USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery
 Strona:  ««  1  2  ...  46  47  48  49  50  ...  64  65  »» 
Autor Wiadomość
Toudi
Użytkownik
#1411 - Wysłana: 12 Paź 2017 16:57:38
Odpowiedz 
Q__:
Czyli przyznajesz, że Twoja (w sumie nasza chyba) ocena dość gwałtownych zmian w kanonie zależy w dużej mierze od tego, czy nowe uznajemy za lepsze od starszego. Bo Klingoni ciekawsi są w TMP-TNG-DS9, niż w TOSie. Ferengi (może nie wszyscy, ale wybrane jednostki, które oglądamy najczęściej) bardziej interesujący w DS9 niż w TNG, Dax fajniej wymyślona od Odana...

No ale te radykalne zmiany, nie wyparły się tego co było wcześniej. Ale starali się dopasować.
Q__
Moderator
#1412 - Wysłana: 12 Paź 2017 17:24:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
nie wyparły się tego co było wcześniej.

Kwestia dyskusyjna. TMP wyparło klingoński wizerunek z TOSu (i - jak Dreamweb przypomniał - dopiero ENT, po dekadach, wyjaśnił, że to się nie gryzie, wbrew pozorom). DS9 nadpisało dość znacząco portret psychologiczny Ferengi, a całkowicie wygląd nosicieli Trilli i charakter relacji host-symbiont.

Można krytykować (a nawet hejtować) co w zakresie Klingonów robi DSC, ale precedensy były.

ps. Analiza TrekYards poświęcona półrocznemu wiszeniu sarkofagu w Próżni:
http://www.youtube.com/watch?v=m9OmKl2LtpU

CBS ujawnił tytuły kolejnych odcinków DSC*:
https://twitter.com/startrekcbs/status/91852212177 6537601
http://www.youtube.com/watch?v=JRl3UzCqTjQ - kopia
https://trekmovie.com/2017/10/12/star-trek-discove ry-episode-titles-for-the-rest-of-2017-revealed/
http://trekcore.com/blog/2017/10/more-star-trek-di scovery-episode-titles-revealed/
http://www.treknews.net/2017/10/12/star-trek-disco very-5-9-episode-titles/

* Brzmią one: "Choose Your Pain" (5), "Lethe" (6), "Magic to Make the Sanest Man Go Mad" (7), "Si Vis Pacem, Para Bellum" (8), "Into the Forest I Go" (9).

Oraz oficjalnie umieścił w Sieci trailer ponapisowy z Lorcą w klingońskiej niewoli:
https://twitter.com/startrekcbs/status/91817365653 8275840

Tymczasem kolejne Trekowe serwisy zauważają informację o zakończeniu zdjęć:
https://trekmovie.com/2017/10/12/production-wraps- on-first-season-of-star-trek-discovery/
http://www.treknews.net/2017/10/12/star-trek-disco very-first-season-wraps/
Z czego TM ilustruje tekst takimi fotami:


Abstract
Użytkownik
#1413 - Wysłana: 13 Paź 2017 01:29:17 - Edytowany przez: Abstract
Odpowiedz 
7z9

Tyle że w VOY, moim zdaniem, brakuje precyzyjnej, abstrakcyjnej myśli. Serial tonie w interakcjach postaci i akcji, i tylko wyjatkowo otrzymujemy naprawdę oryginalne, skłaniające do myślenia spostrzeżenia, czy ujęcia problemów, na wysokim poziomie abstakcji. VOY jest zbyt "codzienny" i zbyt "współczesny" (teraźniejszy), ażeby można go było zestawiać z tak interesującymi produkacjami, jak TNG. To taka trochę telenowela w kosmosie, która w porywach ociera się o bajkę (w bardziej nobilitującym znaczeniu tego słowa), a tylko wyjątkowo osiąga poziom naprawdę fascynującego science fiction i to właśnie wówczas, kiedy zbliża się do TNG.

Istnieje imho podstawowa różnica między rozprawianiem - choćby inteligentnie - o powszednich sprawach, a rozprawianiem o naturze rzeczywistości, i VOY raczej rozprawia niestety o tym pierwszym. Tylko wątki 7 of 9, a w szczególności Doktora często wybiegają ponad ten poziom.
Q__
Moderator
#1414 - Wysłana: 13 Paź 2017 08:10:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Abstract

Abstract:
tylko wyjątkowo osiąga poziom naprawdę fascynującego science fiction i to właśnie wówczas, kiedy zbliża się do TNG.

