USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery
 Strona:  ««  1  2  ...  87  88  89  90  91  ...  126  127  »» 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#2641 - Wysłana: 19 Lut 2018 12:01:00
Odpowiedz 
Slovaak

Nie i już nie będzie.
Slovaak
Użytkownik
#2642 - Wysłana: 19 Lut 2018 12:02:36
Odpowiedz 
hm...

To niech ktoś poda pilota, zobaczymy co na innych kanałach leci.
Q__
Moderator
#2643 - Wysłana: 19 Lut 2018 12:45:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2
Slovaak

mozg_kl2:
i już nie będzie

Konkretnie do roku 2019, wedle zapowiedzi.
Slovaak
Użytkownik
#2644 - Wysłana: 19 Lut 2018 12:54:22
Odpowiedz 
OMG poważnie?

Cały tydzień czekałem na Spocka.
Q__
Moderator
#2645 - Wysłana: 19 Lut 2018 13:12:43
Odpowiedz 
Slovaak

Serio, teraz sezony takie krótkie robią. A i tak 15 odcinków (zamiast planowanych 13) nakręcili.
mozg_kl2
Użytkownik
#2646 - Wysłana: 19 Lut 2018 13:22:48
Odpowiedz 
Q__:
Konkretnie do roku 2019,

Wielu że smutkiem przyjęło ta wiadomość.
Q__
Moderator
#2647 - Wysłana: 19 Lut 2018 13:39:13
Odpowiedz 
mozg_kl2

Co ciekawe ja też w ich gronie. Acz nie ma złego bez dobrego. Można mieć (mniej czy bardziej usprawiedliwioną) nadzieję, że dzięki tej przerwie 1. poziom scenariuszy przez ten czas poprawią, 2. ew. scalenie posiadaczy praw autorskich pozwoli na to, że odcinek 2x01 będzie (pod pewnymi względami) przypominał "Trials and Tribble-ations" i "Flashback".

A póki co czas na wstępne podsumowania, dlatego zapraszam Was obu (Slovaaka i Ciebie) TU:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=4208
mozg_kl2
Użytkownik
#2648 - Wysłana: 19 Lut 2018 13:54:03
Odpowiedz 
Q__

Przypominam że 1 serie tng i ds9 scenariuszowo też były hmm słabe.
Q__
Moderator
#2649 - Wysłana: 19 Lut 2018 14:16:11
Odpowiedz 
mozg_kl2

Była o tym mowa ileś razy. Była też mowa o tym, że obie (acz już powyżej 15 odcinka) przyniosły jednak odcinki uważane za wybitne i zwykle wymieniane na wysokich miejscach różnych rankingów.

ps. Zdaje mi się, czy właśnie przyznałeś, że i w Twojej ocenie pierwszy sezon DSC scenariuszowo... hmmm... nie powala?
Toudi
Użytkownik
#2650 - Wysłana: 19 Lut 2018 16:19:27
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Poszukaj znajdziesz nie chce mi się powtarzać po raz trzeci.

Przypomnij, albo zalinkuj. Proszę.
Q__
Moderator
#2651 - Wysłana: 19 Lut 2018 16:38:28
Odpowiedz 
Mav
Użytkownik
#2652 - Wysłana: 19 Lut 2018 16:49:25
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Przypominam że 1 serie tng i ds9 scenariuszowo też były hmm słabe.

Haha, mozg_kl2 dalej używasz tego argumentu? Przecież to jest mistrzostwo świata bronić serialu tym, że kiedyś Trek też miewał słabe odcinki...

Jak reprezentacja przegra wszystkie mecze na mundialu, to Nawałka może wejść spokojnie na konferencję i powiedzieć: - O co wam chodzi? Przecież kiedyś już zdarzało się nam przegrywać mecze"

Od połowy sezonu odpuściłem sobie ten mega tępy serial. I jak tak czytam te komentarze, to wiem, że była to decyzja genialna. Nawet mega pozytywne posty ukazują tak naprawdę jakim mega słabym serialem jest DSC.

A co do pierwszego sezonu TNG:

Where No One Has Gone Before
Justice
Hide and Q
11001001
Home Soil
The Arsenal of Freedom
Conspiracy
The Neutral Zone

Generalnie każdy odcinek pierwszego sezonu to poziom niedościgniony dla DSC.
Toudi
Użytkownik
#2653 - Wysłana: 19 Lut 2018 17:34:24
Odpowiedz 
mozg_kl2, po tym co zalinkował Q__. Widzę optymizm, że ST wrócił. Miałem taki sam z początkowymi odcinkami. Ale niestety w twoich tekstach w ogóle nie widzę innego argumentu poza tym, że coś z tytułem ST leci w tv.

Ale to naprawdę jedyny pozytyw jaki widzisz?

Cały jeden post zawiera jakieś twoje argumenty:
mozg_kl2:
Dostaliśmy ciekawe, postacie i to co w treku zawsze było mocne, czyli dylematy moralne etyczne.

