USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery
 Strona:  ««  1  2  ...  104  105  106  107  108  109  110  111  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#3151 - Wysłana: 7 Lis 2018 16:23:09
Odpowiedz 
A teraz promują szykowane wydanie DSC na BL wywiadem z Isaacsem:
http://www.startrek.com/article/discovery-heads-to -blu-ray-jason-isaacs
Dreamweb
Użytkownik
#3152 - Wysłana: 8 Lis 2018 08:06:58
Odpowiedz 
Czyli generalnie potwierdził to, czego wszyscy i tak się spodziewali - Lorca prime żyje i go zobaczymy...
Q__
Moderator
#3153 - Wysłana: 8 Lis 2018 09:43:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Przyznam, że jestem ciekaw spotkania Lorca-prime - Pike (o ile Mount okaże się godnym spadkobiercą Huntera i Greenwooda*, a właściwy Gabryś okaże się postacią na miarę swojego złego odpowiednika, pozbawioną jednak jego - samobójczej w ostatecznym rachunku - słabości**), to może być interesujące starcie*** gigantów (nie mówię, że aż na miarę spotkania Bashira z Datą, ale...).

* Tak, wiem, że szykują retcon czyniący drugiego kapitana oryginalnego Enterprise'a postacią głęboko religijną, ale może zrobią to z sensem (w stylu w jakim fani rozgrywali wątek Ray'a Martina), ba, może nawet dodając tym sposobem nieco głębi starszym wątkom (np. Pike wybrał życie mimo okaleczenia, bo jego etyka nie pozwalała mu myśleć o eutanazji, a wcześniej wstąpił do GF i - jak widzieliśmy u Abramsa - stał się wręcz ucieleśnieniem jej ideałów, bo konstytuujące jej etos zasady wydawały mu się zgodne z... hmm... hmm... wartościami chrześcijańskimi - czemu bowiem etyka świecka i religijna nie mają się choć czasem spotkać?).

** Dobra, akurat w jego sytuacji ew. zakochanie w Michaśce nie musi mieć tak fatalnych skutków, jak się scenarzyści nie uwezmą.

*** Ok, starcie w pewnym sensie; mam nadzieję, że - w duchu roddenberryzmu - oszczędzą nam konfrontacji między pierwszoplanowymi kapitanami GF.

ps. Gdyby kto zapomniał: dziś premiera "Calypso". Czas oczekiwania można sobie (częściowo) zapełnić lekturą wywiadów z odtwórcą roli Crafta:
https://comicbook.com/startrek/2018/11/07/star-tre k-short-treks-calypso-aldis-hodge-craft-interview/
http://www.startrek.com/article/hodge-goes-it-alon e-in-calypso
USS Bij
Użytkownik
#3154 - Wysłana: 8 Lis 2018 20:12:09
Odpowiedz 
Więcej plotek zza kulis. Dokrętki do dokrętek, reszta shortów ponoć znacznie gorsza od pierwszego, Kurtzman rzekomo na wylocie, plus sporo narcyzmu i kilka głupawych rad dla CBS:

https://www.youtube.com/watch?v=zn90mRs6KjE
Q__
Moderator
#3155 - Wysłana: 8 Lis 2018 20:58:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

Heh, właśnie skończyłem oglądać, i zastanawiałem się czy dolinkować, czy nie.

Co do meritum: Kurtzman, jak sądzę, się utrzyma (kłania się sytuacja z Kennedy), Short Treks - obejrzymy, ocenimy, panika i dokrętki - niewykluczone, w końcu w wypadku DSC to (dotychczasowa?) norma.
USS Bij
Użytkownik
#3156 - Wysłana: 8 Lis 2018 21:22:35
Odpowiedz 
To norma w branży. Wszystkie te spekulacje to niskich lotów spin zresztą - po zawirowaniach jakie CBS przeszedł ostatnimi czasy spotkania o korektach czy zmianach, w tym personalnych, to rzecz prozaiczna, a pewnie padały sugestie znacznie bardziej radykalne/dziwaczne niż cokolwiek, co mogło wyciec lub zostać wygrzebane ze śmieci niskiej rangi garniturków zaangażowanych w produkcję.
Q__
Moderator
#3157 - Wysłana: 9 Lis 2018 14:53:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pierwsze recki "Calypso" już są:
http://www.youtube.com/watch?v=2CNj-V93lVc - Nerdrotic
http://www.youtube.com/watch?v=UzWTj-i3mPM - Lore reloaded
http://www.youtube.com/watch?v=ZvudkS6JaxU - Anti-Trekker
http://www.youtube.com/watch?v=fbl3V7f-LL0 - Captain Robert April
http://www.youtube.com/watch?v=grrq9aa9lJs - MechaRandom42
http://www.youtube.com/watch?v=xF0-xsZL0GM - Foley
http://www.youtube.com/watch?v=oWucYVhbZuA - SC Reviews
https://www.ign.com/articles/2018/11/09/star-trek- short-treks-calypso-review
A Wy oglądaliście?

