USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery
 Strona:  ««  1  2  ...  35  36  37  38  39  ...  132  133  »» 
Autor Wiadomość
Korrd
Użytkownik
#1081 - Wysłana: 27 Wrz 2017 12:03:11
Jak dla mnie ten pilot był strasznie nudny. Tzn. pierwsza połowa pierwszego odcinka była nawet fajna i zapowiadała, że będzie dobrze, ale potem zaczęło się pogarszać, a druga część to już w ogóle mi nie podeszła.
A najnudniejsi w tej całej nudzie byli... Klingoni - nie mogłem na nich patrzeć, nie mogłem ich słuchać, istna tortura :/

Co było fajne ?
-ww. pierwsza połowa pierwszego odcinka (trochę eksploracji, trochę technologii, nawet sporo klimatu),
-oficer na USS Shenzhou, który był naprawdę obcy
-USS Shenzhou to nawet fajny statek, ale do oryginalnych konstrukcji bym go nie zaliczył,
-pilot stworzył ciekawy punkt wyjścia dla trzeciego odcinka - oryginalny jak na Treka i daje nadzieję na ciekawe wątki - oby tego nie spieprzyli (w co niestety wątpię).
Q__
Moderator
#1082 - Wysłana: 27 Wrz 2017 12:18:37 - Edytowany przez: Q__
Korrd

Korrd:
pierwsza połowa pierwszego odcinka była nawet fajna

Tak do spotkania z tym torchbearerem, co? Póki mamy gwiazdy, TOSowe przekomarzanki na mostku, interstellar relay'e (bardzo ładny projekt) i kombinezony EVA?

Tak, gdyby to w ten sposób cały czas wyglądało, to bym się w tej serii zakochał. Ale mam wrażenie, że to taki jednorazowy pokaz tego, jak fajnie mogłoby być, niczym w FC i "jedenastce". Z drugiej strony... cieszmy się jednak, że dostaliśmy te sceny, nie znikną już.

Korrd:
USS Shenzhou to nawet fajny statek, ale do oryginalnych konstrukcji bym go nie zaliczył,

Kolejna Akira... Albo kopnięty NX, że tak powiem, inwertując znane określenie.

Korrd:
pilot stworzył ciekawy punkt wyjścia dla trzeciego odcinka

Prawda, acz z tym kosmicznym - jak to ujął Kazeite - pierdlem, wyglądający na próbę poświecenia chwilę światłem odbitym od GotG.
http://www.youtube.com/watch?v=UfjjEItwiFA
http://www.youtube.com/watch?v=NSJe0wIv718
Maveral
Użytkownik
#1083 - Wysłana: 27 Wrz 2017 12:33:46 - Edytowany przez: Maveral
Q__:
I tu DSC mogłoby - gdyby nie poszło w reBoot - mocno błysnąć, najpierw pokazać coś futurystycznego z naszego punktu widzenia, a potem dołożyć do tego okoliczności, które wyjaśniałyby (in universe wręcz wymuszały) taki a nie inny kierunek rozwoju technologii (w tym regresu/pozornego regresu niektórych jego dziedzin).

A mogli pójść, czego chce w końcu znaczna część fandomu, w czasy po VOY - dalsze, czy bliższe - dające pole do popisu fantazji twórców. W serialu osadzonym po VOY żadna supertechnologia by nie dziwiła... ale nie, trzeba maglować "czasy okołokirkowe" do porzygania, a następnie mierzyć się m.in z rozdźwiękiem technologicznym między TOS, Discovery i czasami dzisiejszymi :/ Ja akurat nie mam z tym większego problemu, będąc trochę zadowolonym, ze jakikolwiek serial ST powstaje po latach posuchy.

Q__:
Trek miał za swoich najlepszych czasów zauważalny komponent (+/-) hard SF (stąd i Manuale), ale miał też swoją specyfikę, swoją tradycję.

