USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery
 Strona:  ««  1  2  3  ...  100  101  102  103  104  105  106 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#3151 - Wysłana: 7 Lis 2018 16:23:09
Odpowiedz 
A teraz promują szykowane wydanie DSC na BL wywiadem z Isaacsem:
http://www.startrek.com/article/discovery-heads-to -blu-ray-jason-isaacs
Dreamweb
Użytkownik
#3152 - Wysłana: 8 Lis 2018 08:06:58
Odpowiedz 
Czyli generalnie potwierdził to, czego wszyscy i tak się spodziewali - Lorca prime żyje i go zobaczymy...
Q__
Moderator
#3153 - Wysłana: 8 Lis 2018 09:43:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Przyznam, że jestem ciekaw spotkania Lorca-prime - Pike (o ile Mount okaże się godnym spadkobiercą Huntera i Greenwooda*, a właściwy Gabryś okaże się postacią na miarę swojego złego odpowiednika, pozbawioną jednak jego - samobójczej w ostatecznym rachunku - słabości**), to może być interesujące starcie*** gigantów (nie mówię, że aż na miarę spotkania Bashira z Datą, ale...).

* Tak, wiem, że szykują retcon czyniący drugiego kapitana oryginalnego Enterprise'a postacią głęboko religijną, ale może zrobią to z sensem (w stylu w jakim fani rozgrywali wątek Ray'a Martina), ba, może nawet dodając tym sposobem nieco głębi starszym wątkom (np. Pike wybrał życie mimo okaleczenia, bo jego etyka nie pozwalała mu myśleć o eutanazji, a wcześniej wstąpił do GF i - jak widzieliśmy u Abramsa - stał się wręcz ucieleśnieniem jej ideałów, bo konstytuujące jej etos zasady wydawały mu się zgodne z... hmm... hmm... wartościami chrześcijańskimi - czemu bowiem etyka świecka i religijna nie mają się choć czasem spotkać?).

** Dobra, akurat w jego sytuacji ew. zakochanie w Michaśce nie musi mieć tak fatalnych skutków, jak się scenarzyści nie uwezmą.

*** Ok, starcie w pewnym sensie; mam nadzieję, że - w duchu roddenberryzmu - oszczędzą nam konfrontacji między pierwszoplanowymi kapitanami GF.

ps. Gdyby kto zapomniał: dziś premiera "Calypso". Czas oczekiwania można sobie (częściowo) zapełnić lekturą wywiadów z odtwórcą roli Crafta:
https://comicbook.com/startrek/2018/11/07/star-tre k-short-treks-calypso-aldis-hodge-craft-interview/
http://www.startrek.com/article/hodge-goes-it-alon e-in-calypso
USS Bij
Użytkownik
#3154 - Wysłana: 8 Lis 2018 20:12:09
Odpowiedz 
Więcej plotek zza kulis. Dokrętki do dokrętek, reszta shortów ponoć znacznie gorsza od pierwszego, Kurtzman rzekomo na wylocie, plus sporo narcyzmu i kilka głupawych rad dla CBS:

https://www.youtube.com/watch?v=zn90mRs6KjE
Q__
Moderator
#3155 - Wysłana: 8 Lis 2018 20:58:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

Heh, właśnie skończyłem oglądać, i zastanawiałem się czy dolinkować, czy nie.

Co do meritum: Kurtzman, jak sądzę, się utrzyma (kłania się sytuacja z Kennedy), Short Treks - obejrzymy, ocenimy, panika i dokrętki - niewykluczone, w końcu w wypadku DSC to (dotychczasowa?) norma.
USS Bij
Użytkownik
#3156 - Wysłana: 8 Lis 2018 21:22:35
Odpowiedz 
To norma w branży. Wszystkie te spekulacje to niskich lotów spin zresztą - po zawirowaniach jakie CBS przeszedł ostatnimi czasy spotkania o korektach czy zmianach, w tym personalnych, to rzecz prozaiczna, a pewnie padały sugestie znacznie bardziej radykalne/dziwaczne niż cokolwiek, co mogło wyciec lub zostać wygrzebane ze śmieci niskiej rangi garniturków zaangażowanych w produkcję.
Q__
Moderator
#3157 - Wysłana: 9 Lis 2018 14:53:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pierwsze recki "Calypso" już są:
http://www.youtube.com/watch?v=2CNj-V93lVc - Nerdrotic
http://www.youtube.com/watch?v=UzWTj-i3mPM - Lore reloaded
http://www.youtube.com/watch?v=ZvudkS6JaxU - Anti-Trekker
http://www.youtube.com/watch?v=fbl3V7f-LL0 - Captain Robert April
http://www.youtube.com/watch?v=grrq9aa9lJs - MechaRandom42
http://www.youtube.com/watch?v=xF0-xsZL0GM - Foley
http://www.youtube.com/watch?v=oWucYVhbZuA - SC Reviews
https://www.ign.com/articles/2018/11/09/star-trek- short-treks-calypso-review
A Wy oglądaliście?

