USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery
 Strona:  ««  1  2  3  ...  95  96  97  98  99  100  101  »» 
Autor Wiadomość
Dreamweb
Użytkownik
#2941 - Wysłana: 16 Lip 2018 22:12:49
Odpowiedz 
Skoro grał kupę, to co to dlań jaszczur-man. To mogłoby być piękne zmarnowanie potencjału zresztą...
Q__
Moderator
#2942 - Wysłana: 16 Lip 2018 22:37:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
To mogłoby być piękne zmarnowanie potencjału zresztą...

Tak bardzo w tradycji DSC. Bo skoro udział Menosky'ego, Meyera i Frakesa tak niewiele pomógł tej serii (choć dostali okazję coś tam wnieść i nawet to widać), a odcinek pióra tak popularnej Beyer należy do - paradoksalnie - najbardziej lubianych, ale najmniej cenionych, to czemu Stewarta mają lepiej wykorzystać?
MarcinK
Użytkownik
#2943 - Wysłana: 17 Lip 2018 06:17:21
Odpowiedz 
Wygląda jak screen z gry, z bardzo złej gry
The_D
Użytkownik
#2944 - Wysłana: 17 Lip 2018 18:15:28
Odpowiedz 
MarcinK:
Wygląda jak screen z gry, z bardzo złej gry

Obawiam się, że obecnie wszelkie próby odświeżenia TOS-owej stylistyki aby nie wyglądała na kartonową będą tak wyglądać.
Q__
Moderator
#2945 - Wysłana: 17 Lip 2018 18:27:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Wygląda jak screen z gry

Mam wrażenie, że w grze wyszło to jakoś lepiej...

:]

The_D

The_D:
wszelkie próby odświeżenia TOS-owej stylistyki

Tylko, że Saurian nie wprowadził (w sensie: pokazał, bo o ichniej brandy mowa była wcześniej) dyktowo-cegłowy TOS, a wysokobudżetowe TMP.

ps. Ciekawe swoją drogą czy twórcy DSC będą pamiętać jak opisał Saurian Robert Fletcher, właściwy - do spółki z Fredem Phillipsem - kreator tej rasy:

"SAURIAN – A lizard person, very able, excellent space officers. Learned to communicate in Earth tongue, have complicated vocal language of own. Have upright, direct posture. Intelligent. Can breathe a number of gases. Valuable in exploration of new areas because of enormous strength due to four hearts."

Bo tego typu biologiczna egzotyka może teoretycznie owocować interesującymi wątkami.
resetta
Użytkownik
#2946 - Wysłana: 20 Lip 2018 06:23:41
Odpowiedz 
Ja nie chce, zeby ci obcy byli obrzydliwi... Juz pisalam, ze dzieki bogu, ze Saru nie wygladal jak wykwit fobii przed dziurami...
Ten nawet nie wyglada zle, tyle tylko, ze jak dla mnie dosc podovny do stylistyki Saru.
Stewart potrafi zagrac wszystko i zagrac tez glosem, ktory ostanio niestety nie brzmi juz tak milo dla ucha...
Dla mnie wiec dziwne jest ocenianie go, ze moze sobie jakakolwiek rola zaszkodzic... Chyba juz udowodnil, ze moze grac najdziwniejsze rzeczy i wychodzi obronna reka.
Jezeli podkladalby tylko glos, to jest to tez jakis kompromis dla wieku aktora, ktory przeciez nie nadaje sie juz na rygor serialowy, a tym bardziej na godzinne charakteryzacje i lazenie w nich. Ci unowoczesnieni Klingoni pokazali jaki to niepraktyczny i zacofany pomysl w dzisjeszych czasach, kiedy aktorzy grajacy ich cofneli sie z warunkami do lat 70, czyli siedzenia w tym godzinami, charakteryzowania godzinami, zlej wentylacji i lania sie potu na innych i wewnatrz kostiumu, trudnosci z mowieniem kwestii, czy w koncu pozywianie sie tylko plynami przez slomke... Az mi sie przypomina oslepianie i przysmazanie zarowka faceta w B5...
Q__
Moderator
#2947 - Wysłana: 20 Lip 2018 07:17:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Ci unowoczesnieni Klingoni pokazali jaki to niepraktyczny i zacofany pomysl w dzisjeszych czasach, kiedy aktorzy grajacy ich cofneli sie z warunkami do lat 70, czyli siedzenia w tym godzinami, charakteryzowania godzinami, zlej wentylacji i lania sie potu na innych i wewnatrz kostiumu, trudnosci z mowieniem kwestii, czy w koncu pozywianie sie tylko plynami przez slomke... Az mi sie przypomina oslepianie i przysmazanie zarowka faceta w B5...

