USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek: Picard (tytuł zmieniony ze StarTrek TNG: Calkiem nowe sezony???)
 Strona:  ««  1  2  3  ...  12  13  14  15  16  17  18  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#421 - Wysłana: 26 Sty 2020 01:14:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
To chyba pomyliłeś słowo "pełnowartościowy" z "pełnoprawny"

Powiedz mi, co poza frajdą z przepychanki chcesz uzyskać wdając się w semantyczne spory (i usiłując pouczać w sprawach językowych kogoś, kto zawodowo obracał słowami, a teraz np. ma swój wkład w przyznawanie nagród literackich)?

KAEM:
Nie. Skoro napisałeś, że Discovery jest serialem "stanowiącym mało zakamuflowaną pochwałę grzybków halucynogennych" to wskaż proszę konkretne sceny/dialogi z tego serialu które poprą Twój zarzut. Wielokrotnie sam żądałeś od innych konkretnych dowodów/przykładów, więc teraz sam się nie wykręcaj. Chyba ze wycofujesz ten zarzut.

We wskazanych miejscach są b. konkretne linki. Pod nimi znajdziesz co trzeba. Np. że zarodniki Prototaxites stellaviatori są niebieskie nieprzypadkowo - ma to sugerować, iż zawierają psylocybinę, albo, że wedle realnego Stametsa na grzybkowym haju można doświadczać istnienia wszechświatów alternatywnych - dlatego ekranowy Spore drive stanowi klucz do Multiversum a serialowy Stamets odbiera czasem ileś wszechświatów na raz, ew., iż roztrzęsiony sposób zachowania i biały kolor oczu culberowego małżonka mają wyraźnie sugerować naćpanie...
Przy czym dla mnie sięgnięcie po takie wątki w fikcji to niekoniecznie coś złego, by była jasność, choć nie podzielam wiary prawdziwego P.S. w boskość grzybni.

KAEM:
Mam wrażenie że przy Discovery dyskusja była bardziej ożywiona

To akurat kwestia nie wrażeń, a faktów. Przy czym dyskusja o DSC to i tak nic na tle dyskusji o "jedenastce".
KAEM
Użytkownik
#422 - Wysłana: 26 Sty 2020 02:57:28
Odpowiedz 
Q__:
Powiedz mi, co poza frajdą z przepychanki chcesz uzyskać wdając się w semantyczne spory (i usiłując pouczać w sprawach językowych kogoś, kto zawodowo obracał słowami, a teraz np. ma swój wkład w przyznawanie nagród literackich)?

Jeśli miało to na mnie zrobić wrażenie to... nie zrobiło. Nie ma dla mnie znaczenia czym się zajmowałeś ani czym się zajmujesz obecnie. Pomyliłeś znaczenie dwóch słów i zamiast po prostu przyznać się do pomyłki zaczynasz zasłaniać się jakimiś (bliżej nieokreślonymi) własnymi dokonaniami.

Nie Q, nie mam z tego żadnej (nawet najmniejszej) frajdy, zdecydowanie bardziej preferuję dyskusję związaną z tematem danego wątku niż OT. To Ty wyskoczyłeś z "kuchnią Nilixa", Ty próbowałeś wmówić mi słowa których nie użyłem, Ty (nie wiem po co) zacząłeś temat uzależnień GR i odniesień do tego w DSC choć ten wątek przecież dotyczy Star Trek Picard.

Q__:
Np. że zarodniki Prototaxites stellaviatori są niebieskie nieprzypadkowo - ma to sugerować, iż zawierają psylocybinę,

Niebieski kolor ma być "mało zakamuflowaną pochwałę grzybków halucynogennych"? Ech...

Q__:
albo, że wedle realnego Stametsa

Ten "realny Stamets" pojawia się gdzieś w serialu?

Q__:
i biały kolor oczu culberowego małżonka mają wyraźnie sugerować naćpanie...