Ja - póki co - zwrócę uwagę na Trekowość użytych przez Chabona motywów - statek, którego komputer pokładowy osiągnął etap samoświadomej Sztucznej Inteligencji - kłania się STC "Still Treads the Shadow", i - poniekąd - TNG "11001001"; uratowany żołnierz - czy tego w TNG "The Hunted" nie było?; żeński avatar (i takaż osobowość) SI/statku - "Digital Ghost" (tu też dochodził wątek początkowo niejasnych, a potem - jak się okazuje - najzacniejszych intencji w/w bytu), VOY "Alice" i cała AND; miłość do żeńskiego hologramu - w/w TNG "11001001" i "Booby Trap" - również TNG; żeńska, zdecydowanie nie będąca człowiekiem/humanoidem, postać ratująca i niańcząca faceta - TOS "Metamorphosis". (Do czego dochodzi "oko" maszyny, jak w "Odysei...", i - skacząca na nim krzywa się kłania - jak w "Przybyszach z Matplanety" trochę. I miłość do starych filmów - jak w ORV.) I zapytam co Discovery robi tak daleko w przyszłości*?

* Bo po fakcie poświęcenia temu wątkowi jednego z Short Treków (poza nim dostały takowe popularne postacie) można sądzić, że będzie istotny dla całego serialu.

EDIT:
Skoro nikt nie odpowiedział, to trudno, doedytuję wnioski, które chciałem dorzucić później, w trakcie dyskusji. Owszem, można czepiać się drobiazgów - czemu uzdolniony technicznie żołnierz nie podejmował prób zhackowania SI, by zabrała go do domu, i dlaczego w ogóle Zora (jej imię to aluzja do Zhory z "Blade Runnera") trzyma się uparcie rozkazu wydanego jej gdy jeszcze nieświadomą maszyną była? Można też zastanawiać się jakim cudem po tylu latach ludzkość nie dość, że toczy wojny (czyżby Federacja padła?), to jeszcze w ogóle jest ludzkością (a nie stała się jak Q, co Picard wieszczył) - nie musi to być burak, wszystko zależy od tego, jaka to linia czasu, być może dostaniemy stosowne wyjaśnienia. Niejasna jest również kwestia materialności holograficznego interfejsu (niby przejrzysty, ale wygląda jakby w pół dało go radę przegiąć w tańcu) - choć w sumie nie wiemy w jakim czasie Discovery na wiadomą orbitę trafił, mógł refity jakieś przejść. No i o zapożyczeniu centralnej koncepcji z STC trudno nie wspomnieć, choć tu jest ona podana w zupełnie inny sposób. Ale ogólnie jest to pierwsza odsłona DSC, którą - mimo braku uchwytnego Trekowego klimatu - z przyjemnością nazwę Trekiem. I dam 3, może nawet 3+*/4 w skali Jammera. Jednym słowem: DISCO**-twórcy bawcie się tak dalej, a polubię waszą produkcję.

* Ten plus to tak trochę na zachętę.

** Tak, wychwyciłem koszulkę.
Dreamweb
Użytkownik
#3158 - Wysłana: 10 Lis 2018 11:12:03
Odpowiedz 
Q__:
A Wy oglądaliście?

Dziś dopiero mi się udało...

Nie wiem, jak dla mnie brakuje "tego czegoś"... Spodziewałem się po cichu najlepszego z 4 krótkich odcinków, no bo zapowiadało się bardzo "sajfajowo", do tego klasycznie startrekowo. Liczyłem też na klimaty trochę horrorowo-sf, co np. dobrze oddano w ENT "The Dead Stop".

No i niby to wszystko było, tylko jakieś takie... Niedorobione. Zamiast tajemniczości, na którą się nastawiłem, to były gadki-szmatki między gościem a komputerem o pogodzie prawie że. Tak jakby takie sytuacje przechodził co drugi dzień.

Poza tym - drugi Short Trek i drugi raz kończy się tym, że postać udaje się do domu. Przynajmniej w trzecim pewnie będzie taka odmiana, że tym razem ten dom opuści.