Cóż, taki urok Treka i pokrewnych produkcji. Skoro nie udało im się otrząsnąć z humanoidów (na zasadzie kolejnego skoku wizualno-jakościowego, podobnego do tego, który ongiś miał miejsce pomiędzy TMP/TNG a TOsem), to tak to już chyba będzie wyglądać...
Q__
Moderator
#2948 - Wysłana: 21 Lip 2018 12:18:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Zwiastun drugiego sezonu:
http://www.youtube.com/watch?v=0ZGUl_RHuzE
http://www.youtube.com/watch?v=09Cd7NKKvDc

Niby jest eksploracja, Pike i - stanowiący centrum istotnego wątku, jak się zdaje - Spock, ale jakoś entuzjazmu to we mnie nie budzi: CGI-popisy w stylu Abramsa i Lina, humor rodem z ORV, czy tylko tyle z Treka zrozumieli?

Ale za parę godzin trafi toto na stronę główną:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1968
Dreamweb
Użytkownik
#2949 - Wysłana: 21 Lip 2018 13:27:19
Odpowiedz 
Cóż, uczucia mam mieszane. Dokładniejszą analizę może zostawię sobie na potem, ale tak na szybko...

Q__:
CGI-popisy w stylu Abramsa i Lina

Owszem, ale - daję to na plus! - zauważyliście, że te początkowe sceny kosmiczne - mgławice i lot w warp - są wizualnie dużo bardziej w stylu wcześniejszych seriali niż tego latania w kosmicznej zupie, które mieliśmy ciągle w 1 sezonie DSC? Czyżby ekipa od CGI... wysłuchała fanów i ich narzekania w tej kwestii?

Ponadto - da się zauważyć udział w trailerze Detmer i reszty - czyżby faktycznie, zgodnie z naszymi różnymi domysłami, awansowali oni w tym sezonie ze statystów na pełnoprawnych załogantów?

Q__:
humor rodem z ORV

Owszem, ta końcowa scena w windzie zresztą nasuwa skojarzenia z tym wielkogłowym obcym z windy, co to Ed i Kelly ciągle na niego wpadali w jednym odcinku. Dziwna to sytuacja, gdy Star Trek, zapewne dla przyciągnięcia widzów, czerpie ze swojej niby-parodii... Ciekawe co na to KAEM, nieraz udowadniający wyższość DSC nad ORV?
Q__
Moderator
#2950 - Wysłana: 21 Lip 2018 13:38:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Owszem, ale - daję to na plus! - zauważyliście, że te początkowe sceny kosmiczne - mgławice i lot w warp - są wizualnie dużo bardziej w stylu wcześniejszych seriali niż tego latania w kosmicznej zupie, które mieliśmy ciągle w 1 sezonie DSC?

Tam w ogóle widać szlachetniejsze nawiązania niby - jakaś czasoprzestrzenna tajemnica, jakiś sygnał, który Spock znikł badać... Bardzo to wszystko TMP (tam też coś wielkiego-i-Obcego przybyło, a braciszek Michaśki samowolkę uskutecznił)... z domieszką... SW EP VII (gdzie Luke'a kto mógł szukał) pachnie. Ale boję się, że skończy się to jakimś żałosnym recyklingiem w stylu "dwunastki" (który gotów wzbudzić nawet więcej hejtu niż na to zasłuży).

No i te - jak piszesz - myśliwce. Przecież to wygląda jak krzyżówka Jellyfisha z Pogo Cobry, a nie jak pojazd z klasycznego ST.

Dreamweb:
Ciekawe co na to KAEM, nieraz udowadniający wyższość DSC nad ORV?

Tu chyba muszę stanąć, gdzie kiedyś stał KAEM, bo mam wrażenie, że tym sposobem twórcy DSC dodają do wad swojej produkcji wady ORV...*

* No i w poprzednim sezonie Discovery przynajmniej skrajnie nieudolnie udawało, że ma ambicje, teraz już nie udaje, fundując nam kolorową abramsowankę dla dzieci.