Normalnie same ćpuny w tych filmach sf... ;)
https://movie-fanatic-res.cloudinary.com/iu/s--clIsggd3--/t_full/cs_srgb,f_auto,fl_strip_profile.lossy,q_auto:420/v1400082263/halle-berry-storm-x-men-days-of-future-past.jpg

Q__:
Przy czym dyskusja o DSC to i tak nic na tle dyskusji o "jedenastce".

To chyba przeoczyłem ;)
Q__
Moderator
#423 - Wysłana: 26 Sty 2020 08:49:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

Wrócimy do dialogu jak przestaniesz bawić się w rozmywanie tematu i wykręcanie kota ogonem oraz pokrewne sztuczki*. Póki co nie ma on sensu.

* Co - mam wrażenie - praktykujesz kiedy kończą Ci się (kontr)argumenty, bo traktujesz rozmowy jako pojedynek, który musisz wygrać (w swojej głowie).

(A dyskusje o "jedenastce", owszem, przeoczyłeś bo jesteś z nami od roku 2016, a one zaczęły się gdzieś tak w połowie 2008, wraz z pojawieniem się informacji o kręceniu i - potem - zwiastunów tejże.)
Dreamweb
Użytkownik
#424 - Wysłana: 27 Sty 2020 08:05:15
Odpowiedz 
KAEM:
Mam wrażenie że przy Discovery dyskusja była bardziej ożywiona

Początkowo tak, ale jakoś chyba w połowie 1 sezonu przygasła, dużo ludzi piszących początkowo o tym serialu przestało się udzielać lub pojawiało się sporadycznie... Mam nadzieję, że teraz tak nie będzie.
KAEM
Użytkownik
#425 - Wysłana: 28 Sty 2020 13:16:22
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#426 - Wysłana: 28 Sty 2020 14:16:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
zwiastun-kolejnych-odcinkow

Link bezposredni:
https://www.youtube.com/watch?v=U2Aw7TS8mY0
(Zdaje się zresztą, że już to wrzucałem, dwie strony temu, tylko CBS zablokował w międzyczasie tamtą kopię.)

W jednym z wywiadów Patrick Stewart zdradził również kulisy wybrania psa do roli Numeru 1. Okazuje się, że sam był pomysłodawcą tego, by Picard miał psa.

Pozazdrościł Archerowi?
Dreamweb
Użytkownik
#427 - Wysłana: 29 Sty 2020 10:58:13
Odpowiedz 
Q__:
Pozazdrościł Archerowi?

Uznam tak, gdy zabierze go ze sobą na pokład.
Q__
Moderator
#428 - Wysłana: 30 Sty 2020 14:04:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#429 - Wysłana: 1 Lut 2020 19:09:31
Odpowiedz 

Świerzop, miło że twórcy do naszej klasyki nawiązują
Dreamweb
Użytkownik
#430 - Wysłana: 2 Lut 2020 06:59:02
Odpowiedz 
MarcinK:
Świerzop, miło że twórcy do naszej klasyki nawiązują

You have not experienced Mickiewicz until you have read him in the original Klingon.
Q__
Moderator
#431 - Wysłana: 2 Lut 2020 09:27:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Wszyscy byli Klingonami? Przypiszmy Mickiewicza... bo ja wiem... Bajoranom*?

* Te mesjanizmy i patriotyczne cierpiętnictwa...

ps. O tytułowej serii dość krytycznie:
https://filmdaily.co/reviews/wwisydht/star-trek-pi card-terrible/

EDIT:
Rowan J Coleman z kolei ją chwali:
https://www.youtube.com/watch?v=dJUYy1E84SY

A tu jeszcze mamy Popcast o PIC:
https://www.youtube.com/watch?v=oY926BCXjSQ
Q__
Moderator
#432 - Wysłana: 3 Lut 2020 21:10:29
Odpowiedz 
Dreamweb
Użytkownik
#433 - Wysłana: 3 Lut 2020 21:21:21
Odpowiedz 
Znaczy że pojawi się Hugo, a poza tym będą powroty do czasów około-countdownowych (patrząc na zdjęcie w mundurach).
Poza tym coraz bardziej przekonuję się do Jurati, która w tym całym gronie odrzutków i dziwadeł jest póki co postacią najbardziej w stylu klasycznego ST.
Q__
Moderator
#434 - Wysłana: 3 Lut 2020 21:31:04
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
pojawi się Hugo

Podobno w roli przywódcy ex-dron.