Ja - póki co - zwrócę uwagę na Trekowość użytych przez Chabona motywów - statek, którego komputer pokładowy osiągnął etap samoświadomej Sztucznej Inteligencji - kłania się STC "Still Treads the Shadow", i - poniekąd - TNG "11001001"; uratowany żołnierz - czy tego w TNG "The Hunted" nie było?; żeński avatar (i takaż osobowość) SI/statku - "Digital Ghost" (tu też dochodził wątek początkowo niejasnych, a potem - jak się okazuje - najzacniejszych intencji w/w bytu), VOY "Alice" i cała AND; miłość do żeńskiego hologramu - w/w TNG "11001001" i "Booby Trap" - również TNG; żeńska, zdecydowanie nie będąca człowiekiem/humanoidem, postać ratująca i niańcząca faceta - TOS "Metamorphosis". (Do czego dochodzi "oko" maszyny, jak w "Odysei...", i - skacząca na nim krzywa się kłania - jak w "Przybyszach z Matplanety" trochę. I miłość do starych filmów - jak w ORV.) I zapytam co Discovery robi tak daleko w przyszłości*?

* Bo po fakcie poświęcenia temu wątkowi jednego z Short Treków (poza nim dostały takowe popularne postacie) można sądzić, że będzie istotny dla całego serialu.

EDIT:
Skoro nikt nie odpowiedział, to trudno, doedytuję wnioski, które chciałem dorzucić później, w trakcie dyskusji. Owszem, można czepiać się drobiazgów - czemu uzdolniony technicznie żołnierz nie podejmował prób zhackowania SI, by zabrała go do domu, i dlaczego w ogóle Zora (jej imię to aluzja do Zhory z "Blade Runnera") trzyma się uparcie rozkazu wydanego jej gdy jeszcze nieświadomą maszyną była? Można też zastanawiać się jakim cudem po tylu latach ludzkość nie dość, że toczy wojny (czyżby Federacja padła?), to jeszcze w ogóle jest ludzkością (a nie stała się jak Q, co Picard wieszczył) - nie musi to być burak, wszystko zależy od tego, jaka to linia czasu, być może dostaniemy stosowne wyjaśnienia. Niejasna jest również kwestia materialności holograficznego interfejsu (niby przejrzysty, ale wygląda jakby w pół dało go radę przegiąć w tańcu) - choć w sumie nie wiemy w jakim czasie Discovery na wiadomą orbitę trafił, mógł refity jakieś przejść. No i o zapożyczeniu centralnej koncepcji z STC trudno nie wspomnieć, choć tu jest ona podana w zupełnie inny sposób. Ale ogólnie jest to pierwsza odsłona DSC, którą - mimo braku uchwytnego Trekowego klimatu - z przyjemnością nazwę Trekiem. I dam 3, może nawet 3+*/4 w skali Jammera. Jednym słowem: DISCO**-twórcy bawcie się tak dalej, a polubię waszą produkcję.

* Ten plus to tak trochę na zachętę.

** Tak, wychwyciłem koszulkę.
Dreamweb
Użytkownik
#3158 - Wysłana: 10 Lis 2018 11:12:03
Odpowiedz 
Q__:
A Wy oglądaliście?

Dziś dopiero mi się udało...

Nie wiem, jak dla mnie brakuje "tego czegoś"... Spodziewałem się po cichu najlepszego z 4 krótkich odcinków, no bo zapowiadało się bardzo "sajfajowo", do tego klasycznie startrekowo. Liczyłem też na klimaty trochę horrorowo-sf, co np. dobrze oddano w ENT "The Dead Stop".

No i niby to wszystko było, tylko jakieś takie... Niedorobione. Zamiast tajemniczości, na którą się nastawiłem, to były gadki-szmatki między gościem a komputerem o pogodzie prawie że. Tak jakby takie sytuacje przechodził co drugi dzień.