Przy czym przyznać muszę jedno: CBS, b. stara się uczynić DSC fajnym, ale fajnym nie dla typowego intelektualisty, nerda, ściślaka, a dla średnio rozgarniętego nastolatka*, a przynajmniej dla kogoś, kto potrafi w sobie takiego nastolatka - na czas oglądania - obudzić**.

* Który może i coś związanego z ST oglądał, ale w ST XI-XIII pociągała go akcja i efekty, zaś w ORV - najmniej wyszukany humor.

** Dodam, że może im to wyjść, bo ten segment widowni istnieje naprawdę, nie stanowi wirtualnych widzów, których liczebność trzeba skrywać przed światem... ale... tym gorzej, bo stałe zespolenie Treka z takim targetem będzie definitywnym końcem szans na powrót ST w klasyczniejszej, ambitniejszej, szlachetniejszej, formule (dopóki prawa autorskie nie wygasną).
Dreamweb
Użytkownik
#2951 - Wysłana: 21 Lip 2018 16:36:13
Odpowiedz 
Q__:
No i te - jak piszesz - myśliwce.

Eee? Nic nie pisałem o żadnych myśliwcach.
Tak czy owak, zabawię się w proroka czy tam wormhole aliena, i powiem tak:

Po pierwsze, moim zdaniem Klingonów w sezonie 2 nie będzie albo pojawią się symbolicznie. I bardzo dobrze, bo już wystarczająco ich napsuto. Może się pojawić Tyler, ale to taki trochę oszukany Klingon.

Po drugie, grzybki zostaną wspomniane raz, może dwa i potem zamiecione pod dywan, a Stamets zostanie bardziej typowym chief engineerem, który ewentualnie po godzinach zajmuje się swoim grzybowym hobby. W ten sposób odpowiedź na pytanie, czemu w przyszłości ich nie użyto do latania, będzie: bo nie. W sumie już w 1 sezonie gdzieś tam pod koniec padło, że zostawiamy ten napęd jako za mało zbadany, i voila, koniec tematu.

Q__:
Tu chyba muszę stanąć, gdzie kiedyś stał KAEM, bo mam wrażenie, że tym sposobem twórcy DSC dodają do wad swojej produkcji wady ORV

Owszem, co wygląda na ruch dość rozpaczliwy. Zamiast pokazywać, że to my jesteśmy ten prawdziwy, poważny Star Trek, to twórcy zrobili coś w stylu: Ej, patrzcie, ten Orville to się jednak ludziom podoba, chodźcie dorzucimy na ostatnią chwilę parę gagów w ich stylu, co z tego, że nijak nie pasują do tej "mhroczności" którą chcieliśmy pokazać najpierw. Widać tu, że jest pogubienie w kwestii czym serial ma zasadniczo być, i łapanie się różnych rozwiązań, tak, by przypodobać się wszystkim po trochu.

A sama scena w windzie nie dość, że kojarzy się z tym wielkogłowym z ORV, to jeszcze i z wątkiem ejakulacyjnym Darulio...
mozg_kl2
Użytkownik
#2952 - Wysłana: 21 Lip 2018 16:43:21
Odpowiedz 
jak ja to zrobiłem, że dopiero dziś trafiłem na ten trailer nie wiem, ale podoba się mnie. Czekam na ten sezon. Wizualnie cieszy oko i wygląda dobrze, fabularnie zobaczymy może być dobrze, może być znośnie.
Dreamweb
Użytkownik
#2953 - Wysłana: 21 Lip 2018 17:05:10
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Wizualnie cieszy oko i wygląda dobrze

Owszem, wizualnie jest przyjemniej dla oka, o czym już pisałem. Pytanie tylko, czy to powtórka z sytuacji z pilota, gdzie było parę ładnych scen, po czym w reszcie sezonu 1 widoki wyraźnie zbrzydły. I czy w związku z tym nie okaże się, że właśnie przed chwilą w trailerze obejrzeliśmy wszystkie ładne sceny jakie będą, a poza nimi będzie już "standardowo".
Q__
Moderator
#2954 - Wysłana: 21 Lip 2018 19:22:44
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Eee? Nic nie pisałem o żadnych myśliwcach.

Prawda, oczy i małe literki na ekranie smartfona mnie oszukały i odczytałem tak:
Dreamweb:
mgławice



Dreamweb:
da się zauważyć udział w trailerze Detmer i reszty - czyżby faktycznie, zgodnie z naszymi różnymi domysłami, awansowali oni w tym sezonie ze statystów na pełnoprawnych załogantów?