Muszę obejrzeć jeszcze raz, żeby wyrobić sobie pełniejszą opinię, ale póki co to niestety lekkie rozczarowanie.
Q__
Moderator
#3159 - Wysłana: 10 Lis 2018 11:54:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Spodziewałem się po cichu najlepszego z 4 krótkich odcinków

Sądzę, że może się taki okazać (następny będą ciągnąć w dół choćby robione na najgorszą TOSową tandetę - początek "dwunastki" się przypomina, tam w to samo poszli - szatki Saru i jego rodzinki; a humoreska z Muddem może być fajna, ale raczej nie stanie się wybitna), choćby dlatego, że mimo połebkowego potraktowania tematu, i zrobienia z opowiadanej historii raczej lekkiego romansidła niż SF, pierwszy raz w DSC nie mieliśmy zbędnej domieszki efekciarsko-akcyjnej (jaką nawet w "Runaway" nas uraczono, każąc prawie-Replikatorom żarciem pluć) a i bez żenady, którą stanowiły w poprzednich odsłonach tej serii godne "Thresholdu" wątki "technologiczno-naukowe" i natchniony bełkot, się obyło. Zabrakło też - słabo pasujących do ST, a z Discovery się kojarzących - intryg i przepychanek - oboje bohaterowie byli sympatyczni, mieli dobre intencje, tudzież jasno zdefiniowane i nieskrywane cele, a ich relacje podszyte były ciepłym humorem rodem... z (lepszych momentów) ORV (żarcie meksykańskie się kłania). No i narracja była prowadzona dość klasycznie, bez rwania i gnania. Ogólnie przypominał więc ów odcineczek raczej udane sceny/wątki z The Orville i fanprodukcji (NV/P2, STC), niż swoją macierzystą serię, co tylko na dobre mu wyszło.
(No i pochwalić można sposób pokazania jak Craftowi i Zorze czas mija - to jest akurat przykład unowocześniania/pójścia w kinowość, które nie jest na siłę, a przeciwnie - dodaje całości trochę artystowskiego smaczku.)
Jasne, nie jest to arcydzieło kina/telewizji SF, ani Trek w szczytowej formie (i jeśli na to się nastawiałeś nie dziwię się Twojemu rozczarowaniu), ale IMHO jest to b. sympatyczna opowiastka, którą zaakceptowałbym bez trudu w każdej z przeszłych, klasycznych, serii ST; u Cawley'a czy Mignogny - również.
USS Bij
Użytkownik
#3160 - Wysłana: 10 Lis 2018 15:58:57
Odpowiedz 
Mnie się podobało. Odstawienie cynizmu bardzo służy DSC.
Dreamweb
Użytkownik
#3161 - Wysłana: 10 Lis 2018 17:18:40
Odpowiedz 
Żebyśmy się źle nie zrozumieli - to jest lepsze niż większość odcinków DSC. Może po prostu po zapowiedziach stworzyłem sobie w umyśle obraz czegoś na poziomie (bardzo) dobrej s-f, i na to czekałem. Jako poziom odniesienia stawiając obecny serial, to faktycznie postrzega się Calypso dużo lepiej. I fakt, żadnej akcji, strzelania. Oczywiście nasuwa się kwestia tego, co się stało z załogą Discovery, skoro został na 1000 lat porzucony. Czyżby temat na finalny odcinek serii? Z drugiej strony, przynajmniej wiemy, że okręt dotrwa do końca serialu (a w sytuacji, gdzie tylu głównych bohaterów już zginęło, albo "zginęło" - nie było to takie oczywiste...).
Q__
Moderator
#3162 - Wysłana: 10 Lis 2018 17:58:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Odstawienie cynizmu bardzo służy DSC.

Bo cynicznym być trzeba umieć (vide SAAB, nBSG, SGU, The Expanse, nawet klasyczny Trek - zwł. DS9*, czy AND, miejscami). Oni nie potrafili.**

* Choć również wybrane odcinki TOS-u i wczesnego TNG.

** Przez co wypadali jak infantylne nastolatki, chcące na siłę udowodnić, że są dorosłe.

Dreamweb

Dreamweb:
po zapowiedziach stworzyłem sobie w umyśle obraz czegoś na poziomie (bardzo) dobrej s-f, i na to czekałem.

Co to to nie. To jest po prostu pierwszy dobry odcinek Discovery (który może będziemy kiedyś wspominać jako moment, w którym ów serial get beard, jeśli dobrze pójdzie). Nic więcej.

Dreamweb:
Z drugiej strony, przynajmniej wiemy, że okręt dotrwa do końca serialu

O ile to ten okręt, a nie jego duplikat, o którym mówiła resetta, albo coś w ten deseń...*

* Kłaniają się podróże w czasie (czy to nadpisujące jak w dawnych Trekach, czy mnożące linie czasu jak - w zgodzie ze współczesną fizyką - u Abramsa).

ps. Na stronie głównej Peterski Chabona - m.in. za "Calypso" - chwali:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=2025
(IMHO cokolwiek na wyrost na tym etapie, ale faktycznie jest to najbardziej obiecujące nazwisko z obecnej ekipy. I dobry pisarz SF.)
USS Bij
Użytkownik
#3163 - Wysłana: 10 Lis 2018 18:48:15
Odpowiedz 
The Expanse nie jest cyniczny - wręcz przeciwnie. Świat w nim przedstawiony jest cyniczny, a to istotna różnica. Szydło z worka wychodzi wcześniej, ale np zakończenie 3. sezonu to idealizm w czystej postaci, na przekór wszystkiemu - that's the whole point
Q__:
Co to to nie. To jest po prostu pierwszy dobry odcinek Discovery (który może będziemy kiedyś wspominać jako moment, w którym ów serial get beard, jeśli dobrze pójdzie). Nic więcej.

