USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery
 Strona:  ««  1  2  ...  119  120  121  122  123  ...  126  127  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#3601 - Wysłana: 25 Maj 2019 15:48:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

A, że zasadniczo wolę fanfilmy od DSC, to już rozumiesz moją optykę...*

* Nawiasem: panowie są, oczywiście, dla DISCO złośliwi, ale ten stopień wczucia się w material źródłowy i zrozumienia jego istoty ociera się - IMHO - o miłość (spod znaku love/hate, ale zawsze). Tu trzeba też odnotować, że tym sposobem otrzymaliśmy pierwszy fanfilm Discovery całą gębą, który bez wspomnianego serialu by nie powstał, więc należy jednak temu znienawidzonemu STD przypisać pozytywny wpływ na fanowską świadomość i kreatywność.
Picard
Użytkownik
#3602 - Wysłana: 25 Maj 2019 18:43:28
Odpowiedz 
Q__:
Wrzucasz coś, co USS Bij zlinkował 8 min wcześniej?

Nie czytałem tego wątku wiec nie wiem co bylo do niego wrzucane - ot podzieliłem się znaleziskiem
Q__
Moderator
#3603 - Wysłana: 25 Maj 2019 22:02:06
Odpowiedz 
Picard

To czytaj, a nuż znajdziesz jeszcze coś, do czego zechcesz się odnieść w fajnym stylu (vide stagnacja w SW).
USS Bij
Użytkownik
#3604 - Wysłana: 26 Maj 2019 10:03:21
Odpowiedz 
Q__:
A, że zasadniczo wolę fanfilmy od DSC, to już rozumiesz moją optykę...*

Sercem jestem z tobą ;)
Q__
Moderator
#3605 - Wysłana: 26 Maj 2019 12:46:17
Odpowiedz 
USS Bij

A widziałeś co z fanfilmów, że tak spytam?
USS Bij
Użytkownik
#3606 - Wysłana: 26 Maj 2019 14:19:16
Odpowiedz 
Continues wręcz lubię, ale nie jest reprezentatywny, więc nie biorę pod uwagę a propos powyższego. Gdyby wszystkie fanowskie produkcje stały na przynajmniej takim poziomie to i głowa by poparła

Wszystko Phase II/New Voyages (tak, ten odcinek również - przez realizację) i słabsze jest dla mnie niestrawne. Sympatyzuję, ale nie da rady...
Q__
Moderator
#3607 - Wysłana: 26 Maj 2019 14:34:12
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Continues wręcz lubię, ale nie jest reprezentatywny

Równajmy w górę, zawsze .

USS Bij:
Wszystko Phase II/New Voyages (tak, ten odcinek również - przez realizację) i słabsze jest dla mnie niestrawne. Sympatyzuję, ale nie da rady...

A, że prawie wszystko* co nie jest STC zostało zrealizowane gorzej niż NV/P2 - mam odpowiedź.

* Wyjątkiem jest w sumie tylko afabularne "PtA", no i nad Horizonem od biedy można się wahać...
resetta
Użytkownik
#3608 - Wysłana: 27 Maj 2019 09:47:07 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
USS Bij:
Continues wręcz lubię, ale nie jest reprezentatywny, więc nie biorę pod uwagę a propos powyższego. Gdyby wszystkie fanowskie produkcje stały na przynajmniej takim poziomie to i głowa by poparła

Wszystko Phase II/New Voyages (tak, ten odcinek również - przez realizację) i słabsze jest dla mnie niestrawne. Sympatyzuję, ale nie da rady...

Mam podobne podejscie, sympatyzuje i popieram tylko jedno z tego plus mam zdanie, ze jednak za dobre fanprodukcje, to stryczek dla nich, z powodu podejscia TPTB, wiec popieram z wyboru mniejszego zla, tych zlych - z wladza - wlasnie...
resetta
Użytkownik
#3609 - Wysłana: 1 Cze 2019 19:07:15 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
USS Bij:
Q__:
Ten filmik jest lepszym Trekiem niż statystyczny epizod DSC...

Nie zapędzałbym się aż tak Poza tym, kondensację tych idiotyzmów bardzo ciężko się ogląda.