Co do ciekawych postaci, to niestety ale wszystkie ciekawe postacie są uśmiercone wraz z ich dylematami moralnymi. Z ostatniego zdjęcia grupowego wyszło, że seria udaje, że ma 9 osobową załogę, ale widz poznał przez cały sezon aż 4 z nich. Znanie choćby imion pozostałych wymaga bycia hardcore, do którego nawet ja nie aspiruję. A pewno i Q się ledwo łapie.
Jestem ciekaw jak ci się ten argument utrzymuje pp drugiej połowie sezonu?
Q__
Moderator
#2654 - Wysłana: 19 Lut 2018 17:42:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Nawet mega pozytywne posty ukazują tak naprawdę jakim mega słabym serialem jest DSC.

Nie sądzę - z różnych przyczyn - by Cię to przekonało do zmiany zdania, ale może poczytaj streszczenia z EAS, dają pełniejszy obraz fabuł (bo są detaliczne):
http://www.ex-astris-scientia.org/episodes/dis1.ht m

Mav:
Where No One Has Gone Before
Justice
Hide and Q
11001001
Home Soil
The Arsenal of Freedom
Conspiracy
The Neutral Zone

Nie jestem pewien czy każdy z epizodów na tej liście jest całościowo lepszy od najlepszych (jednej-dwu) odsłon DSC. Trzy z nich - niewątpliwie, ale czy wszystkie?

(Przy czym jednak faktem jest, iż TNG ma tę przewagę, że usiłuje traktować siebie serio - raz jako SF, innym razem jako moralitet. DSC przejawia głównie ambicje bycia spaceoperową przygodówką.)
Jo_anka
Użytkownik
#2655 - Wysłana: 19 Lut 2018 22:34:18
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#2656 - Wysłana: 20 Lut 2018 07:42:17
Odpowiedz 
Q__:
Niewiele, i raczej subiektywnie, niż z podparciem argumentami, ale jest.

Dziwne trochę jak admin podkreca temperaturę dyskusji.

Mav:
Haha, mozg_kl2 dalej używasz tego argumentu?

To nas różni bo Ty ich nie używasz wcale.

Mav:
O co wam chodzi? Przecież kiedyś już zdarzało się nam przegrywać mecze"

Coś w stylu Polacy nic się nie stało Polacy nic się nie stało?

Mav:
mega tępy serial.

Przerzuciles się na "ambitne orville?

Mav:
A co do pierwszego sezonu TNG:

Fiu fiu. 6 odcinków na 26 z całego sezonu. To nawet nie jest połowa. Jeszcze z tych co podałeś połowę można spokojnie odpuścić to zostanie nam 3 dobre odcinki. No widać znaczek jakości.

Q__:
DSC przejawia głównie ambicje bycia spaceoperową przygodówką.)

Thats The point. Pamiętajmy w jakich czasach powstało tng i ds9 oraz jakie mialkie zaliczalo poczatki. Słynne śpij i czekaj aż coś przyjdzie do Ciebie przez 3 serie ds9. A wy już po 16 odcinkach palecie stosy.

Q__:
ps. Zdaje mi się, czy właśnie przyznałeś, że i w Twojej ocenie pierwszy sezon DSC scenariuszowo... hmmm... nie powala?

Inaczej. Pierwszy sezon trzyma poziom początki trekowych produkcji.
Dreamweb
Użytkownik
#2657 - Wysłana: 20 Lut 2018 09:46:51 - Edytowany przez: Dreamweb
Odpowiedz 
Jo_anka:
Marcin Zwierzchowski na blogu Polityki:

Najlepsze że z ostatnim zdaniem się suma summarum zgadzam:

Ani nie trafi on na listę najlepszych seriali ostatnich miesięcy, ani tych najgorszych – pozostanie gdzieś w środku, obok produkcji oglądanych dla czystej przyjemności, takich, za którymi w sumie bym nie tęsknił, gdyby je anulowano, ale skoro są, to co tydzień włączam kolejny odcinek.


Tyle że... Kurde, od Star Treka oczekiwałbym czegoś więcej niż "e, w sumie można popatrzeć, jak nic innego nie mam do roboty".

Mav:
A co do pierwszego sezonu TNG:

Szczerze, uważam 1 sezon TNG za słaby, a najlepszy jest w nim początek i koniec. Czyli owszem, lubię "Encounter at Farpoint", który jest fajną rozrywką na swój specyficzny, lekko campowy sposób, i trzeba go oglądać z pewnym przymrużeniem oka. I lubię "The Neutral Zone", który ów sezon kończy.

Co więcej, zgadzam się z KAEMem, że Stewart na początku grał bardzo sztywno i jego Picard nie wzbudzał wówczas większej sympatii. Chwilami bywał wręcz chamski w tym swoim sztywniactwie. Dopiero potem postać i aktor się dotarli, z genialnym skutkiem.

mozg_kl2:
Inaczej. Pierwszy sezon trzyma poziom początki trekowych produkcji.

