USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery
 Strona:  ««  1  2  3  ...  116  117  118  119  120  121  122  »» 
Autor Wiadomość
kaimada
Użytkownik
#3541 - Wysłana: 22 Mar 2019 22:46:59
Odpowiedz 
Q__
Ale Spock twierdzi, że jeśli jej nie złapią to umrze inteligentne życie. To nie jest logiczne.
Jeśli jej nie złapią to ona nadal będzie starała się je uratować.
Inna sprawa, że im dłużej o tym myślę tym bardziej mi się AntMan przypomina i nawet ten skafander jak ten Osy wygląda...
Q__
Moderator
#3542 - Wysłana: 22 Mar 2019 22:58:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kaimada

kaimada:
Ale Spock twierdzi, że jeśli jej nie złapią to umrze inteligentne życie.

Zwróć uwagę na ten paradoks, że anioł walczy z przyszłą wersją Control, ale zarazem każdym skokiem otwiera jej mimo woli wormhole w przeszłość, o czym może nie wiedzieć. A - jak pamiętamy z DS9 "Visionary" - w pewnych wypadkach przyszła wersja może istnieć i po wyeliminowaniu wcześniejszej, która teoretycznie dała jej początek (takie kwantowe załamanie przyczynowości w skali makro). Znaczy: aniołek wykończy (powiedzmy) Kontrolkę w jej formie zarodkowej w XXIII wieku (bo taki ma plan), a zarazem nieświadomie pootwiera tyle bram w przeszłość jej formie zaawansowanej, więc groźniejszej, że to tylko sytuację pogorszy - zamiast naprawić. I to jest ryzyko, któremu nasza wesoła zbieranina chce zapobiec.

(Tu nawiasowo zauważę, że DSC po raz pierwszy dało nam okazję do toczenia naukawo-technobełkotliwych dyskusji, którymi tak regularnie obrastał klasyczny Trek. Cieszę się . I mam nadzieję, że będzie tych razów więcej.)
Jo_anka
Użytkownik
#3543 - Wysłana: 23 Mar 2019 01:02:32 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
Q__:
EDIT 2: a jednak zaskoczenie po całości w sprawie anielskiej tożsamości, tego wariantu chyba nikt z fanów nie obstawiał.

Możliwe, że Michaśka się pomyliła, półprzytomna po przyduszaniu. NeoSpock też pomylił się i to bez przyduszania.

I w moim odczuciu ten odcinek potwierdza, że DSC dzieje się w ścieżce czasowej Entka. Bowiem zarówno Klingoni jak i (pre)Federacja dotknięte Wojnami Temporalnymi, od około wieku intensywnie pracują nad technologią podróży w czasie...
W linii TOSu ani ST TNG problemy temporalne nie zajmowały ich uwagi.
Q__
Moderator
#3544 - Wysłana: 23 Mar 2019 01:20:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jo_anka

Jo_anka:
Możliwe, że Michaśka się pomyliła, półprzytomna po przyduszaniu.

Teoretycznie tak, acz póki co wolę o tym nie myśleć, bo taki twist w twiście to już by była zbędna przesada.

Jo_anka:
I w moim odczuciu ten odcinek potwierdza, że DSC dzieje się w ścieżce czasowej Entka

Tyle, że znów techniczną surowość TOS dałoby się gładko wyjaśnić samoograniczeniami wynikłymi z obawy, by przypadek Control się nie powtórzył (i tak nie do końca zresztą skutecznymi - kłania się sprawa M-5 i ewolucja komputerów Entka i Defianta w TAS i STC). (Co sprzyjałoby interpretacji epoki Oryginalnej Serii jako ery DSC-po-anielskiej-interwencji.) Ha, chyba już nigdy nie ustalimy, która linia czasu w ST oryginalna, a która pochodna... Tyle ich jest...*

* A jak doliczyć apokryfy typu B5, AND czy ORV, powieści i fanfilmy, jeszcze ich przybędzie.
USS Bij
Użytkownik
#3545 - Wysłana: 23 Mar 2019 13:36:16
Odpowiedz 
Łyżka dziegdziu: ostatnie dwa odcinki są fajne (szczególnie 9), ale też przez kontrast bardziej wyraźnie niż wcześniejsze spłacać muszą kredyt zmarnowanego roku. Airiam? Who cares... Itd, itp.

