USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery
 Strona:  ««  1  2  3  ...  44  45  46  47  48  49  50  »» 
Autor Wiadomość
Rocy7
Użytkownik
#1381 - Wysłana: 11 Paź 2017 14:02:17 - Edytowany przez: Rocy7
Odpowiedz 
Kazeite:
Nie, po raz pierwszy kapitan na misję bojową, w której każda para rąk by się przydała, poszedł tylko z pierwszym oficerem.

Enterprise końcówka sezonu 3, na broń Xindi, która może zniszczyć kolebkę ludzkości, jeśli dobrze pamiętam teleportowało się też dość mało osób. W całej serii jednak była to częsta sytuacja.

Abstract:
Całe twoje wywody można określić następująco: usprawiedliwianie rownania w dół i przekonanie, że przeciętny człowiek jest idio.tą.

bo często jest zwłaszcza na zachodzie, z uwagi na jeszcze lepszy dostęp do nowych technologii.

Rozwój cywilizacyjny nas ogłupił. We współczesnym społeczeństwie bowiem jednostki słabsze są wspierane przez silniejsze, nie trzeba już się wysilać, żeby przetrwać. Stajemy się więc coraz głupsi

"Obawiam się dnia, kiedy technologia weźmie górę nad stosunkami międzyludzkimi. Świat będzie miał pokolenie idiotów" – powiedział niegdyś Albert Einstein.

https://youtu.be/cKaWJ72x1rI

Tu jest ciekawe opracowanie https://gadzetomania.pl/3406,ludzie-sa-mniej-intel igentni-niz-w-xix-wieku-czy-to-nowe-technologie-na s-oglupiaja

Discovery nie jest robione pod fanów Pianisty, lecz pod mniej wymagającego "przeciętnego" widza ;) Dodatkowo wydaje mi się iż grupą docelową widza nie jest nawet 30+ lecz młodszy odbiorca.

Podobnie można marudzić na poziom seriali Clone Wars albo Rebels, lecz wszystko rozbija się o grupę docelową.

Jaki sens miało by kręcenie serialu tylko po zapracowanych 30-40 latków?
Dreamweb
Użytkownik
#1382 - Wysłana: 11 Paź 2017 14:43:36
Odpowiedz 
Q__:
entuzjastyczna egzobiolog malowała (rzekomym, jak się potem okazało, ale mniejsza o to) Obcym cudności na tablicy

A widziałeś film Arrival z zeszłego roku? Bardzo fajne s-f z ciekawym podejściem do kwestii tłumaczenia. I też było malowanie. W ogóle film jak na współczesne czasy mało hollywoodzki, budowany głównie na nastroju, nie na akcji. W pewnym sensie unosi się nad nim duch dawnego Star Treka. To tak ma marginesie dowód, że i w dzisiejszych czasach można, chociaż "kino się zmieniło" itd. - nawiązując do dyskusji o DSC.
Rocy7
Użytkownik
#1383 - Wysłana: 11 Paź 2017 14:51:27 - Edytowany przez: Rocy7
Odpowiedz 
Dreamweb:
A widziałeś film Arrival z zeszłego roku? Bardzo fajne s-f z ciekawym podejściem do kwestii tłumaczenia.

Ja widziałem film był świetny i został dobrze przyjęty przez krytyków, przypomniał mi pierwszy film Star Trek.

Jednak czy odniósł sukces kasowy na miarę Awatara? I czy przeciętny widz jest krytykiem?
Q__
Moderator
#1384 - Wysłana: 11 Paź 2017 14:59:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Rocy7

Rocy7:
Rozwój cywilizacyjny nas ogłupił. We współczesnym społeczeństwie bowiem jednostki słabsze są wspierane przez silniejsze, nie trzeba już się wysilać, żeby przetrwać. Stajemy się więc coraz głupsi

Rocy7:
Discovery nie jest robione pod fanów Pianisty, lecz pod mniej wymagającego "przeciętnego" widza ;) Dodatkowo wydaje mi się iż grupą docelową widza nie jest nawet 30+ lecz młodszy odbiorca.
Podobnie można marudzić na poziom seriali Clone Wars albo Rebels, lecz wszystko rozbija się o grupę docelową.