Na to wygląda. Przy czym wszyscy zdają się skręcać w kierunku wiadomego dueciku siedzących-za-konsolami wesołków z The Orville.

Dreamweb:
Po pierwsze, moim zdaniem Klingonów w sezonie 2 nie będzie albo pojawią się symbolicznie.

Nie jestem pewien. Zapowiedzi mówią coś o zmaganiu się L'Rell z klingońskim patriarchatem*.

* Dość dziwna deklaracja w świetle tego, że ledwo co widzieliśmy Dennas stojącą na czele rodu... (I woda na młyn hejterów anty-SJW.)

Dreamweb:
Widać tu, że jest pogubienie w kwestii czym serial ma zasadniczo być, i łapanie się różnych rozwiązań, tak, by przypodobać się wszystkim po trochu.

W sumie podobnie było i - do pewnego momentu - z DS9, i z ENT, tam też twórcy szukali różnych dróg zanim serial swój ton odnalazł. Pytanie jednak w jakim kierunku to DSC (a może i całą obecną generację Treka) ostatecznie zaprowadzi, i czy twórcy zdążą przed cancelacją?

(Gdybym miał obstawiać, sądzę, że skończy się na czymś pośrednim pomiędzy trzema ostatnimi filmami a klimatami "Magic...".)

mozg_kl2
Dreamweb

mozg_kl2:
Wizualnie cieszy oko i wygląda dobrze

Dreamweb:
Owszem, wizualnie jest przyjemniej dla oka

Ano. Bardziej abramsowato-linowato, jak napisałem. I tu wychodzi nam zresztą wizualna przewaga Kelvin Timeline nad pierwszym sezonem DSC.

Dreamweb

Dreamweb:
Pytanie tylko, czy to powtórka z sytuacji z pilota, gdzie było parę ładnych scen, po czym w reszcie sezonu 1 widoki wyraźnie zbrzydły

W każdym razie wiemy już na co Harberts i Berg gotówkę wyrzucali...

ps. Jeszcze kilka obrazków promocyjnych:











http://trekcore.com/blog/2018/07/pike-takes-comman d-in-new-star-trek-discovery-season-2-photos/

I drobne info:
https://trekmovie.com/2018/07/20/sdcc18-star-trek- discovery-panel-talks-captain-pike-canon-connectio ns-sarus-homeworld-and-more/

Spod linków można się dowiedzieć m.in., że Rebecca Romijn zagra Number One", Linusa - David Benjamin Tomlinson (jednak nie Stewart), a świta Pike'a to porucznicy Naan (Rachael Ancheril, w czerwonym) i Connelly (Sean Connolly Affleck, w niebieskim).

Tu zaś jeszcze komentarz Bernda Schneidera mamy:
http://www.ex-astris-scientia.org/new-series.htm#2 0180720
Dreamweb
Użytkownik
#2955 - Wysłana: 21 Lip 2018 22:41:29
Odpowiedz 
Q__:
Rebecca Romijn

Czyli chociaż Stewarta póki co nie ma, to i tak znowu X-MEN i Star Trek mają punkty wspólne
Mav
Użytkownik
#2956 - Wysłana: 21 Lip 2018 23:29:27
Odpowiedz 
Q__:
Zwiastun drugiego sezonu

a
Q__
Moderator
#2957 - Wysłana: 21 Lip 2018 23:38:48
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
znowu X-MEN i Star Trek mają punkty wspólne

To już tradycja. I zdaje się, że akurat Pani Roddenberry mogłaby być zadowolona z następczyni.

Mav

Bączkowanie jednoosobowych stateczków zaszkodziło? Czy wczułeś się w Sauranina?
Dreamweb
Użytkownik
#2958 - Wysłana: 22 Lip 2018 07:56:10
Odpowiedz 
Q__:
Zapowiedzi mówią coś o zmaganiu się L'Rell z klingońskim patriarchatem

Fakt, nie doczytałem. Ehh, szkoda, myślałem że tych pseudo-Klingonów już sobie darują. A oni dalej to wałkują.

Q__:
zdają się skręcać w kierunku wiadomego dueciku siedzących-za-konsolami wesołków z The Orville.

Co w sumie jest niejakim przyznaniem się twórców do porażki - albo chociaż do zaliczenia solidnego knock downu - w walce DSC-ORV, skoro z ichniej estetyki ciągną...