No wlasnie slowo klucz KONDENSACJE.
Gdyby zrobili filmik w druga strone, czyli wyrzucili te idiotyzmy i zrobili kondensacje plusow, nagle by wyszlo, ze zupelnie niezly serial. A mimo wszystko nie mozna nie powiedziec, ze pare plusowych rzeczy bylo i jakby to je uczynic sednem jak np. dobrze zmontowane videoklipy o milippie g, to by sie czlowiek dziwil, czemu ten serial jest nielubiany.
Przeciez juz dobre zestawienie bitew i statkow nagle robi wrazenie, ze one sa no powiedzmy ok, a cgi tez niezle...

Tak, mnie te wypunktowane rzeczy w tym filmiku tez bardzo draznia i uwazam, ze jakby ich nie bylo w takiej formie, to by serial zyskal. Do tego o dziwo, nie wypunktowali sado maso cesarzowej, a przeciez az sie tez prosi o to epatowanie i przejaskrawienie, a moze to oznacza, ze oni za to czego nie pokazali to lubia? g

Swoja droga jakbym ja tak nisko cenila jakis serial i uwazala go za nieogladalny czy debilny, to bym sie nie wykosztowala na te oryginalne mundury za nic.
Zaloze sie, ze jednak pokaza sie w nich jeszcze czy to na konwentach czy realizujac dalej przesmiewanie.

A tak w ogole, to ogladajac to to jakbym Orville ogladala, przeciez podbne nasilenie tekstow, zonkow, okrzykow to w scenach z Gordonem, wypisz, wymaluj, a tam taka parodia jest uwazana za cos na poziomie, uklon, a nie wytykanie slabego poziomu czegokolwiek.

W kazdym razie zgadzam sie z autorami co do wypunktowanych zlych rzeczy, nie zgadzam sie, ze tylko takie tam byly oraz uwazam, ze jest to zobrazowanie jak popsuto postaci Stametsa i Tilly, mimo ze tej drugiej nigdy nie lubilam, ale uznaje, ze mogla sie podobac gdyby nie poszli wlasnie w taki idiotyczny przesadyzm bez pokrycia.

No i na marginesie, jezeli ktos wiedze czerpie tylko z takich tendencyjnych rzeczy - wszystko jedno w ktora strone, to nie bedzie mial obrazu calosci ani tak naprawde wlasnego zdania nie opartego na skrajnych emocjach.
Q__
Moderator
#3610 - Wysłana: 1 Cze 2019 23:39:13
Odpowiedz 
resetta

resetta:
A mimo wszystko nie mozna nie powiedziec, ze pare plusowych rzeczy bylo i jakby to je uczynic sednem jak np. dobrze zmontowane videoklipy o milippie g, to by sie czlowiek dziwil, czemu ten serial jest nielubiany.

Jasne. Wiele razy mówiłem, że jak się chce łatwiej oswoić z DSC dobrze jest zacząć od oglądania wybranych scen na YT. (Tym samym przyznałem, że jest co z Discovery wybrać .)

resetta:
Do tego o dziwo, nie wypunktowali sado maso cesarzowej, a przeciez az sie tez prosi o to epatowanie i przejaskrawienie, a moze to oznacza, ze oni za to czego nie pokazali to lubia?

Zwróć uwagę, że to same chłopy. Kto miał ją zagrać? Poza tym S/M od dawna wpisane jest w estetykę MU, więc nawet jeśli założyć, że im się nie podobało - mogli uznać jego kanoniczność...

resetta:
, jezeli ktos wiedze czerpie tylko z takich tendencyjnych rzeczy - wszystko jedno w ktora strone, to nie bedzie mial obrazu calosci ani tak naprawde wlasnego zdania nie opartego na skrajnych emocjach.

Prawda, co do zasady, jednak jeśli chodzi o ten konkretny filmik, to - jak mówiłem - nie mam wrażenia, że jest robiony z nienawiścią (a przynajmniej: nie z samą nienawiścią).
resetta
Użytkownik
#3611 - Wysłana: 2 Cze 2019 03:31:36
Odpowiedz 
No jak juz sie czepiaja przesadyzmu, to ona tu pasuje, bo nawet jak na specyfike MU, to to miejscami szlo w zla strone i raczej jak dla mnie wlasnie nie MU... Lorca byl z tym jednak bardziej konsekwentny, a nie ze na poczatku sezonu inaczej, w polowie inaczej... No, na koncu zupelnie inaczej, ale to juz bylo na sile ze scenariusza...

