USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Najlepsza czołówka !
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 3 Lip 2010 22:12:04
Jurgen
Madame Picard

To co? Damy "Kwiatuszkom" 24h na nacieszenie się swoim towarzystwem z dala od Phoenixa , czy tym razem darujemy?
Jurgen
Moderator
#32 - Wysłana: 3 Lip 2010 22:15:44
Q__

Ja bym to potraktował jako pierwsze ostrzeżenie (bez sankcji na razie - zwłaszcza, że Lucas jest tu nowy).
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 3 Lip 2010 22:18:54 - Edytowany przez: Q__
Jurgen

Też mi się tak zdaje, w wypdku Lucasa. Natomiast TSan mogłaby wreszcie dostosować się do reguł tu panujących, w końcu jest z nami ponad miesiąc, jej 24godiznny odpoczynek od forum dobrze zrobi.
Tina46
Użytkownik
#34 - Wysłana: 3 Lip 2010 22:20:57
Jurgen:
Ordnung muss sein.

Die Regeln sind dazu da, gebrochen zu werden
Jurgen
Moderator
#35 - Wysłana: 3 Lip 2010 22:27:31
Tina46:
Die Regeln sind dazu da, gebrochen zu werden

Tego chyba prawdziwy Niemiec nie powiedział.

Q__:
Natomiast TSan mogłaby wreszcie dostosować się do reguł tu panujących, w końcu jest z nami ponad miesiąc, jej 24godiznny odpoczynek od forum dobrze zrobi

Fakt, to nie pierwsze wykroczenie.
Q__
Moderator
#36 - Wysłana: 3 Lip 2010 22:29:30
TSan

Do zobaczenia jutro po 23. Zgodnie z zapowiedzią - ban czasowy.
Madame Picard
Moderator
#37 - Wysłana: 4 Lip 2010 11:53:32 - Edytowany przez: Madame Picard
Jurgen
Q__

Dopiero dziś zajrzałam do tego wątku, ale chciałam tylko powiedzieć, że w pełni popieram tę decyzję.

A wracając może do przerwanego wątku .
Jak dla mnie bezkonkurencyjna jest czołówka VOY, mogłabym ją oglądać i oglądać. ENT z dwóch pierwszych sezonów też mi się podobała, bo była inna a zarazem optymistycznie trekowa. Przerobienie tej piosenki na dyskotekowe umpa-umpa było tragiczne, a jak na ironię serial wtedy nabrał trochę mroku, mieliśmy więc posępnu wstęp, a zaraz potem czołówkę z radosnym tururu . TOS i TNG były takie ani dobre ani złe, ankietowym językiem mówiąc: trudno powiedzieć. Za to DS9 było dla nas po prostu traumą. Na sam widok tego lecącego meteorytu dostawaliśmy ataku ziewania, a mojemu mężowi zdarzało s.ę nawet przysnąć zanim napisy dojechały do końca. Straszne przeżycie .
Eviva
Użytkownik
#38 - Wysłana: 4 Lip 2010 12:10:59
O kurde, czuję się winna... Biedne dzieciaki. Myślałam, że logują się z osobnych adresów, słowo!
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 4 Lip 2010 12:35:21 - Edytowany przez: Q__
Madame Picard

Madame Picard:
Dopiero dziś zajrzałam do tego wątku, ale chciałam tylko powiedzieć, że w pełni popieram tę decyzję.

Dziękuję .

Madame Picard:
A wracając może do przerwanego wątku

Ja (oczywiście! ) kocham czołówkę TNG, może dlatego, że byl to po prostu pierwszy Trek w moim życiu, Te planety z samego początku potrafię sobie przypomnieć z detalami w każdym momencie. I ten Entek-D wchodzący w Warp na końcu.

lubię też czołówkę DS9 - "rozkwitający" wormhole, majestetyczna stacja.

Z TOSem gorzej (ta wokaliza). Czołówka ENT też jest w sumie niezła (ta bez disco), ale w niczym nie przypomina klasycznych trekowych czołówek, więc odbieram ją tak jakoś...

Eviva

Eviva:
Biedne dzieciaki.

Ależ na kanibali nie trafili . Może wreszczie zechcą dostosować się do phoenixowych reguł i staną się jak najmilej widzianą częścią naszej społeczności? Ban czasowy to nie egzekucja, to - nomen omen - czas do namysłu.
Paradoks
Użytkownik
#40 - Wysłana: 4 Lip 2010 12:42:23
Mnie właściwie wszystkie trekowe czołówki, z wyjątkiem, Enterprise, się nie podobały. Oglądając na komputerze zwykłem je przewijać, a jak zdarzyło się przed telewizorem na AXN - wtedy podczas czołówki wychodziłem do kuchni przynieść sobie coś słodkiego.