Z tym też się w sumie zgodzę, dodając jednak, że starsze produkcje tak wyraźnie nie odcinały się od tradycji swoich poprzedników. Tyle że, o czym już pisałem, ktoś powinien w końcu wziąć jakąś lekcję z dawnych doświadczeń i postarać się nie powtarzać już znanego i zgranego schematu, że każdy serial ST zaczyna się słabo i rozkręca powoli.
mozg_kl2
Użytkownik
#2658 - Wysłana: 20 Lut 2018 10:11:41
Odpowiedz 
KAEM
Użytkownik
#2659 - Wysłana: 20 Lut 2018 10:26:51 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Q__:
A może jednak zamienimy się miejscami i Ty udowodnisz, że wizjonerem G.R. nie był, bo zdaje się, że bronisz poglądu dość egzotycznego*, a - jak wiadomo - extraordinary claims require extraordinary evidence.
* http://www.google.pl/search?q=gene+roddenberry+vis ionary

O czym ma świadczyć ten link do googla? O tym że słowo "visionary" w zestawieniu z GR pojawia się ponad 36k razy? Znacznie częściej bo aż 170k razy pojawi się GR w zestawieniu ze słowem "drugs" Pytanie więc czy GR był bardziej wizjonerem czy ćpunem i alkoholikiem? Chyba że mówimy o wizjach "po zażyciu" ;)

Q__:
Czytałem, mam jednak wrażenie, że przesadny entuzjazm w Twoich wypowiedziach znacząco dominuje.

Podobnie jak u Ciebie w stosunku do TMP oraz NG...

Q__:
Nie jestem pewien czy wszyscy używają go w obraźliwej intencji. Jak ktoś mówił STE, STV i STO, mówiąc STD po prostu idzie za swoim nawykiem.

Chyba sam już nie wierzysz w co piszesz. Znajdź mi jeden (słownie jeden) przypadek w którym ktoś używający na tym forum skrótu STD używa także STV zamiast VOY i STE zamiast ENT...

Q__:
Nie do końca. To raczej moje przekonanie, że twórca oryginału ma prawo nadawać definitywny kształt swojemu dziełu, a epigoni są z założenia naśladowcami, więc powinni naśladować umiejętnie i wiernie, a nie podskakiwać i wprowadzać kontrowersyjne zmiany

Bzdura. Prawo ma ten kto posiada własność a nie ten kto stworzył.

MarcinK:
Na facebooku DISCO lubi 85 751 osób a Orv 221 388

Zespół Akcent lubi ponad 230k osób a Lady Pank tylko 140 tys. Na FB od dawna najlepiej sprzedaje się prosta rozrywka.

Toudi:
Co do ciekawych postaci, to niestety ale wszystkie ciekawe postacie są uśmiercone wraz z ich dylematami moralnymi.

Gdy słyszę "dylematy moralne" podczas dyskusji o Treku to szczerze mówiąc zbiera mi się na pawia ;) Dlaczego fani starych Treków na sile chcą z tych filmów zrobić jakieś ambitne kino. Po to aby w jakiś sposób usprawiedliwić się przed znajomymi że to oglądają?

Toudi:
Z ostatniego zdjęcia grupowego wyszło, że seria udaje, że ma 9 osobową załogę, ale widz poznał przez cały sezon aż 4 z nich. Znanie choćby imion pozostałych wymaga bycia hardcore, do którego nawet ja nie aspiruję. A pewno i Q się ledwo łapie.

Lorca, Burnham, Saru, Stamets, Tyler, Tilly, Culber - w sumie 7 głównych postaci, chyba każdy kto obejrzał cały (15 odcinkowy serial) te postacie kojarzy.
Ile postaci kojarzyłeś po pierwszych 15-tu odcinkach NT, VOY czy DS9?

mozg_kl2:
http://film.org.pl/a/seriale/star-trek-discovery-u dana-kontynuacja-gwiezdnej-wedrowki-149081/

Zazwyczaj gdy czytam jakąś recenzją DSC to jest ona pozytywna lub bardzo pozytywna. Najnowszy Trek jak widać zbiera naprawdę dobre opinie, wszędzie poza... forum ludzi nazywających siebie fanami Treka. Zabawne prawda?
Q__
Moderator
#2660 - Wysłana: 20 Lut 2018 10:35:03
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Dziwne trochę jak admin podkreca temperaturę dyskusji.

Czy stwierdzenie faktu jest podkręcaniem temperatury?

mozg_kl2:
Przerzuciles się na "ambitne orville?

Ironia ironią, ale czy dasz radę zaprzeczyć, że ORV parę ambitnych (bodaj ambitniejszych niż DSC dotąd) wątków miało?

mozg_kl2:
Inaczej. Pierwszy sezon trzyma poziom początki trekowych produkcji.

To, że DSC potrafi nawiązywać do złych tradycji klasycznego ST już wiemy.

Dreamweb

Dreamweb:
Najlepsze że z ostatnim zdaniem się suma summarum zgadzam:
Ani nie trafi on na listę najlepszych seriali ostatnich miesięcy, ani tych najgorszych – pozostanie gdzieś w środku, obok produkcji oglądanych dla czystej przyjemności, takich, za którymi w sumie bym nie tęsknił, gdyby je anulowano, ale skoro są, to co tydzień włączam kolejny odcinek.
Tyle że... Kurde, od Star Treka oczekiwałbym czegoś więcej niż "e, w sumie można popatrzeć, jak nic innego nie mam do roboty".