Dreamweb:
Poza tym coraz bardziej przekonuję się do Jurati, która w tym całym gronie odrzutków i dziwadeł jest póki co postacią najbardziej w stylu klasycznego ST.

Ja jestem w TeamRaffi (jakoś przekonała mnie do siebie od pierwszego momentu, co w sumie już napisałem, w roli doedytki w poście o scenie z jej udziałem), choć klasyczną nazwać ją trudno.
mozg_kl2
Użytkownik
#435 - Wysłana: 3 Lut 2020 23:51:02
Odpowiedz 
Dreamweb
Użytkownik
#436 - Wysłana: 4 Lut 2020 07:55:58
Odpowiedz 
Nie wiedziałem że Surak pochodził z Filipin.
A z tym początkiem to autor źle coś doczytał w Google - bo widać że nie oglądał First Contact. Gdzie niby w ataku na Marsa mamy nawiązanie do akcji tego filmu, poza tym, że było to w dzień pierwszego kontaktu?
Q__
Moderator
#437 - Wysłana: 4 Lut 2020 08:58:40
Odpowiedz 
Dreamweb

Czy samo święto czczące wydarzenia z FC to małe nawiązanie?
Dreamweb
Użytkownik
#438 - Wysłana: 4 Lut 2020 09:10:53
Odpowiedz 
Q__:
Czy samo święto czczące wydarzenia z FC to małe nawiązanie?

Piszą tak:

Odcinek zaczyna się od wspomnienia wydarzeń sprzed 14 lat, kiedy rozgrywała się akcja filmu Star Trek: Pierwszy kontakt. W tej produkcji Picard i załoga Enterprise cofnęła się w czasie do 2063 roku, aby zniweczyć plan cyborgów znanych jako Borg, którzy chcieli powstrzymać owy pierwszy kontakt ludzi z Vulcanami. Dzień ten jest świętem Gwiezdnej Floty i obchodzony jest 5 kwietnia.


14 lat przed wydarzeniami z PIC miał miejsce bunt na Marsie. Wydarzenia z First Contact (te z początku odcinka) miały miejsce w roku 2373 - a więc 26 lat przed PIC. Ot autorowi się ewidentnie 2 wątki pomieszały.
Q__
Moderator
#439 - Wysłana: 4 Lut 2020 09:31:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Czytałem szybko, i jednym okiem, i prześlizgnąłem się nad tymi 14 latami, faktycznie bzdura masywna jak supernowa Hobus. Tradycja Spocka pochowanego w wulkanie wiecznie żywa.

ps. Tymczasem popularność tytułowej serii ponoć leci na łeb, na szyję:
https://www.youtube.com/watch?v=i7FD4K9WwGs
USS Bij
Użytkownik
#440 - Wysłana: 4 Lut 2020 20:43:52
Odpowiedz 
Tak luźno po dwóch odcinkach.

Gupie to jak nieszczęście, w dodatku często i gęsto...

...ale w krótkich przerwach między rzyganiem exposition kiedy pozwalają postaciom po prostu odetchnąć i być - jest wręcz dobrze. Zakładam liczbę mnogą, bo w pierwszych dwóch odcinkach w pełni aplikowalne jest to tylko do jednej. Patrick Stewart ponownie bierze wszystko na bary, i o ile 30 lat temu było to potrzebne i przydatne, tym razem stało się to absolutnie niezbędne, abstrahując od faktu, że jego imię siedzi w czołówce, rzec jasna. Nawet on nie ratuje scenariusza w większości skleconego z gracją spadających krowich placków, i to boli dość mocno. Żaden aktor nie byłby w stanie.