Góra poranny zarost. Nastolatka.

Udana adaptacja klasycznej historii nie udowadnia jeszcze, że historie typowe dla DSC lepiej zadziałają w drugim sezonie. W dalszym ciągu jestem sceptyczny.

Choć uduchowiony Pike to wg. mnie rewelacyjny pomysł. Dużo na nim soczystego mięska (niech będzie i ono odgrzewane, strawię).
Q__
Moderator
#3164 - Wysłana: 10 Lis 2018 18:56:37
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Szydło z worka wychodzi wcześniej, ale np zakończenie 3. sezonu to idealizm w czystej postaci, na przekór wszystkiemu

Przecież w finale pierwszego sezonu DSC było to samo, tylko kiepsko pokazane.

USS Bij:
Udana adaptacja klasycznej historii nie udowadnia jeszcze, że historie typowe dla DSC lepiej zadziałają w drugim sezonie.

O ile nie zaczęli właśnie od pierwszosezonowej typowości po cichu odchodzić (ew. zaczęli, choć jeszcze o tym nie wiedzą - Chabon ma dość mocne nazwisko, by móc wyrosnąć na showrunnera w szybkim tempie).

USS Bij:
Dużo na nim soczystego mięska (niech będzie i ono odgrzewane, strawię).

Owszem, odgrzewanego (rev. Bem itd), ale potencjalnie mogącego smakować.

Nawiasem: w zachodnim fandomie (np. na TrekBBS) od dawna obstawiano, że w nowej serii pojawią się gej, postać z nadwagą i postać religijna. I - voila!
USS Bij
Użytkownik
#3165 - Wysłana: 10 Lis 2018 19:16:10
Odpowiedz 
Q__:
Przecież w finale pierwszego sezonu DSC było to samo, tylko kiepsko pokazane.

Butem próbowali upchać, ale nie chciało wejść - a i wtedy było to afterthought, wyraźnie doczepione na ostatnią chwilę. Jeśli było to planowane tym gorszą laurkę zakończenie wystawia stronie kreatywnej nowego Treka.

Q__:
O ile nie zaczęli właśnie od pierwszosezonowej typowości po cichu odchodzić (ew. zaczęli, choć jeszcze o tym nie wiedzą - Chabon ma dość mocne nazwisko, by móc wyrosnąć na showrunnera w szybkim tempie).

No, zobaczymy czy z bałaganu produkcyjnego wyjdzie cokolwiek sensownego czy czekać na wyklarowanie jakiejkolwiek wizji przyjdzie nam do sezonu kolejnego. Herr Kurtzman permanentnym showrunnerem nie zostanie, to nie ulega wątpliwości. Cygara same się banknotami CBS nie podpalą ;) Znaczy, inne serie się same nie zrobią, ahem.
Q__
Moderator
#3166 - Wysłana: 10 Lis 2018 19:25:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
USS Bij

USS Bij:
Butem próbowali upchać, ale nie chciało wejść

No bo nie umieją...

USS Bij:
No, zobaczymy czy z bałaganu produkcyjnego wyjdzie cokolwiek sensownego czy czekać na wyklarowanie jakiejkolwiek wizji przyjdzie nam do sezonu kolejnego.

Cóż, patrząc na to ile Chabona w mediach ostatnio (zwł. w kontekście serii o Picardzie, co sugeruje, że będzie grał tam pierwsze skrzypce) i na to, że nawet najzagorzalsi przeciwnicy DSC "Calypso" półgębkiem chwalą, a CBS wsłuchuje się jednak w głos fandomu (choć z wyciąganiem wniosków z usłyszanego bywa różnie), można mieć wrażenie, że facet albo na nowego Pillera wyrośnie, albo już wyrasta/jest szykowany.



