USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek: Picard (tytuł zmieniony ze StarTrek TNG: Calkiem nowe sezony???)
 Strona:  ««  1  2  3  ...  11  12  13  14  15  16  17  »» 
Autor Wiadomość
Calvary
Użytkownik
#391 - Wysłana: 23 Sty 2020 23:45:29 - Edytowany przez: Calvary
Odpowiedz 
KAEM:
Tak, w przeciwieństwie do Ciebie.

Nie wygląda na to, zważywszy, że to co napisałeś odebrałby jako totalną głupotę nawet średnio rozgarnięty 5-ciolatek. Ale brnij dalej, kupiłem popcorn.

KAEM:
Ileż razy pisałem już że "czasy się zmieniły itd"

Standardowe pustosłowie mogące posłużyć za - pozorne - usprawiedliwienie dowolnej zmiany, choćby najbardziej niedorzecznej. Oczywiście nabierają się na takie teksty tylko półinteligenci. Jeśli bowiem coś może posłużyć za argument za czymś w dowolnej sytuacji, to nie niesie ze sobą absolutnie żadnej racjonalnej treści. Banalny wniosek!

Jest to tym bardziej rozbrajająco zabawne, że klasyczny ST nadal cieszy się dużą popularnością.

KAEM:
Może czas polubić nowe?

Kontynuacja kabaretu. Nie lubisz gówna? Powinieneś, bo świeże!

... i ty serio jesteś przekonany, że myślisz, nim coś napiszesz? No, ciekawe, ciekawe... Gdyby to chociaż była pierwsza Twoja taka wypowiedź, ale ty nawet wniosków nie wyciągasz, tylko powtarzasz tę manrtę
KAEM
Użytkownik
#392 - Wysłana: 23 Sty 2020 23:53:18 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Calvary:
Nie wygląda na to, zważywszy, że to co napisałeś odebrałby jako totalną głupotę nawet średnio rozgarnięty 5-ciolatek. Ale brnij dalej, kupiłem popcorn.

Widzę, że po raz kolejny zmieniłeś nicka, jednak nadal zachowujesz się prostacko (jedyne co potrafisz to obrażać innych) dlatego więcej twoich postów komentować nie zamierzam.
Poza tym sczesze mówiąc Twoje zdanie zawsze mi zwisało i... zwisać będzie nadal. Szkoda, że na tym forum nie ma opcji "ignore"
Calvary
Użytkownik
#393 - Wysłana: 23 Sty 2020 23:54:56 - Edytowany przez: Calvary
Odpowiedz 
KAEM

Nie mam zamiaru kontynuować tej wymiany, szkoda mojego czasu. Jeśli Cię obraża ostre stwierdzenie paru oczywistości na temat tego co wypisujesz, to nie mój problem, tylko Twój. Tak to zazwyczaj bywa, jak ktoś jest niereformowalny. Oczywiście, że moje zdanie ci zawsze wisiało - bo jesteś typem gościa, który dokona dowolnych akrobacji, byle się czegoś nie nauczyć. A ja, wulgarnie czy nie, to bez znaczenia (to tylko twoja wymówka) po prostu pokazuję czarno na białym, w skrótowej i precyzyjnej formie, nonsens tego co piszesz. I faktycznie, dla takich ludzi jak Ty opcja ignore jest wprost idealna, podobnie jak kółka wzajemnej adoracji

Pozdrawiam.
Picard
Użytkownik
#394 - Wysłana: 24 Sty 2020 00:05:31
Odpowiedz 
KAEM:
"czasy się zmieniły itd"

Pod wieloma względami zmieniły sie na gorsze...

KAEM:
Tak, w przeciwieństwie do Ciebie.

Wybacz ale nie widać..😂

KAEM:
Może czas polubić nowe?

Taaa, nie myśl - po prostu konsumuj!
KAEM
Użytkownik
#395 - Wysłana: 24 Sty 2020 00:21:18
Odpowiedz 
Picard:
Pod wieloma względami zmieniły się na gorsze...

Tak, pod pewnymi względami na gorsze, jednak pod innymi na lepsze.
Człowiek bojący się zmiany oraz wszystkiego co nowe wychwyci tylko to co się pogorszyło, człowiek otwarty na zmiany i nie bojący się spojrzeć do przodu dostrzeże jednak także masę pozytywów...
Calvary
Użytkownik
#396 - Wysłana: 24 Sty 2020 00:25:30 - Edytowany przez: Calvary
Odpowiedz 
KAEM:
Tak, pod pewnymi względami na gorsze, jednak pod innymi na lepsze.

Czyli napisałeś tyle: nic nowego pod Słońcem. A teraz z łaski swojej może nam wyjaśnisz jak to wodolejstwo ma się do ST, bo nie bardzo rozumiem?

KAEM:
Człowiek bojący się zmiany oraz wszystkiego co nowe wychwyci tylko to co się pogorszyło, człowiek otwarty na zmiany i nie bojący się spojrzeć do przodu dostrzeże jednak także masę pozytywów...

A... no, to już mamy jasność. Po prostu usiłujesz przemycić myśl, niby niepozornie, że ludzie, którzy mają problem z nowymi ST po prostu boją się nowości i są zamknięci na zmiany, a gdyby nie byli to dostrzegliby masę pozytywów.