Powraca pytanie, które kiedyś już tutaj zadawałem: czy Trek to "hard SF"? Moim zdaniem nie. Manuale niby są, ale wiele rozwiązań jest często opartych o życzeniowe lub spekulatywne działanie praw fizyki (słynny już "kompensator Heisenberga" ;) ). Także istnienie telepatii, czy technologia tak odległa, że sami nie wiemy czy będzie możliwa do zrealizowania (np. sfera Dysona) raczej przeciąga Treka w kierunku bajki SF. Ale to moja subiektywna opinia

80sLoveUC:
Mam jednak cichą nadzieję, że tak jak z innymi ST (pomijając może DS9, który moim zdaniem ma bardzo "spoko" pilot) i Orville'em kolejne odcinki będą lepsze - skoro wabik udał się, to teraz dostaniemy bardziej klasycznego ST, czyli latanie, eksploracja i mniejsza radykalizacja postaci.

I ja mam taką nadzieję, że pilot miał złapać na haczyk tę młodszą część widowni, wychowaną na Transformersach, Avengersach, czy Strażnikach Galaktyki, bo starsi fani i tak obejrzą kolejne odcinki. Chociażby z powodu ostatnich lat posuchy jeśli o serial spod bandery ST idzie. I teraz mamy dostać już Treka... wiem, naiwny jestem :D

Slovaak:
admirał to porażka, se dowodzi jako hologram z innego okrętu niż jego własny flagowy

Nie wiem czy tu masz zastrzeżenia do samej formy komunikacji, czy do sposobu dowodzenia flotą? W Treku zawsze tak było, że np. taki Łysy dostał komunikat od admirała i, mimo całej tej jego autonomii, którą miał w końcu bardzo dużą, latając na obrzeżach znanych Federacji terytoriów, musiał robić co mu kazano. W DSC zmienili tylko formę komunikacji na jakiś hologram (co też mi się niezbyt podoba), ale sama zasada dowodzenia pozostała taka sama.
Toudi
Użytkownik
#1084 - Wysłana: 27 Wrz 2017 12:40:40
Maveral:
czy technologia tak odległa, że sami nie wiemy czy będzie możliwa do zrealizowania (np. sfera Dysona) raczej przeciąga Treka w kierunku bajki SF.

No akurat to jest element hard SF. Megastruktury są hardSF. Dzięki temu informacja o tym trafia do szarego człowieka. I kto wie, może natchnie go to na rozwój całego społeczeństwa.
A jeśli ktoś szuka więcej megastruktur to polecam sięgnąć po Andromedan Dark Ian Douglasa.
Q__
Moderator
#1085 - Wysłana: 27 Wrz 2017 13:08:03 - Edytowany przez: Q__
Maveral

Maveral:
A mogli pójść, czego chce w końcu znaczna część fandomu, w czasy po VOY - dalsze, czy bliższe - dające pole do popisu fantazji twórców. W serialu osadzonym po VOY żadna supertechnologia by nie dziwiła... ale nie, trzeba maglować "czasy okołokirkowe" do porzygania

Powiem tak... Z jednej strony też mnie męczy ciągłe (DSC, Abrams, ENT) kręcenie się wokół czasów Kirka. Z drugiej... - jak wspomniałem - cieszę się, że różnymi wątpliwymi pomysłami postTNGowskiej przyszłości nie paskudzą, uważam bowiem, że po TNG powinniśmy dostać coś wykładniczo lepszego od TNG... A przed TOSem... Cóż, możemy dostać coś gorszego od średniego poziomu co gorszych odcinków TOS.

(Inna sprawa, że chyba jednak nie mogli, zauważ, że już Replikatorów się bali, a era post-VOY to era dziesiątków takich cudów, zwł. jak je solidnie pozbierać z dotychczasowych serii. Po prostu scenarzystom ST od dłuższego czasu nie dostaje SFowej wyobraźni, koniecznej do poruszania się w świecie - realnych czy zmyślonych - technologii, więc starają się ten czynnik minimalizować. Nawet - utalentowanego wszak - Moore'a to dotyczy.)