Tak z ciekawości... Które odcinki/wątki VOY wymieniłbyś jako momenty owego zbliżania się? (Intryguje mnie - po prostu - czy te same będziemy mieć na myśli.)

ps. Siedem kadrów z piątego odcinka DSC:













http://www.startrek.com/article/first-look-choose- your-pain-photos
https://trekmovie.com/2017/10/12/7-new-photos-from -star-trek-discovery-ep-5-featuring-rainn-wilson-a s-harry-mudd/
http://trekcore.com/blog/2017/10/star-trek-discove ry-choose-your-pain-photos/
(B. eleganckie i przestronne te ponure klingońskie lochy.)
Dreamweb
Użytkownik
#1415 - Wysłana: 13 Paź 2017 08:51:06
Odpowiedz 
Q__:
Ty - owszem. Ja - też. Ale przypomnijmy sobie jak wielu fanów atakowało w/w ENT za wprowadzenie nieznanych z późniejszego kanonu Xindi :].

Tak, ale ile to razy Kirk albo Picard spotykali "obcych tygodnia", o których nie słyszeliśmy nigdy przedtem ani potem (Voyagera pomińmy bo oni jednak w jedną stronę lecieli). Jasne, ci "obcy tygodnia" nie wywołali sytuacji kryzysowej, która trwale zapisała się w historii i powinna być później pamiętana - jak Xindi w ENT czy Klingoni w DIS. Tylko, że tak samo w historii zapisała się buntowniczka Burnham, o czym już w tym temacie pisałem, a wygląda na to, że jeszcze zapiszą się co najmniej w takim samym stopniu Stamets jako wynalazca napędu grzybowego* oraz Lorca jako bohaterski kapitan, który ten napęd wykorzystał w walce z wrogiem. A jakoś historia o nich też milczy.

*Tak mi przyszło do głowy, jakbym następnym razem do baku swojego poczciwego Nissana nalał zupy grzybowej, to czy dotrę chociaż na Vulcan? Albo nie, na Risę, dalej nie trzeba
Q__
Moderator
#1416 - Wysłana: 13 Paź 2017 09:11:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Tak, ale ile to razy Kirk albo Picard spotykali "obcych tygodnia", o których nie słyszeliśmy nigdy przedtem ani potem

Fakt. I to czasem całkiem potężnych - w wypadku Gornów i Kzinti słyszymy o dużych imperiach, Tamarianie opisywani są jako równy partner Federacji, ze Sheliakami nie ma nawet co próbować walki, zostają negocjacje...*

* Co zresztą oznacza, że wszelkie dyskusje astropolityczne skupiające się wyłącznie na uczestnikach Dominion War i Borgu należy uznać za błędne - bo fałszywie zawężające obraz sytuacji - na starcie.

Nawiasem: tak sobie pomyślałem, że CBS jednak głupio zrobił nie kupując założeń ORV od MacFarlane'a, i to nie dlatego, bym chciał żeby nakręcili tę serię zamiast Discovery (co dwa Treki to nie jeden), a z tej przyczyny, że zamiast robić z T'Kuvmy i jego rodaków Klingonów można było... wczesnych Krilli. Ten fanatyzm religijny wygląda na b. naturalny wspólny mianownik. Niewygodne, złocone, zbroje - też.

Dreamweb:
tak samo w historii zapisała się buntowniczka Burnham, o czym już w tym temacie pisałem, a wygląda na to, że jeszcze zapiszą się co najmniej w takim samym stopniu Stamets jako wynalazca napędu grzybowego* oraz Lorca jako bohaterski kapitan, który ten napęd wykorzystał w walce z wrogiem. A jakoś historia o nich też milczy.

Czas pokaże jak to z tym będzie, może jeszcze scenarzyści wybrną z tego, i wyjaśnią czemu zostali zapominani, jak obiecywali. Ale póki co furorę w zachodnich dyskusjach o DSC robi pytanie czemu admirał Paris (ani nikt z jego otoczenia) nie przebąkiwał, nawet czysto teoretycznie, o sięgnięciu po grzybki dla ratowania Voyagera.

ps. Rozważania o tym, dlaczego Michael to Michael:
https://www.themarysue.com/michael-burnham/

No i doczekaliśmy się recenzji czwartego odcinka DSC na EAS:
http://www.ex-astris-scientia.org/episodes/dis1.ht m#thebutchersknifecaresnotforthelambscry

A TN wiadome zdjęcia zauważyło:
http://www.treknews.net/2017/10/13/star-trek-disco very-episode-5-photos/
Seybr
Użytkownik
#1417 - Wysłana: 14 Paź 2017 09:30:02
Odpowiedz 
Spokojnie z rana obejrzałem sobie odcinek 4. Kawka, śniadanko.
Pierwsze co mi rzuciło się w oczy. Pierwszy, nie popiera kapitana i jego metod działania. Wykonuje jedynie rozkazy. Póki co oceniam jego z jednych najsłabszych pierwszych w ST. Kapitan, ma jaja, kompromis ? To jest typowy wojskowy, nie masz dyskutować a działać. Oczekuje wyników a nie pytań po co, dla czego. Każdy członek załogi służy czemuś. Nie podoba się to won. W dobie wojny nie ma czasu na sentymenty i zabawę w nianię.