ps. Z innej beczki: Anas Abdin, twórca gry Tardigrades, domaga się m.in. zniszczenia każdej kopii Discovery:
http://axamonitor.com/doku.php?id=tardigrade_octob er
Wątpię by to ugrał, ale gdyby to mu się jakimś cudem udało, sądzę, że natychmiast zmieniłoby to postrzeganie DSC w fandomie - seria owa stałaby się opłakiwanym (jako zarżnięty w kolebce) kultowym klasykiem, na którego pirackie kopie fani by się rzucali (i przekazywali je sobie jak relikwie).
mozg_kl2
Użytkownik
#3167 - Wysłana: 11 Lis 2018 12:42:37
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3168 - Wysłana: 11 Lis 2018 13:26:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Doctor_Who
Użytkownik
#3169 - Wysłana: 12 Lis 2018 11:22:32
Odpowiedz 
Ja przez najbliższe dwa tygodnie będę raczej zajęty, coś czuję, że obejrzę sobie Short Treki potem hurtem, żeby móc się na świeżo podzielić wrażeniami.
Q__
Moderator
#3170 - Wysłana: 12 Lis 2018 12:26:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Skoro o dzieleniu się wrażeniami mowa... Chwaliłem "Calypso", teraz dla równowagi powiem co uważam za najsłabsze strony tej historii. I tu mam w zasadzie dwa zarzuty.
Primo: dostajemy po prostu pewien - owszem, sympatyczny i ciepły - obrazek z przyszłości (która właściwie wcale przyszłością ST nie musiałaby być), brak jakiegoś wyrazistego dylematu filozoficznego, politycznego czy nawet moralnego, lub konceptu naukowego, wokół którego rzecz by się kręciła, a to trochę mało w stylu Treka (choć zdarzały się przypadki takich po-prostu-opowieści wśród odcinków starszych serii ST, nawet tych dobrych - vide "Comspiracy").
Secundo: rzecz traktuje o jednostce, powiedzmy - dwu jednostkach, brakuje charakterystycznego Trekowego kolektywizmu (tu również dałoby się przywołać precedensy z klasycznego ST*).
Przy czym jedno i drugie dałoby się gładko przełknąć, na zasadzie fajnego wyjątku od reguł, gdyby nie to, że ów Short Trek związany jest z serią, która - że tak to ujmę - zasady Trekowości lekceważy od początku. I chciałoby się żeby chociaż w swoich najlepszych odsłonach o nich pamiętała.

* Przy czym trzeba zauważyć, że w dawnych Trekach gdy nawet kolektywu na ekranie brakowało, kolektywizm był jakoś przywoływany - ot, podkreślało się więź bohatera z pozostawioną poza kadrem załogą, i/lub jego przywiązanie do ideałów GF/UFP. Tu, od biedy, może odgrywać podobną rolę wierność Zory** otrzymanemu rozkazowi i przywiązanie Crafta do rodziny.

** Nawiasowy przyp. do przyp.: gdy myśli się o w/w komputerzycy trudno nie wspomnieć picardowych słow ze - skądinąd głupiego - "Emergence":

The intelligence that was formed on the Enterprise didn't just come out of the ship's systems. It came from us. From our mission records, personal logs, holodeck programs, our fantasies. Now, if our experiences with the Enterprise have been honourable, can't we trust that the sum of those experiences will be the same?

Acz myśl, że jej osobowość kształtowała się na bazie przeżyć Gabrysia mLorki i jego bandy wydaje się nieco przerażająca i obraźliwa dla niej (przynajmniej póki co).
Q__
Moderator
#3171 - Wysłana: 14 Lis 2018 22:21:01
Odpowiedz 
Promujący wydanie DSC w standardzie BL wywiad z Samem Vartholomeosem:
http://www.startrek.com/article/discovery-heads-to -blu-ray-sam-vartholomeos

I JP od Egotastic FunTime! recenzuje "Calypso":
http://www.youtube.com/watch?v=GV5KLP-ZWbo
Dreamweb
Użytkownik
#3172 - Wysłana: 15 Lis 2018 08:56:04
Odpowiedz 
Q__:
Acz myśl, że jej osobowość kształtowała się na bazie przeżyć Gabrysia mLorki i jego bandy wydaje się nieco przerażająca i obraźliwa dla niej (przynajmniej póki co).

Zawsze pozostaje interpretacja taka, że szumowiny pokroju Lorki czy jego oryginalnej szefowej ochrony stanowiły tak niewielki procent całej załogi (i nie tak długotrwały), że w zasadzie zostały "przytłumione" przez osobowości bardziej nobliwej jej części.

Tymczasem obejrzałem sobie Calypso jeszcze raz, z nieco innym nastawieniem, i owszem, wrażenia się polepszyły. Sympatyczna, krótka opowiastka, która nadawałaby się do jakiegoś serialu s-f typu "każdy odcinek o czymś zupełnie innym". Jako taką faktycznie odbieram ją na plus i jako krok w dobrym kierunku dla DSC, może jeszcze nie milowy, ale... Oby tak dalej.