Maveral:
Ja akurat nie mam z tym większego problemu, będąc trochę zadowolonym, ze jakikolwiek serial ST powstaje po latach posuchy.

Ja, ku swojemu lekkiemu zdziwieniu, też. Raz, że nigdy nie byłem szczególnym kanonistą (acz umiałem się nim stawać na potrzeby dyskusji). Dwa - przywykłem do rosnącego olewania czynnika technologicznego ST, od późnego DS9/VOY począwszy, więc teraz to nie już nie szokuje.

Inna sprawa, że nie miałbym z tym kłopotu jeszcze bardziej, gdyby stare technologiczne kanony za okno wyrzucając zaproponowali w to miejsce nowy, lepszy. Ale na to się chyba nie zanosi, vide to, co napisałem dwa zdania wcześniej.

Maveral:
Powraca pytanie, które kiedyś już tutaj zadawałem: czy Trek to "hard SF"? Moim zdaniem nie. Manuale niby są, ale wiele rozwiązań jest często opartych o życzeniowe lub spekulatywne działanie praw fizyki (słynny już "kompensator Heisenberga" ;) ). Także istnienie telepatii, czy technologia tak odległa, że sami nie wiemy czy będzie możliwa do zrealizowania (np. sfera Dysona) raczej przeciąga Treka w kierunku bajki SF.

Zauważ jednak, że można być bajką SF i hard SF zarazem. Taka np. "Cyberiada" (z "Bajkami robotów") Lema jest w wielu zakresach ostentacyjnie baśniowa, wypełniona elementami, które - gdyby zostały podane w tonacji serio - uznalibyśmy za najdziksze buraki, ale jednocześnie filozofia sporej części tych opowiadań, zasady leżące u podstaw konstruowania ich fabuł, niektóre - do dziś często przywoływane przez różne tęgie łby - koncepcje, to jest b. dobra hard SF.

Przy czym - jak słusznie zauważył Toudi, pisząc:
Toudi:
Megastruktury są hardSF. Dzięki temu informacja o tym trafia do szarego człowieka. I kto wie, może natchnie go to na rozwój całego społeczeństwa.

W hard SF pewien komponent uzasadnionej fantazyjności (czy wręcz niemożliwości - Demon Drugiego Rodzaju np. jest niemożliwy) też się przyda, chodzi o pobudzenie myślenia (tego bardziej usystematyzowanego, naukowego) i inżynieryjnej wyobraźni odbiorcy. Trek wielokrotnie tę rolę spełniał, jak wiemy.

ps. A tu jeszcze opinia Aleca Petersa, o pilocie DSC oczywiście:
http://www.axanarproductions.com/star-trek-discove ry-premieres-a-review/
Dreamweb
Użytkownik
#1086 - Wysłana: 27 Wrz 2017 14:26:40
Korrd:
A najnudniejsi w tej całej nudzie byli... Klingoni - nie mogłem na nich patrzeć, nie mogłem ich słuchać, istna tortura :/

O to to. Sceny z nimi strasznie ciągnęły całość w dół. Nie dość że niepodobni do siebie (tak, będę to wywlekał, bo dla mnie to JEST problem), łysi i niezarośnięci (pamiętacie słowa Worfa, że broda jest symbolem w ogóle wszystkiego, co najlepsze?), to jeszcze te ich gadki były tak irytujące, totalnie sztampowe (jednoczymy się blabla, Kahless blabla itd.), a niektórzy wypowiadali je w sposób taki, jakby sami byli tym wszystkim znudzeni.
I jeszcze te ich statki - niepodobne do niczego co znamy, podobnie jak ich pasażerowie, a wnętrze tego głównego okrętu wyglądało jak jakiś kościół. Czyli totalnie zapominamy, że jesteśmy w serialu s-f, że okręty mają mostki, maszynownie, że ktoś nimi kieruje. Tak, wiem, to było tylko poza kadrem. Bo lepiej pokazywać jakąś salę z mnóstwem płonących pochodni czy innych zniczy, przecież wszyscy wiedzą że otwarty ogień na statku kosmicznym to samo dobro.
Pamiętacie wnętrza okrętów klingońskich z filmów ery Kirka, czy z seriali ery TNG? Były ascetyczne, bez wygód, proste, ale wyglądały jak coś, co faktycznie służy do latania po kosmosie.
Autentycznie, jak zaczynały się kolejne sceny z tymi mędzącymi coś pod nosem pseudo-Klingonami, od pewnego momentu miałem ochotę przewinąć dalej...
Q__
Moderator
#1087 - Wysłana: 27 Wrz 2017 15:01:17 - Edytowany przez: Q__
Dreamweb