Q__:
I tu wychodzi nam zresztą wizualna przewaga Kelvin Timeline nad pierwszym sezonem DSC

Prawda, zresztą strony wizualnej scen kosmicznych jako takich (nie mówię tu o wyglądzie okrętów) nigdy się w Kelvin timeline nie czepiałem. Także jest to krok w dobrą stronę.

I mamy jeszcze zobaczyć planetę rodzinną Saru, czyli znowuż - przypomnieli sobie, że są inne postacie poza Michasią, i dorabiają im "background"... Ciekawe czy spełnią się te nasze domysły z tematu o nim, na temat tejże planety...
Q__
Moderator
#2959 - Wysłana: 22 Lip 2018 10:24:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
A oni dalej to wałkują.

Przecie się tak łatwo wątku Wielgiej, Tragicznej, Miłości Michaśki(TM) nie pozbędą, a skoro ma być Voq, to i L'Rell musi być.

Dreamweb:
Co w sumie jest niejakim przyznaniem się twórców do porażki - albo chociaż do zaliczenia solidnego knock downu - w walce DSC-ORV

Owszem, ale i formą powrotu do korzeni - przypominają się przekomarzanki mostkowych Shenzhou w początkach pierwszej części pilota.

Inna sprawa, że twórcy DSC chyba niezbyt czują takie klimaty, bo "The power of math, people!" wydaje się równie wymuszonym żartem, co wcześniejsze "This is so fucking cool!". No, ale może to część specyfiki postaci Tilly...

Dreamweb:
zresztą strony wizualnej scen kosmicznych jako takich (nie mówię tu o wyglądzie okrętów) nigdy się w Kelvin timeline nie czepiałem

Ja bym się tam (w KT) czepił dwu rzeczy - tempa (jak je zwolnić to samo wyglądałoby znacznie lepiej) i scen ze Swarmem z Beyond, mam wrażenie, że były nieco przedobrzone, za efekciarskie (choć są też w ST XIII kosmiczne sceny, które to kompensują, chyba najbardziej udane w całym obecnym cyklu filmowym).
Dreamweb
Użytkownik
#2960 - Wysłana: 22 Lip 2018 11:33:39
Odpowiedz 
Q__:
"The power of math, people!" wydaje się równie wymuszonym żartem

A może tam chodziło o "The power of meth"
Skoro grzyby mają, to i o inne używki można ich posądzać.

Q__:
przypominają się przekomarzanki mostkowych Shenzhou w początkach pierwszej części pilota

Tamto było jednak subtelniejsze, niż obsmarkanie oficera w windzie.
Q__
Moderator
#2961 - Wysłana: 22 Lip 2018 12:39:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
A może tam chodziło o "The power of meth"

To też by było zresztą czerpanie z ORV.

A serio: widać po takich tekstach, że twórcy DSC usiłują nadać atrakcyjną dla współczesnego widza formę klasycznej Trekowej fascynacji nauką. Że chcą - zgodnie z prawdą skądinąd - pokazać, iż mykologia czy matematyka są - jak sami to ujęli - fucking cool.

Tylko wychodzi to +/- jak z przekładaniem Biblii na gwarę dresiarską:
http://www.bosko.pl/wiara/Ewangelia-wg-sw-zioma.ht ml

Dreamweb:
Skoro grzyby mają

A propos grzybów... Zastanawiam się jak ten - stuprocentowo już pewny - powrót Culbera będzie wyglądać. Bo mam wrażenie, że albo podmiana z mirrorem miała miejsce, albo z grzybni odrodzony Hugh wypączkuje, albo będzie za grzybowego Obi-Wana robił ("Use the mushroom, Paul!").

Dreamweb:
Tamto było jednak subtelniejsze, niż obsmarkanie oficera w windzie.

Prawda. Swoją drogą: nie rozumiem czemu Kurtzman i spółka myślą, że ORV odniosło sukces z powodu takich dowcipów, skoro wystarczy poczytać internetowe komentarze, by zauważyć, że nie one uchodzą za główny atut tej produkcji*...

