USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery
 Strona:  ««  1  2  3  ...  15  16  17  18  19  20  21  »» 
Autor Wiadomość
Abstract
Użytkownik
#571 - Wysłana: 10 Cze 2017 18:17:40 - Edytowany przez: Abstract
Odpowiedz 
Q__

Nie jestem w stanie. Jak pisałem uważam Dawkinsa głównie za ideologa, który wygłosił wiele kompromitujących tez i opinii pod płaszczykiem nauki, a do takich ludzi nie potrafię mieć szacunku. W dodatku nie uważam, że w czasach w których ogłosił swoje rewelacje i w kraju w jakim to zrobił wymagało to jakiejkolwiek odwagi. W gruncie rzeczy przecież to nie była jakaś "religijna" kontrowersja, a raczej naiwne rozumieie ewolucji, przede wszystkim w masowej wyobraźni, które trzeba było przebudować.

Można mówić, że może takie przeniesienie "egoizmu" na niższy poziom było jakoś bardziej materialistyczne, niż widzenie go na poziomie gatunku, ale przecież w owym okresie materializm i filozofie podejrzeń (psychoaaliza, marksizm, nietzscheanizm) kwitły na zachodnich uniwersytetach, a i filozofia egozimu jako mocy twórczej (niewidzialna ręka rynku) w postaci tzw. neoliberalizmu zaczynała rządzić myślą ekonomiczną (za co do tej pory płacimy). Ponadto takie odrzucenie doboru grupowego było - z drugiej strony - także w zgodzie z odrzuceniem faszyzmu i filozofią multikulturalizmu, aczkolwiek akurat tego typu postmodernistyczne nurty ogólnie mają problem z biologią.
Q__
Moderator
#572 - Wysłana: 11 Cze 2017 08:05:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Abstract

Abstract:
a raczej naiwne rozumieie ewolucji, przede wszystkim w masowej wyobraźni, które trzeba było przebudować.

I to jest bodaj czołowy sukces Dawkinsa. (Lemowi na taką skalę to nie wyszło.)

Abstract:
ale przecież w owym okresie materializm i filozofie podejrzeń (psychoaaliza, marksizm, nietzscheanizm) kwitły na zachodnich uniwersytetach

Zwróć jednak uwagę, że w psychoanalizie "ukrytą" siłą napędową jest sam człowiek (tyle, że jego podświadoma, nie zawsze interpretowana materialistycznie, czasem mistycznie, magicznie - vide choćby Jung - część) , w marksizmie - proces historyczny (coś co jednak toczy się na naszych oczach, zdaje się być imponująco wielkie, i o czym da się podniośle - vide dęte mowy minionego okresu), a u Nietzschego - wola mocy - coś, co nie wiadomo czym do końca jest, ale b. wzniosłego, heroicznego (co, w efekcie, przyjęło się w SW).

Tu masz zwykłe, choć złożone, molekuły. Nic więcej. Pierwszy raz nie masz uwznioślenia (otchłannych, niby, głębi ludzkiej psyche, zwycięskiego pochodu dziejów, ani pędu do heroicznej potęgi), tylko zwykłe, banalne, cegiełki DNA.

Abstract:
a i filozofia egozimu jako mocy twórczej (niewidzialna ręka rynku) w postaci tzw. neoliberalizmu zaczynała rządzić myślą ekonomiczną

Ale znowu: liberalizm poniekąd uwzniośla (popkulturowym przykładem mowy Gordona Gekko), przynajmniej bardziej zaradną jednostkę. Tu jednostka niczym (i to nie po marksistowsku, gdzie może połączyć się z innymi nicościami w zbiorowym trudzie i stać wszystkim, a niczym po prostu). To geny kręcą jak "chcą". Bezmyślna chemia wszystkim steruje.

Abstract:
postmodernistyczne nurty ogólnie mają problem z biologią.