A Enterprise'owa zawsze wgniatała w fotel. Sama piosenka nie jest może jakimś ósmym cudem świata (pełna wersja), ale w połączeniu z sekwencją "od żagli do silników warp" robi duże wrażenie. Ale prawda, że zepsuli ją tym popowym podkładem.
Eviva
Użytkownik
#41 - Wysłana: 4 Lip 2010 12:51:35 - Edytowany przez: Eviva
Q__:
Z TOSem gorzej (ta wokaliza).

Wokalizę, o ile mnie skleroza nie myli, podkładała sama Nichelle Nichols. Mnie tez drażniła, ale dlatego, że w ogóle nie lubię wokaliz. Obiektywnie stwierdzam, że ta czekoladowa lady ma piękny głos (cała zresztą jest piękna i to w stylu, którego Zoe Saldana nie osiągnie nigdy, uważam, że to jedna z najpiękniejszych kobiet, jakie w życiu widziałam). No ale miało być o czołówkach...

Paradoks:
A Enterprise'owa zawsze wgniatała w fotel.

Czysta prawda. Ten montaż, i do tego piosenka o tym, ze "dotknę nieba"... zauroczyło mnie to do tego stopnia, że nieraz kompensowało mi braki serialu.
Evelin Siv
Użytkownik
#42 - Wysłana: 4 Lip 2010 13:13:10
Madame Picard
Ja też VOY uwielbiam no i sentymencik pierwszego Treka w życiu

Q__:
kocham czołówkę TNG

Też ją bardzo lubię, bo mój ulubiony serial

Q__:
ubię też czołówkę DS9 - "rozkwitający" wormhole, majestetyczna stacja.

Ja za to też ją lubię. Muzyka pasuje do tej jak ująłeś "majestatycznej stacji" Taka podniosła.

Q__:
zołówka ENT też jest w sumie niezła (ta bez disco), ale w niczym nie przypomina klasycznych trekowych czołówek, więc odbieram ją tak jakoś...

Ja lubię tą piosenkę (disco wersji nie słyszałam i pewnie dobrze), ale do Treka nie pasuje, takie inne.
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 4 Lip 2010 14:09:13
Eviva

Eviva:
Wokalizę, o ile mnie skleroza nie myli, podkładała sama Nichelle Nichols.

Owszem. Ale prawdę mowiąc wolałbym by śpiewała w czołówce "Beyond Antares" (lub choć wokalizowala tą melodię).

Eviva:
stwierdzam, że ta czekoladowa lady ma piękny głos (cała zresztą jest piękna

Zgoda co do jednego i drugiego. Uwielbiam jej sceny śpiewane w TOSie i momenty, w których Uhura ma okazję pokazać "lwi pazur".
Kowal155
Użytkownik
#44 - Wysłana: 4 Lip 2010 15:48:15
Co kto lubi - ja tę wokalizę akurat bardzo generalnie lubię dobre wokalne popisy lub czysto instrumentalne melodie (ciężko według mnie natomiast dobrze wyeksponować jedno i drugie). Obejrzałem na YT wszystkie 5 openingów/czołówek i według mnie ta z Enterprise jest do chrzanu - już nawet nie zwracałem uwagi na obraz, ale "pioseneczka" gryzie się z tematem "Star Trek". Natomiast najprzyjemniejsza była ta DS9 lub VOY - nie mogę się zdecydować, która, ale chyba jednak bardziej DS9.
Madame Picard
Moderator
#45 - Wysłana: 4 Lip 2010 18:45:31
Mnie ta wokaliza z czołówki TOS też się bardzo podobała. Bez niej czołówka była taka jakaś drętwa.
Eviva
Użytkownik
#46 - Wysłana: 4 Lip 2010 19:08:18
Jakby nie mówić, gust muzyczny to coś, z czym trudno dyskutować racjonalnie. Jeden kocha Mozarta, drugi przepada za Lady Gagą, trzeci wyklina ich obu i wrzeszczy, żeby mu puścić disco polo. Tak to już jest.
Kowal155
Użytkownik
#47 - Wysłana: 4 Lip 2010 20:23:20 - Edytowany przez: Kowal155
Co to jest Lady Gaga? Generalnie słyszę to hasło już któryś raz, sprawdziłem jakieś utwory na YT i nie słyszę / nie widzę nic szczególnego poza kolejną ekscentryczną gwiazdką? Jak znam życie cała idea tkwi w tym, że jest celebrytką i jako takie jej życie jest powywijane na wszelkie strony i lata po pudelkach itp. Nie mam jednak siły ani chęci do analizowania tego typu zjawisk. Czy jest coś szczególnego co wyróżnia ją od innych hałaśliwych i niesmacznych istot widywanych na ekranach lub na kolorowych okładkach równie kolorowych pisemek?
Eviva
Użytkownik
#48 - Wysłana: 4 Lip 2010 20:26:13
Kowal155