Dreamweb:
jak zaczynały się kolejne sceny z tymi mędzącymi coś pod nosem pseudo-Klingonami, od pewnego momentu miałem ochotę przewinąć dalej...

Zauważmy podstawowy problem z nimi - i nie jest nim (prawie) całkowita zmiana gatunkowego wizerunku. Jest nim fakt, że robią zasadniczo za, zajmujący dużo miejsca, pusty ozdobnik, za - zredukowaną do warstwy wizualnej - egzotykę. Wiadomo, że będzie z nimi walka (i z tej roli, owszem, się wywiązują), ale gdyby zajmowali 1/10 czasu ekranowego, który im poświęcono, historia nic by na tym nie straciła. Bo, poza jedną, czy dwiema, mowami T'Kuvmy, nie mają nic do zagrania. Dlatego ich obecność nuży.
Dreamweb
Użytkownik
#1088 - Wysłana: 27 Wrz 2017 16:12:09
Owszem, mogliby to gadanie spokojnie skompresować do jednej, dwóch krótkich scenek. Odcinki by na tym nie straciły, a zyskały.
Slovaak
Użytkownik
#1089 - Wysłana: 27 Wrz 2017 17:07:26
Q__:
mowami T'Kuvmy

Akurat to mi się najbardziej podoba, sens póki co na dalszy plan ale że można posłuchać klingońskiego i to takiego klingońskiego jak w wykonaniu T'Kuvmy to prawdziwy rarytas. Architektura statku mnie nie pasi, nowe stroje tez nie bardzo ale w sumie od TMP do DS9 mija ze 100 lat i niewiele się zmienia także, taka moda. Okręty... ma jakieś dziwne skojarzenia z konstrukcjami niekanonicznych (a może?) ras z gier typu Starfleet Command.
Seybr
Użytkownik
#1090 - Wysłana: 27 Wrz 2017 17:14:22
Korrd:
-oficer na USS Shenzhou, który był naprawdę obcy

Jak dla mnie nie jest on fajny.

Dreamweb:
O to to. Sceny z nimi strasznie ciągnęły całość w dół. Nie dość że niepodobni do siebie (tak, będę to wywlekał, bo dla mnie to JEST problem), łysi i niezarośnięci (pamiętacie słowa Worfa, że broda jest symbolem w ogóle wszystkiego, co najlepsze?), to jeszcze te ich gadki były tak irytujące, totalnie sztampowe (jednoczymy się blabla, Kahless blabla itd.), a niektórzy wypowiadali je w sposób taki, jakby sami byli tym wszystkim znudzeni.

Podpisuje się pod tymi słowami. Obecni klimgoni przypominają mi raczej jakiś kuklusklan.

Slovaak:
ma jakieś dziwne skojarzenia z konstrukcjami niekanonicznych (a może?)

Zbyt mało pokazali. Widać mega przepaść w projektowaniu statków, całej grafiki i efektów. Więcej szczegółów, akurat to duży plus.
Q__
Moderator
#1091 - Wysłana: 27 Wrz 2017 19:17:45 - Edytowany przez: Q__
Dreamweb
Slovaak

Dreamweb:
Owszem, mogliby to gadanie spokojnie skompresować do jednej, dwóch krótkich scenek.