Podstawowy to w sumie z realnością świata (bo skoro jest tekstem, a tekst funkcjonuje dopiero w głowie odbiorcy w sumie...).
Q__
Moderator
#573 - Wysłana: 14 Cze 2017 10:00:47
Odpowiedz 
Mamy uprzednio linkowany wywiad z Kurtzmanem w całości:
http://collider.com/alex-kurtzman-the-mummy-star-t rek-discovery-interview/
http://trekmovie.com/2017/06/13/alex-kurtzman-on-h ow-star-trek-discovery-blurs-line-between-tv-and-m ovies/

Z nieujawnionych nowości: mówi, że Discovery zaciera granicę pomiędzy kinem a telewizją (porównuje DSC pod tym względem do GoT).
Toudi
Użytkownik
#574 - Wysłana: 14 Cze 2017 13:41:20
Odpowiedz 
Q__:
Z nieujawnionych nowości: mówi, że Discovery zaciera granicę pomiędzy kinem a telewizją (porównuje DSC pod tym względem do GoT).

EHH
Picard
Użytkownik
#575 - Wysłana: 14 Cze 2017 14:35:33
Odpowiedz 
Q__:
Z nieujawnionych nowości: mówi, że Discovery zaciera granicę pomiędzy kinem a telewizją (porównuje DSC pod tym względem do GoT).

Geniusz przemówił! Biorąc pod uwagę sukces Mumii Kurtzman'a, i jego dotychczasowy dorobek twórczy jakimi były Bayformers i $tar Trek 2009, to nie wątpię, że doczekamy się tej niesowicie dobrej historii jakiej domaga się KAEM.
Q__
Moderator
#576 - Wysłana: 14 Cze 2017 17:14:00
Odpowiedz 
Toudi

No, dobra, jest biedniej technicznie, ale dostaliśmy wszak jeden moment każący traktować te obietnice jako nie-całkiem-gołosłowne, bo...






Picard

Picard:
Biorąc pod uwagę sukces Mumii Kurtzman'a, i jego dotychczasowy dorobek twórczy jakimi były Bayformers i $tar Trek 2009, to nie wątpię, że doczekamy się tej niesowicie dobrej historii jakiej domaga się KAEM

Cóż, też się boję przeniesienia kinowego stylu Kurtzmana do serialowego ST, ale zdaje się, ze - po prostu - o kwestie wizualne chodziło.
Picard
Użytkownik
#577 - Wysłana: 14 Cze 2017 18:59:28
Odpowiedz 
Q__:
Cóż, też się boję przeniesienia kinowego stylu Kurtzmana do serialowego ST, ale zdaje się, ze - po prostu - o kwestie wizualne chodziło.

Ja tam się już niczego nie boje jeśli chodzi o tą serie - postawiłem na niej krzyżyk. Natomiast znamienne jest, że CBS wywalił Bryan'a Fullera a zostawił ,,geniusza"od najnowszej Mumii... Coś mi się zdaje, iż były kreatywne niesnaski, pomiędzy oboma panami...
Q__
Moderator
#578 - Wysłana: 14 Cze 2017 19:03:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Natomiast znamienne jest, że CBS wywalił Bryan'a Fullera a zostawił ,,geniusza"od najnowszej Mumii...

Cóż, pamiętają o finansowych wynikach filmów do których - jeśli można to tak nazwać - pisał scenariusze...
Toudi
Użytkownik
#579 - Wysłana: 14 Cze 2017 19:34:39
Odpowiedz 
Q__:
Cóż, pamiętają o finansowych wynikach filmów do których - jeśli można to tak nazwać - pisał scenariusze...

Ale serial to nie film. To co jest kasowe na wielkim ekranie, na małym często odstrasza i odwrotnie...
Poza tym trzeba pamiętać, że film jest jeden. Nie zadowolony widz płaci tyle samo co zadowolony.
W serialu jest inaczej. Widz musi wracać. Często latami. Jak go zrazisz, to projekt padnie. Jak zrazisz go w filmie, to najwyżej część druga będzie tylko na dvd...
Q__
Moderator
#580 - Wysłana: 14 Cze 2017 20:10:26 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Ale czy ja ich bronię? Ja tylko przedstawiam ich punkt widzenia, ironicznie się od niego dystansując...
Mav
Użytkownik
#581 - Wysłana: 14 Cze 2017 20:29:35
Odpowiedz 
Picard:
znamienne jest, że CBS wywalił Bryan'a Fullera