* Najłagodniej mówiąc, bo tak naprawdę ludzie zachwycają się The Orville pomimo takich elementów...
Dreamweb
Użytkownik
#2962 - Wysłana: 23 Lip 2018 07:35:53
Odpowiedz 
Q__:
nie rozumiem czemu Kurtzman i spółka myślą, że ORV odniosło sukces z powodu takich dowcipów

Czyli, nie dość że nie rozumieją ducha Star Treka i co powodowało, że ludzie go oglądali - u konkurencji też tego nie zrozumieli.
resetta
Użytkownik
#2963 - Wysłana: 24 Lip 2018 01:22:46
Odpowiedz 
No tak, ta muzyczka w trailerze, to takie typowe, jestesmy coll, jestesmy ziomki i nastolatki, dajmy czadu. Ale mimo zachwytow na akcyjnoscia i wizualnoscia, to ja odnosze wrazenie, ze jest tam mniej akcji wizualnej niz w pierwszym sezonie. Ze na sile wciagneli do trailera sceny, ktora maja robic wrazenia akcyjnych, a w praktyce w konktekscie okaza sie zupelnie czym innym i nie tamim rumakowaniem.
Ladne robi na mnie wrazenie zestawienie stylistyki obu wersji mundurow, o dziwo chyba udalo im sie uniknac z tym sztucznosci i wrazenia rodem z parodii. Wygladaja te ubranka normalnie i zywo, a nie jak jakies zderzenie cospleyow na konwencie.
Osobiscie mnie dziwi brak wzmianki o bohaterach z pierwszego sezonu. Moge tylko liczyc, ze trzymaja ich za pazucha i nie pokazali specjalnie, bo jezeli zamietli pod dywan watek Lorki i cesarzowej, to szkoda.
Mnie zaciekawila ta postac z wieloma konczynami, widziana niewyraznie przez Michaline...
Obsmarkanie w windzie nie jest tak oblesne, mimo wszystko, jak humor Setha w Orv i gdzie indziej. Spodziewalabym sie raczej kublow sluzu i babranie sie w nim obrazowo lacznie z lykaniem, a to takie tam wrecz skromny kich, jak u ludzi. I tak dobrze, ze nie pierd, bo przeciez Ameryanie slyna z naduzywania tego kiepskiego humoru przy okazjinomen omen kupy ludzi w windzie.
I maly smaczek - Michalina okazuje sie zna nieludzkie jezyki... bez translatora...
Ta nielubiana przeze mnie komik nie wychodzi z roli standupowej... ale mam wrazenie, ze ma byc jakas namiastka Rickmana i jego kosmicznych bohaterow...
I chyba tez mi sie nie podoba, ze znikla chociazby jakas namiasta tejmniczosci w przygodzie ST. Znaczy sie, moze realnie to ona tam i bedzie, ale trailer w porownaniu z trailerami pierwszego sezonu, nie pokazuje tego czegos co ja tam odbieralam troche, czyli kosmos jest tajemniczy, sa zagrozenia, jestesmy mroweczkami w nim. Co prawda koniec koncow skupili sie na dziwnej wojnie i zagrozeniu, ale pierwotnie sadzilam, ze beda wlasnie spore odnieseinia do mikrokosmosu kosmosu, tak jak pisalam przy okazji odbioru czolowki.
A tutaj tego nie ma w tym trailerze, nie ma tego slowa space... i zawieszenia glosu.
A Spocka mam w odwloku, malo on mnie interesuje. Zamiast niego chce inne postaci, wiecie jakie.
Dreamweb
Użytkownik
#2964 - Wysłana: 24 Lip 2018 08:44:36
Odpowiedz 
resetta:
Moge tylko liczyc, ze trzymaja ich za pazucha i nie pokazali specjalnie, bo jezeli zamietli pod dywan watek Lorki i cesarzowej, to szkoda.

Na 100% trzymają żeby nie spoilerować (pewnie się boją po ostatnich doświadczeniach, kiedy to wszyscy odgadli kim jest Tyler, skąd pochodzi Lorca, kim jest cesarzowa itp. itd.). W odpowiednim momencie ich wyjmą. Nawet na tym panelu ktoś tam z publiki zapytał, czy pojawi się Lorca federacyjny, i odpowiedź była "może". Czytaj: na pewno. Cesarzowa też, bo inaczej po co by ujawniali tę scenę z Sekcją 31.

Ten trailer ma zresztą co innego na celu. On ma pokazać, wręcz siłą, piąchą wbić nam do głowy, że "Patrzcie, jesteśmy częścią kanonu! Patrzcie, Enterprise, Pike, o Spocku mówimy, mamy mundury itd." Po to, żeby spróbować "odobrazić" starych fanów, zniesmaczonych pierwszym sezonem.

resetta:
nie jest tak oblesne, mimo wszystko, jak humor Setha w Orv i gdzie indziej.