Nawet jednej długiej, pokazującej wszystko, co pokazać mieli...

...Ale zgadzam się też, że...
Slovaak:
posłuchać klingońskiego i to takiego klingońskiego jak w wykonaniu T'Kuvmy to prawdziwy rarytas.

Ten chrapliwy akcent był naprawdę świetny, i jakoś osładzał te sceny.

Seybr

Seybr:
Jak dla mnie nie jest on fajny.

Bo tchórz?

ps. Brytyjski recenzent z DSC niezadowolony:
https://www.telegraph.co.uk/on-demand/0/star-trek- discovery-action-packed-dark-grungy-review/
Maveral
Użytkownik
#1092 - Wysłana: 27 Wrz 2017 20:02:21 - Edytowany przez: Maveral
Ciekawa rzecz, że twórcy wprowadzili u Klingonów ceremoniał mumifikowania zmarłych. W wersji nowocześniejszej Klingoni uważali, że ciało po śmierci to tyko pusta skorupa i raczej nie zaprzątali sobie głowy co z nim zrobić. Taki zbędny śmieć. Tymczasem Spock w 4 kinówce wspomniał o klingońskim glifie mumifikacji co by wskazywało, że Klingoni mieli kiedyś zwyczaj chowania zmarłych w ten sposób. Ciekawe czy wprowadzenie tego w DSC to przypadek, czy twórcy kierowali się jednak kanonicznymi przesłankami?
Q__
Moderator
#1093 - Wysłana: 27 Wrz 2017 20:16:15
Maveral

Maveral:
Tymczasem Spock w 4 kinówce wspomniał o klingońskim glifie mumifikacji co by wskazywało, że Klingoni mieli kiedyś zwyczaj chowania zmarłych w ten sposób

No to i nie dziwi, że konserwatysta typu T'Kuvmy do tego wrócił...

Maveral:
Ciekawe czy wprowadzenie tego w DSC to przypadek, czy twórcy kierowali się jednak kanonicznymi przesłankami?

W obu wypadkach Meyer był/jest w ekipie, więc...

ps. CBS umieściło w Sieci (zablokowany) filmik o projektowaniu Klingonów:
http://www.youtube.com/watch?v=bQF4dXX7zpE

Oraz oficjalnie upubliczniło (też w wersji zablokowanej) ponapisowy zwiastun, o którym Toudi nam tyle razy przypominał:
http://www.youtube.com/watch?v=gF9VRa89I3Y
http://www.startrek.com/article/watch-this-season- on-discovery

TM machnęło analizę tego drugiego:






























































Q__
Moderator
#1094 - Wysłana: 27 Wrz 2017 20:19:33
Seybr
Użytkownik
#1095 - Wysłana: 27 Wrz 2017 20:52:22
Q__:
Bo tchórz?

Nie, jakoś przekombinowany jest.

Maveral:
Ciekawe czy wprowadzenie tego w DSC to przypadek, czy twórcy kierowali się jednak kanonicznymi przesłankami?

Zaskoczyłeś mnie, nie wiedziałem o tym fakcie. Fakt zdziwiłem się.

Co do klingonów. Martok należy do moich ulubionych postaci z ST. Ma swoje zasady, ale i potrafi docenić to co ludzkie.
Kazeite
Użytkownik
#1096 - Wysłana: 27 Wrz 2017 21:08:49
Ci Klingoni to jest też porażka ze względów praktycznych - tyle mają na sobie mejkapu i kostiumu że ani nie mogą porządnie emocji pokazać, ani się jakoś sensownie ruszać. Taka przewaga formy nad treścią.
Q__
Moderator
#1097 - Wysłana: 27 Wrz 2017 23:22:25 - Edytowany przez: Q__
Kazeite