Poza tym - drugi Short Trek i drugi raz kończy się tym, że postać udaje się do domu. Przynajmniej w trzecim pewnie będzie taka odmiana, że tym razem ten dom opuści.

Muszę obejrzeć jeszcze raz, żeby wyrobić sobie pełniejszą opinię, ale póki co to niestety lekkie rozczarowanie.
Q__
Moderator
#3159 - Wysłana: 10 Lis 2018 11:54:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Spodziewałem się po cichu najlepszego z 4 krótkich odcinków

Sądzę, że może się taki okazać (następny będą ciągnąć w dół choćby robione na najgorszą TOSową tandetę - początek "dwunastki" się przypomina, tam w to samo poszli - szatki Saru i jego rodzinki; a humoreska z Muddem może być fajna, ale raczej nie stanie się wybitna), choćby dlatego, że mimo połebkowego potraktowania tematu, i zrobienia z opowiadanej historii raczej lekkiego romansidła niż SF, pierwszy raz w DSC nie mieliśmy zbędnej domieszki efekciarsko-akcyjnej (jaką nawet w "Runaway" nas uraczono, każąc prawie-Replikatorom żarciem pluć) a i bez żenady, którą stanowiły w poprzednich odsłonach tej serii godne "Thresholdu" wątki "technologiczno-naukowe" i natchniony bełkot, się obyło. Zabrakło też - słabo pasujących do ST, a z Discovery się kojarzących - intryg i przepychanek - oboje bohaterowie byli sympatyczni, mieli dobre intencje, tudzież jasno zdefiniowane i nieskrywane cele, a ich relacje podszyte były ciepłym humorem rodem... z (lepszych momentów) ORV (żarcie meksykańskie się kłania). No i narracja była prowadzona dość klasycznie, bez rwania i gnania. Ogólnie przypominał więc ów odcineczek raczej udane sceny/wątki z The Orville i fanprodukcji (NV/P2, STC), niż swoją macierzystą serię, co tylko na dobre mu wyszło.
(No i pochwalić można sposób pokazania jak Craftowi i Zorze czas mija - to jest akurat przykład unowocześniania/pójścia w kinowość, które nie jest na siłę, a przeciwnie - dodaje całości trochę artystowskiego smaczku.)
Jasne, nie jest to arcydzieło kina/telewizji SF, ani Trek w szczytowej formie (i jeśli na to się nastawiałeś nie dziwię się Twojemu rozczarowaniu), ale IMHO jest to b. sympatyczna opowiastka, którą zaakceptowałbym bez trudu w każdej z przeszłych, klasycznych, serii ST; u Cawley'a czy Mignogny - również.
USS Bij
Użytkownik
#3160 - Wysłana: 10 Lis 2018 15:58:57
Odpowiedz 
Mnie się podobało. Odstawienie cynizmu bardzo służy DSC.
Dreamweb
Użytkownik
#3161 - Wysłana: 10 Lis 2018 17:18:40
Odpowiedz 
Żebyśmy się źle nie zrozumieli - to jest lepsze niż większość odcinków DSC. Może po prostu po zapowiedziach stworzyłem sobie w umyśle obraz czegoś na poziomie (bardzo) dobrej s-f, i na to czekałem. Jako poziom odniesienia stawiając obecny serial, to faktycznie postrzega się Calypso dużo lepiej. I fakt, żadnej akcji, strzelania. Oczywiście nasuwa się kwestia tego, co się stało z załogą Discovery, skoro został na 1000 lat porzucony. Czyżby temat na finalny odcinek serii? Z drugiej strony, przynajmniej wiemy, że okręt dotrwa do końca serialu (a w sytuacji, gdzie tylu głównych bohaterów już zginęło, albo "zginęło" - nie było to takie oczywiste...).
Q__
Moderator
#3162 - Wysłana: 10 Lis 2018 17:58:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Odstawienie cynizmu bardzo służy DSC.

Bo cynicznym być trzeba umieć (vide SAAB, nBSG, SGU, The Expanse, nawet klasyczny Trek - zwł. DS9*, czy AND, miejscami). Oni nie potrafili.**

* Choć również wybrane odcinki TOS-u i wczesnego TNG.

** Przez co wypadali jak infantylne nastolatki, chcące na siłę udowodnić, że są dorosłe.

Dreamweb

Dreamweb:
po zapowiedziach stworzyłem sobie w umyśle obraz czegoś na poziomie (bardzo) dobrej s-f, i na to czekałem.