O to to to.

Dreamweb:
Stewart na początku grał bardzo sztywno i jego Picard nie wzbudzał wówczas większej sympatii. Chwilami bywał wręcz chamski w tym swoim sztywniactwie.

Co do tego zgoda, Z tym, że nie uważam, że był zagrany źle. Raczej skłaniałbym się ku tezie, że koncepcja postaci wymagała dopracowania, albo też, że archetyp twardego dowódcy szorstko traktującego podkomendnych - identyczny był też Kirk w TMP i lemowski Horpach - wtedy modny, dziś nie budzi sympatii.
Przy czym jednak nie zgodzę się, że późny Picard był jednoznacznie genialny - w dalszych odsłonach TNG przeginali z kolei w przeciwnym kierunku robiąc z niego mięczaka, a w FC i NEM to już w ogóle była parodia. (Niemniej... uważam, że ze wszystkich ekranowych kapitanów Łysy i tak miał najwięcej szczęścia do scenarzystów - z Kirka zbyt często robiono niepoważnego podrywacza i awanturnika, Sisko i Janeway prowadzeni byli b. niekonsekwentnie, Archer i Lorca - wiadomo; jeśli liczyć non canon - Hunta ciągnie w dół głownie to, kto go grał, Mercera - koncepcja serialu robiąca zeń niekompetentnego wesołka.)

ps. Kolejne recki:
http://trekclivos79.blogspot.com/2018/02/home-run- s1-e15-will-you-take-my-hand.html
https://fanfilmfactor.com/2018/02/15/its-not-whats -in-discovery-that-bugs-me-its-whats-missing-edito rial-review/

























mozg_kl2
Użytkownik
#2661 - Wysłana: 20 Lut 2018 10:52:38
Odpowiedz 
KAEM:
Zespół Akcent lubi ponad 230k osób a Lady Pank tylko 140 tys. Na FB od dawna najlepiej sprzedaje się prosta rozrywka.

Zaorane.

KAEM:
forum ludzi nazywających siebie fanami Treka. Zabawne prawda?

Raczej smutne ale trudno.

Q__:
ORV parę ambitnych (bodaj ambitniejszych niż DSC dotąd) wątków miało?

Przebranie scenariusza tng w szaty orville nie oznacza z marszu ze serial zyskuje glebie.
Q__
Moderator
#2662 - Wysłana: 20 Lut 2018 10:59:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Pytanie więc czy GR był bardziej wizjonerem czy ćpunem i alkoholikiem? Chyba że mówimy o wizjach "po zażyciu"

Więcej szacunku do twórcy ST na Trekowym forum, albo stąd - docelowo - wylecisz. Rozumiem, że lubisz pozować na gniewnego i kontrowersyjnego, ale znaj proporcją.
Nie wiem czy już dawać bana 24h, ale gdzieś na jego krawędzi ten tekst na 100% oscyluje*.

* Przy czym: tak, mam świadomość, że Roddenberry różnymi substancjami się raczył, wśród artystów to dość częste zresztą, ale można o takich sprawach pisać z większym wyczuciem. Zwł, że gdyby nie ten człowiek nie byłoby Treka, którego ponoć obaj oglądaliśmy.

Poza tym, bo najwidoczniej nie zrozumiałeś, nie chodziło o ilość wyników, a o teksty wizjonerstwo G.R. chwalące. I o to byś się do zawartych w nich argumentów wspierających tezę, że G.R. wizjonerem był merytorycznie odniósł, jeśli potrafisz.

KAEM:
Podobnie jak u Ciebie w stosunku do TMP oraz NG...

Jeśli tak twierdzisz, to wyszukaj w tych produkcjach tyle wad, ile tu wyszukaliśmy (ty też) w DSC.

KAEM:
Chyba sam już nie wierzysz w co piszesz. Znajdź mi jeden (słownie jeden) przypadek w którym ktoś używający na tym forum skrótu STD używa także STV zamiast VOY i STE zamiast ENT...

Przykład pierwszy z brzegu:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=1129

KAEM:
Bzdura. Prawo ma ten kto posiada własność a nie ten kto stworzył.

Mylisz porządek prawny z porządkiem moralnym, i usiłujesz podporządkować sztukę regułom rynku. Więc kto tu bzdurzy?

KAEM:
Na FB od dawna najlepiej sprzedaje się prosta rozrywka.

DISCO jak dotąd też nią jest.

KAEM:
Gdy słyszę "dylematy moralne" podczas dyskusji o Treku to szczerze mówiąc zbiera mi się na pawia ;) Dlaczego fani starych Treków na sile chcą z tych filmów zrobić jakieś ambitne kino.

To, że nie potrafisz dostrzec w ST głębi niekoniecznie wynika z tego, że tam jej nie ma. Poszukaj rozpraw naukowych i wypowiedzi różnych mądrych ludzi poświęconych Trekowi, a może tę głębię zauważysz, skoro sam z siebie jej nie widzisz.