Co Fuller takiego wielkiego zrobił dla Treka? Z tego co wiem to maczał palce przy VOY i to tych ogólnie gorszych późniejszych sezonach. To raczej postać, którą bardziej trzeba zestawić z obozem B&B niż Fontana/Menosky itd. Q?
Picard
Użytkownik
#582 - Wysłana: 14 Cze 2017 22:03:28
Odpowiedz 
Mav:
Co Fuller takiego wielkiego zrobił dla Treka? Z tego co wiem to maczał palce przy VOY i to tych ogólnie gorszych późniejszych sezonach. To raczej postać, którą bardziej trzeba zestawić z obozem B&B niż Fontana/Menosky itd. Q?

Nie mówię, że to postać takiego samego kalibru co wymienieni przez Ciebie twórcy, ale facet ewidentnie ma doświadczenie w dziedzinie telewizyjnego Treka i jest twórcą starej daty, pamiętającym i współtworzącym stary kanon. Patrząc na jego dorobek na Memory Alpha, widzę wiele dobrych odcinków, ale i sporo szmir:
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Bryan_Fuller
Bez urazy to lepszy dorobek niż ten jaki jest w stanie zaprezentować Kurtzman.

Q__:
Cóż, pamiętają o finansowych wynikach filmów do których - jeśli można to tak nazwać - pisał scenariusze...

Poza tym, że zgadzam się z tym co napisał Toudi, to muszę dodać, że twoja ocena kasowego sukcesu $tar Treków pisanych przez Kurtzman'a jest dyskusyjna. Można się spierać jak prezentowały się na tle dochodowości innych kinowych Treków, ale jako blocbustery były niewypałami - sorry, ale film z dużym budżetem, nie będący w stanie zarobić na całym świecie nawet pół miliarda dolarów to rozczarowanie dla studia. Jeśli prawdą jest to co klepną w zeszłym roku Paul Feig, mówiąc że jego reboot GB, z budżetem 140 $, musiał by zarobić minimum 500 milionów $, to można powątpiewać w dochodowość obu filmów Abramsa.
Q__
Moderator
#583 - Wysłana: 14 Cze 2017 22:51:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Co Fuller takiego wielkiego zrobił dla Treka?

Jego najcenniejszym samodzielnym wkładem w Treka jest zapewne DS9owski thriller "Empok Nor". Pracował też przy tak znanych odcinkach VOY jak "Living Witness" czy "Drone", ale miał tam współautorów. Nie podejmuję się więc ustalić na ile do ich sukcesu się przyczynił.

Mav:
Z tego co wiem to maczał palce przy VOY i to tych ogólnie gorszych późniejszych sezonach.

W sumie cholera wie które gorsze. Jedne (1-2) miały Pillera, drugie (3-6) Menosky'ego. Tylko finalny taki bezpański trochę.

Mav:
Menosky

Został na pokładzie DSC. Choć jak dotąd wiemy tylko o jednym scenariuszu jego pióra.

Picard

Picard:
Bez urazy to lepszy dorobek niż ten jaki jest w stanie zaprezentować Kurtzman.

Jeśli chodzi o Treka - owszem. Pytanie jednak czy znasz pozaTrekowy telewizyjny dorobek Kurtzmana?

Picard:
twoja ocena kasowego sukcesu $tar Treków pisanych przez Kurtzman'a jest dyskusyjna. Można się spierać jak prezentowały się na tle dochodowości innych kinowych Treków, ale jako blocbustery były niewypałami

Niemniej na tle NEM wypadły imponująco i CBS o tym pamięta. Czy to dobrze, że pamięta... to inna sprawa.
Toudi
Użytkownik
#584 - Wysłana: 14 Cze 2017 23:08:30
Odpowiedz 
Q__:
Pytanie jednak czy znasz pozaTrekowy telewizyjny dorobek Kurtzmana?