Tutaj widzimy, świat ST nie jest różowy. W końcu pokazali, nerdy giną i ktoś o nich dba.
Maveral
Użytkownik
#1418 - Wysłana: 14 Paź 2017 11:50:26
Odpowiedz 
Wracając jeszcze do zaskakującego ataku Klingonów, to przypomniała mi się dyskusja w TYM WĄTKU, gdzie Q__ w TYM POŚCIE zwrócił uwagę na koszty napędu WARP.
Q__:
to nie dziwi we wczesnym Treku (tym jeszcze roddenberry'owskim), gdzie widzieliśmy statki nieliczne, a potężne.

Myślałem właśnie i o tym. Jest wielce prawdopodobne, że Fedkom po prostu brakuje statków do obrony całego terytorium i muszą wybierać jakoś "na czuja" cele do obrony (zapewne Fedki mają jakiś wywiad, ale ten nie zawsze może mieć pewne info).
Q__
Moderator
#1419 - Wysłana: 14 Paź 2017 13:36:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Pierwsze co mi rzuciło się w oczy. Pierwszy, nie popiera kapitana i jego metod działania.

Mówisz o Saru i Lorce, jak sądzę?

Maveral

Maveral:
Myślałem właśnie i o tym. Jest wielce prawdopodobne, że Fedkom po prostu brakuje statków do obrony całego terytorium i muszą wybierać jakoś "na czuja" cele do obrony

Tak, też odwoływałem się do tej swojej tezy w niniejszej dyskusji, jednak zastanawiam się czy da się do niej tak łatwo w tym wypadku wrócić, zważywszy na to, że w wiadomym układzie podwójnym stawiło się dość szybko sporo statków (co by oznaczało, że można je dość łatwo przemieszczać po terenie UFP, tam, gdzie akurat są potrzebne).

No, chyba, że to była jednak spora część ówczesnej liczebności Floty, i po stratach w w/w starciu wciąż jeszcze zieje pustka do zapełnienia (co też sugerowałem).

Przy czym - oczywiście - pojawia się tu brzmiące znajomo pytanie: "Gdzie był Enterprise-E w czasie wojny z Dominium?"... wróć... "Gdzie jest Enterprise (no bloody A,B,C or D) w czasie wojny z Klingonami?"*.

* Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że twórcy jednak na nie odpowiedzą...
Toudi
Użytkownik
#1420 - Wysłana: 14 Paź 2017 13:51:36
Odpowiedz 
Q__:
Przy czym - oczywiście - pojawia się tu brzmiące znajomo pytanie: "Gdzie był Enterprise-E w czasie wojny z Dominium?"... wróć... "Gdzie jest Enterprise (no bloody A,B,C or D) w czasie wojny z Klingonami?".

Kiedy to wszystkie łatwo wyliczyć, póki twórcy zachowują przyjęte normy casu i przestrzeni. Bo gdy bierzemy, to co nam pokazał JJA albo napęd grzybkowy, to wszystko się traci...
Q__
Moderator
#1421 - Wysłana: 14 Paź 2017 13:55:18 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Kiedy to wszystkie łatwo wyliczyć, póki twórcy zachowują przyjęte normy casu i przestrzeni.

Teoretycznie tak. W praktyce... wiemy jak te kirkowe Constitutiony śmigały na obie strony Galaktyki w TOSie i ST V.

(Do tego statku i tego kapitana matematyczno-fizyczno-logiczna ścisłość zwyczajnie nie pasuje.)
Toudi
Użytkownik
#1422 - Wysłana: 14 Paź 2017 14:21:38
Odpowiedz 
Q__:
Teoretycznie tak. W praktyce... wiemy jak te kirkowe Constitutiony śmigały na obie strony Galaktyki w TOSie i ST V.