Gdzie indziej może tak, nie wiem nie oglądałem, ale w ORV? Humor jest chwilami mniej, chwilami bardziej śmieszny, ale obleśnym bym go nie nazwał.
Q__
Moderator
#2965 - Wysłana: 24 Lip 2018 09:45:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Czyli, nie dość że nie rozumieją ducha Star Treka i co powodowało, że ludzie go oglądali - u konkurencji też tego nie zrozumieli.

Cóż...

resetta

resetta:
Ladne robi na mnie wrazenie zestawienie stylistyki obu wersji mundurow, o dziwo chyba udalo im sie uniknac z tym sztucznosci i wrazenia rodem z parodii. Wygladaja te ubranka normalnie i zywo, a nie jak jakies zderzenie cospleyow na konwencie.

Prawda. Wyszło ma to, że mundury w stylu Discovery-Shenzhou nie gryzą się wcale z podrasowanym trochę w ich kierunku, trochę w kierunku Abramsverse mundurami z TOS (które zresztą ładnie mroki z DSC rozświetliły):


Inna sprawa, że to wszystko z "The Cage" zgrzyta.

resetta:
I chyba tez mi sie nie podoba, ze znikla chociazby jakas namiasta tejmniczosci w przygodzie ST. Znaczy sie, moze realnie to ona tam i bedzie, ale trailer w porownaniu z trailerami pierwszego sezonu, nie pokazuje tego czegos co ja tam odbieralam troche, czyli kosmos jest tajemniczy, sa zagrozenia, jestesmy mroweczkami w nim. Co prawda koniec koncow skupili sie na dziwnej wojnie i zagrozeniu, ale pierwotnie sadzilam, ze beda wlasnie spore odnieseinia do mikrokosmosu kosmosu, tak jak pisalam przy okazji odbioru czolowki.
A tutaj tego nie ma w tym trailerze

Co jest o tyle zabawne, że niby tutaj na kosmiczną zagadkę stawiają. Widać humor i akcyjne wygłupy działają w takim wypadku jak strzał we własne stopy.

resetta:
A Spocka mam w odwloku, malo on mnie interesuje.

Bo wszyscy wiemy, że jeśli to Spock-prime i tak przeżyje. A jeśli jakiś inny Spock - to kogo on obchodzi?

Dreamweb

Dreamweb:
en trailer ma zresztą co innego na celu. On ma pokazać, wręcz siłą, piąchą wbić nam do głowy, że "Patrzcie, jesteśmy częścią kanonu! Patrzcie, Enterprise, Pike, o Spocku mówimy, mamy mundury itd."

I jeszcze "Heloł, eksplorację mamy!".

Przy czym uderza, że Pike zupełnie nie przypomina samego siebie ani z "The Cage", ani z ST XI-XII.
Dreamweb
Użytkownik
#2966 - Wysłana: 24 Lip 2018 10:54:16
Odpowiedz 
Q__:
Inna sprawa, że to wszystko z "The Cage" zgrzyta.

Ano zgrzyta, ale na tym etapie, przy wszystkich innych zgrzytach, to już mi to nawet nie przeszkadza - miło widzieć znajomo wyglądające mundury, jakie by one tam nie były. Podobna sytuacja, co z USS Enterprise, o czym już pisałem przy okazji finału sezonu - w obliczu Klingonów i innych gwałtów ze szczególnym okrucieństwem na kanonie, i tak mnie ucieszyło, że jest w miarę do siebie podobny.

Q__:
Pike zupełnie nie przypomina samego siebie

Przynajmniej nie zmienili mu płci/koloru skóry itd., czyli w sumie: patrz powyżej
Q__
Moderator
#2967 - Wysłana: 24 Lip 2018 11:44:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
i tak mnie ucieszyło, że jest w miarę do siebie podobny.

Mnie też. Znajomo wyglądający statek, znajomo wyglądające mundurki i od razu (subiektywnie odczuwane) stężenie Trekowości rośnie.

Dreamweb:
Przynajmniej nie zmienili mu płci/koloru skóry itd.

Mało tego. Nowy Pike zupełnie nie przypomina Huntera ani Greenwooda (którzy też - nawiasem mówiąc - mało do siebie podobni), ale już o jego podobieństwie do zakrytego charakteryzacją Seana Kenney'a da się mówić jak najbardziej*.