Czekaj, czegoś nie rozumiem. Występujesz tu jako jeden z czołowych obrońców DSC, a jednocześnie dowodzisz, że to serial dla dzieci (stawiałem tę samą tezę po obejrzeniu pilota) i - używając ulubionego słówka Abstracta - idiotów?


Dreamweb

Dreamweb:
A widziałeś film Arrival z zeszłego roku

Widziałem, literacki oryginał czytałem, dyskutowałem:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=4072

Dreamweb:
To tak ma marginesie dowód, że i w dzisiejszych czasach można, chociaż "kino się zmieniło" itd. - nawiązując do dyskusji o DSC.

Ano można. Taki trochę półprodukt na tle najlepszych klasyków SF, ale lepsze pół niż zero.

Rocy7

Rocy7:
Ja widziałem film był świetny i został dobrze przyjęty przez krytyków, przypomniał mi pierwszy film Star Trek.

Zapraszam zatem pod link sprzed dwóch akapitów. Aha: czy mi się zdaje, czy też lubisz TMP?*

* Skojarzenie z nim masz tu jak najbardziej poprawne, to wszystko filmy ze szkoły "Odysei kosmicznej".
Rocy7
Użytkownik
#1385 - Wysłana: 11 Paź 2017 15:04:57 - Edytowany przez: Rocy7
Odpowiedz 
Q__:
Czekaj, czegoś nie rozumiem. Występujesz tu jako jeden z czołowych obrońców DSC, a jednocześnie dowodzisz, że to serial dla dzieci (stawiałem tę samą tezę po obejrzeniu pilota) i - używając ulubionego słówka Abstracta - idiotów?

dowodzę iż to raczej serial dla nastolatków nie dla dzieci.

Rozważania odnośnie widzów idiotów miały charakter ogólny dotyczyły tego, iż w dzisiejszych czasach spora cześć widzów jest idiotami. Dzisiejsze seriale (nie wyłączając Orville) są tworzone pod masowego odbiorcę

Interesującą opinie o Discovery znalazłem na IMDB

The creators are trying to make a new Star Trek series that will appeal to modern audiences but at the expense of continuity. The technology and appearance of the ship is far more advanced than any of the series were. The ship is slick and shiny like a luxury cruise liner.

I get that they wanted to make the Klingons really intimidating and monstrous but this is set ten years before the original series in which Klingons had smooth foreheads. The change in appearance was glossed over in the DS9 crossover episode and explained in a story arc in Star Trek Enterprise. Some people hated that storyline and wished they did not explain it, saying that fans should accept that the restricted budget for TOS did not allow for fancy Klingon prosthetics and costumes. I thought those Enterprise episodes were brilliant and now they've been cancelled out by this new series. Very annoying!

The only way I can enjoy watching this is to pretend all the other series never even happened, as little is recognizable as being Star Trek save a few familiar sound effects. Some thought Enterprise ruined Star Trek, attacking Berman and Braga. I think many more will hate this series. Some will love it for being completely different. It may be fine as a stand-alone series and perhaps as it unfolds it will start to feel like it fits in with the Star Trek franchise.


Ciekawe jest tutaj iż oba seriale i Discovery i Orville mają w tej bazie podobną ocenę 7,6 do 7,3 dla Orville.

Q__:
Aha: czy mi się zdaje, czy też lubisz TMP?*

* Skojarzenie z nim masz tu jak najbardziej poprawne, to wszystko filmy ze szkoły "Odysei kosmicznej".

rozwiń TMP ? Pewnie to coś prostego, ale nie kojarze skrótu. Odyseję kosmiczną znam.
Q__
Moderator
#1386 - Wysłana: 11 Paź 2017 15:13:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Rocy7

Rocy7:
dowodzę iż to raczej serial dla nastolatków nie dla dzieci.

Szczegół. Obaj wiemy o co chodzi.

Rocy7:
Dzisiejsze seriale (nie wyłączając Orville) są tworzone pod masowego odbiorcę

Owszem, co by nie gadać o treściach głębokich ORV, humor obecny w tej serii to - poza nielicznymi wyjątkami - ukłon w stronę miłośników prostackiego rechotu. Dopiero w ostatnim odcinku uległo to pewnej zmianie. Żart z uciętą nogą był dość ekstremalny, ale miał solidny fabularny sens.