No tak, ale wiemy, że to jest burak. Właśnie dlatego mówię, aby zachować to co zostało pozytywnie rozpisane i stworzone. A odrzucić, to co nie trzyma się ładu.
Skala WARP w TNG została mocno i dobrze rozpisana. Gdy tworzy się kolejne dzieła, warto by ja wykorzystywać. A nie tworzyć kolejne nierealne aspekty.
To jak turbowinda u JJA. Czy mamy go pochwalać, bo lepiej wyglądało jego ujęcie niż rzeczywiste zachowanie się wagoników turbowindy? No chyba nie.

Tworzony świat powinien być spójny. Inaczej dostajemy baśnie, nie fikcję naukową.
A jeśli będziemy dyskutować o baśni, to równie dobrze możemy pogadać o Mocy. Bo tyle nam zostanie.

Ja się na to nie godzę.
Q__
Moderator
#1423 - Wysłana: 14 Paź 2017 14:29:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
No tak, ale wiemy, że to jest burak.

No, wiemy. Ale co innego pasuje do DSC, gdzie już w pilotach zdarzyło się sporo nielogicznych rzeczy, a klimat ogólnie jest dość baśniowy, miotający się tonacją od SW CW, przez alienowaty horror, po - również burakami silnego - ENTka?

(Tak, ja też bym chciał Treka b. ambitnego, idącego w kierunku hard SF, ale - po rządach B&B, NEM, Kelvin Timeline, DSC i ORV - spodziewam się, że tego już na ekranie nie dostanę*. Najwyżej w powieściach Bennetta.**)

* W najbliższym dziesięcioleciu przynajmniej.

** M.in. dlatego podając wyjaśnienia różnych paralogizmów z Discovery na poły robię sobie jaja. (Pomstowanie zostawiam na sytuacje, w których liczę, że to coś zmieni. Albo chociaż, że są nadzieje na zmianę.)
USS Bij
Użytkownik
#1424 - Wysłana: 14 Paź 2017 14:55:52
Odpowiedz 
Nadrobiłem odcinek czwarty. Zdecydowanie najlepszy jak dotąd, ale ani poprzeczka nie została ustawiona szczególnie wysoko, ani nie mam już siły rozgrzebywać szczegółów.

Starałem się wyłączyć mózgownicę i było prawie bezboleśnie (np. skoro problemem jest dystans to jaki problem stoi na drodze podzielenia go, i.e. szereg mniejszych skoków zamiast jednego dużego? Tym bardziej, że czas był obliczony - znówże - co do sekundy).
Seybr
Użytkownik
#1425 - Wysłana: 14 Paź 2017 18:56:36
Odpowiedz 
Q__:
Mówisz o Saru i Lorce, jak sądzę?

O Saru :P

USS Bij:
Starałem się wyłączyć mózgownicę i było prawie bezboleśnie

Przy kawie z rana było bez bólu. Nawet odcinek dał radę.

W DC mamy warp jako podstawowy napęd. Drugi organiczny przypomina mi takowy z nBSG. Typowy napęd FTL. Szybki skok i jesteśmy w danym rejonie. Z punktu taktycznego, okręt ma przewagę. Klingoni ani inna rasa nie dysponują takim napędem ? Jak by podpiąć pod kanion. Czemu on nie został wcielony na stałe ? Czyżby technologia poszła złą drogę ? Zbyt drogi ? Czy stoi za nim sekcja specjalna ?
Toudi
Użytkownik
#1426 - Wysłana: 14 Paź 2017 19:52:04
Odpowiedz 
Q__:
(Tak, ja też bym chciał Treka b. ambitnego, idącego w kierunku hard SF, ale - po rządach B&B, NEM, Kelvin Timeline, DSC i ORV - spodziewam się, że tego już na ekranie nie dostanę*. Najwyżej w powieściach Bennetta.**)

* W najbliższym dziesięcioleciu przynajmniej.

Więc trzeba ich za to głośno krytykować. Może zrozumieją w końcu.
Slovaak
Użytkownik
#1427 - Wysłana: 14 Paź 2017 20:44:46 - Edytowany przez: Slovaak
Odpowiedz 
Znów kogoś schwytali, znów z jednym towarzyszem z celi... oryginalne pomysły a dopiero piąty odcinek.
Abstract
Użytkownik
#1428 - Wysłana: 15 Paź 2017 04:10:59 - Edytowany przez: Abstract
Odpowiedz 
Toudi:
Więc trzeba ich za to głośno krytykować. Może zrozumieją w końcu.