Pomogłaby chwila tu i tam na zbudowanie relacji między bridge crew oraz zwolnienie tempa, bo przy obecnym występuje efekt whiplash. Jakiś bottle episode, nic drogiego.

No, ale jest lepiej. I w sumie widać skąd ta nowa showrunnerka.
Q__
Moderator
#3546 - Wysłana: 23 Mar 2019 13:55:26 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Airiam? Who cares...

Cóż, trafił się krytyk (Darren Franich niejaki), który rzekł o niej:

"the greatest background character in Trek history since the glory days of the Deep Space Nine bar"
https://ew.com/tv/2019/01/11/star-trek-discovery-c anon/

USS Bij:
Jakiś bottle episode, nic drogiego.

Ten z Airiam to w sumie był bottle, tanio-industrialne wnętrza siedziby S31 nie mogły wiele kosztować, nie wiem jak z zawalającymi je trupami. (Sceny plażowej nawet nie liczę, mogli ją z ręki, w biegu, nakręcić.)
USS Bij
Użytkownik
#3547 - Wysłana: 23 Mar 2019 19:06:20 - Edytowany przez: USS Bij
Odpowiedz 
Talos IV też prosto z najtańszych tradycji Dr Who, ew. sesji zdjęciowej do okładki Ace of Spades

Ciachnąć jakieś sceny akcji z końca sezonu i kasę wpompować w postaci PRZED potraktowaniem jednej drugoplanowej jakby była częścią głównej obsady. Ciężko zbudować to w jednym odcinku - zwłaszcza wypchanego głównowątkową fabułą. Wystrzelić Tilly w przestrzeń kosmiczną zamiast poznawać ją z disneyowską księżniczką i użyć tego jako katalizatora do eksploracji tej głębokiej przyjaźni - pozbywamy się bezużytecznej postaci, jednocześnie zapoznajemy widza z inną - jeden kamień, dwa ptaszki. Short Trek byłoby z tego idealne

A z innej beczki: zauważył ktoś zmianę w muzyce - i to bardzo na gorsze? Czy tylko ja mam wrażenie, że w ostatnich dwóch odcinkach było nieznośnie duszno, gęsto i... remizowo.
Q__
Moderator
#3548 - Wysłana: 23 Mar 2019 22:01:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Wystrzelić Tilly w przestrzeń kosmiczną zamiast poznawać ją z disneyowską księżniczką i użyć tego jako katalizatora do eksploracji tej głębokiej przyjaźni - pozbywamy się bezużytecznej postaci,

Kiedy Tilly fandom po pierwszym sezonie kochał, dopiero w tym zabrakło na nią pomysłu (zrobili ją Harrym Kimem czy innym Travisem Mayweatherem z randomowymi napadami barclay'izmu i neokirkowatości). Mam nadzieję, że to odwracalne.
USS Bij
Użytkownik
#3549 - Wysłana: 23 Mar 2019 22:44:27
Odpowiedz 
W drugim podkręcili w niej to, co chwyciło w fandomie, a że postać już w formie bardziej subtelnej była dla mnie nie do zniesienia... Na tym etapie to już karykatura karykatury, a poklask ten sam co wcześniej - nie spodziewam się w materii kochania ją przez fandom zmian, niestety. Zupełnie tego nie rozumiem. Nie lepiej byłoby, nie wiem, zakończyć każdy odcinek wcześniej i szybciej pójść spać zamiast oglądać jak trajkocze o drzwiach? Momenty kiedy wyszła w tym sezonie na pierwszy plan to była wyjątkowa mordęga.
Q__
Moderator
#3550 - Wysłana: 23 Mar 2019 23:50:49
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Zupełnie tego nie rozumiem.