KAEM:
Ile postaci kojarzyłeś po pierwszych 15-tu odcinkach NT, VOY czy DS9?

Wszystkie.

ps. Mała prośba: odejdź od miejscami błyskotliwego, miejscami, nieco hmm... chamowatego trollingu w kierunku dyskusji na argumenty. O ile te argumenty posiadasz. Zagadywanie problemów erystycznymi sztuczkami, i pokrzykiwanie tonem pewności, tu nie działa.

mozg_kl2

mozg_kl2:
Zaorane.

Nie, bo jeszcze trzeba by sprawdzić jaki poziom reprezentują sobą głosujący na oba seriale, jaki gust mają.

mozg_kl2:
Przebranie scenariusza tng w szaty orville nie oznacza z marszu ze serial zyskuje glebie.

Niekoniecznie mówię o głębi serialu jako takiego (bo całościowo wygląda ORV - na dziś - jak sitcom średniej jakości wymieszany z VOY i ubrany w szaty bieda-TNG), raczej o głębi poszczególnych odcinków (choćby "About a Girl" czy "Krill" się kłaniają).
KAEM
Użytkownik
#2663 - Wysłana: 20 Lut 2018 11:27:27 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Q__:
Więcej szacunku do twórcy ST na Trekowym forum, albo stąd - docelowo - wylecisz. Rozumiem, że lubisz pozować na gniewnego i kontrowersyjnego, ale znaj proporcją.
Nie wiem czy już dawać bana 24h, ale gdzieś na jego krawędzi ten tekst na 100% oscyluje*.

Temat tabu? Skąd mogłem o tym wiedzieć? W Regulaminie nie ma zastrzeżenia, iż nie wspominamy o uzależnieniach Roddenberry'ego. A przecież nawet w Wikipedii jest zdanie:
"In the late 1980s, Roddenberry was likely afflicted by the first manifestations of cerebral vascular disease and encephalopathy as a result of his longstanding recreational use of legal and illicit drugs, including alcohol,[163] cannabis, methaqualone,[164] methylphenidate, Dexamyl, and cocaine (which he had used regularly since the production of Star Trek: The Motion Picture)."

Q__:
* Przy czym: tak, mam świadomość, że Roddenberry różnymi substancjami się raczył, wśród artystów to dość częste zresztą,

Zaraz, jak napisałeś? "Różnymi substancjami się raczył"????? Czy dobrze zrozumiałem, że w jakimś stopniu usprawiedliwiasz takie "raczenie się" tym że był artystą?

Q__:
ale można o takich sprawach pisać z większym wyczuciem.

OK może zamiast tego "ćpuna" mogłem faktycznie napisać "narkoman". Choć chyba i to pierwsze nie jest słowem obraźliwym podchodzącym pod bana (zwłaszcza ze dowodów na to w necie jest masa)

Q__:
Zwł, że gdyby nie ten człowiek nie byłoby Treka, którego ponoć obaj oglądaliśmy

To że ktoś ma (nawet ogromne) zasługi w jakiejś dziedzinie nie oznacza że należy mu wybaczać inne złe rzeczy (a już na pewno nie zabraniać o nich pisać i traktować jak tabu)

Q__:
Mylisz porządek prawny z porządkiem moralnym, i usiłujesz podporządkować sztukę regułom rynku.

A czy istnieje jakieś prawo które sztukę uwalnia z reguł rynku?

Q__:
KAEM:
Ile postaci kojarzyłeś po pierwszych 15-tu odcinkach NT, VOY czy DS9?
Wszystkie.

Czyli ile? Więcej niż te 7 w DSC?
btw przypomniał mi się dowcip: ile pompek potrafi zrobić C.Norris, odp: wszystkie

Q__:
Mała prośba: odejdź od miejscami błyskotliwego, miejscami, nieco hmm... chamowatego trollingu w kierunku dyskusji na argumenty.

Popatrz na powyższe zdanie. Toudi wypomniał (jako zarzut), iż z DSC kojarzy tylko 4 postacie. Wykazałem, że co najmniej 7 postaci jest znana (i to bardzo dobrze) każdemu kto oglądał ten serial. Zapytałem ile zna z NG a Ty... odpowiadasz mi "wszystkie". Używałem argumentów (podając konkretne liczby) a Ty co mi odpisujesz?
Q__
Moderator
#2664 - Wysłana: 20 Lut 2018 11:47:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Temat tabu? Skąd mogłem o tym wiedzieć? W Regulaminie nie ma zastrzeżenia, iż nie wspominamy o uzależnieniach Roddenberry'ego.

Nie zrozumiałeś zatem. Niekoniecznie, zresztą, się dziwię. Nie chodzi o to, że wspomniałeś o uzależnieniach G.R., a o to, że użyłeś - nieelegancko sformułowanej - wzmianki o nich do b. niewybrednego ataku na Twórcę ST.