Zdaje mi się, że za tym szedł pewien zamiar. Obcy w TNG (zwł. wczesnym) byli pokazywani dość pretekstowo, bo mieli sobą przedstawiać Obcość właśnie, a nie partnera do bezproblemowego pogadania. Piller (z Moorem, znanym jako The Klingon Guy w owych latach) postanowili to zmienić, bo - raz - chcieli odmiennych punktów widzenia, z którymi można skonfrontować ten Federacyjny, dwa - pragnęli więcej opowieści o ludziach (nawet gdy ów człowiek oblepiony był gumą od stóp do głów), trzy - bawił ich worldbuilding, rozbudowywanie fikcyjnych kultur. I stąd dramaty z życia Klingonów, Cardassian, Bajoran (co, owszem, nawiązywało do tego, jak Coon wolał Obcych - głównie Klingonów i Romulan - używać, można więc w tym widzieć powrót do starszej, TOSowej, formuły). Teraz gromadka twórców DSC chce wrócić do TNGowskiego osadzania roli Obcych w roli Obcych, nie - przebranych ludzi.
Tylko, że wtykając Klingonów w fabułę na zupę i jarzyny (a trudno by było Obcym coś, co ciągle widzimy, może być nudnym najwyżej) ostro rozmija się w efekcie z zamierzonym celem.

ps. SKoST recenzuje oba pilotowe odcinki:
http://trekclivos79.blogspot.com/2017/09/and-intro ducing-s1-e1-vulcan-hello.html
http://trekclivos79.blogspot.com/2017/09/concludin g-prologue-s1-e2-battle-at.html

A CBS ujawnia ujęcia z ep. 3:











http://www.startrek.com/article/first-look-context -is-for-kings-photos
https://trekmovie.com/2017/09/27/check-out-6-photo s-from-star-trek-discovery-ep-3-context-is-for-kin gs/

Kolejne serwisy zauważają te zdjęcia (i wcześniejsze filmiki)*:
http://www.treknews.net/2017/09/27/star-trek-disco very-context-kings-photos/
http://trekcore.com/blog/2017/09/new-star-trek-dis covery-photos-video-previews-for-upcoming-episodes /
A ST.com video o klingońskiej charakteryzacji:
http://www.startrek.com/article/watch-reimagining- the-klingons

* Przy czym TC świeży portrecik doktora Culbera dorzuca:

https://twitter.com/wcruz73/status/913169735054798 848

EDIT:
Jest kopia filmiku o klingońskiej charakteryzacji:
http://www.youtube.com/watch?v=mu-P19kvSTA
To i na stronę główną ją dałem:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1821

EDIT 2:
Analiza TrekYards poświęcona pewnej postaci z mostka Shenzhou:
http://www.youtube.com/watch?v=CJ90SpZax9o
Zakładałem, że to robot był, a Foley'owi i Cockingsowi wygląda raczej na cyborga, lub Obcą...

Tak zaś się DSC podoba naszym Braciom i Siostrom z Trek.pl:
http://trek.pl/forum/index.php?/topic/10674-wreszc ie-jest-zwiastun-discovery-nawet-dwa/?p=146687

A tu jeszcze fluor w kwestii kanonicznej:
http://trek.pl/w-obronie-kanonu/

I Lore o "Battle at the Binary Stars":
http://www.youtube.com/watch?v=dL8kEtYSrqc

Oraz Trekspertise o obu częściach pilota Discovery:
http://www.youtube.com/watch?v=S5rkky4LX1k
mozg_kl2
Użytkownik
#1098 - Wysłana: 29 Wrz 2017 08:15:23
Toudi
Użytkownik
#1099 - Wysłana: 29 Wrz 2017 10:20:29
mozg_kl2:
http://www.komputerswiat.pl/nowosci/internet/2017/ 39/star-trek-discovery-bije-rekordy-piractwa.aspx