Cóż, postać pełna ludzkich słabości, a bohatersko je przezwyciężająca, to widok milszy nawet niż typowe wcielenia gwiezdnoflotowej perfekcji (którym - względna - doskonałośc zdaje się przychodzić bez większego trudu). Tylko trzeba to pokazywać subtelniej, a oni poszli zerojedynkowo, jak V'Ger...
USS Bij
Użytkownik
#3551 - Wysłana: 24 Mar 2019 15:25:47
Odpowiedz 
To się zgadza. Uważam np, że Barclay to rewelacyjna postać - ale Tilly to po prostu irytująca karykatura. W tym zestawieniu leży sedno mojego problemu. Jedna postać jest realistyczna w obrębie uniwersum, jako bonus pozwala spojrzeć na główną obsadę z zupełnie innej perspektywy wprowadzając powiew świeżości. Wprowadza trochę niuansu do utopii w bardzo zdrowy sposób.

Druga to czysta matematyka - najpierw oglądalność, memy i social media engagement, potem dopisujemy do tego sens.

I Barclay faktycznie coś przezwyciężał - tyle że zawsze to był proces, i odcinki z nim ten proces obrazowały - mieliśmy tam character growth. Dla kontrastu Tilly jest zupełnie losowa - kiedy fabuła wymaga od niej kompetencji jest kompetentna, kiedy wymaga bzdurnego bełkotu jest bzdurny bełkot. A odcinki są zbyt skupione na ratowaniu Całego Wszechwieloświata przed Wszechpotężnym Złem żeby cokolwiek z tym fantem zrobić.

A w ramach rewatchu TNG właśnie skończyłem The Quality of Life - po DSC czułem się jakbym odtruwał organizm. Niby jest coraz lepiej, ale do takiego odcinka - który przecież nie jest nawet jednym z najlepszych - dużo mu jeszcze brakuje.
Q__
Moderator
#3552 - Wysłana: 24 Mar 2019 19:25:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Tilly jest zupełnie losowa - kiedy fabuła wymaga od niej kompetencji jest kompetentna, kiedy wymaga bzdurnego bełkotu jest bzdurny bełkot.

Mam wrażenie, że ta losowość to główny problem z nią. Gdyby było to w jakikolwiek sposób uspójnione (tj. człowiek by - z grubsza - wiedział kiedy się po niej czego spodziewać, albo chociaż z jakich - in universe - przyczyn owa przypadkowa zmienność wynika), już byłoby lepiej...

USS Bij:
A w ramach rewatchu TNG właśnie skończyłem The Quality of Life - po DSC czułem się jakbym odtruwał organizm. Niby jest coraz lepiej, ale do takiego odcinka - który przecież nie jest nawet jednym z najlepszych - dużo mu jeszcze brakuje

Cóż, ja na tle statystycznego poziomu DSC i ORV zacząłem doceniać nawet ENT-kowe opowiastki o Orionkach:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=1663&page=11#msg333289
A "The Quality of Life" to przecież kawałek solidnej SF jednak, ze scenariuszem pana, który teraz The Expanse robi. No i Frakes reżyserował. Ha, może też sobie powtórzę...?
Seybr
Użytkownik
#3553 - Wysłana: 24 Mar 2019 19:38:02
Odpowiedz 
Oglądam Discovery przez Netflixa, jestem przerażony tłumaczeniem. Znaczy sytuacją gdzie lektor sobie a napisy sobie. Rozbieżność tłumaczenia jest dość znacząca.

Przyznam się, że ostatnie dwa odcinki bardzo ciekawe. Ten serial podoba mi się. Sam Spock, jest inny. W neoKirku mamy tak jak by kopię, próbę podrobienia Nimoa. W DSC ten Spock mnie zaskakuje i to pozytywnie. Chłopina na poczucie humoru. Na dodatek posiada zarost a to niespotykany zarost. Miałem się golić a pieprzę. Chodzę głównie z zarostem typu Riker/Sisko, mogę chodzić w typie nowy Spock. Póki jest zimno, jest ok. Czy w kanon mówi o zaroście wolkan ? Gdzie tu logika, nosić nie nosić ?
USS Bij
Użytkownik
#3554 - Wysłana: 24 Mar 2019 19:44:42 - Edytowany przez: USS Bij
Odpowiedz 
Pewnie odkręcili klimę na USS Discovery i nielogicznym jest skupiać się na pierdołach kiedy ważą się Losy Wszechświata.