Rocy7:
Interesującą opinie o Discovery znalazłem na IMDB

Czytałem ją, ze dwa razy nawet.

Rocy7:
Ciekawe jest tutaj iż oba seriale i Discovery i Orville mają w tej bazie podobną ocenę 7,6 do 7,3 dla Orville.

Wspominałem o tym, dodając nawet, że są to noty b. podobne do tych, które otrzymały tam Voyager i Enterprise.

Rocy7:
rozwiń TMP ?

Star Trek: The Motion Picture.

ps. Jeszcze a propos:
Rocy7:
Jednak czy odniósł sukces kasowy na miarę Awatara?

Zwróć uwagę, że fabuła Avatara wydaje się jak wzięta z Treka - humanoidy, komentarz społeczny, trochę - miejscami naciąganej - nauki. Tylko ludzie mniej idealni. Pojawiały się nawet głosy o plagiacie z INS.
kaimada
Użytkownik
#1387 - Wysłana: 11 Paź 2017 15:57:36
Odpowiedz 
Przecież fabuła Avatara to Pocahontas...
Rocy7
Użytkownik
#1388 - Wysłana: 11 Paź 2017 16:05:00 - Edytowany przez: Rocy7
Odpowiedz 
Q__:
Star Trek: The Motion Picture.
Zwróć uwagę, że fabuła Avatara wydaje się jak wzięta z Treka - humanoidy, komentarz społeczny, trochę - miejscami naciąganej - nauki. Tylko ludzie mniej idealni. Pojawiały się nawet głosy o plagiacie z INS.

Fakt pierwszy Star Trek wydany u nas bez podtytułu to wciąż jest dobry film.
W kwestii Rebelii jest w tym sporo prawdy, nawet jeśli nie jestem jakimś wielkim fanem tego filmu (motyw buntu przeciwko Federacji mi nie pasował).

kaimada:
Przecież fabuła Avatara to Pocahontas...

motyw romansu być może tak.
Q__
Moderator
#1389 - Wysłana: 11 Paź 2017 16:06:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kaimada

kaimada:
Przecież fabuła Avatara to Pocahontas...

A INSurrection to nie? Humanoidalni kosmici mieszkają na ciele niebieskim będącym źródłem czegoś cennego. Źli ludzie/Fedki chcą położyć na tym czymś łapę, a tubylców się pozbyć. Czołowy przedstawiciel przybyszów zakochuje się w tubylce i prowadzi miejscowych do kontrataku (w czym i tak ton postkolonializmu pobrzmiewa, bo biały massa musi dzikusom pomóc, sami by się nie obronili).

Rocy7

Rocy7:
motyw buntu przeciwko Federacji mi nie pasował

Mnie bardziej nie pasowało, że w owej epoce zaczęto przedstawiać Federację jako twór przeciw któremu człowiek sam by się czasem chętnie zbuntował.

Rocy7:
motyw romansu być może tak.

Analogie są jednak głębsze - głęboki ekologizm tzw, wątek świętych drzew...
MarcinK
Użytkownik
#1390 - Wysłana: 11 Paź 2017 16:19:56
Odpowiedz 
Q__:
Czołowy przedstawiciel przybyszów zakochuje się w tubylce i prowadzi miejscowych do kontrataku

Iroh się w nikim nie zakochał.
Q__
Moderator
#1391 - Wysłana: 11 Paź 2017 16:21:51
Odpowiedz 
MarcinK

My chyba o innych Avatarach.
MarcinK
Użytkownik
#1392 - Wysłana: 11 Paź 2017 16:37:52
Odpowiedz 
Q__
Aaa chodzi ci o Aang'a i Katarę?
Abstract
Użytkownik
#1393 - Wysłana: 11 Paź 2017 18:00:40 - Edytowany przez: Abstract
Odpowiedz 
Q__:
używając ulubionego słówka Abstracta - idiotów

To słowko zrobi jeszcze wielką karierę. Od kiedy siedzę w UK - na mitycznym zachodzie - tym bardziej je lubię. Myślałem, że w Polsce mamy patologię i zupełny brak ogarnięcia na szczeblu zarządzania, ale to co się dzieje tutaj... kraj trzeciego świata. W takich żyjemy czasach, że wszystko, na każdym poziomie, robi się na masę, a nie na jakość.