Nienawisc, to prezentuja inni. Tutaj est po prostu kpina i wysmiewanie. Ale w tym tez mozna przesadzic. Np. kanal czytania ksiazek dobrze wysmiewal Michalak i Greya, ale jak wzieli sie za takiego Malego Ksiecia - ktorego, zeby nie mowic wcale nie lubie, ale chyba jednak to nie jest ten poziom literatury do wysmiewania - i pojechali po nim na sile, to wyszlo po prostu, ze i najwieksze oarcydzielo jak sie chce mozna przedstawic jako gowno i grafomanie tendecyjnie. Ale uwazam, ze w druga strone o wiele trudniej...
Q__
Moderator
#3612 - Wysłana: 2 Cze 2019 09:16:41
Odpowiedz 
resetta

resetta:
No jak juz sie czepiaja przesadyzmu, to ona tu pasuje

No, dobra. Zgodzę się, że jeden z panów redletterowców mógł robić za mirrorową drag queen.

resetta:
Ale uwazam, ze w druga strone o wiele trudniej...

Jest jednak dość prosty* sposób - trzeba mnożyć ekstatyczne przymiotniki, unikając mówienia o konkretach. (Taką metodę chwalenia DSC stosował czasem KAEM.)

* Acz i dość czytelny dla każdego, kto się z nim zetknął...

resetta:
Tutaj est po prostu kpina i wysmiewanie.

Nie masz wrażenia, że podszyta odrobiną sympatii jednak?
resetta
Użytkownik
#3613 - Wysłana: 2 Cze 2019 18:38:10
Odpowiedz 
Q__:
No, dobra. Zgodzę się, że jeden z panów redletterowców mógł robić za mirrorową drag queen.

Ale ryzy grubasek robi za Tilly, inny zdaje sie za Michaline, wiec?
Mogliby. Szczegolnie, ze facetom dosc latwo przychodzi parodiowanie takiego meskiego-zniewiescienia.

Troche mi sie to tez skojarzylo z naszym egocentrycznym, wnerwiajacy bohaterem Atlantydy...

A nie masz wrazenia, ze ten filmik wysmiewa tez ogolnie te maniere trekowa, ze sie gada, gada, opowiada co sie chce zrobic, technoblekocze, zajmuje to godziny, a w realu, to z takim zacieciem do podjecia konkretnych dzialan wlasnie konczy sie szybkim bum od wroga :P
Nie sparodiowali jednak tego, ze wrog grzecznie przewaznie czeka, ma cela szturmowcow oraz glupieje przy zetknieciach z bohaterami i nie wykorzystuje posiadnej przewagi i mocy, do tego zachowuje sie jak komiksowy vilian, zdradzajacy plany i bardzo zwlekajacy z przeciwdzialaniem akcjom bohaterow

Nie, sympatii nie widze. Byc moze maja ja tak naprawde, ale wstydza sie przyznac, no bo przeciez u ortodoksow i w ogole wsrod prawilnych trekowcow nie wypada sie przyznawac, ze cos w DSC sie podobalo g.

Nieee, KAEM nie jest przykladem na skumulowanie plusow i przerobienie pokazywania czegos w ten sposob, ze dobre. On stosuje ogolniki, ze swietny odcinek i czeka z niecierpliwoscia na wiecej To takie thank you and good night.
To juz predzej pewnie to mnie mozna zarzucic, ze niby te plusy kumuluje.
Ja mowie o takiej wlasnie formie montazowej, ktora np, stosuja ludzie od videoklipow o subie.
Ale oni konkretnie wiedza co chca osiagnac i jak manipulowac wybranymi fragmentami.
Dla mnie ten zachwyt KAEMA, to tak troche jakbym ogladala sterotypowego sczesliwego palacza trawki, ktory siedzi z usmiechem, kiwa sie i wszystko jest cool i peace , mimo ze przeciez podzielam jego uwielbienie w duzej mierze do Lorki, ale juz niekoniecznie do nazywania go najlepszym kapitanem, a innych nudnych czy zlych. Ale fakt, wolalabym jego zamiast Sisco heh.
Q__
Moderator
#3614 - Wysłana: 2 Cze 2019 19:31:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Ale ryzy grubasek robi za Tilly, inny zdaje sie za Michaline, wiec?