Q__:
A "The Quality of Life" to przecież kawałek solidnej SF jednak, ze scenariuszem pana, który teraz The Expanse robi. No i Frakes reżyserował. Ha, może też sobie powtórzę...?

Bardzo mi się ten odcinek podoba - niepozorny, zupełnie bez fajerwerków, ale solidny i chrupiący. Na listach się przez ten brak fajerwerków nie pojawia, a być może tu i tam powinien.

W każdym razie Treka w takiej formie już chyba nigdy nie zobaczymy. Patrz: Losy Wszechświata. I w jaki sposób podbiją stawkę kiedy już uratują wszechświat? Ehhh...
Q__
Moderator
#3555 - Wysłana: 24 Mar 2019 20:59:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Broda brodą, nie razi. Mnie tam bardziej zastanawia czemu w cywilnych ciuchach łazi, przecież oficerem jest. Zresztą tam jest w ogóle jakaś dziwna tendencja w zakresie deuniformizacji... Na Culbera już narzekałem. Georgiou to samo - niby kapitana udaje, niby jako władczyni Terran Empire też mundur nosiła, a teraz jak jakaś sado-maso czarna wdowa się stroi. Nie mogłaby sobie machnąć kapitańskiego uniformu (z jakimś ew. nieregulaminowym złoceniem) i (napakowanego nanotechnologią ofkoz) miecza przez plecy (że niby w klingońskiej niewoli zbarbarzyniała)?
Co jest, wszyscy w przyszłość zajrzeli i na Troi się zapatrzyli?

Seybr

Seybr:
Chłopina na poczucie humoru.

Przy czym warto zwrócić uwagę, że to jest nie tylko fajne, to się również doskonale w kanon wpisuje, bo podobny - lżejszy - styl prezentował w "The Cage" i w "Where No Man Has Gone Before".

Seybr:
W neoKirku mamy tak jak by kopię, próbę podrobienia Nimoa.

Tam był juź komandorem i instruktorem, musiał trzymać fason. Tu dopiero porucznikiem jest, może sobie na więcej luzu pozwolić...

USS Bij

USS Bij:
Na listach się przez ten brak fajerwerków nie pojawia, a być może tu i tam powinien.

Swoją drogą ciekawe, że nie powstają rankingi odcinków Treka, które są najlepszą (hard) SF*. Miałby spore szanse się załapać.

* Co moźe dawać wrażenie, że fanów ST i specjalizujących się w nim krytyków kwestie naukowe i SFowa wrażliwość nie obchodzą...

USS Bij:
W każdym razie Treka w takiej formie już chyba nigdy nie zobaczymy.

Ale możemy poczytać - (konsekwentnie) polecam powieści Bennetta.

USS Bij:
I w jaki sposób podbiją stawkę kiedy już uratują wszechświat?

Jest jeszcze Multiversum. A potem zawsze można ratować sens, oglądalność, Treka...
Seybr
Użytkownik
#3556 - Wysłana: 24 Mar 2019 21:06:18
Odpowiedz 
Q__:
Co jest, wszyscy w przyszłość zajrzeli i na Troi się zapatrzyli?

Haha nie wiem.

Q__:
(że niby w klingońskiej niewoli zbarbarzyniała)?

Tego to ja nie wiem, ale wiesz ma poczucie humoru. Dialog z doktorem i Stamets. Gej nie gej, można wykorzystać haha.
Q__
Moderator
#3557 - Wysłana: 24 Mar 2019 21:28:03
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
ale wiesz ma poczucie humoru.