Ja znam, bardzo słaby. Jedyny warty uwagi Limitless został skasowany po pierwszym sezonie.
Q__
Moderator
#585 - Wysłana: 14 Cze 2017 23:47:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Ja znam, bardzo słaby.

Cały (Jack of All Trades, Alias, Fringe, Transformers Prime)?

Toudi:
Jedyny warty uwagi Limitless został skasowany po pierwszym sezonie.

Co dziwi, bo do końca wysoką oglądalność miał (choć do końca sezonu spadła +/- do połowy):
http://en.wikipedia.org/wiki/Limitless_(TV_series) #Ratings
Toudi
Użytkownik
#586 - Wysłana: 14 Cze 2017 23:57:30
Odpowiedz 
Q__:
Jack of All Trades,

Sukcesem tego serialu jest Bruce Campbell, a nie K. który, jak widzę był przy projekcie tylko przez chwilę...
Q__:
Alias, Fringe,

Oba seriale oceniam bardzo nisko. A łączne prace troi OKA są bardzo kiepskie...

Q__:
Transformers Prime

Z Transformersów to ja lubię bajkę z lat 80/90 tych i Beast Wars. Nowych po filmach Baya nawet nie ruszałem.
Q__
Moderator
#587 - Wysłana: 15 Cze 2017 00:08:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
który, jak widzę był przy projekcie tylko przez chwilę...

Bo to był krótkożyjący serial - 22 odcinki, b. mało jak na tamte czasy (w dodatku wszystkie weszły na ekrany w roku 2000).

Toudi:
Z Transformersów to ja lubię bajkę z lat 80/90 tych i Beast Wars. Nowych po filmach Baya nawet nie ruszałem.

Prime bywa stawiane na równi z Beast Wars właśnie. (Na IMDB np. ma niewiele niższą notę - 7,9, podczas gdy BW - 8,2.)
Eviva
Użytkownik
#588 - Wysłana: 15 Cze 2017 09:24:04
Odpowiedz 
Q__:
Jack of All Trades,

Nie był to szczyt szczytów, ale szło się pośmiać i miał świetne intro.
Picard
Użytkownik
#589 - Wysłana: 15 Cze 2017 09:33:51
Odpowiedz 
Q__:
Jeśli chodzi o Treka - owszem. Pytanie jednak czy znasz pozaTrekowy telewizyjny dorobek Kurtzmana?

Nie wiem czy jego dorobek poza Trekiem na jakiekolwiek znaczenie, skoro mowa wkładzie poszczególnych twórców w rozwój marki ST. W tym względzie jest chyba zasadne przyrównać trekowy dorobek Fullera i Kurtzman, czyż nie?

Q__:
Niemniej na tle NEM wypadły imponująco i CBS o tym pamięta. Czy to dobrze, że pamięta... to inna sprawa.

Tyle, że NEM nie był blocbusterem i nie miał tak rozdętego budżetu jak filmy Abramsa, więc porównywanie obu produkcji trochę mija się z celem... Poza tym nie oszukujmy się; za umiarkowany sukces filmów Abramsa nie odpowiadały scenariusze, bo wersja z 2009 i NEM mają zdumiewająco wiele podobieństw; łysy, obłąkany górnik z Romulusa z olbrzymim statkiem i super bronią zdolną unicestwić całe życie na planecie... Sukces, jakkolwiek nikły, przypisać raczej należy nazwisku reżysera i akcji promocyjnej.
Q__
Moderator
#590 - Wysłana: 15 Cze 2017 09:59:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Nie był to szczyt szczytów, ale szło się pośmiać i miał świetne intro.

Jak rzadko się zgodzimy .

Picard

Picard:
Nie wiem czy jego dorobek poza Trekiem na jakiekolwiek znaczenie

Ma, bo pokazuje, że jego scenariusze telewizyjne niekoniecznie mieszczą się do szufladki z napisem "szmira", a to dość istotne ze względu na serialową/telewizyjną naturę Treka,

Picard:
W tym względzie jest chyba zasadne przyrównać trekowy dorobek Fullera i Kurtzman, czyż nie?