Ależ nie można. Trzeba rozumieć ducha czasu. Za to masz +5 do inteligencji. W dzisiejszych czasach nie można zrobić inteligentnego kina, bo się nie sprzeda. I to w żadnym wypadku nie świadczy o inteligencji i gustach odbiorców, po prostu takie czasy. Rozumiesz? Przypadkiem nie ucz się dzielenia pisemnego, bo są kalkulatory... Nie ważne, że jak chcesz dobrze rozumieć różne systemy liczbowe, to takie rzeczy to podstawa... to zbędne. Nie przemęczajmy się. Mamy w końcu gotowe biblioteki, po co rozumieć podstawy? Że potem jesteś niby informatykiem, który nie umie zrozumieć szans na loterii, albo ile może być w roku piątków 13-stego? Co za różnica? I tak ktoś z poprzedniego pokolenia dawno na to skrypt w Pythonie napisał. A kopiować przecież umiesz. Kolejny raz koła się natomiast nie wynajduje, nie? Bo po co coś rozumieć?

Tak to dziś niestety wygląda. Ludzie są wręcz zaprogramowani na takie myślenie. Wyobrażacie sobie, że ostatnio poznałem w UK gościa, który skończył jakiś licencjat z programowania gier, a nie wie co to jest DirectX czy OpenGL? Uczyli go jakichś błahostek w javascript i to ma być jakoby przyszłość rynku. Takie brednie się ludziom dzisiaj wciska.
Q__
Moderator
#1429 - Wysłana: 15 Paź 2017 11:33:26 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
nie mam już siły rozgrzebywać szczegółów.

Ja już tak mam od pilota, prawdę mówiąc. Zamiast - w trakcie oglądania - skupiać się na każdym naciąganym elemencie scenariusza, by bezlitośnie go wytknąć potem, układam sobie w głowie jakieś warianty tego, jak bym to napisał, żeby miało sens (powiedzmy: po roddenberry'owsku staram się odtworzyć prawdę na podstawie przekłamanych relacji kronikarzy GF), i bardziej się tych swoich interpretacji trzymam, niż prawdy ekranu , starając się tym sposobem fundnąć sobie namiastkę oglądania dobrego Treka.

USS Bij:
skoro problemem jest dystans to jaki problem stoi na drodze podzielenia go, i.e. szereg mniejszych skoków zamiast jednego dużego?

Celne wytknięcie czegoś na co - znów! - już nawet nie zwróciłem uwagi. Cóż... DSC (jak dotąd?) nie zachęca do zagłębiania się w szczegółach zbytnio. Wiadomo, że człowiek tam raczej buraki, niż ciekawostki znajdzie. Trochę słabo jak na serial, który - zgodnie z obecną modą - ma jechać od zagadki do zagadki, i tym przyciągać.

Seybr

Seybr:
Przy kawie z rana było bez bólu.

Prawda, jak oglądać na luzie, jednym okiem, to nawet nie boli. Miła papka dla oczu, z przebłyskami, które - jak je wyłuskać z całości - coś tam wnoszą do dziedzictwa ST.

Seybr:
Czemu on nie został wcielony na stałe ? Czyżby technologia poszła złą drogę ? Zbyt drogi ? Czy stoi za nim sekcja specjalna ?

Noo, sam jestem ciekaw jak z tego wybrną. (Mam nadzieję, że tego dokonają, w końcu o honor Macka tu chodzi.)

Toudi

Toudi:
Więc trzeba ich za to głośno krytykować. Może zrozumieją w końcu.

Na forach/stronach anglojęzycznych - zapewne*. U nas? Nikt z CBS-u tego nawet nie przeczyta...

* Choć skoro wszystkie boje wokół filmów Abramsa, sprawy Axanaru itp. ich niczego sensownego nie nauczyły, to chyba i dalsza krytyka nic nie zmieni. A akcje radykalniejsze (wszelkie długotrwałe bojkoty i "kille") to jest bardziej podgryzanie Treka, niż wytwórni).

Slovaak

Slovaak:
Znów kogoś schwytali, znów z jednym towarzyszem z celi... oryginalne pomysły a dopiero piąty odcinek.