Pisałeś, że jestem wulgarny? Owszem, bywam. Nie mam problemu z tym, żeby to przyznać (takie są fakty). Ale Ty, kolego, jesteś zwyczajnie bezczelny i to w zaowalowany sposób, a to znacznie gorzej.

Dobra, już naprawdę przestaję... naprawdę szkoda mojego czasu...
Picard
Użytkownik
#397 - Wysłana: 24 Sty 2020 01:23:20 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
KAEM:
Tak, pod pewnymi względami na gorsze, jednak pod innymi na lepsze.

Dlatego pisze, ze pod wieloma względami są to grosze czasy, ale nie pod wszystkimi...nauka i medycyna idą do przodu, od ośmiu dekad nie było globalnej wojny, nie ma już nawet Zimnej Wojny w wyniku, której cywilizacja jaka znamy mogla by się skończyć...Ale nie oszukujmy sie; amerykańska popkultura zdechła i teraz są to tylko ożywione zwłoki - zupełny brak nowych pomysłów; rebooty, remaki, które albo bezmyślnie kopiują to co było wcześniej, albo bawią się w mroczne dekonstrukcje - bo Borg jeden wie, ze wymyślenie czegoś nowego przerasta intelektualne i kreatywne możliwości dzisiejszej elity z Hollyweird. Sorry, jeśli to co napisze wyda się pretensjonalne ale Ty zdajesz się nie rozumieć, ze to co Ty nazywasz nowym, wcale nowe nie jest - to odpowiednik domalowywania wąsów Mona Lisie...to nie jest tworzenie niczego nowego; to niszczenie cudzej, starej twórczości. Intencjonalne czy nie, ale właśnie z tym mamy do czynienia.
80sLoveUC
Użytkownik
#398 - Wysłana: 24 Sty 2020 02:04:14 - Edytowany przez: 80sLoveUC
Odpowiedz 
:D
https://streamable.com/l1xq3

KAEM:
Tak, pod pewnymi względami na gorsze, jednak pod innymi na lepsze.

No wiadomo - z jednej strony badziewny Star Trek Discovery, z drugiej - oglądany z przyjemnością Expanse :D
KAEM
Użytkownik
#399 - Wysłana: 24 Sty 2020 02:09:11 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Picard:
Ale nie oszukujmy sie; amerykańska popkultura zdechła i teraz są to tylko ożywione zwłoki - zupełny brak nowych pomysłów; rebooty, remaki, które albo bezmyślnie kopiują to co było wcześniej, albo bawią się w mroczne dekonstrukcje - bo Borg jeden wie, ze wymyślenie czegoś nowego przerasta intelektualne i kreatywne możliwości dzisiejszej elity z Hollyweird.

Zgodzę się oczywiście z Tobą, że w ostatnich czasach coraz więcej rebootów i remaków, zresztą nie tylko w kinie. Z drugiej strony powstaje przecież także całkiem sporo nowej treści - raz lepszej, raz gorszej ale jednak widać, że te próby tworzenia czegoś nowego (z różnym oczywiście skutkiem) jednak są.

Picard:
to co Ty nazywasz nowym, wcale nowe nie jest - to odpowiednik domalowywania wąsów Mona Lisie...to nie jest tworzenie niczego nowego; to niszczenie cudzej, starej twórczości. Intencjonalne czy nie, ale właśnie z tym mamy do czynienia.

Z tym raczej się nie zgodzę. Zrobienie remake'a czy reboota jakiegoś starego filmu nie niszczy przecież oryginału.
Jestem jeszcze w stanie zrozumieć tę niechęć do prequeli ale hejt na serial którego fabuła - tak jak chcieliście - umiejscowiona jest kilkadziesiąt lat po Nemesis wydaje się trochę zaskakujący.
Q__
Moderator
#400 - Wysłana: 24 Sty 2020 07:18:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Calvary

Naprawdę nie dało się tych samych rzeczy powiedzieć uprzejmiej?

KAEM

Otwartość na nowe, powiadasz? A co powiesz na taki pomysł?

Star Trek: Neelix. Po tym jak wpływy Federation Alliance obejmują kwadranty Gamma i Delta zasłużony ambasador UFP w tym ostatnim ma w końcu okazję oglądać Federację od środka. Wykorzystująć możliwości jakie daje mu tam - pierwszy raz będące czymś więcej niż czysto honorowym tytułem - stanowisko doprowadza do reaktywacji stacji telewizyjnych, tylko po to by prowadzić - jak zawsze marzył - program kulinarny na antenie. Większość epizodów serii upozowana jest na odcinki fikcyjnego cyklu kulinarnego Gotuj z Neelixem, acz zdarzają się stosujące bardziej konwencjonalną narracje, a poruszające palącą tematykę problemów z niestrawnością i zatruć pokarmowych.
Star Trek: Neelix adresowany jest do szerokiej widowni, która dotąd ST omijała, natomiast lubi gotowanie na antenie (dania pokazane przez ambasadora będzie można przyrządzić w domu, przepisy zawierać będą bowiem wygodne zamienniki ew. Obcych składników potraw).

Czy to również uznałbyś za nowość wartą akceptacji i godną kontynuację dziedzictwa ST?