Niekoniecznie, można też porównać dorobek obu panów jako taki (minimum: telewizyjny dorobek)*.

* Wbrew pozorom i dla Fullera może to być korzystne.

Picard:
Tyle, że NEM nie był blocbusterem

Kwestia dyskusyjna. Miał budżet porównywalny do oryginalnego "Matrixa" (że tego po nim nie widać, to inna rzecz).

Picard:
Sukces, jakkolwiek nikły, przypisać raczej należy nazwisku reżysera i akcji promocyjnej.

Także sprawniejszej realizacji oraz znacznie wystawniejszej (i lepszej po prostu, acz niekoniecznie bardziej Trekwej) stronie wizualnej, który to czynnik zdajesz się - nie wiedzieć czemu - pomijać.

BTW. NEM nie pomogło nazwisko scenarzysty "Gladiatora".
Guauld
Użytkownik
#591 - Wysłana: 15 Cze 2017 22:10:35
Odpowiedz 
Abstract
Przepraszam, że odpowiedź tyle trwała, ale byłem (i dalej jestem) trochę zajęty, więc będę kontynuować dopiero za jakiś czas.

Abstract:
Jest, jeśli Star Treka w aspektach space operowych rozumie się raczej jako metaforę ludzkich stosunków, czym zresztą ewidentnie w dużej mierze jest. Ostatecznie ST to opowieść o ludziach, zawsze tak było.

Zgoda, ale wiele ciekawszych odcinków wprowadzało do serialu życie na tyle odmienne, na ile można było sobie wyobrazić i to również jest metoda eksploracji ludzkiej natury, tych nieprzekraczalnych granic porozumienia o których pisałem. Gdy nie ma się żadnych punktów wspólnych ani w historii, ani fizjonomii, trzeba mocno się napocić żeby przekazać sobie najprostsze treści, a taka próba jest już zadawaniem sobie pytań na to, co wcześniej wydawało się oczywiste, jak rozmowa Sisko z Prorokami, którzy nie rozumieli pojęć dla nas oczywistych. Gdy spotykamy humanoidów o takich samych zasadach etykiety i prawie identycznej kulturze, to nie ma sensu na siłę robić z nich obcych, tylko po prostu odcinek o ludziach w kosmosie, co by lepiej służyło fabule.

Abstract:
Zbyt łatwowiernie podchodzisz do medialnych doniesień. Na razie nic nie wskazuje, żeby jakiekolwiek z badanych zwierząt było w stanie posługiwać się czymś choćby zbliżonym do ludzkiego języka.

Nie pisałem, że mamy niezbity dowód, ale z racji ich anatomii i choćby tego, że rozumieją doskonale język gestów (nie tylko pojedyczne komendy, ale ich kolejność i łączenie w bardziej złożone "zdania") i wykorzystują przekaz głosowy na tyle złożony, że nic z niego nie rozumiemy, jest to jakiś wstęp do zrozumienia jak niepojęta może być obca inteligencja (i zaznaczę, nie koniecznie cywilizacja). Rozumiem sceptycyzm i można by o tym dyskutować dłużej, ale chyba już za bardzo odbiegliśmy od tematu, więc można by to kontynuować bardziej szczegółowo w innym.

Abstract:
Natomiast oczywiście wyobrażam sobie możliwość stworzenia wiarygodnej rasy niehumanoidalnej, tylko zamiast dosłownego przenoszenia form z ludzkiego srodowiska i przydawania im inteligencji, co uważam za śmieszne, wymagałoby to naprawdę pomysłowego i wyedukowanego rozważenia potencjalnych warunków na innej planecie i wyzwań ewolucyjnych jakie owo środowisko by tworzyło. Nie spodziewam się czegoś takiego po scenarzystach seriali telewizyjnych.

Tu się zgodzę, natomiast fakt, że coś jest serialem telewizyjnym, nie jest dla mnie wymówką, że może sobie "odpuścić".