Oczywiście nieporównywalnie lepsze to od DSC, mniej histrioniczne i wyraźnie zbudowane wokół trekowego moralnego środka ciężkości. Niechby i kiepsko zbudowane, ale przynajmniej tym razem nie jest ukierunkowane na socjopatów. Gratulacje, CBS, plan minimum osiągnięty już po 4 latach ciężkiej pracy tysięcy producentów - to nowe coś prawie przypomina Treka, chwilami wręcz... przypomina.

tl;dr: mniej kretyńskiej fabuły i kręcących wąsem (uchem?) schwarzcharakterów, więcej introspekcji dziadków przy kominku pod gwieździstym, wieczornym niebem (+"No. Lives" itp). Najlepiej zrobić sezon o sezonie w winnicy. A potem kolejny, i jeszcze kilka następnych.

Ale póki co mamy bizarro re-do All Good Things. Na drugim życiu kurczaka zyskała na razie tylko winnica.
Q__
Moderator
#441 - Wysłana: 4 Lut 2020 21:17:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Patrick Stewart ponownie bierze wszystko na bary, i o ile 30 lat temu było to potrzebne i przydatne, tym razem stało się to absolutnie niezbędne

I efekt taki, że w sumie dla niego, i dla (większości) obrazków da się rzecz strawić, a nawet nadać jej miano Treka. Przynajmniej jak dotąd. To naprawdę jest wielki aktor (choć w NEM i on nie pomógł).

USS Bij:
i to boli dość mocno

Mnie bardziej boli co innego... To, że o ile oglądając dawną serialową SF - S:1999, TNG, SQ, SAAB, E2, nawet TOS, choć dla mojego pokolenia odbieranie go tak było już dość trudne, miało się wrażenie zaglądania przez okno - może brudnawe, może mające szyby zniekształcające obraz jak krzywe zwierciadła, ale jednak... - w przyszłość, czy raczej w pakiet możliwych przyszłości, o tyle od pewnego, dość już długiego, czasu - patrząc na nowsze produkcje - ma się tylko odczucie oglądania kosmicznych bajek, czasem fajnych, czasem durnych... I trend ten się pogłębia. A Picard się w niego wyraźnie wpisuje.
Seybr
Użytkownik
#442 - Wysłana: 4 Lut 2020 21:21:27
Odpowiedz 
USS Bij:
Treka, chwilami wręcz... przypomina.

Szczerze nie tęsknie za starą formą Treka. Ona może pasować staremu pokoleniu. Dla młodych może być bardzo nie strawna. Stara forma Treka się dość mocno postarzała. Są seriale, które mimu lat nadal cieszą swoją formą. Mnie TNG nudzi. Nawet moje najlepsze DS9 mnie razi. Może kiedyś obejrzę.

USS Bij:
A potem kolejny, i jeszcze kilka następnych

Pochodzi z Francji. Był by z Teksasu to by jeździł na krowie. Sam serial się broni, ale sam aktor, widać u niego wiek. Oby nie pojawił się Sisko.
Q__
Moderator
#443 - Wysłana: 4 Lut 2020 21:32:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Stara forma Treka się dość mocno postarzała.

A jaką nową formę dla niego byś widział?

Seybr:
ale sam aktor, widać u niego wiek.

I wciąż się zastanawiam czy to jakieś zdrowotne tąpnięcie, po wiadomym występie, w którym rześko zapowiadał swój powrót w PIC... czy też każą mu tak grać (co - IMHO - byłoby cokolwiek bez sensu).

Seybr:
Oby nie pojawił się Sisko.

Jeśli oglądalność im spadnie mogą się i tak ratować...
Dreamweb
Użytkownik
#444 - Wysłana: 5 Lut 2020 15:00:29
Odpowiedz 
Q__:
Ja jestem w TeamRaffi (jakoś przekonała mnie do siebie od pierwszego momentu

Mnie na razie nie, ale dam jej szansę.
Co zaś się tyczy Jurati, mam takie przeczucie, że to może być trochę nowa Hoshi - pochłonięta swoją nauką, ale jak już wystartują w kosmos to może nie czuć się pewnie w takich warunkach, przyzwyczajona do przytulnego laboratorium... Czas pokaże czy miałem rację.
Seybr
Użytkownik
#445 - Wysłana: 5 Lut 2020 16:49:46
Odpowiedz 
Q__:
A jaką nową formę dla niego byś widział?