Co to to nie. To jest po prostu pierwszy dobry odcinek Discovery (który może będziemy kiedyś wspominać jako moment, w którym ów serial get beard, jeśli dobrze pójdzie). Nic więcej.

Dreamweb:
Z drugiej strony, przynajmniej wiemy, że okręt dotrwa do końca serialu

O ile to ten okręt, a nie jego duplikat, o którym mówiła resetta, albo coś w ten deseń...*

* Kłaniają się podróże w czasie (czy to nadpisujące jak w dawnych Trekach, czy mnożące linie czasu jak - w zgodzie ze współczesną fizyką - u Abramsa).

ps. Na stronie głównej Peterski Chabona - m.in. za "Calypso" - chwali:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=2025
(IMHO cokolwiek na wyrost na tym etapie, ale faktycznie jest to najbardziej obiecujące nazwisko z obecnej ekipy. I dobry pisarz SF.)
USS Bij
Użytkownik
#3163 - Wysłana: 10 Lis 2018 18:48:15
Odpowiedz 
The Expanse nie jest cyniczny - wręcz przeciwnie. Świat w nim przedstawiony jest cyniczny, a to istotna różnica. Szydło z worka wychodzi wcześniej, ale np zakończenie 3. sezonu to idealizm w czystej postaci, na przekór wszystkiemu - that's the whole point
Q__:
Co to to nie. To jest po prostu pierwszy dobry odcinek Discovery (który może będziemy kiedyś wspominać jako moment, w którym ów serial get beard, jeśli dobrze pójdzie). Nic więcej.

Góra poranny zarost. Nastolatka.

Udana adaptacja klasycznej historii nie udowadnia jeszcze, że historie typowe dla DSC lepiej zadziałają w drugim sezonie. W dalszym ciągu jestem sceptyczny.

Choć uduchowiony Pike to wg. mnie rewelacyjny pomysł. Dużo na nim soczystego mięska (niech będzie i ono odgrzewane, strawię).
Q__
Moderator
#3164 - Wysłana: 10 Lis 2018 18:56:37
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Szydło z worka wychodzi wcześniej, ale np zakończenie 3. sezonu to idealizm w czystej postaci, na przekór wszystkiemu

Przecież w finale pierwszego sezonu DSC było to samo, tylko kiepsko pokazane.

USS Bij:
Udana adaptacja klasycznej historii nie udowadnia jeszcze, że historie typowe dla DSC lepiej zadziałają w drugim sezonie.

O ile nie zaczęli właśnie od pierwszosezonowej typowości po cichu odchodzić (ew. zaczęli, choć jeszcze o tym nie wiedzą - Chabon ma dość mocne nazwisko, by móc wyrosnąć na showrunnera w szybkim tempie).

USS Bij:
Dużo na nim soczystego mięska (niech będzie i ono odgrzewane, strawię).

Owszem, odgrzewanego (rev. Bem itd), ale potencjalnie mogącego smakować.

Nawiasem: w zachodnim fandomie (np. na TrekBBS) od dawna obstawiano, że w nowej serii pojawią się gej, postać z nadwagą i postać religijna. I - voila!
USS Bij
Użytkownik
#3165 - Wysłana: 10 Lis 2018 19:16:10
Odpowiedz 
Q__:
Przecież w finale pierwszego sezonu DSC było to samo, tylko kiepsko pokazane.

Butem próbowali upchać, ale nie chciało wejść - a i wtedy było to afterthought, wyraźnie doczepione na ostatnią chwilę. Jeśli było to planowane tym gorszą laurkę zakończenie wystawia stronie kreatywnej nowego Treka.

Q__:
O ile nie zaczęli właśnie od pierwszosezonowej typowości po cichu odchodzić (ew. zaczęli, choć jeszcze o tym nie wiedzą - Chabon ma dość mocne nazwisko, by móc wyrosnąć na showrunnera w szybkim tempie).

No, zobaczymy czy z bałaganu produkcyjnego wyjdzie cokolwiek sensownego czy czekać na wyklarowanie jakiejkolwiek wizji przyjdzie nam do sezonu kolejnego. Herr Kurtzman permanentnym showrunnerem nie zostanie, to nie ulega wątpliwości. Cygara same się banknotami CBS nie podpalą ;) Znaczy, inne serie się same nie zrobią, ahem.
Q__
Moderator
#3166 - Wysłana: 10 Lis 2018 19:25:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Butem próbowali upchać, ale nie chciało wejść

No bo nie umieją...