Z drugiej strony zamierzają w ten sposób wprowadzić za jednym zamachem dwie istotne postacie - Mudda (wiadomo) i Tylera (kolejne nazwisko w czołówce DSC), więc może to i wybaczalne tym razem.

ps. TrekCore o kanonicznych smaczkach w ep. 4 (co jakby trochę podważa moją tezę o szczegółach):
http://trekcore.com/blog/2017/10/star-trek-discove rys-canon-connections-episode-104/

TrekMovie o tym czy Discovery to statek Sekcji 31:
https://trekmovie.com/2017/10/14/fan-theory-is-the -uss-discovery-a-section-31-ship/

Video-wywiad z Shazadem Latifem:
https://trekmovie.com/2017/10/14/exclusive-shazad- latif-on-lt-tylers-inner-turmoil-and-chemistry-wit h-burnham/
http://www.youtube.com/watch?v=bwHtJrQuo-Q

I trochę humoru:
https://fanfilmfactor.com/2017/10/14/3-new-parody- music-videos-added-to-funny-stuff-discovery-gets-d izzy/
Mav
Użytkownik
#1430 - Wysłana: 15 Paź 2017 15:07:39 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Dyskusja tak leci, że ciężko nadążyć. Ja się wycofuje z komentowania tego dna. Jedynie zapowiem swoją teorie.

Lorca zginie pod koniec pierwszego sezonu, a kapitanem Discovery zostanie Burnhan. Główny scenarzysta w "zabawnym" After Trek powiedział, że wątek wojny z Klingonami to maks jeden sezon. Lorca wydaje się stworzony na jego potrzeby, demoniczny kapitan studiujący wojne, ale niekoniecznie pasuje do kolejnego sezonu z innym tematem.

Możliwe, że zakończenie sezonu to będzie właśnie scena, gdy Burnhan w atmosferze podziwu za swoje dokonania i odkupiemie zasiądzie na fotelu kapitańskim. Pasuje to do tego durnowatego serialu.

Ten serial już jest ciężkostrawny, a z irytującą Burnhan jako kapitan to już będzie nie do zniesienia. Zresztą jak dla mnie to ten serial już mogliby skasować. Syfiaste na maksa CGI, głupie postacie, idiotyczna fabuła. Szkoda czasu na pisanie o tym gniocie.
Toudi
Użytkownik
#1431 - Wysłana: 15 Paź 2017 15:09:53
Odpowiedz 
Q__:
Na forach/stronach anglojęzycznych - zapewne*. U nas? Nikt z CBS-u tego nawet nie przeczyta...

W dobie dzisiejszych i przyszłych automatów, autotłumaczy, agregatów treści, rozwoju AI i innych algorytmów analitycznych? Myślę, że info z obcojęzycznych for może do nich dotrzeć. Plus, nigdy nie wiadomo, czy jakiś polak nie zaplątał się tam w ekipę i nie przekazuje informacji ze swojego kraju...
Q__
Moderator
#1432 - Wysłana: 15 Paź 2017 16:05:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Lorca zginie pod koniec pierwszego sezonu, a kapitanem Discovery zostanie Burnhan.
/.../
Możliwe, że zakończenie sezonu to będzie właśnie scena, gdy Burnhan w atmosferze podziwu za swoje dokonania i odkupiemie zasiądzie na fotelu kapitańskim. Pasuje to do tego durnowatego serialu.

Z drugiej strony... Jeśli to faktycznie Sekcja 31 teoretycznie wszystkiego można się spodziewać. Kto tak do końca wie jakie ta bardziej już niebezpieczna sitwa, niż instytucja wywiadowcza, ma procedury - i kryteria - awansu?*

* NeoKirka (i Alvareza) wszak na kapitańskie fotele wynieśli, bo marionetki były potrzebne.

Mav:
Syfiaste na maksa CGI

A niedawno DSC chwaliłeś, podnosząc wizualną jakość tej serii, tak świetnie wypadającą na tle anachronicznego kiczu ORV.

Toudi

Toudi:
W dobie dzisiejszych i przyszłych automatów, autotłumaczy, agregatów treści, rozwoju AI i innych algorytmów analitycznych? Myślę, że info z obcojęzycznych for może do nich dotrzeć. Plus, nigdy nie wiadomo, czy jakiś polak nie zaplątał się tam w ekipę i nie przekazuje informacji ze swojego kraju...

Nie strasz, bo jeszcze zacznę się zastanawiać kiedy Kai (albo Peterski) dostanie od CBS-u pismo, że mamy zamykać stronę, bo śmiemy się nie zachwycać ich arcydziełem.

ps. Tymczasem ST.com każe nam się szykować na premierę piątego odcinka DSC, przypominając co dotąd zaszło, i co już o nadciągającym epizodzie wiemy:
http://www.startrek.com/article/discovery-episode- 5-primer
USS Bij
Użytkownik
#1433 - Wysłana: 15 Paź 2017 16:44:03 - Edytowany przez: USS Bij
Odpowiedz 
Q__:
Ja już tak mam od pilota, prawdę mówiąc. Zamiast - w trakcie oglądania - skupiać się na każdym naciąganym elemencie scenariusza, by bezlitośnie go wytknąć potem, układam sobie w głowie jakieś warianty tego, jak bym to napisał, żeby miało sens (powiedzmy: po roddenberry'owsku staram się odtworzyć prawdę na podstawie przekłamanych relacji kronikarzy GF), i bardziej się tych swoich interpretacji trzymam, niż prawdy ekranu , starając się tym sposobem fundnąć sobie namiastkę oglądania dobrego Treka.