Ale to nie wymaga crosdressingu, mundury z DSC są +/- unisex.

resetta:
Nieee, KAEM nie jest przykladem na skumulowanie plusow i przerobienie pokazywania czegos w ten sposob, ze dobre. On stosuje ogolniki, ze swietny odcinek i czeka z niecierpliwoscia na wiecej

Prawda, ale nie mówilem o kumulowaniu plusów, mówiłem, że tak najłatwiej chwalić.

resetta:
Dla mnie ten zachwyt KAEMA, to tak troche jakbym ogladala sterotypowego sczesliwego palacza trawki, ktory siedzi z usmiechem, kiwa sie i wszystko jest cool i peace

Mnie się Kobyszczę przypomniało...

resetta:
przeciez podzielam jego uwielbienie w duzej mierze do Lorki

I ja lubię tego Gabrysia

resetta:
Ale fakt, wolalabym jego zamiast Sisco heh.

Ale którego, bo fan-hipotezy chodzą, że Bena też na mirrora podmienili
resetta
Użytkownik
#3615 - Wysłana: 3 Cze 2019 16:59:42
Odpowiedz 
Zadnego, obaj okropni.
Q__
Moderator
#3616 - Wysłana: 3 Cze 2019 17:57:09
Odpowiedz 
resetta

Dajże spokój. W "Emissary" i "Explorers" prezentował się całkiem sensownie...
resetta
Użytkownik
#3617 - Wysłana: 4 Cze 2019 03:49:14
Odpowiedz 
Nie. Gral tak samo te postac w kazdej wersji, a juz taka Dax czy Bashir, ktorych tez nie lubie stworzyli cos bardzo innego, co doceniam.
Sisco jest wkurzonym Murzynem, ze zmeczonym okiem caly czas plus dziwne smianie sie...
Kurcze blade, nawet kiedy dali mu mozliwosc zaistnienia w specyfice lat 60, tez wlasciwie nie byl INNY! Wprzeciwienstwie do pozostalych aktorow, ktorych odlateksowano i po prostu kazano ze swoja twarza zagrac zupelnie inaczej.
Naprawde wiecej kunsztu i wieloznacznosci widzialam u aktorow i postaci, ktore z zalozenia graly z lateksem na gebie...
Jak z Lorca - oryginaly z obu swiatow jak widac wlasciwie sie nie roznily, bo ani kto sie poznal, ani sobowtory musialy sie bardzo starac je udawac...
Polecam taka stara nowelka i serial o facecie, ktory musial udawac innego, Adam?

Ani mnie przekonasz do postaci, ani do aktora. Nawet jezeli dostrzeglam w DS9 zalety, to on do nich nie nalezy i od poczatku mnie wkurzal.
Q__
Moderator
#3618 - Wysłana: 4 Cze 2019 09:58:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Sisco jest wkurzonym Murzynem, ze zmeczonym okiem caly czas