Dość ważna kwestia, chyba nieomawiana, to to, że V'draysh, z którymi walczy główny bohater, to... Federacja. Potwierdził to sam Michael Chabon na Instagramie, a Memory Alpha podchwyciła.

https://www.instagram.com/p/Bp7usVAAlB7/
http://memory-alpha.wikia.com/wiki/V%27draysh

Mamy tu do czynienia ze zniekształceniem nazwy trochę kojarzącym się z pamiętnym Voyager - V-ger, albo Calima z "Planety Małp" w wersji Tima Burtona (która zresztą od początku pachniała mi zrzynką ze Star Trek TMP ). Z tą różnicą, że w Calypso jest to synkopa fonetyczna, a nie po prostu wycięcie kawałka słowa.

W ten sposób zresztą wytrącono mi z ręki argument do narzekania, skąd niby ci cali V'draysh tak lubują się w starych ziemskich kreskówkach... No teraz już wiadomo skąd.

Czyli co? Zora - może świadomie, może nie - pomogła przeciwnikowi. Nadaje to odcinkowi drugie dno, nieprawdaż?
Q__
Moderator
#3173 - Wysłana: 15 Lis 2018 11:34:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Zawsze pozostaje interpretacja taka, że szumowiny pokroju Lorki czy jego oryginalnej szefowej ochrony stanowiły tak niewielki procent całej załogi (i nie tak długotrwały), że w zasadzie zostały "przytłumione" przez osobowości bardziej nobliwej jej części.

Owszem, pod warunkiem, że scenarzystom uda się konsekwentnie (albo choć na poziomie niekonsekwencji niewiększym niż w DS9 i VOY, gdzie był on jeszcze do przełknięcia w sumie) rozwinąć DISCO-załogantów w takie pozytywne wzorce.

Dreamweb:
Czyli co? Zora - może świadomie, może nie - pomogła przeciwnikowi. Nadaje to odcinkowi drugie dno, nieprawdaż?

Owszem. Przy czym możliwości jest tu naprawdę sporo: 1. Zora nie ma pojęcia, że przeciwnikowi (potomkowi Maquis czy co?) pomogła (co znaczy też, że technologia kapsuły jej tego nie powiedziała); 2. Federacja zgubiła dawne ideały (wracamy jeszcze raz do starych pomysłów Lucasa i Nationa, ale i - bliżej kanonu - wyrośli przecież z tamtejszej wersji GF Genici z AND się kłaniają), a Zora pozostała im wierna; 3. b. po Trekowemu - obie strony są dobre i mają swoje racje, a ich konflikt jest konfliktem interesów do racjonalnego rozwiązania 9w tym wariancie Zora może mieć pojęcie komu pomogła, może też nie mieć); 4. rodacy Crafta są tymi złymi (i albo on nabrał szlachetną komputerzycę, albo ona - co by znaczyło, że czegoś się jednak od tego Gabrysia nauczyła - tylko udała naiwną, a użyła go jako pionka w jakiejś swojej grze).
Przy czym wariant 4. we wszelkich pododmianach byłby może b. w duchu początków DSC, ale b. mało w duchu Treka, więc mam nadzieję, że nie jest planowany, bo to by znaczyło, że znów zostaniemy oszukani (a opowiedziana historia okaże się przeciwieństwem tego, czym się zdawała, jak ta z "Choose Your Pain").
Dreamweb
Użytkownik
#3174 - Wysłana: 15 Lis 2018 12:22:50
Odpowiedz 
Q__:
rozwinąć DISCO-załogantów w takie pozytywne wzorce.

Liczę na to, że obecność Pike'a na pokładzie "zaszczepi" w nich takowe wzorce.

Q__:
obie strony są dobre i mają swoje racje, a ich konflikt jest konfliktem interesów do racjonalnego rozwiązania

Być może zarzewie tego konfliktu zobaczymy w serialu z Picardem, albo.. w The Orville (zakładając, ze Planetery Union zmieni się później w V'draysh ).

Q__:
potomkowi Maquis czy co?

Może tak, a może jest reprezentantem jakiejś dawnej federacyjnej kolonii, która w pewnym momencie oderwała się od organizacji-matki (były takie przykłady w ST, nawet w erze przed-federacyjnej: ENT "Terra Nova" się kłania).

Q__:
albo ona - co by znaczyło, że czegoś się jednak od tego Gabrysia nauczyła - tylko udała naiwną, a użyła go jako pionka w jakiejś swojej grze).

Tudzież - pomimo trwającej 1000 lat izolacji - jakimś cudem przechwyciła (skasowany) dziennik osobisty kapitana Sisko i dowiedziała się, jakie niespodzianki kardasjańscy krawce zostawiają na promach ludzi, którzy im nie pasują.
Q__
Moderator
#3175 - Wysłana: 15 Lis 2018 12:44:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Liczę na to, że obecność Pike'a na pokładzie "zaszczepi" w nich takowe wzorce.

I przy okazji na dobrych chrześcijan ich przerobi?