Ataku niecelnego zresztą - taki np. Dostojewski był hazardzistą, pijakiem, a bodaj i pedofilem, co jednak w żadnym stopniu nie odbiera mu literackiego geniuszu. Jeśli chciałbyś zjechać Fiodora D. jako pisarza wywlekając brudy z jego biografii nic tym - w zakresie krytycznoliterackim - nie wskórasz.

KAEM:
Czy dobrze zrozumiałem, że w jakimś stopniu usprawiedliwiasz takie "raczenie się" tym że był artystą?

Nie wiem czy usprawiedliwiam, zauważam statystyczną koincydencję między byciem artystą a chlaniem/ćpaniem (że tak twojego języka użyję).

KAEM:
A czy istnieje jakieś prawo które sztukę uwalnia z reguł rynku?

A sztuka, taka przez duże S im podlega, czy też uważana jest raczej za dziedzictwo kultury cenne dla całej ludzkości?

KAEM:
Czyli ile? Więcej niż te 7 w DSC?

Znasz doskonale listę bohaterów głównych tych serii, więc skąd pytanie.

KAEM:
Ty... odpowiadasz mi "wszystkie". To jest odpowiedz merytoryczna?

Odpowiedziałem w swoim imieniu b. szybko potrafiłem rozpoznawać bohaterów w/w serii ST (z ENT już miałem kłopot) i pamiętałem ich cechy charakterystyczne.
KAEM
Użytkownik
#2665 - Wysłana: 20 Lut 2018 12:15:58 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Q__:
taki np. Dostojewski był hazardzistą, pijakiem, a bodaj i pedofilem, co jednak w żadnym stopniu nie odbiera mu literackiego geniuszu. Jeśli chciałbyś zjechać Fiodora D. jako pisarza wywlekając brudy z jego biografii nic tym - w zakresie krytycznoliterackim - nie wskórasz.

Sam fakt, że ktoś jest geniuszem w danej dziedzinie nie oznacza że można mu automatycznie wybaczać inne paskudne rzeczy których się dopuszcza. Tyle mówisz (jako fan Treka) o zasadach moralnych, ideałach itp a jednocześnie mam wrażenie (jeśli dobrze Cie zrozumiałem) że sugerujesz, iż komuś kto ma zasługi w jakiejś dziedzinie powinno się wybaczać więcej niż innym.

Q__:
Nie wiem czy usprawiedliwiam,

Wypadłoby odpowiedzieć tak/nie
Oczywiście każdy ma własne zdanie jednak IMO coś tak paskudnego jak twarde narkotyki trzeba (zwłaszcza w dzisiejszych czasach) piętnować a nie (nawet w najmniejszym stopniu) usprawiedliwiać.

Q__:
nasz doskonale listę bohaterów głównych tych serii, więc skąd pytanie.

Znam i wychodzi mi 7/8 wiec bardzo podobnie jak w DSC. To chyba konkretny argument na zarzut Toudiego prawda?
btw Ty oczywiście także znasz ilość postaci wiec zakładam że aby nie przyznać mi tak wprost racji wolałeś nie podawać konkretnej liczby tylko wymigać się pisząc "wszystkie"

DSC (7): Lorca, Burnham, Saru, Stamets, Tilly, Tyler, Culber
NG (8): Picard, Riker, Data, LaForge, Worf, Yar, Troi, Crusher
Lorca i Culber giną, Yar także. I co az takie gigantyczne różnice?

Dodam że w DSC jest jeszcze parę postaci które możemy lepiej poznać w kolejnych sezonach (w NG nie było takich perspektyw)...
Q__
Moderator
#2666 - Wysłana: 20 Lut 2018 13:28:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
Sam fakt, że ktoś jest geniuszem w danej dziedzinie nie oznacza że można mu automatycznie wybaczać inne paskudne rzeczy których się dopuszcza. Tyle mówisz (jako fan Treka) o zasadach moralnych, ideałach itp a jednocześnie mam wrażenie (jeśli dobrze Cie zrozumiałem) że sugerujesz, iż komuś kto ma zasługi w jakiejś dziedzinie powinno się wybaczać więcej niż innym.

Nie rozumiemy się. Zgadzam się po prostu ze zdaniem Lema, że "Powiedzieć, dajmy na to, o geniuszu, że był moralnie świnią, to niekoniecznie jeszcze w tym go trafić, w czym mogła mieszkać jego prywatna hańba. Myśl „sięgająca pułapu epoki”, jak powiada w swej książce Yowitt, nie będzie dotknięta takim rodzajem diagnozy. Hańbą geniuszu może być jego intelektualna daremność". Tj, że robienie pożytku z własnej genialności jest jakby istotniejszą powinnością geniusza, niż bycie dobrym - wedle obiegowych - standardów - człowiekiem.

Ładnie zmaga się z blaskami i cieniami biografii G.R. zresztą - w formie metafory, jak to w Treku - odcinek Starship Farragut zatytułowany "The Price of Anything", którego morał idzie w podobnym kierunku.

Niemniej... odchodzimy od sedna, a sednem było to, że 1. w niewybrednych słowach zaatakowałeś Roddenberry'ego, 2. usiłowałeś - co stanowi nieuczciwy chwyt erystyczny i megabzdurę zarazem - zasugerować, że problemy z uzależnieniem czyniły go automatycznie nieutalentowanym.