Absolutnie nic jej nie wyróżnia - chwilowa moda i tyle, ale co kto lubi....
Sh1eldeR
Użytkownik
#49 - Wysłana: 4 Lip 2010 20:37:29 - Edytowany przez: Sh1eldeR
Kowal155
1. Jest poniekąd... związana ze światem mody, stąd jej bardzo... oryginalne kreacje. Niektóre totalnie kretyńskie.

2. Wbrew pozorom nie jest kretynką i w swojej twórczości nawiązuje do MJ-a (widać to szczególnie po teledysku do Bad Romance nawiązującego do Thrillera choć w zupełnie innej estetyce) oraz zespołu Queen (to już dość oczywiste -- sam przydomek Lady Gaga związany z piosenką Radio Gaga). Generalnie jednak mnóstwo jej słuchaczy ma to gdzieś i nie interesuje się tymi rzeczami, więc nie widzi tu żadnej głębi. I jarają się na tę dość prymitywną warstwę jej muzyki. Zresztą ona łatwo wpada w ucho.

3. Stara się za wszelką cenę być maksymalnie "kontrowersyjna", tj. robi czasem kretyńskie rzeczy. Jak nie wstawi do teledysku na siłę gejów, to powiesi kogoś (ew. samą siebie) na krzyżu lub rozpuści plotki, że jest lesbijką. Lub pokaże jakąś chamską goliznę. Media lubią "szokowanie", MTV lubi kręcenie tyłkiem przed kamerą, wszyscy są zadowoleni.

4. Wbrew temu co widać zwykle w jej piosenkach, tak naprawdę... jest dobra! Potrafi śpiewać (i grać na klawiszach). Skoro już straciłeś czas na słuchanie jej mało ambitnych (przynajmniej na pierwszy rzut oka, a czasem i na drugi i dziesiąty) kawałków, zapuść sobie to: http://www.youtube.com/watch?v=l3R3KqrJAI4 (wokal od ok. 1:30). Śpiewa jeden ze swoich popularnych przebojów, ale w innym tempie, zupełnie innej aranżacji, sama sobie akompaniując.

Aha, co prawda niczego takiego nie napisałem, ale od razu coś "zdementuję": nie jestem jej wielkim fanem. Jak już jej muzyczek słucham, to zwykle np. w odtwarzaczu mp3 podczas biegu lub po pijaku, gdy mi wszystko jedno. Do tego się toto nadaje, a tak to mam innych faworytów (choćby wspomnianego MJ-a którego NIE słucham zaledwie od roku, czy Queen).

Ja się nią *troszkę* zainteresowałem bo często niestety popełniam grzech lekceważenia. Jak się media na coś jarają, a ludzie za tym podążają owczym pędem, to ja to z miejsca skreślam i nawet nie sprawdzam. Tak było z niezliczoną liczbą wykonawców muzycznych, tak było z książkami o Harrym Potterze czy z "Sagą" (tfu!) Zmierzch. W przypadku Gagi znam jednak osoby, które są nią mocniej zainteresowane. Pokazali/powiedzieli mi o niej parę rzeczy, a poza tym cenię ich gust na tyle, by móc zrobić wyjątek i się tą sprawą zainteresować. I okazuje się, że jest tu więcej niż widzi na pierwszy rzut oka ten siedzący w nas buntownik.

Eviva
Właśnie niekoniecznie. W swoim nieustraszonym dążeniu do oryginalności, ze swoimi dużymi środkami i równie dużym (wbrew pozorom) talentem, może jednak przejdzie do historii muzyki. Na pewno nie jest taka jak inni sezonowcy (mimo taniego emanowania golizną tu i ówdzie) i na pewno ma własny styl. Zobaczymy jak to się rozwinie.