Kolejny raz ludzie pokazują, że granice w internecie nie istnieją, a wydawcy dalej stosują globalne blokady. Dla mnie to bardzo dobra nowina. Może się kiedyś nauczą i cały świat będzie miał dostęp w tym samym czasie do filmów i seriali. Oczywiście w przystępnych cenach.
Maveral
Użytkownik
#1100 - Wysłana: 29 Wrz 2017 11:08:15 - Edytowany przez: Maveral
I pokazuje to także, że:
1. Jest zapotrzebowanie i hype na Treka
2. Najlepszą reklamą jest lokowanie produktu, bo tego nie ominiesz ;)
Q__
Moderator
#1101 - Wysłana: 29 Wrz 2017 15:42:36 - Edytowany przez: Q__
Maveral

Maveral:
Jest zapotrzebowanie i hype na Treka

Jest. Bo skoro najpierw The Orville bije rekord, a potem Discovery jeszcze ten rekord przebija, to znaczy, że ludzie na Treka rzucają się jak wygłodniali.

ps. Nowo ujawnione ujęcie z ep. 3:

http://trekcore.com/blog/2017/09/logline-new-photo -from-context-is-for-kings-released/

No i TC dostrzega nowe piny i dostępne w sprzedaży mundurki:
http://trekcore.com/blog/2017/09/fansets-anovos-ex pand-star-trek-discovery-wares/
Mav
Użytkownik
#1102 - Wysłana: 29 Wrz 2017 16:04:05 - Edytowany przez: Mav
Toudi:
Może się kiedyś nauczą i cały świat będzie miał dostęp w tym samym czasie do filmów i seriali. Oczywiście w przystępnych cenach.

Netflix jest akurat dostępny na całym świecie (oprócz bodajże Chin), więc akurat w tym przypadku nie ma wytłumaczenia na piracenie DSC, to zwykłe skąpstwo. Naprawdę poczekać te kilka godzin od premiery na CBS to także nie jest problem.
Toudi
Użytkownik
#1103 - Wysłana: 29 Wrz 2017 16:35:07
Mav:
Naprawdę poczekać te kilka godzin od premiery na CBS to także nie jest problem.

A jednak, to nadal jest kilka godzin. Niepotrzebne.

Mav:
Netflix jest akurat dostępny na całym świecie (oprócz bodajże Chin), więc akurat w tym przypadku nie ma wytłumaczenia na piracenie DSC, to zwykłe skąpstwo.

Z tą dostępnością to różnie bywa. Plus płacenie za całą platformę aby oglądać jeden serial to też nie jest idealny sposób na pozyskanie klienta. Taki ShowMax próbował tak ściągać ludzi na Ucho Prezesa, ale z tego co widzę, to nie wypaliło...
MarcinK
Użytkownik
#1104 - Wysłana: 29 Wrz 2017 16:39:36 - Edytowany przez: MarcinK
Mav
U mnie na wsi pirackie serwisy chodzą lepiej niż Netflix. To wszystko wina rządów PIS
Q__
Moderator
#1105 - Wysłana: 29 Wrz 2017 16:41:34 - Edytowany przez: Q__
Mav

Mav:
to zwykłe skąpstwo.

Albo forma bojkotu CBS-u, przy jednoczesnej chęci nie-bojkotowania Treka.

MarcinK

MarcinK:
To wszystko wina rządów PIS

Rozumiem, że to żart, ale może nie rozwalajmy topicu polityką?

ps. O tym, że DSC źle robi patrząc w przeszłość:
http://fandom.wikia.com/articles/star-trek-discove ry-isnt-helping-franchise-move-forward
Slovaak
Użytkownik
#1106 - Wysłana: 29 Wrz 2017 16:51:19
To zaczynamy buraki wskazywać?

Od artykułu na Axanar:
- w Discovery mamy rok 2256 i w grupie bojowej ani jednego Constitutiona i w ogóle całym serialu mało odniesień do czasów które przecież już znamy, w 2254 Enterprise przybył na Talos IV (TOS: Cage)
- klingoński kamuflaż, czy przypadkiem Klingoni nie kupili kamuflażu od Romulan pod koniec lat 60-tych XXIII wieku?
Q__
Moderator
#1107 - Wysłana: 29 Wrz 2017 16:55:46 - Edytowany przez: Q__
Slovaak

Slovaak:
w Discovery mamy rok 2256 i w grupie bojowej ani jednego Constitutiona

Heh, a skąd my wiemy jak w tej wersji Constitution wygląda?

