interwencja załogi Ent, która wychowywała się na jego legendzie...Ale nie ulega wątpliwości, że wiele wyborów dokonanych przez studio przy produkcji tego filmu - wmuszenie do scenariusza Królowej Borg, Jean-Luc biegający z tommy gunem - zwiastowało nadchodzące odmóżdżenie. Przy czym nawet niegdysiejsze filmy akcji cenie sobie bardziej niż współczesne kino amerykańskie, które na siłę stara się być postmodernistyczne i subwersywne, co przemienia się w kulturowy wandalizm - patrz The Last Jedi. A coś mi mówi, że serial o Picardzie będzie ciążył w stronę ,,dzieła" Johnson'a...
Q__
Moderator
#68 - Wysłana: 18 Cze 2019 14:45:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Czyli jej wolno czynić drobne złośliwości pod adresem autorów wzmiankowanch newsow, ale mnie nie wolno czynić złośliwości pod jej adresem?

Jej drobne złośliwości obejdą w/w autorów tyle, co zeszłoroczny śnieg, Twoje nakręcają atmosferę (i nie są drobne - walisz po całości, niesprawiedliwie w dodatku).

Picard:
Na przykład?

Typowe dla Menosky'ego momenty w "Lethe", kosmiczne cuda tu i ówdzie, pike'owy Entek nawiązujący jednak wyraźnie do TOS-owego...

Picard:
Optymistyczna wizja przyszłości.

Nieścisłe... Sam fakt, że w DSC i w ST XI-XIII oglądamy: 1. wyjście ludzkości między gwiazdy, 2. koegzystencję różnych gatunków w ramach UFP, 3. tolerancję dla homoseksualizmu, 4. to, że neoKirk z neoSpockiem brali Khana żywcem, a GF nie zniszczyła jednak Qo'noSa, ktoś może uznać za przejaw optymizmu. Dyskutujmy raczej o tego optymizmu poziomach...

Picard:
Brak magi zastępującej technologie - patrz magiczne niesporczaki u Kurtzmana i czerwona materia u Abramsa.

Szlachetny postulat, ale czy i w dawnym ST ów brak widzieliśmy? Kosmiczne ameby (atomy DNA których muszą mieć astronomiczne rozmiary), katry, mind meldy, trzaskanie horyzontem zdarzeń, Nexsus, cudowne pierścienie planety Ba'ku...

Picard:
Brak przeklinania

Biedny Picard, ileś razy rzucał "Merde!". Widać jest mało Trekowy.

Picard:
styl ponad treścią

Narzekano już na to w TMP (który mimo to jest wybitnym filmem), narzekano w FC...

Picard:
Nacisk na współprace całej załogi

Zdarzało się, choćby w momencie, w którym wszyscy pozostali bohaterowie zjednoczyli się przeciwko Lorce. Przedsmakiem było już to, jak kończył się wątek niesporczaka.
(Poza tym było ileś pomniejszych takich scen, choćby osławione "power of math!" się kłania.)

Picard:
To, ze ktos czyta Memory Alpha, to nie czyni go to jeszcze ekspertem w dziedzinie Treka...

1. Mówiliśmy o wiedzy, nie o jej poziomie eksperckim.
2. Orci z Kurtzmanem mogą średnio czuć ducha Treka, ale nawiązań do klasyki ST wrzucili w "jedenastce" więcej, niż ich krytycy zdołali wychwycić, więc w jakimś - prawda, wąskim, i mającym drugorzędne znaczenie - zakresie i o bycie ekspertami można ich posądzać.