BTW. czy aby na pewno odrzucamy wszystko jak leci nie akceptując niczego, co jest wartościowe? Ja tam np. b. polubiłem Saru, niewiele mniej obecną inkarnację Pike'a, i - przyglądając się rillajfowym podstawom wątku kosmicznej grzybni - zaktualizowałem sobie stan wiedzy mykologiczno-botanicznej

80sLoveUC

80sLoveUC:
:D

W istocie . Twoje dzieło?

ps. Na IMDB 8,6 (tyle co TNG) i ocena pilota 9,0. Na Rotten Tomatoes ocena krytyki 93%, nota od widowni 81%. Na Metacriticu odpowiednio 78 i 7.3. Jak oni to zrobili?
mozg_kl2
Użytkownik
#401 - Wysłana: 24 Sty 2020 08:49:26
Odpowiedz 
Zwykli trekerzy chwała serial więc nie jest tak źle. Siądę pewnie w weekend do seansu.
KAEM
Użytkownik
#402 - Wysłana: 24 Sty 2020 09:08:06 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Q__:
A co powiesz na taki pomysł?
Star Trek: Neelix. Po tym jak wpływy Federation Alliance obejmują kwadranty Gamma i Delta zasłużony ambasador UFP w tym ostatnim ma w końcu okazję oglądać Federację od środka. Wykorzystująć możliwości jakie daje mu tam - pierwszy raz będące czymś więcej niż czysto honorowym tytułem - stanowisko doprowadza do reaktywacji stacji telewizyjnych, tylko po to by prowadzić - jak zawsze marzył - program kulinarny na antenie. Większość epizodów serii upozowana jest na odcinki fikcyjnego cyklu kulinarnego Gotuj z Neelixem, acz zdarzają się stosujące bardziej konwencjonalną narracje, a poruszające palącą tematykę problemów z niestrawnością i zatruć pokarmowych.
Star Trek: Neelix adresowany jest do szerokiej widowni, która dotąd ST omijała, natomiast lubi gotowanie na antenie (dania pokazane przez ambasadora będzie można przyrządzić w domu, przepisy zawierać będą bowiem wygodne zamienniki ew. Obcych składników potraw).
Czy to również uznałbyś za nowość wartą akceptacji i godną kontynuację dziedzictwa ST?

Hmm ale to nie byłaby żadna nowość. Przecież ORV już istnieje

Zakładam, że dobrze wiesz, iż nie chodziło mi o akceptację "z automatu" wszystkiego co jest nowe "bo jest nowe" ale o właśnie o otwartość. Niektórym niestety tej otwartości brakuje - jeśli coś nie jest opakowane w TNGowskie pudełko to z założenia traktują to jak coś co nie ma prawa istnieć i jak mantrę powtarzają wytarte hasełka w stylu "nie godne treka, niezgodne z wizją GR, gwałcące kanon" itp.

Q__:
BTW. czy aby na pewno odrzucamy wszystko jak leci nie akceptując niczego, co jest wartościowe? Ja tam np. b. polubiłem Saru, niewiele mniej obecną inkarnację Pike'a, i - przyglądając się rillajfowym podstawom wątku kosmicznej grzybni - zaktualizowałem sobie stan wiedzy mykologiczno-botanicznej

Przyznaję, że czasem się starasz ;)

Q__:
ps. Na IMDB 8,6 (tyle co TNG) i ocena pilota 9,0. Na Rotten Tomatoes ocena krytyki 93%, nota od widowni 81%. Na Metacriticu odpowiednio 78 i 7.3. Jak oni to zrobili?

Na ekranie 8/10
https://naekranie.pl/recenzje/star-trek-picard-sez on-1-odcinek-1-recenzja
mozg_kl2
Użytkownik
#403 - Wysłana: 24 Sty 2020 09:51:54
Odpowiedz 
https://www.rottentomatoes.com/tv/star_trek_picard

Oceny dobre i wysokie. Ból dupy pewnej radykalnej części fandom musi być. Nie pierwszy to raz fani treka sraja sobie do buzi.
Q__
Moderator
#404 - Wysłana: 24 Sty 2020 10:17:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Przecież ORV już istnieje

Chyba nie wychwyciłeś sedna. ORV, jakie by nie było, wykorzystuje klasyczny okrętowo-eksploracyjny schemat. Mój (hipotetyczny) Neelix, podobnie jak tytułowy Picard, odchodzi od tego schematu b. daleko. Sednem jest więc pytanie: jak dalekie odstępstwa od materiału wyjściowego, i oryginalnej konwencji, da się zaakceptować. Jak długo będzie to jeszcze ST?

KAEM:
Zakładam, że dobrze wiesz, iż nie chodziło mi o akceptację "z automatu" wszystkiego co jest nowe "bo jest nowe" ale o właśnie o otwartość.

Nie jestem pewien czy o to Ci chodzi, bo nie słyszałem, by ktokolwiek (nawet betonowy Treker) odrzucał - przynajmniej na dłuższą metę - nowości, które uzna za godne uwagi.

KAEM:
powtarzają wytarte hasełka w stylu "nie godne treka, niezgodne z wizją GR, gwałcące kanon" itp.

Pomijasz, że zgodność z wizją G.R., i z wczśniejszym kanonem, to wartości (w dużym stopniu) mierzalne.