(BTW. trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jedno: nawet gdybyś zdołał jakimś cudem udowodnić/przekonać nas, że G.R. był beztalenciem, poziom DSC od tego absolutnie się nie podniesie*. A to, że bronisz tej serii dowodząc, iż inne też były - niby - mało warte, oznacza, że sam jesteś o obecnej jakości Discovery złego zdania.)

* Nie bez przyczyny linia argumentacyjna spod znaku "a u was Murzynów biją" trafiła do dowcipów.

KAEM:
Oczywiście każdy ma własne zdanie jednak IMO coś tak paskudnego jak twarde narkotyki trzeba (zwłaszcza w dzisiejszych czasach) piętnować a nie (nawet w najmniejszym stopniu) usprawiedliwiać.

Znasz jednak zapewne dość ważną dla naszej kultury maksymę by potępiać grzech a nie grzesznika?

Poza tym: jeśli faktem jest (a trochę zdaje się na to wskazywać), że niektórzy artyści by tworzyć potrzebują chlać/ćpać to może jednak nie ma innego wyjścia niż pozwolić im płacić taką cenę za powstawanie ich - ważnych dla ludzkości - dzieł? To nie jest tak proste jak chciałbyś...

ps. Rozumiem, że w punktach mojej wypowiedzi, do których się nie odniosłeś, zgadzasz się z tym co napisałem?
KAEM
Użytkownik
#2667 - Wysłana: 20 Lut 2018 13:56:46
Odpowiedz 
Q__:
ie rozumiemy się. Zgadzam się po prostu ze zdaniem Lema

A jakieś własne zdanie posiadasz? Tak aby odpisać bez owijania w bawełnę - TAK/NIE?

Q__:
Niemniej... odchodzimy od sedna, a sednem było to, że 1. w niewybrednych słowach zaatakowałeś Roddenberry'ego, 2. usiłowałeś - co stanowi nieuczciwy chwyt erystyczny i megabzdurę zarazem - zasugerować, że problemy z uzależnieniem czyniły go automatycznie nieutalentowanym.

Tym razem Ty nie zrozumiałeś.
1. Jedyne do czego można się przyczepić to to czy słowo "ćpun" jest obraźliwe czy nie (padały tu jednak - nawet w tym wątku - znacznie gorsze słowa na które nie reagować wiec zakładałem że i takie słowo nie jest jakoś bardzo obraźliwe). Sam fakt nadużywania przez GR narkotyków i alkoholu jest chyba ogólnie znany a skoro - jak twierdzisz - nie nie jest on tematem tabu to nie rozumiem na czym polegał ten "niewybredny atak".
2. Nic takiego nie sugerowałem! Podałeś link do wyszukiwania w googlach w których pokazałeś 36k pozycji po wyszukiwaniu frazy GR/wizjoner, w odpowiedzi dałem Ci linka do wyszukiwania frazy GR/drugs gdzie było ich ponad 170k aby Ci pokazać że ilość takich wyszukiwań o niczym nie świadczy.

Unikasz widzę (jeśli się mylę to mnie proszę popraw) tego tematu, nie chcesz potępić GR za to że nadużywał narkotyków i alkoholu, nie chcesz tez napisać że nie widzisz w tym nic złego.
OK widzę temat dla Ciebie niewygodny - nie będę Cię cisnął o odpowiedź.

Q__:
Znasz jednak zapewne dość ważną dla naszej kultury maksymę by potępiać grzech a nie grzesznika?

Prawo jednak (na szczęście) działa inaczej.

Q__:
Rozumiem, że w punktach mojej wypowiedzi, do których się nie odniosłeś zgadzasz się z tym co napisałem?

A wiesz, miałem Ci zadać identyczne pytanie
Q__
Moderator
#2668 - Wysłana: 20 Lut 2018 14:19:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
KAEM

KAEM:
A jakieś własne zdanie posiadasz? Tak aby odpisać bez owijania w bawełnę - TAK/NIE?

Napisałem chyba dość jasno, więc wyluzuj.

KAEM:
Nic takiego nie sugerowałem! Podałeś link do wyszukiwania w googlach w których pokazałeś 36k pozycji po wyszukiwaniu frazy GR/wizjoner, w odpowiedzi dałem Ci linka do wyszukiwania frazy GR/drugs gdzie było ich ponad 170k aby Ci pokazać że ilość takich wyszukiwań o niczym nie świadczy.

Nie sugerowałaś? To dlaczego zamiast wyciągnąć dość oczywisty wniosek, że podsuwam ci pod nos teksty do przeczytania wolałeś skupić się na liczbie wyników, i wrzucić temat ciemnych stron życiorysu G.R.? Czyżbyś nie był w stanie podjąć dyskusji na płaszczyźnie merytoryki i stąd takie sztuczki?

KAEM:
Unikasz widzę (jeśli się mylę to mnie proszę popraw) tego tematu, nie chcesz potępić GR za to że nadużywał narkotyków i alkoholu, nie chcesz tez napisać że nie widzisz w tym nic złego.
OK widzę temat dla Ciebie niewygodny - nie będę Cię cisnął o odpowiedź.