Slovaak:
i w ogóle całym serialu mało odniesień do czasów które przecież już znamy

Ale tych nielicznych ilościowo sporo - Sarek powraca raz za razem (co ma nam wręcz nachalnie przypominać z jakiej rodzinki Burnham jest).

Slovaak:
klingoński kamuflaż, czy przypadkiem Klingoni nie kupili kamuflażu od Romulan pod koniec lat 60-tych XXIII wieku?

Tam Lane od razu dodaje, że wyjaśnienie jest, acz raczej naciągane - T'Kuvma w tej swojej izolacji kamuflaż - na własną rękę, niezależnie od Romulan - wynalazł, i być może sekret tej technologii zginął (na parę lat) wraz z nim*.

* A jednocześnie Klingonom kamuflaż spodobał się na tyle, że straciwszy możliwość używania go, najszybciej jak mogli, tę technologię od Romulan kupili, by ponownie ją mieć.
Toudi
Użytkownik
#1108 - Wysłana: 29 Wrz 2017 17:06:22
Q__:
Heh, a skąd my wiemy jak w tej wersji Constitution wygląda?

Jeśli nie tak jak powinien, to znaczy, że to nie jest serial osadzony w primeline, czyż nie?

Q__:
Tam Lane od razu dodaje, że wyjaśnienie jest, acz raczej naciągane - T'Kuvma w tej swojej izolacji kamuflaż - na własną rękę, niezależnie od Romulan - wynalazł, i być może sekret tej technologii zginął wraz z nim.

Gdyby ktoś powiedział, że ukradł go Romulanon z jakiegoś rozbitego warbirda, to bym gotów był to przyjąć, szczególnie, jeśli nie zobaczymy go na innych jednostkach... Ale wersji z wynalezieniem, nie kupię.
Q__
Moderator
#1109 - Wysłana: 29 Wrz 2017 17:11:21 - Edytowany przez: Q__
Toudi

Toudi:
Jeśli nie tak jak powinien, to znaczy, że to nie jest serial osadzony w primeline, czyż nie?

Niekoniecznie, jeśli przyjmiemy wykładnię Roddenberry'ego z powieściowej wersji TMP, że obcujemy z przekłamanymi relacjami z Trekowego świata. Skoro zaś TOS przekłamywał, to i DSC może.

(I - jeśli, wedle G.R., jedyną +/- wiarygodną relacją z owej epoki jest pierwszy kinowy Trek właśnie - to, tak naprawdę, w ogóle nie wiemy jak się klasa Constitution przed refitem prezentowała.)

Toudi:
Ale wersji z wynalezieniem, nie kupię.

Dlaczego? Można być mistykiem i wynalazcą - vide Pascal.

Acz nie wykluczałbym i ja, że - choć częściowo - była to reverse engineering bazująca na badaniu szczątków
Toudi:
jakiegoś rozbitego warbirda

ps. TrekMovie zauważyło w/w zdjęcia i video z Klingonami, a także wywiad z Isaacsem:
http://ew.com/tv/2017/09/29/star-trek-discovery-ja son-isaacs-interview/
O raz info o tym, że fani chcą wymusić powrót postaci-w-hełmie:
https://twitter.com/extspace/status/91347145049271 5008
I zbiera do kupy:
https://trekmovie.com/2017/09/29/star-trek-discove ry-gets-record-ratings-in-canada-plus-2-new-images -and-isaacs-reveals-a-tidbit/

A TrekNews opowiada jak będą w NY DSC promować:
http://www.treknews.net/2017/09/29/star-trek-disco very-nycc/
mozg_kl2
Użytkownik
#1110 - Wysłana: 30 Wrz 2017 12:08:33
 Strona:  ««  1  2  ...  35  36  37  38  39  ...  132  133  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!