Współczesna technika filmowa, podniósł bym wiek widzów. Przykład z brzegu, klingoni w ST nie są straszni. Uchodzą za brutalną i wojowniczą rasę. Wiesz, faktycznie są dość delikatnie przedstawieni. Dla mnie powinni być brutalni, brak takich scen, jak klingon zabija człowieka i wyrywa jemu serce. Przesłuchanie, to mega znęcanie się. Walki brutalne a nie pyk z pięści, pyk z noża i wow ktoś nie żyje.

Chciał bym bardziej realnego treka, pokazania ludzkiej natury. Federacja to nie tylko piękne obrazki ale i zła polityka. Poświęcanie jednych dla całej Federacji. Pokój zdobywany intrygami i nawet morderstwami.

Q__:
Jeśli oglądalność im spadnie mogą się i tak ratować...

Hahah Sisko wraca i robi czary mary.
Q__
Moderator
#446 - Wysłana: 5 Lut 2020 18:47:14
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Wiesz, faktycznie są dość delikatnie przedstawieni. Dla mnie powinni być brutalni, brak takich scen, jak klingon zabija człowieka i wyrywa jemu serce.

Wbrew pozorom nie mam nic przeciwko temu (znany jest przecież mój pozytywny stosunek do ponurego realizmu psychologicznego "Doomsday Machine" i naturalizmu "Conspiracy"), o ile służyłoby to opowiadanej historii, i miało walor adekwatnego do sytuacji środka artystycznego, a nie służyło pustemu, nastoletniemu, epatownictwu, jak bywało to w DSC.

Seybr:
Federacja to nie tylko piękne obrazki ale i zła polityka. Poświęcanie jednych dla całej Federacji. Pokój zdobywany intrygami i nawet morderstwami


I znów nie jestem przeciwny. Zawsze lubiłem pewną surowość (na tle dalszych serii) TOS-u, a mój Picard, mimo całej swojej natury wyewoluowanego i głęboko moralnego (nad)człowieka jest także zimnokrwistym zabójcą i manipulatorem (gdy nie ma innego wyjścia). Tylko sposób ukazania tego nie powinien podkopywać wizji G.R., ale inteligentnie czerpać z jej założeń.
80sLoveUC
Użytkownik
#447 - Wysłana: 5 Lut 2020 20:25:02 - Edytowany przez: 80sLoveUC
Odpowiedz 
Ładnie to zobrazowałeś. Myślę, że tak wiele osób szuka w Picardzie dawnego ST z prostej przyczyny - poza płytkimi nawiązaniami do starszych historii (także w postaci Stewarda i granej przez niego postaci) serial nie miał nic ciekawego do zaoferowania w ciągu tych dwóch odcinków.

"... jak nie dobry serial, to może przynajmniej Star Trek?" ;)
Seybr
Użytkownik
#448 - Wysłana: 5 Lut 2020 20:57:43
Odpowiedz 
Q__:
Wbrew pozorom nie mam nic przeciwko temu

No widzisz, ale panuje moda na delikatne kino. Mój ulubiony serial van Helsing w pewnym czasie stał się brutalny jak na obecne standardy. Psychopata, który stał się wampirem "pięknie mordował" nastolatków. W drugim i trzecim sezonie wymiata. Pomijam zrypaną końcówkę czwartego sezonu. Tego mi brak, jeżeli chodzi o klingonów. Można by połączyć brutalność, honor i całą kulturę wojny. Chciał bym zobaczyć epizod człowieka i klingona zmuszonego do brutalnej współpracy, gdzie człowiek musiał by schować swoje idee do kieszeni i pokazać klingonowi, że potrafi tak samo walczyć. Gdzie ratuje jemu życie.

Q__:
Picard, mimo całej swojej natury wyewoluowanego i głęboko moralnego

i pokazać skrajność Picarda i Sisko. Jeden ideologie ma i trzyma się, drugi odkłada je do kieszeni i osiąga cel poprzez brutalne działania. Nie musi być postać Sisko, byle jakiś oficer Federacji.

80sLoveUC:
serial nie miał nic ciekawego do zaoferowania w ciągu tych dwóch odcinków.