Abstract:
Ewentualnie coś po linii inżynierii genetycznej, chociaż można wątpić, czy gatunki skłonne do takich działań same by się prędzej nie wykończyły, bawiąc się w Boga.

Dla mnie to nie tyle "ewentualnie", co koniecznie. Obecnie obcerwujemy już ogromną specjalizację w nauce, doszliśmy do takiego poziomu abstrakcji, że zaczyna nam brakować wyobraźni, fizyka teoretyczna działa coraz bardziej na oślep, bo nie potrafimy nawet zbudować nowej intuicji, która by nas nakierowała, w efekcie pojawiają się tysiące prac w każdej wąskiej dziedzinie i czasem któraś okaże się nie tylko spójna z obecnymi modelami (co też jest rzadsze niż by się wydawało, bo coraz częściej przypisy prowadzą do kolejnych prac czysto hipotetycznych), ale również do potwierdzenia. Jeśli nie chcemy, by zaczęła nas w tym wyręczać zupełnie nieprzewidywalna AGI, musimy zacząć w końcu sami się ulepszać i inna biologiczna inteligencja albo doszłaby do tego samego wniosku, albo postanowiła skazać się na takie błądzenie (nie jest to do wykluczenia, gdyby była uprzedzona do takich manipulacji jak np. ludzie w Treku przez wojny eugeniczne).

Abstract:
To jest jakościowa różnica, pewna granica, którą my już przekroczyliśmy. Jakakolwiek obca cywilizacja byłaby tego świadoma. Różnica między nią, a ludźmi, nigdy nie byłaby taka, jak między ludźmi, a zwierzętami.

Weź dwie sztuczne sieci neuronowe zapogramowane do rozpoznawania zdjęć, które zwracają inne zdjęcie jako swoją "interpretację" wejścia. Obie są praktycznie czarnymi skrzynkami, które coś robią, ale nie mamy pojęcia jak. Powiedzmy, że najlepiej jest to ta sama, wcześniej wyszkolona sieć w dwóch kopiach. Teraz jedna dostaje zdjęcie i wysyła interpretację do drugiej, tamta robi to samo i odsyła do pierwszej i tak dalej. Oczywiście nie są inteligentne i nie rozumieją w ogóle tego co robią, ale przekazują między sobą informacje, które tylko one są w stanie zinterpretować przez swoje wstępne podobieństwo w architekturze. Tzn., że każda z nich zwróciłaby taki samy wynik jak druga. Jest to ogromne uproszczenie, ale z podobnego mechanizmu mogłaby korzystać prawdziwa AI do komunikacji ze swoimi różnymi instancjami. Nie jest to szyfrowanie informacji, tylko przekazywanie jej w zoptymalizowany pod daną architekturę sposób. Nie ma tu żadnej gramatyki ani słownika, bliżej temu do przekazywania myśli, a bez znajomości budowy mózgu tej AI jej myśli nie da się zrozumieć (a skoro już dzisiaj nie radzimy sobie z prymitywnymi sieciami, to nie ma mowy o prawdziwej inteligencji). I również ta AI mogłaby nauczyć się używać ludzkiego języka do komunikacji z nami, ale nie byłaby w stanie przekazać nam swoich wyższych koncepcji, bo ludzki mózg nie mógłby przyswoić takiej ilości informacji w formie języka naturalnego.
Teraz anaologicznie inteligencja biologiczna o całkowicie odmiennej budowie mózgu zaczełaby go ulepszać z wspomnianego wcześniej powodu, kończymy w podobnym miejscu co w przypadku AI.
Q__
Moderator
#592 - Wysłana: 16 Cze 2017 00:59:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
i to również jest metoda eksploracji ludzkiej natury, tych nieprzekraczalnych granic porozumienia o których pisałem. Gdy nie ma się żadnych punktów wspólnych ani w historii, ani fizjonomii, trzeba mocno się napocić żeby przekazać sobie najprostsze treści, a taka próba jest już zadawaniem sobie pytań na to, co wcześniej wydawało się oczywiste, jak rozmowa Sisko z Prorokami, którzy nie rozumieli pojęć dla nas oczywistych