* Nawiasem: wygląda to trochę jak celowe nawiązywanie przez twórców DSC do TOS-u z jednoczesnym (częściowym, bo przecież biorą z tego odcinka postacie, wątki) zamiataniem "The Cage" pod dywan.
resetta
Użytkownik
#2968 - Wysłana: 24 Lip 2018 13:10:23 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Uwazam, ze ponownie sezon bedzie zupelnie inny niz sugeruje trailer.
Trailer robi sie z nakreconych odcinkow, tak samo jak czolowki. Zwykle z pieciu pierwszych, ale biorac pod uwage mala ilosc odcinkow i tryb produkcyjny, to stawiam, ze ten to 2 moze 3.
Nie chce mi sie ponownie Orv ogladac, ale o ile pamietam bylo tam pare skeczy jak dla mnie obrzydliwszych niz smark.
I mam podobne odczucie, ze znow ida nie w te strone, ze gledzenie, ze to niby nie komedia zle zrobi i ze znow bedzie to mielonka scenariuszowa trekow... Ten serial mialby szanse na dobra, lekka komedie przygodowa w kosmosie na swoj sposob, ale pewnie nie odkryja sposobu na to...

A co do Spocka w DSC, nie, nie obchodzi mnie w ogole ta postac, jakakolwiek. Tak samo jak Scotty czy Kirk, czy Bones, czy Uhura, czy Sulu itp.
W dodatku nie podoba mi sie Zachary, Nimoy nie zyje, a nawet jakby zyl, to nie byloby sensu go wsadzac, nie mowiac juz o tym, ze producentom nie starczyloby gotowki na zadnego z aktorow i pewnie zaden by nie chcial... A dawac kolejna odslone aktorska tej postaci, to sadze, ze znow im w parade weszly prawa oraz chyba malo kto z widzow chce kolejnego odtworce tej postaci...
A w ogole nie mam oczekiwan, ze to ma byc koniecznie serial z nawiazaniami do TOSu i z wystepami goscinnymi ikon z niego.
Ale za to bardzo chetnie bym zobaczyla Archera i jakies osoby zwiazane z ENT, bo przeciez aktorzy zyja, a ich postaci w wiekszosci prawdopodobnie tez, nie tylko dlatego, ze lubie te serie ogolnie, ale dlatego, ze dla mnie nawiazania do poczatkow i do tego oc bylo sto lat wczesniej jest atrakcyjniejsze niz epatowanie tym co ma byc za 10 lat, szczegolnie w obliczu ostatnich rebootow i odnowienia spotkan z tymi postaciami.
10 lat to w sumie zaden czas. Za to CO dzialo sie przez 100 lat, to o wiele ciekawsze.
Q__
Moderator
#2969 - Wysłana: 24 Lip 2018 13:23:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Za to CO dzialo sie przez 100 lat, to o wiele ciekawsze.

Prawda. Ale jeśli wydarzenia historyczne ze świata ST zaserwowaliby z takim samym sensem co wojnę z Klingonami, to ja chyba wolę od nich dostać lekką przygodówkę dziejącą się zasadniczo we własnym świecie (tj. im rzadziej stykającą się z kanonicznymi postaciami/wątkami czy mającą jakiś istotny wpływ na kształt/sposób rozumienia universum - tym lepiej*). Choć cameo Archera/Bakuli bym nie pogardził (jeśli mimo - jak wierzyć Eavesowi - prawnego klinczu dałoby się go wprowadzić).

* Co mówię pamiętając jednocześnie jak chwaliłem Menosky'emu sposób rozegrania-i-zredefiniowania sprawy relacji Spock-Sarek przez dorzucenie do równania Michaśki. (Możesz znów powiedzieć, że sobie przeczę, a to - jak zwykle - ambiwalencja.)
Dreamweb
Użytkownik
#2970 - Wysłana: 24 Lip 2018 14:32:49
Odpowiedz 
Nie, żeby to było dla twórców DSC jakimś problemem, ale Archer jednak już nie powinien żyć (niby zmarł w dzień po chrzcinach NCC-1701). Po drugie, o ile przed emisją pilota DSC miałem na ten temat inne zdanie, tak teraz chyba nawet nie chciałbym pojawienia się Bakuli, czy kogokolwiek z załogi NX-01. Jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało (nawet mi samemu, gdybym te słowa czytał 10 lat temu), nie chcę sobie psuć wspomnień po ENT.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  95  96  97  98  99  100  101  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!