Czasem jest też dobrym ojcem czy nowym szefem, który potrafi w 5. min.przekonać do siebie - antyfederacyjnie nastawioną wówczas - Kirę, sprzątając z nią złom. I wtedy umie być i ciepły, i sympatyczny...
resetta
Użytkownik
#3619 - Wysłana: 4 Cze 2019 13:28:12 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Nie, maniere grania ma taka sama. A mnie akurat jego ojcowanie, ta scena z zelastwem nie przekonywaly, byly sztuczne i bardzo napisane na kartce. Juz ci pisalam, ze bardzo mi sie nie spodobalo jak w odcinku z kombinowaniem zazadal od Obraiena, ze on musi miec przeglad czy tam cewki miec na wczoraj i ma w dupie, wyjatkowo odrzucajace dla mnie postac po calosci. Jezeli uznali, ze on tak moze i do niego pasuje, no to nie mam pytan. Scena z Picardem tez nie jest przeze mnie tak odebrana, ze sie pogodzili i ze sluzylo to temu porozumieniu, a nie zwyklej reklamie serialu. A jeszcze to jego stacja to ja, to juz w ogole kiedy wiesz, ze ja uwazam, ze powinien tam byc obserwatorem, a Kira dowodzic, do tego bardzo mi sie nie podobalo jego odnoszenie do narzeczonej, szczegolnie jak wyszlo, ze pomaga rebeliantom, bo sam robil co chcial, a on nie walczyla. Ja go jeszcze toleruje jako kapitana, ale powaznie jakbym miala mozliwosc to chetnie bym go zamienila na Lorce w ikonach.
Ty po prostu go lubisz, to cos w nim dostrzegasz, ja go nie lubie, poza tym aktor mi nie odpowiada i powaznie widze roznice w mozliwosciach ekspresji u niego i u pozostalych i tamtych moge docenic nawet jak ich postaci nie znosze. Nawet jak nie ogladalam jeszcze DS9, a ogladalam konwenty z aktorami, to jak go widzialam, to mnie uderzalo, ze sprawia wrazenie wkurzonego, zniecheconego, ze wcale nie chce byc w tym miejscu i gadac z fanami, to z niego wylazi i jak gra postac tez. A jego ojciec to juz w ogole postac urwana z zupelnie czegos innego, innego filmu, serialu, wybitnie nie trekowa.
I o ile Jake mnie wkurza jako gowniarz i postac, to aktor z niego swietny co udowodnil wlasnie w tym odcinku z latami 60. Tak w ogole, to jeden z niewielu odcinkow, ktore tam doceniam, poza watkami w nim trekowymi i proroctwem, czesc przeszlosciowa uwazam za genialna w pomysle i wykonaniu innych.
Q__
Moderator
#3620 - Wysłana: 4 Cze 2019 13:38:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Ty po prostu go lubisz, to cos w nim dostrzegasz

Od pewnego czasu, po licznych rewatchach. Kiedyś - jak wspominałem - tak po nim jeździłem, że aż o rasizm mnie tu posądzali.
Dlatego sądzę, że i Tobie z czasem może zmienić się perspektywa*.

* Zwł. jeśli mniej skupisz się na obrazie ogólnym, a bardziej na poszczególnych (zwł. co lepszych/co bardziej Trekowych) odcinkach.

resetta:
.A jego ojciec to juz w ogole postac urwana z zupelnie czegos innego, innego filmu, serialu, wybitnie nie trekowa.

Sam Ben w sumie też. Jak wiele razy pisałem do czasów Archera (czy Lorki) lepiej by pasował.

resetta:
Tak w ogole, to jeden z niewielu odcinkow, ktore tam doceniam, poza watkami w nim trekowymi i proroctwem, czesc przeszlosciowa uwazam za genialna w pomysle i wykonaniu innych.

Jesteśmy podobni. I ja w czasach swojego najostrzejszego nastawienia anty-DS9 "Far Beyond..." wychwalałem, zwąc go nawet Trekiem-w-pigułce.
kaimada
Użytkownik
#3621 - Wysłana: 4 Cze 2019 20:00:58
Odpowiedz 
Ja przez lata Sisko nie znosiłem. Wydawał mi się fatalną postacią, a Brooks aktorem. Nie znosiłem jego ekscytacji, maniery aktorskiej i śmiechu.

Po latach nagle przestało mi to totalnie przeszkadzać. Co więcej uważam Bena za Kapitana skrojonego na czas wojny z Dominium.

Kiedyś chciałem nawet zrobić takie porównanie. Ile razy od rozpoczęcia strzelania przez wroga, Jean Luc próbuje go wywołać zanim zacznie strzelać, a ile razy Sisko. Picard podejmie pewnie z dziesięć takich prób, a Ben natychmiast "fire quantum torpedoes!". Ma to swój urok mimo wszystko ;) .
Q__
Moderator
#3622 - Wysłana: 4 Cze 2019 22:47:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kaimada

kaimada:
Ile razy od rozpoczęcia strzelania przez wroga, Jean Luc próbuje go wywołać zanim zacznie strzelać, a ile razy Sisko. Picard podejmie pewnie z dziesięć takich prób, a Ben natychmiast "fire quantum torpedoes!". Ma to swój urok mimo wszystko ;) .