KAEM:
Przystaję, że czasem się starasz... ;)

To teraz postaraj się i Ty, i odpowiedz jak to jest, że b. się oburzałeś na Roddenberry'ego, że ten czasem (prywatnie, w domowym zaciszu) ćpał, a nie masz kłopotu z DSC, stanowiącym mało zakamuflowaną pochwałę grzybków halucynogennych?

mozg_kl2

mozg_kl2:
Ból dupy pewnej radykalnej części fandom musi być. Nie pierwszy to raz fani treka sraja sobie do buzi.

Słownictwo...
Calvary
Użytkownik
#405 - Wysłana: 24 Sty 2020 10:21:00 - Edytowany przez: Calvary
Odpowiedz 
mozg_kl2

O tak, bo oceny na RT - czy ogólnie w internecie - szczególnie czegoś co właśnie wyszło, są godne brania poważnie. Jakbym sam nie uczestniczył w jazdach w zachodniej sieci, które kończyły się masowym wydawaniem, takich czy innych (pozytywnych czy negatywnych) ocen dla jakiejś produkcji. A potem ci sami ludzie oburzali się, że RT czy inny serwis pisał o trolowaniu ratingów. Zwyczajowo zresztą wszystko choćby zjadliwego dla przeciętnego popcornożercy jest współcześnie hype'owane do porzygania (najlepiej to widać w przypadku amerykańskich widzów kinowych i Cinemascore, im się skala zazwyczah ucina poniżej oceny B, wszystko jest przynajmniej dobre).

No chyba że piszesz ocenach krytyków tj. grupy, która toleruje w swoich szeregach ludzi, którzy nie tak dawno temu wydawali skrajnie negatywne oceny Wiedźmina - nie obejrzawszy go (nadal są top critic na RT, mimo że wprost się przyznawali w tekście!). Wówczas to co innego


Pamiętajmy też, że procentowe oceny na RT oznaczają jedynie odsetek ludzi, którzy uznali produkcję za przynajmniej przyzwoitą, na ile pamiętam, dali przynajmniej 6/10.

Ja ze swoją oceną poczekam, aż obejrzę przynajmniej parę epizodów.

Q__:
Naprawdę nie dało się tych samych rzeczy powiedzieć uprzejmiej?

Pociągnij dalszą dyskusję, gdzie próbujesz podchodzić kulturalnie i poważnie i sam oceń czy nie dajesz się po prostu wprowadzić w coraz głębsze maliny, rozwadnianie, oraz nieskończone kręcenie się wkółko, bo rozmawiasz z kimś, kto swoje uznał raz na zawsze i tylko udaje, że ma coś do powiedzenia, poza wmawianiem innym, ze są starymi prykami bojącymi się nowości.

Powodzenia.
KAEM
Użytkownik
#406 - Wysłana: 24 Sty 2020 10:38:36 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Q__:
Chyba nie wychwyciłeś sedna. ORV, jakie by nie było, wykorzysuje klasyczny okrętowo-eksploracyjny schemat.
Mój Neelix, podobnie jak tytułowy Picard, odchodzi od tego schematu b. daleko.

Po pierwsze już DS9 odchodziło powoli od tego schematu. Po drugie ENT tego schematu się trzymało a i tak było hejtowane, więc chyba nie to jest problemem...

Q__:
Jak długo będzie to jeszcze ST?

Jeśli przedstawiane wydarzenia będą odbywać się w universum Treka to taki film/serial chyba może używać nazwy Star Trek (oczywiście należy także uwzględnić wszelkie prawa do danej marki).

Q__:
Nie jestem pewien czy o to Ci chodzi, bo nie słyszałem, by ktokolwiek (nawet betonowy Treker) odrzucał - przynajmniej na dłuższą metę - nowości, które uzna za godne uwagi.

W tym sęk że oni prawie niczego (co nie przypomina TNG) nie uznają za godne uwagi

Q__:
Pomijasz, że zgodność z wizją G.R., i z wczśniejszym kanonem, to wartości (w dużym stopniu) mierzalne.

Zastanów się ilu ludzi dziś obchodzi zgodność z wizją GR...

Q__:
To teraz postaraj się i Ty, i odpowiedz jak to jest, że b. się oburzałeś na Roddenberry'ego, że ten czasem (prywatnie, w domowym zaciszu) ćpał,

Zbyt delikatnie to ująłeś, zerknij do tego artykułu: https://en.wikipedia.org/wiki/Gene_Roddenberry

"In the late 1980s, Roddenberry was likely afflicted by the first manifestations of cerebral vascular disease and encephalopathy as a result of his longstanding recreational use of legal and illicit drugs, including alcohol, methaqualone,[165] methylphenidate, Dexamyl, and cocaine (which he had used regularly since the production of Star Trek: The Motion Picture).[128] Throughout much of his career, he had routinely used stimulants to work through the night on scripts, especially amphetamines."

Q__:
stanowiącym mało zakamuflowaną pochwałą grzybków halucynogennych?

Jakoś tego nie zauważyłem
mozg_kl2
Użytkownik
#407 - Wysłana: 24 Sty 2020 10:48:19
Odpowiedz 
Q__:
Słownictwo...

Długo myślałem czy to wysłać ale ktoś musi nakreślić linię na piasku. Tak po picardyjsku. Przyjmuje konsekwencje na klatę i liczę się z nimi.