To nawet nie to, że mam w zwyczaju siedzieć i szukać dziury w całym... ale klingońskie ludożerstwo i mocno nieprzemyślane użycie głównego MacGuffinu serii to są elementy, które rzucają się ciut w oczy, zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z taką wydmuszką ;)
Q__:
Cóż... DSC (jak dotąd?) nie zachęca do zagłębiania się w szczegółach zbytnio. Wiadomo, że człowiek tam raczej buraki, niż ciekawostki znajdzie. Trochę słabo jak na serial, który - zgodnie z obecną modą - ma jechać od zagadki do zagadki, i tym przyciągać.

Q__:
ps. TrekCore o kanonicznych smaczkach w ep. 4 (co jakby trochę podważa moją tezę o szczegółach)

To, że ktoś celowo dobrał krzesła pod TOS nie znaczy jeszcze, że seria jest wierna duchowi TOS... Problem z DSC to big picture, nie takie szczegóły. Tym bardziej jeżeli te szczegóły to replikator czy Bird of Prey - elementy stanowiące niezbędne minimum aby dyskusja o serii miała miejsce w tej, a nie innej, sekcji forum...

Albo inaczej: prędzej ci zaaprobują filiżankę czy inny talerz, którech i tak bez pauzy nie zauważysz niż ogólny ton serii/filmu
Mav:
Ten serial już jest ciężkostrawny, a z irytującą Burnhan jako kapitan to już będzie nie do zniesienia. Zresztą jak dla mnie to ten serial już mogliby skasować. Syfiaste na maksa CGI, głupie postacie, idiotyczna fabuła. Szkoda czasu na pisanie o tym gniocie.

Zamysł, że ma to być antologia sezonowa przetrwał roszady czy nie? Prawdę mówiąc zgubiłem się już w tym zamieszaniu. Pomijając już fakt, że byłoby to dość głupawe zakończenie to pojęcia nie mam jak mieliby cokolwiek z tych postaci wycisnąć pod kolejny sezon. Już na tym etapie idzie mocno opornie.
MarcinK
Użytkownik
#1434 - Wysłana: 15 Paź 2017 17:41:45
Odpowiedz 
Q__:
Na forach/stronach anglojęzycznych - zapewne*. U nas? Nikt z CBS-u tego nawet nie przeczyta...

Już zapomniałeś?
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=3006&page=3#msg298584
Q__
Moderator
#1435 - Wysłana: 15 Paź 2017 17:57:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
klingońskie ludożerstwo

Hmm... Ledwo co delikatnie wykazałem*, że ktokolwiek się tego czepia nie wie o czym mówi, bo jest to kanon od lat**:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=3777&page=2#msg319935

* Nie jestem sam taki mądry, argumentację znalazłem na TrekBBS:
https://www.trekbbs.com/threads/klingon-cannibalis m.130958/

** Nie, żeby mi ten wątek szczególnie leżał...

USS Bij:
nie znaczy jeszcze, że seria jest wierna duchowi TOS

Aczkolwiek... Gdy o tym duchu mowa... Czy w rozmówkach Saru z Burnham nie ma (za jego sprawą) czegoś mocno TOSowego?

USS Bij:
nie mam jak mieliby cokolwiek z tych postaci wycisnąć pod kolejny sezon.

Wycisnąć to może by i się dało. IMHO każda z nich, nawet nieboszczka Landry, potencjał ma/miała. Problemem jest raczej to, że postacie te ledwo migają na ekranie, nie mając czasu tego potencjału rozwinąć, a część z nich w dodatku zginęła, więc już się to - w ich wypadku - nie zmieni.

MarcinK

MarcinK:
Już zapomniałeś?