Pamiętajmy jednak, że Łysy odstawia pacyfistę, bo ma najsilniejszą (po D'd) zabawkę w kwadrancie, czy nawet w dwu kwadrantach, a Benji działa w realiach wojny (i to wojny z przeciwnikiem, który pokazał już, że jest zdolny do wszystkiego). (To tak w ramach przypomnienia klasycznego wpływu bytu na świadomość.)

No i nie zapominajmy również o istotnych wyjątkach od zasady o której mówisz ("Conspiracy" i "Time Squared" z jednej strony, sprawa Cala Hudsona - z drugiej).
USS Bij
Użytkownik
#3623 - Wysłana: 6 Cze 2019 07:40:52
Odpowiedz 
Q__:
Pamiętajmy jednak, że Łysy odstawia pacyfistę, bo ma najsilniejszą (po D'd) zabawkę w kwadrancie,

W ramach przeciwwagi dałoby się pochwalić, że jest pacyfistą i nie ciągnie go do lasu, mimo że faktycznie może mieć największego ;)
Q__
Moderator
#3624 - Wysłana: 6 Cze 2019 11:16:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

Jak mówiłem: Picard to pan Miyagi Treka.


EDIT:
Wracając do (właściwego) tematu... A jednak Discovery potrafi inspirować fanów, np. do tworzenia takich obrazków:



https://startrek.com/news/dazzled-discovery-one-fa n-artists-journey-through-stars
resetta
Użytkownik
#3625 - Wysłana: 8 Cze 2019 01:24:17
Odpowiedz 
No coz nie przekonacie mnie, bo ja cos czulam, ze z tym aktorem i postacia jest cos nie tak zanim cokolwiek obejrzalam z nimi.
Jezeli potrafie polubic i docenic Lorce w czyms co jest malo trekowe, a w starym treku zupelnie mnie bohater nie przekonuje ani w wiekszosci ta odslona treka, to chyba cos jest na rzeczy poza mna i moim nastawieniem. Szczegolnie, ze powaznie probuje w kazdej odslonie widziec plusy i minusy, w DS9 bardzo malo ich widze poza pojedynczymi postaciami oraz tradycyjnym sposobem opowiadania historii. I nadal uwazam, ze jest to seria, ktorej brak universum by nie odczulo, bo poza dziwna wojna gdzies na peryferiach nie wnosi wlasciwie nic. Takie ona ma znaczenie jak wojna z Klingonami w DSC.
Uwazam, ze watek Kardasian i Bajoran plus proroctwo i tunel mialy o wiele wiekszy trekowy potencjal i jako historia i zostaly zmarnowane w takiej formie jak zrobiono, do tego wlasnie wylazi uszami kradzenie pomyslu od Straczynskiego, a potem sobie nie poradzanie z nim.
Q__
Moderator
#3626 - Wysłana: 8 Cze 2019 02:04:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
jest to seria, ktorej brak universum by nie odczulo

Poniekąd taka była początkowa idea Pillera - po Wielkich Sprawach z TNG, małe sprawy na podrzędnej* stacji. W pewnym sensie potwierdzasz, że to im wyszło.

* W końcu dowodzonej przez komandora, nie - komodora, jak tradycja każe.

resetta:
dziwna wojna gdzies na peryferiach

Niby nie tylko na peryferiach, niby działania wojenne sięgnęły Betazed (a to, zdaje się, centrum przestrzeni Federacji), a infiltracja Zmiennych i wojenna paranoja - nawet samej Ziemi. Inna sprawa, że ja nie cenię DS9 dla wątków/sezonów wojennych, ja cenię tę serię (zasadniczo) mimo ich obecności. I tu przechodzimy do następnego akapitu...

resetta:
Uwazam, ze watek Kardasian i Bajoran plus proroctwo i tunel mialy o wiele wiekszy trekowy potencjal i jako historia i zostaly zmarnowane w takiej formie jak zrobiono