Jak jesteś taką osobą jak ja, że nie potrafisz się przemóc, odłożyć na bok przyzwoitość i robić coś byle jak, byle szybko, to w większości firm miejsca długo nie zagrzejesz. Jak zwracasz uwagę na to, że tak nie można, albo nawet oferujesz rozwiązanie, ktore umożliwi pogodzenie jednego z drugim, ale wymagać będzie odrobiny wcześniejszego wkładu, to patrzą na ciebie jak na wariata. Produkcje filmowe i telewizyjne podlegają dokładnie tej samej mentalności. Dać ładne opakowanie, żeby nie było z miejsca widać co się schrzaniło na wszystkich poziomach wcześniej i voila.

Klientów mami się tanimi błyskotkami, a że w partii ryb poszły szczątki szczura, czy ktoś do mączki rybnej wsypał niechcący wiadro śmieci, co tam (akurat nie pracowałem nigdy w przetwórni, ale mam informacje bezpośrednio od osób, które pracowały przez lata). Kiedyś może bym w to nie uwierzył, ale obecnie wiem, że takie podejście to jest raczej norma, a nie wyjątek.

Za tym wszystkim stoi oczywiście kasa (oszczędność), ale główną ludzką rolę obsadza tu przysłowiowy idio.ta. Idiota, który pójdzie na każdy kompromis, wszystko usprawiedliwi, zacznie bredzić o tym, że to takie czasy, nie może być jak było kiedyś i tak dalej. Ów idiota, to znacznie większe zagrożenie dla zachodniej cywilizacji, niż wszystkie inne plagi razem wzięte. To jest wcielone machnięcie ręką i nihilizm, wcielona głupota i ignorancja strojąca się w piórka głębszego zrozumienia ducha czasów.
Kazeite
Użytkownik
#1394 - Wysłana: 11 Paź 2017 19:22:32
Odpowiedz 
Abstract:
(akurat nie pracowałem nigdy w przetwórni, ale mam informacje bezpośrednio od osób, które pracowały przez lata)

Za to woda mineralna w UK, mogę zapewnić, nie jest robiona z kranówy
Abstract
Użytkownik
#1395 - Wysłana: 11 Paź 2017 19:40:39 - Edytowany przez: Abstract
Odpowiedz 
Kazeite

Większość wód w UK smakuje jak z kałuży (próbowałem z kilanaście różnych), więc fakt... na pewno nie jest to kranówka. Ale przyznam, że specjalnie mineralnej nie piję, więc możliwe, że mają jakieś na poziomie o której nie wiem.

Wiesz, wiem, że to może brzmieć dziwnie, że podaję akurat przykład nie z własnego doświadczenia, ale znam towarzystwo od dzieciaka i nie ma najmniejszej możliwości, żeby ktoś mi pocisnął tu kit. Zresztą, podobnymi przykładami z własnego doświadczenia mogę sypać z rękawa. W życiu już nie zatrudnię się więcej w spożywce, bo do tej pory nie mogę jeść niektórych rzeczy jak zobaczyłem co się tutaj wyczynia.
7z9
Użytkownik
#1396 - Wysłana: 11 Paź 2017 20:45:39
Odpowiedz 
KAEM:
W sumie to logując się na tym forum człowiek ma tylko trzy opcje:
1. Popłynąć z prądem czyli wychwalać jak tylko jest to możliwe (a nawet bardziej) TNG, TMP i troszkę TOSa

Jak tylko to jest możliwe, a nawet bardziej to należy uświadamiać starych betonów że świat "ST" to tylko nie Kirk i Spock. Klasyka - klasyką ale uczeń prześcignął mistrza i według mnie nie ma nawet co porównywać w/w do DS9, ENT czy mistrzowskiego VOY.
Wracając do wątku, oglądałem na razie 4 odcinki Discovery i... trudno powiedzieć coś więcej na jego temat. Na pewno podoba mi się to w jaki sposób ucharakteryzowano Klingonów. Rozmowy w "klińgońskim" też interesujące choć osobiście z pogardą podchodzę do tego gatunku. Jest też postać która mnie irytuje- Saru.
Q__
Moderator
#1397 - Wysłana: 11 Paź 2017 22:24:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
7z9

7z9:
Jak tylko to jest możliwe, a nawet bardziej to należy uświadamiać starych betonów że świat "ST" to tylko nie Kirk i Spock

I to jest właśnie rozmaitość poglądów w praktyce.