Picard:
które na siłę stara się być postmodernistyczne i subwersywne

Subwersywne współczesne kino fantastyczno-rozrywkowe bywa. Postmodernizm (lekki) to może tam w "GotG" widać...
resetta
Użytkownik
#69 - Wysłana: 19 Cze 2019 00:08:10
Odpowiedz 
Q, kiedy wreszcie go ukarzesz? Przekrecanie mi nicka i pomowienia mu darowales, teraz tez radosnie tylko upomnienie. Poszlam z tego forum, zaprosiles mnie ponownie, chociaz widzialam, ze wyszlo na moje, a teraz co, powtorka, bo nie ma odpowiedniej reakcji i sobie mozna po mnie jezdzic?
Czyli co, jednak mam tutaj nie pisac, bo bredze i nie da sie tego czytac? Fajnie by ci bylo jakby tak ci ktos co jakis czas tak sugerowal?
Ja nie pisze, ze jest trollem jak kolega, normalnie moze nawet tylko bym sie smiala albo nazwala go po imieniu i wygarnela jak mu wygarneli na drugim forum gdy usilnie plul ta nienwiscia, ale jestem juz stara i ze smutkiem raczej powiem, ze to juz sa objawy zaburzania sobie rownowagi chemicznej, nie mozna ani w jedna, ani w druga strone tak sie nakrecac czyms. To nie pozostalym widzom, fanom nalezy zyczyc by odpoczeli od kontaktow z trekiem, tylko tak reagujacym na to jak on. Bo to tak jak narkomana leczyc heroina.
Nie wiem po co wpada tu, pisze cos, a jak to sie komentuje, ogolnie, nie personalnie, to robi sobie pojazdy do piszacego. No to albo robi sie prowokacje i potrafi nie reagowac na odpowiedzi jak przedrzezniajace sie dzieciaki na podworku, albo nie pisze sie nic.
Nie tylko jego linki komentuje, takze artykuly wrzucane przez innych, tak SAMO jak robia to ludzie w komentarzach pod tymi filmami czy artykulami, bo na tym polega zapoznanie sie z nimi i rozmawianie o nich.
I nie ma zadnej zlosliwosci z mojej strony, bo nie pisze tego zlosliwie tylko w pelni powaznie i stwierdzam fakt, ze tak te teksty i opinie autorow sa prezentowane. Na zasadzie bicia piany, manipulowania, panikowania, robienia szumu w momencie kiedy nic konretnego nikt nie wie.
Jak najbardziej moge komentowac tak jak to skomentowalam, za to nazywanie bezmozgami, debilami czy jakos tak konkretnych ludzi i zyczenie im zle prywatnie, to juz bardzo daleko przekroczona linia reagowania na cos. Ba, ja zareagowalam na informacje, nawet nie na autorow. Tam gdzie oceniam autorow tez pisze to jasno, nie wyglupiam sie, nie sile na zlosliwostki i zaklamane aluzje, tylko mowie jak jest w moim przekonaniu, bez skrajnego slownictwa o nich - tak jak mam w przypadku tego Doom i drugiego pana. Zreszta nie chowam sie za polskim podworkiem i potrafie powiedziec tej osobie pod tekstem, filmem to samo co tutaj, co mysle o tym co powiedziala i tez nie na zasadzie gupi jestes, mas wsy...
Co do pokazow P, zapomnial albo w ogole olal jak zwykle co pisze, ze ja pracowalam w tej branzy i wiem jak to wygladalo wtedy, 50 lat temu i nie mam powodow uwazac, ze nadal tak nie wyglada.
Poza tym cale to info jest wlasnie bez zadnego pokrycia i dowodow, ze tak jest. Ja podparlam sie moja wiedza zawodowa, autorzy i Picard podejrzewam, ze tylko chciejstwem i skrajnymi emocjami.
I nie rozumimem tej nienawisci do osoby, ktora DSC nie uwaza za arcydzielo, uwaza za zly serial jako serial, lubi NG, ale nie przylacza sie do hejtu i uwaza, ze nalezy krecic, nawet zle, a nie zapomniec.
Zachowanie polityczne, nie glosujesz na moja partie, to na pewno glosujesz na te co jej nieanwidze i jestes moim wrogiem i nic nie dociera, ze mam w de obie...

Dziwne jest, ze ktos nie rozumie, ze Kurtzman wie wiecej o Treku niz randomowy scenarzysta urodzony po 2000, ktory nigdy nic z ST zwiazanego nie robil, a i niespecjalnie przepada za francyza, tylko traktuje to jak kolejny tekst na zamowienie, a czy to bedzie ST, czy Lucyfer, to wszystko jedno.
To tez pewnie wymysl, zlosliwosc WPROST do Kurtzmana i chciejstwo, ze czyta Memory Alfa i to jego wiedza o ST, ale prawde mowiac, ktos kto by faktycznie tylko ja czytal i to dokladnie, to by wiedzial wiecej o ST niz przecietny tylko ogladacz Treka, wiec zlosliwosc kula w plot, do tego dyskredytujaca ludzi te MA tworzacych...
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 19 Cze 2019 00:37:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Q, kiedy wreszcie go ukarzesz? Przekrecanie mi nicka i pomowienia mu darowales, teraz tez radosnie tylko upomnienie. Poszlam z tego forum, zaprosiles mnie ponownie, chociaz widzialam, ze wyszlo na moje, a teraz co, powtorka, bo nie ma odpowiedniej reakcji i sobie mozna po mnie jezdzic?

Poczekaj... Po pierwsze: żeby go ukarać musiałbym najpierw ogłosić koniec Amnestii, i jeśli po jej zakończeniu narozrabia znowu (co jest b. prawdopodobne), wtedy dopiero go karać (za wypowiedzi z czasu amnestyjnego kar być nie może, chyba, że już ekstremalnie łamią standardy - ktoś komuś wulgarnie ubliża - rzucając na prawo i lewo -ujami i -urwami np., czy zaśmieca i destabilizuje forum jak dinek ze spiderem, ew. Dukat z poligonem).
Po drugie: to co dziś zrobił było nieeleganckie, ale nie było wyskokiem szczególnie wysokokalibrowym, za coś takiego mógłbym najwyżej - w okresie pozaamnestyjnym - uruchomić procedurę z punktu drugiego, czyli wlepić ostrzeżenie z wpisem do kartoteki, ew. bana czasowego, jak trochę się tych przewin skumuluje. Dotąd aż tak się nie skumulowały.
Po trzecie: akurat przekręcanie Twojego nicka nie było - jestem tego na 90% pewien - winą umyślną, Picard jest znanym dyslektykiem, robiącym też błędy ortograficzne, czy "gobeliny" z "goblinów".

resetta:
Czyli co, jednak mam tutaj nie pisac, bo bredze i nie da sie tego czytac?

A gdzie tam. Pisz.

resetta:
To tez pewnie wymysl, zlosliwosc WPROST do Kurtzmana i chciejstwo, ze czyta Memory Alfa i to jego wiedza o ST, ale prawde mowiac, ktos kto by faktycznie tylko ja czytal i to dokladnie, to by wiedzial wiecej o ST niz przecietny tylko ogladacz Treka, wiec zlosliwosc kula w plot

To raczej aluzja do Pegga, który przyznał się do dokształcania z Treka przez lekturę MA. Przy czym - owszem - niecelna. Pegg tym akurat w moich oczach zyskał. Znanym technobełkotliwym żartem - też:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=3&topic=4040&page=0#msg305777
 Strona:  ««  1  2  3 
USS Phoenix forum / Star Trek / Nie dajcie sie nabrać - tzw. Picard series to nie kanon!

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!