USS Bij
Użytkownik
#1436 - Wysłana: 15 Paź 2017 18:18:44
Odpowiedz 
Q__:
Hmm... Ledwo co delikatnie wykazałem*, że ktokolwiek się tego czepia nie wie o czym mówi, bo jest to kanon od lat:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=3777&page=2#msg319935

* Nie jestem sam taki mądry, argumentację znalazłem na TrekBBS:
https://www.trekbbs.com/threads/klingon-cannibalis m.130958/

No proszę. W zasadzie to I stand corrected, ale i tak mam wrażenie, że w DSC doszło do przesadnej ekstrapolacji na tym polu... Z drugiej strony byli głodni pewnie po pół roku siedzenia z założonymi rękami, więc niech tam ;)

Jak zostało już zauważone - ciężko nadążyć za dyskusją
Q__:
Aczkolwiek... Gdy o tym duchu mowa... Czy w rozmówkach Saru z Burnham nie ma (za jego sprawą) czegoś mocno TOSowego?

Są śladowe ilości, i owszem. Stamets również powoli zaczyna zdradzać taki potencjał.
Q__:
Wycisnąć to może by i się dało. IMHO każda z nich, nawet nieboszczka Landry, potencjał ma/miała. Problemem jest raczej to, że postacie te ledwo migają na ekranie, nie mając czasu tego potencjału rozwinąć, a część z nich w dodatku zginęła, więc już się to - w ich wypadku - nie zmieni.

Na papierze to i główna bohaterka jest potencjalnie bardzo ciekawa, ale wszystko niweluje tutaj wykonanie. Póki co prym wiedzie spektakl, ale na samym spektaklu serial daleko nie zajedzie.
Q__
Moderator
#1437 - Wysłana: 15 Paź 2017 18:24:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
No proszę.

Sam byłem zaskoczony jak mi to Gugla wypluła.

USS Bij:
Stamets również powoli zaczyna zdradzać taki potencjał.

Mało tego - ten jego konflikt z Lorcą, mimo b. nieroddenberry'owskich osobisto-ambicjonalnych podtekstów, to jest typowy Trekowy konflikt idei.

USS Bij:
Na papierze to i główna bohaterka jest potencjalnie bardzo ciekawa, ale wszystko niweluje tutaj wykonanie.

Owszem. Po prostu gnają do przodu zamiast dać sobie, bohaterom, i nam, czas na zatrzymanie się, pomyślenie, pogadanie, przetrawienie tego i owego. Czas, który nawet u Abramsa z Linem się - jakimś cudem - znajdował.

No i nieporadność scenopisarstwa dokłada swoje (jak mam sympatyzować z Burnham skoro cała jej historia jest naciągana?).

Jednakże... miejmy nadzieję, że się to zmieni, bo jeszcze trochę do końca sezonu zostało...
Mav
Użytkownik
#1438 - Wysłana: 15 Paź 2017 23:10:29 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
A niedawno DSC chwaliłeś, podnosząc wizualną jakość tej serii, tak świetnie wypadającą na tle anachronicznego kiczu ORV

Bo ORV jest wizualnie skrojone pod lekką parodie. W DSC widać większe zaawansowanie, taki bardziej profesjonalny wydźwięk produkcji. Natomiast inna sprawa, że jest to ukierunkowane w dramatycznie słaby styl.

Dekoracje wnętrz są niewyraźnie. Ciężko zrozumieć konstrukcje mostka, maszynowni itd. Takie to chaotyczne jakieś, zła gra świateł itd. CGI to samo. Nie ma jak narazie żadnego czystego, czytelnego kadru... Wszystko przejaskrawione, przekoloryzowane. Ciągle w tle są jakieś oczojebne dodatki, jak mgławice, dyskotekowy tractor beam, bączki napędu grzybowego itd. Do tego kamera szaleje i nie pomaga skupić się na obiektach. Ciężko przez to choćby rozgryźć kontrukcje tych nowych klingońskich jednostek...

Porównajmy:

d

2

To ma być 30 lat rozwoju efektów specjalnych? Walenie po oczach niewyraźnymi, chaotycznymi, przekoloryzowanymi, przejaskrawionymi sekwencjami? Dno...
Toudi
Użytkownik
#1439 - Wysłana: 15 Paź 2017 23:56:53
Odpowiedz 
Mav:
To ma być 30 lat rozwoju efektów specjalnych? Walenie po oczach niewyraźnymi, chaotycznymi, przekoloryzowanymi, przejaskrawionymi sekwencjami? Dno...

Tu cię całkowicie popieram. Zaczął nam to ronić JJA a ci to częściowo kontynuują. Acz DSC ma kilka ładnych i wyraźnych ujęć.
Kazeite
Użytkownik
#1440 - Wysłana: 16 Paź 2017 00:03:54
Odpowiedz 


Uomatko. To ma okna w podłodze? Dlaczego to ma okna w podłodze? No chyba że to nadal Shenzhou.
 Strona:  ««  1  2  ...  46  47  48  49  50  ...  64  65  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!