Calvary:
O tak, bo oceny na RT - czy ogólnie w internecie - szczególnie czegoś co właśnie wyszło, są godne brania poważnie.

Zakładanie że ktoś traktuje serio krytykę ludzi którzy od 20 lat plują na każdego treka.
KAEM
Użytkownik
#408 - Wysłana: 24 Sty 2020 11:28:03
Odpowiedz 
Picard
Użytkownik
#409 - Wysłana: 24 Sty 2020 11:48:57 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
KAEM:
Zgodzę się oczywiście z Tobą, że w ostatnich czasach coraz więcej rebootów i remaków, zresztą nie tylko w kinie

Ostatnio? Toż to jest dominujący trend w amerykańskim przemyśle rozrywkowym od ostatnich dwudziestu lat - to i ekranizacje różnej maści komiksów.

KAEM:
Z drugiej strony powstaje przecież także całkiem sporo nowej treści

OK, w takim razie proszę byś podał jeden tytuł oryginalnego filmu/serialu, który w czasie ostatnich dwóch dekad stał się ikoną popkultury. I nie, ekranizacje komiksów się nie liczą, bo one mają za sobą dekady wydawniczej historii.

KAEM:
Zrobienie remake'a czy reboota jakiegoś starego filmu nie niszczy przecież oryginału.

Serio? Predator; tytułowa rasa Drapieżców, to nie łowcy polujący na trofea, to banda naukowców chcących okiełznać autyzm by uchronić się przed skutkami globalnego ocieplenia. Terminator; nuklearny holocaust nie tylko jest nieuchronny, ale John Connor, o którego życie toczyła się walka w dwóch pierwszych filmach został bezceremonialnie zabity... Gwiezdne Wojny; wszystko o co walczyli Luke,Han i Leia legło w gruzach; Republika i Zakon Jedi znów przestali istnieć, Imperium się odrodziło, życie osobiste bohaterów ułożyło się jak najgorzej jak mogło się ułożyć i nawet dziadka Imperatora nie udało im się uśmiercić...A teraz Star Trek; utopijna wizja przyszłości została zastąpiona ponurą dystopią. I mówisz mi, że te soft-rebooty nie wpływają niby na odbiór oryginału, kiedy wiesz, że wszystko o co walczyły i co starały się osiągnąć postacie w oryginałach zostało całkowicie zniszczone przez autorów rebootów?

KAEM:
Jestem jeszcze w stanie zrozumieć tę niechęć do prequeli ale hejt na serial którego fabuła - tak jak chcieliście - umiejscowiona jest kilkadziesiąt lat po Nemesis wydaje się trochę zaskakujący.

Wiem, że się ze mną nie zgodzisz, Ty masz już z gruntu wyrobioną opinię, której nic nie zmieni ale wyobraź sobie taką sytuacje; po powiedźmy dwudziestu latach masz okazje spotkać się ze swoim dobrym kolegą ze szkolnej ławy - nie możesz już się doczekać tego powtórnego spotkania; ciekaw jesteś co mu się przytrafiło przez te wszystkie lata i jak mu się życie ułożyło. I kiedy się już spotkacie dowiadujesz się, że się ożenił ale jego małżeństwo się rozleciało, jego dzieci go nie nawidzą, stracił prace, pies mu zdechł, a ostatnio zdiagnozowano u niego raka...Czy tego spodziewałeś się i tego chciałeś po tym powtórnym spotkaniu, tego życzyłeś swojemu przyjacielowi z dawnych lat?

KAEM:
nie godne treka, niezgodne z wizją GR, gwałcące kanon

Tak jak twoje chwytliwe hasełka; w stylu zaakceptuje nowe, tylko dlatego, że jest nowe...

mozg_kl2:
Zakładanie że ktoś traktuje serio krytykę ludzi którzy od 20 lat plują na każdego treka.

A zadałeś sobie pytanie czemu to robią? Nie przyszło Ci do głów, że istnieje ku temu powód, iż ludzie tacy jak ja i mnie podobni nie lubimy nowych produkcji spod znaku ST nie dlatego, że kochamy nienawidzić, tylko dlatego że ST zboczył mocno z kursu i w praktyce jest już nierozpoznawalny?

Q__:
dcinki fikcyjnego cyklu kulinarnego Gotuj z Neelixem,

Lepiej niż Gotuj z Lecterem... Kurtzman też wziął się za Milczenie owiec...kolejny klasyk zostanie zbezczeszczony.
Q__
Moderator
#410 - Wysłana: 24 Sty 2020 12:19:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Po pierwsze już DS9 odchodziło powoli od tego schematu. Po drugie ENT tego schematu się trzymało a i tak było hejtowane, więc chyba nie to jest problemem...

Dlatego nie stawiam gotowych diagnoz, tylko zadaję pytania.

Przy czym warto zauważyć, że 1. DS9 - pomijając najgrubsze zagranie z zastąpieniem statku (prawie) nieruchomą stacją - nie łamało prostacko zasad G.R. tylko inteligentnie z nimi pogrywało... a i tak lawinowo gubiło przez to widownię; 2. ENT pogwałciło ustalany dekadami fanon i non-canon (kanon też, ale na mniejszą skalę), było również - w chwili gdy powstawało - najsłabszą od strony scenariuszowej odsłoną Treka.