Przyznam jednak, że większość jej nowych piosenek wydaje mi się albo kiepska, albo beznadziejna. Odrzucają mnie z miejsca. Z czasem, jak mi się zachce zainteresować i zostanę wystawiony na ich działanie, to nieraz coś tam zauważam.
Kowal155
Użytkownik
#50 - Wysłana: 4 Lip 2010 21:28:30
Sh1eldeR

Wow! Gra na pianinie! Przynajmniej tyle. Głos faktycznie niezły, ale ma według mnie bardzo brzydką manierę wokalną (nie wiem jak to dokładnie opisać), którą ma teraz każda śpiewająca gwiazdka, co psuje pozytywny efekt.

Kolejna popularna ekshibicjonistka. Nie będę roztrząsał tego przypadku, bo to kolejny z wielu kiedy zachowanie bardziej napędza sławę niż talent. Po tym utworze do którego link podałeś (tekst i tak o przysłowiowej dupie Maryni) jestem w stanie uwierzyć, że w innym życiu byłaby dobra, ale nie w tym. Przynajmniej bezpośrednio sprawa się wyjaśniła Dzięki za info.
Eviva
Użytkownik
#51 - Wysłana: 4 Lip 2010 21:31:05
Kowal155:
(tekst i tak o przysłowiowej dupie Maryni)

Kochany, wyhamuj z językiem, bo moderacja Cię weźmie za łeb!
Sh1eldeR
Użytkownik
#52 - Wysłana: 4 Lip 2010 21:52:25 - Edytowany przez: Sh1eldeR
Kowal155:
ma według mnie bardzo brzydką manierę wokalną (nie wiem jak to dokładnie opisać), którą ma teraz każda śpiewająca gwiazdka,

Ja też za tą jej "manierą" nie przepadam. Ale ze stosunkowo młodych gwiazd śpiewających w szeroko pojętych okolicach POP-u wcale nie wszystkie mają w sobie coś "be". Np. mi się nie za bardzo podobają piosenki Rihanny, szczególnie te ostatnie. Nie wiem przez jakie filtry to przepuszczają i kto jej wymyśla "teksty", ale... Szczególnie na nerwy działają mi wszelkie remixy "Rude Boy" (link do YT, 77 mln (!) wyświetleń) i te jakże ambitne "boom boom boomy".

Ale, dla równowagi, Beyonce jest dla mnie rewelacyjną wokalistką. Nie przeszkadza mi jej popularność. Takie Halo jest bardzo dobre, lirycznie zresztą też mi się podoba. (Tak w ogóle to cały czas daję tu linki dość dalekie od moich ulubionych nurtów muzyki, ale to szczegół; generalnie idę bardziej w gitarowe kawałki, również te polskie z lat 80-90).

***

Z góry przepraszam że pozwolę sobie wrócić do dyskusji ON-TOPIC ;).

Mi się z czołówek najmniej chyba podoba TOS. Mam do niej wielki sentyment i ogólnie też ją lubię, a utwór i wokalizacja kojarzą mi się bardzo dobrze, ze starymi dobrymi czasami. Ale sama czołówka troszkę już odstaje -- inne są wg mnie lepsze.

TNG zawsze będzie dla mnie legendarna. To zawsze z nią kojarzył mi się będzie motyw okrętu lecącego na kamerę, mimo że pojawiał się już wcześniej. Fajne i oryginalne. To długie ujęcie, gdy Enterprise wyprzedza powoli kamerę... Ech. No i muzyka jest dla mnie tą najbardziej trekową ze wszystkich.

Oryginalne intro DS9 było takie se. Muzyka majestatyczna i *dobra*, ale za spokojne toto. Remake bardziej mi się podobał. Dorzucili trochę ruchu i uważam to za dobre intro, jakiego brak współczesnym serialom. Ale trudno przedstawić w ekscytujący sposób stację, która jest -- cóż -- stacjonarna. Te wszystkie fruwające promy przywodzą mi na myśl rozpaczliwą próbę zdynamizowania statycznej sceny ;).

VOY miał pozytywne intro. Muzyka OK. Efekty specjalne bardzo fajne. Voyager sunący majestatycznie przez mgławicę, jego tarcze rozpychają gaz na boki... fajne. Ale nie zapada tak w pamięć jak TNG, gdzie sam pomysł był bardzo dobry i intro wcale się nie zestarzało.