7z9:
Klasyka - klasyką ale uczeń prześcignął mistrza i według mnie nie ma nawet co porównywać w/w do DS9, ENT czy mistrzowskiego VOY.

Zapewne się zatem ucieszysz z podawanych tu i dyskutowanych wyników oglądalności całego ST na Netflixie. Listę najpopularniejszych epizodów zdominował VOY właśnie (do spółki z TNG):
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=4036&page=30#msg318456
Wygrana Kaśki J. w "wyborach" najlepszego kapitana (w ramach cyklu głosowań One Trek Mind Live) też Cię najpewniej nie zasmuci:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=4052&page=0#msg312172
Rocy7
Użytkownik
#1398 - Wysłana: 11 Paź 2017 23:15:19 - Edytowany przez: Rocy7
Odpowiedz 
Q__:
Wygrana Kaśki J. w "wyborach" najlepszego kapitana (w ramach cyklu głosowań One Trek Mind Live) też Cię najpewniej nie zasmuci

Mnie smuci W ogóle większość Voyagera to masa techno bełkotu i dużo irytujących bohaterów jak Neelix. Nie wspominając jak łatwa nagle stała się walka z Borgiem po wynalezieniu cudownie modulowanej broni przez 7 z 9.
Q__
Moderator
#1399 - Wysłana: 11 Paź 2017 23:18:39
Odpowiedz 
Rocy7

Rocy7:
Mnie smuci

Kogo zatem preferujesz?
Abstract
Użytkownik
#1400 - Wysłana: 11 Paź 2017 23:39:51 - Edytowany przez: Abstract
Odpowiedz 
7z9

Wybacz, ale jak sam np. nawet lubię VOY'a, tak twierdzenie, że to jakieś arcydzieło, które cokolwiek prześcignęło, świadczy w mojej opinii wyłącznie o tym, że odbierałeś w/w seriale na możliwie najpłytszej płaszczyźnie. Z tym, że od dawna mam wrażenie, że nawet wielcy zwolennicy TNG czy TOS, częściej niż rzadziej po prostu przywiązali się do bohaterów, sposobu narracji, czy choreografii walk, a nie samej treści... ale to insza inszość W VOY'u wyłącznie wątki związane z Doctorem, czy 7of9 mają jakąś treść, jest parę świetnych epizodów, ale ogólnie to obyczajowa papka (urocza, ale jednak).
Rocy7
Użytkownik
#1401 - Wysłana: 11 Paź 2017 23:44:30 - Edytowany przez: Rocy7
Odpowiedz 
Q__:
Kogo zatem preferujesz?

Hmm w zasadzie Picarda (ale to też kwestia iż lubiłem Rikera, Datę i Worfa). Choć niektóre epizody z nim (te pokazujące jego bardziej ludzką naturę, jego hobby i przygody w holodecku) nie były moimi ulubionymi.

Abstract:
Z tym, że od dawna mam wrażenie, że nawet wielcy zwolennicy TNG czy TOS, częściej niż rzadziej po prostu przywiązali się do bohaterów, sposobu narracji, czy choreografii walk, a nie samej treści... ale to insza inszość

to można dostrzec po latach przy powrocie do serii.

Z tym, iż nie dotyczy wszystkich odcinków ani filmów. Dla mnie np. pierwsze 4 filmy kinowe są obecnie tak samo dobre jak były 15 lat temu, i chętnie je sobie odświeżam co jakiś czas.
Q__
Moderator
#1402 - Wysłana: 12 Paź 2017 00:19:18 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Abstract

Abstract:
Z tym, że od dawna mam wrażenie, że nawet wielcy zwolennicy TNG czy TOS, częściej niż rzadziej po prostu przywiązali się do bohaterów, sposobu narracji, czy choreografii walk, a nie samej treści...