KAEM:
Jeśli przedstawiane wydarzenia będą odbywać się w universum Treka to taki film/serial chyba może używać nazwy Star Trek

Świetnie. Zatem przyznaleś, że wedle Twojej definicji Gotuj z Neelixem byłoby pełnowartościowym Trekiem. Szczerze i po męsku. Doceniam.

Teraz zatrzymajmy się na chwilę przy pojęciu universum Treka. Odpowiedz proszę, czy jeśli - dysponując stosownymi prawami - zmienimy np. Romulan w prostolinijnych naiwniaków, Klingonów w podstępnych tchórzy, Ferengi w komunistów, Wolkan w emo, GF w kosmiczny odpowiednik SS Totenkopfverbände (stale upierając się, że są to znane ze starego kanonu gatunki i organizacje, tylko się pozmieniały bo coś tam), wciąż będzie to universum Treka czy już niekoniecznie?

KAEM:
W tym sęk że oni prawie niczego (co nie przypomina TNG) nie uznają za godne uwagi

Rozważałeś opcję, że mogą mieć rację?

KAEM:
Zastanów się ilu ludzi dziś obchodzi zgodność z wizją GR...

Pewnie nikogo... Dlatego wciąż kręcone są produkcje spod znaku Star Trek, a nie np. Space Wreck... Dlatego ORV trzyma się dość niewolniczo estetyki TNG. Dlatego po reanimacji w zreBootowanej wersji (roddenberry'owskich) Kirka ze Spockiem ściąga się z emerytury (roddenberry'owskiego) Picarda i załogantów jego. Dlatego też CBS zadbał by w napisach początkowych DSC i PIC znalazł się Eugene, syn Gene'a.

KAEM:
Jakoś tego nie zauważyłem

Bo najwidoczniej zadowoliłeś się powierzchownym oglądaniem nie docierając do tez i wystąpień rillajfowego Stametsa, których treści zawierają b. czytelne odbicie w okołogrzybowych wątkach Discovery.

mozg_kl2

mozg_kl2:
Przyjmuje konsekwencje na klatę i liczę się z nimi.

Calvary nie poniósł konsekwencji, więc i Ty nie poniesiesz... z mojej ręki. Nie ręczę co się stanie jeśli Kai kiedyś znów tu zajrzy i napatoczy się na Wasze posty.

Picard

Picard:
Predator; tytułowa rasa Drapieżców, to nie łowcy polujący na trofea, to banda naukowców chcących okiełznać autyzm by uchronić się przed skutkami globalnego ocieplenia. Terminator; nuklearny holocaust nie tylko jest nieuchronny, ale John Connor, o którego życie toczyła się walka w dwóch pierwszych filmach został bezceremonialnie zabity... Gwiezdne Wojny; wszystko o co walczyli Luke,Han i Leia legło w gruzach; Republika i Zakon Jedi znów przestali istnieć, Imperium się odrodziło, życie osobiste bohaterów ułożyło się jak najgorzej jak mogło się ułożyć i nawet dziadka Imperatora nie udało im się uśmiercić...A teraz Star Trek; utopijna wizja przyszłości została zastąpiona ponurą dystopią. I mówisz mi, że te soft-rebooty nie wpływają niby na odbiór oryginału, kiedy wiesz, że wszystko o co walczyły i co starały się osiągnąć postacie w oryginałach zostało całkowicie zniszczone przez autorów rebootów?

No to już wiesz czemu - choć moje uznanie dla "Aliens", oryginalnego komiksu AVP czy wczesnego DS9, oraz głębokie przywiązanie do SW EU zdaje się temu przeczyć - jestem przeciwnikiem logiki franczyz (i wręcz istnienia franczyz). Po prostu otwiera ona szeroko wrota do tego, by ktoś postawił na głowie i obrócił w smętną parodię dzieło oryginalnego twórcy.

Przy czym KAEM ma rację, że od tego, co kręcą epigoni oryginał nie znika, a czy dasz sobie popsuć jego odbiór zależy tylko od Ciebie. Nikt Cię nie zmusi byś uznał dokrętki, zwł. nieudolne, za wiążący Cię (tj. wpływający na Twoją percepcję oryginału) kanon.
Calvary
Użytkownik
#411 - Wysłana: 24 Sty 2020 17:50:12
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Zakładanie że ktoś traktuje serio krytykę ludzi którzy od 20 lat plują na każdego treka.

Widzisz, jest też możliwośc, że każdy nowy Trek od 20 lat jest po prostu gównem. Nie przeszło Ci to przez głowę?

Jak czytam sformułowania: "czasy się zmieniły", "nowe", "od 20 lat" itp. jesli mowa o ocenach sztuki, to z miejsca wiem, że mam do czynienia z kimś, kto nie potrafi albo nie chce oceniać sedna, tylko usiłuje się wybronić pustosłowiem.
mozg_kl2
Użytkownik
#412 - Wysłana: 24 Sty 2020 22:06:07
Odpowiedz 
Q__:
Calvary nie poniósł konsekwencji, więc i Ty nie poniesiesz... z mojej ręki. Nie ręczę co się stanie jeśli Kai kiedyś znów tu zajrzy i napatoczy się na Wasze posty.