ENT-ka specjalnie nie lubię jako serialu, mimo że całego jeszcze nie obejrzałem (parę odcinków jest OK). Intro szokowało zupełnie inną muzyką. Do tej pory nie wiem, czy to dobry, czy zły ruch. Zerwanie z trekową tradycją -- na pewno. Ale może o to chodzi? ENT-ek był mniej idealny, mniej doskonały, bardziej ludzki i luźny. Tak jak rock w porównaniu z muzyką klasyczną. Same słowa utworu były przecież w porządku, choć muzyka odrobinę cukierkowa. Pomysł na sekwencję pojazdów od starożytności po czasy entkowe niezwykle przypadł mi do gustu. Intro to jedna z najmocniejszych części ENTka, IMHO. Takie z oryginalne, z pomysłem i w większości ujęć dobrze wykonane.
Q__
Moderator
#53 - Wysłana: 4 Lip 2010 22:18:06 - Edytowany przez: Q__
TSan

Wracasz, te 2 min. Ci daruję .

ps. i zgodnie z prośbą zamieszczam dementi, które wysłałaś mi na GG:

TSan (4-07-2010 9:01)
Drogi Q__!
Wcale nie piszemy przez jeden IP, w rzeczywistości mamy wspólną sieć(Jesteśmy sąsiadami). Jesteśmy nią połączeni, co spowodowało kilka komplikacji także na innych stronach(kiedy wchodziliśmy równocześnie, to dane czasami się w siebie integrowały). Proszę o zamieszczenie sprostowania na forum.
P.S. Uszanuję twoją decyzję, zresztą Lucas nie ma zamiaru wypowiadać się w sprawie mojego banu.


Kowal155
Eviva
Sh1eldeR

Jak już offtop robimy... Wiecie co. Ja chyba jestem nie z tej planety, bo przynam szczerze, że nie słyszałem ani jednej piosenki tej Lady, i na zdjeciu też bym jej nie rozpoznał. Poczułem się właśnie jak odmrożony z hibernacji albo inny powrócony z gwiazd (względnie wampir wyrwany z letargu, bo w SF też ostatnio wampiry).
Toudi
Użytkownik
#54 - Wysłana: 4 Lip 2010 22:24:57 - Edytowany przez: Toudi
Q__:
i na zdjeciu też bym jej nie rozpoznał

Ja bym rozpoznał, ale tylko dzięki Supernaturalowi, gdzie zagrała w jednym z odcinków, samą siebie,
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 4 Lip 2010 22:34:22
Toudi

A widzisz, kilk odcinków "Supernaturala" przeoczyłem i takie buty .
Kowal155
Użytkownik
#56 - Wysłana: 4 Lip 2010 23:40:13
Q__

Ja się tak czuję co dzień, gdy rozmawiam z moją siostrą lub rodzicami - po prostu ten popowy nurt mnie nie pociąga, ale czasem coś jest tak głośne, że chociaż zapytasz się co to, a tutaj Lady Gaga została wspomniana, więc wrzuciłem moje pytanie. Jednakowoż mimo rozgłosu nie nęci mnie by to zbadać :P

Wybaczcie, że takiego offtopa zrobiłem.

Eviva

Czy takie dosyć luźne nazwanie regio glutealis (wybaczcie, ale nie uczyłem się łaciny w takim stopniu by odmieniać ją w przypadkach) jest klasyfikowane jako wulgaryzm? To chyba przesada lekka?
The_D
Użytkownik
#57 - Wysłana: 5 Lip 2010 01:12:46
Wy się śmiejecie, a w pierwszej turze Lady Gaga zebrała kilkaset głosów (mniej więcej, bo PKW w statystykach wszystkie nieważne wrzuca go jednego worka).

Sh1eldeR:
VOY miał pozytywne intro. Muzyka OK. Efekty specjalne bardzo fajne. Voyager sunący majestatycznie przez mgławicę, jego tarcze rozpychają gaz na boki... fajne

Wydaje mi się, że w czołówce twórcy chcieli pokazać do czego zdolne jest CGI idąc troche w efekciarstwo (bo wszyscy wiemy, że mgławice nie wyglądają od środka jak chmurki dymu). Ale jeżeli oceniać czołówkę od strony czysto estetycznej to jest ok.
Tina46
Użytkownik
#58 - Wysłana: 7 Lip 2010 21:16:12
Według mnie najlepszą czołówka jest z ENT-ka. Piosenka mi się podoba. Najgorszą i najnudniejszą czołówką jest z DS9. Aż spać się chce
Eviva
Użytkownik
#59 - Wysłana: 8 Lip 2010 16:31:49
Tina46:
Najgorszą i najnudniejszą czołówką jest z DS9. Aż spać się chce

Jaki serial, taka i czołówka, droga koleżanko
jasiek1
Użytkownik
#60 - Wysłana: 8 Lip 2010 20:11:07
Zdecydowanie Drużyna A, pierwszy sezon.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Najlepsza czołówka !

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!