Zawsze możesz im te treści poprzypominać. (Lepsze to niż najeżdżanie na Współuserów.)

Rocy7

Rocy7:
Hmm w zasadzie Picarda

Heh... Mamy większą wspólnotę gustów niż myślałem.

Rocy7:
Choć niektóre epizody z nim (te pokazujące jego bardziej ludzką naturę, jego hobby i przygody w holodecku) nie były moimi ulubionymi.

Ponownie: heh... Zawsze odbierałem to uczłowieczanie Łysego, jako niepotrzebne tworzenie rys na tak pięknym pomniku.

ps. Tymczasem Jammerowi najwidoczniej czwarty odcinek DSC się nie podoba. Dał 2,5/ 4 (czyli ocenił niżej niż poprzednie odsłony tej serii (chyba w dużej mierze o sposób uśmiercenia Landry poszło).
Dreamweb
Użytkownik
#1403 - Wysłana: 12 Paź 2017 08:39:26
Odpowiedz 
Czyli co, w nowym odcinku Lorca pozna Mudda w klingońskim więźniu.
Saru będzie chciał dalej wykorzystywać niesporczaka, a Michasia będzie przeciwna. Wydaje mi się, że ten Mudd może tchnąć trochę życia w ten serial, podobnie jak już zrobiła to Sylvia.
Szczerze, to wszystko w tym trailerze wygląda zachęcająco, poza Klingonami. Nie wiem, ci Klingoni tutaj, poza tym, że niepodobni, to jacyś tacy bez życia, bez charakteru... Taki Martok by raz zakręcił batlethem i wszystkich ich wykosił jak zwiędłą trawę.

Rocy7:
Interesującą opinie o Discovery znalazłem na IMDB

I get that they wanted to make the Klingons really intimidating and monstrous but this is set ten years before the original series in which Klingons had smooth foreheads. The change in appearance was glossed over in the DS9 crossover episode and explained in a story arc in Star Trek Enterprise.

Dlatego będę na to narzekał... Najpierw jakoś przecierpieliśmy tę zmianę wyglądu Klingonów po TOS, no bo wiadomo, technika, budżet itd. Ludzie się przyzwyczaili. Potem Enterprise - ten zły, niedobry ENT, znany gwałciciel kanonu! - poszedł o krok dalej i nam tę sprawę jednak wyjaśnił. No i było załatwione. Ale nie, bo teraz trzeba bez powodu dać trzecią wersję, z czaszkami przypominającymi stwory z serii Alien, bo tak... Wiecie co jest śmieszne? Że gdyby to wszystko zostawić tak samo, tylko nie nazwać ich Klingonami, a jakimś innym gatunkiem, nieznanym dotąd, to uznałbym to za plus tego serialu?
Rocy7
Użytkownik
#1404 - Wysłana: 12 Paź 2017 09:58:04 - Edytowany przez: Rocy7
Odpowiedz 
Dreamweb:
Dlatego będę na to narzekał... Najpierw jakoś przecierpieliśmy tę zmianę wyglądu Klingonów po TOS, no bo wiadomo, technika, budżet itd. Ludzie się przyzwyczaili.

dla mnie w Star Treku ważniejsze są wątki związane z eksploracją, załogą i uniwersum, kwestia wyglądu poszczególnych ras nie wpływa na mój odbiór serialu.

Tu jest dla mnie istota Star Treka: relacje między załogą oraz

„To pięcioletnia misja – by odkryć nowe obce światy, by odnaleźć nowe formy życia i nowe cywilizacje, by śmiało podążać tam gdzie nie dotarł żaden człowiek.”

nie w tym jak wyglądają Klingoni.
7z9
Użytkownik
#1405 - Wysłana: 12 Paź 2017 10:02:20
Odpowiedz 
Abstract:
7z9

Wybacz, ale jak sam np. nawet lubię VOY'a, tak twierdzenie, że to jakieś arcydzieło, które cokolwiek prześcignęło, świadczy w mojej opinii wyłącznie o tym, że odbierałeś w/w seriale na możliwie najpłytszej płaszczyźnie. Z tym, że od dawna mam wrażenie, że nawet wielcy zwolennicy TNG czy TOS, częściej niż rzadziej po prostu przywiązali się do bohaterów, sposobu narracji, czy choreografii walk, a nie samej treści... ale to insza inszość W VOY'u wyłącznie wątki związane z Doctorem, czy 7of9 mają jakąś treść, jest parę świetnych epizodów, ale ogólnie to obyczajowa papka (urocza, ale jednak).