Trudno biorę to na klatę. https://youtu.be/Jln3mi0vfJU

Calvary:
Widzisz, jest też możliwośc, że każdy nowy Trek od 20 lat jest po prostu gównem. Nie przeszło Ci to przez głowę?

pewnie dlatego mam 3 filmy kinowe kolejny w produkcji, 2 seriale kolejne w produkcji i sale kinowe pełne ludzi. Tak to koronny dowód ze trek jest w zapaści.

Calvary:
usiłuje się wybronić pustosłowiem.

Calvary:
jest gównem

https://www.mememaker.net/api/bucket?path=static/img/memes/full/2015/Dec/24/4/oh-please-do-go-on.jpg
Calvary
Użytkownik
#413 - Wysłana: 24 Sty 2020 23:23:42
Odpowiedz 
mozg_kl2

Nawet tego nie skomentuję. Sorry, nie mam nerwów...
mozg_kl2
Użytkownik
#414 - Wysłana: 25 Sty 2020 02:03:51
Odpowiedz 
Calvary:
Nawet tego nie skomentuję. Sorry, nie mam nerwów...

https://media.giphy.com/media/26BRzQS5HXcEWM7du/giphy.gif
KAEM
Użytkownik
#415 - Wysłana: 25 Sty 2020 03:02:11 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Picard:
OK, w takim razie proszę byś podał jeden tytuł oryginalnego filmu/serialu, który w czasie ostatnich dwóch dekad stał się ikoną popkultury. I nie, ekranizacje komiksów się nie liczą, bo one mają za sobą dekady wydawniczej historii.

GoT? Lost?

Picard:
tylko dlatego że ST zboczył mocno z kursu i w praktyce jest już nierozpoznawalny?

Zależy dla kogo. Według Ciebie zboczył z kursu a moim zdaniem ewoluował w dobrą stronę.

Q__:
Dlatego nie stawiam gotowych diagnoz, tylko zadaję pytania.

Naprawdę? Czym jest w takim razie poniższe zdanie?
Q__:
A ja znów mam wrażenie, że jest to kompletna pustka, by nie powiedzieć - za przeproszeniem - g***

Na pytanie mi to nie wygląda, raczej na dosyć wyraźną i dobitną opinię ;)

Q__:
Świetnie. Zatem przyznaleś, że wedle Twojej definicji Gotuj z Neelixem byłoby pełnowartościowym Trekiem. Szczerze i po męsku. Doceniam.

Q wyjaśnij mi dlaczego przypisujesz mi słowa, których nie napisałem. Robisz to celowo aby sprowokować mnie do podobnych działań a potem gdy to zrobię użyć "opcji moderatorskich" i postraszyć mnie banem?
Nigdzie nie napisałem, że taki serial byłby PEŁNOWARTOŚCIOWYM Trekiem. Napisałem, że jeśli fabuła toczyłaby się w tym uniwersum i jeśli właściciel praw do marki ST tak by zadecydował to taki serial zgodnie z prawem i przyjętymi zasadami mógłby oczywiście używać nazwy Star Trek.

Q__:
Bo najwidoczniej zadowoliłeś się powierzchownym oglądaniem nie docierając do tez i wystąpień rillajfowego Stametsa

Napisałeś wprost, że DSC jest serialem "stanowiącym mało zakamuflowaną pochwałę grzybków halucynogennych". Pokaż, w którym miejscu tego serialu występują takie "mało zakamuflowane" pochwały.
Q__
Moderator
#416 - Wysłana: 25 Sty 2020 07:14:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Według Ciebie zboczył z kursu a moim zdaniem ewoluował w dobrą stronę.

Czy obrócenie czegoś w jego przeciwieństwo da się nazwać ewolucją w dobrą stronę? I co - nawet abstrahując od powyższego - z rosnącą ilością scenariuszowych dziur i paralogizmów, i ulatniającymi się wyższymi sensami, których miejsce zajmuje akcja?

KAEM:
Naprawdę? Czym jest w takim razie poniższe zdanie?

Łączysz wypowiedzi z dwu różnych tematów, o dwu odmiennych sprawach. Tam - owszem - wyraziłem dość dosadnie zdanie o PIC*, tu usiłuję zastanowić się jak długo Treka da się nazwać Trekiem (i nawet niekoniecznie dobrym - TNG "Unnatural Selection" to jedna wielka bzdura z naukowego punktu widzenia, a jednak miana ST mu nie odmówię), jakie są jego konstytuujące cechy.

* Zdanie robocze, czyli mogące ulec zmianie po obejrzeniu dalszych odcinków, zresztą.

KAEM:
Q wyjaśnij mi dlaczego przypisujesz mi słowa, których nie napisałem

Chyba po prostu inaczej rozumiemy pewne słówko. Ja przez "pełnowartościowy" rozumiem "mający bez dwóch zdań prawo - nie tylko legalno-korporacyjne - do etykiety Star Trek". Ty - zdaje się - usiłujesz dołożyć jakieś - nie do końca dla mnie jasne - kryteria jakościowe (przynajmniej w tym momencie, bo wcześniej nie miałem wrażenia byś po nie sięgał).

KAEM:
Robisz to celowo aby sprowokować mnie do podobnych działań a potem gdy to zrobię użyć "opcji moderatorskich" i postraszyć mnie banem?

Spokojnie... Calvary i mozg_kl2 nie oberwali, a Ty masz obrywać?