(NMSP.)

Dreamweb:
jakimś cudem przechwyciła (skasowany) dziennik osobisty kapitana Sisko i dowiedziała się, jakie niespodzianki kardasjańscy krawce zostawiają na promach ludzi, którzy im nie pasują.

Sugerujesz, że po dotarciu do celu prom Crafta zrobi +/- to, co się wydawało, że zrobił prom z NX-01 w "Shockwave"?
Dreamweb
Użytkownik
#3176 - Wysłana: 15 Lis 2018 14:06:01
Odpowiedz 
Q__:
Sugerujesz, że po dotarciu do celu prom Crafta zrobi +/- to, co się wydawało, że zrobił prom z NX-01 w "Shockwave"?

Może tak być. W tym wypadku wychodzi zresztą, że cynicznie się nim zabawiła, traktując jako swoistą chwilową odtrutkę na samotność/nudę, a potem jak jej się znudził pozbyła się go (przy okazji robiąc krzywdę przeciwnikom).

Eh, w każdej historii doszukujemy się mrocznego podtekstu - za dużo oglądania DSC.
Q__
Moderator
#3177 - Wysłana: 15 Lis 2018 18:35:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Eh, w każdej historii doszukujemy się mrocznego podtekstu - za dużo oglądania DSC.

Ano, doprowadzili nas do tego etapu, że nie muszą już sami psuć scenariuszy, sami je za nich popsujemy - interpretując*.

* Z drugie strony to oznacza, że teraz mogą już swobodnie zacząć pisać dobrego Treka

ps. Anti-Trekker o "Calypso", raz jeszcze, krócej i treściwiej:
http://www.youtube.com/watch?v=TJPD4TbuNkk
Ekipa TrekYards także ponownie analizuje ten odcinek:
http://www.youtube.com/watch?v=R73XMb0SP4w

Tymczasem Doomcock duma nad zbawieniem ST:
http://www.youtube.com/watch?v=XL1-LGpYhIo
http://www.youtube.com/watch?v=cnYlSnCr294

EDIT: a tu ktoś jeszcze zarzuca Discovery, że nie jest Trekiem:
http://www.youtube.com/watch?v=ygIQD-2MuBE
USS Bij
Użytkownik
#3178 - Wysłana: 17 Lis 2018 08:39:30
Odpowiedz 
Recenzja BD:

https://trekmovie.com/2018/11/16/disco-s1-bd-revie w/

I lista bonusów:

Special Features
Bits of these features have been sliced and diced and released online. Also, some of the features here cover similar ground to the behind-the-scenes packages the team on After Trek made for their show.

Most of these are 10-20 minute pieces, and much of it comes from early on in production.

Discovering Discovery: The Concepts And Casting Of Star Trek: Discovery – Executive producers Alex Kurtzman, Aaron Harberts and Gretchen Berg discuss casting season one.

Standing In The Shadow Of Giants: Creating The Sound Of Discovery – Alex Kurtzman and composer Jeff Russo talk about creating the Discovery theme.

Creature Comforts – Glenn Hetrick and Neville Page and members of the makeup crew discuss their designs for the aliens. We get to see Doug Jones made up by James MacKinnon. Mary Chieffo talks about being L’Rell.

Designing Discovery – Todd Cherniawsky (the first production designer) discusses designing the USS Shenzhou, the USS Discovery, and the Klingon Sarcophagus ship. Tamara Deverell (the current production designer) discusses her contributions for the second half of the season, which includes Pahvo, Harlak, and the Terran Empire sets.

Creating Space – Alex Kurtzman discusses using feature film-quality visual effects and the blend between practical and computer graphics. Jason Zimmerman, VFX supervisor from Pixomondo, discusses the process of bringing Burnham’s space flight from the pilot to life.

Prop Me Up – A look at one of the more successful aspects of the Discovery production, the props. Producer Alex Kurtzman, prop master Mario Moreira and costumer Gersha Philips discuss designing the props and how the two departments work together to inform each other.

A Woman’s Journey – A feature discussing Burnham’s journey, and the larger representation of women in front of and behind the camera. We hear from executive producers Heather Kadin and Alex Kurtzman, actors Sonequa Martin-Green, Michelle Yeoh and Mary Chieffo, and writers Bo Yeon Kim, Erika Lippoldt, and Kirsten Beyer.

Dress For Success – A look at costume designer Gersha Phillips and her team. They discuss designing the Discovery uniforms, all the layers of detail that go into the Klingon costumes, and the designs of the Mirror Universe. Jason Isaacs talks about squeezing into the Disco uniform, and Mary Wiseman, Michelle Yeoh, and Sonequa Martin-Green discuss their Mirror costumes.