USS Bij:
No, zobaczymy czy z bałaganu produkcyjnego wyjdzie cokolwiek sensownego czy czekać na wyklarowanie jakiejkolwiek wizji przyjdzie nam do sezonu kolejnego.

Cóż, patrząc na to ile Chabona w mediach ostatnio (zwł. w kontekście serii o Picardzie, co sugeruje, że będzie grał tam pierwsze skrzypce) i na to, że nawet najzagorzalsi przeciwnicy DSC "Calypso" półgębkiem chwalą, a CBS wsłuchuje się jednak w głos fandomu (choć z wyciąganiem wniosków z usłyszanego bywa różnie), można mieć wrażenie, że facet albo na nowego Pillera wyrośnie, albo już wyrasta/jest szykowany.



ps. Z innej beczki: Anas Abdin, twórca gry Tardigrades, domaga się m.in. zniszczenia każdej kopii Discovery:
http://axamonitor.com/doku.php?id=tardigrade_octob er
Wątpię by to ugrał, ale gdyby to mu się jakimś cudem udało, sądzę, że natychmiast zmieniłoby to postrzeganie DSC w fandomie - seria owa stałaby się opłakiwanym (jako zarżnięty w kolebce) kultowym klasykiem, na którego pirackie kopie fani by się rzucali (i przekazywali je sobie jak relikwie).
mozg_kl2
Użytkownik
#3167 - Wysłana: 11 Lis 2018 12:42:37
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3168 - Wysłana: 11 Lis 2018 13:26:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Doctor_Who
Użytkownik
#3169 - Wysłana: 12 Lis 2018 11:22:32
Odpowiedz 
Ja przez najbliższe dwa tygodnie będę raczej zajęty, coś czuję, że obejrzę sobie Short Treki potem hurtem, żeby móc się na świeżo podzielić wrażeniami.
Q__
Moderator
#3170 - Wysłana: 12 Lis 2018 12:26:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Skoro o dzieleniu się wrażeniami mowa... Chwaliłem "Calypso", teraz dla równowagi powiem co uważam za najsłabsze strony tej historii. I tu mam w zasadzie dwa zarzuty.
Primo: dostajemy po prostu pewien - owszem, sympatyczny i ciepły - obrazek z przyszłości (która właściwie wcale przyszłością ST nie musiałaby być), brak jakiegoś wyrazistego dylematu filozoficznego, politycznego czy nawet moralnego, lub konceptu naukowego, wokół którego rzecz by się kręciła, a to trochę mało w stylu Treka (choć zdarzały się przypadki takich po-prostu-opowieści wśród odcinków starszych serii ST, nawet tych dobrych - vide "Comspiracy").
Secundo: rzecz traktuje o jednostce, powiedzmy - dwu jednostkach, brakuje charakterystycznego Trekowego kolektywizmu (tu również dałoby się przywołać precedensy z klasycznego ST*).
Przy czym jedno i drugie dałoby się gładko przełknąć, na zasadzie fajnego wyjątku od reguł, gdyby nie to, że ów Short Trek związany jest z serią, która - że tak to ujmę - zasady Trekowości lekceważy od początku. I chciałoby się żeby chociaż w swoich najlepszych odsłonach o nich pamiętała.

* Przy czym trzeba zauważyć, że w dawnych Trekach gdy nawet kolektywu na ekranie brakowało, kolektywizm był jakoś przywoływany - ot, podkreślało się więź bohatera z pozostawioną poza kadrem załogą, i/lub jego przywiązanie do ideałów GF/UFP. Tu, od biedy, może odgrywać podobną rolę wierność Zory** otrzymanemu rozkazowi i przywiązanie Crafta do rodziny.

** Nawiasowy przyp. do przyp.: gdy myśli się o w/w komputerzycy trudno nie wspomnieć picardowych słow ze - skądinąd głupiego - "Emergence":

The intelligence that was formed on the Enterprise didn't just come out of the ship's systems. It came from us. From our mission records, personal logs, holodeck programs, our fantasies. Now, if our experiences with the Enterprise have been honourable, can't we trust that the sum of those experiences will be the same?

Acz myśl, że jej osobowość kształtowała się na bazie przeżyć Gabrysia mLorki i jego bandy wydaje się nieco przerażająca i obraźliwa dla niej (przynajmniej póki co).
 Strona:  ««  1  2  3  ...  100  101  102  103  104  105  106 
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!