Chyba oglądamy inny serial.
80sLoveUC
Użytkownik
#449 - Wysłana: 5 Lut 2020 22:37:42 - Edytowany przez: 80sLoveUC
Odpowiedz 
Oglądamy ten sam serial, ale mnie nie jara wątek "Daty", tandetnie prezentujący się na razie spisek w Federacji, romulańska z tyłka wyciągnięta organizacja nienawidząca jakieś technologii. Wszystko jest tu takie na siłę, aby zradykalizować Picarda do jakiś decyzji (Steward to na razie jedyny plus tego serialu - jego gra aktorska trochę przykrywa tą mętność fabularną).

Ogólnie na razie jest to kolejna kinówka TNG próbująca być trendy jak Nemesis, ale tak jak poprzednio nie mająca do tego podstaw. Do tego irytująco przeciągnięta. Ktoś wymyślił, że dwa pierwsze odcinki Picarda będą w stylu emitowanego od 20 lat - detektywistycznego CSI-a. Tyle, że te seriale tak jak wcześniejsze Star Treki były proceduralami.

Wzięto formułę innej marki CBS-u i jeszcze go brutalnie rozmyto - rzeczywiście bardzo ta "nowa", "współczesna" cotygodniowa formuła ST jest strawna dla młodego widza, zwłaszcza że on nie może opierać swojej hype'u na nostalgii. ;)

Może by zadziałało, gdyby Picard nie był emitowany co tydzień, tylko udostępniony na raz. Discovery - co by o nim bym nie mówił - bardziej pasował do udostępniana w kawałkach.
Q__
Moderator
#450 - Wysłana: 6 Lut 2020 00:51:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
80sLoveUC

80sLoveUC:
Ładnie to zobrazowałeś.

Ale w poście #446 czy #441?

Przy czym skoro tak mnie chwalisz, to i ja pochwalę "Twojego" Mercera. W takich odcinkach jak "Krill" czy "Pria", gdy oskrobać go ze zbytecznego humoru, jest właśnie takim idealistą-ale-i-zabójcą o jakiego mi chodzi.

Seybr

Seybr:
No widzisz, ale panuje moda na delikatne kino.

Kiedy ani delikatność, ani dosadność, nie są z natury złe. To środki. Wszystko zależy od tego jak zostaną użyte. Na ile dopasowane do opowiadanej historii.

Seybr:
Chciał bym zobaczyć epizod człowieka i klingona zmuszonego do brutalnej współpracy, gdzie człowiek musiał by schować swoje idee do kieszeni i pokazać klingonowi, że potrafi tak samo walczyć. Gdzie ratuje jemu życie.

Owszem, to mogłoby być interesujące. Kultura klingońska jest jedną z tych rzeczy, które wyszły twórcom ST, jedną z ciekawszych fikcyjnych kultur w fantastyce. Niby wiemy o niej sporo, ale dalsze jej eksplorowanie ma sens. Oczywiście eksplorowanie z głową. Używanie jej w roli zwierciadła dla Fedków ma sens tym bardziej.

Seybr:
i pokazać skrajność Picarda i Sisko. Jeden ideologie ma i trzyma się, drugi odkłada je do kieszeni i osiąga cel poprzez brutalne działania. Nie musi być postać Sisko, byle jakiś oficer Federacji.

Nie jestem pewien czy Picard i Sisko są od siebie aż tak odmienni, ale - ponownie - badanie, konfrontowanie, skrajnych, lecz mimo to mających punkt styczny (bo przecież cel ten sam, szlachetny, tylko metody inne), postaw jak najbardziej mieści się w konwencji ST (tu zaraz przypominają mi się całe sceny/wątki z AND), i nawet nie rozsadza Roddenberry's Boxu, bo przecież konflikt idei to coś innego niż osobiste "czegoś cię, komandorze, nie lubię", a tylko takich, prywatno-irracjonalnych animozji zakazał G.R.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  12  13  14  15  16  17  18  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek: Picard (tytuł zmieniony ze StarTrek TNG: Calkiem nowe sezony???)

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!