Wyraziłem się chyba dostatecznie czytelnie, że uważam, iż sprawa jest zbyt skomplikowana, by rozdawać tu proste potępienia czy rozgrzeszenia.

KAEM:
Prawo jednak (na szczęście) działa inaczej.

Jesteś pewien? Po odbyciu kary skazany odzyskuje wszelkie prawa. A i w czasie odsiadywania wyroku podstawowych praw nie jest pozbawiony.

ps. Co z:
Q__:
nawet gdybyś zdołał jakimś cudem udowodnić/przekonać nas, że G.R. był beztalenciem, poziom DSC od tego absolutnie się nie podniesie*. A to, że bronisz tej serii dowodząc, iż inne też były - niby - mało warte, oznacza, że sam jesteś o obecnej jakości Discovery złego zdania.

Mam rację, że nie możesz udowodnić, iż twoje ukochane DISCO jest dobrym serialem i dlatego się miotasz?
Toudi
Użytkownik
#2669 - Wysłana: 20 Lut 2018 14:28:06
Odpowiedz 
KAEM:
Popatrz na powyższe zdanie. Toudi wypomniał (jako zarzut), iż z DSC kojarzy tylko 4 postacie.

Trollować to trzeba umieć. Idź się jeszcze poucz.

Toudi:
Z ostatniego zdjęcia grupowego wyszło, że seria udaje, że ma 9 osobową załogę, ale widz poznał przez cały sezon aż 4 z nich.

Dla przypomnienia, mowa o tym zdjęciu:
grupowe
Gdzie tu widzisz Lorckę? Tylera czy Culbera?

KAEM:
TMP oraz NG

Ciekawa trollowska niekonsekwencja. W jednym skrócie omijasz THE bo trollujesz, w drugim już nie, bo się zapominasz po co trollujesz...
KAEM
Użytkownik
#2670 - Wysłana: 20 Lut 2018 14:39:34 - Edytowany przez: KAEM
Odpowiedz 
Q__:
Napisałem chyba dość jasno, więc wyluzuj.

Gdybyś napisał jasno to nie dopytywałbym ;)
Wiesz, zazwyczaj gdy chce coś powiedzieć to mam odwagę aby powiedzieć to własnymi słowami a nie ukrywać się za czyimś cytatem. Ale OK rozumiem, ludzie są różni.
Q__:
Nie sugerowałaś? To dlaczego zamiast wyciągnąć dość oczywisty wniosek, że podsuwam ci pod nos teksty do przeczytania wolałeś skupić się na liczbie wyników, i wrzucić temat ciemnych stron życiorysu G.R.? Czyżbyś nie był w stanie podjąć dyskusji na płaszczyźnie merytoryki i stąd takie sztuczki?

Uznałem że chcesz mi pokazać że tak wiele wyników wyszukiwania potwierdza Twoją tezę. Jakoś nie założyłem że możesz założyć że ktokolwiek sam nie potrafi wpisać w googla trzech wyrazów )))))
Poza tym nic nie sugerowałem bo nic nie musiałem sugerować - wszystkie informacje są w necie i żebyś nie wiem co robił to faktów odnośnie GR nie zmienisz.

Q__:
Wyraziłem się chyba dostatecznie czytelnie, że uważam, iż sprawa jest zbyt skomplikowana, by rozdawać tu proste potępienia czy rozgrzeszenia.

Nie wyraziłeś się jasno, uciekłeś od tematu ale jak napisałem OK - rozumiem że temat może być dla Ciebie niewygodny. Mówić wprost (bez cytatów): widzę że GR to dla Ciebie człowiek-ikona któremu wybaczysz wszystko tylko dlatego że wymyślił Treka, z drugiej strony jako Moderator publicznego forum nie możesz wprost napisać że narkotyków i alkoholu nie należy potępiać.

Q__:
Jesteś pewien? Po odbyciu kary skazany odzyskuje wszelkie prawa. A i w czasie odsiadywania wyroku podstawowych praw nie jest pozbawiony.

Szczerze mówiąc nie rozumiem co to ma do rzeczy. Człowiek winny - ponosi karę i OK

Q__:
Mam rację, że nie możesz udowodnić, iż twoje ukochane DISCO jest dobrym serialem

Nie masz racji

Toudi:
Gdzie tu widzisz Lorckę? Tylera czy Culbera?

Aha, czyli Lorki, Tylera i Culbera w serialu nie było bo nie ma ich na tym jednym zdjęciu - no fakt - logiczne )))

Toudi:
Ciekawa trollowska niekonsekwencja. W jednym skrócie omijasz THE bo trollujesz, w drugim już nie, bo się zapominasz po co trollujesz...

Czyli Twoim zdaniem można napisać do Q: "W jednym poście piszesz DISCO bo trollujesz, w drugim już piszesz DSC, bo się zapominasz po co trollujesz..." tak?
 Strona:  ««  1  2  ...  87  88  89  90  91  ...  126  127  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!