Na wyjaśnieniu tego fenomenu "star-trekowskiego", stoczyłem lata temu prawdziwe boje. Stąd też nie będę sie drugi raz rozpisywał. Hmm, uwierz mi że odbierałem je (konkretnie VOY), ale na najwyższej płaszczyźnie (jak to ujmujesz). Każdy detal wydarzeń szeroko analizuję i szukam analogii w naszym świecie, świecie ST czy wręcz ponad czasowym.
Według mnie każdy odcinek niesie ze sobą głęboką myśl - swoistą analogie "ludzką" ukrytą w innych rasach. Choć są one wplecione w szeroki wachlarz różnych inter-akcji, to na koniec każdego odcinka nasuwają się refleksje. Jacy jesteśmy, do czego zmierzamy, nasze wady i zalety. W sposób adekwatny grupuje i nakreśla nasz obecny stan rozwoju (w Skali Richtera).
Dla mnie VOY to coś w rodzaju "sf" ale "na faktach" z przyszłości (jakkolwiek to brzmi). Tak więc sama gra aktorów, czy choćby treści jest mniej ważna (nie kładę na to nacisk -bo to nie teatr). Bardziej liczy się to, co uosabiają i jak bardzo odzwierciedlają naturę ludzką (czy inną rasę). Ot, pewnego rodzaju realizm który poszerza horyzonty ponad wszystko. Wcześniej czytałem że VOY zawiera dużo techno-bełkotu. Może i tak, ale splecionego w taki sposób, że wszystko można łatwo zinterpretować i wyjaśnić. Wręcz samemu można podejmować "techniczne" decyzje siedząc przed monitorem ;)
Toudi
Użytkownik
#1406 - Wysłana: 12 Paź 2017 13:01:08
Odpowiedz 
Rocy7:
dla mnie w Star Treku ważniejsze są wątki związane z eksploracją, załogą i uniwersum, kwestia wyglądu poszczególnych ras nie wpływa na mój odbiór serialu.
(...)
nie w tym jak wyglądają Klingoni.

Przyznałbym ci rację, gdyby nie, że zmiana wyglądu i zachowania przestawionej i ugruntowanej rasy, wpływa negatywnie na odbiór dzieła.

Np. to co się dzieje z Ferengi. Gdyby zdążyli ugruntować to co TNG pokazało na początku, to w życiu nikt z nas nie byłby wstanie przyjąć Quarka w roli, jakiej był.
Q__
Moderator
#1407 - Wysłana: 12 Paź 2017 13:56:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Taki Martok by raz zakręcił batlethem i wszystkich ich wykosił jak zwiędłą trawę.

Albo Worf, niezłomny jak widzieliśmy w "By Inferno's Light":
http://www.youtube.com/watch?v=Z8MFp3-ebEQ
On i umierając z głodu by walczył.

Dreamweb:
Wiecie co jest śmieszne? Że gdyby to wszystko zostawić tak samo, tylko nie nazwać ich Klingonami, a jakimś innym gatunkiem, nieznanym dotąd, to uznałbym to za plus tego serialu?

Ty - owszem. Ja - też. Ale przypomnijmy sobie jak wielu fanów atakowało w/w ENT za wprowadzenie nieznanych z późniejszego kanonu Xindi :].

Rocy7

Rocy7:
Tu jest dla mnie istota Star Treka: relacje między załogą oraz
„To pięcioletnia misja – by odkryć nowe obce światy, by odnaleźć nowe formy życia i nowe cywilizacje, by śmiało podążać tam gdzie nie dotarł żaden człowiek.”

Pytanie ile z tego przyniesie nam DSC?

Toudi

Toudi:
Gdyby zdążyli ugruntować to co TNG pokazało na początku, to w życiu nikt z nas nie byłby wstanie przyjąć Quarka w roli, jakiej był.