Feeding Frenzy – A look at how the Discovery food stylists made the banquet of food Burnham and Emperor Georgiou eat in “Vaulting Ambition.” A particular challenge was making edible prop versions of Kelpien ganglia that were vegan-friendly for the ganglia soup.

Star Trek: Discovery: The Voyage Of Season One – This is a 40-minute look back at the entire season and is probably the most interesting and comprehensive of these features. Nearly everyone weighs in. We hear from producers Alex Kurtzman, Heather Kadin, Aaron Harberts, Gretchen Berg, and Akiva Goldsman; writers Jordon Nardino, Kirsten Beyer, Bo Yeon Kim, and Erika Lippoldt; and actors Michelle Yeoh, Anthony Rapp, Wilson Cruz, Doug Jones, Jason Isaacs, Sonequa Martin-Green, Mary Wiseman, Mary Cheiffo, Rainn Wilson, Shazad Latif.

Deleted Scenes
For many people, these are likely the most compelling of all the bonus content. There are six episodes that have deleted or extended scenes.

“Battle at the Binary Stars”

An extended scene of young T’Kuvma dusting himself off after being beaten and swearing to unite the great houses in Kahless’ name.

“The Butcher’s Knife Cares Not for the Lamb’s Cry”

A deleted scene of L’Rell and Voq plus a few other followers of T’Kuvma gathered around a dying Klingon. L’Rell kills the dying Klingon to stretch their resources. They discuss how everyone onboard is starving and losing faith. L’Rell says they need to take more drastic measures but Voq pushes back, telling L’Rell she may not kill anyone else.

“Choose Your Pain”

There are a number of trims of Saru as acting captain:

Saru records an acting captain’s log about being uneasy, calling the barren planet they’re currently orbiting “the orb of our undoing.”

Saru finds Tilly and others locked out of the engineering bay by Stamets, who is passed out in the reaction chamber from injecting himself with Tardigrade DNA.

Saru congratulates the crew for a job well done. Then, as seen in the final version, he goes to the ready room to hear his analysis as acting captain, which he cancels.

“Magic to Make the Sanest Man Go Mad”

A deleted scene that followed Burnham swallowing a weaponized dark matter orb in the ready room. Cut to Stamets and Tilly discussing Burnham’s risky plan with Lorca, who was locked in the brig by Mudd, and wondering if Mudd will take the bait of being able to turn Burnham over to the Klingons if he resets the time loop one last time.

“What’s Past Is Prologue”

Lorca gives a speech to his compatriots in the agonizer booths before setting them free.

An unfinished scene where Stamets discusses the poor state of the spores in voice-over as the camera follows him through the sickly crops of spores in the mycelial storage bay (which at this point is just a soundstage of green screens). Then back in the engineering lab, Stamets and Tilly discuss the crop and how to treat it. Our Stamets mentions seeing Hugh in the mycelial network and that he told him what Mirror Stamets was doing.

“Will You Take My Hand?”

The “bonus scene” of Leland recruiting Emperor Georgiou into Section 31, first shown at WonderCon.

. .
Q__
Moderator
#3179 - Wysłana: 19 Lis 2018 12:31:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
W ramach nakręcania oczekiwania na następnego Short Treka, czyli garść rozważań o tym jak zapowiada się "The Brightest Star":
http://www.youtube.com/watch?v=lXPgrgM2WNQ

I update nt. niesporczakowego pozwu:
http://www.youtube.com/watch?v=Rnb7V_BO4Qk

EDIT:
Kolejne recenzje DSC w wydaniu BL:
https://www.trektoday.com/content/2018/11/star-tre k-discovery-season-one-blu-ray-review/
http://trekcore.com/blog/2018/11/review-star-trek- discovery-season-1-on-blu-ray/

I Lane - w sposób b. wyważony - o stopniu wiarygodności Midnight's Edge:
https://fanfilmfactor.com/2018/11/19/my-love-hate- relationship-with-midnights-edge-editorial/
Q__
Moderator
#3180 - Wysłana: 20 Lis 2018 19:26:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Discovery, CBS, fani i wizja Roddenberry'ego*:
http://www.youtube.com/watch?v=jecEKl-SwQY

* Nawiasem: nigdy nie miałem za złe DSC wizualno-dźwiękowej - jak to mówią anglojęzyczni - harshness, bo jest to - wraz z kinowymi ambicjami - dziedzictwo TMP:
http://www.youtube.com/watch?v=aeneVqyoBTo
Przeszkadza mi dopiero to, że niewiele w tych dekoracjach potrafili rozegrać...

I jeszcze jedna pochwała "Calypso":
https://www.denofgeek.com/us/tv/star-trek/277446/m ichael-chabons-short-trek-is-a-thing-of-optimistic -beauty
 Strona:  ««  1  2  ...  104  105  106  107  108  109  110  111  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek / Discovery

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!