Ma, to zresztą - w połączeniu z jej odruchami matkowania Michaśce - spowodowało, że zacząłem się zastanawiać czy nie warto szukać w niej dobra (oczywiście jak na standardy MU).

Seybr:
Dialog z doktorem i Stamets. Gej nie gej, można wykorzystać haha.

Dobry był ten dialog. I zabawny, i niósł powiew stametsowej gay pride, i w tym jej wezwaniu do wyjścia poza proste opozycje homo/hetero było coś z pouczeń jakie dawała Borg Queen - Łysemu, by nie myślał tak trójwymiarowo.
http://www.youtube.com/watch?v=tXeFr309uZ8
Widać zle królowe tak mają, lubią uczyć i wychowywać. (Choć trudno nie zauważyć, że z filozofii na bzykanie zeszło...)
USS Bij
Użytkownik
#3558 - Wysłana: 24 Mar 2019 22:12:42
Odpowiedz 
Q__:
Ale możemy poczytać - (konsekwentnie) polecam powieści Bennetta.

Czytuję sobie niezobowiązująco od pewnego czasu My Enemy, My Ally. Fajne fan fiction

Q__:
Jest jeszcze Multiversum.

A Picardowi nic nie zostawią? Myślę, że jedyna opcja to eksponencjalnie rosnąca z sezonu na sezon liczba ratowanych wszechświatów - wtedy wilk syty, i owca cała. I widz znudzony.

Q__:
Ma, to zresztą - w połączeniu z jej odruchami matkowania Michaśce - spowodowało, że zacząłem się zastanawiać czy nie warto szukać w niej dobra (oczywiście jak na standardy MU).

Dziwne to było w końcówce - wyglądało na zagrane szczerze, ale nie zasłużyli jeszcze, zbyt wcześnie na ten etap.
Q__
Moderator
#3559 - Wysłana: 24 Mar 2019 22:34:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Fajne fan fiction

Oficjalna proza raczej. I nie Bennett, a Duane*.

* Ona poza powieściami ST niezłą fantasy pisze, on ma inklinacje w kierunku hard SF.

USS Bij:
A Picardowi nic nie zostawią?

Podobno ma teraz iść w archeologię (czyżby kierunek: "The Chase"?) .
mozg_kl2
Użytkownik
#3560 - Wysłana: 25 Mar 2019 22:27:25
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3561 - Wysłana: 25 Mar 2019 22:32:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
sezon-2-odcinek-10-recenzja

3/10? Czy Siennica dał kiedykolwiek epizodowi DSC tak niską notę?

Nawiasem: mamy tu zaskakującą zgodność opinii Siennica-Lane:
https://fanfilmfactor.com/2019/03/23/who-let-the-a ir-out-of-discovery-this-week-editorial-review/
USS Bij
Użytkownik
#3562 - Wysłana: 26 Mar 2019 17:42:55
Odpowiedz 
Cuda na kiju będą, panie:

http://trekcore.com/blog/2019/03/star-trek-discove ry-cast-says-season-2-unexpected-ending-will-chang e-everything/

As someone who cares about continuity, to some degree, I was like, ‘If this doesn’t make people happy, I don’t know what else we can do.’”

Pogrubienie moje...
Q__
Moderator
#3563 - Wysłana: 26 Mar 2019 19:09:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Cuda na kiju będą, panie:

Ale jaki sens ma wprowadzać fabułę, która sama się wymaże z egzystencji? Owszem odcinki oparte na podobnym schemacie czasem działały b. dobrze ("Yesterday's Enterprise", "The Visitor", "Year of Hell"). Owszem, bohaterowie DSC wzbudzą tym samym żywszą sympatię fanów (podszytą empatią wobec skazanych na nieistnienie, jak w wypadku "Children of Time" czy "E^2"). Ale zasadniczo uczyni to Discovery nawet bardziej pointless niź wygnane do innych - niekanonicznych - linii czasu B5, ORV i AND...
USS Bij
Użytkownik
#3564 - Wysłana: 26 Mar 2019 19:34:23
Odpowiedz 
Kapitulacja bez wywieszenia białej flagi, czyli soft reboot - przydatne jeśli prowadzisz propagandę sukcesu wokół serialu, który w zaawansowanym stadium drugiego roku dalej nie ma nóg... On ma jakąś widownię, i owszem, ale jako serial budżetowany na jedną z droższych produkcji na rynku, która budżet i tak nagminnie przekracza... To raczej to jest źródłem zmian, nie proklamowana wierność kanonowi.