W dużym stopniu zgadzam się z tym (stawiałem takie tezy latami, ostatnio bodaj w 2014, w duecie z Queerbotem, który prezentował podobną optykę), jednak twierdzę, że wstępne sezony Deep Space Nine, które właśnie te elementy wprowadzały, i na nich się koncentrowały (prowadząc zresztą wątki religijne sensowniej i bardziej Trekowo, niż potem to widzieliśmy od "Rapture" wzwyż), zasługują na docenienie m.in. z ich powodu (acz nie tylko - rozwijanie universum ST od strony - że tak to ujmę - rodzajowo-folklorystycznej też miało swój urok). I, że właśnie z racji tych wczesnych sezonów/odcinków (choć nie wyłącznie, o "Far Beyond..." już gadaliśmy; no i Manual - dla mnie to integralna część serii - mają niezgorszy, Defiant - co by o nim nie gadać - to ciekawa konstrukcja) DS9 zasługuje na docenienie. (Sezon szósty? Cóż... istnieje, i w sumie tyle. A siódmy to już ogólnie gniot porównywalny z większą częścią Discovery, aczkolwiek - jak i DSC - miewa przebłyski.)

Jednym słowem uważam, że DS9 należy się traktowanie nie gorsze niż nBSG, które uznawane jest za godnego rywala TNG do tytułu najlepszego serialu kosmicznego głównie ze względu na znakomity sezon pierwszy (a nie na całą resztę, która często obracała pierwszosezonowe wątki w karykaturę).
Dreamweb
Użytkownik
#3627 - Wysłana: 8 Cze 2019 23:19:10
Odpowiedz 
Q__:
Discovery potrafi inspirować fanów, np. do tworzenia takich obrazków

Skoro news z oficjalnej strony ST, to podejrzewam ustawkę. Jakby tak mieli robić wywiad z każdym, kto uprawia twórczość w temacie np. TNG, to by im miejsca na inne tematy zabrakło.
Q__
Moderator
#3628 - Wysłana: 9 Cze 2019 01:01:34
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Jakby tak mieli robić wywiad z każdym, kto uprawia twórczość w temacie np. TNG, to by im miejsca na inne tematy zabrakło.

Prawda, jednak cieszę się, że istnieją w fandomie ST jakieś jednostki, do których DSC przemawia. (Nawet jeśli tak ich mało, że stają się z tej racji automatycznie sławne.)
USS Bij
Użytkownik
#3629 - Wysłana: 9 Cze 2019 09:56:33
Odpowiedz 
Dreamweb:
Skoro news z oficjalnej strony ST, to podejrzewam ustawkę. Jakby tak mieli robić wywiad z każdym, kto uprawia twórczość w temacie np. TNG, to by im miejsca na inne tematy zabrakło.

Wystarczy raz na jakiś czas - tak w sam raz aby podtrzymać wrażenie, że wszystko jest w porządku, i że w fandomie DSC ktoś lubi ;)

Tak to jest kiedy robi się serial pod nie-fandom. Choć może aż tak źle nie jest, bo np poniższe ma już blisko 200 odcinków:

http://www.trek.fm/the-edge-home/

Słabych, bo słabych, ale ma.
Q__
Moderator
#3630 - Wysłana: 9 Cze 2019 11:01:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Choć może aż tak źle nie jest, bo np poniższe ma już blisko 200 odcinków

Patrząc na sążniste analizy (i pochwały) DSC na Trekowych stronach zastanawiam się zawsze co za tym stoi - jakieś zakulisowe umowy z CBS-em? lęk, że jak nie będziemy reklamować, to wytwórnia nowy pogrom fanowskich stron zrobi? swoiste poczucie misji informujemy o Treku) czy Trekowego patriotyzmu (promujemy ST jaki by nie był ew. zachwalając nową produkcję pośrednio zachwalamy stare)? chęć przyciągnięcia nowego (ponoć kochającego Discovery) fandomu? czy - zwyczajnie - sympatia do tej serii?

I przyznam, że jest to pierwsza seria z ST w logo, w kontekście której takie myśli mnie nachodzą. Acz nie pierwsza produkcja współczesnego Hollywood...
 Strona:  ««  1  2  ...  119  120  121  122  123  ...  126  127  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!