Czyli przyznajesz, że Twoja (w sumie nasza chyba) ocena dość gwałtownych zmian w kanonie zależy w dużej mierze od tego, czy nowe uznajemy za lepsze od starszego. Bo Klingoni ciekawsi są w TMP-TNG-DS9, niż w TOSie. Ferengi (może nie wszyscy, ale wybrane jednostki, które oglądamy najczęściej) bardziej interesujący w DS9 niż w TNG, Dax fajniej wymyślona od Odana...
Rocy7
Użytkownik
#1408 - Wysłana: 12 Paź 2017 13:57:07 - Edytowany przez: Rocy7
Odpowiedz 
Toudi:
zachowania przestawionej i ugruntowanej rasy, wpływa negatywnie na odbiór dzieła

mógłbyś rozwinąć? Po pierwsze w czym konkretnie widzisz zmianę zachowania? (jeszcze nie zdążyłem obejrzeć 4 a w 1-2 nie zauważyłem jakichś gruntownych zmian w zachowaniach Klingonów) Po drugie w jaki sposób to wpływa negatywnie na odbiór rasy?

Q__:
Pytanie ile z tego przyniesie nam DSC?

pytanie czy nie za wcześnie by to oceniać? Niektóre seriale rozkręcają się dopiero z czasem, jak DS9 po dodaniu Defianta do stacji. Najgorsze jest to, iż przez marudzenie i skreślanie seriali za szybko, niektóre nie zdążą się rozkręcić.

Takie Stargate Uniwerse skasowali w momencie jak serial naprawdę zaczął ciekawie się rozkręcać.
Q__
Moderator
#1409 - Wysłana: 12 Paź 2017 14:41:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Rocy7

Rocy7:
pytanie czy nie za wcześnie by to oceniać?

A czy ktokolwiek z nas, poza Picardem (Mav bywa w swoich poglądach radykalny, ale bywa też chimeryczny - zaczął np. od entuzjazmu dla The Expanse, potem jeździł po tej serii, teraz znów ją lubi), skreśla DSC na starcie? Jesteśmy krytyczni, niektórzy z nas się wyzłośliwiają, ale przecież oglądamy...

ps. Video-wywiad TM z Goldsmanem*:
https://trekmovie.com/2017/10/11/exclusive-goldsma n-explains-episode-9-move-to-2017-and-why-star-tre k-discovery-is-tv-ma/
http://www.youtube.com/watch?v=16LX35vJSaQ

* Z takim kadrem w roli bonusa:


Podcast TM o "The Butcher's Knife Cares Not For The Lamb's Cry":
https://trekmovie.com/2017/10/11/shuttle-pod-at-th e-disco-3-the-butchers-knife-cares-not-for-the-lam bs-cry/

Info o oficjalnym zakończeniu zdjęć do pierwszego sezonu:
https://twitter.com/AaronHarberts/status/918345628 803108864
http://trekcore.com/blog/2017/10/star-trek-discove ry-wraps-season-1-production/

Lane - znowu - krytycznie o DSC (nie czuje w nim ducha Treka):
https://fanfilmfactor.com/2017/10/11/why-star-trek -discovery-makes-me-sad-editorial/

Za to Moonves zadowolony z wyników All Access, i sugeruje, że będą kolejne sezony Discovery:
https://www.bloomberg.com/news/features/2017-10-11 /are-trekkies-the-key-to-cbs-s-future
https://trekmovie.com/2017/10/11/moonves-a-lot-is- riding-on-star-trek-discovery-future-seasons-likel y/
(Przy czym pojawia się pytanie... Skoro All Access miało 1,5 mln. subskrybentów, teraz ich liczba wzrosła do około 2 mln., to ile w końcu osób legalnie to DSC w Stanach teraz ogląda? Chociaż z milion?)
Eviva
Użytkownik
#1410 - Wysłana: 12 Paź 2017 15:07:02
Odpowiedz 
No więc tak. Nareszcie obejrzałam.
Wielki plus - Sarek
Wielki minus - Klingoni, a raczej ich wygląd.
Poza tym trzyma się to trekowej bieżni.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  44  45  46  47  48  49  50  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!