Ale i tak nie nastawiałbym się tutaj na rewolucję, mimo szumnych zapewnień.
Q__
Moderator
#3565 - Wysłana: 26 Mar 2019 19:50:04
Odpowiedz 
Tyle, że oni tę wierność i perfekcyjne wpasowanie zapowiadali od początku...
USS Bij
Użytkownik
#3566 - Wysłana: 26 Mar 2019 21:00:07 - Edytowany przez: USS Bij
Odpowiedz 
I zobaczymy niedługo co przez to rozumieją ('to some degree'...).

Sezon drugi nosi dość jasne piętno radykalnych, nieplanowanych zmian z masą retconów, odkręcania niepotrzebnie przekombinowanych głupot (Tyler+Voq vs Voq+Tyler) i nutką desperacji w postaciowych roszadach (Tyler, Tilly, mirror G szczególnie) itd, itp.

Nie wierzę aby zapowiadając bardzo ogólnie 'to się zejdzie, bez obaw' wtedy mieli na myśli to samo co mają teraz, po dwóch zmianach warty. Cynik we mnie nakazuje mi podejrzewać, że nie myśleli wtedy jeszcze o tym w ogóle (patrz: zapewnienia o zaplanowaniu BSG, Lost i pewnie masy innych). Nie dowiemy się prawdy pewnie wcześniej niż na 25. rocznicę, jeśli w ogóle

Prove me wrong, Herr Kurtzman.

Poza tym, skoro ta wierność Trekowi to święty Graal i plan jest taki, a nie inny od początku... to jaki jest sens organizowania puczu? Nie lepiej od razu składać porządnego, wiernego Treka, skoro ludzie chcą, twórcy chcą i obie strony zgadzają się, że tak jest lepiej dla wszystkich?
Q__
Moderator
#3567 - Wysłana: 27 Mar 2019 00:28:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Nie wierzę aby zapowiadając bardzo ogólnie 'to się zejdzie, bez obaw' wtedy mieli na myśli to samo co mają teraz, po dwóch zmianach warty.

Ponieważ bardzo chcę wierzyć, że Ward nie kłamał, na upartego skłonny jestem założyć, że jakiś najluźniejszy, najbardziej ramowy plan pospinania tego istniał od dość dawna. Natomiast, że realizacja tego (hipotetycznego) planu to partyzantka (i to gorsza od LOSTowo-nBSGowskiej, tam dłużej dawało się wierzyć, że twórcy mają wszystko z góry ułożone) - o, co do tego nie mam cienia wątpliwości (międzysezonowa zmiana tonacji najlepszym dowodem).
USS Bij
Użytkownik
#3568 - Wysłana: 27 Mar 2019 22:08:02
Odpowiedz 
W każdym razie skoro sam oberstgruppenshowrunner ogłasza to początek tego końca przyjdzie nam ocenić wkrótce...
kaimada
Użytkownik
#3569 - Wysłana: 27 Mar 2019 22:36:24
Odpowiedz 
Ja od pojawienia się manipulacji czasem zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem nie zresetują tego wszystkiego. Na zasadzie - Michael rodzice nigdy nie umierają, ona nie zna Spocka, wojna z Klingonami toczy się inaczej, Spore Drive nie istnieje.

Ale! Skąd w takim razie pomysł na serial o Sekcji 31 z mGeorgiou?
mozg_kl2
Użytkownik
#3570 - Wysłana: 27 Mar 2019 22:50:27
Odpowiedz 
 Strona:  ««  1  2  3  ...  116  117  118  119  120  121  122  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!