KAEM:
Napisałeś wprost, że DSC jest serialem "stanowiącym mało zakamuflowaną pochwałę grzybków halucynogennych". Pokaż, w którym miejscu tego serialu występują takie "mało zakamuflowane" pochwały.

Rzuć okiem do topiców o Spore Drive (ostatnie posty) i dwóch Stametsach, i wyciągnij wnioski*.

* Ale postaraj się wczytać/wsłuchać, nie - łapać za słówka i odbijać piłeczkę.
Dreamweb
Użytkownik
#417 - Wysłana: 25 Sty 2020 21:10:15
Odpowiedz 
Cóż, przynajmniej serial jedną dobrą rzecz bezapelacyjnie osiągnął - pobudził dyskusję i ożywił forum.
Q__
Moderator
#418 - Wysłana: 25 Sty 2020 21:30:08
Odpowiedz 
Dreamweb

Zdecydowanie. Choć szkoda, że już dzień po przygasła.

ps. Mając świadomość, że w sprawie tytułowej serii należę do vocal minority, postaram się być głosem tej mniejszości, bez popadania w fanatyzm:
https://cosmicbook.news/hardcore-fans-hate-star-tr ek-picard
Calvary
Użytkownik
#419 - Wysłana: 25 Sty 2020 22:11:27 - Edytowany przez: Calvary
Odpowiedz 
mozg_kl2

Nie dam się wciągnąć w twoje gierki. Jak nie rozumiesz prostego, abstrakcyjnego tekstu, to jest twój problem. Najwidoczniej, jak większość ludzi, nie osiągnąłeś ostatniego poziomu rozwoju intelektualnego Piageta tzn. poziomu myślenia formalnego, hipotetycznego.

ST z ostatnich 20 lat nie musi być wcale gównem, żeby ośmieszyć Twoją wypowiedzieć tym, że mógł nim być. Jest taka możliwość, a jedyne co miałeś do powiedzenia, to że krytyka seriali nie ma sensu, bo dotyczy seriali z ostatnich 20 lat. Wniosek? Wniosek jest prosty - bredzisz. Nie skupiasz się na tym, czy - i dlaczego - krytka jest zasadna, czy bezzasadna, tylko próbujesz ją zbyć na kompletnie niedorzecznej podstawie - tego jak długo była prowadzona. A już szczytem w tym nonsensie jest fakt, że nawet nie zająkniesz się mentalnie o tym, ile tych seriali Treka przez ostatnie 20 lat powstało, bo coś mi się zdaje że nie za dużo. No, ale 20 lat brzmi lepiej, niż 2 (słownie: DWA) seriale jak chce się piep... bzdury. Teraz dochodzi trzeci w postaci Picarda. No, ale to przecież niemożliwe, żeby trzy seriale były kiepskie...

Czasami mam wrażenie, że w mojej podstawówce panował wyższy poziom intelektualny, niż obecnie na forach w necie. W istocie - takich banałów żadnemu ze swoich znajomych nigdy nie musiałem wyjaśniać. Każdy jeden by z miejsca przyznał, że palnął bzdurę, bo wszyscy mamy takie tendecje, różnica jest taka, czy potrafimy to przed sobą samym i innymi przyznać.
KAEM
Użytkownik
#420 - Wysłana: 26 Sty 2020 00:22:10
Odpowiedz 
Q__:
Chyba po prostu inaczej rozumiemy pewne słówko. Ja przez "pełnowartościowy" rozumiem "mający bez dwóch zdań prawo - nie tylko legalno-korporacyjne - do etykiety Star Trek".

To chyba pomyliłeś słowo "pełnowartościowy" z "pełnoprawny"

Q__:
Ty - zdaje się - usiłujesz dołożyć jakieś - nie do końca dla mnie jasne - kryteria jakościowe

Słowo "pełnowartościowy" z definicji zawiera elementy jakościowe.

Auto osobowe posiadające homologację, aktualne badania techniczne i dowód rejestracyjny będzie pełnoprawnym środkiem transportu dopuszczonym do ruchu. Auta z uszkodzoną klimatyzacją, pęknięta boczną szybą i sporym wgnieceniem tylnego zderzaka nikt rozsądny nie nazwie pełnowartościowym

Q pomyliłeś dwa słowa, po prostu przyznaj rację i nie brnijmy w to dalej, szkoda czasu

Q__:
Rzuć okiem do topiców o Spore Drive (ostatnie posty) i dwóch Stametsach, i wyciągnij wnioski

Nie. Skoro napisałeś, że Discovery jest serialem "stanowiącym mało zakamuflowaną pochwałę grzybków halucynogennych" to wskaż proszę konkretne sceny/dialogi z tego serialu które poprą Twój zarzut. Wielokrotnie sam żądałeś od innych konkretnych dowodów/przykładów, więc teraz sam się nie wykręcaj. Chyba ze wycofujesz ten zarzut.

Dreamweb:
Cóż, przynajmniej serial jedną dobrą rzecz bezapelacyjnie osiągnął - pobudził dyskusję i ożywił forum.

Mam wrażenie że przy Discovery dyskusja była bardziej ożywiona
btw. bardzo ciesze się z powstania zarówno DSC jak i PIC.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  11  12  13  14  15  16  17  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Star Trek: Picard (tytuł zmieniony ze StarTrek TNG: Calkiem nowe sezony???)

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!