Prawda. Ta scena jest b. ciekawa. Mamy tam dialog z prawdziwą Obcością, może najlepszy taki w całym ST (słyszysz, Mav? to jakbyś nie wiedział co jest wartościowego w DS9), ale jest to też poprowadzone z typowej Trekowej (tj. do przesady humanistycznej) perspektywy. Tak naprawdę nie dowiadujemy się tam nic konkretnego o tych Obcych (poza tym gdzie siedzą i że inaczej czas postrzegają) - brak typowej dla Lema, Clarke'a, Wattsa czy Benforda okołoKontaktowej gry hipotez - przeciwnie, ich - potraktowana pretekstowo - obecność (i odmienność) stanowi okazję by przyjrzeć się bliżej, pod teoretycznie niecodziennym kątem, człowieczeństwu i temu co je konstytuuje. "Prorocy" stanowią lustro, w którym Ben się przegląda, a my wraz z nim*.

* Podobnie jak u starej Trekerki Le Guin w "Lewej ręce ciemności", gdzie hermafrodytyzm Getheńczyków daje możliwość głębszego zadumania się nad (z grubsza) dwupłciowością Ziemian.

Identycznie jest, zresztą, z V'Gerem w TMP. Pozaobliczalność pozaobliczalnością, prekursorstwo prekursorstwem, ale przecież chodzi o to by Spock docenił w końcu wagę emocji w ludzkim życiu. Cała dość wyrafinowana fabuła SF (jedna z głębszych w historii kina fantastycznonaukowego) w sumie temu tam służy.

(Tu warto zauważyć, że to co proponuje ST w swoich najlepszych odsłonach jest poniekąd antytezą podejścia typowej hard SF. Tam Obcość robi za kluczową fabularnie Zagadkę, a ludzie zredukowani są do mierzących się z nią sztampowych kosmicznych gierojów.)

EDIT:
Redakcja TrekMovie zastanawia się, którzy znani fani ST mogliby zagrać cameos w DSC:
http://trekmovie.com/2017/06/16/16-famous-fans-who -could-show-up-on-star-trek-discovery/
Q__
Moderator
#593 - Wysłana: 18 Cze 2017 18:48:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Panowie od TrekYards - z fandomowymi kolegami - o trailerze DSC raz jeszcze:
http://www.youtube.com/watch?v=ofzIx_SjhqE

A redakcja TrekMowie tweetowała ze scenarzystami DSC - Tedem Sullivanem i Kirsten Beyer:
http://trekmovie.com/2017/06/18/star-trek-discover y-writers-answer-fan-questions-on-way-to-set/
(O samym serialu tam w sumie nic, ale o gustach jego prominentnych twórców - supervising producera i pani określonej mianem keeper of flame, defender of canon dowiadujemy się sporo.)
mozg_kl2
Użytkownik
#594 - Wysłana: 19 Cze 2017 19:05:46 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
https://www.herocollector.com/Article/star-trek-di scovery-gets-premiere-date?utm_campaign=stss&utm_c ontent=19_06_social_hc_st&utm_medium=social&utm_so urce=facebook

The 15-episode first season will be split into two parts, with the first eight episodes streaming through till November 5. Then there will be a hiatus until the second half is made available in January 2018.

Główna
Q__
Moderator
#595 - Wysłana: 19 Cze 2017 19:55:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#596 - Wysłana: 20 Cze 2017 21:16:11 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#597 - Wysłana: 21 Cze 2017 21:19:20 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#598 - Wysłana: 22 Cze 2017 16:48:36
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#599 - Wysłana: 22 Cze 2017 19:08:14
Odpowiedz 
Picard
Użytkownik
#600 - Wysłana: 22 Cze 2017 19:21:10 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Q__:
Wygląda zaś jak widać poniżej:

Jak powiedziałem - mundur rodem z Mass Effect:
http://farm8.staticflickr.com/7243/7047216191_8522d95ebb.jpg
 Strona:  ««  1  2  3  ...  15  16  17  18  19  20  21  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!